Gość: nusia
IP: *.mtvk.pl
16.02.07, 12:33
Ostrzegam wszystkich, uwazajcie na polaków zagranicą! To jest
nieprawdopodobne, mój mąż miał załatwioną pracę u irlandczyka, pracował
miesiąc, nagle z dnia na dzień został zwolniony. Poinformował go telefonicznie
jeden z kolegów - polak,pracodawca nie pofatygował sie zrobić tego osobiście!
Nie wiedział dlaczego, probował rozmawiać przez tłumacza, ponieważ nie zna
dobrze angielskigo, ale irlandczyk go zbywał. Okazalo sie że jeden z "kolegów"
donosi na swoich kumpli do szefa, chce ich powysyłac do domu,żeby zrobic
miejsce dla swoich z polski. Mąz za swoja prace dostal bardzo dobre
referencje, ale pracy nie ma. Pozostali mają, nie szkodzi,że są ciągle pijani
i nie przychodzą do pracy, mąż do nich nie pasował, nie był dobrym kompanem!
Jest załamany, tak jak każdy wyjeżdżajacy pragnął dla naszej rodziny lepszego
życia. Próbuje jeszcze prosić pracodawce, ale z kazdym dniem czuje sie coraz
poniżany. Pracy wokoło nie ma, bo szukał, pozostaje wróćić do polski, a tu co
dalej. Trzymam za niego kciuki, bo co wiecej mogę...