jedenpro.cent 23.01.10, 13:49 Bóg nie zdradzi człowienia, nie opuści. Nawet po śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cracken001 Re: Wiara jest potrzebna 23.01.10, 14:01 Do czego??Potrzebna jest tylko ludziom slabym,nie potrafiacym korzystac z najwspanialszego produktu ewolucji-mozgu Odpowiedz Link Zgłoś
jedenpro.cent Re: Wiara jest potrzebna 23.01.10, 14:36 Tak, tak, potrzebna jest ludziom słabym. Mamy co najmniej 5 mld słabeuszy na świecie. Mózg ateistów jest wyłącznie biologiczny, jak odbytnica. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-one Re: Wiara jest potrzebna 23.01.10, 18:49 jedenpro.cent napisał: >jak odbytnica. Twoja zapewne służy księdzu do wyżycia seksualnego ? Odpowiedz Link Zgłoś
seth.destructor Re: Wiara jest potrzebna 25.01.10, 23:55 To się teraz nazywa akt strzelisty. Odpowiedz Link Zgłoś
tade-k53 Re: Wiara jest potrzebna 23.01.10, 14:57 Wiara jest potrzebna, bo bez wiary nie można podobać się Bogu, a posoborowy Kościół niszczy wiarę na całego. Czas ucieka wieczność czeka! Warto poświęcić trochę czasu dla wieczności. tradycja-2007.blog.onet.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
tade-k53 Re: Duchownym nawet bardzo. 23.01.10, 16:09 Bez wiary idzie się do piekła. Warto poświęcić trochę czasu dla wieczności. tradycja-2007.blog.onet.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-one Re: Duchownym nawet bardzo. 23.01.10, 18:51 tade-k53 napisał: > Bez wiary idzie się do piekła. Aha to Jezus nie wierzył w boga ? Skład Apostolski Wierzę w Boga, Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego Jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Swiętego, narodził sie z Maryi Panny, umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion; zstąpił do Piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstal, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego, stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Swiętego, święty Kościół powszechny, Swiętych Obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Duchownym nawet bardzo. 23.01.10, 18:58 tade-k53 napisał: > Bez wiary idzie się do piekła. Dziwne, bo wiary nie mam, a jakoś w piekle nie siedzę. Odpowiedz Link Zgłoś
lumpior Ofiara,taca jest potrzebna. 23.01.10, 19:29 I kler wciska ciemnote,czyli wiare,niebo,zbawienie a takze pieklo. Robi to skutecznie i to od poczatku,owieczki i baranki zadowoleni,szczesliwi i waleczni,choc jak Rydzyk twierdzi:GLUPI. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-one Re: Wiara jest potrzebna 23.01.10, 18:50 jedenpro.cent napisał: > Bóg nie zdradzi człowienia, nie opuści. Nawet po śmierci. Zapytaj Hioba co on a na ten temat sądzi :))) Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Wiara jest potrzebna 23.01.10, 18:58 A ja sobie wierzę w mojego Boga. 23. Odpowiedz Link Zgłoś
lisy Re: Wiara jest potrzebna 25.01.10, 13:05 oł je :D Nie ma to jak Hiob, któremu Bóg wynagrodził śmierć syna (synów? nie pamiętam) różnymi super ekstra gadżetami. To fajnie że Bóg nie opuszcza po śmierci, w końcu stworzył ludzi więc pasowałoby się nimi zająć. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Wiara jest potrzebna 25.01.10, 13:13 lisy napisała: > To fajnie że Bóg nie opuszcza po śmierci, No nie wiem. Po tym jak on zajmuje się nami na tej ziemi, to może lepiej, żeby przynajmniej po śmierci się od nas odwalił? Odpowiedz Link Zgłoś
lisy Re: Wiara jest potrzebna 25.01.10, 13:16 Chyba założę kościół bożych marionetek ;P Wiem wiem bluźnierstwo, ale jaka kasa będzie! Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Wiara jest potrzebna 25.01.10, 20:57 > Bóg nie zdradzi człowienia, nie opuści. Nawet po śmierci. Wreszcie jakieś logiczne zdanie. Bóg, ponieważ nie istnieje, nie może nikogo opuścić. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Wiara jest potrzebna 25.01.10, 21:11 >Bóg nie zdradzi człowienia, nie opuści. Nawet po śmierci. katoliki widzac ,ze bog nie ma czasu na zajmowanie sie ludzikami na ziemskim padole , wymyslili sobie ,ze on zajmie sie nimi po ich smierci :o. Odpowiedz Link Zgłoś
mmujer Re: Wiara jest potrzebna 26.01.10, 21:30 Bóg jest potrzebny ludziom żywym a nie umarłym. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: Wiara jest potrzebna 27.01.10, 08:07 mmujer napisał: > Bóg jest potrzebny ludziom żywym a nie umarłym. To dlaczego kler msze za zmarłych organizuje ? Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Wiara jest potrzebna 27.01.10, 20:30 Nie słyszałem, zeby zmarli się jakoś masowo na nich pojawiali. Odpowiedz Link Zgłoś
jedenpro.cent Re: Wiara jest potrzebna 26.01.10, 20:55 Kto wierzy w Boga żyje w dostatku, zdrowiu i szczęściu. Po śmierci będzie jeszcze lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
lisy Re: Wiara jest potrzebna 26.01.10, 21:00 Uu no widzę poszalałeś. W Somalii na ten przykład rozumiem wszyscy zdrowi, szczęśliwi i bogaci. Odpowiedz Link Zgłoś
jedenpro.cent Re: Wiara jest potrzebna 26.01.10, 22:03 Trzeba się umieć modlić do Boga. Drogie dziecko, o czym ty do mnie piszesz? W Somali panuje Islam. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: Wiara jest potrzebna 27.01.10, 08:09 jedenpro.cent napisał: > Trzeba się umieć modlić do Boga. Masz na myśli bezmyślne klepanie 500 tej samej mantry do różańca ? > Drogie dziecko, o czym ty do mnie piszesz? W Somali panuje Islam. Czy Allah to nie Jahwe/ Jehowa przypadkiem ?a Jezus to nie drugi z najważniejszych proroków ? Odpowiedz Link Zgłoś
lisy Re: Wiara jest potrzebna 27.01.10, 13:28 Co ty co ty. A misja franciszkańska (bodajże) to sobie tam stacjonuje bo lubi ciepełko? Odpowiedz Link Zgłoś
jedenpro.cent Re: Wiara jest potrzebna 27.01.10, 14:41 Chcesz jakiś lateralny do wiary wątek tworzyć? Zajrzyj do Wikipedii ilu jest w Somalii chrześcijan, w szczególności katolików. Potem pomyśl, czy Bóg może pomóc wszystkim Somalijczykom i dlaczego tego nie robi. I co ma do tego jakiś zakon. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: Wiara jest potrzebna 27.01.10, 18:16 jedenpro.cent napisał: > Chcesz jakiś lateralny do wiary wątek tworzyć? > Zajrzyj do Wikipedii ilu jest w Somalii chrześcijan, w szczególności katolików. > Potem pomyśl, czy Bóg może pomóc wszystkim Somalijczykom i dlaczego tego nie r > obi. I co ma do tego jakiś zakon. Dobrze wiedzieć ze tylko katolicy wierzą w boga :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lisy Re: Wiara jest potrzebna 27.01.10, 19:34 Hahaha a czemu nie może, przecież piszesz: kto się modli do Boga, ten jest szczęśliwy, zdrowy, żyje w dobrobycie. Czyli co, nie każdy? Pomyliłeś się? Ojoj. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Wiara jest potrzebna 27.01.10, 20:31 > Drogie dziecko, o czym ty do mnie piszesz? W Somali panuje Islam. Drogi dziadku, a Islam to nie wiara? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: Wiara jest potrzebna 27.01.10, 08:06 jedenpro.cent napisał: > Kto wierzy w Boga żyje w dostatku, zdrowiu i szczęściu. > Po śmierci będzie jeszcze lepiej Powiedz to samotnym z emeryturą w wysokości 700 zł . Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Wiara jest potrzebna 27.01.10, 09:47 jedenpro.cent napisał: > Kto wierzy w Boga żyje w dostatku, zdrowiu i szczęściu. > Po śmierci będzie jeszcze lepiej. Założywszy jednak, że zmarły pozostawił po sobie przyzwoity spadek. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Wiara jest potrzebna 27.01.10, 20:30 > Kto wierzy w Boga żyje w dostatku, zdrowiu i szczęściu. Chodzi Ci o kler? Wybacz, nie zauważyłem, zeby w większej ilośći wierzyli w to, co głoszą. Odpowiedz Link Zgłoś
jedenpro.cent biedni ateiści 27.01.10, 12:18 Nie macie w nikim oparcia. Aż kipi z was żółć. Musicie się modlić. Jak potraficie. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: biedni ateiści 27.01.10, 12:22 jedenpro.cent napisał: > Nie macie w nikim oparcia. Ty masz w klerze ? > Aż kipi z was żółć. W nas :))))))) ??? > Musicie się modlić. Jak potraficie. Tak jak ty do kawałka pomalowanej deseczki ? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: biedni ateiści 27.01.10, 12:44 jedenpro.cent napisał: > Nie macie w nikim oparcia. Jak się jest dorosłym i pełnosprawnym, nawet nie wypada szukać w kimś oparcia. Dla mnie byłby to wstyd. > Aż kipi z was żółć. Ubrudziłeś się, skąd wiesz, że nie swoją własną? > Musicie się modlić. Jak potraficie. Tylko głupcy tracą czas na modlitwę. Gdyby Bóg istniał naprawdę, na modlitwę by się obrażał, chciałby widzieć czyny nie durne paciorki. Odpowiedz Link Zgłoś
mru-is-one Re: biedni ateiści 27.01.10, 22:06 piwi77 rzekł: Gdyby Bóg istniał naprawdę, na > modlitwę by się obrażał, chciałby widzieć czyny nie durne paciorki. Modlitwa to nie tylko wyuczone paciorki.Modlitwa to wewnętrzna Twoja rozmowa z Bogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: biedni ateiści 27.01.10, 22:18 mru-is-one napisała: > Modlitwa to nie tylko wyuczone paciorki. Modlitwa to wewnętrzna > Twoja rozmowa z Bogiem. Wewnetrzna rozmowa zwie się monologiem. Odpowiedz Link Zgłoś
jedenpro.cent Re: biedni ateiści 27.01.10, 22:24 Biedaku! Nigdy nie rozmawiałeś z Bogiem? Nie czułeś Jego miłości? Jakie to smutne. Co za duchowe ubóstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: biedni ateiści 27.01.10, 22:27 jedenpro.cent napisał: > Biedaku! Nigdy nie rozmawiałeś z Bogiem? Nie czułeś Jego miłości? > Jakie to smutne. Co za duchowe ubóstwo. Próbowałem, ale facet milczał, a ja mam swój honor, więc przestałem. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: biedni ateiści 28.01.10, 07:56 jedenpro.cent napisał: > Biedaku! Nigdy nie rozmawiałeś z Bogiem? Nie czułeś Jego miłości? Jakie to > smutne. Co za duchowe ubóstwo. To klepanie do niego bez odzewu nazywasz rozmową ? Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Biedni teiści 27.01.10, 14:59 jedenpro.cent napisał: > Nie macie w nikim oparcia. > Aż kipi z was żółć. > Musicie się modlić. Jak potraficie. Mamy oparcie. W całym świecie, we wszystkich ludziach, w wiedzy, w szukaniu i radości znajdowania... A co to jest modlitwa, bo mnie się kojarzy z infantylnością myślenia. Człowiek, który nie potrafi umysłowo stawić czoła temu, co do niego mówi świat, ucieka "pod opiekę" nieweryfikowalnego wyobrażenia. Czy to jest strach? Samotność? Ubóstwo? Co skłania Cię do modlenia się? Nie potrafisz stać się samodzielnym homo sapiens, istotą myślącą? Czy musisz karmić się namiastką opieki, której faktycznie nie ma? Czy musisz się czymś łudzić, bo bez tego Twój umysł wpada w przerażenie? Jak biedne, zagubione, uzależnione dziecko, które potrzebuje wciąż ojca, patrona, opiekuna i gotowej, idealnej treści wmówionego przez kogoś sensu... Czy wyjaśnienia dawane przez religie, które nie są nimi satysfakcjonują Cię, pozwalają byś uznał je za prawdziwe? To nie jest godne człowieka. To jest pozostawanie na poziomie dziecka. Ale ja wami nie gardzę, jak Ty nami. Współczuję. To nie wasza wina, że takimi was ukształtowano. To wasz pech... Odpowiedz Link Zgłoś
jedenpro.cent Re: Biedni teiści 27.01.10, 15:10 Młodzi, silni, odważni żołnierze, kiedy trafi ich śmiertelna kula lub odłamek wołają "mamo, ratuj". Biedacy, mama im nie pomoże, jest daleko. Zapomnieli o Bogu albo Go nigdy nie spotkali. Umierając nie mają żadnej nadziei. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: Biedni teiści 27.01.10, 18:18 jedenpro.cent napisał: > Zapomnieli o Bogu albo Go nigdy nie spotkali. Umierając nie mają żadnej nadziei Nie było przy nim kapelana który przy okazji broń pokropił ? Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Biedni teiści 27.01.10, 20:35 > Biedacy, mama im nie pomoże, jest daleko. Śmiem twierdzić, że nawet gdyby mama była blisko, i tak nie dała by rady pomóc trafionemu odłamkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: biedni ateiści 27.01.10, 20:33 > Drogie dziecko, o czym ty do mnie piszesz? W Somali panuje Islam. My, na szczęście nie musimy. :) Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Wiara jest potrzebna słabym ludziom 27.01.10, 15:03 jedenpro.cent napisał: > Bóg nie zdradzi człowienia, nie opuści. Nawet po śmierci. Boga nie ma - dla Ciebie - gdy o nim nie myślisz. I tak samo nie będzie go po Twojej śmierci - też dla Ciebie. Przepadnie wszystko, co stanowi zawartość Twojej jaźni wraz z rozpadem sieci neutronów, w których się ukształtowało. Odpowiedz Link Zgłoś
jedenpro.cent Re: Wiara jest potrzebna słabym ludziom 27.01.10, 15:11 Bóg istnieje. Ja to wiem :)) Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Wiara jest potrzebna słabym ludziom 27.01.10, 16:15 jedenpro.cent napisał: > Bóg istnieje. Ja to wiem :)) Cieszymy sie ,ze wiesz , tylko prosze , nie zdradzaj sie , nie mow nikomu o twej WIEDZY ,- nie zdradzaj sie ze swymi dowodami , argumentami ! , bo ... bedziesz robil z siebie pajaca :(. Licze na to ,ze do tego nie dopuscisz . Odpowiedz Link Zgłoś
jedenpro.cent Re: Wiara jest potrzebna słabym ludziom 27.01.10, 16:38 karbat napisał: > Cieszymy sie... Jest was dwóch, czy może miliony? Ale cieszcię się jak ja się raduję. Pan z Wami. Odpowiedz Link Zgłoś
guidoguido Re: Wiara jest potrzebna słabym ludziom 27.01.10, 19:35 Oczywiście, że Bóg jest potrzebny. co nijak nie łączy się z tym, że istnieje. to całkowicie oddzielne kwestie. Odpowiedz Link Zgłoś
jedenpro.cent Re: Wiara jest potrzebna słabym ludziom 28.01.10, 22:27 Gdyby nie istniał, to byś był szympansem. Odpowiedz Link Zgłoś
anatemka Re: Wiara jest potrzebna słabym ludziom 28.01.10, 22:29 łał, więc to Bóg kierował ewolucją!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jedenpro.cent Re: Wiara jest potrzebna słabym ludziom 28.01.10, 22:39 anatemka napisała: > łał, więc to Bóg kierował ewolucją!!! Co to jest ewolucja? Te brednie Darwina? Myślisz, że wg ludzi wierzących świat powstał w 7 ziemskich dni? Co za poziom. O tempora! No szympanse i inne kundelki. Odpowiedz Link Zgłoś
anatemka Re: Wiara jest potrzebna słabym ludziom 28.01.10, 22:42 > Myślisz, że wg ludzi wierzących świat powstał w 7 ziemskich dni? > Co za poziom. O tempora! No szympanse i inne kundelki. załozysz się? popytajmy babc przed kosciołem w ile dni powstał świat. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: Wiara jest potrzebna słabym ludziom 29.01.10, 09:29 jedenpro.cent napisał: > Co to jest ewolucja? Te brednie Darwina? > Myślisz, że wg ludzi wierzących świat powstał w 7 ziemskich dni? > Co za poziom. O tempora! No szympanse i inne kundelki. Ewolucja to brednie które nawet waszym papieżom namieszały w głowach :)) ,,Pius XII zwrócił uwagę na tę istotną kwestię: jeśli ciało ludzkie bierze początek z istniejącej wcześniej materii ożywionej, dusza duchowa zostaje stworzona bezpośrednio przez Boga: animas enim a Deo immediate creari catholica fides nos retinere iubet (Humani generis, AAS 42 [1950], 575). : www.jezuici.krakow.pl/nw/doc/jp2ewolucja.htm Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: Wiara jest potrzebna słabym ludziom 29.01.10, 09:24 jedenpro.cent napisał: > Gdyby nie istniał, to byś był szympansem. Przecież pius XII nie wykluczał że tak mogło być :)) ,,Pius XII zwrócił uwagę na tę istotną kwestię: jeśli ciało ludzkie bierze początek z istniejącej wcześniej materii ożywionej, dusza duchowa zostaje stworzona bezpośrednio przez Boga: animas enim a Deo immediate creari catholica fides nos retinere iubet (Humani generis, AAS 42 [1950], 575). " www.jezuici.krakow.pl/nw/doc/jp2ewolucja.htm Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Wiara jest potrzebna 28.01.10, 09:06 jedenpro.cent napisał: > Bóg nie zdradzi człowienia, nie opuści. Nawet po śmierci. bog nigdy nie opuszcza czlowieka ... Tylko czasami kaze rodzic sie kalekim dzieciom ,co niektorych uszczesliwia rakiem itd. .... musi mu to robic frajde - wszak nic sie nie dzieje bez jego woli . Po smierci , spytaj sie ksiedza jak tam jest , fajna zabawa , ale nie wnikaj w szczegoly bo go zdenerwujesz , albo sie dowiesz ,ze to wielka tajemnica . Odpowiedz Link Zgłoś
jedenpro.cent Modlitwa 28.01.10, 09:49 Widzę z wypowiedzi, że ateiści nie rozumieją co to jest modlitwa, jak może być różnorodna. Uważają, że modlitwa, to powtarzanie 500 razy tego samego pacierza. Sprowadzają rozmowę z Bogiem wyłącznie do modlitwy werbalizowanej. Cóż za duchowe ubóstwo i brak elementarnej wiedzy? Odpowiedz Link Zgłoś
dziunia_1971 Re: Modlitwa 28.01.10, 10:11 Hihi ... akurat nam ateistom wiedzy nie brak ;-p Również tej o modlitwie ... ja swego czasu doznawałam "donisłych przeżyć duchowych" pogrązona w modlitwie na łące pełnej kwiecia ... później podobnych uniesień dostarczały koncerty rockowe ... następnie sex z ukochanym (tak.. tak - to też się wiąże z "duchowością" ... przynajmniej u kobiet ;-p), a ostatnio mam takie "fazy" patrząc na kolejne etapy rozwoju moich dzieci, na miłość do mojego P. itp. Doznać "uniesienia" można w teatrze, kinie, na wystawie, hepeningu czy po prostu podziwiając przyrodę nas otaczającą. Duchowe ubóstwo nie ma wiele wspólnego z modlitwą do wyimaginowanego bytu ;-p Pozdrawiam Brata Katolika i niech MOC będzie z Tobą Dziunia - wredna ateistka Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Modlitwa 28.01.10, 10:18 jedenpro.cent napisał: > Widzę z wypowiedzi, że ateiści nie rozumieją co to jest modlitwa, >jak może być różnorodna.Uważają, że modlitwa, to powtarzanie 500 >razy tego samego pacierza.Sprowadzają rozmowę z Bogiem wyłącznie do >modlitwy werbalizowanej. napisz cos wiecej o artykulowaniu modlitwy przez katolikow , o ile wiem katoliki modla sie tzw. ustnie lub myslowo . > Cóż za duchowe ubóstwo i brak elementarnej wiedzy? oswiec katoliku ciemnote , jak sie jeszcze inaczej modlisz , poza modlitwa wokalizowana lub w myslach . Modlisz sie tez we snie ... Bog ,w twoich rozmowach z nim, odpowiada ci po polsku ? . A moze nie znasz pojecia monolog :(. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Modlitwa 28.01.10, 10:28 jedenpro.cent napisał: > Widzę z wypowiedzi, że ateiści nie rozumieją co to jest modlitwa, > jak może być różnorodna. > Uważają, że modlitwa, to powtarzanie 500 razy tego samego pacierza. > Sprowadzają rozmowę z Bogiem wyłącznie do modlitwy werbalizowanej. > Cóż za duchowe ubóstwo i brak elementarnej wiedzy? Chłopie, ja mam za sobą staż katolicki i to na tyle inetnsywny, że wiekszość katolików nie ma takiego (wiem, bo w kraju katolickim mam na codzień z katolikami do czynienia). Mnie więc nie będziesz mówił czym jest modlitwa. Jest MONOLOGIEM. Ma dla modlącego tę zaletę, że nikt mu nie zaprzecza, nie wykazuje braku zrozumienia i nie poucza. Tego nie ma w zwykłej międzyludzkiej rozmowie i dlatego za tym tak niektórzy tęsknią. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: Modlitwa 28.01.10, 11:45 jedenpro.cent napisał: > Sprowadzają rozmowę z Bogiem wyłącznie do modlitwy werbalizowanej. > Cóż za duchowe ubóstwo i brak elementarnej wiedzy? Masz rację klepanie bezmyślnych wyuczonych modlitw to domena katolików . Odpowiedz Link Zgłoś
dziunia_1971 Re: Wiara jest potrzebna 28.01.10, 10:15 To ja przekornie napiszę : Tak - wiara jest potrzebna człowiekowi w codziennym życiu. Wiara w ... cokolwiek ;-) Dla jednego to będzie wiara, że nie zachoruje na raka. Dla drugiego wiara, że uda mu się wyjechać na urlop na Majorkę ... etc. Ja wierzę w ludzki rozum i jego dobrę wolę. No i w to, że mozna byc tolerancyjnym dla innych .... Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Wiara jest potrzebna 28.01.10, 13:39 ostatnio najwiecej i ich przybywa jest wierzacych , ze uda im sie znalesc prace ... a taka za ktora mozna by godziwie przezyc ,- nie mowie o cudach bo w nie nie wierze . Odpowiedz Link Zgłoś
jedenpro.cent Siła dolara USA 28.01.10, 19:04 Wiecie dlaczego dolar amerykański był przez lata najsilniejszą walutą? Bo napisano na nim "In God We Trust". Amerykanie, to byli ludzie głęboko wierzący i praktykujący. Bóg im sprzyjał. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Siła dolara USA 28.01.10, 19:46 jedenpro.cent napisał: > Wiecie dlaczego dolar amerykański był przez lata najsilniejszą > walutą? Bo napisano na nim "In God We Trust". > Amerykanie, to byli ludzie głęboko wierzący i praktykujący. > Bóg im sprzyjał. napisales dolar byl najsilniejsza waluta , no , dolar BYL , jedna z najsilniejszych walut . I co z tego , co chciales napisac , powiedzic ? . Pewnie chciales cos madrego napisac , a wyszlo ci jak zawsze . Odpowiedz Link Zgłoś
jedenpro.cent Re: Siła dolara USA 28.01.10, 20:47 Nie znasz nawet podstaw angielkiego? Dziś to rzadkość! Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Siła dolara USA 28.01.10, 21:33 > Wiecie dlaczego dolar amerykański był przez lata najsilniejszą walutą? Ale już nie jest, co się stało? God is dead? :) > Amerykanie, to byli ludzie głęboko wierzący i praktykujący. > Bóg im sprzyjał. A co z pochodzeniem amerykańskich finansistów? U nas towarzysz Rydzyk by takiego Greenspana załatwił w 5 minut na swojej antenie. Odpowiedz Link Zgłoś
jedenpro.cent Re: Siła dolara USA 28.01.10, 22:36 strikemaster napisał: > A co z pochodzeniem amerykańskich finansistów? Bes sęsu :( 81% Amerykanów to Chrześcijanie. Judaiści to 1,4%. A Bóg ten sam. Wiara i fragment modlitwy na banknotach i monetach "Ufajmy Bogu" powodował, że USA były najpotężniejszym krajem świata. Teraz się Stany laicyzuja i dlatego słabną. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: Siła dolara USA 29.01.10, 09:28 jedenpro.cent napisał: > Bes sęsu :( > 81% Amerykanów to Chrześcijanie. Judaiści to 1,4%. A Bóg ten sam. > Wiara i fragment modlitwy na banknotach i monetach "Ufajmy Bogu" powodował, że > USA były najpotężniejszym krajem świata. > Teraz się Stany laicyzuja i dlatego słabną. USA to kolos na glinianych nogach , najbardziej zadłużone państwo świata , którego jedna trzecia społeczeństwa klepie biedę w przyczepach campingowych Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: Siła dolara USA 29.01.10, 11:41 jedenpro.cent napisał: > strikemaster napisał: > > A co z pochodzeniem amerykańskich finansistów? > > Bes sęsu :( > 81% Amerykanów to Chrześcijanie. Judaiści to 1,4%. A Bóg ten sam. > Wiara i fragment modlitwy na banknotach i monetach "Ufajmy Bogu" powodował, że > USA były najpotężniejszym krajem świata. > Teraz się Stany laicyzuja i dlatego słabną. > > > Acha, widzę w tym jakiś >sęs<: Bóg nasłał na nich Katrinę, za karę. Tak jak na mieszkańców legendarnej Sodomy. Przypomniał sobie, że istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: Siła dolara USA 29.01.10, 09:17 jedenpro.cent napisał: > Wiecie dlaczego dolar amerykański był przez lata najsilniejszą walutą? > Bo napisano na nim "In God We Trust". > Amerykanie, to byli ludzie głęboko wierzący i praktykujący. > Bóg im sprzyjał. Pewno nie wiesz że w bogobojnym USA ginie od broni palnej cztery razy więcej ludzi niż w Kanadzie !! gdzie prawo do posiadania broni jest równie liberalne jak w USA ale tylko 30 % deklaruje siebie jako wierzący ? Odpowiedz Link Zgłoś
mmujer Jak ktoś jest piękny, młody,....... 28.01.10, 21:23 .......zdrowy i bogaty to ateizm jest do przyjęcia. Z chwila jednak, gdy w jego życiu pojawiają się nieszczęścia, ból i cierpienie a wraz z nimi nieodstępny lęk przed tym co się dzieje i co może się stać - wówczas ateizm nie wystarcza. Wśród cierpienia i niedoli, które zdają się nie mieć końca, nawet przekonany ateista zaczyna rozglądać się za Bogiem. W hospicjach dla nieuleczalnie chorych, na oddziałach intesywnej opieki medycznej i salach operacyjnych, wśród żołnierzy w przesedniu bitwy, pasażerów uszkodzonego statku niewielu jest ateistów - przynajmniej w danym momencie. Wątpliwości może powrócą, ale w chwilach zagrożenia lęk i wiara są nierozłączne. Odpowiedz Link Zgłoś
anatemka Re: Jak ktoś jest piękny, młody,....... 28.01.10, 21:25 może masz rację, nie wiem jak to wyglada statystycznie, wiem, że ja po smierci chciałabym miec spokój. Święty, nieświęty, jaki bądź. i uwierz: wiem co mówię. Odpowiedz Link Zgłoś
mmujer Re: Jak ktoś jest piękny, młody,....... 28.01.10, 23:03 anatemka napisała: > może masz rację, nie wiem jak to wyglada statystycznie, wiem, że ja > po smierci chciałabym miec spokój. Święty, nieświęty, jaki bądź. > i uwierz: wiem co mówię. Wiara potrzebna jest ludziom żywym a nie umarłym. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Jak ktoś jest piękny, młody,....... 28.01.10, 23:17 mmujer napisał: > karbat napisał: > > Jak to w koncu bylo z tym lotrem ? , kiedy Jezus spelnil ta > > obietnice wobc niego ? , gdzie o tym mozna poczytac ? . >Zmartwychwstanie to nie jest ożywienie trupa złożonego w ziemi. > Pismo Święte to nie jest historyczny opis wydarzeń. Jezus obiecal lotrowi natychmiastowe krolestwo niebieskie . Jezus udal sie tam z nim , odtransportowal go do nieba ; - przed swoim ukrzyzowaniem , - w trakcie jego ukrzyzowania , - zaraz po jego ukrzyzowaniu , kiedy byl z lotrem u ojca w niebie ! ,pytam ,zrobil on lotra w konia ? Odpowiedz Link Zgłoś
mmujer Re: Jak ktoś jest piękny, młody,....... 28.01.10, 23:42 karbat napisał: > Jezus obiecal lotrowi natychmiastowe krolestwo niebieskie . > Jezus udal sie tam z nim , odtransportowal go do nieba ; Tak obiecał i slowa dotrzymał. Jest napisane: "Kto wierzy we mnie ma życie wieczne". Łotr wiszący obok Jezusa uwierzył w niego i Jezus mu odpowiedział: "Jeszcze dziś będziesz ze mną w niebie" . Jeden z Ewangelistów napisał; "Zapewniam was, bracia, że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego, i że to, co zniszczalne, nie może mieć dziedzictwa w tym co niezniszczalne". Śmierć, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie następuje w jednym i tym samym momencie. Człowiek jest jak ziarno rzucone w ziemie. Precież to co się sieje, nie ożyje , jeżeli wprzód nie obumrze. Bóg nam daje inne ciało w wyniku zmartwychwstania. Zasiewa się ciało zmysłowe a powstaje duchowe. Odpowiedz Link Zgłoś
lernakow Re: Jak ktoś jest piękny, młody,....... 29.01.10, 06:12 mmujer napisał: > Łotr wiszący obok Jezusa uwierzył w niego i Jezus mu > odpowiedział: "Jeszcze dziś będziesz ze mną w niebie" . > I o to - jak sądzę - chodziło Karbatowi w jego pytaniu. Jezus tego dnia w niebie (zdaje się) nie był. Chyba, że całe to oczekiwanie na zmartwychwstanie spędził właśnie w niebie popijając kawkę i zbierając ploteczki o aniołach, od których był przez 33 lata odcięty. Ale chyba nie, bo po zmartwychwstaniu powiedział "jeszcze nie wstąpiłem do Ojca". Czyli słowa danego łotrowi nie dotrzymał. Oczywiście trudno czepiać się o to, że umówił się i nie przyszedł, skoro nie żył, takie drobiazgi wręcz uwiarygadniają legendę, czyniąc ją bardziej ludzką. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: Jak ktoś jest piękny, młody,....... 29.01.10, 09:44 mmujer napisał: > Tak obiecał i slowa dotrzymał. Dotrzymał ??? znasz biblie ??? zmartwychwstanie według niej na 100% nie nastąpiło ;I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, (23) lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia.(1 Kor 15,22-23) Jak widać zmartwychwstanie ma nastąpić po ponownym powrocie Jezusa, no chyba ze wojtyła był nim ? Jest napisane: "Kto wierzy we mnie ma > życie wieczne". Łotr wiszący obok Jezusa uwierzył w niego i Jezus mu > odpowiedział: "Jeszcze dziś będziesz ze mną w niebie" . Kłamiesz nie tak powiedział !!Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju.(Łuk 23,43) Wybacz ale raj to nie koniecznie niebo !! Poza tym Jezus nie był owego dnia w raju bo był w piekle czyli grobie !! Jeden z > Ewangelistów napisał; "Zapewniam was, bracia, że ciało i krew nie > mogą posiąść królestwa Bożego, i że to, co zniszczalne, nie może > mieć dziedzictwa w tym co niezniszczalne". Też bzdura bo to nie ewangelista a Paweł który ewangelii nie pisał !! Śmierć, zmartwychwstanie > i wniebowstąpienie następuje w jednym i tym samym momencie. Pisząc to miał na myśli tylko tych którym niebo obiecano a nie tych którzy na rajskiej ziemi pozostaną;Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. ( mat 5,5) > Człowiek jest jak ziarno rzucone w ziemie. Precież to co się sieje, > nie ożyje , jeżeli wprzód nie obumrze. Bóg nam daje inne ciało w > wyniku zmartwychwstania. Zasiewa się ciało zmysłowe a powstaje > duchowe. Ciekawe jak będą wyglądać np Jan Chrzciciel który do nieba nie trafi ale zmartwychwstanie do życia na ziemi ? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: Jak ktoś jest piękny, młody,....... 29.01.10, 09:31 mmujer napisał: > Wiara potrzebna jest ludziom żywym a nie umarłym. To dusza po śmierci ciała umiera ? Odpowiedz Link Zgłoś
jedenpro.cent Jak trwoga... 28.01.10, 21:35 Jak trwoga, to do Boga. Łotr na krzyżu uwierzył i został zbawiony. Ten drugi pozostał... łotrem. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Jak trwoga... 28.01.10, 21:51 jedenpro.cent napisał: > Jak trwoga, to do Boga. > Łotr na krzyżu uwierzył i został zbawiony. Ten drugi pozostał... >łotrem. cudowna historyjka z lotrem , - przeciez jak oznajmia katolickie Pismo Swiete , Jezus obiecal temu przestepcy NATYCHMIASTOWY odlot w kosmos do swej bozi ( ojca ) , a tu jakies skladanie jego ciala w grobie, mumifikacja olejami ,ziolami - w sumie lezal w grocie trzy dni niezywy . Jezus zrobil tego lotra w KONIA ? , obiecanki cacanki . A moze przed ukrzyzowaniem ?, zaraz , natychmiast po jego ukrzyzowaniu polecial do nieba , aby lotra tam odtransportowac , ai nastepnie szybko wrocil na ziemski padol , aby umrzec na krzyzu i mozna go bylo zlozyc w grobie . Jak to w koncu bylo z tym lotrem ? , kiedy Jezus spelnil ta obietnice wobc niego ? , gdzie o tym mozna poczytac ? . Odpowiedz Link Zgłoś
mmujer Re: Jak trwoga... 28.01.10, 22:52 karbat napisał: > Jak to w koncu bylo z tym lotrem ? , kiedy Jezus spelnil ta > obietnice wobc niego ? , gdzie o tym mozna poczytac ? . Ty nie masz zielonego pojęcia na czym polega wiara chrześcijańska i pleciesz bzdury. Zmartwychwstanie to nie jest ożywienie trupa złożonego w ziemi. Pismo Święte to nie jest historyczny opis wydarzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
anatemka Re: Jak trwoga... 28.01.10, 23:05 > Pismo Święte to nie jest historyczny opis wydarzeń. ?? rozwiń tę myśl, proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: Jak trwoga... 29.01.10, 09:30 mmujer napisał: > Ty nie masz zielonego pojęcia na czym polega wiara chrześcijańska i > pleciesz bzdury. O znawca :))) > Zmartwychwstanie to nie jest ożywienie trupa złożonego w ziemi. Masz na to dowody ? > Pismo Święte to nie jest historyczny opis wydarzeń. Nie ? a historia Żydów ? Odpowiedz Link Zgłoś
mmujer Re: Jak trwoga... 28.01.10, 23:11 Nigdy w ciągu 40 tysięcy lat kulturowej ewolucji człowieka, nie istniała trwała cywilizacja ateistyczna.. Rosjanie, którzy byli na siłę przez 80 lat zmuszani do ateizmu po upadku Sowieta masowo wracają do chrześcijańskiego prawosławia. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: Jak trwoga... 29.01.10, 09:33 mmujer napisał: > Nigdy w ciągu 40 tysięcy lat kulturowej ewolucji człowieka, Fiu , fiu biblia mówi o 6 tys lat :))) nie > istniała trwała cywilizacja ateistyczna.. Ale ateizm jest odwieczny !! Rosjanie, którzy byli na > siłę przez 80 lat zmuszani do ateizmu po upadku Sowieta masowo > wracają do chrześcijańskiego prawosławia. Ci biedni i zacofani.Bogata Europa coraz bardziej oddal się od szamństwa Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: Jak trwoga... 29.01.10, 09:23 karbat napisał: > cudowna historyjka z lotrem , - > przeciez jak oznajmia katolickie Pismo Swiete , Jezus obiecal temu > przestepcy NATYCHMIASTOWY odlot w kosmos do swej bozi ( ojca ) , a > tu jakies skladanie jego ciala w grobie, mumifikacja > olejami ,ziolami - w sumie lezal w grocie trzy dni niezywy . Obiecał mu pobyt w raju ! a to ze katolicy przestawili dwukropek lub przecinek o jedno słowo dalej całkowicie zmieniło sens wypowiedzi Jezusa , bo na 100% nie był z łotrem tego dnia w raju . Najpierw zaliczył piekło , no chyba że piekło to raj ? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: Jak trwoga... 29.01.10, 09:20 jedenpro.cent napisał: > Jak trwoga, to do Boga. > Łotr na krzyżu uwierzył i został zbawiony. Ten drugi pozostał... łotrem. No to widać ze nie sprawdza się to powiedzenie Odpowiedz Link Zgłoś
lernakow Re: Jak ktoś jest piękny, młody,....... 29.01.10, 05:55 mmujer napisał: > W hospicjach dla nieuleczalnie chorych, na oddziałach > intesywnej opieki medycznej i salach operacyjnych, wśród > żołnierzy w przesedniu bitwy, pasażerów uszkodzonego statku > niewielu jest ateistów - przynajmniej w danym momencie. > No proszę - a Jedenpro.cent lansował tezę, że to ludziom wierzącym żyje się lepiej, a Ty z kolei przestawiasz "statystyki" świadczące o tym, że to jednak ateistom dobrze się wiedzie. Jedno i drugie wyssane z palca, ale przecież czymś się trzeba pocieszać: "zobaczysz, jak cię dosięgnie nieszczęście to też uwierzysz". Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: Jak ktoś jest piękny, młody,....... 29.01.10, 09:18 mmujer napisał: > .......zdrowy i bogaty to ateizm jest do przyjęcia. Z chwila jednak, > gdy w jego życiu pojawiają się nieszczęścia, ból i cierpienie a wraz > z nimi nieodstępny lęk przed tym co się dzieje i co może się stać - > wówczas ateizm nie wystarcza. Wśród cierpienia i niedoli, które > zdają się nie mieć końca, nawet przekonany ateista zaczyna rozglądać > się za Bogiem. Wyczytałeś to w naszym dzienniku ? Odpowiedz Link Zgłoś
dziunia_1971 Re: Jak ktoś jest piękny, młody,....... 29.01.10, 09:48 No to powiem Wam Panowie, że ja chyba jakimś odmieńcem jestem - bo mój ateizm pogłębił się po ostatnich naszych ciężkich przeżyciach - choroba i śmierć bliskiej osoby (za wczesnie i nie tak ... ;-( ). Uświadomiło mi to, że każda chwila życia jest cenna i nie powróci ... szkoda więc mi czasu na "duchowe nieudowodnione pierdoły" - chcę być dla żywych - póki takimi jeszcze są ;-p Odpowiedz Link Zgłoś
jedenpro.cent Modlę się za Wasze dusze. 29.01.10, 10:26 Może Pan wysłucha i oświeci Wasze ateistyczne umysły, bo ciemną doliną idziecie, jak zbłąkane dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: Modlę się za Wasze dusze. 29.01.10, 11:30 jedenpro.cent napisał: > Może Pan wysłucha i oświeci Wasze ateistyczne umysły, bo ciemną doliną idziecie > , jak zbłąkane dzieci. ...a nie wystarczy jak będziesz się modlił za siebie? I nie przymuszał innych, tylko tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: Modlę się za Wasze dusze. 29.01.10, 12:16 jedenpro.cent napisał: > Może Pan wysłucha i oświeci Wasze ateistyczne umysły, bo ciemną doliną idziecie > , jak zbłąkane dzieci. Przestań , bo jeszcze jakiegoś demona na nas sprowadzisz :))) Odpowiedz Link Zgłoś
jtb A czemu to ateiści..... 29.01.10, 13:15 ....tak często korzystają z posługi Kościoła w wypadku ślubów i pogrzebów. Przez długie swoje zycie omijają Kościół szerokim łukiem i nagle w chwili śmierci mają pogrzeb religijny. Czemu nie dają swiadectwa swojejego ateizmu jak to zrobił prof. Religa. To samo przy zawieraniu małżeństw wszyscy pędzą do Kościoła. Widać to wyrażnie jak się jest na takiej ceremonii w Kościele, że ludzie są tam tylko jako widzowie bo nie wiedzą nawet jak się zachować, kiedy wstać i co odpowiadać kapłanowii. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: A czemu to ateiści..... 29.01.10, 13:21 jtb napisał: > ....tak często korzystają z posługi Kościoła w wypadku ślubów i > pogrzebów. Zapytaj rodziny czemu w prostacki sposób dręczą kogoś żeby choć to zrobił w Krk !! Przez długie swoje zycie omijają Kościół szerokim łukiem > i nagle w chwili śmierci mają pogrzeb religijny. No akurat na to nie maja wpływu . Czemu nie dają > swiadectwa swojejego ateizmu jak to zrobił prof. Religa. Małachowski to zrobił a rodzina i tak to olała klechę na pogrzeb ściągając. > To samo przy zawieraniu małżeństw wszyscy pędzą do Kościoła. Bo może miłość do partnerki kieruje nim a nie rozum ? Widać > to wyrażnie jak się jest na takiej ceremonii w Kościele, że ludzie > są tam tylko jako widzowie bo nie wiedzą nawet jak się zachować, > kiedy wstać i co odpowiadać kapłanowii. Uczyli się ? Odpowiedz Link Zgłoś
dziunia_1971 Re: A czemu to ateiści..... 29.01.10, 13:22 W momencie ślubu konkordatowego byłam "na rozdrożu" ... tak więc ani za ani przeciw ... Nie zaszkodził ani w niczym nie pomógł. Co do "ostatniej posługi" mój P. ma przykazane - skremować i rozsypać (bo mam nadzieję dożyć zmiany przepisów ;-p) w ulubionym miejscu, a potem imprezę wieczorna "ku pamięci" machnąć - no chyba że nikt o mne pamiętać nie będzie chciał. Proste nieprawdaż ? A dzieci niech mi świeczkę palą na oknie i gadają do zdjęcia - nie będzie potrzeby ciągania rodziny na cmentarz ... no i nie przeziębą się 1 listopada. Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: A czemu to ateiści..... 29.01.10, 13:24 jtb napisał: > ....tak często korzystają z posługi Kościoła w wypadku ślubów i > pogrzebów. Przez długie swoje zycie omijają Kościół szerokim łukiem > i nagle w chwili śmierci mają pogrzeb religijny. Co ty opowiadasz, jacy ateiści? To wszystko ludzie podający się za ludzi Kościoła, tyle że chodzący do kościoła jedynie na pasterkę. A jeśli chodzi o te imprezy, to robią najczęściej dla rodziny, w tym drugim przypadku nie mają na to wpływu. Sam się dziwiłem takiemu przypadkowi, ale córka (tej osoby) powiedziała, że rodzina sobie tego życzy. To takie polskie piekiełko. Odpowiedz Link Zgłoś
lernakow Re: A czemu to ateiści..... 29.01.10, 13:28 jtb napisał: > ....tak często korzystają z posługi Kościoła w wypadku ślubów i > pogrzebów. > Pogrzebów to chyba nie własnych? Jeżeli przynajmniej jedna strona pogrzebu była wierząca - to nawet się nie dziwię: ateista chowa wierzącego w jego obrządku, bo szanuje wybór wierzącego; wierzący chowa ateistę w swoim obrządku, bo chce dla niego dobrze (w swoim rozumieniu). Zdziwiłbym się, gdyby ateistka chowała męża ateistę po katolicku. Ale pewnie się zdarza. Jeśli zaś chodzi o śluby, to wiesz - kiecka, rodzina, ładne zdjęcia. Część ateistów korzysta z kościoła jako wypasionej sali ślubów. Część bierze tylko ślub cywilny. > Przez długie swoje zycie omijają Kościół szerokim łukiem > i nagle w chwili śmierci mają pogrzeb religijny. > Bo to nie oni decydują. Są martwi. > To samo przy zawieraniu małżeństw wszyscy pędzą do Kościoła. > Widać to wyrażnie jak się jest na takiej ceremonii w Kościele, > że ludzie są tam tylko jako widzowie bo nie wiedzą nawet > jak się zachować, kiedy wstać i co odpowiadać kapłanowii. > Może wiedzą, ale nie odpowiadają, bo nie są katolikami, tylko niewierzącymi gośćmi państwa młodych. Odpowiedz Link Zgłoś