Dodaj do ulubionych

Wasze wrazenia z LIDL-a

20.03.06, 11:34
Na poczatku robilem zakupy w LIDL-u. Jednak od pewnego czasu przestalem -
mniej denerwuje mnie brak jakiegokolwiek wyboru, bardziej - masa wiesniacko
zachowujacych sie Polakow, Litwinow i Czechow. Kradzieze, mieszanie towarow
na polkach sa na porzadku dziennym. Pomijam drobne chamstwo, krzyki w sklepie
i jawnie prowokacyjne zachowania. W niektorych miastach (np. w Taunton)
doszlo do tego, ze obsluga slyszaca jezyk polski albo obsarwuje nas w
dwojnasob albo os razu prosi na kontrole. Mnie co prawda zdarzylo sie to
tylko raz ale podobnych przypadkow znam mase. Doszlo do tego, ze po prostu
wstyd mi wejsc do tego sklepu, a wszystkie zakupy robie w sieci ASDA. Czy
takie zachowanie w LIDL-ach to tylko problem poludniowo-zachodniej Anglii? A
moze jestem przewrazliwiony?
Obserwuj wątek
    • martin_sutton Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 20.03.06, 12:33
      To nie problem sklepu ale ludzi ktorzy robia w nim zakupy. Niestety wielu
      polakow ktorzy przyjezdzaja do UK zachowuja sie tu ponizej wszelkiej krytyki.

      Przed przystapieniem polski do Unii mielismy opinie spokojnych uczciwych ciezko
      pracujacych ludzi, coraz czesciej pojawiaja sie opinie ze Polacy (nie tylko,
      chodzi o wiekszosc europy wschodniej) to brudasy, lenie, i dzikusy.

      Oczywiscie nie wszyscy Polacy tak sie zachowuja i nie wszyscy Brytyjczycy maja
      taka opinie.
      • walesa4 Cóż, UK zaczyna przypominać Niemcy w połowie 20.03.06, 12:42
        lat 90, kiedy to masa przydupasów jeździła na tzw. jumy, teraz buractwo, na
        nasze nieszczęście, przeniosło się do UK i Ireland, też tak było w Niemczech,
        szczególnie przy granicy z Polską, gdy usłyszeli polską mowę, to od razu
        dostawało się obstawę....
        • natalia.brzeska Re: Cóż, UK zaczyna przypominać Niemcy w połowie 20.03.06, 12:46
          walesa4 napisała:

          > gdy usłyszeli polską mowę, to od razu
          > dostawało się obstawę....

          mmm, pamiętam rok '85, rodzice błagali nas żebyśmy mówili po angielsku, jak
          tylko usłyszeli polski, to nas wypraszali ze sklepu...
          • business3 Re: Cóż, UK zaczyna przypominać Niemcy w połowie 20.03.06, 20:18
            Pani Brzeska to tu pierdoły pisze, aby zmieniać sklep ze względu na ludzi w nim przebywających - będę kupował w sklepie, który mi po drodze, a jeśli obsługa jakoś "szczególnie" mnie potraktuje za mówienie po polsku, to ja ich szczególnie potraktuję wobec supervisora za dyskryminację. Piłka będzie szybka.

            natalia.brzeska napisała:

            > walesa4 napisała:
            >
            > > gdy usłyszeli polską mowę, to od razu
            > > dostawało się obstawę....
            >
            > mmm, pamiętam rok '85, rodzice błagali nas żebyśmy mówili po angielsku, jak
            > tylko usłyszeli polski, to nas wypraszali ze sklepu...
            • natalia.brzeska Re: Cóż, UK zaczyna przypominać Niemcy w połowie 20.03.06, 20:21
              business3 napisał:

              > Pani Brzeska to tu pierdoły pisze, aby zmieniać sklep ze względu na ludzi w
              nim
              > przebywających -

              Hmmm...a gdzie ja to niby napisałam?
              • kicior99 Re: Cóż, UK zaczyna przypominać Niemcy w połowie 21.03.06, 16:04
                nie przejmuj sie. Forum jest pelne besserwisserow.
      • business3 Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 21.03.06, 15:49
        "Polaków" powinno być napisane dużą literą, nawet w środku zdania.
        Sądzę, że na tzw. "zachód" niekoniecznie wyjeżdża "kwiat rycerstwa polskiego"...

        martin_sutton napisał:

        > To nie problem sklepu ale ludzi ktorzy robia w nim zakupy. Niestety wielu
        > polakow ktorzy przyjezdzaja do UK zachowuja sie tu ponizej wszelkiej krytyki.
        >
        > Przed przystapieniem polski do Unii mielismy opinie spokojnych uczciwych ciezko
        >
        > pracujacych ludzi, coraz czesciej pojawiaja sie opinie ze Polacy (nie tylko,
        > chodzi o wiekszosc europy wschodniej) to brudasy, lenie, i dzikusy.
        >
        > Oczywiscie nie wszyscy Polacy tak sie zachowuja i nie wszyscy Brytyjczycy maja
        > taka opinie.
    • natalia.brzeska Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 20.03.06, 12:40
      Róbcie zakupy w M&S albo Waitrose. Owszem, co jakiś czas słychać jezyk polski,
      jednak są to Polacy trochę innego "typu", z pewnością nie są to Ci z emigracji
      zarobkowej.
      • prawy.polak Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 20.03.06, 14:38
        natalia.brzeska napisała:

        > Róbcie zakupy w M&S albo Waitrose. Owszem, co jakiś czas słychać jezyk
        polski,
        > jednak są to Polacy trochę innego "typu", z pewnością nie są to Ci z
        emigracji
        > zarobkowej.

        Czyli warto przepłacać za wszystko, byle nie stawać w tej samej kolejce co
        plebs...
        • martin_sutton Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 20.03.06, 15:02
          Jezeli uwazasz ze to co kupujesz w M&S to jest to samo co kupujesz w Lidlu to
          albo nigdy nie robiles zakupow w Lidlu albo nigdy nie robiles zakupow w M&S.

          Odpowiadajac na pytanie, nie nie warto przeplacac by stac w innej kolejce ale
          warto kupowac dobre jedzenie a nie szajs z Lidla.
        • natalia.brzeska Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 20.03.06, 15:02
          prawy.polak napisał:

          > natalia.brzeska napisała:
          >
          > > Róbcie zakupy w M&S albo Waitrose. Owszem, co jakiś czas słychać jezyk
          > polski,
          > > jednak są to Polacy trochę innego "typu", z pewnością nie są to Ci z
          > emigracji
          > > zarobkowej.
          >
          > Czyli warto przepłacać za wszystko, byle nie stawać w tej samej kolejce co
          > plebs...


          A kto Ci powiedział, że tam się "przepłaca"? Po pierwsze za JAKOŚĆ się
          odpowiednio płaci, po drugie, wiele produktów jest nawet tańszych, są też dobre
          promocje, tak więc uwierz mi, wychodzi się na swoje.
      • kicior99 Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 20.03.06, 15:03
        tyle ze w hrabstwie Somerset trudno o nie. Przyzwyczailem sie do sieci ASDA.
    • Gość: dsf Re: Wasze wrazenia z LIDL-a IP: 62.69.102.* 20.03.06, 12:56
      dokladnie dlatego czesc polaczkow nazywana jest "lidlowcami"

      • kicior99 Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 20.03.06, 15:04
        nader trafne okreslenie.
    • Gość: oto ja Re: Wasze wrazenia z LIDL-a IP: 193.129.161.* 20.03.06, 15:59
      Ja mieszkam w Devon i kupuje w Sainsburym,TEsco i sklepach z organiczna
      zywnoscia.
      Z przerazeniem obserwuje emigracje zarobkowa na tzw 'reducach'.
      Albo takich co to z plecakami do Lidla jezdza:)
      • kicior99 Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 20.03.06, 16:19
        to mieszkasz niedaleko =) Somerset sie klania.
        Pewnie niedaleko Ciebie,w Cullompton, gdzie jest wielu Polakow,jedynym sklepem
        jest Somerfield. Z roznych powodow nie napisze nic zlego na te siec =))) ale
        wiem, ze wlasnie oni jezdza z plecaczkami do Lidli w Taunton i Exeter.
        • Gość: oto ja Re: Wasze wrazenia z LIDL-a IP: 193.129.161.* 20.03.06, 16:31
          Exeter pozdrawia.
          Rece opadaja,trudno zyc stereotypami,ale potworny margines tu sie przywlokl:)
          • kicior99 Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 20.03.06, 16:34
            jestem w Anglii od lipca 2004. Na poczatku byliludzie, z ktorymi dalo sie
            pogadac, mam z tego okresu sporo przyjazni. Pozniej bylo coraz gorzej.
            • kicior99 btw 20.03.06, 16:35
              jutro albo pojutrze jade do exeter na zakupy. mam 2 tyg.przymusowego urlopu.
              • Gość: oto ja Re: btw IP: 193.129.161.* 20.03.06, 17:27
                Spoko,ba sie dobrze i uwazaj na rodakow z plecakami:)
                Ja mam glownie znajomych Anglikow plus inne narody.

                • kicior99 Re: btw 21.03.06, 15:58
                  pewnie ze bede... Dzis jestem w taunton.
      • Gość: mdj Re: Wasze wrazenia z LIDL-a IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.04.06, 15:09
        > Albo takich co to z plecakami do Lidla jezdza:)

        masz na mysli ze na jume, czy tez sam fakt wybrania sie z plecakiem na zakupy
        jest fe?
        Osobiscie wlasnie z plecakiem sie na duze zakupy wybieram, wygodniejsze i
        zdrowsze niz targanie w rekach 40 smieciowatych reklamowek ;p

        • Gość: bbb popieram plecaki IP: *.tvgawex.pl 18.04.06, 20:43
          popieram plecaki. jesli idziesz na zakupki PIECHOTĄ , a nie samochodem to co to
          za wstyd? a do tego plecki zdrowe.
    • randybvain Holota 20.03.06, 18:57
      W Gloucestershire to samo. Jak gdzies jest taniocha to leci holota. W M&S
      Polakow raczej nie uswiadczysz, ani w Waitrose, czesciej w Somerfieldzie czy
      Tesco. W M&S i Waitrose produkty sa rzeczywiscie lepsze, ale drozsze. Tyle, ze
      nie sa drogie dla tutejszych, ale dla przyjezdnych, ktorzy przeliczaja na
      zlotowki wszystko jeszcze i wychodzi im, ze chlebek za 1.19 to za drogi, wiec
      wola kupic lidlowski szajs dwa dni przed uplynieciem daty przydatnosci do
      spozycia ale za 28p., mimo, ze jest to 20% najmniejszej stawki godzinowej
      Chociaz, jak tak patrze, to niektorzy poza poziom obierek, padliny, i papki dla
      psow jeszcze nie wyszli i po prostu normalne jedzenie im nie smakuje.
    • cafe_justysia Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 20.03.06, 19:44
      Kurde,chyba do Lidla nie pójdę :)))
      Jestem jeszcze w PL ale do Lidla tu rzadko chodzę,wole Tesco :)) A są jakieś
      francuskie markety,typu Geant czy Auchan???
    • Gość: Jaro Re: Wasze wrazenia z LIDL-a IP: *.server.ntli.net 20.03.06, 19:59
      A ja Lidla mam niedaleko i czasem kupuje. Klentela mieszana, sporo
      zagranicznych studentow, Polacy sporadycznie. Jest troche zdrowych
      (nieprzetworzonych) produktow identycznych z tymi z drogich sklepow, jak np.
      oliwa z oliwek extra virgine (o polowe tansza i taka sama), zolte sery
      (zwlaszcza extra mature cheddar), super blue stilton(lepszy od moich ulubionych
      zgnilakow francuzow), mrozone krewetki, miod niemiecki (kremowy), ziemniaki
      (rewelacyjne), woda mineralna (woda jak woda, reszta to marketing), pieluchy
      dla dziecka Cien, bez zastrzezen, sok wielowarzywny niemiecki (bez badziewia i
      cukru) i jeszcze pare rzeczy. Ogolnie to wiekszoc ciezkich zakupow spokojnie
      zrobie w Lidlu za mniejsze pieniadze, jakosc identyczna jak w M&S. Natomia
    • Gość: Jaro Re: Wasze wrazenia z LIDL-a IP: *.server.ntli.net 20.03.06, 20:01
      A ja Lidla mam niedaleko i czasem kupuje. Klentela mieszana, sporo
      zagranicznych studentow, Polacy sporadycznie. Jest troche zdrowych
      (nieprzetworzonych) produktow identycznych z tymi z drogich sklepow, jak np.
      oliwa z oliwek extra virgine (o polowe tansza i taka sama), zolte sery
      (zwlaszcza extra mature cheddar), super blue stilton(lepszy od moich ulubionych
      zgnilakow francuzow), mrozone krewetki, miod niemiecki (kremowy), ziemniaki
      (rewelacyjne), woda mineralna (woda jak woda, reszta to marketing), pieluchy
      dla dziecka Cien, bez zastrzezen, sok wielowarzywny niemiecki (bez badziewia i
      cukru) i jeszcze pare rzeczy. Ogolnie to wiekszoc ciezkich zakupow spokojnie
      zrobie w Lidlu za mniejsze pieniadze, jakosc identyczna jak w M&S. Natomiast
      chleb razowy rosyjski na zakwasie, kielki (bo tyle tu bylo o zdrowym jedzeniu),
      ryby, dobre mango, niesolone maslo, bialy ser, itp to juz trzeba kupic gdzie
      indziej. Kolezanka z pracy, Niemka, kupuje w Lidlu z patriotyzmu :)
      • martin_sutton Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 20.03.06, 20:25
        Jezeli chodzi o olive z olivek dobrej jakosci to czesto jest dramatyczna
        roznica pomiedzy produktami od roznych producentow, proponuje sprobowac dobrej
        olivy z oliwek a potem sie wypowiadac czy w Lidlu jest taka sama. Nie wypowiem
        sie na temat cheddar bo nie lubie. Jest dramatyczna roznica pomiedzy french
        brie, somerset brie, creamy brie itd. Stiltony rowniez smakuja inaczej, nie
        mozesz mowic ze kazdy stilton jest taki sam bo to bzdura. Krewetki i wode
        mineralna przemilcze, krewetek nie jadam, wode pije odfiltrowana brita. Miod
        jadam zadko i tylko wloski, podobnie z dzemem z pomaranczy. Nie kazdy miod
        smakuje tak samo, sa spore roznice. Wloski jest o niebo lepszy od tego ktory
        pamietam z polski. Kiedys u znajomych sprobowalem "wieloowocowego soku" z Lidla
        i z tego co pamietam to mi nie smakowal.

        Moze jestem uprzedzony i niektore produkty z Lidla sa zjadliwe, ale
        porownywanie jakosci produktow z jakoscia produktow z M&S czy Sainsbury's jest
        smieszne.
        • inka323f Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 20.03.06, 22:54
          chyba sie co nieco czepiasz swojego przedmowcy i Twoja wypowiedz zalatuje z
          lekka snobiznem; skorzystaj z wlasnych rad i miej praktyczne porowanie =
          sprobuj z Lidla, jesli chcesz oceniac. Zdziwilbys sie ile produktow robia ci
          sami producenci, wg. analogicznych receptur i pakuja w opakowania dla M&S i
          Lidla jednoczesnie.
          Ogolnie - troche mniej zjadliwosci nie zaszkodzi...
          • martin_sutton Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 20.03.06, 23:17
            Bardzo chetnie sie zdziwie, mozesz podaj jeden produkt? Tylko nie mow ze to
            pasta Colgate czy Coke (mozna to kupic w Lidlu?) czy inne produkty niezaleznych
            marek, mowimy o produktach zywnosciawych, prosze podac mi jeden produkt ktory w
            M&S ma nalepke M&S a w Lidlu nalepke Lidl i jest to ten sam produkt od tego
            samego producenta. Jezeli nie mozesz podac to poco wypisujesz takie bzdury?

            Zgadza sie ze w M&S tez mozna kupic badziewie ale mozna tez kupic quality food.
            W Lidlu takiego wyboru nie ma.
            • dartles Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 16.04.06, 23:45
              Do tej pory zakupy głównie robiłem w Asda i Tesco, czasem w M&S, a w ostatni
              weekend wybrałem się do Lidla. Co do klienteli towarzyszącej mi podczas zakupów
              raczej nie miałem zastrzeżeń, prędzej do jakości warzyw, ale... kupiłem parę
              fajnych produktów, których nie mogłem zdobyć w wyżej wspomnianych marketach
              (sok brzoskwiniowy i gruszkowy, różnorakie słodycze (głównie niemieckie),
              schabowe (znaczy się surowe pork lion slices), bułeczki kontynentalne do
              upieczenia (w promocji 49p za 12 sztuk)... o dobrych słodyczach czy bułeczkach
              mogę idąc do Marksa mogę zapomnieć... z przymusu kupiłem tam za to niedawno
              udka z kurczaka... z piórami jak się okazało... Większość wypowiedzi w tym
              wątku ma wydźwięc niezwykle snobistyczny, ja robiąc zakupy staram się
              bilansować cenę i jakość, a śmiało mogę powiedzieć że w M&S kupujecie często
              takie samo g... jak w Lidlu, tyle że drożej.
              • Gość: Konsument Re: Wasze wrazenia z LIDL-a IP: *.server.ntli.net 17.04.06, 12:18
                Ja powoli odzwyczajam sie od supermarketow. Generalnie nie cierpie zakupow i
                spozywke zamawiam przez internet z Tesco. Po niektore rzeczy chodze do
                pobliskiego Lidla i sobie chwale. Najbardziej podoba mi sie BRAK muzyki i
                szczekaczek. Szczekaczki najgorsze sa w ASDA, sa tak samo przerazajace jak w
                hipermarketach w PL.
        • kicior99 Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 21.03.06, 11:36
          przeciez to sklepy dla zupelnie roznych klientow. Lidl jest dla tych, ktorzy -
          z roznych wzgledow - preferuja ilosc.
      • martin_sutton Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 20.03.06, 20:25
        Jezeli chodzi o olive z olivek dobrej jakosci to czesto jest dramatyczna
        roznica pomiedzy produktami od roznych producentow, proponuje sprobowac dobrej
        olivy z oliwek a potem sie wypowiadac czy w Lidlu jest taka sama. Nie wypowiem
        sie na temat cheddar bo nie lubie. Jest dramatyczna roznica pomiedzy french
        brie, somerset brie, creamy brie itd. Stiltony rowniez smakuja inaczej, nie
        mozesz mowic ze kazdy stilton jest taki sam bo to bzdura. Krewetki i wode
        mineralna przemilcze, krewetek nie jadam, wode pije odfiltrowana brita. Miod
        jadam zadko i tylko wloski, podobnie z dzemem z pomaranczy. Nie kazdy miod
        smakuje tak samo, sa spore roznice. Wloski jest o niebo lepszy od tego ktory
        pamietam z polski. Kiedys u znajomych sprobowalem "wieloowocowego soku" z Lidla
        i z tego co pamietam to mi nie smakowal.

        Moze jestem uprzedzony i niektore produkty z Lidla sa zjadliwe, ale
        porownywanie jakosci produktow z jakoscia produktow z M&S czy Sainsbury's jest
        smieszne.
    • Gość: zuzia Re: Wasze wrazenia z LIDL-a IP: 82.153.195.* 20.03.06, 20:33
      Aklurat na temat zakupow w Lidlu nic nie napisze, bo ich tam nie robie. Za
      to "wies polska", jaka zjechala do UK widze bardzo czesto - poza slowami"ku..,
      bo ci jebne lub pie..e" innych nie uswiadczysz. Czesto zachowuja sie bardzo
      glosno, zwlaszcza jak sa w grupie - to dopiero odwaga byc odwaznym w trzech,
      co? Znajomy mi tez opowiadal, ktory mieszka w Blackpool, ze tam Polakow tez nie
      brakuje, chlaja 7 dni w tygodniu i zachwouja sie na ulicach i w pubach jak
      bydlo! Jaki wstyd!
      • business3 Jesteście przewrażliwieni-inne nacje nie są lepsze 20.03.06, 21:10
        Jesteście przewrażliwieni-inne nacje nie są lepsze. Trzeba tylko otworzyć oczy i być obiektywnym - ani zbyt dumnym z polskości, ani jej nie-nienawidzącym
        • Gość: ewelina Re: Jesteście przewrażliwieni-inne nacje nie są l IP: *.range86-140.btcentralplus.com 20.03.06, 23:16
          mieszkam w croydon, chodze na zakupy do Lidla i Somefrild, nigdy w zyciu nikt
          sie tam nie darl na kogos, nikt nikogo nie sprawdzal, i zadnego Polaka z
          plecakiem nie widzialam,, a mieszkam tu juz ponad pol roku,,, widzialam za to
          duzo anglikow - pijaczkow,,
          • Gość: lukrad Re: Jesteście przewrażliwieni-inne nacje nie są l IP: *.range86-141.btcentralplus.com 20.03.06, 23:52
            Może niektóre z tych obserwacji "sklepowych" dotyczą miejsc blisko fabryk,
            magazynów, farm itp. zakladów biorących masowo siłę roboczą z zagranicy, czyli
            w znacznej mierze z Polski. Wśród ludzi tych występuje czesto zjawisko "
            zbijania sie w kupę bo raźniej", oszczędzania każdego grosza bo mają kontrakty
            na kilka miesięcy, itd. To nie musi być odrazu powód do klasyfikowania ich
            wszystkich w kategoriach "polactwa". Kryterium takim jest sposob zachowania, a
            nie kto gdzie robi zakupy. Jeżeli ktoś obnosi się swoim standardem zycia i
            wypisuje np. na tym forum jaki to jest cool a reszta to buraki, po prostu sam
            wystawia sobie świadectwo. Oczywiście ja też napotykam wielu osobników w
            dresach, qrwujących ile wlezie, itp. Ale jakim prawem mam ich zrównywać z
            ludźmi którzy po prostu chcą oszczedzić trochę grosza z kilkumiesięcznego
            pobytu tutaj, żyją skromnie i mają do tego swięte prawo?
    • juniorbristol Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 21.03.06, 09:36
      witam,
      Kilka slow o Lidlu w UK, od drugiej strony, bo pracowalam tam przez 2
      miesiace...Zrezygnowalam bo nie podobalo mi sie ciaganie palet wozkiem recznym,
      12 godzinny system pracy i inne wyroznienia. To jednak moja prywatna sprawa.
      Ogolnie: Lidl jest tani. kazdy musi sie z tym zgodzic. Jakosc produktow jest
      rozna.Wybor maly bo takie jest zalozenie dyskontow, patrz polskie biedronki.
      Owoce i warzywa trafiaja sie nadpsute. to od obslugi zalezy czy je przebierze.
      na to zazwyczaj nie ma czasu. Mozna z to kupic rzeczy dobre, jak ketchup, biale
      twarozki, sledzie w smietanie :) i slodycze. Osobiscie wole dzemy z lidla niz z
      sainsburego czy tesco.
      co do zachowania klientow - kradna wszyscy, kradna bo nie ma zabezpieczen, malo
      obslugi i jeden ochroniarz. moze sie uda...
      W "moim" lidlu na managera napadl angielski lump i uklul brudna igla. Polacy
      rozni, panowie z budowy kupuja glownie cidera i piwo, ale nigdy nikt nie mial z
      nimi klopotow, ze glosni. Czesc klientow to mlodzi ludzie na dorobku. nie zadne
      chamstwo, tylko ci, co w kraju siedzieli po studiach na zasilku.
      podsumowujac, komu sie nie podoba, sa inne sklepy; lidl na tym nie straci, bo
      codziennie przewalaja sie takie tlumy, ze 40 niezadowolonych Polakow zastapi 40
      zadowolonych: Murzynow, Czechow, Anglikow, Pakistanczykow itd, dlugo mozne
      wymieniac :)
      udanych zakopow, gdziekolwiek jestescie
    • Gość: oto ja Re: Wasze wrazenia z LIDL-a IP: 193.129.161.* 21.03.06, 09:38
      Nie chwale sie swoim poziomem zycia,lubie produkty dobrej jakosci i zamierzam
      tu zyc a nie odkladac na m3 w Pultusku i zyc jak mysz w norze.
      Co do zahcowania Poalkow badz innych nacji to mozna sie na nie natknac wszedzie.
      • kicior99 Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 21.03.06, 15:40
        ale sa miejsca, gdzie jest ich wiecej. LIDL w nich przewodzi...
    • Gość: oto ja Re: Wasze wrazenia z LIDL-a IP: 193.129.161.* 21.03.06, 16:30
      Heja K!
      Jak tam zakupy sie udaly:)?
      • kicior99 Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 22.03.06, 12:12
        pojechalem zle do Bristolu. Udaly sie nad wyraz zwlaszcza w dziedzinie
        marnowania pieniedzy na kolejne ksiazki i plyty =)))
    • Gość: oto ja Re: Wasze wrazenia z LIDL-a IP: 193.129.161.* 22.03.06, 12:34
      Bristol jest milutki:)
      Musze sie i ja tam wyprawic.
      • Gość: Neti Re: Wasze wrazenia z LIDL-a IP: 81.144.232.* 22.03.06, 12:58
        Nie mam zadnych wrazen z Lidla, nigdy tam nie bylam, nawet nie wiedzialam, ze
        jest w Anglii, dopiero odwiedzajac chlopaka na studiach w Londynie dowiedzialam
        sie, ze jego wspollokator musial sie przerzucic na klopsiki z Lidla. Oczywiscie
        z kazda wizyta w owym Lidlu natykal sie na margines z Polski i ze wstydem
        musial uciekac. Ale Polacy bydlo robia nie tylko w Lidlu, moj chlopak pracuje w
        malym miasteczku w Leicestershire, tam jest zero pracy, a Polakow
        jak "mrowkow". Kupujac czasem cos w Morrisonie nie raz byl swiadkiem, kiedy
        cholota potrafila byc w centrum uwagi calego sklepu. Ja sie zastanawiam skad Ci
        ludzie pochodza, czy oni w Polsce tez sie tak zachowuja?
        • reniatoja Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 03.04.06, 14:06
          Gość portalu: Neti napisał(a):

          . Oczywiscie
          >
          > z kazda wizyta w owym Lidlu natykal sie na margines z Polski i ze wstydem
          > musial uciekac.

          Przepraszam,że zabiorę tu głos, bo wątek jest tak skrajnie snobistyczny, że
          zupełnie mi w nim nie po drodze, ale powyższa wypowiedź to juz szczyt głupoty i
          logiki. Kolega pechowiec przy każdej wizycie w Lidlu natykał się na polaków
          wieśniaków i dlatego musiał uciekać. Po pierwsze - kto mu biedakowi kazał
          uciekac? Po drugie dokad uciekał? Po trzecie - czy nie potrafił się taki
          klasowy kolega po prostu odciąć, zamiast wstydzić za nie swoje winy? Moim
          zdaniem należało niekulturalnych Polaków zignorować, zrobić spokojnie swoje
          zakupy i bez uciekania, czy też wstydu zapłacić za nie przy kasie, a nastepnie
          udać się do domu. Nadgorliwy ten kolega, zupełnie niepotrzebnie.

          Tysiące razy natykałam się na prostaczków Polaków, którzy nie potrafią sie
          zachować. Nigdy jednak nie musiałam nigdzie uciekać, ani wstydzić, bo się z
          nimi w zaden sposób nie identyfikuję. Co najwyżej, dla bezpieczeństwa przeszłam
          na drugą stronę ulicy. Przestańcie się kreowac na takich światowców, bo
          jesteście śmieszni :)

          Sama w Lidlu kupuje tylko wodę mineralną gazowaną w niebieskich butelkach i
          lody orzechowe, nie uwazam, żeby to był jakiś warty uwagi sklep, ale śmieszy
          mnie to, że ktoś musi uciekać ze wstydem (i to za każdym razem), bo wpada
          wyłącznie na Polaków Debili. A moze po prsotu nie zauważacie normalnych ludzi,
          tylko swojaków i to dlatego?


          Poza tym bydło robią nie tylko Polacy i nie tylko w Lidlu. To czy ktoś robi
          bydło nie zależy od tego, czy jest POlakiem, czy Anglikiem. Jestem przekonana,
          ze prostactwo jest zarówno wśród Polaków jak i wśród Anglików czy innych
          narodów. A kultyralny człowiek, za jakiego z pewnością uważa się autor
          powyższej wypowiedzi, nie żyje stereotypami i ich nie powiela bezmyślnie.
          • kicior99 Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 03.04.06, 14:45
            Jesli to nie my narobilismy tej kaszany, to jednak NAM wcisnieto
            odpowiedzialnosc za wyczyny np. Litwinow. Choc problem Polaka - Lidlaka
            istnieje...
          • Gość: 123 Re: Wasze wrazenia z LIDL-a IP: *.cable.ubr01.bath.blueyonder.co.uk 03.04.06, 16:38
            No nie już myślałem że się nie doczekam na taki comment, pozdrawiam!
      • Gość: 123 Re: Wasze wrazenia z LIDL-a IP: *.cable.ubr01.bath.blueyonder.co.uk 22.03.06, 12:59
        Nie no milutki to chyba nie bardzo, dla mnie wydaje się byc mastem zupełnie bez charakteru, centrum z poupychanymi koło siebie budynkami zupełnie nieprzystającymi do siebie pod względem stylu architektonicznego, ulice zakorkowane, a niezbyt daleko od centrum bloki kilkunastopiętrowe jak u nas na osiedlach. Z ciekawszych rzeczy - suspended bridge, statek-muzeum ss Britannia, zoo. A zakupy owszem, ale te same sklepy są w każdym dużym mieście. Już znacznie fajniej prezentuje się np. Cardiff. Ale każdy przecież może mieć inny gust.
      • kicior99 Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 22.03.06, 14:16
        tak, te statki w centrum miasta robia wrazenie. No i jeden z najpiekniejszych
        mostow, jakie widzialem. Choc moj typ to i tak stacja kolejowa Temple
        Meads. "Kolekcjonuje" dworce i ten jest zdecydowanie w pierwszej dziesiatce.
        Ale i St Davids w Exeter lubie. Wszystko lepsze od tych odhumanizowanych
        dworcow w Londynie, np. Paddington.
        • Gość: adg Re: Wasze wrazenia z LIDL-a IP: *.stb.ubr05.gill.blueyonder.co.uk 09.04.06, 18:48
          beznadzieja, pelno Polakow Litwinow, kupujacych te najtansze towary
    • Gość: oto ja Re: Wasze wrazenia z LIDL-a IP: 193.129.161.* 22.03.06, 13:32
      Tu przyjechali ludzie rozni.
      Rowniez i straszliwa cholota,kotra zobaczyla troche grosza i czuje,ze rzadzi.
      Smutne to...
      • Gość: Neti Re: Wasze wrazenia z LIDL-a IP: 81.144.232.* 22.03.06, 13:51
        Jest to smutne owszem. Dzieje sie to nie tylko w Anglii, podczas mojego pobytu
        w Stanach w czasach wyjazdow studenckich pracowalismy w casynie na wschodnim
        wybrzezu. Z kazdym rokiem przyjezdzalo coraz wiecej Polakow, wiadomo wiesc sie
        niesie. Wallmart (ASDA to ta sama siec) byl okupowany przez Polakow kupujacych
        materace do spania, elektronike, czasem rowery no i oczywiscie jedzenie. Nie
        powiem, Wallmart pod wzgledem cen jest bezkonkurencyjny, ale ma jeszcze jedna
        wazna ceche - b. rozwiniety customer service. Jesli nie jestes zadowlony z
        zakupu mozesz praktycznie oddac dana rzecz bez jakiegokolwiek problemu,
        gwarancja ma dosc dlugi okres waznosci. Z tego jak najbardziej korzystali
        Polacy, ktorzy po uplywie 3-4 m-cy oddawali min. wysluzone materace,
        stwierdzajac ze powietrze z nich schodzi itp, cala elektronike itd. A co tam,
        15 dol. droga nie chodzi, nie?? Ploty o Polakach szybko sie rozniosly wsrod
        Amerykanow, z reszta tak jest do dzis.
        • kicior99 Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 22.03.06, 14:18
          Nie pisz takich rzeczy glosno =)) ASDA tez ma niezly customer service... Od
          dawna przeciez sie mowi, ze "Polak potrafi" =((
          • juniorbristol Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 22.03.06, 16:53
            no, Polak potrafi... ale nie tylko Polak, wracajac do doświadczeń z pracy,
            Zamienianie tanich butow na drogie buty czyli w Lidlu z tych za 8 na te za 4
            funty przez mamusie z 5 dzieci... po prostu rece opadaly, jak wytlumaczyc
            kobicie, ktora nie mowi po angielsku tylko w swahili ze nie przekalada sie
            towaru bo preciez my wiemy co jest co i niech nie robi glupa z kasjerki.
            napatrzylam sie na naprawde ciekawe sytuacje, ale glownie z udzialem
            sorry "kolorowych".
            poza tym Bristol to ladne miasto - miejscami, tanie - tam gdzie sa getta,
            drogie tam gdzie wiekszosc bialych Anglikow, ma kapitalne zabytki i mnostwo
            maszkaronow, ot, kontrasty. są Lidle i Asdy i Aldi ale tez House of Frasier,
            Debenhams, John Lewis... co kto lubi i na co go stać :)
            • Gość: 123 Re: Wasze wrazenia z LIDL-a IP: *.range86-141.btcentralplus.com 22.03.06, 17:03
              Bez złośliwości absolutnie - gdzie są te kapitalne zbytki? Katedra owszem, ale
              to chyba tyle, ale może czegoś nie wiem? Pozdr.
              • kicior99 Re: Wasze wrazenia z LIDL-a 23.03.06, 11:41
                Na slawie katedry Bristoj wychodzi niezgorzj...
    • Gość: elhombre Re: Wasze wrazenia z LIDL-a IP: *.l3.c4.dsl.pol.co.uk 19.04.06, 01:11
      co sie tak tego Lidla czepiliscie. Jak ktos nie ma kasy to kupuje tam gdzie
      jest tanio - no i geetes. Nie bardzo rozumiem gdzie jest problem - w M&S ma
      kupowac? Jak bylem w Niemczech 10 lat temu to kupowalem w tylko w Aldim bo
      bylem na studiach i nie mialem siana. Ale znalem osoby ktore nie chodzily do
      Aldiego tylko dlatego ze to obciach. Tyle lat minelo i teraz to samo w Anglii.
      Opanujcie sie. Chyba wybiore sie do Lidla, mimo ze nie po drodze. Nie
      wiedzialem zreszta ze jest sklep bardziej obciachowy niz ASDA?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka