Dodaj do ulubionych

Bradford - Lesds

IP: *.telkonet.pl 28.03.08, 19:05
Witam
Wybieram sie z dziewczyną do Bradford. I chciałem sie zapytac czy
jest jakas szansa na znalezienie jakiejs pracy w tym miescie lub
okolicach?
Z gory dziekuje za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • ghrom Re: Bradford - Lesds 29.03.08, 00:08
      > Wybieram sie z dziewczyną do Bradford.

      Po co?

      > I chciałem sie zapytac czy
      > jest jakas szansa na znalezienie jakiejs pracy w tym miescie lub
      > okolicach?

      Jesli odpowiedz na moje pierwsze pytanie brzmi: szukac pracy, to
      jestes albo debilem albo idiota.
      • Gość: NOFX Re: Bradford - Lesds IP: *.telkonet.pl 29.03.08, 07:36
        Tak wlasnie jedziemy szukac pracy.
        • ghrom Re: Bradford - Lesds 29.03.08, 09:49
          > Tak wlasnie jedziemy szukac pracy.

          Jedziecie szukac pracy nie wiedzac, czy istnieje szansa na jej
          znalezienie?
          • Gość: NOFX Re: Bradford - Lesds IP: *.telkonet.pl 29.03.08, 10:43
            Mamy mieszkanie na miesiac. Myslisz ze nie znajdziemy? Widzialem ze
            sporo jest agencji pracy, moze beda mieli jakas prace.
            • ghrom Re: Bradford - Lesds 29.03.08, 22:52
              Do you speak English?
              • tombanach Re: Bradford - Lesds 29.03.08, 23:20
                sama znajomosc English to za malo, trzeba rozumiec lokalny akcent
                dosc trudny do zrozumienia, yorkshire belkocze w bardzo ciezki do
                zrozumienia sposob, ale jak kto rozmumie ten belkot to jak sie w
                bradford mowi "dostanie prace na kazdym call centre";

                wszystko zalezy co umiesz i czy te umiejetnosci sa poszukiwane na
                lokalnym rynku, akurat ta okolica przoduje pod wzgledem ilosci
                fabryk i magazynow, i znalezienie prostej pracy robociarza przy
                tasmie czy picker/packer na magazynach sortowniach nie powinno byc
                problemu ale za tym trzeba sie nachodzi po agencjach, Bradford jest
                niemozliwie zasyfiale, pakistanow pelno, ale tanie w utrzymaniu,
                Leeds duze lepsze i drozsze;
                • Gość: NOFX Re: Bradford - Lesds IP: *.telkonet.pl 30.03.08, 08:11
                  No Ja z angielskim stoje słabo, dziewczyna zna dobrze. Ale mysle ze
                  przy tasmie w jakiejs fabryce nie jest bardzo potrzebny angielski.
                  Nie wiem czy cos to da, ale jestem po studiach pedagogicznych. Moze
                  ktos na to zwroci uwage:)
                  • ghrom Re: Bradford - Lesds 30.03.08, 11:10
                    > Nie wiem czy cos to da, ale jestem po studiach pedagogicznych.
                    Moze
                    > ktos na to zwroci uwage:)

                    I owszem, jesli sie tym pochwalisz szukajac pracy na tasmie, to jej
                    nie dostaniesz, bo beda cie uwazac za 'overqualified'.
                    • tombanach Re: Bradford - Lesds 31.03.08, 23:42
                      brak angielskiego moze byc powazna przeszkoda, sa co prawda tacy co
                      tu funkconuja bez jezyka pare lat ale w wielu miejscach jest sfety
                      induction i trzeba rozmumiec, widzialem takich co to nei rozumieli i
                      pracy nie dostali;
                      poza tym Polakow w west yorkshir jest dosyc i konurencja na rynku
                      pracy jest spora, jak pracodawca ma wybierac to wybierze tego z
                      angielskim;
                      no i oszustw wsrod rodakow tez tam nie brakuje, obiecywanie pracy
                      czy mieszkania, uwazac na to;
                  • Gość: Kodem moja opinia IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 02.04.08, 03:28
                    Mieszkam w Bradford, pracuje w Leeds. Znam sporo Polakow w okolicy.

                    1) PO CO chcesz tu przyjechac (oprocz oczywiscie 'szukania pracy';-))? Jesli
                    zeby odlozyc troche grosza i wrocic do domu, to lepiej jedz... do Wawy albo
                    innego sporego miasta w PL. Jak nie znasz angielskiego to dostaniesz tu prace
                    przy tasmie czy inny syf za jakies natminwage-6.5 brutto. Oczywiscie bedziesz
                    mieszkal w 15 osob w domu 6 pokojowym (nie sypialniowym;-)) i stolowal sie w
                    Lidlu. Po co to? Zeby zaoszczedzic 20k zl w rok jak dobrze pojdzie? Daj
                    spokoj... Lepiej normalnie zyc w polskim miescie, zwlaszcza, ze masz studia i
                    szanse na normalna prace.

                    2) Praca jest. Zawsze. Ale... eh, sam zobaczysz;-)

                    Jak chcesz tu sie osiedlic na 20+ lat to tez sproboj w innym kraju, jezyk i tak
                    musisz sie uczyc niemal od zera, poziom zycia spada, funt spada... znajdz sobie
                    przynajmniej cos z mniej depresyjna pogoda.

                    Samo Bradford... ja je lubie. Jest przytulne, duzo tanich domow wokol centrum,
                    wiec wszedzie dojdziesz piechota. Stoluje sie tylko i wylacznie na miescie, a w
                    mojej okolicy knajp na wynos jest od groma, ich ceny tez atrakcyjne. Czuje sie
                    tu bezpiecznie (bardzo bezpiecznie), ale jak jestes rasista to znajdz sobie inne
                    miasto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka