Dodaj do ulubionych

Niezdecydowany - pomocy

IP: *.mexico.one.pl / 217.97.164.* 29.06.06, 12:57
Mam potężny dylemat:
Czy opłaca się wyjeżdżać do pracy na wyspy ok 10 lipca i wrócić pod koniec
września? (tj ok 8 tyg)
Jakie są szansę znaleźć pracę na początku wakacji (nie mam żadnych
kwalifikacji [jestem studentem], język angielski poziom C1)?

Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.


PS może ktoś miałby namiary na coś dla mnie np. jakiś zbiór owoców czy
cokolwiek;]
Obserwuj wątek
    • Gość: Prettybubble Re: Niezdecydowany - pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 13:02
      Dołączam się do prośby. Też jestem studentką bez doświadczenia. Czytając posty
      widzę, że Polacy za granicą niechętnie pomagają swoim rodakom. Pewnie
      zapomnieli już jak to u nich było na początku. Ale może znajdzie się ktokolwiek
      chętny pomóc bliźniemu.
      • ghrom Re: Niezdecydowany - pomocy 29.06.06, 13:13
        > Czytając posty
        > widzę, że Polacy za granicą niechętnie pomagają swoim rodakom.

        Poczytaj jeszcze raz, tym razem ze zrozumieniem
      • Gość: korkix78 Re: Niezdecydowany - pomocy IP: *.coopervision-uk.com 29.06.06, 13:13
        Ale to forum to wlasnie jest swoista pomoc.
        Swietne zrodlo wiedzy.
        Jak dobrze przekopiesz forum (i innew blizniacze fora) bardzo duzo sie dowiesz
        i unikniesz bledow opierajac sie na czyich doswiadczeniach.
      • vierablu Re: Niezdecydowany - pomocy 29.06.06, 13:15
        > Czytając posty
        > widzę, że Polacy za granicą niechętnie pomagają swoim rodakom.

        Chetnie pomagaja, ale wymaganie, zebysmy znalezli kazdemu chetnemu prace jest
        chyba troche wygorowane?

        Poza tym, jak mozna odpowiedziec na pytanie, czy warto jechac na dwa miesiace?
        jedni znajduja prace w coagu kilku godzin, inni nie znajduja nawet w miesiac,
        wiec zadnej konkretnej odpowiedzi, na dodatek nie znajac osoby i wiedzac tylko,
        ze jest studentem i troche zna angielski, udzielic sie po prostu nie da.

        Poza tym, co do zapominania, jak bylo na poczatku. Ja przed wyjazdem spedzilam
        ladnych pare miesiecy na szukaniu pracy. Najpierw przeszukalam internet w
        poszukiwaniu ogloszen. Wysylalam CV. Na podstawie odpowiedz, lub ich braku itp.
        po jakims czasie swietnie wiedzialam, na ktorych stronach ogloszen szukac
        warto, na ktorych nie, ktora agencja jest pomocna, ktora nie itp. W koncu,
        jeszcze przed wyjazdem, znalazlam prace. Nigdy nawet nie przyszlo mi do glowy,
        zeby prosic kogos o pomoc.
        Wierz mi, wszystkie niezbedne informacje mozna znalezc w internecie,lacznie z
        poradami i wspomnieniami emigrantow. Jest to jednak troche trudniejsze niz
        napisanie na forum - znajdzie mi prace.
        • Gość: korkix78 Re: Niezdecydowany - pomocy IP: *.coopervision-uk.com 29.06.06, 13:21
          Dokladnie.
          Najlepsza pomoca bedzie chyba rada:
          Licz przede wszystkim na siebie. Zamiast podejscia "zalatwcie mi prace i
          mieszkanie" staraj sie stosowac "biore sie szukanie mieszkania i pracy".

          Jak ktos pomoze - to swietnie, to wbrew pozorm zdarza sie nie tak rzadko, ale
          nie wymagaj od innych 'zatroszczenia' sie od siebie.
    • Gość: Prettybubble Re: Niezdecydowany - pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 13:23
      Po pierwsze nie generalizuję, że nikt nie pomaga, owszem forum jest formą
      pomocy, zgadzam się. Nie proszę też nikogo, żeby chodził całymi dniami i szukał
      mi pracy w UK. Niestety natknęłam się już na kilka podobnych wątków i
      odpowiedzi forumowiczów nie były zbyt miłe i trochę przesycone ironią. A ty
      człowiek chwyta się każdego sposobu by zacząć nowe życie z dala od tego kraju.
      Ja od miesiąca- może i dłużej wchodzę na różne pośredniaki, szukam ofert pracy-
      no niestety, żadna nie uwzględnia, że mieszkam nadal w Polsce i mam zero
      doświadczenia. Ot praca barmanki w jakimś miłym klubie- szukam od dłuższego
      czasu a tu wszędzie wymagane doświadczenie. I nawet gdybym miała doświadczenie
      w tym zawodzie w Polsce to raczej mało się liczy.
      A wracając do tematu znajdowania pracy- nikogo o to nie proszę, ale jeśli ktoś
      przez przypadek natknie się gdzieś na ogłoszenie lub usłyszy o jakiejś pracy,
      chyba krzywda mu się nie stanie jak da o tym znać. :)
      Pozdrawiam.
      • Gość: Prettybubble Re: Niezdecydowany - pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 13:25
        I jeszcze jedno- czasem wydaje mi się, że o wiele łatwiej byłoby jednak
        wyjechać do UK "w ciemno" przejść się do jakiejś biblioteki, wejść na neta i
        dopiero szukać: mieszkania, pracy, itp. Bo tu z Polski- to raczej zbyt odległe
        • Gość: korkix78 Re: Niezdecydowany - pomocy IP: *.coopervision-uk.com 29.06.06, 13:28
          > I jeszcze jedno- czasem wydaje mi się, że o wiele łatwiej byłoby jednak
          > wyjechać do UK "w ciemno"

          ja tak zrobilem, co nie oznacza ze goraco namawiam
          • Gość: Pettybubble Re: Niezdecydowany - pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 13:30
            A dużo kasy miałeś na początek?
            • Gość: korkix78 Re: Niezdecydowany - pomocy IP: *.coopervision-uk.com 29.06.06, 13:39
              Cos kolo 250, i jakies 50 dolarow na czarna godzine (czarna godzina=na paliwo
              na powrot) i wlasny samochod ktorym przyjechalem, wiec czy najblizszy prysznic
              wezme jak wroce do Polski czy za kilka godzin nie wiedzialem,ale dach nad glowa
              (doslownie) mailem zapewniony.
              Konkretnie szyberdach.
              :)
          • kruk_kot Re: Niezdecydowany - pomocy 29.06.06, 13:35
            Gość portalu: korkix78 napisał(a):
            > ja tak zrobilem, co nie oznacza ze goraco namawiam

            ja właśnie szukam pracy na wyspach i wolałbym uniknąć jechania w ciemno dlatego
            się mocno rozglądam lecz na razie nic nie znalazłem na wakacyjne miesiące (na
            wrzesień muszę wrócić na obronę magisterki)...

            mógłby mi ktoś polecić jakąś firme pośredniczącą, która mogłaby mieć jeszcze
            takie oferty? praca dowolna, byle uczciwa :)

            pozdrawiam
      • vierablu Re: Niezdecydowany - pomocy 29.06.06, 13:43
        > A wracając do tematu znajdowania pracy- nikogo o to nie proszę,
        > ale jeśli ktoś
        > przez przypadek natknie się gdzieś na ogłoszenie lub usłyszy o jakiejś pracy,
        > chyba krzywda mu się nie stanie jak da o tym znać. :)

        Pomysl realistycznie. Owszem, kilka dni temu w kafejce kolo mojego biura
        wisialo ogloszenie, ze kogos potrzebuja. No to teraz wyobraz sobie, ze ja Ci o
        tym pisze na forum. Ty pakujesz sie, wsiadasz w pierwszy samolot... a tu sie
        okazuje, ze jeszcze tego samego dnia przed zamknieciem kafejki kogos znalezli.

        Wydaje mi sie, ze tego rodzaju proste prace mozna znalezc tylko na miejscu lub
        przez specjalizujace sie w tym agencje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka