Pobranie Waluty

08.05.07, 13:47
czesc
mam konto w HSBC. jestem w Polsce, nie wiem kiedy bede na wyspach, pewnie nie
szybko. chce pobrac pieniazki z tego konta w bankomacie, banku w kraju.
konto "debit card" ponoc mi to umozliwia, prowizja wynosi 1.5%. w banku
pekao(zubr) powiedziano mi ze nie pobieraja zadnej prowizji i nie ma problemu.
pytanie jest jak to jest przeliczane?
w jednym z oddzialow powiedziano mi ze najpierw jest to przeliczane na dolary
potem na funty, w innym ze od razu na funty zgodnie z kursem w londynie. czy
kurs w londynie jest podobny do polskiego? i czy bardziej oplaca mi sie wybrac
ten szmal teraz kiedy zlotowka jest silna czy poczekac az kurs sie podniesie?
chodzi mi o to zebym jak najmniej stracic na tej transakcji.
czy dobrze kombinuje, jesli kursy sa podobne i stoi okolo 5.6 to gdybym
dzisiaj pobral to wychodzi mi ze strace niz bym poczekal az podniesie sie np.
do 5.8?
czy ktos potrafilby mi obliczyc ile mi z konta ubedzie funtow, jesli chce
pobrac 3 tys. zl, przy prowizji 1.5%?
czy moze ktos zna lepszy pomysl, albo ja nie wiem wszystkiego?
dziekuje
pozdrawiam
    • wrodarczyk.witold Re: Pobranie Waluty 08.05.07, 15:43
      Tego rodzaju operacje są często kosztowne. Najtańszym sposobem przelewania
      pieniędzy jest - spośród znanych mi - Moneybookers.

      Więcej na ten temat:
      www.jobland.pl/aktualnosci/akt.php?id=494
      Polecam również:
      www.jobland.pl/aktualnosci/akt.php?id=516
      Co do czekania na wzrost kursu: Oczywiście lepiej sprzedać funta jak jest mocny
      (ma wysoki kurs) ale jest to sprawa o tyle ryzykowna, że NIKT nie wie, jaki
      będzie kurs w przyszłości. Mozna oczekiwać raczej tendencji umacniania się
      złotówki (czyli trzymanie funtów się nie opłaca), ale oczywiście możliwe są
      również wzrosty kursu funta.

      1.5% z 3000 zł to 45zł. Nie tak dużo. Natomiast diabeł tkwi w kursie
      przeliczeniowym. Wiele systemów przelicza waluty najpierw z funtów na euro (lub
      dolara) i potem na złotówki. Marża potrafi być rzędu kilu procent i nierzadko
      koszt takiej operacji przekracza 10%. (czyli 300zł przy 3000zł). Sporo.

      Kurs w Londynie i w Warszawie jest bardzo zbliżony (inaczej można by było na
      tym nieźle zarabiać). Chodzi o to, że bank np. skupuje funty płacąc 5.50 a
      sprzedaje za 5.70. Różnica między ceną kupna i sprzedaży zależą od banku i mogą
      wynosić nawet 5%-8%. I na tym właśnie bank zarabia. Do tego prowizja za
      pobranie gotówki z bankomatu (to że Pekao nic nie pobierze, nie znaczy że nie
      pobierze HSBC).
    • mfilipkowski Re: Pobranie Waluty 09.05.07, 21:31
      Wtam,

      pobiesz 100 zlotych i zobacz ile funtow Ci ubylo, bedziesz wiedzial po jakim
      kursie Cie policzyli i jakie (gdzie) prowizje zaplaciles. Jezeli stwiedzisz ze
      jest Ok pobiesz reszte, jezeli nie zastanow sie nad innym wyjsciem - (tani bilet
      Angli i spowrotem) moze byc bardziej oplacalne na jeden dzien do Anglii wrocic.
      Pozdrawiam
Pełna wersja