Dodaj do ulubionych

'this is a compensation country'

10.06.06, 01:00
Moj szef, bardzo sympatyczny Angol, podczas jednej z naszych pogawedek biurowych sprzedal nam
kiedys przy okazji jakejs dygresji historie zakupu prostego stolu i krzesel do ogrodu, bodaj z B&Q.
Opowiesc byla ilustracja tezy, jakoby UK byla krajem 'compensations', czyli jesli cie wkurzyla jakas
firma i to nie bez powodu, domagaj sie 'zadoscuczynienia', albo po prostu marudz tak dlugo, az
sami ci cos dadza. W poincie opowiesci kompensacja byl bodajze czek na iles-tam.
Od czasu tej rozmowy staram sie zwracac uwage na to i notuje sobie skrzetnie wszystkie przyklady
na poparcie tej tezy, musze przyznac, ze jest ich sporo. Dzis np. jako firma dostalismy voucher na
50, bo zamiast obiecanego dwa dni temu piatku dostawa klimy bedzie dopiero w przyszly czwartek.
Ot, taka mala ciekawostka pokazujaca pewna roznice kulturowa miedzy UK i Polska.
Obserwuj wątek
    • Gość: scuzzy Re: 'this is a compensation country' IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 10.06.06, 01:10
      Osz ghrom, ty materialisto..zewszad te pieniadze bys chcial ciagnac.
      • ghrom Re: 'this is a compensation country' 10.06.06, 01:19
        Nah, o wiele bardziej lubie je wydawac ;]
        • Gość: scuzzy Re: 'this is a compensation country' IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 10.06.06, 01:24
          No, konsumpcja znaczy sie; konsumpconizm - to to samo co materialista ;)
          • Gość: tomaszeko Re: 'this is a compensation country' IP: *.e7even.com 10.06.06, 19:49
            Ghrom a może mi podpowiesz gdzie moge sie poskarzyc na firme dostarczajaca mi
            internet e7even? W grudniu zaplacilem za 1Mb i mialem dostac drugi w swiatecznej
            promocji. Sami sie przyznali ze bede mial tylko 1 Mb bo BT nie moze dac wiecej
            tam gdzie miezakam - stad wynikalo duze opoznienie w podlaczeniu. Zarzadalem
            zwrotu przeplaconych 30 funtow. Obiecano mi czek i nic. Mija pol roku, wyslalem
            chyba z 10 maili, odpisali moze ze 3 razy ze czek dostane i nic. Nie chodzi mi o
            30 funtow a raczej o to ze mnie wychu...
            • ghrom Re: 'this is a compensation country' 10.06.06, 19:59
              Well, dzwon do nich i strasz. Oni sami powinni sie poczuc do zadoscuczynienia ci
              'strat moralnyh' i innych wszelakich. Jesli masz duzo czasu i masz upierdliwa
              nature, to mozesz sprobowac odnalezc jakis urzad regulacji tego typu firm (mam
              nadzieje, ze taki nie istnieje :) i poskarzyc sie do nich. Nieco mnie dziwi, ze
              obiecali ci kilka razy czek i nic. To tak nie dziala.
            • Gość: kjh Re: 'this is a compensation country' IP: *.ipt.aol.com 10.06.06, 20:25
              powiedz ze powiesz wszystkim znajomym, klientom, innym ludziom na forach itd...
              jacy sa bezczelni
              ogolnie upraszczajac pojedziesz im po opinii
              nie jest to teraz w czasach internetu bardzo trudne
              • ghrom Re: 'this is a compensation country' 11.06.06, 13:16
                Ano, ja generalnie bede sie starac moja fsatalna opiie o zalatwianiu problemow
                przez Thomasa Cooka ;] Nie leccie z nimi, sa do dupy :P
                • ghrom Re: 'this is a compensation country' 11.06.06, 13:22
                  Cos mi pociachalo :O
                  Ale generalnie chodzi mi o to, ze Thomas Cook jest cacy dopoty dopoki nie zdarzy
                  sie jakis zgrzyt, wtedy nic sie nie da z nimi zalatwic...
                  Mam nadzieje, ze bede mial okazje to odszczekac, bo oczywiscie bedziemy do nich
                  slac list z marudzeniem. Przez hotline, dupa, kury.
            • elaweybridge Re: 'this is a compensation country' 12.06.06, 10:47
              jak sama zdazylam sie przekonac - prawdziwymi listami wyslanymi prawdziwa poczta
              mozna wiecej zdzialac niz korespondencja emailowa.

              ;)
            • javus Re: 'this is a compensation country' 13.06.06, 11:01
              a moze zadzwon na ich infolinie i po zamienieniu paru slow powiedz ze chesz
              rozmawiac z kierownikiem itd. Wtedy sprawa moze pojdzie wyzej. A groziles im ze
              zrezygnujesZ?
              Moj znajomy ma internet z tiscali i calymi dniami sciagal z emule filmy
              oczywiscie tiscali przysylalo mu ostrzegajace maile na email@tiscali.co.uk ale
              on tego nie sprawdzal.
              Po 2 miesiacach zgodnie z fair user policy ucieli mu lacze tak ze w godzinach
              szczytu nie mogl nawet stron www ogladac. Dzwonil do nich ze on nie czytal maili
              itd i ze juz bedzie przestrzegal i to nic nie dalo ale gdy powiedzial ze zmienia
              dostawce nagle doszli do wniosku ze moga mu odblokowac oczywiscie gdy powiedzial
              ze zmienia dostawce reprezentatnt przelaczyl go do managera.
              Pozdro
              Piotr
              • elaweybridge Re: 'this is a compensation country' 13.06.06, 12:43
                z tymi infoliniami i customer service to jest tak ze kierownika ani nikogo
                takiego tam nie ma. przynajmniej tak mowia. nie raz chcialam rozmawiac z bossem
                (miesieczna przygoda Orange) ale spuszczali mnie na drzewo mowiac ze nie ma tu
                nikogo takiego :o
    • inka323f Re: 'this is a compensation country' 10.06.06, 20:39
      mysmy sie co prawda nie skarzyli, ale wyslalismy ankiete do producenta map,
      gdzie w uwagach napisalismy, ze nie zaszkodzliloby, gdyby strony (w jakims tam
      zakresie) nie byly do gory nogami; po dwoch dniach przyszla nowa mapa z listem
      i przeprosinami;
      do compensation dorzucilabym loyalty - wszedzie jakies programy lojalnosciowe -
      jak nie w marketach, to w bankach za polecenie nowego klieta, itp.
    • vierablu Re: 'this is a compensation country' 10.06.06, 21:12
      My w ubieglym roku zamowilismy sofe, w ksztalcie liitery L. Po 6 tygodniach
      czekania przywiezli - niestety, L bylo nie w ta strone, co trzeba.... dali nam
      czek na 50 funtow jako rekompensate czekania kolejne pare tygodni na wlasciwa.

      Kiedys tez zmienilismy polaczenie internetowe na wireless - niestety, lacze sie
      ciagle zrywalo. Misiac im zajelo wlasciwe ustawienie, ale zwrocili nam oplete
      za en felerny miesiac.
    • carnivore69 Re: 'this is a compensation country' 10.06.06, 21:37
      Kiedys miesiac po tym jak kupilem buty, zadzownila do mnie pani ze sklepu
      (wczesniej je u nich zamawialem, wiec miala moj nr) i zapytala czy nie bylbym
      sklonny do nich przyjsc i dokonac zaplaty, gdyz dnia kiedy dokonywalem
      transakcji padl im system. Sprawdzilem wydruki z banku i rzeczywiscie pieniazkow
      nie sciagneli. Wybralem sie wiec w kolejny weekend do sklepu i otrzymalem 40%
      rabat za 'good citizenship'.

      Przy odbiorze samochodu "markowy" plyn do sprykiwacza za to mi dorzucili ;-) -
      za zepsucie efektu wywolane pozostawieniem przez nieuwage w bagazniku jakichs
      ich wewnetrznych papierow.

      Pzdr.
    • javus Re: 'this is a compensation country' 11.06.06, 10:30
      Z argosa za spoznienie z dowozem sofy dostalem check na 25% wartosci sami
      zaproponowali.
      W T-mobile usa za kazda awarie sieci (bylo ich duzo) dostawalem 200 min do
      abonamentu (3000 min) :) pierwszy raz sami zadzwonili i mi zaproponowali a
      pozniej juz sie domagalem.

      Ogolnie trzeba sie domagac zadoscuczynienia w cywilizowanym kraju jak cos jest
      nie tak.
      Pozdro
      Piotr
    • deadeasy Re: 'this is a compensation country' 11.06.06, 13:25
      Nam sklep dostarczyl sofe ale tak sie nieszczesliwie zdarzylo, ze jedna z
      drewnianych nozek byla sporo nadbita. Panowie tragarze poradzili zebym
      zadzwonila bezposrednio do sklepu. Zadzwonilam wiec zeby sie zapytac co "z tym
      fantem zrobic". Oddzwonili i zaproponowali odjecie £150 od ceny sofy. Do tego
      przyslali "french polisher", ktory fachowo wypelnil uszczerbiona nozke.
      • Gość: Roscommon Re: 'this is a compensation country' IP: *.w82-125.abo.wanadoo.fr 11.06.06, 19:01
        a ja tam jestem zadowolony ze w Polsce ani w wiekszosci ze znanych mi krajow tak sie do dobrowolnego
        "kompensowania" nie rwie. w przeciwnym razie nie wiem jakbym wyzyl. prawnikiem jestem...
        • soup.nazi Re: 'this is a compensation country' 12.06.06, 07:11
          Gość portalu: Roscommon napisał(a):

          > a ja tam jestem zadowolony ze w Polsce ani w wiekszosci ze znanych mi krajow ta
          > k sie do dobrowolnego
          > "kompensowania" nie rwie. w przeciwnym razie nie wiem jakbym wyzyl. prawnikiem
          > jestem...

          ... w dzikich krajach.
    • jasiubleep Re: 'this is a compensation country' 13.06.06, 00:39
      Moj bank (wtedy sie nazywal Midlands) wplacil mi na konto 650 funtow. Przez
      pomylke (tak wtedy myslalem). Dzwonilem, pisalem listy i nic. Przez 3 lata
      trzymalem owe '650' na oddzielnym koncie, gdyby sie ktos zglosil. Ale nikt sie
      nie zglosil a bank odpowiedzial, ze dalej szukac nie beda. Ciekawe za co to
      byla rekompensata?

      Do watku rekompensaty, dodalbym targowanie sie do bolu. Przy ostatnim kupowaniu
      samochodu wywalczylem extras na 6000. Boze, jaki oni maja na tym profit? 75%??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka