sss-st
24.06.10, 12:10
Sekta - to słowo, które tak wielu przeraża. A jednak nieświadomi niebezpieczeństwa sami pakujemy się w wielkie kłopoty. Najwieksze niebezpieczeństwo grozi wolnemu człowiekowi, kiedy zetknie się z sektą - Swiadków Jehowy. To ludzie pozbawieni uczuć, egoistycznie i wrogo nastawieni do pozostałej egzystencji. Są jak tropiciele ofiary, którą za wszelką cenę starają się upolować, aby uczynić ją niewolnikiem, lub członkiem obozu pracy. Życie, to normalne jaki dany człowiek prowadził pozostając wolnym i szczęśliwym, zmienia się w ruinę i chaos. Zwerbowany poznaje prawdziwą nienawiść, i staje sie tropicielem następnej ofiary, często wbrew sobie. Sekta Świadków Jehowy, nie stawia na miłość jaką jest Bóg - jest przeciwieństwem - nienawiścią. Wolność ofiary, czyli niewolnika ogranicza nawet jego życie. Sekta ta zabrania ciężko chorym przetaczania krwi, co wielu ludzi doprowadziło do śmierci!......"nauki które kreuje Toważystwo Strażnica są jawnym, dowodem ingerencji szatana....... Czy to szatan , o którym mówił Jezus Chrystus, ''..że jest królem tego świata...'', jest również królem tej sekty? Zniewalają ludzkie sumienia, szerzą nienawiść, zabraniają ratowania człowieka[jeśli nie jest ich bliskim, poznałam inne przypadki], uczynili poprawki w Piśmie Św.!!! Jezusa Chrystusa powiesili na palu!!! Nie wierzą że, Zmartwychwstał!!! Piekło to dla nich grób!!! Nie modlą się, bo po co, wystarczy wymawiać imię Jehowa!!!Nie wierzą w Trójcę Świętą!!! Wniosek - nie mają nic wspólnego z Bogiem, natomiast bardzo dużo łączy ich z szatanem. Czy ludzie tego nie widzą, dlaczego sami pchają się w takie bagno? Kiedy ludzie zorientowali się czym są przymusowe obozy, cierpła im skóra na samą myśl. Dlaczego teraz dobrowolnie pakują się w piekło?