Dodaj do ulubionych

Problem z sąsiadami

12.03.08, 13:13
Tytułem wstępu napiszę, że pochodzę z miasta, zawsze mieszkałam w bloku i w
tej sytuacji nie wiem, co zrobić. Mieszkamy teraz w połowie bliźniaka, a
naszymi sąsiadami są studenci (na oko z Azji i Indii, jeśli to ma jakiekolwiek
znaczenie w tym wypadku).

Sąsiedzi generalnie są ok, co najważniejsze przy moich maluchach: są cisi,
zero imprezowania. Ale do szału mnie doprowadza śmiecenie. Ich śmietniki
postawione są przy naszym płocie na froncie i przy większym wietrze ich śmieci
przelatują na nasz trawnik.

Mam dość zbierania ich śmieci, a końca nie widać, bo ich trawnik przypomina
już niemal wysypisko.

Co radzicie mi zrobić? Czy przypadkiem śmiecenie nie jest w Irlandii karalne?
Jak tutaj załatwia się takie problemy?
Obserwuj wątek
    • morela7 Re: Problem z sąsiadami 12.03.08, 17:42
      Probowalas z nimi po prostu porozmawiac i wytlumaczyc sytuacje?
      Wskazac na zagrozenie higieniczne, zeby i u siebie na podworku
      sprzatneli? Moga zwyczajnie byc nieswiadomi tutejszych obyczajow w
      tym wzgledzie, a moze wrecz przeciwnie, naogladali sie mniejszych i
      wielkowymiarowych smieci i odpadow pozostawianych w dowolnych
      miejscach w tym kraju i sie nie przejmuja? (BTW, przy swojej
      codziennej trasie zauwazylam wczoraj 3 nowe wory ze smieciami, ktore
      trzeba omijac na waskiej drodze - dzis jeden juz byl rozbebeszony,
      smieci porozciagane dookola pewnie przez wiatr i zwierzeta; a dzis
      przybyla swiezo rzucona w row pralka. I co z tym zrobic?!) Tak czy
      siak, w pierwszej kolejnosci porozmawialaby z sasiadami.
      • imszulc Re: Problem z sąsiadami 12.03.08, 18:05
        ja mam wynajęty dom po przybyszach z Indii, facet jest lekarzem a kobieta
        siedziała w domu!!!
        sprzątaliśmy po nich przez tydzień we cztery osoby a i tak do dzisiaj nie
        wszystko dało sie sprzątnąć, np. tłuszcz do szafek kuchennych tak się przykleił
        w niektórych miejscach, żeby się tego pozbyć, trzeba by zerwać okleinę!!! nie
        wspomnę co się działo w łazienkach i o tym ile śmieci zostawili!!!
        wspaniałomyślnie zostawili nam bin tagi, dwa! a powinni dwadzieścia albo i więcej!!!
        nie mówię, że wszyscy indyjczycy to bałaganiarze,mamy indyjskich przyjaciół,
        którzy mają w domu czysto, obawiam się jednak, że Oni są wyjątkiem :-)
      • mamaemilii Re: Problem z sąsiadami 12.03.08, 21:47
        Chcę z nimi porozmawiać, ale też chciałabym wiedzieć, jakie konsekwencje
        śmiecenia mogą ich spotkać. Dlatego pytałam, czy to prawnie nie jest karalne - w
        ostateczności można użyć i tego argumentu. Bo mam wrażenie, że chłopakom na
        ładnym i czystym otoczeniu nie zależy. Ech, ta dzisiejsza młodzież ;)
        • anetka110 Re: Problem z sąsiadami 12.03.08, 22:08
          mamaemilii napisała:

          > Chcę z nimi porozmawiać, ale też chciałabym wiedzieć, jakie konsekwencje
          > śmiecenia mogą ich spotkać. Dlatego pytałam, czy to prawnie nie jest karalne -
          > w
          > ostateczności można użyć i tego argumentu. Bo mam wrażenie, że chłopakom na
          > ładnym i czystym otoczeniu nie zależy. Ech, ta dzisiejsza młodzież ;)

          Na prawie się nie znam..tym bardziej irlandzkim..ale przypomniała mi się pewna
          sytuacja :)
          Wracałam z miasta i widzę,że śmieciara pod nasz dom podjeżdża i część zawartości
          kosza(dokładnie to były zużyte pampery córki,kilka reklamówek,i jakieś tam małe
          odpadki jedzenia) wylądowała na ulicy obok naszego domu.....obok też bawiły się
          2 małe dziewczynki(jedna to "sąsiadka" z domu obok) które biegiem zaczeły mi te
          śmieci zbierać:) z daleka krzyknełam,żeby to zostawiły!!! pozbierałam sama..Z
          drugiej strony..koledze z samochodu wyciekł jakiś tam olej...(nie znam się na
          tym) i sąsiad(irlandczyk) przyszedł mu zwrócić uwagę,żeby to zmył z ulicy,bo:tu
          się dzieci bawią,bo to szkodzi środowisku,bo to brzydko wygląda:))) więc nie
          wiem ,jak to na prawdę tutaj jest:)
        • reyka Re: Problem z sąsiadami 12.03.08, 23:15
          jest tu taka instytucja w postaci "litter ward" - oni sie zajmuja
          wszelkiego rodzaju zasmiecaniem. numer powinnas znalezc w ksiazce
          tel.
          www.litter.ie/best_practice/bestpractice_db.php3?activity=Litter+Freephone

          kilka lat temu, obok naszego domu dzieciarnia sobie urzadzila
          skladowanie roznosci na halloween. bylo tego troche, wygladalo
          okropnie. maz zadzwonil wlasnie do litter warden, przyjechali, a
          poniewaz nikogo do "ukarania" nie bylo na miejscu, to smieci zostaly
          przez kogos od nich zebrane. dzieciarnia juz wiecej sobie
          skladowiska nie robi.
    • reyka i jak 16.04.08, 17:46
      cos sie zmienilo??
      • mamaemilii Re: i jak 16.04.08, 22:16
        Miło, że pytasz. A się zmieniło. O tyle, o ile :)
        Akurat dzień po wysłaniu ostatniego posta do chłopaków przyjechał pan, który
        sprzątnął im całe podwórko, włącznie ze śmieciami, śmietniki pozamykał dokładnie
        i tyle. Dopiero po tym skojarzyłam, że oni muszą mieć jakąś umowę z landlordem,
        bo podobną akcję ze strzyżeniem trawy i wynoszeniem różnych rupieci już
        widziałam tu parokrotnie.
        To i mnie złość przeszła. Choć kto wie, na jak długo. Na razie niezbyt wiele
        przelatuje przez płotek do mnie.
        • katenowak Re: i jak 16.04.08, 22:24
          to pocieszające że tylko papierki po cukierkach przelatują
          :))
        • reyka Re: i jak 17.04.08, 22:27
          no tez bym tak chciala, zeby mi ktos smieci sprzatal:)) najlepiej w
          domu:))
          dobrze, ze jest dobrze;)
          • monika_irl Re: i jak 17.04.08, 22:29
            reyka napisała:

            > no tez bym tak chciala, zeby mi ktos smieci sprzatal:)) najlepiej
            w
            > domu:))


            hahaha
            dobre, jak już kogoś znajdziesz i Ci posprząta to przyślij tą osobę
            do mnie to może mi okna wymyje ;))
    • joasiakr Re: Problem z sąsiadami 17.04.08, 12:23
      Wydaje mi sie,ze skoro sa ok to jezeli zwrocisz im uwage na temat
      smieci to nie powinni poczuc sie urazeni. U nas tak samo bylo,tylko
      ze my mamy sasiadow z Afryki:) I nie stawiaja juz smieci kolo
      nas,ale po drugiej stronie ulicy:)
      • zapytajnick Re: Problem z sąsiadami 17.04.08, 13:06
        My tez mielismy podobny problem ze smieciami sasiadow. Ja poszlam
        (moj maz sie wstydzil, wolal sam pozbierac;-))) do sasiadow i
        powiedzialam, ze ich smieci leza u nas w ogrodku. Pani przeprosila i
        przyszla posprzatac.
        Trzeba wprost powiedziec o co chodzi, moze oni sobie sprawy nie
        zdaja.
        Teraz sie wyprowadzilismy i tego problemu nie mamy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka