someguy21
28.12.07, 03:19
Witam
Przylecialem do Anglii miesiac temu. Lecialem 'w ciemno' z zamiarem
rozpoczecia nowej pracy, chocby na zmywaku. Moge powiedziec, ze wszystko
ulozylo sie lepiej niz to sobie nawet zaplanowalem, po tygodniu znalazlem
calkiem niezle platna prace w zawodzie.
Jednak po jakims czasie zamiast szczescia zaczalem odczuwac smutek. Samotnosc.
Odkrylem, ze w takim stanie nic czlowieka nie cieszy. Czy to znalezienie
najlepszej na swiecie pracy czy milion funtow. Wydaje sie, ze bez przyjaciol
zycie nie ma wiekszego sensu.
Postanowilem poznac nowych ludzi, zdobyc nowych przyjaciol, ale mimo tego, ze
jestem mlody to wydaje sie to tu na obczyznie trudne. Zwlaszcza, ze jest to
male miasteczko.
Moze ktos z forum mial podobne problemy i mogl conieco doradzic jak najlatwiej
nawiazac nowe przyjaznie.
Jakos tak glupio mi wejsc do pubu i zaczepiac nieznajomych, podobnie w parku
czy kawiarni.
Pozdrawiam.