Dodaj do ulubionych

Kara za krzyżyk na szyi?

20.09.09, 21:14
Pielęgniarce Shirley Chaplin z Exeter zagrożono postępowaniem
dyscyplinarnym za to, że nosi na szyi krzyżyk.

Zarząd regionalnego ośrodka zdrowia (Royal and Exeter NHS Trust)
stwierdził, że przepisowy strój dla pielęgniarek, które mają
styczność z pacjentami, nie dopuszcza żadnych "naszyjników".

Według zarządu noszenie krzyżyka nie jest wymogiem wiary i
dopuszczalne może być tylko, jeśli jest przypięty do klapy ubrania
od wewnątrz, tak by nie był widoczny.

Chaplin, która nosi krzyżyk od 30 lat, wskazuje, że
pielęgniarki noszą naszyjniki, co w przeszłości nie przeszkadzało
zarządowi ośrodka zdrowia ani dyrekcji szpitala. Fotografie
pielęgniarek z naszyjnikami na szyi były nawet elementem materiałów
promocyjnych ośrodka
. Zarząd tłumaczy to niedopatrzeniem i
obiecuje, że się tym zajmie.

- Wszyscy, z którymi pracuję, wiedzą, że jestem chrześcijanką. Wiara
motywuje mnie do służby i opieki nad innymi. O ile wiem, żaden
pacjent nigdy się nie skarżył na mnie z powodu tego, że noszę
krzyżyk - mówi Chaplin.

www.rp.pl/artykul/2,366147.html
Obserwuj wątek
    • a000000 Re: Kara za krzyżyk na szyi? 20.09.09, 21:25
      no cóż... pielęgniarka nie powinna nosić żadnych ozdób - czy to naszyjników czy
      łańcuszków zwisających czy kolczyków czy pierścionków, czy obrączki. Te
      przedmioty MOGĄ (nie muszą ale mogą) przeszkadzać w wykonywaniu obowiązków...
      Gdyby szpital zakazał zakonnicy nosić jej krzyża, który jest elementem stroju
      religijnego - to byłaby szykana... ale sądzę, że zakonnica instrumentariuszka -
      dobrowolnie zdejmuje wszystkie mogące spowodować niebezpieczeństwo przedmioty.

      Ale jeśli szpitalowi nie chodzi o bezpieczeństwo, tylko o WIDOCZNOŚĆ - to jest
      dyskryminacja. A gdyby na łańcuszku nie wisiał krzyżyk tylko znak zodiaku to co?
      byłby problem, czy nie?
      • maria421 Re: Kara za krzyżyk na szyi? 21.09.09, 10:06
        Uwazam ze wymog zdjecia lancuszka u krzyzykiem (czy z jakiegokolwiek innego
        lancuszka) na czas pracy jest OK i pielegniarki powinny sie takiemu wymogowi poddac.

        Chcialabym jednak wiedziec jakie wymogi dotycza pielegniarek muzulmanek. Czy tez
        nakazuje im sie nosic takie same fartuchy z krotkim rekawem, czy tez one, w
        drodze wyjatku, moga pod fartuch z krotkim rekawem wkladac bluzke z dlugim rekawem?
        Czy moga zamiast lancuszka na szyi (ktory moze w pracy przeszkadzac), owijac
        glowe i szyje chusta, co tez musi w obowiazkach przeszkadzac?
        • kora3 wiesz Mario 21.09.09, 10:11
          łańcuszek nie tyle "przeszkadza w obowiazkach" co po prostu chory
          moze zań złapać, podobnie jak za kolczyki.
          Za chuste też moze, za to co nosza na głowach zakonnice - również,
          tyle,ze niekonieczie zaraz to az takie zagrozenie chyba, trudno mi
          ocenic. rekawy - hmm no wydaje mi sie,ze nie stwarzają jakiegos
          niebezpeiczeństwa, ale jesli - to taka muzułmanka poinna zrezygnować
          z pracy tam, gdzie ze wzgledów bezpieczeństwa powinny być krótkie.
          • maria421 Re: wiesz Mario 21.09.09, 10:20
            Kora, krotkie rekawy u pielegniarek sa wymogiem higieny. To jest o wiele
            wazniejsze niz lancuszek (obojetnie czy z krzyzykiem czy nie) na szyi.
            • kora3 Re: wiesz Mario 21.09.09, 10:25
              maria421 napisała:

              > Kora, krotkie rekawy u pielegniarek sa wymogiem higieny. To jest o
              wiele
              > wazniejsze niz lancuszek (obojetnie czy z krzyzykiem czy nie) na
              szyi.

              no tak - zwazywszy na czestotliwosc koniecznosci mycia rak - ale
              chyba u zwyklej pielegniarki na oddziale nieoperacyjnym mg byc np.
              takie do łokcia, zamiast całkiem króciutkie?

              Co do łańcuuszka nie masz racjo Mario - to jest podstawowa sprawa i
              dotyczy bezpieczeństwa akurat pielęgniarki, a nie pacjenta
              najczesciej.
              Dla mnie sprawa jest prosta: jesli się kto nie umie obejsc bez
              rekawów, chusty, albo łańcuszka w pracy, to powinien sobie poszukac
              innej.
              • maria421 Re: wiesz Mario 21.09.09, 11:39
                kora3 napisała:

                > no tak - zwazywszy na czestotliwosc koniecznosci mycia rak - ale
                > chyba u zwyklej pielegniarki na oddziale nieoperacyjnym mg byc np.
                > takie do łokcia, zamiast całkiem króciutkie?

                Czy do lokcia, czy krotkie to zalezy od modelu fartucha obowiazujacego w
                szpitalu. Wazne jest ze rekawy nie moga byc dlugie , tzn. do nadgarstka, to jest
                podstawowy wymog higieny na wszystkich oddzialach.

                > Co do łańcuuszka nie masz racjo Mario - to jest podstawowa sprawa i
                > dotyczy bezpieczeństwa akurat pielęgniarki, a nie pacjenta
                > najczesciej.

                Prawdopodobienstwo ze pacjent zlapie pielegniarke za lancuszek jest o wiele
                mniejsze niz prawdopodobienstwo ze pielegniarka na dlugich rekawach przeniesie
                zarazki z jednego pacjenta na drugiego i na siebie sama.

                > Dla mnie sprawa jest prosta: jesli się kto nie umie obejsc bez
                > rekawów, chusty, albo łańcuszka w pracy, to powinien sobie poszukac
                > innej.

                Pelna zgoda.
                • kora3 Re: wiesz Mario 21.09.09, 11:41
                  maria421 napisała:

                  >
                  > Czy do lokcia, czy krotkie to zalezy od modelu fartucha
                  obowiazujacego w
                  > szpitalu. Wazne jest ze rekawy nie moga byc dlugie , tzn. do
                  nadgarstka, to jes
                  > t
                  > podstawowy wymog higieny na wszystkich oddzialach.

                  no to lto nie moze miec krótkich szuka pracy tam gdzie obowiazuja
                  do łokcia:)
                  >
                  > > Co do łańcuuszka nie masz racjo Mario - to jest podstawowa
                  sprawa i
                  > > dotyczy bezpieczeństwa akurat pielęgniarki, a nie pacjenta
                  > > najczesciej.
                  >
                  > Prawdopodobienstwo ze pacjent zlapie pielegniarke za lancuszek
                  jest o wiele
                  > mniejsze niz prawdopodobienstwo ze pielegniarka na dlugich
                  rekawach przeniesie
                  > zarazki z jednego pacjenta na drugiego i na siebie sama.

                  Wiesz ... zaryzykowałabyś? :)
                  >
                  > > Dla mnie sprawa jest prosta: jesli się kto nie umie obejsc bez
                  > > rekawów, chusty, albo łańcuszka w pracy, to powinien sobie
                  poszukac
                  > > innej.
                  >
                  > Pelna zgoda.

                  ooo :)
                  • maria421 Re: wiesz Mario 21.09.09, 11:52
                    kora3 napisała:


                    > Wiesz ... zaryzykowałabyś? :)

                    Oczywiscie ze zaryzykowalabym lancuszek na szyi.
                    Lekarze tez ryzykuja noszac zarzucone na kark stetoskopy, tym tez mozna udusic...
                    • kora3 Re: wiesz Mario 21.09.09, 12:13
                      maria421 napisała:

                      > kora3 napisała:
                      >
                      >
                      > > Wiesz ... zaryzykowałabyś? :)
                      >
                      > Oczywiscie ze zaryzykowalabym lancuszek na szyi.

                      no to odwazna jesteś :)

                      > Lekarze tez ryzykuja noszac zarzucone na kark stetoskopy, tym tez
                      mozna udusic.
                      > ..
                      owszem tylko stetoskop nie ejsdt zamkniety :) zacisnac na szyi
                      łańcuszek to jest chwila - oczywisdcie jest spora szanas, ze się
                      przerwie ale ...

                      osobiscie nie znajduje nic dziwnego w zakaze bizuterii u
                      pielegniarek, podobnie jak u policjantów, celników itp.
                      • maria421 Re: wiesz Mario 21.09.09, 12:43
                        Ja tez nie znajduje nic dziwnego w zakazie noszenia bizuterii na sluzbie, tylko
                        zwracam uwage na to ze higiena w szpitalach (czego wymogiem sa wlasnie krotkie
                        rekawy pielegniarek) jest wazniejsza niz lancuszek na szyi. Dlatego chcialabym
                        wiedziec czy szpitale ktore zakazuja lancuszkow zezwalaja muzulmanskim
                        pielegniarkom na dlugie rekawy. Z moich wlasnych obserwacji wynika ze w
                        Niemczech tak wlasnie jest.
                        • kora3 Re: wiesz Mario 21.09.09, 13:07
                          no to dośc dziwne- przyznaję.
                          podobało mi sie jak ta sprawa była kiedyś rozwiazana w turcji-
                          kobiety pracujące w sł. mundurowych - wiadomo - mundur, ale cywilki
                          na buzdetowych posadach: urzedniczka, nauczycielka w publicznej
                          szkole, pani z poczty, z lotniska, a nawet ze sklepu nieprywatnego
                          pod żadny pozorem nie mogła miec chusty, czy jakis szat
                          muzułańskich, to samo dziewczynki w szkołach publicznych, w
                          prywatnym biznesie czy szkole, jak tam która chciała - słowem :) -
                          da się
                          • maria421 Re: wiesz Mario 21.09.09, 13:12
                            Oczywiscie ze sie da, tylko trzeba chciec.
                            • kora3 Re: wiesz Mario 21.09.09, 13:15
                              maria421 napisała:

