Dodaj do ulubionych

Taaakie buty...

IP: *.lutn.cable.ntl.com 05.05.09, 01:56
Sprawa z pozoru banalna .
Dostajac nowe uniformy dostalismy rowniez wytyczne co do butow w
ktorych mamy pracowac ( Standards of Dress ) . Napisano tam - black
or navy and of practical style - open toes , slingbacks , high heels
or canvas should not be worn . Tymczasem menadzerowie wymagaja
czarnych skorzanych polbotow ( formal shoes ).
Majac na nogach czarne turystyczne polbuty Karrimora ( dodam , ze
bardzo wygodne do pracy ) zostalem odeslany do domu i nie zaplacono
mi za nocke .
Jak to jest u Was ???
Czy jest sens isc z tym do Usdaw czy sprawa jest przegrana i sam
sobie jestem winien ???
Obserwuj wątek
    • Gość: Pracownik tesco uk Re: Taaakie buty... IP: *.cable.ubr07.pres.blueyonder.co.uk 06.05.09, 15:46
      Ja miałem podobny problem. Posiadam czarne skórzane, sportowe buty, w których przepracowałem kilka miesięcy bez problemów. Jednak, ponieważ jestem na bakier z managerami z tesco, jeden z nich wykorzystał to jako pretekst aby mi dokopać i zabronił noszenia ich, dając mi to nawet na pismie. Od tej pory nawet w oficjalnych komunikatach np. na temat różnych przebieranych imprez, zaznaczają że trainers są zabronione. Jednak duża część Anglików nadal je nosi (niektórzy nawet białe) a managenent udaje, że tego nie widzi. Ja jednak drążę - ostatnio poruszyłem sprawę w rozmowie z repem i nie spocznę, aż tego do końca nie wyjaśnię, ponieważ nie lubię być dyskryminowany. Ale robię to spokojnie i bez pośpiechu, bo za każdym razem gdy domagam się respektowania swoich praw, ktoś stara się mi dokopać. Ale efekt uboczny był też taki, że wspomniany manager zmuszony został do rezygnacji ze swoich ulubionych wysokich botków (są wymienione jako niewskazane w broszurce Welcome to tesco!) a inna, szczególnie niskiego wzrostu managerka musiała porzucić swoje wysokie obcasy, bo wyraziłem obawy że może sobie coś zrobić (hahaha). Myślę, że powinieneś to jak najbardziej poruszyć w Usdaw, jeżeli na miejscu nie pomoże, to trzeba będzie zadzwonić. I domagać się pomocy prawnej - ich wybryki trzeba ukracać.
      Życzę powodzenia.
      • Gość: m Re: Taaakie buty... IP: *.popl.cable.ntl.com 02.06.09, 11:06
        niezle was ciulaja w tych sklepach
        ale jak nei walczycie o swoje za kazdym razem tylko zapierda... to sami
        jestescie soie winni.
        z 2 strony u nas na nocki chodzisz jak chcesz bylebys robote zrobil...albo zeby
        wygladalo na zrobiona hehe
        nawet mozna przyjsc po kilku piwach i nikt nic nie mowi
        • Gość: Nie-olewator Re: Taaakie buty... IP: *.cable.ubr07.pres.blueyonder.co.uk 02.06.09, 14:56
          Wszystko do czasu, widocznie nie ma jeszcze wystarczająco dużo chętnych Anglików
          na twoje miejsce. Ale jak staniesz się niepotrzebny, to z takim systemem pracy
          szybko się Ciebie pozbędą...
      • Gość: franekkimono Re: Taaakie buty... IP: *.nott.cable.ntl.com 22.06.09, 10:33
        ja tam na nockach = sobota i niedziela dżinsy & zwykły tshirt, jakiś maneger się pytał juz kilka razy ale powiedziałem krótko , bede chodził w stroju tescowym zawsze jeśli wszyscy beda chodzić zawsze ;D bo jeśli inni bedą chodzić jak chcą to i ja nie jestem z innej gliny :D więc rozłożył ręce i tyle (bo wie że to nierealne ;P) jednakże czekamy na nowe opakowania - dziś dopiero mają mają być; więc wszyscy będą poubierani jak laleczki ;D (ot taki mały obóz... = jak ja to mówie niekończąca się opowieść ; ponieważ zawsze jest coś do zrobienia / a w PL jak się zrobiło - przynajmniej ja miałem takie prace- to była przerwa... czasem po pare godzin)
    • nina_slay Re: Taaakie buty... 05.06.09, 11:00
      Tak, zgadza się:
      black or navy... ale SHOES (buty). Twoje 'czarne turystyczne polbuty Karrimora' to raczej TRAINERS czyli jak nasze 'adidasy', 'trampki', buty 'sportowe'.

      U mnie w sklepie też się o to czepiają, i aby nosić TRAINERS należy uzyskać zgodę Personnel Manager i podpisać dokument, który jednocześnie informuje cię, że uszkodzenia stóp w TRAINERS nie są objęte ubezpieczeniem...
      Krótko mówiąc: ostatnio kolega uszkodził sobie 2 palce stopy (dosyć poważnie to wyglądało), gdy najechał mu na stopę 'paleciak'. Gdyby miał na nodze SHOES to mógłby się ubiegać o odszkodowanie - a tak nie dostanie nic.

      Jakby to podsumować... W języku polskim są po prostu 'buty', ale nie zawsze w języku angielskim będą to 'shoes' - czasem mogą być 'trainers', a tych (teoretycznie) nosić nie wolno...
      Dodam tylko, że niektórym pracownikom przysługuje obuwie robocze (z metalową wkładką), jak np. pracownikom magazynu, itp. i powinni oni otrzymać takie obuwie od Tesco (wypełnić formularz zamawiania uniformu)
      Mój mąż zainwestował w buty z metalem we własnym zakresie - kupuje je raz w roku w Polsce za ok 40-60 PLN. Choć na początku wydają cię nieco ciężkie, to jednak szybko się można przyzwyczaić. Polecam.
      • Gość: u nas Re: Taaakie buty... IP: *.popl.cable.ntl.com 03.07.09, 15:02
        u ans chodzisz w jakich butach chcesz nawet do uniformu sie nie czepiaja dopoki
        nie jest jakis jasny lub jaskrawy
        byle by byla robota zrobiona
        Teraz przeszedlem do .com na kierowce to mi zwrocili uwage na buty zeby byly
        czarne ale za to jak jest goraco moge byc w krotkich spodenkach
        • Gość: sante Re: Taaakie buty... IP: 92.24.64.* 05.07.09, 08:47
          U nas bardzo przyczepili się butów i wysyłają do domu tych, co przychodzą ubrani
          po 'cywilnemu' (no i oczywiście nie płacą za ten czas).
          Ja z drugiej strony nie rozumiem ludzi, którzy nie chcą chodzić w uniformie..
          nie szkoda wam własnych ciuchów do tej pracy?

          Co do butów - mam martensy, które według producenta są odporne na olej, tłuszcz,
          kwas i benzynę.. nikt się jeszcze słowem nie odezwał, że złe buty mam ;)
          • moniamech Re: Taaakie buty... 31.08.09, 23:25
            Jak sie nie maja do czego przyczepic to nawet buty sa dobrym powodem, zeby kogos
            zwolnic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka