Dodaj do ulubionych

Sciana placzu

06.07.05, 12:40
Slyszalem, ze w Londynie znajduje sie jakas sciana placzu !!!
Co to za miejsce ?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tomziczek Re: Sciana placzu 06.07.05, 22:16
      W dzielnicy Hammersmith, przy King Street znajduje sie Polski Osrodek Spoleczno
      Kulturalny. Obok POSK'u jest sklep nalezacy do jakiegos Hindusa. Do niedawna na
      dwoch duzych witrynach tego sklepu wieszano ogloszenia. Glownie byly to
      ogloszenia polskie. Mieszkania do wynajecia, praca (szukam - dam) czasem jakies
      towarzyskie. Wielu ludzi wystawalo tam calymi dniami w oczekiwaniu na jakies
      swieze ogloszenia badz na to ze ktos podjedzie i zgarnie ich na jakas fuche. Ta
      wlasnie witryna zwana jest popularnie Sciana Placzu. Poniewaz po wejsciu Polski
      do Unii tlum pod sciana sie zagescil, na prosbe okolicznych mieszkancow lokalne
      wladze zmusily Hindusa do likwidacji "sciany". Hindus wybrnal z tego w taki
      sposob, ze zrobil troche miejsca w sklepie i przeniosl ogloszeniowy biznes do
      wewnatrz. Przed sklepem nadal zawsze jest grupka Polakow. Niektorzy prawie
      oficjalnie handluja papierosami z Polski, inni stoja po prostu na rogu albo
      siedza po przeciwnej stronie i popijaja piwko... Obraz zywcem jak z Polski,
      tylko piwko inne - Stella Artois, bo na Zywczyka albo na Okocim szkoda kasy...
      • cuski Re: Sciana placzu 07.07.05, 03:05
        Wielkie dzieki za wyjasnienie !

        Pozdrawiam :D
        • mag-da Re: Sciana placzu 09.07.05, 23:19
          Ogólnie mówiąc to odpuść sobie to miejsce. Straszne typy się kręcą. Ogłoszenia
          lewe. Trzeba byc bardzo ostrożnym.
          Pozdrawiam
          • cuski Re: Sciana placzu 10.07.05, 04:35
            Madziu, raczej nie chadzam ulicami Londynu :D

            Pozdrawiam :D
          • dziad_borowy Re: Sciana placzu 11.07.05, 23:41
            Co do typow to nie wiem jak teraz ale kiedys przed wejsciem do Unii bylo
            naprawde tragicznie. Wtedy bylo, wydaje mi sie, wieksze cisnienie, ludzie
            przyjezdzajacy z Polski (coniektorzy oczywiscie) zastraszeni, z ostatkami kasy
            cisneli pod sciane i szukali jakiegos ratunku. Dresiki cwaniaczki kiwali ich
            jak mogli. Ze niby pozwolenie na prace zalatwia za 50 funciakow albo super
            mieszkanie (a okazywalo sie u zlodzieja cygana). Jakis czas mieszkalem przy
            Shepardsbush Green wiec czasami sobie tam chodzilem i kilka osob udalo mi sie
            uswiadomic co i jak. Byli tak wycienczeni i zrozpaczeni, ze lykali wszystkie
            glodne kawalki i wrecz bardzo pragneli oddac swoje ostatnie pieniadze
            cwaniakom. NAprawde przygnebiajace wrazenie - Polak Polaka butem do ziemi.
            Ciekaw jestem jak to teraz wyglada.
            Ech, stesknilo sie za Lądkiem:-)
            Dzierżbór!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka