xiv 04.04.07, 16:48 miałem przed chwilą interview i spieprzyłem, normalnie spieprzyłem :/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marlena.k1 Re: a... tak mi źle... 04.04.07, 16:51 nie pierwsze nie ostatanie,nie martw sie,bo nie ma tego zlego... Odpowiedz Link Zgłoś
ontarian Re: a... tak mi źle... 04.04.07, 17:14 i na forum sie wyzalic przyszedles? no dobrze, pozalujemy troche bidulke biedny xiv, biedniutki xiv moze zalapal hiv? Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: a... tak mi źle... 04.04.07, 17:35 > biedny xiv, biedniutki xiv > moze zalapal hiv? ha-ha-ha... ten sam dowcip powtarzasz od pięciu lat Odpowiedz Link Zgłoś
ontarian Re: a... tak mi źle... 04.04.07, 17:52 to chyba mnie sobie z kims innym pomylies jesli o ten hiv chodzi, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jess Re: a... tak mi źle... IP: *.bulldogdsl.com 04.04.07, 18:04 xiv, tez miewalam interviews, po ktorych wychodzilam zalamana i zawsze okazalo sie, ze prace dostalam. Natomiast po tych, ktore poszly w moim mniemaniu swietnie, bywalo rozczarowanie. upshot: don't despair yet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: a... tak mi źle... IP: 205.223.239.* 05.04.07, 10:10 U mnie dziala zasada, ze jak ja jestem zadowolona to zwykle druga strona tez i dostaje prace, jak bylam nie zadowolona i wiedzialam jakie bledy zrobilam, nie dostawalam pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
bigstrand Re: a... tak mi źle... 04.04.07, 22:38 zazwyczaj ze zlych interview wykluwaja sie dobre oferty glowa do gory Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maecki Re: a... tak mi źle... IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 04.04.07, 23:30 Zawsze to dodatkowa praktyka :) Kiedys mialem taki pomysl (w Polsce), zeby skladac podania, i chodzic na interview tam gdzie mnie zaprosza, ale tylko w celach treningowych :))) Bez zamiaru zmiany pracy. Na pomysle sie skonczylo ;) A mysle, ze niezle by szlo, bo nie mialbym presji zadnej. Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: a... tak mi źle... 04.04.07, 23:45 Pomysł może i fajny, ale czy nie szkoda czasu? Odpowiedz Link Zgłoś
maecki Re: a... tak mi źle... 05.04.07, 10:02 Chyba szkoda, dlatego na pomysle sie skonczylo :) Odpowiedz Link Zgłoś
worm83 Re: a... tak mi źle... 05.04.07, 08:38 xiv napisał: > > miałem przed chwilą interview i spieprzyłem, normalnie spieprzyłem :/ > i tak masz wiekesze szanse na dostanie tej pracy niz gdybys pisal, jak to za je bis cie ci poszlo i tylko czekasz na dopelnienie formalnosci... :) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: a... tak mi źle... 05.04.07, 08:59 bo przeciez nie ma tego zlego, co by na dobre mu nie wyszlo.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jinx Re: a... tak mi źle... IP: 212.36.52.* 05.04.07, 13:50 Ja ma taka robotniczo-chlopska filozofie (aczkolwiek, zapewne i-ching, oraz zen nadaja w podobnym tonie), ze od czasu do czasu MUS cos spiepszyc…. Ci ktorym wydaje sie ze zawsze wygrywaj predzej czy pozniej koncza na jakiejs odwykowce czy innym wariatkowie, a w najlepszym razie mieszkaja w wysokiej wiezy otoczonej fosa…. Potraktuj to jako dlugotrwale pojedynki eliminacyjne - nie trzeba wszystkich wygrac wystarczy, ze dokopiesz goscia w fazie medalowej… Mam przeczucie graniczace z pewnoscia ze za gora rok/dwa bedziesz mial znacznie lepsze interview i (nauczony miedzy innymi tym doswiadczeniem) “wymieciesz gosci”. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
ontarian Re: a... tak mi źle... 05.04.07, 15:37 Gość portalu: jinx napisał(a): > lepsze interview i (nauczony miedzy innymi tym doswiadczeniem) > “wymieciesz gosci”. poki co, to dalej smieci musi wymiatac bo interview spierdzielil, hehe biedny xiv, moze by go jakas babka przytulila? Odpowiedz Link Zgłoś