Gość: Ada78
IP: 80.53.83.*
05.09.06, 10:30
Czesc! Wlasnie wrocilam z 2-miesiecznej pracy w Glasgow. Przez 3 tygodnie
bylam w Londynie i nie znalazłam żadnej pracy, a szukałam przede wszystkim
biurowej (chociaż i jako kelnerka pewnie tez bym sie przyjela). Niestety:
ZERO, NULL !!! Bylam w szoku, ale na szczescie moja kuzynka miala wolne
miejsce w pokoju w Glasgow więc mnie tam sciagnela i po CZTERECH DNIACH
szukania znalazlam prace w archwium sądu. Ludzie!!! Omijajcie Londyn! No
chyba, ze macie dyplom Oxfordu, albo chcecie sprzątać w pakistańskich barach
za 2,5 funta / godzinę.