IP: *.stb.ubr02.knor.blueyonder.co.uk 09.01.06, 22:49
anglicy to luzacy i lenie, nawet im sie nie chce walczyc z wszami u dzieci! w
szkole dzieci co chwile je lapia! moja corka juz 2 razy je podlapala, a
przeciez w polsce nigdy ich nie miala! a dzisiaj pani w szkole powiedziala
nam ze to jest problem, bo rodzice nawet jak wiedza ze ich dzieci maja wszy
to czesto nic w tym kierunku nie robia! co za kraj!!!!!
Obserwuj wątek
    • belzebub-1 Re: wszy 09.01.06, 23:00
      A macie tam arabow lub muzulmanow w szkole ?
      To masz odpowiedz.
      • waclaw.jurny Re: wszy 11.01.06, 10:10
        belzebub-1 napisał:

        > A macie tam arabow lub muzulmanow w szkole ?

        Polaków mają.
    • Gość: wsza Re: wszy IP: *.range86-133.btcentralplus.com 09.01.06, 23:13
      ja ci sie nie podoba w tym kraju to co w nim robisz? pakuj te sowje reklamowki
      z ktorymi przyjechales/las i wracaj do polski ze swoim bekartem. przestan
      szczekac na narod ktory cie przyjal. niedobry to ptak co wlasne gniazdo kala.
      • fooker Re: wszy 09.01.06, 23:39
        Gość portalu: wsza napisał(a):

        > ja ci sie nie podoba w tym kraju to co w nim robisz? pakuj te sowje
        reklamowki
        > z ktorymi przyjechales/las i wracaj do polski ze swoim bekartem. przestan
        > szczekac na narod ktory cie przyjal. niedobry to ptak co wlasne gniazdo
        tubylcy sa brudasy , grubasy i smierdziele , a do POLSKI wrocimy jaj ZYTA
        zrobi przadek
      • Gość: niewiarygodne Re: wszy IP: 82.160.131.* 09.01.06, 23:53
        o ja pier...ole!!! "noród, który cię przyjął???" a co to ma być? To, ze Anglia
        otwarła swoje granice nie znaczy, że należy jej laurki stawiać w każdej
        dziedzinie. Ja mieszkam w Polsce i mimo, ze swój kraj kocham tez
        chętnie "obsrałabym" conieco. A ty co wsza, pana boga za nogi złapałaś?
        • Gość: wsza Re: wszy IP: *.range86-133.btcentralplus.com 10.01.06, 00:07
          zaraz tam "za nogi"...
          ;-)
    • chococake Re: wszy 10.01.06, 00:23
      niestety to prawda, moja lolezanka, angielka, ktora jest nauczycielka, byla
      zdziwiona ze w ja jestem zaskoczona, ze dzieci maja wszy, stwierdzila ze to
      normalne... zreszta ona sama zlapala kilka wsiorek... okropnosc, ja w polsce
      uczylam w szkole i nigdy ale to nigdy nie slyszalam o czyms takim. Wszy w
      polskich szkolach byly przed wojna i po wojnie z wiadomych przyczyn..
      • Gość: wsza Re: wszy IP: 195.188.50.* 10.01.06, 10:41
        ja zawsze bylam w polskiej szkole obecna tylko ze banda zaklamanych komuchow
        uczyla wtedy dzieciaki ze wszy to choroba kapitalizmu i my w polskich szkolach
        nie istniejemy. jak widze nic sie w tej dziedzinie nie zmeienilo. polskie matki
        na szczescie nie maja tak skutecznych metod jak tutaj i zazwyczaj nasaczaja
        dzieciakom lby w occie (naiwniacy!) ha-ha-ha!
      • Gość: kachna Re: wszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 15:37
        A u mojego dziecka w klasie 3 dzieci mialo wszy. Na zebraniu o malo z krzesla
        nie spadlam, bo myslalam ze wszy to relikt przeszlosci.
        p.s szkola w Polsce
    • jasiubleep Re: wszy 10.01.06, 08:34
      To prawda. Byly, sa i beda. To nie jest ostatnia rzecz dot. dzieci i szkol,
      ktora cie bardzo zdziwi. Ale coz, trzeba kupic gesty grzebyczek i pojsc do
      apteki..
      • Gość: Doctor Jakie srodowisko - takie warunki! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 10.01.06, 09:13
        Jesli ci nie pasuje szkolka z wszami - wyslij corcie do prywatnej szkoly dla
        dzieci z dobrych domow. No, tak, ale wczesniej musialbys sie przeprowadzic do
        lepszej dzielnicy. A ty mieszkajac wsrod imigrantow w slumsach chcesz sie
        obracac wsrod zamoznej kasty? Poczekaj 15-20 lat, to moze stac sie faktem.
        Wczesniej - nie!
        • Gość: niewiarygodne Re: Jakie srodowisko - takie warunki! IP: 82.160.131.* 10.01.06, 19:57
          doctorku skad ten cynizm? Dbałośc i troska o higiene nie musi sie wiązać z
          zasobnościa portfela. Musze przestać czytac to forum - chamstwo i polactwo mnie
          przeraża. bez obioru
    • Gość: peter Re: wszy IP: *.cable.ubr02.knor.blueyonder.co.uk 10.01.06, 19:50
      po pierwsze-mieszkam w dobrej dzielnicy,a w szkole oprocz moich dzieci nie ma
      wiecej obcokrajowcow-sami angole. po drugie,to wielu z was powinno sie nauczyc
      troche kultury bo teksty typu wracaj do polski czy nie wynajmuj mieszkania w
      slumsach sa idiotyczne i nie na temat. podejrzewam , ze mowia tak osoby ktore
      sa szczesliwe ze moga tu mieszkac ( w anglii ) i denerwuja sie strasznie jezeli
      ktos mowi ze tutaj nie wszystko jest piekne ( bo z pewnoscia wsrod znajomych
      opowiadacie jaka to anglia wspaniala,bogata,piekna itp ). a prawda jest taka ze
      oprocz plusow ( fajna i dobrze platna praca, ludzie bardzo mili i przyjazni,
      swietne drogi itp ) sa rowniez i minusy ( lenistwo anglikow, wszy, czesto syf
      na miescie, rozbudowana biurokracja ). a wy co jestescie w anglii i na mnie
      bluzgacie wezcie przyklad z anglikow i jak oni badzcie mili a nie zachowujcie
      sie jak u siebie w domu!!!
      • Gość: g Re: wszy IP: *.ipt.aol.com 10.01.06, 20:27
        rozbudowana biurokracja?

        oj chyba cos ci sie pomylilo peter
        raczej wrecz na odwrot to w polsce jest 40 roznych PITow i innych bzdetow. Mozna
        by tomy pisac o biurokracji polskiej.
      • jasiubleep Re: wszy 10.01.06, 23:47
        To ty mieszkasz na jakims Council estate w jakims Exeter albo Plymouth, ze sami
        Anglicy w szkole?
      • danisch Do peter 13.01.06, 16:46
        w Polsce wsza relikt przeszlosci-hmmmmmmm dziwne, to dlaczego wiele dzieciecych
        glow smierdzi octem, dlaczego dzieci w mojej szkole byly wzywane do higienistki
        inwracaly z glowa zawinieta hustka, to dlaczego uczac sie jako pielegniarka
        dostalam wszy od malutkiego dziecka w szpitalu?, dlaczego na kazdej koloni czy
        obozie conajmiej 2 dzieci bylo w izolatce z powodu zawszenia?. nie oceniajmy
        narodu jako jednostki, wszedzie sa czarne owce..........spotkalam sie z takim
        powiedzeniem matki zawszonych dzieci-jedni choduja psy a my wszy -i zgadnij-on
        byla polka................
    • Gość: peter Re: wszy IP: *.cable.ubr02.knor.blueyonder.co.uk 10.01.06, 19:55
      i jeszcze jedno, w polsce rzadko dzieci maja wszy a tu to jest ponoc
      normalne!!! bo czesto sie nikt tym nie przejmuje i z tym nie walczy! bo anglicy
      to tacy luzacy...
      • Gość: MI Re: wszy IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 10.01.06, 20:17
        A gdyby Anglia byla glowa,to ktora nacja bylaby wszami??
        • Gość: as Re: wszy IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.01.06, 22:06
          a czy Angol to coś lepszego niż Polak. Są wszy tak jak w Polsce.
          Pijacy też są i nieroby i lenie.
          Bogaci i biedni. Przeciez tak jest wszedzie.
          Koles mi mówił ze zdziwieniem jak jego córka zaraziła się wszami w
          holenderskiej szkole.
          Cóż takie życie.
          Pozdrawiam,
      • Gość: hh Re: wszy IP: *.ipt.aol.com 10.01.06, 22:18
        moze wszy to zwierze chronione

        hahaha
    • spanishinquisition Re: wszy 11.01.06, 07:39
      Zupelnie tego nie rozumiem, jak mozna dolowac w ten sposob rodakow na obczyznie.
      To czego mi w UK nie brakuje to takie kure..kie dopiepranie czlowiekowi dla
      zasady, niemal odruchowo.
      Wczoraj bylem swiadkiem czegos takiego:
      stoimy sobie pozno w nocy w mieszanym towarzystwie (narodowosciowo) na stacji
      metra i czkamy az nam wpuszcza zeby wykonywac pomiary na stacji metra,
      przypaletal sie jakis menel i zaczal nas pytac o rozne glopoty, mi sie nie
      chcialo z nim rozmawiac zwlaszcz ze mowil niewyraznie, ale angole z naszej grupy
      odpowiadli mu na wszystkie jego glupie pytania bez cienia irytacji, na koncu
      okazalo sie ze to calkiem spoko gosciu, troche mi sie glupio zrobilo ze go
      ignorowalem.
      Moral z tego taki jak dla mnie, ze oni (angole) podchodza do ludzi w sposob ...
      ludzki, nie wazne kto to, bo niby dlaczego inaczej, pacjent nie byl agresywny,
      pytal czy pikietujemy, co robimy itd itp, chcial sobie z kim pogadac.
      Nie rozumiem, ze jak ktos rzuci temeat i pisze o czyms co jest dla niego co
      najmniej dziwne, to dostaje od rodakow wiazanke w marnym stylu, to chyba glowny
      problem powodujacy niemoznosc prawidlowego funkcjonowania w srod swoich w naszej
      ojczynie, a i widac na obczyznie. Naprawde zal dupe sciska, ze sie komus chce
      tak dopieprzac.

      Gość portalu: peter napisał(a):

      > anglicy to luzacy i lenie, nawet im sie nie chce walczyc z wszami u dzieci! w
      > szkole dzieci co chwile je lapia! moja corka juz 2 razy je podlapala, a
      > przeciez w polsce nigdy ich nie miala! a dzisiaj pani w szkole powiedziala
      > nam ze to jest problem, bo rodzice nawet jak wiedza ze ich dzieci maja wszy
      > to czesto nic w tym kierunku nie robia! co za kraj!!!!!
      • spanishinquisition Re: wszy 11.01.06, 07:44
        powyrzszy post nie dotyczy oczywiscie autora watku, tylko bzdurnych odpowiedzi.
        • Gość: Doctor W sprawie bzdurnych odpowiedzi IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 11.01.06, 10:44
          Tzn. wnosisz, ze autor watku NIKOMU nie do...prza pomimo, ze nazywa "Angoli"
          brudasami, leniami itd? Czyzby wiec jedynie odpowiadajacy na jego post mieli
          chamstwo i gburowatosc jako ceche wlasna? Na przyszlosc moze zapytaj sie o to
          tego menela na stacji metra, jesli on jeszcze wciaz bedzie chcial z toba gadac.
          Bo po tym jak obraziles menela ignorujac go - powaznie w to watpie.
          Obawiam sie jednak, ze imigrant, ktory zalozyl watek - wypowiadajac sie z
          pogarda i po chamsku o obywatelach kraju, ktory go przyjal - jest
          cywilizacyjnie b. obcy kulturze swej nowej goscinnej ojczyzny. Nie wiem, czy
          Polacy w Anglii w ogole zdaja sobie sprawe kto u kogo jest gosciem i kto byl
          gdzie pierwszy. Ciekawe, ilu Polakow chcialoby zeby Ruscy i Ukraincy odnosili
          sie z pogarda i chamstwem do Polski i jej obywateli, jednoczesnie jedzac im
          chleb z reki - bedac w Polsce robolami z kraju targanego nedza i bezrobociem?
          • Gość: peter Re: W sprawie bzdurnych odpowiedzi IP: *.cable.ubr02.knor.blueyonder.co.uk 11.01.06, 15:33
            wcale nie obrazalem anglikow, uwazam ze to swietni,dobrze wychowani ludzie,
            zawsze bardzo pomocni i niezwykle uprzejmi. ale takze uwazam ze sa to ludzie
            leniwi ( moze to przez ten dobrobyt? ), ktorzy czasem chodza po ulicy w
            pidzamach ( bo nie chce sie im przebierac ? ), ktorzy w pracy robia wszystko
            pomalu, ktorzy rzadko jezdza rowerami, itp. po prostu podchodza do wszystkiego
            na luzie, co niekiedy ( wszy ) ma rowniez zle reperkusje. I na tym koncze watek
            bo nie chce mi sie sluchac glupkow mowiacych abym myl dzieci,itp.!
            • kerryman tylko jedno dodam 11.01.06, 15:41
              przez pierwsze ~6 miesiecy pobytu strasznie mnie wkurzala leniwosc. potem
              zaczela byc obojetna. a teraz sam sie robie leniwy. zarazili mnie!!!!

              a odpowiedz jest jedna - za dobrze im tutaj. jak by sie urodzili w biedniejszych
              warunkach, kiedy rodzice robia co moga, zeby wiazac koniec z koncem - bylo by
              inaczej. osobiscie ciesze sie ze urodzilem sie Polakiem, ze nie urodzilem sie
              bogato, ze musialem sie szybko usamodzielnic, zeby nie obciazac dluzej rodzicow.
              tego w ich mentalnosci brakuje. moze nie sa totalnymi leniami, ktorzy by u mamy
              przez cale zycie mieszkali - ale wszystko im przychodzi duzo latwiej. dostanie
              sie na studia, praca w wakacje, potem dobra robota po studiach. gdyby w PL
              latwiej byloby znalezc robote - myslisz ze tyle ludzi by wyjechalo? nie, bo po
              co? a nam pozostaje sie cieszyc, ze lokalni nie maja takiej motywacji jak my,
              Polacy.
              • jasiubleep Re: tylko jedno dodam 11.01.06, 17:14
                To nie jest lenistwo. That is doing things at the right pace.
            • Gość: Soup Nazi Re: W sprawie bzdurnych odpowiedzi IP: *.tor.primus.ca 12.01.06, 01:50
              Ja mysle, ze twoje dzieci przywiozly gnidy na glowach z Polanezji. Po umyciu nie
              zapomnij posypac dzieci azotoxem. Albo DDT - moze mutuja i wyrosna na
              normalnych, cywilizowanych ludzi z dzikich polaczkow lesnych.
          • Gość: Soup Nazi Re: W sprawie bzdurnych odpowiedzi IP: *.tor.primus.ca 12.01.06, 01:53
            Dobrze, powiedziane, ale to strata czasu. Dziki, a wredny polaczek lesny, ktory
            ten post namazal i tak sie niczego nie nauczy.
            • Gość: wilk Re: W sprawie bzdurnych odpowiedzi IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 07:29
              Gość portalu: Soup Nazi napisał(a):

              > Dobrze, powiedziane, ale to strata czasu. Dziki, a wredny polaczek lesny, ktory
              > ten post namazal i tak sie niczego nie nauczy.
              A ty z jakiego jaja wylazles?
    • Gość: Eliss GBritain.net Re: wszy IP: *.bulldogdsl.com 13.01.06, 16:52
      dziwne moje dzieci chodza od 4 lat do szkoly w UK .NIGDY im sie to nie
      przytrafilo pomimo ,ze rozne narodowosci tam chodza!!
    • Gość: Ralph Re: wszy IP: *.server.ntli.net 13.01.06, 20:45
      Moja koleżanka pracuje w szkole w Londynie. Regularnie dzieci mają wszy.
      Najgorsze jest to, że nie wolno jej np. po zebraniu podejść do rodzica i
      powiedzieć że dziecko ma wszy, żeby się chociaż przeszli do lekarza. Musi
      wydrukować karteczki z informacją, że "w klasie pojawiły się wszy" i rozdać
      wszystkim rodzicom. Oczywiście rodzice dzieci z wszami nic wtedy nie zrobią.
      Paranoja.
      • misspolka Re: wszy, oj te wszy!!! 16.01.06, 01:52
        Zgadzam sie calkowicie z ponizsza wypowiedzia. Mieszkam w UK od przeszlo 28 lat
        i dopoki dzieci nie poszly do szkoly, nie slyszlam o wszach (headlice/nits).
        Pamietam przypadek 40 lat temu w szkole w Polsce moja bliska kolezanka z lawki
        dostala wszy i zgolili jej wlosy kompletnie. Ja musialam profilaktycznie glowe
        miec natarta nafta z zoltkiem i przeplukiwna pare razy z woda w occie. Miec
        wszy to byl szalony wstyd. Bylam przerazona i zrospaczona kiedy dostalam
        pierwszy papierek ze szkoly - taki o ktorym pisze Ralph - zawiadamiajacy mnie,
        ze w klasie mojego dziecka sa wszy i zeby dziecku sprawdzic glowe i zastosowac
        odpowiednie srodki dla calej rodziny!. Mam trojke stosunkowo malych dzieci,
        plus nas dwojka plus nasza au-pair, wiec zrospaczona udalam sie do Chemist i
        ze wstydem i prawie szeptem zapytalam o jakies srodki. Pani usmiechnela sie
        szeroko ukazujac przeszlo 20 roznych srodkow, szmponow, kremow, grzebini, ba
        nawet elektrycznych grzebieni na baterie! Wydalam £60 no i zaczelo
        sie "kurowanie". Bylam w szkole u headmaster, ktory zalamal rece mowiac ze nie
        moga(czytaj nie maja prawa) wymusic na rodzicach, zeby stosowali jakiekolwiek
        srodki. Tak wiec to bez znaczenia czy Ty usilujesz wydawac pieniadze i starac
        sie jak mozesz, wystarczy ze jeden rodzic nic w tym kierunku nie zrobi i Twoje
        wysilki (i pieniazki) ida na marne! Dzieci to dzieci to sie przytuli, to
        pozyczy grzebienia, no i masz babo znowu klopotu.
        To bylo rok temu. Od tego czasu mielismy regularnie lisciki, ze to w klasie
        mego syna, to corki, to drugiego syna pojawily sie wszy. Juz nie wstydze sie,
        czy nie placze sciagajac dzieciom po kilkanascie "potworkow" z wlosow. Prowadze
        agencje au-pair i niektore dziewczyny chcialy uciekac od rodzin jak sie
        dowiedzialy ze ich podopieczni "przyniesli" ze szkoly wszy. tak im jak i
        wszystkim zaintersowanym i nadal bojacym sie headlice/nits goraca polecam
        strone www.headlice.org zawiera szalenie duzo praktycznych informacji, mozna
        nawet obserwowac "live-on-line" wyleganie sie headlice, poczytac poezje
        dziecieca na ten temat a nawet wyladowac swoja zlosc na komputerowych grach
        (kto zabije najwiecej headlice i nits - wygrywa!) "Diabel" nie jest taki
        straszny jak go sie pozna...Prosze mi wierzyc i nie zalamywac rak.
        Co do mojego sposobu pozbycia sie tych swedzodzych domownikow...to zapomnialam
        o angielskich srodkach. Myje dzieci glowy w kosmetycznej nafcie (przywiezionej
        z Polski)z utartym zoltkiem i plucze wlosy w polskim 10% occie. Widocznie
        angielskie wszy nie bardzo maja taste na polskie produkty, bo sprawdzamy
        regularnie i glowy maja czysciusnienkie a do tego wlosy miekkie i lsniace!
        Wszystkim zainteresowanym naprawde polecam przeczytac podany website.
        Wszystkim rodzicom zycze milego i bezwsedzoncego wieczoru,
        Ewa
        • soup.nazi [...] 16.01.06, 06:14
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • spanishinquisition Re: wszy, oj te wszy!!! 16.01.06, 07:40
            Rety gościu, idź do weterynarza i daj sie uśpić.
          • Gość: Doctor Dobre, Soup, jak zwykle niezawodne! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 16.01.06, 09:39
            CO oni tak o tych wszach? Ja mam 3 koty, i zaden z nich nie ma wszy! Mieszkamy
            w cieplym klimacie na pld. USA (na przedmiesciu Houston, TX). Raz co prawda
            jeden kot przyniosl wszy z lesnych wypadow i zaraz sie go potraktowalo
            odpowiednia mascia. Wszy znikly natychmiast. A Polacy w UK morduja sie 30 lat z
            wszami? Czyzby oni mieszkali w zawszonych, zagrzybionychg slumsach? W takim
            wypadku - rzeczywiscie trudno wyplenic to robactwo. Powrot do dierewni zalecany!
            • misspolka Re: Dobre, Soup, jak zwykle niezawodne! 16.01.06, 16:12
              Proponuje poczytac troche i nabrac troche wiedzy o temacie, a nie ublizac
              komus o czyms o czym nie ma sie kompletnie zielonego pojecia!!!!!!!!!!!!!
              Szkoda ze Polacy sa az tak niekulturalni i lubieja od razu obrazac. Troche
              kultury proze panstwa.
            • xiv Re: Dobre, Soup, jak zwykle niezawodne! 17.01.06, 12:30

              > Ja mam 3 koty, i zaden z nich nie ma wszy! Mieszkamy
              > w cieplym klimacie na pld. USA (na przedmiesciu Houston, TX).

              To dziwne - mieszkalem w Houston i slyszalem tam o wszach w szkolach. Moze ty
              masz koty, ale dzieci nie masz?
              • Gość: Doctor do xiv IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 18.01.06, 08:44
                W odroznieniu od ciebie - ja nie mieszkam (i nigdy nie mieszkalem) w slumsach,
                dlatego w naszej dzielnicy nawet u kota wszy sa niezwykla rzadkoscia.
                U dzieci w szkolach nie jest to zjawisko spotykane - tym bardziej.
        • Gość: wsza ciemnogrod i koltuneria IP: 195.188.50.* 16.01.06, 17:05
          "Miec wszy to byl szalony wstyd"
          "udalam sie do Chemist i ze wstydem i prawie szeptem zapytalam o jakies srodki."


          a ciebie to granatem od pluga oderwali te 28 lat temu?

          "Bylam przerazona i zrospaczona" - zroSpaczona to na pewno, takie oderwanie od
          pluga moze powaznie spaczyc...

          PS: "chemist" to apteka po polsku, tak zwyczajnie.
          • Gość: Doctor Re: ciemnogrod i koltuneria IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 17.01.06, 03:53
            No - tez niezle, posmielismy sie w domu jak to czytalem!
            Ciekawe, ze ona szeptem o wszach przy wszach mowila. Czyzby bala sie, ze wszy
            sie na nia pogniewwaja? Czy Chemist byl tez zawstydzony?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka