Dodaj do ulubionych

Jeszcze tylko...

15.12.06, 14:19
5 dni roboczych, czyli dla mnie 5 dni sama z dziecmi! i....... swieta!!!
Hurraa! Odliczam te dni juz chyba od listopada. Bede miala 9 dni odpoczynku
od tej rutyny.
Ciezko, ciezko jest jak dzieci sa male i jest taka mala roznica, nikomu nie
polecam bez pomocy rodziny (jak ktos jeszcze ma wybor). Podobno pozniej
latwej, wszyscy mi to mowia, ale teraz jest teraz i czasem chce sie wyc......
Maja juz aniolkiem nie jest i chyba wchodzi w ten ciezki okres,
nazwany 'terrible two'.. albo ja juz cierpliwosci nie mam.
Obserwuj wątek
    • maja92 Re: Jeszcze tylko... 15.12.06, 15:01
      Oh Gosiu - ja tez czekam i licze dni!!
      Jeszcze tydzien i wolne az do 2 stycznia!! Jak ja chce troche w domu
      posiedziec;-))

      A o dzieci sie nie martw - chalas i robota bedzie caly czas;-))) wczoraj
      zlamalam obcas, bo pojechalam na samochodzie sterowanym;-((( jeszcze dziecko mi
      powiedzialo, to moja wina, bo nie uwazalam gdzie chodze - kurna chata!! Dwa
      pokoje dzieciece cale w zabawkach!! U Jono to nawet nie wiadomo jakiego koloru
      jest wykladzina, bo tyle lego lezy na podlodze, a sprzatac lobuz nie chce -
      brzuch Go wtedy boli;-))) To teraz juz wszystko lezy na schodacz korytarzu u
      gory i na dole, a wszelkie kolorowanki (Jono listy do Gwiazdora pisze) w duzym
      pokoju
      Wiecznie z Remim sie kloca i o cos walcza - spokoju nigdy nie ma;-))

      Krzyk i chalas i nerwy sa caly czas przy dzieciach, moze tylko powod sie
      zmienia i to, ze zaczna kiedys basowac zamiast piszczec;-)))

      Jeszcze 3 godziny dzisiaj;-)))
      • zapytajnick Re: Jeszcze tylko... 15.12.06, 18:32
        no to Maja mnie pcieszylas! dzieki wielkie!;-)

        tak czy siak oby do swiat!!!
    • olliesmum Re: Jeszcze tylko... 15.12.06, 18:41
      Gosiu, ja Cie podziwiam! :))
      Czasem z jednym dzieckiem jest ciezko, a co dopiero z dwojgiem, zwlaszcza jak
      sie nie ma blisko rodziny. A najtrudniejsze chyba sa te krotkie, zimowe,
      deszczowe dni...Czy Twoja Maja chodzi do jakiejs playgroup? Moze to by pomoglo?
      Albo moze znajdz babysitterke chodz na pare godzin w tygodniu? Napewno dobrze by
      Ci to zrobilo!
      • monika_irl Re: Jeszcze tylko... 15.12.06, 22:45
        ja też już tylko 5 dni do wyjazdu
        weekend i trzy dni w pracy ktore mam nadzieję że szybko minął
        jedziemy na trzy tygodnie 'pochwalić' się córką :)
        już się nie mogę doczekać.
      • zapytajnick Re: Jeszcze tylko... 16.12.06, 08:04
        Gosiu, dzieki za wspoczucie;-),
        Maja chodzi do playschool i chyba tutaj jest problem, bo lapie rozne swinstwa.
        Juz myslalam, ze jest wszystko dobrze, ale dzisiaj w nocy znow to samo,
        zobaczymy jak bedzie sie czula w ciagu dnia.
        Na pomoc dodatkowo nie mamy kasy za bardzo w budzecie rodzinnych, ale Colm
        mowi, ze sobie poradzimy tak czy inaczej. Woli byc w dlugach niz mniec zone w
        depresji, dobry z niego chlopak w sumie hehehehe. Ciezko znalesc kogos na pare
        godzin i tez nie codziennie i w naszym domu.
        No i chyba nici z imprezki dzisiejszej ;-(
    • zapytajnick Re: Jeszcze tylko... 17.12.06, 10:10
      Kolejne x-mas party mnie ominelo! Co za zycie! Juz nie tylko dzieci sa chore,
      ale mnie rozlozylo; katar i bole. Musze sie wykurowac przez ten tydzien
      koniecznie. A Colm oczyiwscie sobie poszedl, jeszcze mial do mnie pretensje, ze
      ja nie ide, no wiecie co!
      A nam sie znow timer popsul do ogrzewania. Brak pradu przed chwile i timer sie
      psuje, to juz drugi. Wtedy tez Colm zabalowal i mielismy zimno, sytuacja sie
      powtarza. Ogrzewam piekarnikiem i farelka, normalnie sytuacja kryzysowa!;-)
      • monika_irl Re: Jeszcze tylko... 17.12.06, 13:11
        Życzymy duzo zdrówka, żebyście na wakacje świąteczne byli zdrowi :)
      • tomsmom Gosiu, jak sie czujesz?? 19.12.06, 12:43
        Trzymam kciuki zebyscie sie jak najszybciej wykurowali, lub
        chocby "podkurowali" zeby podroz minela spokojnie!! Ach, tak Ci zazdroszcze, ze
        Swieta spedzisz w Polsce...
        Ja tez NIKOMU, nawet najgorszemu wrogowi, nie polecam takiej malej roznicy
        wieku. Jestem zla na tych wszystkich, ktorzy mi mowili, ze warto, bo dwa lata,
        to tak fajnie - BZDURA!! I podejrzewam, ze dopiero jak beda mieli po 20 lat to
        bedzie fajnie... Coz, tak naprawde to chyba zadna roznica wieku nie jest
        idealna a jak dzieci sa male to jest kicha i tyle.

        PS. W Tomka tez diabel wstepuje ostatnio - "terrible two" wypisz wymaluj, moze
        go powinnam drugi raz ochrzcic? ;-))
        Hania
        • zapytajnick Re: Gosiu, jak sie czujesz?? 19.12.06, 18:46
          U nas fatalnie, znowu.
          Maja jako tako, chociaz ominely ja wystepy w przedszkolu, a podobno miala grac
          glowna role. Zdecydowalam jednak, ze jednak nie pojdzie i chyba dobrze
          zrobilam. Zapakowalam dwojke razem z Colmem do samochodu i do lekarza.
          Przestaszylismy sie strasznie w zeszlej nocy, jak Jasiek zaczal kaszlec tak
          jakby mial sie dusic. Dostal kolejny antybiotyk i jeszcze lekarz podejrzewa
          koklusz. Jakby co to mamy jechac do szpitala. Super perspektywa...
          Mam nadzieje, ze do niedzieli wykurujemy sie na tyle, zeby chociaz norlamnie
          przezyc podroz. Dla Mai antybiotyki czekaja jakby co, ale poczekam jeszcze ze
          dwa dni i zobacze jak bedzie sie czula. Chyba wybrowalam wszystkie syropy jakie
          sa dostepne w aptece i nic lepiej.
          Ja coraz lepiej, zreszta moge wziac parecetamol i jest ok.
          Znecam sie nad dziecmi z gruszka i woda morska w spray-u, placz jest ogromny,
          ale coz to dla ich dobra. Colm w zyciu by tego nie zrobil, sam sie krzywi jak
          to robie. Lekarz jest z Wegier i mowila, zeby to robic dosc czesto. Oni podobno
          maja taka 'gruszke', ktora sie podlacza do odkurzacza ;-o!! Szok! My mamy super
          ssacy odkurzac to nie wiem co by z dzieci zostalo jakby je podlaczyla do
          odkurzacza i tego ichniejszego urzadzenia;-)))))).
          Fajna ta lekarz, polecila mi inny syrop, ktory kupie w Polsce.

          To tyle u nas, nie za wesolo sie dzieje, ale juz pare dni zostalo, wiec musze
          jeszcze jakos to przetrzymac. Moze warszawski klimat pelen spalin lepiej nam
          zrobi, 'well' zobaczymy...

          Haniu, niestety jak widzisz nasze spotkanie musimy przelozyc conajmniej po
          swietach. Zreszta Monika tez przesunela wizyte u nas;-( i wcale sie nie dziwie.

          Zobaczymy co nowy rok przyniesie nam....


          pozdrawiamy

          Gosia i moje miniaturki
          • annie_pl Re: Gosiu, jak sie czujesz?? 19.12.06, 20:32
            Gosiu, trzymaj sie wierze ze bedzie lepiej. Wspolczuje Ci ogromnie tej meczarni, ja co prawda nie mam wciaz swoich zmartwien tego typu, ale calkiem niedawno byla u mnie chrzesnica - jedno chore dziecko w domku stawia na nogi 4 doroslych, a Ty masz dwoje i do tego wlasciwie wiekszosc czasu jestes sama...biedactwo.

            Ale jestes nieslychanie dzielna i juz za chwilke bedziesz w Polsce, przkazesz Maluchy w rece stesknionej rodzinki a sama bach na kanape i odpoczywaj dziewczyno ;)))))


            Sciskam kciuki za zdrowie dzieciakow i Twoje.
          • izka100 Re: Gosiu, jak sie czujesz?? 19.12.06, 23:29
            Hej!
            Tak apropo tego odkurzacza to mi sie skojarzył inhalator. Polecam na wszelkir
            dxiecięce problemy z kaszlem. Ja zainwestowałam i kupiłam na allegro takie cudo
            i inhaluje mojego Kube. Daje tam sól fizjologiczną oraz specjalny płyn Atrovent
            przepisany przez lekarza (polska). Ale mozna tez uzywac samej soli
            fizjologicznej. Wg mnie rewelacja. Kub amiał ciągły kaszel przez 2 miesiące,
            syropów innych specyfików wypróbowaliśmy wiele ale dopiero inhalacje pomogły ,
            2 tygodnie go inhalowałam rano i wieczorem i kaszel zniknął. Naprawde polecam.
            Podaje link do inhalatora
            allegro.pl/item140802103_promocja_inhalator_mebby_dla_dzieci_i_doroslych_.html
            • zapytajnick Re: Gosiu, jak sie czujesz?? 20.12.06, 09:18
              Dzieki dziewczyny za slowa otuchy.
              Aniu, to prawda jestem jest ciezko i to bardzo. Dzieki za slowa uznania;-), juz
              mi lepiej!;-) Tak mam zrobic jak napisalas oddac maluchy w rece babci i cioci,
              a sama polegiwac ile sie da. Tobie tez zycze odpoczynku na swieta, komu nie
              jest potrzebny...
              Iza, dzieki za linka, jesli nie pomoze ten obecny specyfik, pewnie zamowie ten
              inhalaor. Mi ta Wegierka polecila Ambroxol, nie wiem co to, moze ktos slyszal?
              • izka100 Re: Gosiu, jak sie czujesz?? 20.12.06, 12:52
                To znalazłam na google

                www.aptekaotc.pl/go/_info/?id=1155
                Pozdrawiam
                Izka, kubuś i kwietniowa dziewuszka
                • zapytajnick Re: Gosiu, jak sie czujesz?? 21.12.06, 14:18
                  Dziewczyny jestescie kochane! Wielkie dzieki za rady i porady! Na pewno
                  skorzystam.
                  Maju dzieki za medal!;-)) Ja mam ciut lepiej niz Hania, bo te pare miesiecy do
                  przodu;-), znam pare mam w ciazy z drugiem dzieckiem i baaaaaaardzo im
                  wspoczuje!
                  Ale jak dzieci zdrowe to da sie jakos to wytrzymac, pocieszam sie, ze za 1,5
                  roku moze wyrwe sie z domu i zaczne cos innego robic niz bycie mama i zona.
                  Marzy mi sie juz teraz...... Fajnie bylo w domu jak mialam tylko Maje, ale
                  teraz to kazda chwilka poza domem bez dzieci to jak wypuszczona ze smyczy;-
                  )))).
                  Juz niedlugo, troche pobiegam sobie w PL hahaha. Tylko 2,5 dnia zostalo!

                  koncze, bo kupe prania i prasowania, a maluchy sie zlitowaly i spia.
                  • maja92 Re: Gosiu, jak sie czujesz?? 21.12.06, 14:53
                    Moze nie bedziesz musiala czekac az tak dlugo?
                    Prosze bardzo za medal;-)) tylko go od razu nie zjedz/ugotuj;-))

                    Pakuj sie a pozniej odpoczywaj w Polsce - moze tam wkoncu tez snieg spadnie;-)))


                    Ja wczoraj bylam na przedstawieniu w szkole u Jono - byl ksiezycem. Maciej
                    musial Mu przebranie zrobic - musiala byc srebrna pelerynka;-)))
                    Matka sie wsruszyla, a ojciec jak opentany latal z kamera, by aktora
                    fotografowac;-))
                    We wtorek Remi mial swoje wystepy, wiec codziennie tak do szkoly latamy i
                    podziwamy naszych artystow, no bo przeciez nie mozna ominac zadnego
                    przedstawienia;-)))
                    Remi mniej aktorsko utalentowany;-))) scenografia sie zajmowal podczas wystepu
                    Jego klasy. Oczywiscie musial byc aplauz, no i jak dobrze sobie dal rada ze
                    zmianami wystroju na scenie;-)))
                    Pamietam, jak bylam w Remiego wieku, to tez Babci czarnymi plakatowkami cala
                    kuchnie umazalam - robilam wegiel do przedstawienia barborkowego;-))))

                    Gosiu, napawaj sie cisza, bo za chwile moze sie skonczyc;-)))
                    Usiadz na sofie z kawa w reku i nogami na stoliku;-))) Poczuj, ze jestes
                    Krolowa przez 5 miniut;-))

                    Milego pakowania;-)))
        • suesslein tak Haniu 20.12.06, 13:42
          bedzie latwiej z czasem, bo jak mi zyczliwy kolega z pracy powiedzial na
          pocieszenie, najgorsze jest tych pierwsze 20 lat, potem juz same beda sobie
          zmieniac pieluchy, heheheh

          glowa do gory- mam to samo:)


          caluski swiateczne dla wszystkich
          renia
          • maja92 Re: tak Haniu 20.12.06, 16:00
            Ja tez Was podziwiam dziewczyny z tym drobnym groszkiem, jak to moja babcia
            mowila;-))) U mnie jest 4 lata roznicy miedzy chlopakami, a czasami mi sie
            wydaje, ze rak nie mam gdzie wlozyc;-))) A z takimi malutkim dziecmi to na
            prawde trzeba miec skore jak u slonia, bo inaczej smierc na miejscu od
            porazenia piorunem;-))))
            Dlatego klaniam sie Wam nisko;-))

            Medal z ziemniaka sie Wam nalezy;-)) teraz sezonowo, z piernika;-))
            • tomsmom Medale 21.12.06, 21:40
              No, z tymi medalami to moze zaczekajmy, ja dzisiaj bylam juz bliska mordu:
              powiedzenie "terrible twos" jest tak bardzo prawdziwe w przypadku mojego Tomka,
              ma facet charakterek (chyba po mnie...).

              Gosia, lepiej juz cos dzieciom? Warszawskie spaliny im na pewno "wysusza"
              odpowiednio sluzowke i bedzie po klopocie, zobaczysz ;-) Pewnie, odwiedzimy sie
              po Swietach, bedzie co opowiadac, tylko wyimprezuj sie tam za nas wszystkie te,
              ktore nie moga!!

              Dzisiaj mam caly wieczor dla siebie, wczoraj bylismy z Chrisem w kinie, a dzis
              on jest na imprezce biurowej w Dublinie a ja polozylam maluchy spac (ostatnio -
              odpukac - obaj spia pieknie ciagiem od 19 do 8 rano) i zaraz zrobie sobie
              dobrze: pofarbuje wlosy, naloze kopiasta porcje lodow (OK, wiem, nie powinnam,
              ale hej, sa Swieeeeeetaaaa!!) i zasiade przed DVD coby sobie poogladac zalegle
              chick-flicks przeslane przez kumpelki (Chris nie cierpi filmow dla bab, wiec
              sobie je zostawiam na takie wlasnie okazje). Ach, zeby tylko jutro ten moj
              okropny dwulatek nie wstal znow lewa noga...
              Usciski przedswiateczne - Hania
    • annie_pl Re: Jeszcze tylko... 10.01.07, 13:23
      Gosia, pewnie po katarze juz ani sladu, ale w Polsce bedac widzialam jak dziala to urzadzenie, ktore sie podlacza do odkurzacza - mowie Ci super. Moi przyjaciele maja 3-miesiecznego synka, ktory mial koszmarny katar i jedyne co mu przynosilo ulge to Katarek (taka jest nazwa handlowa tego w Polsce). Sprawdzalam to na sobie rowniez i mimo ze maja rowniez bardzo silne ssaca maszyne to nie robi to w ogole krzywdy dzieciakowi.

      Z tego co mowia lekarze, te urzadzenia (bo jest jeszcze FRIDA- tutaj sama zsiesz przez rurke do czegos w rodzaju strzykawki) sa od wielu lat stosowane w Skandynawii z ogromnym powodzeniem.

      Mam nadzieje ze jeszcze dlugo nie bedzie Ci to potrzebne ,ale nawet jesli boisz sie laczyc dziecko z odkurzaczem :)) zawsze pozostaje Frida, ktora tez pieknie czysci (widzialam rezultaty na mojej 1,5 rocznej Mai - chrzesnicy).
      • zapytajnick Re: Jeszcze tylko... 13.01.07, 08:18
        Aniu, wyobraz sobie, ze niestety znow mamy katar. Jas juz powoli wychodzi z
        niego, ale Maja wczoraj dostala. Dalam jej duza dawke vitC i mama nadzieje, ze
        jej przejdzie po nocy. Dostaje tez tran, ktory kupilam w Polsce. Maja dwa
        smaki, cytrynowy i owocowy, wiec nie jest az taki straszny. Maja krzywi sie i
        tak, ale pije naszczescie. Smakuje niestety caly czas jak tran. Jas jest za
        malutki na ta miksture, bo to od dwoch lat, wiec dla niego tylko multivitamina
        tylko zostaje.
        Wielkie dzieki za informacje o tym urzadzeniu do odkurzacza, ale jakos chyba
        nie jestem do tego przekonana. Pewnie jest super jak piszesz Aniu, ale po
        pierwsze bede w Polsce dopiero na swieta wielkanoce, a po drugie to troche duzo
        zachodu, wyjmowac odkurzacz za kazdym razem jak malemu leci z noska. Maly
        leniszek sie odezwal u mnie;-).
        A tak chcialam sie pochwalic, ze Jas ma pierwszy zabek, tylko tak troche
        nietypowo, bo na gorze jedynke, a nie na dole. Ciekawe, czy teraz bedzie mi
        chcial cos gryzc.
        Wczoraj spotkalam sie z jedna dziewczyna i wyglada na to, ze znalazlam
        opiekunke do moich dzieci. Bedzie tylko na dwa dni w tygodniu, ale zawsze to
        jakis odpoczynek dla mnie. Ja chcialabym sie zajac czyms innym niz tylko
        siedzec w domu z maluchami. Zobaczymy jak to wszystko bedzie wygladalo.
        Dziewczyna nie ma doswiadczenia, opiekowala sie tylko dziecmi z rodziny,
        zobaczymy czy sobie poradzi. Ja jestemoptymistycznie nastawiona, obym sie nie
        zawiodla. Coz czas pokaze....
        • tomsmom Re: Jeszcze tylko... 14.01.07, 13:17
          Gosiu, mam nadzieje, ze dziewczyna okaze sie byc w porzadku, grunt to odrobina
          dobrej woli z jej strony, w koncu Twoje dzieci to nie przedszkole cale a do
          tego takie anioleczki ;-) W kazdym razie ciesze sie, ze jestes optymistka i
          dajesz ludziom szanse, mnie zawsze bardzo ciekawia te posty co to dadza
          zatrudnienie 20-latkom z 10-letnim doswiadczeniem ;-) w branzy! Ktos kiedys
          musi dac mlodym szanse, no bo skad to doswiadczenie, nie? Poza tym czasami ktos
          kto na czyms zjadl zeby gorzej sie sprawuje niz ten co chce udowodnic, ze na
          wiecej go stac niz wyglada. Ja tak gledze, bo sama kilka razy spotkalam super
          ludzi ktorzy mnie docenili, jak bylam bardzo mlodziutka i wydawalo mi sie, ze
          swiat taki dobry, a moj biedny maz zawsze w pracy pod gorke, do tej pory...
          Wszystko zalezy od tego kogo sie po drodze spotka, nie? A dziewczyna Polka jest?

          Dzieki za zyczenia zdrowia w drugim poscie, jakos powoli sie kurujemy, choc nie
          moge powiedziec, ze czujemy sie dobrze, niestety :-( Marek ma caly czas
          zawalony nosek, a Tomek katar jakos zwalcza, ale kaszlu strasznego dostal. Nic
          im nie daje poza witamina C, tak poradzil lekarz, ktory twierdzi, ze dopoki nie
          ma szalonej temperatury to nawet gruzlicze niemal ataki kaszlu lepiej
          przetrzymac w imie "co nas nie zabije to nas wzmocni"... no tak, tylko mnie juz
          zapalki pod powiekami pekaja tak mi sie spac chce!! Gdyby nie moja zlota
          tesciowa, ktora caly tydzien mi tu pomagala to chyba juz bym padla!

          No nic, pogoda ladna dzisiaj od rana, moze jednak warto wybrac sie na maly
          spacerek, coby tego wirusa przewietrzyc...
          Usciski - Hania
          • zapytajnick Re: Jeszcze tylko... 15.01.07, 08:13
            Haniu,

            Niestety dziewczyna dostala w ten sam dzien prace na stale i d.... Szukanie od
            poczatku. Teraz juz troche jestem madrzejsza. Ja musze kogos znalesc, bo
            inaczej sfiksuje i bedzie. Chcialabym zreszta sie czyms innym zajac, zobaczymy
            czy wypali. Jak wszystko bedzie dobrze, to tez chcialabym kogos do sprzatania i
            prasowania;-). Jak ja nie luie prasowac to tylko ja wiem.

            Haniu to u Ciebie tak samo jak u mnie. Do tej pory tylko Jas byl chory, ale jak
            teraz wychodzi ze wszystkigo (dzisiaj przespal cala noc tzn od 21 - 6 rano) to
            Maja nie czuje sie najlepiej, katar i kaszel. Znow ja nie puszcze do
            przedszkola i bede uziemiona na maxa w tym tygodniu. Dobrze, ze tescie
            przyjezdzaja w ta srode, to zaszaleje i pojde do sklepu;-). Mam nadzieje, ze
            wyjdziemy z tej choroby, bo za dwa tygodnie juz bede miala siostra u siebie na
            tydzien z moim siostrzencem.

            Jas na swoje 9 miesieczne urodzinki dostal nowy zabek, drugi w drodze. Nie wiem
            czy pisalalam, ale zabki pierwsze pokazaly sie na gorze a nie na dole. Jakos
            tak nietypowo.

            Haniu mialysmy sie spotkac w styczniu, ale jak te chorobska nas sie tak
            trzymaja to chyba nici ze spotkania.

            Monika jestem ciekawa jak przezylas dzisiejszy dzien. Duzo lez? Mialas wpasc do
            nas w weekend po travel cot i co masz jakies inne rozwiazanie czy masz swoj?
            • aga_nes Re: Jeszcze tylko... 15.01.07, 11:08
              Witaski:)
              ..a moze ja mogłabym pmóc Ci z Twoimi pociechami???Mam 34 lata i ubóstwiam prace
              z dzieciaczkam(choć z zawodu jestem kosmetyczką)..Gdybys była
              zainteresowana,prosze napisz na priv
              • annie_pl Re: Jeszcze tylko... 15.01.07, 15:06
                Gosiu,

                Rozumiem, ze nie kazdy sie zdecyduje na przystawianie do malenkiego noska odkurzacza, ale znalazlam w sieci to drugie urzadzenie o ktorym pisalam - sama zassysasz i wiesz wtedy nie zrobisz dziecku krzywdy.Podaje linka a Ty sama zdecydujesz co i jak. Mam nadzieje ze moge jakos pomoc.
                www.skandprojekt.pl/frida/index_frida.htm
                Ach i serdecznie wspolczuje ze znow sie chorobsko przyplatalo. Wirusy sa teraz nie mozliwe.

                Pozdrawiam
                • zapytajnick Re: Jeszcze tylko... 16.01.07, 13:04
                  Aniu,

                  A czym to sie rozni od zwyklej gruszki? Bo ja ja uzywam od czasu do czasu, ale
                  jest wielki krzyk. Musze uzywac duzo sily, zeby przytrzymac ich na kolanach,
                  taka ze mnie terorystka;-)
                  • annie_pl Re: Jeszcze tylko... 16.01.07, 15:08
                    Gosia,

                    mowiac szczerze nie umiem ocenic sama, korzystam tylko z doswiadczen przyjaciolek I one mowia ze jest to o wiele lepsze od gruszki, bo:
                    1. sciaga do konca
                    2. nie uszkodzisz noska ani niczego w srodku, bo koncowka jest o wiele grubsza i masz pewnosc ze nie wlozysz zbyt gleboko.

                    A jesli chodzi o przytrzymywanie sila to nie unikniesz tego, niestety. Chyba ze uda Ci sie jakos wytlumaczyc Malenstwu ze to dla jego wlasnego dobra, choc wiem ze to prawie fantastyka.
                    Moja chrzesnica jak tylko widzi w rekach mamy fride od razu kreci glowka i prosi Mamu nie nie, ale ma juz poltora roku i udalo jej sie wytlumaczyc ze po uzyciu urzadzonka bedzie jej lepiej. Andzela kladzie mala na podlodze czy na kanapie i ciagnie - to trwa nie dluzej niz kilkanascie sekund, wiec chyba sporo szybciej niz gruszka.
                    Zycze powodzenia
                    Pozdrawiam
                  • k_ansia Re: Jeszcze tylko... 16.01.07, 16:00
                    Ja używam Fridy, odkąd Szymuś skończył 3 miesiące (wcześniej nie miał kataru) i
                    jestem zachwycona!! Na początku używaliśmy gruszki, ale nie byłam zadowolona z
                    rezultatów i nieco niepewnie kupiłam Fridę. To była bardzo dobra inwestycja!
                    Szymek miał różne okresy i różnie reagował na nią. Czasem trzeba było go trzymać
                    na siłę - ale ponieważ samo wyciągnie trwa chwilkę nie było to ciężkie
                    przeżycie. Ostatnio jak chorował (miał ok. 1,5 roku) zrobiłam zabawę z użyciem
                    Fridy... i śmiał się jak czyściłam mu nosek, potem sam pokazywał na Fridę i
                    pokazywał nosek, by mu oczyścić. Tak więc różnie dzieci reagują - i to pewnie
                    zależy od wieku, temperamentu i stadium choroby.
                    Ja polecam bardzo!
                    ...i życzę zdrowia przede wszystkim, by nie trzeba było często Fridy używać :)

                    k_ansia
              • zapytajnick Re: Jeszcze tylko... 16.01.07, 12:19
                napisalam Agnes, ale wydaje mi sie, ze nic z tego, bo Ty mieszkasz mile od nas.
                Tak czy inaczej sprawdz poczte

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka