Dodaj do ulubionych

Londyn nie Londyn..zapytac mozna :-)

05.07.04, 13:34
A zaglada tu kto z okolic Buckinghamshire. Szukam chetnych na piwo w wolnej
chwili :-)
Obserwuj wątek
    • lol21ndm Re: Londyn nie Londyn..zapytac mozna :-) 05.07.04, 18:45
      opty13 napisał:

      > A zaglada tu kto z okolic Buckinghamshire. Szukam chetnych na piwo w wolnej
      > chwili :-)


      Zaglada ktos z Somerset... ;) Wprawdzie kawalek od Ciebie, i piwa nie lubie,
      ale mimo wszystko - serdecznie pozdrawiam. :))
      (ex-Londoner)
      • justinn Re: Londyn nie Londyn..zapytac mozna :-) 05.07.04, 18:50
        a moze ktos z lincolshire? pozdrawiam
      • opty13 Piwo ...sprawa umowana :-) 06.07.04, 09:29
        ..ze mnie taki milosnik piwa, ze kiedy zaczynalem to musialem paczkami
        zagryzac :-). To tylko pretekst.

        Do Somerset pewnie kiedys sie wybiore, mam tam znajomego Anglika. Kiedys
        powozil mnie po Twoim hrabstwie i przyznam, ze podobalo mi sie, chociaz polskie
        lasy bardziej mi sie podobaja.

        Rowniez serdecznie pozdrawiam

        ;-)))"Zawsze patrz na te jasna strone zycia..." Monthy Python
        • lol21ndm Re: Piwo ...sprawa umowana :-) 06.07.04, 13:48
          opty13 napisał:

          > ..ze mnie taki milosnik piwa, ze kiedy zaczynalem to musialem paczkami
          > zagryzac :-). To tylko pretekst.

          Wlasnie... Wg mnie z piwem to jak wedle pewnego kabaretu... - "ten kon ma
          cukrzyce". ;)

          > Do Somerset pewnie kiedys sie wybiore, mam tam znajomego Anglika.

          Bedziesz jechal to daj znac. :) Moze sie na to piwo spotkamy. :D
          Chwilowo jednak mnie nie bedzie - jade do PL na wakacje.

          > Kiedys powozil mnie po Twoim hrabstwie i przyznam, ze podobalo mi sie,
          > chociaz polskie lasy bardziej mi sie podobaja.

          Ja rowniez wole Polskie lasy, bo u nas lasow malo. :) Wiecej za to sadow. (tj. -
          zeby nie wyszlo z braku polskich liter, ze u nas tylko po sadach ciagaja... od
          razu wyjasniam, ze chodzi mi o sady owocowe, a dokladniej o jablonki...).
          Somerset cider slynie! :D

          > Rowniez serdecznie pozdrawiam

          Pozdrawiam ponownie - rownie serdecznie.
          • opty13 Re: Piwo ...sprawa umowana :-) 06.07.04, 15:35
            lol21ndm napisała:

            > opty13 napisał:
            >
            > > >
            > > Do Somerset pewnie kiedys sie wybiore, mam tam znajomego Anglika.
            >
            > Bedziesz jechal to daj znac. :) Moze sie na to piwo spotkamy. :D
            > Chwilowo jednak mnie nie bedzie - jade do PL na wakacje.

            Dzieki za zaproszenie. Moze uda mi sie kiedys skorzystac. Na razie jestesm w
            fazie osiedlenczej (kto wie na jak dlugo? Na razie nie filozofuje :-)) Od
            sierpnia bede z zona i dwoma zalacznikami (od stycznia 2005 trzema), w zwiazku
            z tym moge byc troche uciazliwym towarzystwem.

            > > Kiedys powozil mnie po Twoim hrabstwie i przyznam, ze podobalo mi sie,
            > > chociaz polskie lasy bardziej mi sie podobaja.
            >
            > Ja rowniez wole Polskie lasy, bo u nas lasow malo. :) Wiecej za to sadow.
            (tj.
            > -
            > zeby nie wyszlo z braku polskich liter, ze u nas tylko po sadach ciagaja...
            od
            >
            > razu wyjasniam, ze chodzi mi o sady owocowe, a dokladniej o jablonki...).
            > Somerset cider slynie! :D

            A juz nawet poprobowalem tego napitku. Nawet wywiezli nas na jakas farme gdzie
            go produkowano.
            >
            > > Rowniez serdecznie pozdrawiam
            >
            > Pozdrawiam ponownie - rownie serdecznie.
            >



            P.S. No i jaka droga w koncu wybierasz sie do kraju? Ja juz dwa razy zaliczylem
            podroz przez Harwich-Hook of Holland i na razie jestem zadowolony. Jesli bede
            musial jechac przez Kanal La Manche (albo Angielski, jak to woli), to musze
            dodatkowo odkladac kase na leczenie hemoroidow ;-)))) - to kawal drogi. Albo
            podroz rozloze na 3 dni w jedna strone (ale wolnego szkoda).
            • lol21ndm Re: Piwo ...sprawa umowana :-) 06.07.04, 21:41
              W jakim wieku "zalaczniki"? Bo moze sie zaprzyjaznimy? :) Ja mam jednego -
              czterolatek.


              Co do wyjazdu do PL, to jade... pociagiem! Pierwszy raz wybralam taka
              mozliwosc - zobaczymy co z tego wyjdzie! :D
              Plan jest OK - wyjezdzam w niedziele rano, po poludniu pokaze dziecku kawalek
              Londynu (znam dosc dobrze, bo kiedys tam mieszkalam)... W poniedzialek po
              poludniu ruszamy do Brukseli, potem przesiadka... nocka w pociagu i rano
              budzimy sie w W-wie. :)
              Tyle teoria...
              • opty13 Re: Piwo ...sprawa umowana :-) 07.07.04, 09:33
                lol21ndm napisała:

                > W jakim wieku "zalaczniki"? Bo moze sie zaprzyjaznimy? :) Ja mam jednego -
                > czterolatek.
                >
                Moje troszku starsze :-) 8 - corka, 12- syn, a trzeci zalacznik to pies, ktory
                musi swoje odczekac w Polsce. Niechce oddawac go na kwarantanne na 6 miesiecy
                jesli jest inna mozliwosc. Obejrzalem jeden kennel i mi wystarczy.
                Co do przyjaznienia sie......hmmmmmmm, a sa jakies przeciwskazania???


                > Co do wyjazdu do PL, to jade... pociagiem! Pierwszy raz wybralam taka
                > mozliwosc - zobaczymy co z tego wyjdzie! :D
                > Plan jest OK - wyjezdzam w niedziele rano, po poludniu pokaze dziecku kawalek
                > Londynu (znam dosc dobrze, bo kiedys tam mieszkalam)... W poniedzialek po
                > poludniu ruszamy do Brukseli, potem przesiadka... nocka w pociagu i rano
                > budzimy sie w W-wie. :)
                > Tyle teoria...
                >

                Pociag wygodniejszy, chociaz jestes bardziej uzalezniona. Wlasciwie wyruszajac
                z Wyspy i tak czlowiek jest uzalezniony, jak nie od pociagu to od promu lub
                samolotu. Teraz jezdze samochodem, ale kiedy tu troche okrzepne (jesli
                zdecydujemy sie zostac tu na dluzej), to nie bede juz tak czesto jezdzil.
                Raczej bede rozwozil gazety, zeby na samolot uzbierac :-)

                Pozdrawiam
                • lol21ndm Re: Piwo ...sprawa umowana :-) 08.07.04, 19:41
                  opty13 napisał:

                  > Co do przyjaznienia sie......hmmmmmmm, a sa jakies przeciwskazania???

                  Osobiscie nic mi o nich nie wiadomo... Ty cos wiesz?
                  • opty13 Re: Piwo ...sprawa umowana :-) 09.07.04, 14:44
                    Ja tam zadnej alergii na przyjaznie nie mam :-)
                    • lol21ndm Re: Piwo ...sprawa umowana :-) 09.07.04, 17:09
                      Ciesze sie. Jak bedziecie sie wybierac do Somerset to daj znac. :)
                      • opty13 Re: Piwo ...sprawa umowana :-) 09.07.04, 17:32
                        wybierasz sie na festiwal?
                        • lol21ndm Re: Piwo ...sprawa umowana :-) 09.07.04, 22:19
                          opty13 napisał:

                          > wybierasz sie na festiwal?

                          Nie - wybieram sie do Londynu. :)
    • jagienka.harrison Re: Londyn nie Londyn..zapytac mozna :-) 06.07.04, 14:38
      a może Derbyshire? Mogę nawet postawić! Piwo oczywiście;)
      • opty13 Derbyshire 08.07.04, 10:27
        jagienka.harrison napisała:

        > a może Derbyshire? Mogę nawet postawić! Piwo oczywiście;)

        Kilka dni temu na promie poznalem mame z dwojka Rumcajsow i mezem
        Brytyjczykiem, ktorzy mieszkaja chyba w Nottinghamshire (kierunkowy 01596
        mozesz sprawdzic, ja niejestem jeszcze biegly w geografii UK), a to chyba
        niedaleko od Ciebie. Kiedy nawiaze z nimi kontakt, moze Was skontaktuje?

