Dodaj do ulubionych

Gdzie łatwiej informatykowi w Polsce czy GB?

IP: *.p.lodz.pl 28.04.06, 15:50
Informatyk - inżynier, z dwuletnim stażem pracy przy serwisowaniu komputerów
oraz w firmie dostarczającej internet, zajmujący się podłączaniem internetu,
opieką nad siecią LAN. Pracuje legalnie na 1/4 etatu, praktycznie na cały
etat za pieniądze, które starczają od pierwszego do pierwszego. Przekonany o
własnej wartości i o swoich umiejętnościach, podejmujący się zajęć dorywczych
z różnych dziedzin iformatyki, z którymi potrafił sobie zawsze bardzo dobrze
poradzić i z których wywiązywał się rzetelnie, w terminie, klienci byli
zadowoleni. Przekonany też o tym, że spora część informatyków, którzy pracują
na lepszych niż on stanowiskach umie mniej od niego (zna takich osobiście,
byli razem na studiach). Interesował się komputerami od najmłodszych lat.
Niestety, słabo znający angielski. W życiorysie ma ukończoną zawodówkę.
Denerwuje go pensja jaką zarabia - 1200 zł. Nie udaje mu się znaleźć lepszej
pracy, chce wyjechać do Wielkiej Brytanii. Ale czy, aby w Wielkiej Brytanii
ma większe szanse niż w Polsce na stanowisko informatyka? Chce za rok
wyjechac do Wielkiej Brytanii, opanować w międzyczasie na odpowiednim
poziomie angielski, zacząć od czegokolwiek, i szybko postarac się o prace na
stanowisku inforamatyka.
Jestem z tą osobą związana. Ja mam większe szanse niz on na znalezienie
sensownej pracy w moim zawodzie w Wielkiej Brytanii, wiec zadanie dla neigo
byloby ulatwione, gdybym ja najpierw znalazła coś dla siebie,
zamieszkalibysmy tam, on by szukal.
Myslicie, ze w jego sytuacji jest lepiej szukac lepszych zarobkow w pracy w
zawodzie w Wielkiej Brytanii czy w Polsce?
Obserwuj wątek
    • Gość: ghrom Re: Gdzie łatwiej informatykowi w Polsce czy GB? IP: *.146.111.213.merula.net 28.04.06, 15:53
      W UK.

      Porady dla emigrujacych do UK
      • kerryman Re: Gdzie łatwiej informatykowi w Polsce czy GB? 28.04.06, 15:57
        UK, IRL.

        poszukaj w google.

        oczywiscie prace "na poczatek" typu "general operative" dla technikow na tasme
        produkcyjna della czy appla raczej rzadko oglaszane sa w duzych serwisach.
        predzej w lokalnej prasie. zarejestruj sie w kilku agencjach i od czasu do czasu
        dzwon pytac czy cos jest.
    • Gość: dfs Re: Gdzie łatwiej informatykowi w Polsce czy GB? IP: 62.69.102.* 28.04.06, 16:18
      raczej slabe kwalifikacje na znalezienie pracy zarowno w uk i jak i pl
    • penelopa.pitstop Re: Gdzie łatwiej informatykowi w Polsce czy GB? 28.04.06, 16:51
      Nie wiem jak w PL, ale w UK to bym nie liczyla na oszalamiajaca kariere z takimi
      kwalifikacjami. Prace byc moze jakas dostanie, jak sie nauczy angielskiego w
      ciagu roku, ale raczej nie beda to jakies kokosy.

      • Gość: maestro Re: Gdzie łatwiej informatykowi w Polsce czy GB? IP: *.unknown.be.uu.net 28.04.06, 17:24
        cos ci sie hyba porypalo bo po skonczeniu zetki to sie nie jest inzynierem hyba
        ze sie jest ja tam nie wiem
        • kerryman hmm.. 28.04.06, 17:30
          faktycznie cosik tu nie gra:

          "byli razem na studiach). (...) W życiorysie ma ukończoną zawodówkę."

          wiec albo skonczyl zawodowke a potem zrobil mature i poszedl na studia albo
          studiowal szkole zawodowa hehe. wielu takich co umie rozkrecic komputer i
          powiedziec "hmmmm, tak tutaj procesor a tutaj pamieci" mienia siebie inzynierami.
          • Gość: dsf Re: hmm.. IP: *.ipt.aol.com 28.04.06, 20:00
            ... i informatykami
            • Gość: kris Re: hmm.. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 05.05.06, 09:32
              Nie generalizujmy..ja też mam w życiorysie skończoną zawodówkę, technikum, studia wyższe i potem podyplomowe. I też powoli stwierdzam, że lepiej zrobię wybierając się do Irlandii lub UK. W tej chwili pracuję za ok. 1300-1400 na rękę jako tzw. informatyk od wszystkiego - czyli postać, z której często drwi się na różnych grupach dyskusyjnych. Niestety nie jest to takie zwykłe biuro, ale zakład produkcyjny, działający 24/7, a że wszystko jest stare to ciągle się coś sypie - a na głowie oprócz 100 komputerów w sieci mam kilka serwerów (Win NT, Novell Netware, Linux) - min. nadzorujących systemy rejestracji czasu pracy + czytniki (które muszą działać cały czas), systemy wizualizacji procesów (które też ciągle muszą być w ruchu), tak więc nie jest to takie trywialne instalowanie windowsów i serwisowanie komputerów. Na szczęście potrafię też nieco więcej - czasem coś napiszę w Deplphi, w chwilach wolnych dłubię w HTML/PHP/Javascript. Mam nadzieję, że te wszystkie umiejętności przydadzą się w Irlandii - i bardzo chętnie zacznę choćby od montowania komputerów w Dellu!!!
              • Gość: hg Re: hmm.. IP: 62.69.102.* 05.05.06, 09:48
                musisz miec konkretna specjalizacje

                jak jestes od wszystkiego to jestes do niczego

                wybierz sobie konkretny cel, mysle ze od montowania komputerow spokojnie
                moglbys zaczac
              • walesa4 kolejny specjalista od Delphi i HTML-a, hehehe 05.05.06, 10:30
              • kerryman nie masz pojecia o czym mowisz 05.05.06, 10:54
                > bardzo chętnie zacznę choćby od montowania komputerów w Dellu!!!

                rozczarujesz sie. tasma produkcyjna w dellu niczym nie przypomina malego serwisu
                w ktorym sie montuje komputery. to nie jest tak, ze kazdy dostaje wszystkie
                czesci i sobie dlubie. kilkaset osob na tasmie ma podzielone zadania. jedna
                osoba przywiezie obudowy paleciakiem, 5 innych bedzie te obudowy wyjmowalo z
                kartonow, nastepne 5 otwieralo pokrywe, kolejnych kilka osob wkreci po 2 srobki
                pod plyte glowna itd. to jest caly czas montowanie komputerow, ale kazdy robi
                praktycznie to samo przez 8 godzin dziennie, caly tydzien, miesiac, rok.
                pracowalem w takiej fabryce, niedlugo na szczescie bo takiej robocie idzie sie
                powiesic. do tego wkurza cie murzyni bo spia czasami nawet cala zmiane a
                irlandki wpiep.rzaja lody i wysylaja smsy.

                ale na poczatek ok.
              • kerryman tutaj takich nie potrzebuja 05.05.06, 10:58
                > czasem
                > coś napiszę w Deplphi, w chwilach wolnych dłubię w HTML/PHP/Javascript.

                co "czasami sobie cos tam dlubia" albo "cos tam potrafia"

                poszukaj na stronach typu www.recruitireland.com

                szukaja specjalistow. wymagaja 3rd level educ. w tym kierunku i przynajmniej 2-3
                letnie doswiadczenie.
                • Gość: ghrom Re: tutaj takich nie potrzebuja IP: *.146.111.213.merula.net 05.05.06, 13:51
                  Jaaaasne. Bo tutaj kolesie z 2-3 letnim doswiadczeniem dojrzewaja na drzewach.
                  Jak spadaja z tych drzew to juz maja 3rd level education i doswiadczenie, spoko.
                  Tych bez doswiadczenia nie chca, bo przeciez ich nie ma - dojrzewaja na drzewach.

                  Porady dla emigrujacych do UK
                  • tzymische Re: tutaj takich nie potrzebuja 05.05.06, 13:59
                    Ale maja tutaj tez wlasne uniwersytety, slyszales kiedys o czyms takim? I maja
                    od cholery absolwentow bez doswiadczenia. I wiesz, oni nawet calkiem dobrze po
                    angielsku mowia. Powaznie.
                    • Gość: ghrom Re: tutaj takich nie potrzebuja IP: *.146.111.213.merula.net 05.05.06, 14:18
                      Powaznie? I ci angielscy absolwenci biora robote ponizej 25k? Niesamowite, nie
                      slyszalem nigdy o czyms takim.

                      Porady dla emigrujacych do UK
                  • kerryman Re: tutaj takich nie potrzebuja 05.05.06, 14:14
                    chodzilo mi raczej o ogolne proporcje - na 10 prac z wymaganym doswiadczeniem
                    znajdzie sie 1 z opisem "experience an advantage but not essential". i chyba
                    jasne ze jesli maja wybor, to wezma kogos z doswiadczeniem. nie widzialem do tej
                    pory ani jednej oferty dla INFORMATYKA gdziekolwiek, zeby w opisie bylo
                    "experience not required as full training will be provided" chyba ze faktycznie
                    - w dellu czy applu na tasmie, ale dla general operative a to nie "informatyk".
                    do takiej pracy biora byle kogo, nawet jak ma 2 lewe rece.
        • mmmmm78 nic mi sie nie porypalo 15.05.06, 21:05
          ukonczyl szkole wyzsza i ma tytyl inzyniera. Przepraszam bardzo za to pytanie,
          ale nie potrafisz interpretowac tego co ktos pisze, trzeba Ci pisac jak krowie
          na rowie?
    • Gość: Informatyk z GB Re: Gdzie łatwiej informatykowi w Polsce czy GB? IP: *.range81-152.btcentralplus.com 15.05.06, 21:50
      Nie ma szans na prace w zawodzie bez znajomosci jezyka angielskiego, wiec niech
      sie uczy w Polsce, albo niech tu przyjedza myc gary i tu niech sie uczy. Tu
      organizacje pozarzadowe organizuja za darmo kursy angielskiego, ucza jak
      poruszac sie w tutejszym systemie, szukac pracy. Od jego determinacji bedzie
      zalezalo jak szybko wroci do zawodu i osiagnie duzo lepsze zarobki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka