Dodaj do ulubionych

Ale duzo narzekania

22.02.07, 08:29
taka mala dygresja;

Bardzo cos ostatnio duzo narzekan na tym forum.... sluzba zdrowia, urzedy,
banki, polski system.....szkoda.......

Maju moze zalozymy nowe forum i nie pozwolimy narzekac;-)))))) a wszystkie
narzekania bedziemy kasowac, o!
Obserwuj wątek
    • zapytajnick Re: Ale duzo narzekania 22.02.07, 09:20
      ale zeby nie bylo, ze ja nigdy nie narzekam, pewnie od czasu do czasu trzeba,
      bo nie na darmo jestem kobietka. Narzekania to kobieca przypadlosc.
      Ostatnio narzekalam, ze butow nie moge tutaj dostac dla siebie, a tu prosze
      wczoraj caly dzien w centrum Dublina i dwie pary kupione plus torebka -
      normalnie szalenstwo;-))). Colm tylko spytal czy cos zostalo na kocie, bo
      jeszcze sobie sprawilam spodnie i dwie pary bluzek;-)))).
      Piekny dzien wczoraj byl, bylysmy z przyjaciolka tez w parku, kawke z bajglem
      sobie zjadlysmy na laweczce w Dublinie.
    • imszulc Re: Ale duzo narzekania 22.02.07, 09:30
      siedzę w domu chora to sobie narzekam :-)
      jakoś tak się składa, że "marudne" posty mają chyba większy odzew niż pozostałe
      pozdrawiam
      Iwona
      • monika_irl Re: Ale duzo narzekania 22.02.07, 13:45
        masz racje Gosiu,
        ale nie tylko ostatnio same narzekania :)
        caly czas cos jest nie tak jak w PL ale polskiej mentalnosci chyba sie nie
        zmieni.
        • pelach Re: Ale duzo narzekania 22.02.07, 17:32
          Forum to wymiana opinii i informacji, więc nie można pisać "tylko" o tych
          dobrych sprawach - trzeba czasami ponarzekać - tak już jest w życiu - raz lepiej
          raz gorzej. Pozdrawiam
          • maja92 Re: Ale duzo narzekania 22.02.07, 18:17
            A ja siem dzisiaj czeszem jak dziecko - dostalam moje wyniki ze szkoly. Zdalam
            moje egzaminy na B i C-.
            Ale kujon jestem;-)))))))) Kupie sobie pudlo lodow w nagrode;-)))))))
            • zapytajnick GRATULACJE!!!! 24.02.07, 19:02
              wow! zdolna bestia z Ciebie Maju!
              • maja92 Re: GRATULACJE!!!! 26.02.07, 12:04
                Dzieku Gosiu:-))

                Kupilam sobie tort orzechowy w nagrode;-)))
                Niestety szkola - nastepny semestr - zaczela sie znowu pelna para i caly
                weekend pisalam essay by wyslac go dzisiaj do UCD...

                Najgorsze, ze Maciej zabral sie do demolowania - ups przepraszam -
                remontowania;-))) - naszej sypialni i dzieciaki wiecznie siedzialy nam na
                glowie;-))) Normalnie jak Maciej cos robi, to ja uciekam z chlopakami do parku
                lub znajomych. I odwrotnie, gdy ja jestem zajeta.
                Wczoraj wieczorem efekt byl taki, ze nie wiadomo jak to sie stalo, ale
                komputer, ktory caly czas stal w kuchni na stole jest pokropkowany nowa farba
                ze sypialni...
                Oczywiscie jak pytasz sie chlopakow, to "I didn't do it!!!"
                ;-))))))))
    • victta Re: Ale duzo narzekania 23.02.07, 00:15
      Narzekanie na narzekajacych to tez narzekanie.;-)))
      Ja mam takie spostrzezenia,ze Polacy przyjmuja tu dwie skrajne postawy zachowan
      i pewnie jest to wynik emocjonalnego podejscia do tematu.
      Jedna z nich to absolutny zachwyt wszystkim co irlandzkie.Jesli taka osoba
      uslyszy jakas krytyke ,od razu przechodzi do ataku-ze przeciez nikt tu nie
      przyjechal za kare i jesli sie nie podoba to won do Polski.
      Druga postawa to narzekanie na wszystko co zwiazane z Irlandia.To wynika chyba
      troche z leku i poczucia krzywdy.
      Ja jestem zwolenniczka zlotego srodka ,wiem co podoba mi sie tutaj ,a co w
      Polsce i tyle...mysle ,ze to podejscie wielu by sie przydalo.
      A co do osob narzekajacych na forum ,no coz ,mysle,ze to jedno z niewielu miejsc
      ,gdzie mozna szukac pocieszenia i znalezc ujscie dla swoich emocji, czesto
      negatywnych.
      I moze mylacy jest tutul tego forum,bo sugeruje,ze forum jest dla wszystkich
      ,podczas gdy udzielaja sie tu glownie osoby z dlugim stazem
      pobytu,zadomowione,oswojone i traktujace Irlandie jak swoj drugi kraj.
      W konfrontacji z nowo przybylymi rodzinami,czesto wystraszonymi i inaczej
      wyobrazajacymi sobie tutejsza rzeczywistosc ,moga czuc pewien dyskomfort
      zwiazany z wysluchiwaniem tego narzekania.Rozumiem obie strony,wiec prosze
      wszystkich,by byli dla siebie dobrzy i wyrozumiali.To tyle tego przydlugawego postu.
      • imszulc Re: Ale duzo narzekania 23.02.07, 10:02
        po jakimś czasie można się do pewnych rzeczy przyzwyczaić a nawet je polubić
        najpierw strasznie mnie wkurzało to, że tutaj z niczym im się nie spieszy ale
        teraz to chyba bardziej mnie denerwuje, że Polacy wszystko potrzebują "na wczoraj"
        do innych rzeczy, np. pogoda albo lekarze to chyba i po 30 latach bym się nie
        przyzwyczaiła, chyba że nastąpi ocieplenie klimatu :-)

        ale dzisiaj to ja już nie narzekam, bo w końcu czujemy się lepiej, świeci
        słoneczko i możemy jechać na silly billy

        pozdrawiam serdecznie,
        Iwona
      • maja92 Re: Ale duzo narzekania 23.02.07, 14:43
        victta napisała:

        > Narzekanie na narzekajacych to tez narzekanie.;-)))
        > I moze mylacy jest tutul tego forum,bo sugeruje,ze forum jest dla wszystkich
        > ,podczas gdy udzielaja sie tu glownie osoby z dlugim stazem
        > pobytu,zadomowione,oswojone i traktujace Irlandie jak swoj drugi kraj.

        *****************

        ?????

        Tytul forum na to nie wskazuje - zdecydowanie;-))) ba wskazuje na to, ze mamy
        tez i pare tatusiow na forum.......a to sie mija z prawda. Ciagle czekamy - raz
        sie zjawil jeden rodzynek, ale szybko uciekl zaslaniajac sie czekaniem na zone
        ;-)))

        Na forum jest zarejestrowanych 52 nikow, z tego tylko 5 ma dluzszy staz niz
        dwuletni. W tym tygodniu rozmieszczenie "stazami" jest 50:50
        W wiekszosci przypadkow jest wiecej osob na forum z mlodszym stazem na Wyspie,
        niz starym....
        Tak tez i jest w rzeczywistosci: w 2001 bylo tylko 3,5 tys Polakow w Eire, a
        teraz mowi sie o 200 tysiacach. Tych ze starym stazem po prostu tylu nie ma by
        przewazyc na forum;-)))))

        Raz tydzien taki, a raz siaki. Czasami na forum sa tylko mlode mamy, a czasami
        i "jeszcze_nie" mamy...



        P.S. DZISIAJ PIATEK!!!

        Hurrrraaaaa!!
        • domi_i_ja Re: Ale duzo narzekania 24.02.07, 08:50
          Pospiesznie sie wpisalam zeby poprawic statystyki...Jestesmy tu ponad 2 lata. Ja
          nauczylam sie nienarzekac, choc przyznam ze jak ludzie wokol mnie narzekaja to
          lapie sie na tym ze mi sie udziela...Staram sie myslec o tym co pozytywnego
          wynika z tego ze jestem w Irlandii (a jest tego troche), wiem jednak ze to nie
          jest kraj dla mnie na stale.Juz bardzo niedlugo (za ok 1 rok) zamierzam wrocic
          do Polski.MOj maz jest absolutnie home sick.Narzeka na wszystko co Irlandzkie i
          wszystkich dookola a Krakow widzi jak jakies miasto ze snow..dlatego tez w
          przyszlym miesiacu wyjezdza z Irlandi.Bedzie nas tylko odwiedzal ,wiec zostane
          samodzielna mama.Boje sie ze nie podolam ale trzymam sie dzielnie dla mojej
          coreczki ktora wlasciwie nie zana zabardzo innego kraju.Nie chce zeby stracila
          swoj angielski,no i ja zabardzo nie mam w Polsce nic do roboty....
      • monika_irl Re: Ale duzo narzekania 24.02.07, 00:23
        victta napisała:

        > Jedna z nich to absolutny zachwyt wszystkim co irlandzkie.Jesli taka osoba
        > uslyszy jakas krytyke ,od razu przechodzi do ataku-ze przeciez nikt tu nie
        > przyjechal za kare i jesli sie nie podoba to won do Polski.


        to nie zachwyt to po prostu zycie bez dodatkowego komplikowania spraw i mniej
        stresu. Przyjechałam tu normalnie funkcjonować a nie wynajdywac coraz to nowsze
        problemy, trochę optymizmu drogie Panie a nie tylko narzekania.
        Polecam powiedzenie : "jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma"
        pomaga :)
    • packshot Re: Ale duzo narzekania 24.02.07, 15:41
      u nas beda to dwa lata w sierpniu, po tym co przeszlismy w PL nie narzekam, i
      narzekac nie bede, dziekuje kazdego dnia Bogu za to co mamy, zona moze ma gorsze
      dni i cos tam sobie czasami narzeka;-), corki w szkole sa lubiane, moze nawet
      uwielbiane prze niektore nauczycielki, stopnie bardzo dobre. Patrzac z
      perspektywy czasu to na pczatku nie bylo wesolo, spakowane walizki, hartwig
      wiozl kartony do IRL, decyzja zapadla w miesiac, wszystko sprzedane
      (mieszkanie, samochdo, rozne sprzety-slowem dorobek zycia) i bilety w jedna
      strone...

      pozdrawiam;-)
      • ania.b5 Re: Ale duzo narzekania 24.02.07, 16:41
        A ja na to, co mi sie podoba narzekam, a to co lubie, chwale:)Niestety,
        sielanki tutaj nie ma, jedne rzeczy lepsze inne gorsze jak w Polsce. Zyje sie
        latwiej i przyjemniej, ale kraj ten do uporzadkowanych nie nalezy, dlatego tyle
        gadania o tym, co sie nie podoba. Zgadzam sie, ze jak sie nie ma co sie lubi,
        to sie lubi co sie ma. Tylko czasem na to ponarzekac trzeba..bo tylko ludzmi
        jestesmy chyba..??:)))
      • maja92 Re: Ale duzo narzekania 26.02.07, 12:10
        packshot napisał:

        > u nas beda to dwa lata w sierpniu, po tym co przeszlismy w PL nie narzekam, i
        > narzekac nie bede, dziekuje kazdego dnia Bogu za to co mamy, zona moze ma
        gorsz
        > e
        > dni i cos tam sobie czasami narzeka;-), corki w szkole sa lubiane, moze nawet
        > uwielbiane prze niektore nauczycielki, stopnie bardzo dobre. Patrzac z
        > perspektywy czasu to na pczatku nie bylo wesolo, spakowane walizki, hartwig
        > wiozl kartony do IRL, decyzja zapadla w miesiac, wszystko sprzedane
        > (mieszkanie, samochdo, rozne sprzety-slowem dorobek zycia) i bilety w jedna
        > strone...
        >
        > pozdrawiam;-)
        *********************

        Wszelki Duch!!! Tate forumowego sie doczekalysmy;-))))

        Guinnessa trzeba otworzyc na taka okazje;-))) Witamy!!!
    • zapytajnick o i juz troche lepiej;-) 24.02.07, 20:43
      tak trzymac, narzekac i sie cieszyc w rownym stopniu, a im mniej narzekania tym
      lepiej.
      Lecze dzisiaj kaca giganta, przyjaciolka juz jutro rano wyjezdza, koniec balu;-
      )))
      • joszka5 Re: o i juz troche lepiej;-) 25.02.07, 11:12
        wydaje mi sie, ze wielu Polakow przyjezdza tu z nastawieniem, ze wszystko musi
        tu byc super. A najlepiej to zeby wszystko bylo podobnie jak w domu tylko ze
        lepiej :)))
        A na jakiej podstawie niby!?
        To inny kraj, inna mentalnosc, inne zwyczaje, priorytety i podejscie.
        My jestesmy tu goscmi. Mysle ze krytykowanie irlandczykow za co sie da,
        wlacznie z pogoda i okreslanie ich pogardliwym "irole" to gruby nietakt ze
        strony gosci. Niekoniecznie mam tu na mysli wypowiedzi na tym forum, raczej
        ogolnie, bo wielu komentarzy o Irlandii i Irlandczykach sie juz nasluchalam od
        Polakow...
        Trawa zawsze wydaje sie zielensza po drugiej stronie, a tak naprawde to nigdzie
        nie jest idealnie - jak wynika z relacji znajomych emigrantow w innych
        krajach :)
        Pewne rzeczy trzeba akceptowac, a jak sie nie da to szukac dalej :)
        • zapytajnick Re: o i juz troche lepiej;-) 25.02.07, 15:55
          o dobrze powiedziane! Tej Pani nalac trzeba wirualnego kieliszka;-))
          • maja92 Re: o i juz troche lepiej;-) 26.02.07, 12:15
            Ssstawiam drrruuga kolejke - chlup!!

            O kurcze tak od poniedzialku chlac w pracy - aaa co tam;-))))
            No to chlup w nasze piekne dziobki!!
            ;-))
            • olazdaleka Re: o i juz troche lepiej;-) 26.02.07, 12:49
              Wtracic sie mozna? Ja spedzilam w Irlandii 5 lat-kiedys troche pisalam na forum.
              Od kilku miesiecy jestem na koncu swiata(Australia) i moge z reka na sercu
              powiedziec ze w Irlandii zycie moje bylo prawie wspaniale:)
              Fajna praca,duzo znajomych i do rodzinki TYLKO 2 godziny lotu:)
              • joszka5 Re: o i juz troche lepiej;-) 26.02.07, 13:44
                to wracaj ola do nas!! :))))
            • annie_pl Re: o i juz troche lepiej;-) 26.02.07, 14:40
              I ja sie przylaczam do kolejki...a co tam ze poniedzialek...jakos tydzien trzeba zaczac. :))) Siuuup
              A powaznie mowiac to ile osob tyle zdan i opini...rzeczywiscie jakos tak
              bardzo polska cecha jest narzekanie...Ale z drugiej strony biorac pod uwage nasza historie..choc Irlandczycy duzo lepiej nie mieli a jednak
              potrafia cieszyc sie zyciem, mysle ze i nam sie kiedys poprawi spojrzenie na swiat.Ja staram sie nie narzekac, ale coz jzu ktos madrzejszy powiedzial:
              czlowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce, tak czy nie :)))

              A tak przy okazji Maju - gratulacje. Zdolna bestyjka z Ciebie :)))

              Pozdrawiam slonecznie.
              • maja92 Czekam na weekend;-)) 02.03.07, 12:25
                Przedwczoraj moje dzieci sie poryczaly jak bobry: chomik zmarl.
                Trzeba bylo zapakowac go w podelko. Maz musial zrobic krzyz..
                Wzieli lopate, krzyzyk, swieczke i podelko z chomikiem i jego miska (tak po
                egipsku) i pojechali w gory zrobic mu pogrzeb.
                O 20:00, w srode, w najgorszy wiatr wykopali dolek i pochowali chomika.

                Remi wrocil caly szczesliwy i powiedzial: Ma!! We did the right thing!!


                Wczoraj Pan Maz mial urodziny - spedzil je grzebajac w smietniku - sasiad
                podrzucil nam swoje smieci i Pan Maz szukal sprawcy...
                Mamy specjalne tagi na smietnikach - za kazdy wywoz smieci sie placi 8 Euro i
                klapa musi byc zamknieta od kosza, bo jezeli wystaja smieci to smietnika nie
                wezma...sasiad swoj kosz udukal, a reszte wrzucil do naszego...i naszego nie
                wzieli...
                Maciej znalazl sprawce - stwierdzil, z dzika satysfakcja w oczach, ze to
                najlepszy prezent urodzinowy jak dostal...taaaaa nie wiedzialm, ze grzebanie w
                smieciach moze przyniesc czlowiekowi taka satysfakcje...
                A ja - glupia rura - wydalam €€€ na prezent urodzinowy, zamiast przejsc
                sie po osiedlu i pozbierac smieci od innych i powrzucac do naszego skipa...
                ;-))))))))))))))))))

                Mam nauczke na przyszly rok;-))
                • zapytajnick Re: Czekam na weekend;-)) 02.03.07, 17:45
                  hahahaha ale mnie rozmieszylas tym skipem;-))), dobre, dobre!

                  Bardzo mi przykro, ze chomika juz nie macie. Pewnie o jakies inne zwierzatko
                  rodzice sie teraz postaraja.

                  U nas znowu choroba, narazie lekkie przeziebienie Maja ma, kaszel i katar bez
                  temperatury. Mam nadzieje, ze nic wiekszego sie z tego nie wykluje i mam
                  nadzieje, ze brata nie zarazi, bo biedaczek zabkuje, wiec dodtakowo nie
                  potrzebuje teraz innych mek.

                  Maju, jedni maja nowy samochod, inni dobra nianie. Chyba nie trzeba mowic co
                  jest lepsze, to oczywiste. Nie wiem czy sie zdecyduje szukac nadal. Narazie sie
                  wstrzymam, jak juz bede na wyczerpaniu sil to wtedy.
                • imszulc Re: Czekam na weekend;-)) 03.03.07, 09:36
                  naplułam na kompa :-)))
                • annie_pl Re: Czekam na weekend;-)) 03.03.07, 11:03
                  aaaa nie moge...usmialam sie tak ze lzy ciurkiem leca..czlowiek zna swojego Munza lata cale a oni zawsze moga nas zaskoczyc ;))))).

                  Wspoczuje z powodu waszej straty....chociaz niecierpie wszelkich stworzen myszopodobnych, bleeeee:(


                  pozdrawiam
                  • maja92 Re: Czekam na weekend;-)) 05.03.07, 13:05
                    Munz zaskoczyl mnie kompletnie;-))

                    A z drugiej strony zastanawialam sie nad glupota sasiadow. Maciej znalazl
                    wydrukowany e-mail z adresami i wszystkim, i po tym doszedl kto to zrobil;-))
                    Tyle sie teraz mowi o kradziezach danych osobowych - my zawsze palimy wszelkie
                    koperty z adresami, rachunki itp., a tu sasiad podrzucili nam do smietnika cala
                    swoja e-mailowa konwersacje z adresami skrzynek pocztowych - glupi jakis czy
                    co - no i szuja, bo wlasne smieci innym podrzuca!!
                    Maciej poszedl do niego napyskowac - na poczatku sie wypieral, ale jak mu
                    Maciej pokazal wydrukowany e-mail z jego torby ze smieciami, to kompletnie
                    wymiekl....
                    Glupio mu teraz jak cholercia;-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka