Dodaj do ulubionych

ile kasy brac na pocżatek?

IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.06.08, 11:01
własciwie mam do Was mnóstwo pytań ale to w temacie jest przewodnie: ile kasy
wziąć na początek?Jedziemy z kumplami pod Glasgow lokum jest 25f za
tydzien.aha ile kosztuje starter do komórki?
z gory dzieki za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • Gość: dana Re: ile kasy brac na pocżatek? IP: *.range86-166.btcentralplus.com 03.06.08, 11:32
      radzilabym wziąć troche jedzenia na początek bo jak musisz kupowac
      za funty zakupione w polsce to wydaje sie bardzo drogo. 25 funtow za
      pokoj to będzie chyba jakas obleśna nora. standard to 50-75 f za
      tydzien w przyzwoitych warunkach. wydaje mi sie ze przy oszczednym
      wydawaniu pieni,ędzy mozna spoko przezyc tydzien za okolo 15-20 f.
      jeszcze zalezy ile kto lubi zjeść.
      najtańsza karta sim jest chyba w tesco i kosztuje 3,50. nie
      spotkalam taniej. w sklepie z komorkami to okolo 5 f i oczywiscie
      doladowanie za 10f. czasami mozna doładowac za 5 f ale nie wszedzie
      i chyba nie w kazdej sieci
      • Gość: deos Re: ile kasy brac na pocżatek? IP: *.dslgb.com 03.06.08, 11:59
        15-20 funtow na jedzenie to chyba na dzien a nie na tydzien...

        Licz co najmniej 50 jesli nie chcesz byc glodny i nie kradniesz z
        supermarketow. Zywnosc bardzo ostatnio podrozala ale nawet 5 lat
        temu 15-20 na tydzien na jedzenie ty bylo za malo.

        Oprocz tego, karte SIM mozna dostac nawet za darmo np. w O2.

        Mieszkanie masz na poczatek za 25 na tydzien czy na dzien? To
        wyglada nierealnie nisko, nawet w Glasgow. Za mieszkanie placi sie
        tez depozyt, chyba, ze masz na mysli jakis obskorny hotel i 25
        funtow za noc.

        Radze wziac na poczatek minimum 1000 funtow tak aby starczylo na 3-4
        tygodnie bez pracy i pozniej do pierwszej wyplaty.
        • Gość: izzys Re: ile kasy brac na pocżatek? IP: 92.22.174.* 03.06.08, 13:32
          nie znam nikogo, kto przyjechał z 1000 GBP na początek; sama gdy wyjeżdżałam
          miałam 50£ w kieszeni i na wszelki wypadek kartę z jakimiś groszami na koncie w
          PL, i nie należę do kamikadze; fakt - robotę miałam nagrana, lokum tez,
          zakładałam, ze pierwsza tygodniówkę dostane i powinno być ok; podejrzewam nawet,
          ze gdybym wyjeżdżając była w stanie uzbierać na cokolwiek 1000£ to nie
          ruszałabym sie z PL; na szczecie nie miałam takich pieniędzy, bo bym nadal
          siedziała w PL-u;
          deos tez trochę przesadza z kosztami wyżywienia, ale on pewnie kupuje w drogich
          londyńskich sklepach;
          natomiast te 25£ za mieszkanie, to musi być naprawdę paskudztwo jakieś
          z 1000£ w kieszeni będziesz sobie mógł pozwolić na spokojne szukanie pracy, to
          pewne, ale jak będziesz miał mniej, to będziesz miał lepsza motywacje do
          radzenia sobie

          • Gość: alojz Re: ile kasy brac na pocżatek? IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.06.08, 18:35
            nie no , bedziemy mieszkac u kumpla brata stad ta promocja:)

            ale jak tak patrze na stonie 'asda' to chlebek jakiś duński 400g 0,39f serek
            bialy 250g 0,79f kurna nie jest tak źle.
          • Gość: Ralph Re: ile kasy brac na pocżatek? IP: *.zone2.bethere.co.uk 03.06.08, 20:39
            Widziałem takich kamikaze, którzy przyjeżdżali tu ze 100 funtami w kieszeni, a
            potem naprawdę cienko przędli, bo nie mieli nawet co jeść, ani gdzie mieszkać.
            Generalnie podpisuję się pod słowami Deosa.
            Gdy ponad 3 lata temu przyjechałem do UK, to miałem ze sobą 1200 funtów, ale
            okazało się, że ledwie starczyło. Jeżeli się szuka byle jakiej pracy gdzie
            płacone są tygodniówki, to można wziąć trochę mniej, ale jeżeli szuka się
            sensownej roboty, to trzeba założyć że 3-4 tygodnie będzie się szukało pracy, a
            potem jeszcze miesiąc czekało na wypłatę.
    • Gość: Sopel Re: ile kasy brac na pocżatek? IP: 83.13.74.* 03.06.08, 19:33
      Wszystko zależy od tego, co i gdzie zamierzasz kupować. Żarcie na przykład jest
      śmiesznie tanie, jeśli wiesz, co i gdzie kupować - np. opakowanie spaghetti 29
      p, czteropak jogurtów 69 p. Poza tym jest dużo promocji pt. buy one get one free
      itp. Tylko, że takie rzeczy do głównie ASDA i Tesco. Koszty prodkuktów nieco
      bardziej luksusowych, typu Coke, Redbull itp zbliżone do polskich, teraz, po
      umocnieniu się złotówki zapewne jeszcze niższe. Generalnie drogie jest wszystko,
      co albo wiąże się ze stylem życia (np. zdrowe żarcie, porządny alkohol itp.),
      akcyzowane (papierosy, alkohol, benzyna) albo wymaga stosunkowo dużego nakładu
      czyjejś pracy (generalnie usługi). Poza tym relatywnie dużo kasy idzie na
      transport - mam na myśli autobusy, i jeśli ktoś nie może się obejść, to taksówki.

      Generalnie realny plan finansowy na tydzień może wyglądać w ten sposób:

      - Salary - 250 GBP

      - Mieszkanie - 50 GBP
      - Jedzenie + piwko/dwa codziennie - 50 GBP. Większość kupujesz w ASDA, TESCO,
      brakujące pierdoły, przekąski dokupujesz w pobliskich swift shopach, tesco
      express etc.
      - Dojazdy - Codziennie tam i z powrotem autobusem - jakieś 15 GBP
      - Jakiś niezbędny ciuch (Primark, George etc.) - 10GBP
      - Cotygodniowy wypad do Pubu - 10 GBP
      - Cotygodniowy wypad do Kina - 10 GBP
      - Cotygodniowy eating-out (jakaś tania indyjska albo chińska knajpa) - 15 GBP

      To razem daje 150 GBP. 100 odkładasz co tydzień i po trzech miesiącach masz 1300
      - 1400 GBP w kieszeni - więc około 5k PLN. Wszystko przy założeniu, że żyjesz
      "na poziomie" - nie odmawiasz sobie dobrego obiadu od czasu do czasu, nie
      kursujesz tylko praca - dom, nie jesz ścierwa, nie chodzisz godzinę w jedną
      stronę do pracy na piechotę, wyskakujesz gdzieś w weekendy itp. Jeśli jesteś
      typem chomika to możesz wszystkie kwoty podzielić przez dwa, ale uwierz mi, że
      jeśli nie masz chorej matki na utrzymaniu, komornik nie grozi ci licytacją
      mieszkania itp. to nie warto. Wielka Brytania jest na prawdę fajnym miejscem i
      warto tam też trochę pożyć, a nie tylko popracować. Inaczej będziesz zrzędzić,
      jakie to obrzydliwe żarcie tam mają, jakie drogie autobusy, w jakich norach się
      mieszka itp.

      Na początek możesz wziąć około 100 GBP, jeśli masz nagraną pracę. Starczy na
      imprezę powitalną, życie i nawet jakieś tenisówki i jeansy robocze, jeśli
      idziesz pracować fizycznie.
      • Gość: barbakana Re: ile kasy brac na pocżatek? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 03.06.08, 20:45
        rozumiem, ze wypad do gloucester w zeszlym roku sie udal i stad te
        rady ;)
        • Gość: Sopel Re: ile kasy brac na pocżatek? IP: 83.13.74.* 04.06.08, 11:45
          Haha :) Aż się dziwię, że pamiętasz.

          Tak, udał się, Gloucester to całkiem fajne miasto (chociaż znam takich, co
          nazywają je totalną dziurą, a sami pochodzą spod Opola :D), z pracą nie ma
          większych problemów - jeśli znasz angielski to otwiera się przed tobą całkiem
          sporo możliwości. Wystarczy trochę odwagi i pewności siebie. Dzięki za pamięć i
          uprzednią pomoc :)
          • Gość: barbakana Re: ile kasy brac na pocżatek? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 05.06.08, 17:41
            spoko, trzymaj sie cieplo
            • Gość: alojz Re: ile kasy brac na pocżatek? IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.06.08, 20:50
              to myslicie że z 450f mi starczy biorac pod uwage fakt ze luksusowo jesc i duzo
              przyzwyczajony nie jestem oraz fakt ze mieszkam za 25f tygodniowo?
              • Gość: dankazaba Re: ile kasy brac na pocżatek? IP: *.range86-166.btcentralplus.com 05.06.08, 21:01
                spoko, przezyjesz pierwszy miesiac, a potem zobaczysz jak konto
                bedzie ci puchło od funciaków
              • Gość: izzysia Re: ile kasy brac na pocżatek? IP: 92.21.191.* 05.06.08, 21:12
                spox, fruwaj:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka