11.10.09, 14:50
dostrzegacie genialność Wszechświata?
=====================================
Za oknem sosny skąpne w deszczu
na końcach igieł widać pojedyńcze krople
Ciężkie chmury majestatycznie
przemierzają błękit nieba

chłód przenika do wnętrza

śledzę upływ czasu
i nie mogę się nadziwić
Obserwuj wątek
    • marcinlet Re: Czy 11.10.09, 15:24
      wkkr napisał:
      > dostrzegacie genialność Wszechświata?
      Nie.

      > chłód przenika do wnętrza
      Proponuję pozamykać okna.
      • wkkr Re: Czy 11.10.09, 15:30
        marcinlet napisał:

        > wkkr napisał:
        > > dostrzegacie genialność Wszechświata?
        > Nie.
        ===========
        Ciekawe czy wszyscy ateiści tak mają?
        ===========
        > > chłód przenika do wnętrza
        > Proponuję pozamykać okna.
        ===========
        Pozamykane już od kilku dni.
        • a000000 Re: Czy 11.10.09, 15:36
          jeśli wszyscy ateiści nie dostrzegają genialności i piękna wszechświata to są
          bardzo biednymi osobami...
          • marcinlet Re: Czy 11.10.09, 15:40
            a000000 napisała:
            > jeśli wszyscy ateiści nie dostrzegają genialności i piękna wszechświata to są
            > bardzo biednymi osobami...
            Genialny to może być człowiek, np. muzyk, pisarz, naukowiec, ale nie
            wszechświat. Piękno mnie nie interesuje.
            • a000000 Re: Czy 11.10.09, 15:48
              marcinlet napisał:

              > Genialny to może być człowiek, np. muzyk, pisarz, naukowiec, ale nie
              > wszechświat.

              No to rozszerzę moją myśl.... wszechświat jest genialnie zbudowany...

              >Piękno mnie nie interesuje.

              ojojoj... to smutne...
              • marcinlet Re: Czy 11.10.09, 16:19
                a000000 napisała:
                > No to rozszerzę moją myśl.... wszechświat jest genialnie zbudowany...
                Nie jest zbudowany, zbudowany to może być np. dom, zamek, kościół.
                • wkkr Re: Czy 11.10.09, 16:46
                  marcinlet napisał:

                  > a000000 napisała:
                  > > No to rozszerzę moją myśl.... wszechświat jest genialnie
                  zbudowany

                  > ...
                  > Nie jest zbudowany, zbudowany to może być np. dom, zamek, kościół.
                  =============
                  No to jak to nazwiesz?
                  Wszechświat genialnie wyewoluował?
                  • marcinlet Re: Czy 11.10.09, 18:03
                    Musiałbym mieć jakiś inny wszechświat do porównania by ocenić czy genialnie czy nie.
                • a000000 Re: Czy 11.10.09, 17:24
                  marcinlet napisał:

                  > Nie jest zbudowany, zbudowany to może być np. dom, zamek, kościół.

                  to co mają na myśli naukowcy mówiąc: budowa wszechświata?
                  • marcinlet Re: Czy 11.10.09, 18:01
                    a000000 napisała:
                    > marcinlet napisał:
                    > > Nie jest zbudowany, zbudowany to może być np. dom, zamek, kościół.
                    > to co mają na myśli naukowcy mówiąc: budowa wszechświata?
                    Raczej nie to, że ktoś (jakaś wyższa siła) go zaprojektowała i zbudowała tak jak
                    architekci projektują budynki. Myślę, że mają na myśli to z czego wszechświat
                    się składa: galaktyki, gwiazdy, planety itp.
            • wkkr Re: Czy 11.10.09, 16:38
              marcinlet napisał:
              Piękno mnie nie interesuje.
              ==============================
              Jeśli piękon ciebie nie interesuje, jak możesz docenić Człowieka?
      • chickenshorts Re: Czy 11.10.09, 15:36
        marcinlet napisał:

        > wkkr napisał:
        > > dostrzegacie genialność Wszechświata?
        > Nie.
        >
        > > chłód przenika do wnętrza
        > Proponuję pozamykać okna.

        jak zwykle, kurww, zdążyłeś przede mną
    • karafka_do_wina Re: Czy 11.10.09, 15:51
      zalezy jak spojrzec.
      wszechswiat jest piekny i genialny, ale rowniez niedoskonaly i uciazliwy.
      wszystko jest wgledne.
      • kora3 :) 11.10.09, 16:34
        w samo sedno Karafko) a ounkt widzienia zalzy od punktu siedzenia i
        to w danym momencie...
        U mnie siapi, ale co mi to w aucie przeszkadza:) mam nowiutka
        kurteczke to i ziab niestrazny :) fajnie, ze niedziela nie bedzie
        korka jak bede jechac do pracy :) ...
        A gdybym miala dzis isc na chrzciny np. jak moja kolezanka, z dwójka
        małych dzieci - koszmarrrrr, nie ze na chrzciny tylko gdziekolwiek
        z takimi maluchami w słote ....

        I tak nie kazdy jak zeglarz docenia wiatr, nie kazdy jak wedrowiec
        cieszy się z braku deszczu, nie kazdy zachwyca sie mroźna ziną ...
        Ja luię mgłe, lubie jak wisi nad górami, jak snuje się po polach..:)
        A mój facet brzydko na mgłe mówi :)
      • a000000 Re: Czy 11.10.09, 17:30
        karafka_do_wina napisała:

        > zalezy jak spojrzec.

        zależy Z JAKIEGO POZIOMU spojrzeć.... jeśli z poziomu jednostki - to jest z tym
        różnie... nie zawsze mamy to, co chcemy...

        ale z poziomu wyższego, bardziej obiektywnego - już jest inaczej... stopień
        koniecznego skomplikowania jest absolutnie genialny....nic nie jest po próżnicy,
        wszystko ma swój sens...
        • karafka_do_wina Re: Czy 11.10.09, 17:50
          smiem twierdzic, ze jednak sporo rzeczy jednak nie ma wiekszego sensu.
          • a000000 Re: Czy 11.10.09, 17:52
            karafka_do_wina napisała:

            > smiem twierdzic, ze jednak sporo rzeczy jednak nie ma wiekszego sensu.

            na przykład, co?
            • marcinlet Re: Czy 11.10.09, 18:06
              a000000 napisała:

              > na przykład, co?
              Moim zdaniem samo istnienie świata, na najbardziej podstawowym poziomie, nie ma
              sensu.

            • karafka_do_wina Re: Czy 11.10.09, 18:44
              >
              > na przykład, co?

              zjawiska typu tsunami
              przyplywy i odplywy
              powstawanie delty lub ujscia lejkowatego
              lawiny
              choroby typu depresja
              albo katar
              albo choroby cywilizacyjne
              czarne dziury i dziura ozonowa
              i wiele innych
    • bartosz_kania Re: Czy 11.10.09, 17:40
      > dostrzegacie genialność Wszechświata?

      Genialność? Co najwyżej złożoność wynikającą z prostoty. Ale co w tym gienialnego?
      • wkkr Re: Czy 11.10.09, 17:44
        bartosz_kania napisał:

        Co najwyżej złożoność wynikającą z prostoty.
        =======
        Właśnie! Genialne sa rozwiązania najprostrze!
        Tak jest w tym przypadku.
        Mozna tez okreslać wszechśwait mianem perfekcyjnej niedoskonalości
        (wg D.)
        • bartosz_kania Re: Czy 11.10.09, 17:54
          zgadzam się, tyle, że nie nazwałbym tego genialnym
          to tak jakby niezwykły i niesamowity kształt wyrzeźbiony przez wiatr czy wodę nazwać genialnym
          • a000000 Re: Czy 11.10.09, 18:00
            bartosz_kania napisał:

            > zgadzam się, tyle, że nie nazwałbym tego genialnym

            bo i kształt nie jest genialny tylko piękny.... genialna jest współzależność
            poszczególnych elementów wszechświata... ginie jeden mały robaczek - i już mamy
            zachwiany cały ekosystem...
            Genialne to znaczy, że stoi za tym jakaś wielka mądrość i wszystko ma swój cel i
            sens...
            • bartosz_kania Re: Czy 11.10.09, 18:01
              > Genialne to znaczy, że stoi za tym jakaś wielka mądrość i wszystko ma swój cel
              > i
              > sens...

              Zgadza sie. Ale do Wszechświata bym tego przymiotnika nie stosował, bo nie stoi za nim sens ani mądrość.
              • wkkr Re: Czy 11.10.09, 18:32
                bartosz_kania napisał:
                > Zgadza sie. Ale do Wszechświata bym tego przymiotnika nie
                stosował, bo nie stoi
                > za nim sens ani mądrość.
                =================================
                No włąsnie. Jeśli Wszechświat jes5t genialny (bo jest)
                To czy nie oznacza to, że jednak stoi a tym jakiś sens... jakaś
                mądrość...
                • bartosz_kania Re: Czy 11.10.09, 18:38
                  No właśnie, jeśli Wszechświat nie jest genialny (bo nie jest) to czy nie oznacza to, że jednak nie stoi za tym jakiś sens... jakaś mądrość...
                  • wkkr W takim razie 11.10.09, 18:44
                    istnienie Boga to kwestia
                    zachwytu.
            • karafka_do_wina Re: Czy 11.10.09, 18:37
              genialna jest współzależność
              > poszczególnych elementów wszechświata... ginie jeden mały robaczek - i już mamy
              > zachwiany cały ekosystem...


              i zmienia sie w inny ekosystem - ani gorszy, ani lepszy, po prostu inny.
              wspolzaleznosc elementow moze byc rozmaita, chyba ze kazda z nich nazwiemy genialna.
              w przeszlosci wyginely dinozaury - i jak sie ekosystem zmienil :) no i jakie ma
              to znaczenie?
              wyginely niektore narody, zaniknely niektore jezyki - i coz?
              pojawily sie za to inne.
              przesuwaly sie lady, zmienial sie klimat, powstawaly i zanikaly ladolody.
              wiele zmian mialo i ma miejsce, w wyniku ktorych zmieniaja sie (chwieja? ;))
              cale ekosystemy.
              i coz z tego?
          • wkkr Re: Czy 11.10.09, 18:31
            bartosz_kania napisał:

            > zgadzam się, tyle, że nie nazwałbym tego genialnym
            > to tak jakby niezwykły i niesamowity kształt wyrzeźbiony przez
            wiatr czy wodę n
            > azwać genialnym
            =====================
            Oooooooo! Ależ oczywiście! Rozwiąznia natury bardzo często są
            genialne! Czasem aż się nie chce wierzyć że nie jest to dziełem
            inteligentnej istoty.
            • bartosz_kania Re: Czy 11.10.09, 18:40
              Nazwiesz Wielki Kanion genialnym tworem???
              • wkkr Re: Czy 11.10.09, 18:52
                bartosz_kania napisał:

                > Nazwiesz Wielki Kanion genialnym tworem???
                ========
                Trudno powiedzieć, nie widziałem go na żywo.
                Ale genialnym rozwiązanie nazywam np. proces ewolucji.
                dotyczy to zarówno ewolucji biologiczne jaki Wszechświata jako
                całości.
                Genialnym tworem jest np. ludzki mózg.
                Wprost dech zapiera genialność zasady nieoznaczoności.
                Jej konsekwencje są naprawdę niewiarygodne.
                No i dobór podstawowych parametrów Wszechświata.
                Niewielkie odchyłki powodowałyby zawalenie się całej misternej
                konstrukcji Wszechświata. A jednak to działa!
                Czyz to nie genialne jest!?
                Gdybym ja coś takiego wymyslił to pękłbym z dumy i samozachwytu!
                • bartosz_kania jesteś jako ten robak 11.10.09, 20:46
                  Bezsprzecznie niesamowite i poza naszym rozumieniem jest to jak ten cały Wszechświat działa i jakie kolosalne zmiany w jego obliczu spowodowałaby pozornie mała zmiana w jakimś jego zdałoby się nieistotnym miejscu. Zgadzam się, że aż się tu prosi o Inżyniera, który to wszystko zaprojektował.
                  Ale jeśli spojrzeć na to z punktu widzenia robaka, który wykluł się z jajeczka złożonego pod kamieniem, który był położony na tyle daleko od rzeki by ta go nie zalała, ale na tyle blisko by zapewniła wilgoć, kamienia który był na tyle duży że zapewniał cień, ale za mały by wbić się pod swoim ciężarem w rozmokłą glebę i stworzyć małe bajorko, wreszcie okaże się że niedaleko kamienia wyrósł krzew którego liśćmi żywi się ów robaczek, a ptasie gniazdo - wroga robaczka znajduje się akurat po drugiej stronie pnia drzewa, nieopodal którego leży kamień. I taki robaczek, jak się wykluje, rozejrzy się dokoła i co zobaczy - on przetrwał, on żyje, a setki innyc robaczków, które jako jaja zostały złożone pod innymi kamieniami, niby podobnymi, ale jednak minimalni innymi, w minimalnie innym miejscu...te robaczki albo w ogóle się z jajek nie wykluły, albo zginęły zaraz po wyjściu spod kamienia - czy to z głodu czy też padły ofiarą drapieżników. I co dalej sobie myśli te robaczek? Jaka ta moja mama była mądra - gdyby wybrała inny kamień - zginąłbym, a tak żyję. Ona MUSIAŁA to wszystko przewidzieć. ALLELUJA.

                  A mama robaczek po prostu złożyła jajo pod pierwszym lepszym kamieniem jaki udało jej się znaleźć...

                  Takich Wszechświatów jak nasz jest pewnie mnóstwo - jedne są stabilne, inne nie, na jednych obowiązują takie prawa fizyki, na innych inne - nie wszystkie przetrwają wystarczająco długo by dać początek życiu, ale na wielu to się zdarzy. I to nie w jednm miejscu - to byłoby absurdem sądzić, że jesteśmy wyjątkiem w naszym Wszechświecie. Jesteśmy wynikiem splotu okoliczności - ja bym się nie doszukiwał tu Inżyniera, choć na pierwszy rzut oka, nie jest to irracjonalne. Ale spójrz na robaczka...
                  • wkkr Re: jesteś jako ten robak 12.10.09, 21:24
                    To nie takie proste. Mamy robaczków nie składają jajek gdzie
                    popadnie.
                    Zawsze starają się wybrać jak najlepsze miejsce.
                    PS
                    Bóg w kości niegra.
                    On zarządza tą szulernią....
            • marcinlet Re: Czy 11.10.09, 18:45
              wkkr napisał:
              > Oooooooo! Ależ oczywiście! Rozwiąznia natury bardzo często są
              > genialne! Czasem aż się nie chce wierzyć że nie jest to dziełem
              > inteligentnej istoty.
              A jak ciebie, odpukać, wciągnie do bagna też się będziesz zachwycał?
              • wkkr Re: Czy 11.10.09, 18:57
                marcinlet napisał:

                > wkkr napisał:
                > > Oooooooo! Ależ oczywiście! Rozwiąznia natury bardzo często są
                > > genialne! Czasem aż się nie chce wierzyć że nie jest to dziełem
                > > inteligentnej istoty.
                > A jak ciebie, odpukać, wciągnie do bagna też się będziesz
                zachwycał?
                ==================
                No i właśnie.
                Dochodzimy do problemu perspektywy.
                Wszystko zalezy od punktu z ktorego patrzymy.
                Bagno jako takie jest niezwykle interesującym zjawiskiem.
                Dzieje sie tam mase rzeczy. Rośnie cała masa niezwykłych roślin.
                Żyje bardzo dużo specyficznych zwierząt.
                A najciekawsza jest ewolucja bagna. Od jeziora poprzez torfowisko aż
                do pokladów wegla - brunatnego i kamiennego.
                no ale jak się wpadnie... to jest naprawdę nie ciekawie.
                A najgorsza rzecz jaka może darzyć sie na tofowisku to pożar.
                Jak sienei uważa to mozna wpaść w dziurę plonacego torfu.
                Straszna śmierć......
                • bartosz_kania Re: Czy 11.10.09, 20:47
                  Dokładnie. Wszystko jest względne, nic nie jest absolutne. Czego Lynx nie jest w stanie pojąć.
                  • wkkr Re: Czy 12.10.09, 21:26
                    bartosz_kania napisał:

                    > Dokładnie. Wszystko jest względne, nic nie jest absolutne. Czego
                    Lynx nie jest
                    > w stanie pojąć.
                    =====================
                    Istnieją idee absolutne.
    • maika7 Re: Czy 12.10.09, 15:01

      > dostrzegacie genialność Wszechświata?

      czyli własciwie co???
      • wkkr Re: Czy 12.10.09, 21:22
        maika7 napisała:

        >
        > > dostrzegacie genialność Wszechświata?
        >
        > czyli własciwie co???
        ============================
        piękno, prostotę, doskonałość i sens....
        • maika7 Re: Czy 12.10.09, 22:47
          > piękno, prostotę, doskonałość i sens....

          tak, ale i jego brzydotę i złożoność

          sens?
          doskonałość? doskonałość czego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka