oby.watel
21.07.10, 15:20
Zdumiewające. My, którzy tu jesteśmy pod krzyżem, prędzej damy się
porozrywać, pozabijać, a będziemy bronić pamięci tych, którzy w dramatyczny
sposób odeszli.
Czy szaleńców nie powinno się izolować zanim sobie lub innym zrobią krzywdę?
Oni już wprost mówią o zabijaniu. Na razie siebie. Kwestia czasu, kiedy
zamiast oddawać życie za dwa skrzyżowane kawałki drewna zaczną strzelać do
niewiernych w obronie wszechmogącego Boga, który sam się przecież nie obroni -
aż tak wszechmogący nie jest.