Dodaj do ulubionych

Dentysta w Londynie

IP: *.in-addr.btopenworld.com 11.07.07, 10:51
Czy znacie moze godnego polecenia dentyste - najlepiej, zeby leczyl w ramach
NHSu, ale ewentualnie prywatnego tez poprosze.

Na razie bylem u trzech roznych (w tym raz na emergency) - pierwsze leczenie
polegalo na przepisaniu paracetamolu (!), potem druga wizyta skonczyla sie
przepisaniem antybiotyku, ibuprofenu i doraznym zastrzykiem przeciwbolowym
(bol byl bardzo silny i zadne leki przeciwbolowe dostepne bez recepty nie
dzialaly).
Kolejna wizyta, tym razem na Emergency (pojawila sie opuchlizna), skonczyla
sie przeswietleniem i recepta na silniejszy lek przeciwbolowy (nie podzialal).

Przeswietlenie wyslalem do Polski do mojego dentysty, ktory stwierdzil, ze
przy tego typu objawach ten rodzaj przeswietlenia w ogole nie powinien byc
zastosowany! Trzeba byloby zrobic inne, ktore by pokazalo troche co innego.

Tak wiec szukam dentysty fachowca, ktory nie zrobi mi krzywdy, a dodatkowo
wyleczy.
Obserwuj wątek
    • edavenpo Re: Dentysta w Londynie 11.07.07, 11:04

      Prywatnie polecam mojego dentyste ktory jest znakomitym fachowcem i chodze tam
      od lat.

      Dr Aubrey Gottlieb
      330 Vauxhall Bridge Rd London SW1V 1AA
      Tel: 020 7834 2967

      www.ukdentistsdirectory.com/AubreyGottlieb/home.htm
      Ostrzegam ze przyjmuje tylko prywatnie i tani nie jest ale wart jest kazdego
      pensa i przyjmuje od reki.
      • Gość: Infolinia Re: Dentysta w Londynie IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 11.07.07, 11:16
        Dzieki!

        A powiedz jeszcze, co oznacza, ze nie jest tani? Nie mam pojecia o tutejszych
        cenach, wiec nie wiem, co jest tanio, a co nie.
        Na razie cale moje "leczenie" kosztowalo okolo £40 - biorac pod uwage efekty to
        bardzo drogo. Gdybym zaplacil £100 ale zostal wyleczony byloby pewnie tanio...
        • edavenpo Re: Dentysta w Londynie 11.07.07, 11:47


          Pierwsza wizyta - przeswietlenia calej szczeki i ogolne sprawdzenie stanu zebow
          - ok £100

          Jesli masz opuchlizne i bol to podejrzewam ze cos ci sie dzieje w zebie co moze
          wymagac leczenia kanalowego a to jest drogi interes.
          Leczenie kanalowe - okolo £500. Prywatnie - to jest normalna cena za ten zabieg.

          O ile sie orientuje to NHS oferuje kanalowke za bodajze £70 ale podejrzewam
          bedziesz musial czekac na wizyte. NHS-owego dentysty w Twojej okolicy szukaj tutaj:
          www.nhsdirect.nhs.uk/find/results/index.aspx
          Jesli nie chcesz tyle placic prywatnie to na Twoim miejscu poszlabym na NHS,
          poprosila o antybiotyk aby zaleczyc infekcje i polecialabym do POlski do dentysty.
          • Gość: Infolinia Re: Dentysta w Londynie IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 11.07.07, 12:01
            Dziekuje za informacje.

            NHSowego dentyste ze strony NHSu juz odwiedzalem - efekt mizerny.

            Antybiotyk, ktory dostalem chyba dziala, a w kazdym razie tak mi sie wydaje.
            Bilety do Polski juz prawie kupilem - wyjdzie zdecydowanie taniej i na pewno
            dobrze - mam 100% zaufanie do swojego dentysty, a tu musialbym dopiero sprawdzac...
          • mi74 Re: Dentysta w Londynie 11.07.07, 12:04
            Ja po tym jak 2,3 miesiace temu wydalam £1,030 na leczenie jednego zeba,
            zdecydowalam sie na wykupienie ubezpieczenia - www.hsadentist.co.uk - ktos je
            polecil na innym forum.
            Chociaz nie cierpie ubezpieczen, to akurat brzmi bardzo prosto i logicznie. Za
            £17 na miesiac (w moim przypadku, bo sa jeszcze inne opcje) pokrywaja do £150
            rocznie na check-up, przeswietlenia i czyszczenie i do £2,000 rocznie za
            wszelkie leczenia - plomby, kanalowe, kronki, mostki i protezy, tylko trzeba
            poczekac 3 m-ce, zeby moc ubiegac sie o zwrot. Dziala to w ten sposob, ze placi
            sie dentyscie samemu, wypelnia sie claim form a oni zwracaja pieniadze
            bezposrednio na twoje konto w ciagu 2 dni (w wiekszosci przypadkow).
            Ja zaczelam to ubezpieczenie w tym miesiacu, wiec dopiero za 3 m-ce zobacze jak
            to naprawde dziala.
            Pozdrawiam :)
            • edavenpo Re: Dentysta w Londynie 11.07.07, 12:20
              mi74 napisała:

              > Ja po tym jak 2,3 miesiace temu wydalam £1,030 na leczenie jednego zeba,
              > zdecydowalam sie na wykupienie ubezpieczenia - www.hsadentist.co.uk - ktos je
              > polecil na innym forum.
              ___

              Znam ten bol - doslownie ;-) bo tez mam takiegio 'bezcennego' zeba, choc ciesze
              sie ze nie chodze szczerbata ;-)
              • mi74 Re: Dentysta w Londynie 11.07.07, 12:23
                Ha ha! Dokladnie :)

                Ja jednak mam wrazenie...takie dziwne przeczucie, ze z innym bede miala ten sam
                problem, wiec to ubezpieczenie jest jedynym, ktore place z usmiechem (nie
                szczerbatym) na ustach :)
            • Gość: Infolinia Re: Dentysta w Londynie IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 11.07.07, 12:39
              Wyglada rozsadnie.

              Czy przeczytalas uwaznie umowe - nie ma tam zadnych haczykow?

              Koszt wychodzi £200 rocznie - czyli tak naprawde koszt dwoch wizyt... Wyglada
              niezle - na przyszlosc, bo teraz chyba za pozno.
              • mi74 Re: Dentysta w Londynie 11.07.07, 12:47
                Tak, przeczytalam - oczywiscie to, co napisalam to wielki skrot, ale nawet
                jesli czegos nie pokrywaja, to ma to logiczne wyjasnienie.
                Poczytaj sobie, bo emergency pokrywaja od reki, nie trzeba czekac 3 m-cy.
                Nie mam tych informacji przy sobie i dokladnie nie pamietam, ale na stronie www
                powinno byc wszystko wyjasnione.
                pozdrawiam:)
                • Gość: Infolinia Re: Dentysta w Londynie IP: *.in-addr.btopenworld.com 11.07.07, 13:57
                  > Tak, przeczytalam - oczywiscie to, co napisalam to wielki skrot, ale nawet
                  > jesli czegos nie pokrywaja, to ma to logiczne wyjasnienie.
                  > Poczytaj sobie, bo emergency pokrywaja od reki, nie trzeba czekac 3 m-cy.
                  > Nie mam tych informacji przy sobie i dokladnie nie pamietam, ale na stronie www

                  W 'terms & conditions' jest zapis, ze ubezpieczenie nie pokrywa 'Cosmetic
                  procedures' - czy to znaczy, ze za 'biala plombe' juz mozna nie dostac zwrotu?

                  Poza tym, z tego co zrozumialem, zapis o 3 miesiecznym okresie poczatkowym
                  dotyczy wszystkich rodzajow 'Treatment' (nie bylo mowy o jakimkolwiek wylaczeniu
                  'Accidents and emergency'). Chyba, ze nagly wypadek to nie jest 'treatment'?

                  BTW, zwracaja tylko 75% kosztow leczenia, nie pelna kwote.
                  • mi74 Re: Dentysta w Londynie 11.07.07, 14:26
                    Nie nie, biale plomby sa pokrywane, natomiast wybielanie itp. na pewno nie jest.

                    Przeczytaj dokladnie, jestem pewna, ze dental emergency cover nie wymaga 3 m-cy
                    czekania i pokrywaja 100%.

                    Co do 75% przy takich sumach to i tak mnie to urzadza :), £,2000 to jest roczny
                    limit a w zeszlym roku na dentyste wydalam ponad £2,000.

                    Najlepiej zadzwon do nich i zapytaj czy cos Ci pokryja w Twojej konkretnej
                    sytuacji.

                    Pozdrawiam :)
            • Gość: kuzyn z Polski Re: Dentysta w Londynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 19:21
              radzę wam moi mili wykupcie bilet do Polski i wyleczcie wszystkie zęby u nas
              będzie dużo solidniej i dużo taniej nie są to słowa bez pokrycia wirzcie mi
    • Gość: MP Re: Dentysta w Londynie IP: *.segfl.ifl.net 11.07.07, 14:21
      Ja polecam wykupic na weekend bilet lotniczy do Warszawy, za ktory w zaleznosci
      od pory roku zaplacisz pewnie ok £100-200. W Warszawie na kazdym kroku
      znajdziesz gabinet dentystyczny, a w nim profesjonalna obsluge za przystepne (w
      porownaniu do brytyjskich) ceny. Ja wciaz mam wieksze zaufanie do polskich lekarzy.
    • narcolepsy Re: Dentysta w Londynie 11.07.07, 17:59
      www.timesonline.co.uk/tol/life_and_style/health/article678120.ece
      • Gość: l Re: Dentysta w Londynie IP: *.messagelabs.net 12.07.07, 16:31
        a ja znalazlam przypadkowo klinieke (angielska) w ktorej pracuje 3 dentystow z
        polski, poszlam, wyleczylam, jestem pod wrazeniem (lecza w ramach NHS -
        naprawde wysoka jakosc) klinika to
        Greengate Dental
        02084724033
        540 Barking Road
        E13 8QE
        a 'moj' doktor to B.Notowski
        polecam
        na wizyte czeka sie tydzien
    • Gość: joanna Re: Dentysta w Londynie IP: *.range81-153.btcentralplus.com 13.07.07, 22:08
      Zaplacilam za 7 minutowa wizyte prywatnie /za plombe/ 70£ i za tydzien ta
      plomba wyleciala.Jak leczyc zeby to tylko w Polsce!!!!
      Tutaj to koszmar.
      • Gość: Infolinia Re: Dentysta w Londynie IP: *.bulldogdsl.com 14.07.07, 15:09
        A jestes pewna, ze to byl gabinet dentystyczny, a nie nigeryjska pralnia
        brudnych pieniedzy?
        Nawet darmowy dentysta z NHSu, ktory mnie nie leczyl potrzebowal wiecej czasu
        niz 7 minut na odprawienie mnie z kwitkiem.
        Poza tym, z tego co wiem, plomby maja 'one year warranty'.

        PS. Tu sie wymadrzam, ale mam juz bilet do Polski i umowiana wizyte u mojego
        dentysty :-)
    • mirac7 Re: Dentysta w Londynie 13.07.07, 22:39
      7 minut??? nie dziwie sie,ze wyleciala..,
      7 minut -to wejscie do gabinetu,sprawdzenie kartoteki i podanie
      znieczulenia...a reszta?
    • a74-7 Re: Dentysta w Londynie 14.07.07, 15:46

      --Peter Laskowski
      (020) 8840 6020151-153 Uxbridge Road

      London W13 9AU

      Prawie bezbolesne leczenie:)))))



      Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia
    • gajowy_marycha Re: Dentysta w Londynie 15.07.07, 23:16
      infolinia, Twoje perypetie z dentysta przypominaja mi moje perypetie, gdyz od
      kilku miesiecy usiluje uzyskac pomoc z powodow problemow ze zdrowiem. Stawiam
      diagnoze, ze publiczna opieka zdrowotna w UK jest duzo gorsza niz w Polsce -
      biurokracja i chec zaoszczedzenia na pacjencie za wszelka cene. GP zmienilam juz
      trzykrotnie.

      Jesli chodzi o uzebienie, to nawet nie robilam tu podejscia do dentysty - przed
      ostatnim wyjazdem do Polski zarezerwowalam telefonicznie wizyte w dobrej klinice
      i wrocilam z pieknie wyleczonymi zebami (za rozsadna cene ;)) Tobie tez to
      rozwiazanie polecam, jesli tylko mozesz wyrwac sie na kilka dni do kraju.
    • Gość: Zab Re: Dentysta w Londynie IP: 89.240.40.* 16.07.07, 11:49
      Gość portalu: Infolinia napisał(a):
      >Przeswietlenie wyslalem do Polski do mojego dentysty, ktory stwierdzil, ze>
      >przy tego typu objawach ten rodzaj przeswietlenia w ogole nie powinien byc
      >zastosowany! Trzeba byloby zrobic inne, ktore by pokazalo troche co innego.

      Oj tu krecisz i widac nie masz w dodatku pojecia o czym krecisz.
      Nie ma rodzajow przeswietlenia. Przeswietlenie to zdjecie rentgenowskie ( X-ray)
      czy panoramiczne czy punktowe robi sie je po to by dowiedziec sie co sie dzieje
      wokol i w kanalow zeba.
      Jezeli jest bol zeba i z zewnatrz nie widac wyraznie nic to ZAWSZE porzadny
      dentysta zrobi zdjecie! Dziwne sa te porady twojego dentysty w Polsce co mowi ze
      przeswietlenie nie powinno byc zastosowane. Sorki albo go nie zrozumialas albo
      medrkuje aby sie dowartosciowac ze lepszy niz angielscy dentysci.
      Prawdopodobnie bylo to zapalenie miazgi albo sprawy kanalowe i dlatego tym
      bardziej zdjecie bylo potrzebne bo stomatolog nie jasnowidz nie widzi czy nalezy
      zab otwierac i usmiercac ( tzw eufemizm: leczenie kanalowe to po prostu daje ci
      martwy zab ktory moze jeszcze cale lata potem funcjonowac), tudziez czy to
      jakas kieszonka etc.
      Twoj dentysta mogl powiedziec przeswietlenie "inne" tzn nie panoramiczne ( cala
      szczeka rozprasowana i watpie ze ci to zrobili bo tego dentysci poza super ultra
      zakladami nie maja w UK) albo punktowe ( wiekszosc takowy sprzet ma) czyli
      dokladne z widokiem na zab. Albo po prostu podejrzewali inny zab.
      • jaleo Do Zeba 16.07.07, 12:03
        Widze, ze sie znasz na sprawie, prawdopodobnie jestes stomatologiem, wiec mam
        do Ciebie pytanie.

        Czy to prawda, co wszyscy wypisuja, ze w Polsce dentysci maja o wiele lepszy
        sprzet i techniki w porownaniu z tutejszymi gabinetami? Naocznie nie mialam
        okazji sprawdzic, wiec po prostu jestem ciekawa, czy rzeczywiscie w UK
        dentystyka jest tak zapozniona w rozwoju.

        Ja mam od lat tego samego dentyste (Anglika), jest wedlug mnie super, gabinet
        nie jest jakis wyjatkowy, zwykly malomiasteczkowy dentysta, ale rentgena
        panoramicznego ma :-) Nie za bardzo chce mi sie werzyc, ze w Polsce mialabym
        lepsza opieke.

        Ocenianjac po uzebieniu Polakow to nie widze jakies ogromnej roznicy na korzysc
        Polski.
        • Gość: Zab Re: Do Zeba IP: 89.240.40.* 17.07.07, 11:41
          nie jestem stomatologiem:)))bron cie panie boze, ale moja siostra ma gabinet w
          Polsce i ciagle o zebach blubra i musze jej chcac nie chcac cierpliwie
          wysluchiwac i po tylu latach juz nieco znam sie na rzeczy:))).
          Co do sprzetu
          W Polsce jest ped do nowosci sprzetowej w kazdej dziedzinie zycia bo juz taka
          natura Polakow po latach posuchy w komunizmie teraz chca sie pokazac od
          najlepszej strony. Tu maja taki sam sprzet tylko moze w fotel, etc nie
          zainwestuja tak czesto bo i po co? Natomiast jesli chodzi o sprzet do borowania,
          rentgen i konkretny sprzet to nie zauwazylam aby tu i tam byly jakies roznice.
          Stomatologia sie tak szybko rozwija ze jak sie CHCE to mozna naprawde wladowac
          miliony w sprzet, wiec jest to kwestia rozsadnych wyborow i funduszy danego
          dentysty.
          Co do samych dentystow to juz naprawde zalezy od czlowieka, jak w kazdym
          zawodzie. Tu chodze do pewnego ciapaka jak mam emergency. Bardzo higieniczny ow
          ciapak bo nie dosc ze leze to on ma maske a ja mam zawsze sliniaczek+ zbudowany
          jakis...." namiot" z papieru na jamie ustnej jesli wiecie co namiotem nazywam. W
          Polsce oczywiscie Magda mi robi zeby. NIkt w namioty sie tam nie bawi poza
          jakimis luksusowymi gabinetami
      • Gość: Infolinia Re: Dentysta w Londynie IP: *.bulldogdsl.com 16.07.07, 21:50
        > Oj tu krecisz i widac nie masz w dodatku pojecia o czym krecisz.
        > Nie ma rodzajow przeswietlenia. Przeswietlenie to zdjecie rentgenowskie (X-ray)

        Nie, nie krece :-)

        Sam piszesz, ze zdjecie powinno pokazywac caly zab, z korzeniem... Zdjecie,
        ktore mi zrobiono pokazywalo pol zeba w dolnej szczece i pol zeba w gornej -
        takie zdjecie zrobilo mi dwoch roznych dentystow, w dwoch roznych przychodniach...

        Nie wiem, jaki jest ogolny poziom dentystow w UK, mam nadzieje, ze wysoki, a to
        ja po prostu mialem pecha.

        A i jeszcze drobiazg - nie napisalem, ze polski dentysta powiedzial, ze
        przeswietlenie nie powinno byc stosowane, tylko, ze powinno byc inaczej zrobione.
        • Gość: Zab Re: Dentysta w Londynie IP: 89.240.40.* 17.07.07, 11:46
          NIgdy nie slyszalam o takim przypadku bo zdjecie z natury rzeczy ujmuje dolny i
          gorny zab+ korzenie i najczesciej obok zeby tez widac. Nigdy nie widzialam aby
          sie mniej UDALO SIE zmiescic. I ciekawe jak to zrobili?. Jakas mikroskopowa
          klisza rentgenowska dla krasnoludkow? Tudziez mikroskopowy ekranik komputerowy?

          Kazdy dentysta w UK ma te same materialy co w Polsce: amerykanskie, opcja jest
          niemieckich i czasem skandynawskich. Ta sama borownice o podobnej predkosci,
          urzedzenia do odsysania sliny etc tez maja podobne. Serio reszta to juz luksus i
          zalezy ile jaki dentysta ma pieniedzy.
          • Gość: Zab Re: Dentysta w Londynie IP: 89.240.40.* 17.07.07, 11:49
            P.S. na komputerowym widac dol i gore, na normalnym naprawde dany ZAB, korzenie
            i obok zeby z korzeniami. No chyba tez ze... masz zeby jakiegos giganta i nie
            zmieszcza sie :))) bo inaczej jak?
          • Gość: Infolinia Re: Dentysta w Londynie IP: *.in-addr.btopenworld.com 17.07.07, 13:34
            Nie mam pojecia jak to zostalo zrobione. Nie wiem rozwniez czy byl to celowy
            zabieg, czy raczej blad w sztuce - efekt w kazdym razie jest taki, ze zdjecia
            nie pokazywaly korzenia w calosci i dentysta, ktory je robil nie sprawial
            wrazenia zaklopotanego brakiem calosci zeba na zdjeciu.

            Zle zrobione zdjecie nie bylo jedynym bledem, ale nie zamierzam tutaj ich
            opisywac, czy udowadniac, ze tutejsi dentysci sa do niczego, bo nie to bylo moim
            celem. Zalozylem ten watek dlatego, ze szukam DOBREGO dentysty w Londynie
            (jestem pewien, ze takich jest wielu). Prawdopodobnie mialem pecha i trafilem na
            lekarzy nieprofesjonalistow albo leni. Mam nadzieje, ze to byly wyjatki - na
            wszelki wypadek jednak nastepna wizyte wolalbym miec u kogos sprawdzonego i
            godnego polecenia.

            Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka