Gość: anka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.07.06, 14:35
Witajcie !
w marcu przyznano nam dlugo oczekiwany kredyt na nasze wymarzone gniazdko,
ktoregos pieknego wieczora zapadla decyzja o wyjezdzie mojego meza na
obczyzne ,stwierdzilismy ze nie damy rady z pensji polskich wykonczyc naszego
krolestwa ,wiec z bolem ale musielismy sie pozegnac , jest w londynie pracuje
na budowie ale niestety na czarno strasznie tesknimy za soba i bardzo
chcielibysmy byc razem jego angielski moge powiedziec jest sredni moj
niestety mizerny mamy 8-letnie dziecko chcialabym pojechac do niego bo i mi
obrzydly polskie realia ale przede wszystkim chcialabym byc z nim nawet nie
macie pojecia ile wydajemy na telefony! wiem tez ze gdybysmy byli razem
szybciej uzbieralibysmy te pieniadze co potem nie mam pojecia...problem
polega na tym ze ktores z nas musi pracowac legalnie zeby nasz maluch mogl
chodzic do szkoly a ja w tym czasie pracowac probowalam przez jedna z firm
posredniczacych prace ale okazalo sie ze to oszusci w ogole naczytalam sie o
czarnych listach biur posrednictw pracy ,jedyna nadzieja w Was czytalam ze
ludzie pisza tu o roznych sprawach ,problemach wiec i ja pozwolilam sobie na
ten list moja prosbe do Was moze macie jakies pomysly jak to rozwiazac jak
zrobic zebysmy mogli byc razem moj maz probuje szuka ale jak narazie bez
efektu tam gdzie byl wszedzie wymagany jest perfekt jezyk a po drugie nie za
bardzo ma jak szukac calymi dniami trzymaja go na budowie dostepu do
internetu nie ma moge dodac ze przez 18lat pracowal jako mechanik samochodowy
i jest naprawde dobry w tym co robi bylabym wdzieczna za wszelkie info nasze
akumulatorki juz sie wyczerpaly a zobaczymy sie dopiero pod koniec sierpnia
mowie Wam b ciezkie sa takie rozlaki czekam z niecierpliowscia na odzew
pozdrawiam wszystkich cieplutko .
Anka