Dodaj do ulubionych

Przerwa na "lunch"

29.02.08, 00:35
Witam Pana. Moje pytanie dotyczy polgodzinnej przerwy na lunch.
Zawsze mam problem jesli pracuje mniej niz 8 godzin. Ostatnio
pracowalam od godziny 8-mej do 13-tej czyli 5 godzin z jedna przerwa
10 min. O godzinie trzynastej, czyli wtedy, kiedy zwykle zaczyna sie
lunch skonczylam prace. Pracodawca odliczyl mi 1/2 godziny z
wyplaty, gdyz jak twierdzi po 4-ch godzinach odlicza sie lunch
pomimo, ze sie go nie mialo.Czyli za 5 godzin faktycznej pracy
dostalam zaplate jak za 4,5 godziny. To nieprawdopodobne!!! Prosze o
wyjasnienie tej kwestii i podanie przepisow prawnych , na ktore moge
sie powolac w rozmowie z szefem. Oczywiscie nie chodzi tu o te pare
euro ale o zasady! Z gory dziekuje za pomoc i wskazowki :-)
Obserwuj wątek
    • marita_ie Re: Przerwa na "lunch" 06.03.08, 22:55
      tez tak miewalam, gdy pracowlam od 17 do 22.30 czyli 5,5 godz. zabierali mi za
      pol godziny mimo,ze mialam 15 minut przrwy.pewnego dnia mu powiedzialm,ze skoro
      mi zabiera za pol godz. to niech mi da pol godz,moze tez zabiwrac za 15 min.
    • oko_dangmy Re: Przerwa na "lunch" 13.03.08, 00:49
      Widze, ze dla Pana to tez chyba niejasna i nielatwa sprawa... A moze
      przeoczyl Pan moje pytanie. Raz jeszcze prosze o ustosunkowanie sie
      do mojego problemu. Z gory dziekuje
      • barnaba.dorda Re: Przerwa na "lunch" 19.03.08, 00:17
        Niestety, wszystkowiedzący nie jestem :) Zeby uczynic sprawe nieco klarowniejsza
        - Czy jest u was jakis regulamin pracy, w ktorym bylyby okreslone przerwy i
        zasady korzystania z nich? Albo czy godziny przerw masz moze okreslone w
        kontrakcie? Wedle przepisow powinnas miec po 4,5 godziny pracy 15 minutowa
        przerwe (zazwyczaj jest ona nieplatna).
        • oko_dangmy Re: Przerwa na "lunch" 19.03.08, 00:54
          Witam. Nie mam zadnego kontraktu, zadnego regulaminu . Wiem, ze
          powinien byc, ale nie ma. NIe wiem nawet czy pracuje, na full, czy
          na part time. Czasem nam 50 godz. w tygodniu a czasem TYLKO 20. A
          pracuje legalnie. Otrzymuje pay slipy co tydzien a w lutym wreczono
          mi P60. Niby wiec wszystko ok, ale tylko NIBY.
          Przerwe 15-to minutowa zawsze o godz. 10-tej mam platna (NAWET JEK
          ZACZNE PRACE O 9-TEJ DOPIERO)
          POZDRAWIAM
          • barnaba.dorda Re: Przerwa na "lunch" 30.03.08, 18:34
            Witam,
            Jak pewnie Pani wie, pracodawca powinien sprecyzowac na pismie warunki pracy w
            nieprzekraczalnym terminie do dwoch miesiecy od rozpoczecia przez pracownika
            pracy. Jednoczesnie umowa ustna jest oczywiscie wazna, aczkolwiek jak to bywa -
            trudniej ja udowodnic. W umowach powinno byc okreslone w jakich godzinach
            pracownikowi przyluguje przerwa, ale nawet jesli warunkow pracy nie ma - sa tez
            przepisy powszechnie obowiazujace, gwarantujace minimalne uprawnienia
            (Organisation of Working Time Act, 1997 --->
            www.irishstatutebook.ie/1997/en/act/pub/0020/sec0012.html#zza20y1997s12)

            Pracownik ma prawo do przerwy 15 minutowej po 4,5 godzinie pracy, jesli ma
            natomiast pracowac dluzej niz 6 godzin na dzien - ma prawo do 30 minut. Przerwy
            moga byc skumulowane do jednej polgodzinnej przerwy po 4,5 godzinie pracy, albo
            rozbite na dwie. Przerwy nie mozna wykorzystac na koncu dnia pracy, musi byc
            wykorzystana w trakcie pracy. Decyzja pracownika jest w jaki sposob spedzi swoja
            przerwe.

            Jezeli praktyka u pracodawcy jest, ze po 4 godzinach pracy pracownikowi
            przysluguje 30 minut przerwy - pracownik powinien skorzystac ze swojego prawa.

            Dla pelnej jasnosci, jak sa okreslone przerwy w Pani zakladzie pracy na Pani
            miejscu zazadalbym konkretow na pismie, a decyzji przelozonego na pismie.
            Mam nadzieje, ze to w czyms pomoze. Jesli bedzie Pani miala jeszcze jakies
            pytania, prosze pisac.


            ____________________
            UWAGA. Powyższych informacji nie można traktować jako porady
            prawnej, raczej jako pewne wytyczne odnoszące się do reguł ogólnych. Na każdą,
            indywidualną sprawę składa się szereg drobnych szczegółów, które mogą decydować
            o kwalifikacji zdarzenia i w konsekwencji o zalecanych działaniach. W
            indywidualnych przypadkach należy skorzystać z porady prawnika czy
            przedstawiciela swojego związku zawodowego.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka