praca na Wyspach

05.05.07, 18:52
Skończyłam inżynierię środowiska, mam doktorat z inżynierii chemicznej,
pracowałam we Francji nad projektowaniem metod oczyszczania wody i ścieków,
potem w polskim laboratorium zajmowałam sie oznaczaniem zanieczyszczeń w
wyrobach włókienniczych, teraz pracuję w firmie handlowej. Szukam pracy w
laboratorium chemicznym, farmaceutycznym itp -myślę ze na poczatek bez
doświadczenia-myślicie że pomimo nasycenia rynku Polakami jest jeszcze szansa
na zalezienie takiej pracy?
    • princesswhitewolf Re: praca na Wyspach 05.05.07, 19:35
      mysle ze w zwiazku z wielka moda ostatnio na wszystko co ecological i recycled
      to masz b duze szanse i zapotrzebowanie jest spore. Wszystko zalezy od tego na
      ile dobrze znasz jezyk. Szukaj na reed.co.uk, Michaelpage etc
    • Gość: Crusader Re: praca na Wyspach IP: *.range217-42.btcentralplus.com 05.05.07, 19:50
      > myślicie że pomimo nasycenia rynku Polakami jest jeszcze szansa
      > na zalezienie takiej pracy?

      Dziewczyno !!!
      Jeżeli do tego o czym piszesz możesz jeszcze dodać komunikatywną znajomość
      języka angielskiego, to nie jest to właściwe pytanie!
      Powtarzam - jeżeli Twój dyplom i doktorat, to nie jedynie papier, a tylko
      potwierdzenie Twojej wiedzy, wzbogaconej doświadczeniem zawodowym, to ... nie
      rozumiem Twojego pytania w kontekście "nasycenia rynku Polakami".

      Jesteś specjalistą, fachowcem mającym wiedzę, doświadczenie (i język - warunek
      konieczny, choć nie wystarczający), po prostu mającego coś do zaoferowania i
      pod tym kątem aplikujesz do tutejszych firm rekrutacyjnych i szukasz konkretnej
      pracy, zgodnej z Twoim profilem zawodowym!
      Dlaczego Cię interesuje tzw "nasycenie rynku", które w 95 % składa się z setek
      tysięcy polskich robotników budowlanych, sprząteczek, kelnerek albo pakowaczy
      płyt CD (nawet jeżeli ktoś ich awansował na Manager-pakowaczy).
      Po prostu załóż sobie a'priori, że nie jesteś z ich bajki !!!

      I w tym kontekście podejdź do tego tematu, a nie zasilaj rzeszy
      samozdegradowanych i sfrustrowanych pseudo-magistrów z niby-dyplomami, którzy
      świadomie szukają na dzień dobry ścierki jako narzędzia pracy i sracza jako
      zakwaterowania (to tak a' propos najświeższych newsów z Daily Mail).

      A jeżeli zaczynasz szukać pracy, to zacznij to robić raczej od
      www.salestarget.co.uk a nie od takich postów na tym forum, czy też od wizyty w
      najbliższym jobcentreplus.

      I proszę Cię bardzo: nie wybijaj mnie z dobrego weekendowego nastroju,
      twierdząc, że tak naprawdę, to jednak szczytem Twoich marzeń i możliwości jest
      £5.35 na godzinę i tak naprawdę to jesteś w stanie Swoją Osobą jedynie
      powiększyć grono "Polish unskilled workers", którzy coraz częściej są
      wzmiankowani przez coraz większą rzeszę Anglików w kontekście błędnej decyzji o
      otwarciu swojego rynku pracy, a nawet zasadności akcesji do EU.

      Życzę gruntownej analizy własnych możliwości i umiejętności, właściwej decyzji
      i ... powodzenia !!!
Pełna wersja