Gość: ed
IP: *.cix.ptc.pl
30.10.07, 11:31
Lider brytyjskich konserwatystów David Cameron (na zdjęciu) zapowiedział, że
jego ugrupowanie po przejęciu władzy będzie chciało ograniczyć rozmiary
imigracji do Wielkiej Brytanii.
W swoim pierwszym wystąpieniu na ten temat od chwili objęcia funkcji lidera
konserwatystów David Cameron podkreślił, że zmiany demograficzne utrudniają
budowanie w Wielkiej Brytanii społeczeństwa otwartych szans.
Dodał, że napływ obcokrajowców pogarsza między innymi sytuację mieszkaniową i
nakłada zbyt wielkie obciążenia na służby publiczne.
David Cameron chce też, aby małżeństwa mieszane były zawierane przez osoby co
najmniej 21-letnie. Podobne plany ma również obecny rząd labourzystów.
Brytyjski urząd statystyczny przewiduje wzrost ludności Wysp z obecnych 60 i
pół do 65 milionów w ciągu dziewięciu lat i aż do 71 milionów w 2031 roku. Z
prognoz ONZ wynika, że Wielka Brytania jako jedyne duże państwo Europy
doświadczy w tym czasie wzrostu liczby mieszkańców. W Niemczech, Francji,
Włoszech, Polsce i Hiszpanii liczba ta będzie maleć. W Rosji spadnie o jedną
trzecią, a na Ukrainie - niemal o połowę.
www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/beda;ograniczenia;w;przyjazdach;na;wyspy,124,0,279932.html