Dodaj do ulubionych

LONDYN czy CHICAGO?

16.09.05, 06:26
Witam wszystkich polakow mieszkajacych w Londynie i prosze o rade.
Obecnie jestem po raz 3 w Chicago, lubie to miasto, ale prace tutaj zawsze
traktowalam jako zarobek w czasie wolnym od studiow. podczas wakacji.
W tym roku mam juz mgr w reku na razie wciaz pracuje w sklepie muzycznym,
nie narzekam, praca spokojna, sklep dla koneserow, drogi, wiec klienci na
poziomie.
Pare dni temu dostalam propozycje od kolezanki przyjazdu do Londynu, pewna
praca w milej kawaiarence, mieszkanie zaklepane, zarobki zblizone do moich
tyle,ze zero dni wolnych.
Stoje teraz przed dylemtaem. Planowalam wrocic do Polski w listopadzie i
wrocic jak sie uda do Chicago na internship za kilka miesiecy, z drugiej
strony jestem ciekawa Londynu. Musialabym jednak tam juz sie zjawic w pracy
za 3 tygodnie.
Poradzcie co robic???Warto opuszczac wczesniej Chicago kosztem Londynu???
ja ktam sie zyje, please napiszcie.

Obserwuj wątek
    • izabelski Re: LONDYN czy CHICAGO? 16.09.05, 21:23
      mysle, ze w Londynie wiecej rzeczy sie dzieje niz w Chicago

      spojrz na
      www.timeout.com/london/
    • ollie1 Re: LONDYN czy CHICAGO? 17.09.05, 00:27
      hmm... strasznie trudno takie rzeczy doradzac, bo to sprawa bardzo
      indywidualna. Oczywiscie Londyn to bardzo ciekawe miasto, mnostwo sie tu
      dzieje, mnostwo jest do zobaczenia.
      Ale od strony tak zupelnie praktycznej to czy naprawde warto zamieniac prace w
      sklepie i perspektywe intership w zamian za prace w kafejce? Warto tez
      wspomniec, ze chociaz zarobki bedziesz miala podobne do tych w Chicago to zycie
      w Londynie jest potwornie drogie. Londyn jest jednym z najdrozszych miast na
      swiecie. Owszem, zarobki tez sa niezle, ale w kafejkach placi sie zazwyczaj
      najnizsze ustawowe stawki.

    • marxx Re: LONDYN czy CHICAGO? 18.09.05, 20:36
      Tylko Chicago!
      Weselej, bardziej kolorowo, nikt nie zaczepia dlatego ze masz obcy akcent,
      Polacy maja dobra opinie, nikt z rodakow nie spi na ulicach no i zycie tansze
      czyli tak naprawde zarabiasz wiecej niz w Londynie!
      m

      zostan z nami!
      :)
      m
      • marxx Re: LONDYN czy CHICAGO? 18.09.05, 20:45
        zapomnij o Londynie, wszyscy mieszkancy plus Ci co przyjechali kilka miesiecy
        wczesniej mysla ze sa w centrum swiata i jestem pewny wszyscy czuja sie czescia
        krolestwa :) a dodatkowo nic tam sie nie dzieje i jest niebezpiecznie

        w chicago jest zatrzesienie imprez bo burmistrz zna swoja robote, i jest wiele
        kultur z calego swiata ktore chca byc odrebne od amerykanow...daje to wszystko
        niesamowity mix, gdzie wszyscy dobrze sie czuja!

        www.chicagoreader.com/
        egov.cityofchicago.org/city/webportal/home.do
        zostan w Chicago!
        :)
        • tomziczek Re: LONDYN czy CHICAGO? 18.09.05, 21:23
          marxx napisał:

          > zapomnij o Londynie, wszyscy mieszkancy plus Ci co przyjechali kilka miesiecy
          > wczesniej mysla ze sa w centrum swiata i jestem pewny wszyscy czuja sie
          czescia krolestwa :)

          Nawet jesli tak jest to nie widze nic w tym zlego.


          > a dodatkowo nic tam sie nie dzieje i jest niebezpiecznie

          To jest zupelna nieprawda. W Londynie dzieje sie bardzo wiele. Nie wiem
          dokladnie co masz na mysli ale uwazam, ze dzieje sie tutaj calkiem sporo. Jesli
          chodzi zas o bezpieczenstwo - nie sadze by bylo bardziej niebezpiecznie niz w
          innych tego typu metropoliach. Oczywiscie zalezy to tez od miejsca ale nie znam
          takich dzielnic, do ktorych nie nalezy wchodzic samemu w nocy.

          >
          > w chicago jest zatrzesienie imprez bo burmistrz zna swoja robote, i jest
          wiele
          >
          > kultur z calego swiata ktore chca byc odrebne od amerykanow...daje to
          wszystko
          >
          > niesamowity mix, gdzie wszyscy dobrze sie czuja!

          Z cala pewnoscia moge to samo powiedziec o Londynie.

          Tak na koniec, to jest bardzo trudno komus doradzac gdzie mieszkac. Ja bym sie
          tego ni9e podjal. Fakt bronie Londynu bo dobrze sie tu czuje i znam wielu ludzi
          dla ktorych Londyn rowniez jest OK. W Chicago nie bylem, mam nadzieje ze kiedys
          sie wybiore.

          Pozdrawiam!
      • tomziczek Re: LONDYN czy CHICAGO? 18.09.05, 21:16
        W Londynie tez Cie nikt nie zaczepia za obcy akcent. Polakow spiacych na ulicy
        rowniez sie nie widzi. Byl taki epizod pon wejsciu Polski do Unii, teraz to juz
        przeszlosc. Ci ktorzy nie dali sobie rady po prostu wrocili. Opinie rowniez
        mamy dobra, wiec w tych sprawach nie widze roznicy. Jesli chodzi o tansze
        zycie - pewnie masz racje bo z tego co wiem w Stanach jest taniej.
      • trelemorele Re: LONDYN czy CHICAGO? 19.09.05, 10:22
        hmmm, no wprawdzie w Chicago nie bylem ale koledzy opowiadali, ze rodacy spia.
        No moze nie na ulicach ale w parkach owszem. Nie zebym sie czepial :)
    • cuski Sheina 19.09.05, 05:23
      Sheina, mieszkam od kilku lat w Chicago i musze Ci powiedziec, ze zygam tym
      miastem i wogole calymi Stanami. Gdybym mial dokonac wyboru pomiedzy Londynem
      i Chicago, to zdecydowaniem opowiedzialbym sie za Londynem.

      PS. Zeby polubic jakiekolwiek miasto w USA, trzeba stac sie jednym z wielu
      skur***** tam mieszkajacych !!!
      • sheina Re: Sheina 19.09.05, 09:11
        Dlaczego?czego tak bardzo nie lubisz w Chicago??Wszyscy, ktorych znam
        mieszkajacych tutaj wrecz odwrotne wychwalaja to miasto
        • trelemorele Re: Sheina 19.09.05, 10:34
          tak samo jak ja znam ludzi, ktorzy nie znosili Londynu i stad wyjechali i
          takich ktorzy tu zostana bo sa zakochani calkowicie. Racje ma tomziczek -
          trudno w takiej kwestii doradzic bo to zbyt subiektywne.
          • speranzaa Re: Sheina 21.05.06, 00:36
            Chicago ma piekny skyview, downtown a poza tym to nic ciekawego. Jesli chcesz
            to wyjedz do Londynu, a jesli wolisz zostac w Stanach to proponuje przeniesc
            sie na East Coast, New England bardziej przypomina Europe niz Chicago. Znam
            ludzi stamtad to nikomu MidWest USA nie podoba sie.

            Troche odbieglam od Twego pytania...
        • marxx Re: Sheina 19.09.05, 13:38
          Sheina to wyzej to pewnie prowokacja :(
          Zeby polubic miasto trzeba byc..... ??? Bzdura....

          Chicago naprawde jest co najmniej OK...a to min. dlatego ze ze jest to w
          znacznej czesci bardziej europejskie miasto niz inne w USA.

          m

          • trelemorele Re: Sheina 19.09.05, 14:30
            10 punktow za gorliwosc ;)
          • cuski Chicago miasto europejskie ?! 25.11.05, 23:46
            Chicago miasto europejskie ?!

            PIES BYS SIE USMIAL !!! Ludzie, tutaj nie dorastaja do stop Europejczykom !!!

            PS. Jeszcze raz optuje za Londynem !!!
      • w5w7 Re: CUSKI 19.09.05, 16:26
        A ja Ciebie cuski czasem podczytuje na Twoim forum i tak sobie mysle...żeby
        polubic cokolwiek,trzeba najpierw polubic siebie. A Ty mi na takiego nie
        wyglądasz:( Masz problem facet! I może juz nie zygaj tym Chicago i tymi Stanami
        tylko lec do Londynu!! Tam Ci bedzie lepiej. Ile miast w USA widziałeś, że
        wysuwasz tak daleko idące wnioski o ich mieszkańcach?? Może troche wiecej
        szacunku dla ludzi co??????????
        • de_oakville I Londyn i Chicago 25.11.05, 13:08
          Najlepiej jechac zawsze tam, gdzie sie jeszcze nie bylo. Jesli nie znasz jeszcze
          Chicago, jedz do Chicago. Nie znasz jeszcze Londynu, jedz do Londynu. Precz z
          kalkulatorem i olowkiem, swiat jest ciekawy i warto zobaczyc go jak najwiecej.
          • trelemorele Re: I Londyn i Chicago 25.11.05, 13:47
            na studiach tez bym tak sobie polatal... niestety teraz Chicago to najwyzej na
            10 dni urlopu jednorazowo :)
        • cuski Szacunek dla ludzi masz zawsze !!! 25.11.05, 23:48
          Szacunek dla ludzi masz zawsze, ale buractwu mowie STOP !!!
          • tniec Re: Szacunek dla ludzi masz zawsze !!! 25.02.06, 13:26
            mieszkałem i tu i tu. krótko i treściwie - londyn. bezpieczniej, ładniej,
            czysciej i latwiej o prace, stabilizacje
            • valentino-rudolf Re: Szacunek dla ludzi masz zawsze !!! 17.05.06, 23:40
              Oba miejsca sa ok, jedni sie czuja lepiej tu inni tam. Takie same rozrywki w
              obu miejscach, zycie w londynie na pewno drozsze, ale na kasie swiat sie nie
              konczy. Trzeba poznac miasto i wiedziec czego sie chce zeby moc to ocenic.
              Niektorzy na tym forum to w skrocie buractwo, w dupie byli i gowno widzieli.
              Mieszkam w chicago i widzialem tych co siedza 20 lat i wiecznie narzekali a
              nosa z jackowa nie wystawia. Wierze ci ze londyn jest ok. Oba miasta sa spoko,
              wybor nalezy do ludzi, a wygraja ci co wiedza czego chca, a nie jakies wiecznie
              narzekajace cioty. Pozdrawienia dla londynu z chicago
              • magdalenapilat ... 22.05.06, 16:01
                A ja mysle, ze to nie miejsca a ludzie...

                Wszedzie mozna sie fajnie czuc, jesli ma sie dobrych/ciekawych/pozytywnych
                ludzi obok siebie.
                Londyn jest OK, jestem tu od dwoch lat i co raz czesciej uswiadamiam sobie, ze
                to byl dobry wybor, chociaz tyle trzeba bylo dla niego poswiecic. Chicago tez
                pewnie fajne, mam nadzieje, ze kiedys sie wybiore.

                Ciekawi mnie na co sie autorka watku zdecydowala w koncu.
    • awrey Re: LONDYN czy CHICAGO? 05.09.06, 18:50

      Sheina,

      Mieszkalam w Chicago, teraz mieszkam z powodow zawodowych w w Europie.

      Chicago bardzo lubie, czulam sie tam znakomicie. Mieszkalam w Lincoln Park,
      wszedzie bylo blisko, nad jezioro na spacer na Clark street na zakupy etc.
      Uwielbialam jezioro Michigan na zagle, tysiace roznych knajp, swietne sklepy z
      ksiazkami jak na North Street gdzie sobie mozesz isc i poczytac w spokoju na
      fotelu zanim cos kupisz.
      W Chicago ciagle cos sie dzieje, standard zycia jest bardzo dobry i pewnie za
      te same pieniadze mozesz zyc lepiej w Chicago niz w Londynie.
      Prace mialam bardzo dobra wiec nie moglam na finanse narzekac noi tak ogolnie
      to bylam w Chicago bardzo szczesliwa.

      Mimo to - radze Ci Londyn.

      Londyn jest drogi - to fakt ale musisz sie zapytac jaka przyszlosc Cie czeka w
      Chicago. Internship jest zazwyczaj traktowany po macoszemu (przez bardzo wiele
      nawet bardzo dobrych miedzynarodowych firm) wiec duzo sie nie nauczysz. Poza
      tym niewiele Ci przynosi na dluzsza mete jezeli skonczylas juz studia. Na
      internship jest czas w trakcie studiow.

      Po studiach powinnas po prostu od razu szukac pracy w swoim zawodzie co moim
      zdaniem w Anglii - gdzie mozesz legalnie pracowac i gdzie cos tam o "jakiejs
      Poland" slyszeli bedzie lawiejsze z Twoim "egzotycznym" wschodnioeuropejskim
      dyplomem niz w USA.

      Przypuszczam (skorektuj mnie jezeli sie myle), ze nie masz w Chicago pozwolenia
      na prace. Jezeli tak jest to masz male szanse na sponsorowanie czy na
      znalezienie pracy. Jak sie rozejszysz dookola to znajdziesz w Chicago duzo
      Polako tkwiacych latami " w prozni", zyjacych na "tymczasem" bo zarabiaja w
      miare dobrze ale tak na prawde rozwijac sie nie moga.

      Natomiast w Londynie mozesz normalnie, legalnie pracowac i rynek pracy jest na
      tyle dobry ze z Angielskim znajdziesz cos na pewno. Dlaczego musi to byc
      kafejka? To jest na poczatek. Napisz resume oraz cover letter i wysylaj
      aplikacje do firm w Londynie. W miedzyczasie pracuj w kafejce popoludniami czy
      wieczorami "byle rachunki zaplacic" a rano chodz na interview.
      Mase ludzi tak zaczelo i bardzo dobrze na tym wyszli.

      Moja serdeczna przyjaciolka sie przeprowadzila ze Stanow do Europy (zyje w
      Niemczech) i nie moze sie nacieszyc zyciem tutaj chocby z tego powodu ze ma 6
      tygodni wakacji, nie musi sie martwic o ubezpieczenie zdrowotne, moze wszedzie
      dojechac publicznymi srodkami komunikacji itd. W USA, nawet zakladajac ze
      znajdziesz prace, praca bedzie Cie sponsorowac itd. to wakacji bedziesz miala 2
      tygodnie.

      Moim zdnaniem nie ma sie o co bic. Znajdziesz dobra prace w Anglii to Cie firma
      bedzie mogla do potem Chicago wyslac - tyle, ze z tego co ja widze to wcale nie
      ma tak duzo chetnych.
    • ulotki.praca.londyn Re: LONDYN czy CHICAGO? 12.09.17, 15:26
      Szybko rozwijajaca sie firma zatrudni mezczyzn do roznoszenia ulotek oraz gazet na terenie Londynu.

      - Zarobki min. £52.50 dziennie (okolo 7h), mozliwosc podwyzki dla dobrych pracownikow.
      - Doswiadczeni dystrybutorzy zarabiaja u Nas obecnie min £17,000 rocznie.
      - Praca mozliwa 7 dni w tygodniu przez caly rok
      - Zatrudnienie na pelen etat
      - Platny urlop
      - Jezyk angielski nie jest wymagany

      Praca mozliwa rowniez dla osob samozatrudnionych (self-employed).
      Zarobki od £50 dziennie.

      Istnieje mozliwosc pomocy przy znalezieniu zakwaterowania.

      Osoby zainteresowane prosimy o kontakt telefoniczny
      miedzy 9.00 - 17.00.
      Tomek (+44) 7908 162 071
      lub lub email ulotki.praca.londyn@gmail.com

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka