kapsiplast87
28.01.08, 11:28
Witam, mam taki problem . Po dwóch tygodniach od rozmowy rekrutacyjnej zadzwoniłam do Krakowa i dowiedziałam się, że przeszłam pozytywnie wszystkie etapy rekrutacji i że mam być cierpliwa i czekać na telefon od specjalisty w sprawie szczegółów wyjazdu. Problem w tym, że poinformowałam "biuro", że na wyjzad jestem już gotowa w drugim tygodniu lutego br. Wzięłam dziekankę i teraz boję się , nie wiem czy wierzyć temu kolesiowi, że ten specjalista na pewno zadzwoni..... co o tym myślicie ?