        Pozdrawiam
        • jagienka.harrison Re: Derbyshire 08.07.04, 13:56
          Opty13,
          Kierunkowy 01596 nie istnieje a podobne to na pewno nie okolice Nottingham;)
          www.bt.com/localarea/index.jsp
          sprawdź jeszcze raz, plis, ja też mam Rumcajsa i Angola;)
          • opty13 Re: Derbyshire pacan jestem 09.07.04, 14:43
            jak nie uslyszy...to sobie dopowie. 01536 i nie Nottingham a Northamptonshire,
            a to chyba juz nie tak blisko :(, chociaz blizej niz do mnie.
            • jagienka.harrison Re: Derbyshire pacan jestem 09.07.04, 15:00
              Dzięki i tak za pomoc!
              • opty13 Re: Derbyshire cd. : Polacy z..."wszystkich krajow 09.07.04, 15:08
                ..laczcie sie"..:-)

                Jaka tam pomoc jagienko :-) Poklikac mozna, a i moze komus przyjemnosc sprawic,
                czemu nie?
                • jagienka.harrison Re: Derbyshire cd. : Polacy z..."wszystkich krajo 09.07.04, 17:45
                  Klikaniem można komuś duuużą przyjemnosć sprawić;)
                  • opty13 Re: Derbyshire cd. : Polacy z..."wszystkich krajo 09.07.04, 17:52
                    cala przyjemnosc...eee nie prawda, chyba po obu stronach
    • byla_krakowianka Re: Londyn nie Londyn..zapytac mozna :-) 10.07.04, 23:26
      Rzadko zagladam na to forum no i prosze - ja sierotka wlasnie z
      Buckinghamshire,Aylesbury konkretnie..
      Od dosyc dawna mieszkam wlasnie tu,mam jeden zalacznik lat 11 ;)
      Na piwko chetnie sie spotkam wiec czekam na jakis odzew..
      Pozdrowionka
      Ewa
      • opty13 Czesc Sierotko tu tymczasowy Sierotek...:-) 12.07.04, 09:34
        Ciesze sie, ze sie odezwalas. Ja tez mieszkam i urzeduje w Aylesbury. Sprawdz
        poczte.
        Pozdrawiam
        • poleczka2 Re: Czesc Sierotko tu tymczasowy Sierotek...:-) 12.07.04, 14:00
          No proszę, ja akurat tu z South Ozfordshire ale do Aylesbury od nas nie jest
          tak daleko...
          • poleczka2 Re: Czesc Sierotko tu tymczasowy Sierotek...:-) 12.07.04, 14:01
            Oczywiście miało być Oxfordshire, sorki...
            • opty13 Re: Czesc Sierotko tu tymczasowy Sierotek...:-) 12.07.04, 14:15
              czesc sasiadko. A w Oxfordshire nawet chalupy szukalem (Bicester), i pewnie za
              rok-dwa bede znowu szukal. Tymczasem jezdze tam tylko w odwiedziny, albo na
              zakupy do outletu.
              Pozdrawiam.
          • byla_krakowianka piwko w Aylesbury :-) 18.07.04, 22:30
            to chyba na to piwko jakos sie wspolnie po sasiedzku kiedys umowimy co???? ;)))
            pozdrowka
            ewa

            poleczka2 napisała:

            > No proszę, ja akurat tu z South Ozfordshire ale do Aylesbury od nas nie jest
            > tak daleko...
            • poleczka2 Re: piwko w Aylesbury :-) 19.07.04, 21:12
              Chętnie tylko ja jestem w 31 tygodniu ciąży więc pewnie na sok pomarańczowy :)


              byla_krakowianka napisała:

              > to chyba na to piwko jakos sie wspolnie po sasiedzku kiedys umowimy
              co???? ;)))
              > pozdrowka
              > ewa
              >
              > poleczka2 napisała:
              >
              > > No proszę, ja akurat tu z South Ozfordshire ale do Aylesbury od nas nie j
              > est
              > > tak daleko...
              • byla_krakowianka Re: piwko w Aylesbury :-) 20.07.04, 01:01
                moze byc i soczek...
                nawet pomaranczowy :)
      • opty13 Poczta :-)) do Krakowianki 12.07.04, 09:38
        Pospieszylem sie z Ta poczta. Zdaje sie, ze teraz te sprawy dzialaja ciut
        inaczej w gazecie niz kiedys. Jesli korzystasz z GG to kliknij na 5349724
    • greentea2 Re: Londyn nie Londyn..zapytac mozna :-) 13.07.04, 19:09
      A ja mieszkam w centrum Londynu i nie mam z kim pojsc na piwo, ktorego i tak
      nie pije, ale zrobilabym wyjatek. Pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka