Dodaj do ulubionych

kredyt w Anglii?

18.10.05, 21:53
witam!
czy ktos moze wie jakie sa mozliwosci otrzymania kredytu na zakup domu?
jestesm w Anglii od 6 miesiecy ale juz wiem ze zosatje na stale. Chcialbym
kupic dom. Pracujemy razem z zona na umowe o prace. BYlbym wdzieczny za
odpowiedz!pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: ??? Re: kredyt w Anglii? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 18.10.05, 23:22
      Jezeli mnie pamiec nie myli, to mozesz dostac hipoteke do 3,5 * rocznych brutto
      zarobkow i na poczatek beda chcieli abys wylozyl 10% wartosci domu. Jezeli
      spelnisz te dwa wymagania to raczej nie bedziesz mial wiekszych problemow aby
      dostac hipoteke. Dodatkowo beda chcieli abys wykupil liczne ubezpieczenia na
      wypadek gdyby.

      Powodzenia.
      • Gość: Beata Re: kredyt w Anglii? IP: *.ipt.aol.com 18.10.05, 23:34
        Zaczne od tego ze dobrze jest miec jakies pieniadze na wklad wlasny(depozyt)
        ale mozliwe jest ten otrzymanie kredytu na 100% wartosci domu (wtedy oczywiscie
        oprocentowanie jest mniej korzystne).Co do wielkosci kredytu: przelicznik
        zalezy od banku - jeden podaje 3,5 razy roczny dochod a inny 5.Przelicznik
        zalezy ponadto od tego czy kredyt bierze sie samemu czy z kims(np z zona).Co do
        ubezpieczenia na wypadek straty zrodla dochodow, smierci itp zalezy to tylko od
        Ciebie czy je wykupisz - wymagane jedynie jest ubezpieczenie domu.Jesli slabo
        orientujesz sie w rynku nieruchomosci to poradz sie brokera - znajdzie ci
        najbardziej korzytny kredyt z tych dostepnych na rynku (bardzo male jest
        prawdopodobienstwo ze samemu na ta oferte trafisz).Bierze za to oplate (ok 300
        funtow) ale naprawde oplaca sie.Poza tym placisz dopiero jak sie wprowadzisz do
        nowego domku.Pozdrawiam i zycze powodzenia.
        • croux Re: kredyt w Anglii? 19.10.05, 00:35
          dziekuje bardzo za odpowiedzi...
          Na kredyt decydowalibysmy sie z zona wspolnie wiec rozumiemu ze kwota kredytu
          wzrasta.?
          Nie orientujecie sie czy w agencjach posrednictwa handlu nieruchomosciami maja
          takich doradcow od kredytow.
          Aha jeszcze jedno czy to ze jestem tu pol roku nie minimalizuje szans na
          kredyt??

          pozdrawiam
          • jasiubleep Re: kredyt w Anglii? 19.10.05, 09:40
            Witamy w swiecie home buyers, sellers, imrovements, decoration, DIY, gardening,
            mortgage, re-mortgage, removal, buy-to-let... czyli najwazniejszej obsesji
            wyspiarzy.
            Swoj pierwszy dom kupilem po 4 miesiacach pobytu czyli nie powinienes miec
            problemow. Masz zupelna racje, wiekszosc biur posrednictwa prowadzi tez
            doradztwo kredytowe. Przeszukaja setki dostepnych kredytow i wybiora te, ktore
            spelnia twoje oczekiwania, poinformuja jakie dokumenty powinienes dostarczyc.
            Za usluge nic nie placisz.
            Wazna praktyczna rada dot. surveyu. Ten robiony przez pozyczkodawce jest dla
            ciebie bezwartosciowy i zdecydowanie lepiej wybrac Homebuyer's. Ale informacji
            dotyczacych kupowanie domu (i roznicach miedzy Anglia a Szkocja) jest pelno w
            sieci i mozna by o tym pisac godzinami.
          • elaweybridge Re: kredyt w Anglii? 19.10.05, 10:25
            ja ci radze idz do swojego banku i umow sie z tamtejszym Financial Manager
            (kazdy bank ich ma). my tak zrobilismy z mezem (mamy joint account). z naszego
            HSBC pan Financial Manager zrobil nam kilka 'quotes' i powiedzial ze nie ma
            zadnego problemu zebysmy dostali kredyt. to bylo w maju kiedy to mielismy konto
            niecale 9 miesiecy. przy naszych zarobkach, wplywach i wydatkach bez problemu
            moglismy dostac kredyt na 150.000 funtow.
            doradzil nam zeby postarac sie o karte kredytowa - zeby sobie wyrabiac 'credit
            history' co pozniej w przypadku starania sie o mortgage jest bardzo korzystne.
            a co do wkladu w HSBC wystarczy 5%.
            oplat zwiazane z alatwieneim kredutu, kupnem domu itp (fees) pan nam wyliczyl ze
            bylby to koszt rzedu 2000-3000 funtow.

            to ze jestes w UK pol roku nie minimalizuje twoich szans ale wiadomo im jestes
            dluzej tym lepiej. i jeszcze lepiej jesli masz credit history wiec karta
            kredytowa bardzo pomaga (wystarczy placenie w sklepie za zakupu)
            :)
    • flyssss Re: kredyt w Anglii? 19.10.05, 11:06
      A ja proponuje zarobic , zainwestowac , a dopiero potem kupowac. Czy akurat w
      Uk, gdzie jest tak drogo? Oto pytanie. Mortgage sprawi , z epoczujesz sie jak
      living dead. Czy warto?
      • elaweybridge Re: kredyt w Anglii? 19.10.05, 11:18
        to wg ciebie lepiej jest do konca zycia wynajmowac cudzy flat, placic RENT i nic
        z tego nie miec?

        bzdura.

        lepiej splacac swoje. to sa twoje pieniadze, twoj kredyt, twoja chata!
        • parsnip Re: kredyt w Anglii? 19.10.05, 11:28
          My uważamy, że lepiej kupić chatkę za gotówkę i tak zrobimy za 3-4 lata. Po co
          placić bankom?
          • elaweybridge Re: kredyt w Anglii? 19.10.05, 12:28
            a przez te 3-4 lata bedziecie placic obcym ludziom rent co miesiac i nic z tego
            nie bedziecie miec. kasa w bloto...
            • parsnip Re: kredyt w Anglii? 19.10.05, 14:37
              W wielu przypadkach wychodzi na to, ze landlord weźmie mniej niż bank w formie
              odsetek. W naszym przypadku wlaśnie tak jest wiec wole wynajmować niż kupować na
              kredyt. W skali miesiąca na ratę kredytu wydalibyśmy ponad 2 razy więcej niż
              wynosi nasz miesięczny czynsz. Rachunek jest więc cakiem prosty i można szybciej
              zaoszczędzić calą kwotę potrzebną na zakup mieszkania za gotówkę. Zatem wcale
              nie jest tak, jak twierdzisz, że nic z tego nie będziemy mieć. Będziemy mieć
              więcej gotówki. Moim zdaniem wyrzucanie pieniędzy na odsetki bankowe jest
              marnotrawstwem bo rozkladajac kredyt np na 20 lat ten dlug strasznie rośnie. No
              ale jeżeli lubisz się pakować w dlugi to życzę Ci powodzenia w ich splacie :o)
              Ja wolę kupować rzeczy na ktore mnie stać.
              • Gość: ghrom Re: kredyt w Anglii? IP: *.static.dsl.as9105.com 19.10.05, 17:06
                Zapomniales o tym, ze wartosc nieruchomosci w okresie kredytu znacznie
                wzrosnie, czesto wiecej niz mityczne odsetki.

                Zapomniales o tym, ze zyje sie raz i to krotko, wiec nie ma sensu odkladac pol
                zycia po to, zeby na starosc wprowadzic sie do wymarzonego palacu, skoro mozna
                mieszkac w palacu cale zycie.
                • parsnip Re: kredyt w Anglii? 19.10.05, 18:02
                  Czy wzrosnie - to sie okaze, a dom, który wynajmuje ma wystarczający standard i
                  nie potrzebuję lepszego. Nie napisalem nigdzie, że mam zamiar oszczędzać cale
                  życie i wprowadzac sie na starosc. Nie marzę również o palacu.
                  • elaweybridge Re: kredyt w Anglii? 19.10.05, 21:17
                    jak dobrze zrozumialam palac byl przenosnia.
                  • Gość: ghrom Re: kredyt w Anglii? IP: *.static.dsl.as9105.com 20.10.05, 11:25
                    Nic sie nie musi okazywac, w przeciagu 20 lat wartosc nieruchomosci po prostu
                    wzrosnie - tak bylo, jest i bedzie, niezaleznie od lokalnych fluktuacji.

                    Rachunek jest bardzo prosty - jesli tylko twoj obecny czynsz jest wyzszy niz
                    odsetki bierzace za hipoteke - jestes na plusie tak czy inaczej. Jesli jest
                    mniejszy - to ta roznica jest zwykle pokryta przez fakt, ze wartosc
                    nieruchomosci rosnie, oraz przez to, ze mieszkasz 'na swoim'. Jesli nie jest
                    pokryta, to znaczy ze masz tani czynsz teraz albo nie zalezy ci na mieszkaniu
                    'na swoim'. I ten rachunek jest rownie prawdziwy dla hipoteki 30 jak i 5 letniej.
        • xiv Re: kredyt w Anglii? 19.10.05, 11:41

          po pierwsze, kazdy liczy jak potrafi:

          splata kredytu: 1200/m
          czynsz: 500/m
          roznica: 700/m ktora mozna zainwestowac - moze sie okazac, ze jest to bardziej
          oplacalne niz splacanie kredytu

          po drugie: "cudzy flat, placic RENT" :(
          • Gość: ff Re: kredyt w Anglii? IP: *.claranet.co.uk 19.10.05, 14:12
            z tymze zauwaz ze ceny mieszkan ciagle rosna (teraz troche juz mniej ale nigdy
            niewiadomo) wiec jesli nie kupisz teraz za powiedzmy 150 tys to za 2 - 3 lata
            okaze sie ze ten sam dom wart juz jest 200 tys

            • xiv Re: kredyt w Anglii? 19.10.05, 15:07

              rownie dobrze moga pojsc w dól i powtrorzyc scenariusz poczatku lat 90tych
              • parsnip Re: kredyt w Anglii? 19.10.05, 15:16
                Otóź to. Na rynku nieruchomości jest nadpodaż. Wiele domów (nawet nowych) stoi
                pustych i nielatwo je sprzedać.
                • elaweybridge Re: kredyt w Anglii? 19.10.05, 16:56
                  moj doradca finansowy powiedzial ze ceny nieruchomosci ida w dol. i zeby sie
                  wstrzymac z kupowaniem przez nastepny rok, dwa.

                  • croux Re: kredyt w Anglii? 19.10.05, 19:44
                    dziekuje za odpowiedzi...
                    otoz dylemat czy placic czynsz czy rate bankowa kazdy chyba dokladnie przemysli
                    zanim podejmie jakiekolwiek dzialanie.
                    Swoja droga nie mieszkam w londynie a w srodkowej anglii gdzie badz co badz
                    nieruchomsci sa nieco tansze (aczkolwiek w dalszym ciagu drogie).
                    Zastanawia mnie ta informacja o nadpodarzy .. cos w tym moze byc.. w moim
                    rejonie stoi sporo pustych domow... naprawde ladnych, w dobrych dzielnicach czy
                    na przedmiesciach.
                    W kazdym razie... bylem dzisiaj z zona w moim banku - barclays - i mam za
                    niedlugo rozmowe o mozliwosciach otrzymania kredytu. Przejdziemy sie jeszcze do
                    banku mojej zony hsbc i zobaczym co i jak.
                    Tak jak bylo napisaner wczesniej sprwadze jeszcze u posrednikow co oni
                    proponuja.

                    pozdrawiam
                    • Gość: gk Re: kredyt w Anglii? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 20:14
                      musisz się zastanowić, ale jakieś nie drogie tam są domy, na południu Anglii
                      mieszkanie kosztuje 130 tys funtów okolo 50 m2.
                    • jasiubleep Osobiscie odradzam.. 20.10.05, 14:18
                      ..rozmowe w banku z financial managerem. Oni oferuja kilka ofert i tylko z
                      wlasnego banku. Dlatego lepiej jest rozmawiac z independent financial advisor..

                      Sam mieszkam w Anglii od kilkunastu lat juz i pare domow zdazylo mi sie kupic,
                      sprzedac, wynajac i re-mortgage.
                      • elaweybridge Re: Osobiscie odradzam.. 20.10.05, 15:09
                        spokojnie...
                        rozmowa z bankowym financial manager to byl tylko przedwstep do kupna wlasnej
                        chatki do ktorego szykujemy sie w 2007.
                        • jasiubleep A co na temat offset mortgage? 20.10.05, 16:46
                          Niektore banki przeginaja jeszcze bardziej i ... pobieraja oplate od takiej
                          uslugi (pomoc w wyborze pozyczki na dom albo ubezpieczenia z wlasnej oferty).

                          A na marginesie, przy najblizszym podejsciu do re-mortgage sprobuje offset
                          mortgage, ale glowny problem z tym jest, ze mozna wziac tylko na glowny dom a
                          nie na 'buy-to-let', chyba ze po prostu nie moge znalezc.
                  • Gość: ff Re: kredyt w Anglii? IP: *.ipt.aol.com 19.10.05, 20:26
                    cos kiepski ten doradca albo zle go zrozumiales. ceny rosna nadal spadl tylko
                    procent o jaki rosna. kilka lat temu rosly po 20% rocznie teraz tylko 3% ale
                    rynek czeka na wieksza ilosc chetnych do kupna oraz na wzrost pensji. sami
                    widzicie ze co raz wiecej polakow mysli o kupnie. anglia jest i bedzie krajem do
                    ktorego sciagaja ludzie z calego swiata.

                    Oczywiscie zawsze mozna wynajmowac i wyrzucac w bloto miesiecznie kilkaset
                    funtow. Wlasny dom to jednak wlasny. A czekac to mozna sobie do przyslowiowej
                    usr...ej smierci.

                    ps. Polecam najswiezsze info z BBC i MSNa prawie codziennie mozna poczytac
                    artykuly o sytuacji na rynku nieruchomosci. Wiadomo ze nie w kazdym rejonie jest
                    taka samo.
                    • elaweybridge Re: kredyt w Anglii? 19.10.05, 21:19
                      doradca nie jest kiepski i mowi prawde. od pol roku sledze rynek nieruchomosci w
                      moje okolicy i do twojej wiadomosci ceny naprawde tu spadaja.
                      • Gość: ff Re: kredyt w Anglii? IP: *.ipt.aol.com 19.10.05, 23:15
                        pewnie w kiepskiej "nieatrakcyjnej" okolicy mieszkasz. ja pisalem o tendencji
                        sredniej w calym kraju
                        • elaweybridge Re: kredyt w Anglii? 20.10.05, 10:32
                          kiepska, nieatrakcyjna okolica? hehe dobre.
                          mieszkam w Weybridge, Surrey - jedno z najdrozszych miejsc w UK w ktorych mozna
                          mieszkac. kazdy anglik ci to powie.

                          a to ze ceny tu spadaja to tylko na moja korzysc. uwierz mi, niejeden chcialby
                          tu mieszkac.

                          www.hometrack.co.uk/
                          • Gość: ff Re: kredyt w Anglii? IP: *.claranet.co.uk 20.10.05, 10:57
                            nie wiem jak dlugo bedziesz sie cieszyl tymi spadkami na pewno nie przez
                            kolejne 3-4 lata
                            poczytaj sobie
                            money.guardian.co.uk/news_/story/0,1456,1594706,00.html
                            news.independent.co.uk/business/news/article320393.ece
                      • jasiubleep Re: kredyt w Anglii? 20.10.05, 17:07
                        Wyglada, ze kazdy ma racje. Z jednej strony tempo wzrostu cen nieruchomosci
                        spadlo a w niektorych okolicach (gdzie ceny i tak sa wysokie) ceny
                        nieruchomosci rzeczywiscie spadly (np. w niektorych czesciach Londynu, czego
                        wyraznym sygnalem byl spadek zapotrzebowania na domy do wynajecia. W niektorych
                        regionach (South -West, North, South Wales, Yorks) tendencja wzrostowa trwa i
                        ma na to wplyw odestek osob kupujacych swoj drugi dom, co niestety wypiera z
                        rynku tubylcow.
                        Pamietam nasz pierwszy dom kupiony w Cambridge z ogromnym poswieceniem za 35K a
                        sprzedany za 125K. Niedawno czytalem gazete i ten sam dom jest na rynku za
                        230K, a wszystko w przeciagu nieco wiecej niz 10 lat. Ale na takie zmiany nie
                        mamy juz co liczyc :(((
                        Grozbe spadku cen zahamuje czesciowo oczekiwany wzrost inflacji, ale to juz
                        zupelnie inna historia...
                    • Gość: gk Re: kredyt w Anglii? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 10:31
                      Ja osobiście radziłabym Ci kupić,
                      • Gość: gk Re: kredyt w Anglii? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 10:40
                        ponieważ, mój syn już kupił sobie mieszkanie w Anglii, tez rozważaliśmy
                        wszystkie możliwości za i przeciw, jest bardzo szczęśliwy,ze jest u siebie.
                        • edgar2005 Re: kredyt w Anglii? 20.10.05, 20:08
                          Czasem warto przeczekać parę lat wynajmując małe mieszkanko w gorszej dzielnicy
                          i zaoszczędzić, by później kupić coś większego w dobrej dzielnicy ze względu na
                          szkołę dla dziecka (rejonizacja). No chyba że warto kupić coś małego żeby
                          sprzedać za 3 lata, ale koszty operacyjne i ryzyko będą chyba zbyt wysokie. Do
                          tego należy uwzględniać council tax, który chyba najemców nie dotyczy. Poza
                          tym, gdy nie ma się pewności co do miejsca pracy za 3 lata, kupowanie domu może
                          być kulą u nogi, bo za parę lat można znaleźć dużo lepszą pracę gdzie indziej,
                          co zrekompensuje koszty najmu z nawiązką. A poza tym w 2012 i tak będzie koniec
                          świata, co nie pozostanie bez wpływu na rynek nieruchomości :) To znaczy,
                          irracjonalny strach przed końcem świata może spowodować krach na rynku
                          nieruchomości, a wtedy warto kupować.
                          • Gość: gk Re: kredyt w Anglii? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.05, 08:51
                            tym bardziej trzeba kupić,żeby po żyć godnie przez jakiś czas, jak ma być
                            koniec świata.
                          • elaweybridge Re: kredyt w Anglii? 21.10.05, 10:50
                            > Do tego należy uwzględniać council tax, który chyba najemców nie dotyczy.

                            dotyczy. jak wynajmujesz, oprocz czynszu placisz council tax (plus racuhunki
                            oczywiscie).
                            • parsnip Re: kredyt w Anglii? 21.10.05, 12:23
                              ja nie place i nikt ze znajomych ktorzy wynajmuja tez nie.
                              • Gość: ??? Re: kredyt w Anglii? IP: 194.203.201.* 21.10.05, 12:41
                                Ja tez nie placilem a po pol roku dostalem bardzo ladny rachunek do
                                zaplacenia...
                                • parsnip Re: kredyt w Anglii? 21.10.05, 14:15
                                  a od kogo? W mojej umowie najmu jest zapis, że council tax odprowadza wlasciciel.
                              • Gość: ff Re: kredyt w Anglii? IP: *.claranet.co.uk 21.10.05, 14:15
                                wiec albo wynajmujesz pokoik albo lamiesz prawo
                                • parsnip Re: kredyt w Anglii? 21.10.05, 14:18
                                  zgadza sie - dom jest wynajmowany na pokoje :o) Landlord zapewne odprowadza
                                  council tax z naszego czynszu.
                                • parsnip Re: kredyt w Anglii? 21.10.05, 14:20
                                  Być moze tutaj w Irlandii Pn. sa nieco inne przepisy odnośnie council taxu. Nie
                                  mamy rownież opat za wodę, które obowiązują w Anglii (chcą je dopiero wprowadzić
                                  i spotyka się to z dużym protestem miejscowej ludności).
                                • jasiubleep Council Tax a zdrowie psychiczne. 21.10.05, 15:14
                                  Mozliwe sa 3 scenariusze:
                                  (1). Placisz czynsz i wszystko inne 'on top'.
                                  (2). Placisz czynsz 'but all inclusive', ale zazwyczaj bez telefonu oczywiscie.
                                  (3). Placisz czynsz i 'xx inclusive' (np. council tax).

                                  Warto pamietac o:
                                  (1). Troche trwa od czasu, gdy np. agent powiadomi Council o nowym mieszkancu
                                  do czasu, gdy Council zmieni swoja baze danych i wysle wezwanie do zaplaty
                                  nowemu mieszkancowi. Oczywiscie naleznosc liczy sie od chwili wprowadzenie sie
                                  a nie od powiadomienia Councilu.
                                  (2). W przypadku nowych nieruchomosci kilka miesiecy zabiera 'valuation for
                                  council tax purposes'. Moze sie zatem zdarzyc, ze wprowadzamy sie do nowego
                                  mieszkania, w umowie jest napisale, ze jestesmy 'liable' za council tax ale nic
                                  nie przychodzi. Potem przychodzi pan, mierzy liczy i przysyla nam pismo, ze
                                  mieszkano jest band D. Po paru tygodniach wezwanie do zaplaty Council Tax
                                  (liczone od dnia, gdy sie wprowadzilismy oczywiscie).
                                  (3). Council w zasadzie nie kaze nam zaplacic calej naleznosc z gory ale
                                  rozlozy na miesiace, ktore zostaly do konca roku finansowego.
                                  (4). Wazne. Jesli nieruchomosc okupuje jedna osoba, przysluguje znizka. Czyli
                                  dobrze jest o tym pamietac i wyslac list do Council.
                                  (5). Jesli mieszkamy we wsi, gdzie HM Rzad przeprowadzil paranoiczna procedure
                                  re-waluacji posesji (dotyczy glownie Walii), nie oznacza to nic wiecej, jak
                                  placenie council tax wiekszego niz za identyczny dom w sasiedniej wsi, gdzie ta
                                  paranoja jeszcze nie dotarla.
                                  (6). Jesli jestesmy emerytem nie placimy council tax, stajemy przed sadem i
                                  idziemy do wiezienia. To taki nowy sport.
                                  (7). Gdy przyjechalem do Anglii, wprowadzali poll tax. To bylo niepowtarzalne
                                  przezycie porownywalne z 1970 w Gdansku.
                          • Gość: ff Re: kredyt w Anglii? IP: *.claranet.co.uk 21.10.05, 11:25
                            najlepiej to sie zamknac w jaskini i nie wychodzic bo meteor spadnie na glowe
                            • Gość: gk Re: kredyt w Anglii? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 15:27
                              no i co zdecydowałeś się na ten zakup domu?
                              • croux Re: kredyt w Anglii? 27.10.05, 23:31
                                witam..
                                TAK zdecydowalismy sie na kupno domu, teraz pozostaje tylko kwestia czy
                                dostaniemy kredyt. W pon mam wizyte w banku w tej sprawie i tego samego dnia z
                                doradca finansowym. Zobaczymy jak sie ulozy, co powiedza ??!!.

                                pozdrawiam
    • croux Re: kredyt w Anglii? 31.10.05, 21:27
      witam...
      Mialem dzisiaj dwa spotkania w sprawie kredytu. Jedno z niezaleznym doradza a
      drugie w banku. W obydwu przypadkach zgodzili sie na udzielenie kredytu do
      kwoty przewyzszajacej moje oczekiwania.
      Kolejny krok to decyzja czy kupowac (i raczej jestesmy zdecydowani), szukac
      domu i zlozyc oferte.
      Opowiesci o min dwuletni m kredycie i ogromnej historii kredytowej sie nie
      sprawdzily.!!!

      pozdrawiam
      • Gość: ??? Re: kredyt w Anglii? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 31.10.05, 23:29
        Extra, gratki.

        Teraz tylko policz na ile Ciebie stac - banki nie ryzykuja duzo, jak cos bedzie
        nie tak to po prostu zabiora Ci dom (i zlicytuja). Dowiedz sie o dodatkowe
        koszty takie jak obowiazkowe ubepieczenia, ktore musisz miec i ile beda Cie
        kosztowac. Rowniez zastanow sie przez jaki okres czasu moglbys splacac kredyt
        gdybys (tfu, tfu) stracil prace - czego Ci wcale nie zycze.

        Nie wiem co teraz wynajmujesz, ale wez pod uwage, ze masz jeszcze council tax +
        inne oplaty za dom.

        Jezeli nad tym wszystkim sie juz zastanawiales, to zycze udanego polowania -
        zawsze lepiej mieszka sie pod wlasnym dachem.

        Pozdrawiam i powodzenia,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka