Dodaj do ulubionych

nie na temat

09.03.04, 13:47
Prosze o wypowiedzi, jak Wam działają strony Gazety.
Bo u mnie fatalnie. Czasem tak powoli, że można umrzeć z nudów, często się
zawiesza i jeszcze to okropne "nie można znaleźć serwera"
Obserwuj wątek
    • nauma Re: nie na temat 09.03.04, 13:49
      Przez większość czasu OK, ale dziś między 10 a 12 tak się wszystko waliło, że
      strony otwierały się po kilka minut, a raz nawet napisałem posta,
      nacisnąłem "wyślij" i... wyskoczył błąd logowania. Po odświeżeniu strony cały
      pieczołowicie napisany tekst zniknął.
      • a000000 Re: nie na temat 09.03.04, 16:12
        No i proszę! napisałam wysłałam i gdzie jest mój post????? Faktycznie jakieś
        krasnoludki dzisiaj buszują.
        • kochanica.francuza Re: nie na temat 09.03.04, 17:02
          a000000 napisała:

          > No i proszę! napisałam wysłałam i gdzie jest mój post????? Faktycznie jakieś
          > krasnoludki dzisiaj buszują.
          Jest, jest. U mnie to zależy od kawiarenki;-)), ale jak czasem weźmie i się
          zawiesi...wrrr...
          • a000000 Re: nie na temat 09.03.04, 17:15
            kochanica.francuza napisała:

            > Jest, jest. U mnie to zależy od kawiarenki;-)),

            A możesz powiedzieć, czemu swój komp będziesz miała dopiero po wejściu do unii?
            Takie chodzenie do kawiarenek pełnych małolatów do przyjemności nie należy.
            • kochanica.francuza Re: nie na temat 09.03.04, 19:12
              a000000 napisała:

              > kochanica.francuza napisała:
              >
              > > Jest, jest. U mnie to zależy od kawiarenki;-)),
              >
              > A możesz powiedzieć, czemu swój komp będziesz miała dopiero po wejściu do
              unii?
              > Takie chodzenie do kawiarenek pełnych małolatów do przyjemności nie należy.

              Oj nie. A jeszcze jak klna. Miałam miec wcześniej, zrezygnowalam głupia i teraz
              matka z kolegą (chłop jako ekspert od kompów) ustalili, ze w Unii cośtam będzie
              taniej - chyba kompy, bo nie sieć?

              • a000000 Re: nie na temat 10.03.04, 11:03
                kochanica.francuza napisała:

                > a000000 napisała:
                >
                > > kochanica.francuza napisała:
                > >
                > > > Jest, jest. U mnie to zależy od kawiarenki;-)),
                > >
                > > A możesz powiedzieć, czemu swój komp będziesz miała dopiero po wejściu do
                > unii?
                > > Takie chodzenie do kawiarenek pełnych małolatów do przyjemności nie należy
                > .
                >
                > Oj nie. A jeszcze jak klna. Miałam miec wcześniej, zrezygnowalam głupia i
                teraz
                >
                > matka z kolegą (chłop jako ekspert od kompów) ustalili, ze w Unii cośtam
                będzie
                > taniej - chyba kompy, bo nie sieć?


                Ponoć wszystko zależy od naszej ustawy o Vat, chodzą słuchy, że komputery i
                internet mają mieć zerową stawkę, ale za piękne aby było prawdziwe.
                >
                • a000000 Re: nie na temat 10.03.04, 16:25
                  No i widzisz, Kochanico? Już Miller gada,że nie może obniżyć Vat-u przez tą
                  wstrętną unię! W takiej sytuacji nie wydaje mi sie aby kompy potaniały.
                  Zauważ, jaka jest wariacka cena euro, raczej Niemcy będą do nas jeździli po
                  kompy i te zdrożeją.
                  • kochanica.francuza a000000, zdezinformowałam Cię! 10.03.04, 17:27
                    a000000 napisała:

                    > No i widzisz, Kochanico? Już Miller gada,że nie może obniżyć Vat-u przez tą
                    > wstrętną unię! W takiej sytuacji nie wydaje mi sie aby kompy potaniały.
                    >chodziło raczej o to, że moja mama, swego czasu zmuszona założyć "działalność
                    gospodarczą", była straszona u-Vatowieniem i dlatego po wejściu do U. chciała
                    wpisać kompa w koszty.
                    Ale chyba się nie u-Vatowi, więc komp będzie prędzej.
                    • a000000 Re: a000000, zdezinformowałam Cię! 10.03.04, 18:50
                      kochanica.francuza napisała:


                      była straszona u-Vatowieniem i dlatego po wejściu do U. chciała
                      > wpisać kompa w koszty.
                      > Ale chyba się nie u-Vatowi, więc komp będzie prędzej.

                      Komp zawsze, gdy działalność nie jest ryczałtowa, można włączyć do kosztów.
                      Najwyżej nie będąc watowcem, nie odliczysz sobie watu z wydatków.
    • mamalgosia wnioskuję 09.03.04, 19:05
      że czasem zdarzają się wam problemy. A u mnie bardzo często, więc to chyba wina
      komputera. Może kiedyś będę miała swój...
      Acha, jeszcze mi ciągle wyskakuje okienko o wiagrze:))
      • baba-jaga Re: wnioskuję 09.03.04, 23:33
        nie ma dnia zebym nie miala problemu z otwieraniem sie stron GW. Moze to zalezy
        od zageszczenia w sieci, a kompy sa OK? Swiatlowody pekaja w szwach. Kabelki
        przeciazone nadmiarem pzretaczajacych sie z predkoscia wiatru mysli-aniolow i
        poslancow czujacych serduszek, mniejszych od najmniejszych kropelek krwi.
        Ooo, juz zastygaja w transie. Trzeba sie salwowac resetowaniem. ;-))))
        • mamalgosia Re: wnioskuję 10.03.04, 13:46
          baba-jaga napisał:

          > nie ma dnia zebym nie miala problemu z otwieraniem sie stron GW.
          To zupełnie jak ja!!! Dzisiaj znowu szaleństwo
        • mamalgosia Re: wnioskuję 10.03.04, 13:47
          baba-jaga napisał:

          > nie ma dnia zebym nie miala problemu z otwieraniem sie stron GW.
          To tak jak u mnie!!!! dziś znowu szaleństwo
          • a000000 Re: wnioskuję 10.03.04, 14:04
            Dziś serwer GW zwariował doszczętnie. Post z jednego wątku powędrował do
            innego. Mam dosyć. Idę w świat.
            • kochanica.francuza Re: wnioskuję 11.03.04, 20:40
              a000000 napisała:

              > Dziś serwer GW zwariował doszczętnie. Post z jednego wątku powędrował do
              > innego. Mam dosyć. Idę w świat.
              Nie zgub się.:-)Świat wariuje. Ja ostatnio nie czytam nawet prasy. nawet
              szacowna "Wiedza i Zycie" epatuje laleczka z powbijanymi gwoździami na okładce.
              Ze niby rozprzesrzeniają się kulty voodoo.
              • a000000 Re: wnioskuję 12.03.04, 11:26
                kochanica.francuza napisała:

                > Ze niby rozprzesrzeniają się kulty voodoo.

                Rozprzestrzenia to się głupota. Redaktorów też.
                • kochanica.francuza Re: wnioskuję 20.03.04, 19:34
                  a000000 napisała:

                  > kochanica.francuza napisała:
                  >
                  > > Ze niby rozprzesrzeniają się kulty voodoo.
                  >
                  > Rozprzestrzenia to się głupota. Redaktorów też.
                  Nie głupota, tylko potrzeba przebicia się medialnego przez szokowanie widza.
                  Niestety.
                  A w pismach babskich, nie dość, ze uswiadamiają ci, jak masz
                  się wiecznie odchudzac i 24h na dobe dbać o siebie, to proponuja, co mozesz
                  robić w łóżku i w ile osób.
                  Bleeee....
                  Ergo, nie ma co czytać.
                  O to mi chodziło, a nie, ze cie wielbiciele voodoo złapią i zjedzą.;-)
                  • a000000 Re: wnioskuję 21.03.04, 09:36
                    kochanica.francuza napisała:


                    , ze cie wielbiciele voodoo złapią i zjedzą.;-)

                    Na zdrowie by im to nie wyszło, bo mój jad by ich otruł. Dlatego mnie nie
                    zeżrą!!!chi chi chi


                  • arcykr Re: wnioskuję 21.03.04, 12:20
                    kochanica.francuza napisała:

                    > A w pismach babskich, nie dość, ze uswiadamiają ci, jak masz
                    > się wiecznie odchudzac i 24h na dobe dbać o siebie,
                    A to zle?

                    to proponuja, co mozesz
                    > robić w łóżku
                    A to zle?

                    > Ergo, nie ma co czytać.
                    Ty masz chyba jakis uraz psychiczny...
                    • kochanica.francuza Re: wnioskuję 22.03.04, 20:50
                      arcykr napisał:

                      > kochanica.francuza napisała:
                      >
                      > > A w pismach babskich, nie dość, ze uswiadamiają ci, jak masz
                      > > się wiecznie odchudzac i 24h na dobe dbać o siebie,
                      > A to zle?
                      Pewnie! Tylko nie pytaj po raz n-ty "Dlaczego?" a rusz mózgiem.
                      >
                      > to proponuja, co mozesz
                      > > robić w łóżku
                      > A to zle?
                      Pewnie .
                      - > > Ergo, nie ma co czytać.
                      > Ty masz chyba jakis uraz psychiczny...
                      E tam. Jedynie smutna empiria...
                      • arcykr Re: wnioskuję 23.03.04, 08:33
                        kochanica.francuza napisała:

                        > arcykr napisał:
                        >
                        > > kochanica.francuza napisała:
                        > >
                        > > > A w pismach babskich, nie dość, ze uswiadamiają ci, jak masz
                        > > > się wiecznie odchudzac i 24h na dobe dbać o siebie,
                        > > A to zle?
                        > Pewnie! Tylko nie pytaj po raz n-ty "Dlaczego?" a rusz mózgiem.
                        Z mojego mozgu wychodzi odpowiedz, ze odchudzanie i dbanie o siebie jest dobre.
                        > >
                        > > to proponuja, co mozesz
                        > > > robić w łóżku
                        > > A to zle?
                        > Pewnie .
                        Seks jest dobry i fajny.
                        www.mateusz.pl/ksiazki/sexpch/
                        > - > > Ergo, nie ma co czytać.
                        > > Ty masz chyba jakis uraz psychiczny...
                        > E tam. Jedynie smutna empiria...
                        Chodzilo li o uraz psychiszny w kontekscie troski o cialo.
                        • kochanica.francuza Re: wnioskuję 24.03.04, 19:13
                          arcykr napisał:

                          > kochanica.francuza napisała:
                          >
                          > > arcykr napisał:
                          > >
                          > > > kochanica.francuza napisała:
                          > > >
                          > > > > A w pismach babskich, nie dość, ze uswiadamiają ci, jak masz
                          > > > > się wiecznie odchudzac i 24h na dobe dbać o siebie,
                          > > > A to zle?
                          > > Pewnie! Tylko nie pytaj po raz n-ty "Dlaczego?" a rusz mózgiem.
                          > Z mojego mozgu wychodzi odpowiedz, ze odchudzanie i dbanie o siebie jest
                          dobre.
                          Ale nie nieustająco, jak tego się wymaga od kobiet.
                          Widzę, że do ruszania mózgiem potrzebne ci są jeszcze podstawy wiedzy
                          społecznej.
                          > > >
                          > > > to proponuja, co mozesz
                          > > > > robić w łóżku
                          > > > A to zle?
                          > > Pewnie .
                          > Seks jest dobry i fajny.
                          > www.mateusz.pl/ksiazki/sexpch/
                          > > - > > Ergo, nie ma co czytać.
                          > > > Ty masz chyba jakis uraz psychiczny...
                          > > E tam. Jedynie smutna empiria...
                          > Chodzilo li o uraz psychiszny w kontekscie troski o cialo
                          Jak mi społeczeństwo każe myśleć nad każdą kalorią i zastępować każdą
                          czekoladkę kalarepką (to jednak nie to samo!) to to jest jakaś paranoja...
                          • arcykr Re: wnioskuję 27.03.04, 11:36
                            kochanica.francuza napisała:

                            > > Z mojego mozgu wychodzi odpowiedz, ze odchudzanie i dbanie o siebie jest
                            > dobre.
                            > Ale nie nieustająco, jak tego się wymaga od kobiet.
                            Kto tego wymaga?

                            > Widzę, że do ruszania mózgiem potrzebne ci są jeszcze podstawy wiedzy
                            > społecznej.
                            To mnie oswiec.
                            > > > >
                            > Jak mi społeczeństwo każe myśleć nad każdą kalorią i zastępować każdą
                            > czekoladkę kalarepką (to jednak nie to samo!) to to jest jakaś paranoja...
                            Spoleczenstwo ci kaze? Mozesz napisac o tym wiecej?
                            • mamalgosia arcy i kochanica 27.03.04, 11:42
                              wyjątkowo zgodze się z kochanicą: nasze "pisma kobiece" sprowadzaja życie
                              kobiety do bezustannego odchudzania, troski o modę, a jedyna rozrywką umysłowa
                              może być krzyżówka (panoramiczna koniecznie) i psychotesty ("Sprawdź czy lubisz
                              kolor zielony")
                              • arcykr Re: arcy i kochanica 27.03.04, 12:41
                                mamalgosia napisała:

                                > wyjątkowo zgodze się z kochanicą: nasze "pisma kobiece"
                                Ja sie pytalem o spoleczenstwo.
                                • kochanica.francuza Re: arcy i kochanica 28.03.04, 12:08
                                  arcykr napisał:

                                  > mamalgosia napisała:
                                  >
                                  > > wyjątkowo zgodze się z kochanicą: nasze "pisma kobiece"
                                  > Ja sie pytalem o spoleczenstwo.
                                  Według Ciebie pisma kobiece powstają na Marsie, czy wyrastają z mentalności i
                                  kultury?
                                  A skoro mózg Cię zawodzi, to uwierz na słowo mamałgosi, do której podobno masz
                                  zaufanie...
                                  • arcykr Re: arcy i kochanica 28.03.04, 12:48
                                    kochanica.francuza napisała:

                                    > arcykr napisał:
                                    >
                                    > > mamalgosia napisała:
                                    > >
                                    > > > wyjątkowo zgodze się z kochanicą: nasze "pisma kobiece"
                                    > > Ja sie pytalem o spoleczenstwo.
                                    > Według Ciebie pisma kobiece powstają na Marsie, czy wyrastają z mentalności i
                                    > kultury?
                                    Na pewno nie z czysto polskiej mentalnosci.
                                    • kochanica.francuza Re: arcy i kochanica 28.03.04, 12:52
                                      arcykr napisał:

                                      > kochanica.francuza napisała:
                                      >
                                      > > arcykr napisał:
                                      > >
                                      > > > mamalgosia napisała:
                                      > > >
                                      > > > > wyjątkowo zgodze się z kochanicą: nasze "pisma kobiece"
                                      > > > Ja sie pytalem o spoleczenstwo.
                                      > > Według Ciebie pisma kobiece powstają na Marsie, czy wyrastają z mentalnośc
                                      > i i
                                      > > kultury?
                                      > Na pewno nie z czysto polskiej mentalnosci.
                                      O! A czemu zaś nie i co to jest "czysto polska mentalność" (zważywszy, że wielu
                                      słynnych poetów polskich bylo Żydami, a kontusz jest pochodzenia tureckiego,
                                      hehe)?
                                      • arcykr Re: arcy i kochanica 28.03.04, 12:57
                                        kochanica.francuza napisała:

                                        O! A czemu zaś nie i co to jest "czysto polska mentalność"
                                        Blizej jej do matki-Polski niz do anorektyczki.
                                        • kochanica.francuza Re: arcy i kochanica 28.03.04, 13:00
                                          Obawiam sie Arcy ze kulturowo i ideologicznie tkwisz w czasach Grottgera.
                                          Wiele sie zmienilo od tego czasu - takze w naszym kraju.
                                          A z anoreksji bądź łaskaw się nie wysmiewac - na to sie umiera, widizalam.
                                          • arcykr Re: arcy i kochanica 28.03.04, 13:07
                                            kochanica.francuza napisała:

                                            > Obawiam sie Arcy ze kulturowo i ideologicznie tkwisz w czasach Grottgera.
                                            > Wiele sie zmienilo od tego czasu - takze w naszym kraju.
                                            O ile jeszcze jest nasz...

                                            > A z anoreksji bądź łaskaw się nie wysmiewac
                                            Ani mi w glowie sie wysmiewac.

                                            - na to sie umiera, widizalam.
                                            Wierze, ze widzialas.
                                            • kochanica.francuza Re: arcy i kochanica 28.03.04, 13:15
                                              arcykr napisał:

                                              > kochanica.francuza napisała:
                                              >
                                              > > Obawiam sie Arcy ze kulturowo i ideologicznie tkwisz w czasach Grottgera.
                                              > > Wiele sie zmienilo od tego czasu - takze w naszym kraju.
                                              > O ile jeszcze jest nasz...
                                              A za Grottgera , pod zaborami, to był nasz jak cholera.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka