bukem
19.09.05, 12:40
Przyjechalem tutaj miesiac temu. Na obecna chwile mam bardzo fajna prace (ok 35k na rok), fajne
mieszkanko w Londynie i sporo nowych przyjaciol.
Przyszedl czas na szybka pomiesieczna refleksje: Jak sie zyje w Londyn Zdroju. A zyje sie roznie. Jesli
ktokolwiek twierdzi ze w Londynie jest ciezko, zgodze sie z nim, ale jesli ktokolwiek mi powie, ze nie
ma pracy, wtedy wysmieje. PO prostu trzeba chciec i naprawde sie starac. Nie mozna siedziec na
dupie i czekac az praca przyjdzie sama. Przez ten caly miesiac wyslalem cv w ponad 300 roznych
miejsc, bylem na kilkunastu rozmowach o prace. I w koncu znalazlem taka, ktora mi odpowiada.
Anogole sa jacy sa: maja mase wad, ktore nas Polakow draznia. Ale Angole potraia naprawde docenic
dobrych pracownikow. Poza tym ciagle mysle o tym aby ruszyc tutaj jakis swoj interes. Policzylem, ze
przy moich zarobkach jestem w stanie odlozyc wystarczajaco kasy, aby za jakis rok otworzyc maly
pub, cofee house, czy cos taiego. Kurcze, zajebiste plany co? Trzymajcie za mnie kciuki prosze. Mam
nadzieje, ze UK bedzie dla mnie laskawe tak jak do tej pory.
Jesli ktos chce sie dowiedziec czegos, jak cos zalatwic, albo cos w tym guscie, albo po prostu spytac
jak sie tutaj zyje, chetnie pomoge.
Pozdrawiam