Gość: Arek
IP: *.chello.pl
25.01.06, 20:36
Witam serdecznie,No i stało się,mianowicie 2 lutego śmigam do reszty Polaków
pracujących w UK.Pracę mam w okolicach Devon przy układaniu chodników innych
robotach drogowych.Dla zainteresowanych,pracodawca poszukuje jeszcze kilku
pracowników do tej firmy.Nie piszę tego,by się chwalić,bądż robić
kryptoreklamę,lecz dlatego,że tylko ja się narazie dostałem do tej firmy,lecę
sam,pracować będę jako jedyny obcokrajowiec,mieszkać też będę sam,normalnie
jak taki Robinson Cruzoe wśród ludzi.Oczywiście,z czasem dojadą inni,ale
przez pewien okres czasu ja budu samiuśki.Praca od poniedziałku do soboty,po
10 godz.,więc czasu na głupoty nie będzie dużo,ale zawsze to byłoby milej do
kogoś otworzyć gębę w języku ojczystym.Mam nadzieję ,ze sobie jakoś poradzę
(chociaż stracha mam jak cholera),ale nie takie rzeczy robiło się za
(partyzantki) hahahhahahah,Proszę wspomóżcie dobrym słowem...Powiedzcie,jak
tam( w tamtym rejonie) jest,jacy ludzie,mentalnośc i czego ewentualnie mogę
się spodziewać.....Dzięki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!