Wyjechałabym, ale ...

IP: *.ists.pl 26.11.06, 20:43
Pojechalabym do Wlk. Brytanii, ale boje sie ze nie znajde dobrej pracy, bede
sama, nie znajde faceta....Bylam juz tam na 9 mcy , pracowalam na farmie i
spodobalo mi sie , ale po studiach ( koncze w tym roku) chcialabym juz robic
cos innego/....Czy ktos mial podobne obawy?
    • Gość: lele Re: Wyjechałabym, ale ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 21:06
      Jak nie sprawdzisz na wlasnej skorze to zawsze bedziesz sie zastanawiac czy
      dobrze zrobilas zostajac w PL. A boi sie kazdy.....
      • business3 Teraz w Warszawie Gronkowiec - szansa na sukces! 26.11.06, 22:28
        Teraz w Warszawie Gronkowiec - szansa na sukces!
        • Gość: Aras Re: Teraz w Warszawie Gronkowiec - szansa na sukc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.06, 18:12
          szansa na sukces gronkowca, bo na pewno nie Twój naiwniaku.
    • Gość: Natka Re: Wyjechałabym, ale ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 23:06
      Nina, witaj w klubie. Ja pewnie wyjadę, w zasadzie to już postanowione.Mam tam
      chłopaka.On jest tam szczęśliwy, ja go kocham.Podejmuję dla niego to ryzyko,
      podejmuję je też dla siebie, żeby nie zastanawiać się całe życie co by było...
      Ale też się boję, boję się bardzo, że pracy w zawodzie nie znajdę, bo
      wykształcenie mam dość specyficzne. Nie wiem czy to co mi do głowy wkładają na
      studiach do czegoś mi się tam przyda. Ale wierzę w to, wierzę w swój malutki
      sukces.Nie musi być spektakularny, po prostu - pracować i być szczęśliwą. To co
      już wcześniej padło, jeśli nie spróbujemy nigdy nie będziemy wiedzieć jak tam
      jest, czy się podoba, czy chce się zostać. Jeśli będzie źle, smutno i ciężko bez
      bliskich zawsze można wrócić.Przecież nie odcinasz się na zawsze. Trzymam za
      Ciebie kciuki Nina. Powodzenia! :)
      P.S. daj znać jaka decyzja :)
Pełna wersja