                              > Oczywiscie ze sie da, tylko trzeba chciec.

                              nie dostrzegam problemu - skoro w kraju gdzie jest 98 proc. ludzi
                              wyznających islam sie da:) i ktoś chce to w innym - jakiś to
                              problem ?:)
            • kora3 i jeszcze jedno 21.09.09, 10:38
              jest całkiem sporo zawodów, w których wymaga sie okreslonego stroju
              czy/i rezygnacji z pewnych rzeczy jako jego elementu.
              Do takich należą te w służbach mundurowych. celniczli, strazniczki
              graniczne, czy policjantki nie moga nosic biżuterii w pracy
              (obrączki się za takowa nie uwaza), kolczyka w nosie, irokeza w 10
              kolorach na głowie, za to muszą czasem wystepowac w polowych
              mundurkach, w których nie wszystkie wygladaja fajnie, albo w
              galowych, które tez niektrym nie słuza.
              Nkt strazniczki nie przeswietla przed wejscie i moze miec np. pod
              kolszula medalik, ale NIE na mundur. Zadnej biżuteri, a takze
              obrączek nie woelno nosic do oracy tym, którzy pracuja w nadzorze
              osroków dla cudzoziemców.
              I te kobiety i mezczyzn się na to godza - normalne wymogi pracy - to
              tez dykryminacja, ze strazniczka graniczna, czy straznik nie moze
              miec na mundurze wywieszonego medalika, czy znaku zodiaku?
    • kora3 dosc to dziwne Kannie 21.09.09, 09:00
      mam na mysli to, ze w tym szpitalu pielęgniarki mogły nosic
      naszyjniki przez 30 lat.
      Wśród znanych mi lekarek i pielegniarek chyba nie znam takiej,
      która pracuje w szpitalu na oddziale i moze nosic w pracy kolczyki,
      czy łańcuszki podobnie zresztą jak długie paznokcie i pierscionki z
      wystającymi oczkami. To sa standardowe wymogi wobec kobiet z białego
      personelu i o ile pamietam obowiazywały one w zcasie, gdy moje
      rówiesnice zacznały LP, jak i kilka lat później, gdy ludzie z mjego
      wieku zaczynali studia na lekarskim. Chodzi o wzgledy bezpieczeństwa
      po prostu.

      Jesli wiec zakaz dotyczy obecnie jakikolwiek naszyjników z
      jakakolwiek przywieszka:krzyzyk, medalik, serduszko, litrka imienia,
      znak zodiaku, pacyfka i miliony innych, a takze bez przywieszki :)
      to wszystko jest ok - to,ze się zmieniaja zasady, czy standardy to
      norma. ale jesli zakaz ma dotyczyc tylko symboli
      religijnych:krzyzyk, medalik, oko proroka itp. to wg mnie nie w
      porzadku.
    • kora3 w temacie , ale z innej strony 21.09.09, 09:13
      otóż na innym forum pewna pani zwróciła uwage na pewne nowe tendy
      wsród mam:), które m.in. bardzo maleńkim dzieciom przekłuwaja uszka
      a do wówzków przyczepiają m.in. medaliki własnie. Nic złego w
      przyczepieniu medalika do wózka jesli ktos chce, byle był poza
      zasiegiem raczek malucha, bo w jego rączkach stac się moze
      niebezpieczny. Natomiast zakładanie maleńkiemu dziecku kolczyków,
      czy medalika na szyje, co sie czasem zdarza jest szczytem
      bezmyslnosci - bez wzgledu na rodzaj pzrywieszki, symbol czy
      wzornictwo kolczków. Znajoma pedoatra mówila mi, ze coraz czesciej
      pojawiaja się u niem małeńkie (!!!) dzieci z kolczykami i
      łańcuszkami - prezenty na roczek, jeszcze z chrztu itp. Na nic sa
      tłumaczenia,ze dziecko moze wyjąc kolczyk z ucha i po prostu go
      połknąc, co moze się dlań skończyć tragicznie, z operacją włącznie,
      natomiast łańcuszek bez wzgledu na to co podtrzymuje na szyi dziecka
      moze je udusić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka