Dodaj do ulubionych

Delegalizacja kościoła katolickiego

03.08.10, 19:00
Czy nie powinna nastąpić delegalizacja kościoła katolickiego i uznanie go za
jedną z najniebezpieczniejszych sekt? Czy nie zastanawiające jest to iż
finanse kościoła są poza wszelką kontrolą? Kościół nie płaci podatków, Państwo
dopłaca do kościoła z moich podatków wbrew mojej woli. Gdzie rozdział państwa
od kościoła? Czy 2000 tysiące lat zakłamania i hipokryzji nie wystarczy?
Dlaczego ta sekta ma działać i żerować dzięki łatwowierności ludzi? Jak mnie
pamięć nie myli kościół zawsze stawał po stronie zacofania i zabobonów kryjąc
swoje interesy. Dlaczego kościół nie dopuszcza małżeństw wśród księży? Bo
trzęsie się przed rozejściem się majątku który sprytnie gromadzi przez 2000
lat. Czy ostatnie wydarzenia, niewytłumaczalny pochówek Kaczyńskiego na Wawelu
nie daje do myślenia? Nikt nie przyznaje się do podjęcia takiej decyzji... Czy
wydarzenia sprzed pałacu prezydenckiego, gdzie ktoś postawił dwie zbite z sobą
deski nie daje do myślenia? To JEST niebezpieczna sekta którą należy
zdelegalizować!
Jestem za delegalizacją kościoła, zapraszam do dołączenia i założenia
stowarzyszenia na rzecz delegalizacji kościoła katolickiego w Polsce!
Obserwuj wątek
    • wolnywpis Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 03.08.10, 19:41
      ciekawe czy mają jakieś zalety?
    • katrina_bush ten kościół sam się niebawem wykończy 03.08.10, 19:54
      yaktak napisał:

      > Czy nie powinna nastąpić delegalizacja kościoła katolickiego i
      uznanie go za
      > jedną z najniebezpieczniejszych sekt? Czy nie zastanawiające jest
      to iż
      > finanse kościoła są poza wszelką kontrolą? Kościół nie płaci
      podatków, Państwo
      > dopłaca do kościoła z moich podatków wbrew mojej woli. Gdzie
      rozdział państwa
      > od kościoła? Czy 2000 tysiące lat zakłamania i hipokryzji nie
      wystarczy?
      > Dlaczego ta sekta ma działać i żerować dzięki łatwowierności ludzi?
      Jak mnie
      > pamięć nie myli kościół zawsze stawał po stronie zacofania i
      zabobonów kryjąc
      > swoje interesy.

      a po co delegalizacja ?!

      w USA, w Irlandii, w Portugalii, w Niemczech, w Austrii, itp. itd
      jest na skraju bankructwa z powodu ogromnych odszkodowań za gwałt na
      dzieciach i innch kryminalnych afer


      ten kościół sam się niebawem wykończy
      • karbat Re: ten kościół sam się niebawem wykończy 03.08.10, 20:17
        delegalizowac ? ... po co .

        Odciac kosciol katolicki od panstwowego koryta - dofinansowania z
        budzetu panstwa .
        Wiercy powinny oplacac swoj kosciol , jego slugi ,ich place ,
        emerytury szkola , seminaria , insttytuty JP II z WLASNEJ
        kieszeni , wylacznie z wlasnych pieniedzy .

        Pytam , ile osoba nie utozsmiajaca sie czarna mafia , miesiecznie ,
        rocznie , wydaje na nia z wlasnych podatkow ? ,- pieniedzy , ktore
        sa redystrybutowane poprzez budzet na firme z krzyzem na dachu .


        • babaqba Re: ten kościół sam się niebawem wykończy 07.08.10, 17:13
          karbat napisał:

          > delegalizowac ? ... po co .

          Ponieważ, w odróżnieniu od innych państw, w Polsce kościół katolicki
          doprowadził do upadku państwa (rozbiory). Co prawda historycy stają
          na rzęsach, aby zakłamać tamte czasy i przedstawić owe zdarzenia,
          jako spisek obcych, ale prawda wyłazi szparami. Poszukaj informacji
          dlaczego lud warszawski wieszał biskupów na lejcach. Polacy mają
          powody, aby spalić wszystkie kościoły i miejsce po nich posypać solą.
          • zzasadami O Wielki Historyku! 07.08.10, 18:06
            "Ponieważ, w odróżnieniu od innych państw, w Polsce kościół katolicki
            doprowadził do upadku państwa (rozbiory). Co prawda historycy stają
            na rzęsach, aby zakłamać tamte czasy" - Co tam głupi historycy, ale Ty Jedyne Światło Wiedzy Historycznej posiadłeś prawdę. Wiem, nasze oczy niegodne żeby ją zobaczyć... Może jednak zniżysz się o Wielki Historyku Polaki i uzasadnisz nam maluczkim swój osąd.
            "wieszał biskupów na lejcach' - ilu ich powiesił?
            • kotekali Re: O Wielki Historyku! 07.08.10, 18:37
              zzasadami napisał:

              > "Ponieważ, w odróżnieniu od innych państw, w Polsce kościół katolicki
              > doprowadził do upadku państwa (rozbiory). Co prawda historycy stają
              > na rzęsach, aby zakłamać tamte czasy" - Co tam głupi historycy, ale Ty Jedyne Ś
              > wiatło Wiedzy Historycznej posiadłeś prawdę. Wiem, nasze oczy niegodne żeby ją
              > zobaczyć... Może jednak zniżysz się o Wielki Historyku Polaki i uzasadnisz nam
              > maluczkim swój osąd.
              > "wieszał biskupów na lejcach' - ilu ich powiesił?

              To typowa reakcja nieuka.
              • zzasadami Oświecenia! 07.08.10, 20:07
                "To typowa reakcja nieuka." , żądnego wiedzy :))
                Uczeni oswiećcież "nieuka" w sprawie "upadku polski do którego doprowadził kościół katolicki" wydarzenie po wydarzeniu, rok po roku.Chyba, że wasza wiedza jest ezoteryczna.
                • supaari Re: Oświecenia! 07.08.10, 21:47
                  zzasadami napisał:

                  > "To typowa reakcja nieuka." , żądnego wiedzy :))
                  > Uczeni oswiećcież "nieuka" w sprawie "upadku polski do którego
                  doprowadził kośc
                  > iół katolicki" wydarzenie po wydarzeniu, rok po roku.Chyba, że
                  wasza wiedza jes
                  > t ezoteryczna.

                  No co Ty? To nie wiesz, że Kościół Katolicki doprowadził do tego, że
                  prawosławne imperium carskie i protestanckie Prusy rozdrapały Polskę
                  po to, żeby katolicki władca Austrii zajął Wawel, na którym już
                  wtedy planowano pochować Lecha Kaczyńskiego? Przecież to wiedzą
                  wszyscy oświeceni blaskiem intelektu założyciela tego wątku!
                  • kotekali Re: Oświecenia! 07.08.10, 23:40
                    Taka ta twoja wiedza , wiec czemu sie tak dziwisz? Nie slyszales o sprzedajnych biskupach ? A o papiezu co pod reke z Hitlerem szedl tez pewnie nie slyszales? O papiezu 'polaku' co ksiezy pedofili ukrywal tez nie slyszales? ' Zzasadami ' to ty szukaj frajow , ale glupszych od siebie.
                    • supaari Re: Oświecenia! 07.08.10, 23:47
                      kotekali napisał:

                      > Taka ta twoja wiedza , wiec czemu sie tak dziwisz?

                      Bo nikt nie wyjaśnił co załozyciel miał na mysli mówiąc o
                      doprowadzeniu przez Kościół Katolicko do zaborów.

                      Nie slyszales o sprzedajnych
                      > biskupach ?

                      Taaaaa... XII-wieczny biskup z Francji doprowadził do zaborów?
                      znaczy - XII-wieczny biskup z Francji jest Kościołem Katolickim?

                      A o papiezu co pod reke z Hitlerem szedl tez pewnie nie slyszales?

                      I ten papież doprowadził do zaborów? W czasie tej przechadzki, kiedy
                      wspierał się na ramieniu podrzędnego malarza z Austrii?

                      > O papiezu 'polaku' co ksiezy pedofili ukrywal tez nie slyszales?

                      I ten papież doprowadził do zaborów?

                      ' Zzasadami '
                      > to ty szukaj frajow , ale glupszych od siebie.

                      Jestem Supaari. Pisz do mnie "Supaari", a nie "Zzasadami". "Fraje"
                      sami sie zgłaszają - głupsi ode mnie i od Zzasadami.
                  • piwi77 Re: Oświecenia! 09.08.10, 09:42
                    supaari napisał:

                    > To nie wiesz, że Kościół Katolicki doprowadził do tego, że
                    > prawosławne imperium carskie i protestanckie Prusy rozdrapały
                    > Polskę po to, żeby katolicki władca Austrii zajął Wawel

                    Część zdania, Kościół Katolicki doprowadził do tego, że
                    prawosławne imperium carskie i protestanckie Prusy rozdrapały
                    Polskę
                    , jest akurat prawdziwa. Ta z tym Wawelem, może być
                    dyskusyjna.
                    • supaari Re: Oświecenia! 11.08.10, 10:24
                      piwi77 napisał:

                      zdania, Kościół Katolicki doprowadził do tego, że
                      > prawosławne imperium carskie i protestanckie Prusy rozdrapały
                      > Polskę
                      , jest akurat prawdziwa. Ta z tym Wawelem, może być
                      > dyskusyjna.

                      Jest akurat kpiną, więc jest nieprawdziwa. A tobie w kwestii prawdy
                      nie wypada się wypowiadać... Brak ci co nejmniej dwóch elementów.
                      • piwi77 Re: Oświecenia! 11.08.10, 10:36
                        supaari napisał:

                        > Jest akurat kpiną, więc jest nieprawdziwa.

                        Z tego, że coś jest kpiną, nie wynika, że mamy do czynienia z
                        fałszem.

                        > A tobie w kwestii prawdy nie wypada się wypowiadać.

                        Ojej.

                        > Brak ci co nejmniej dwóch elementów.

                        Aha.
    • supaari Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 07.08.10, 21:44
      yaktak napisał:

      > Czy nie powinna nastąpić delegalizacja kościoła katolickiego i
      uznanie go za
      > jedną z najniebezpieczniejszych sekt?

      Nie.

      Czy nie zastanawiające jest to iż
      > finanse kościoła są poza wszelką kontrolą?

      Poza wszelką? Naprawdę?

      Kościół nie płaci podatków, Państwo
      > dopłaca do kościoła z moich podatków wbrew mojej woli.

      Kościół nie płaci podatków? Kościół płaci podatki! Ach, tak - te
      twierdzenia wcale się nie wykluczają. Kościół rzeczywiście nie płaci
      np. podatku od powierzchni okien. Ale w Polsce takiego podatku nie
      ma (taki drobny, niewiele znaczący zapewne szczegół).
      Leć ze skargą do państwa, że marnotrawi Twoje podatki.

      Gdzie rozdział państwa
      > od kościoła?

      W Konstytucji (w zasadzie mowa o niezależności). Sądzisz, że ktoś
      łamie konstytucje RP? Idź do sadu biskupiego ;-)!


      > Czy 2000 tysiące lat zakłamania i hipokryzji nie wystarczy?

      Wystarczy - daję ci jescze troche czasu i jak sie dwa milenia
      dopełnią, to powiem, żeś kłamca i hipokryta.

      > Dlaczego ta sekta ma działać i żerować dzięki łatwowierności ludzi?

      To pytanie czy odpowiedź?

      Jak mnie
      > pamięć nie myli kościół zawsze stawał po stronie zacofania i
      zabobonów kryjąc
      > swoje interesy.

      Jak nie myli...

      > Dlaczego kościół nie dopuszcza małżeństw wśród księży?

      Nosisz koloratkę i masz kochankę czy co? Ja nie dopuszczam do
      sikania po kątach mojego mieszkania i co z tego?

      Bo
      > trzęsie się przed rozejściem się majątku który sprytnie gromadzi
      przez 2000
      > lat.

      aha! To z powodu tych drgawek nie jest w stanie podpisać dekretu o
      dopuszczalności małżeństw?

      Czy ostatnie wydarzenia, niewytłumaczalny pochówek Kaczyńskiego na
      Wawelu
      > nie daje do myślenia?

      Oj, daje. Państwo polskie jest chore - nalezy je dobić lub leczyć.

      Nikt nie przyznaje się do podjęcia takiej decyzji... Czy
      > wydarzenia sprzed pałacu prezydenckiego, gdzie ktoś postawił dwie
      zbite z sobą
      > deski nie daje do myślenia?

      Oj daje... Państwo polskie jest chore - nalezy je dobić lub leczyć.

      To JEST niebezpieczna sekta którą należy
      > zdelegalizować!

      Nie wrzeszcz tylko podaj podstawy prawne.

      > Jestem za delegalizacją kościoła, zapraszam do dołączenia i
      założenia
      > stowarzyszenia na rzecz delegalizacji kościoła katolickiego w
      Polsce!

      Dziękuję - bliżej mam Klub Idiotów Brzeźneńskich Elit Lewicowych...
      Też nie skorzystam.
      • yaktak Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 07.08.10, 22:10
        Stosujesz kalendarzyk by wiedzieć kiedy się bzykać? Czy bzykasz się tylko by
        spłodzić dziecko i Twoja kobieta przez resztę życia bzyka się z sąsiadem lub co
        gorsza z Polskim Hydraulikiem?
        • zzasadami Nieelegancko 07.08.10, 22:27
          Sorky, ze sie wtrącę ale łamiesz netykietę. Rozmówca dośc dokładnie rozłożył Twa wypowiedź na czynniki pierwsz, a Ty reagujesz nieelegancko. Obawiam się, że razem z bubu - costam i ketakali stanowicie grupe gimnazjalistów chcących rozruby, a nie poważnej dyskusji.Przemyśl to biorąc pod uwagę ramke z paragrafem powyżej okienka z odpowiedziami.
          • supaari Re: Nieelegancko 07.08.10, 22:33
            zzasadami napisał:

            > Sorky, ze sie wtrącę ale łamiesz netykietę. Rozmówca dośc
            dokładnie rozłożył Tw
            > a wypowiedź na czynniki pierwsz, a Ty reagujesz nieelegancko.
            Obawiam się, że
            > razem z bubu - costam i ketakali stanowicie grupe gimnazjalistów
            chcących rozru
            > by, a nie poważnej dyskusji.Przemyśl to biorąc pod uwagę ramke z
            paragrafem pow
            > yżej okienka z odpowiedziami.

            Nie! On che wiedzieć czy strzygę włosy, żeby mieć dziecko... To
            naturalne dla bezpłodnych małp - myślą, że jak się wydepilują, to
            doczekają się potomka.
            BTW - wcale nie chce rozruby... chyba ż jest na bakier z
            ortografią.
          • yaktak Re: Nieelegancko 08.08.10, 10:52
            Ja też nie rozumię.. Zadałem autorowi rozłożenia mojej wypowiedzi na części
            pytanie którego odpowiedzi jestem ciekaw. Bo jeżeli by się okazało że stosuje
            np. prezerwatywy działa niezgodnie z naukami kościoła. Ale jak przeczytałem
            później, "bzykanie" autor rozłożenia mojej wypowiedzi na części odebrał jako
            "strzyżenie" co stanowi dla mnie nie lada zaskoczenie :) I dowodzi niezwykłej
            błyskotliwości intelektu.
            • supaari Re: Nieelegancko 08.08.10, 20:03
              yaktak napisał:

              > Ja też nie rozumię.. Zadałem autorowi rozłożenia mojej wypowiedzi
              na części
              > pytanie którego odpowiedzi jestem ciekaw. Bo jeżeli by się okazało
              że stosuje
              > np. prezerwatywy działa niezgodnie z naukami kościoła.

              No i? Jaki związek miałaby ta informacja z oceną twych idiotycznych
              postulatów? Gdybyś założył wątek o rozwiązniu RP to oponentów
              pytałbyś czy przechodzili na czerwonym świetle, przekraczali
              dopuszczalna prędkość podczas jazdy samochodem, zakłocali ciszę
              nocną itp? Wówczas działaliby niezgodnie z polskim prawem.

              Ale jak przeczytałem
              > później, "bzykanie" autor rozłożenia mojej wypowiedzi na części
              odebrał jako
              > "strzyżenie" co stanowi dla mnie nie lada zaskoczenie :) I dowodzi
              niezwykłej
              > błyskotliwości intelektu.

              Jeśli przez bzykanie rozumiesz coś, co ma związek ze stosowaniem
              prezerwatywy, to masz ubogie, infantylne słownictwo. Co mnie nie
              dziwi.
              • yaktak Re: Nieelegancko 08.08.10, 23:35
                > Jeśli przez bzykanie rozumiesz coś, co ma związek ze stosowaniem
                > prezerwatywy, to masz ubogie, infantylne słownictwo. Co mnie nie
                > dziwi.
                >

                Proszę, proszzzzęęęę, powiedz jeszcze coś mądrego... no proszę..
                • supaari Re: Nieelegancko 09.08.10, 09:05
                  yaktak napisał:

                  > > Jeśli przez bzykanie rozumiesz coś, co ma związek ze stosowaniem
                  > > prezerwatywy, to masz ubogie, infantylne słownictwo. Co mnie nie
                  > > dziwi.
                  > >
                  >
                  > Proszę, proszzzzęęęę, powiedz jeszcze coś mądrego... no proszę..

                  Coś mądrego? Nie udzielaj mózgowi urlopu w wakacje.
          • kotekali Elegancko za to.... 04.09.10, 22:02
            wy czarni okradacie Polske i wciskacie kit ciemnym masom...pasozycie...
        • supaari Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 07.08.10, 22:29
          yaktak napisał:

          > Stosujesz kalendarzyk by wiedzieć kiedy się bzykać? Czy bzykasz
          się tylko by
          > spłodzić dziecko i Twoja kobieta przez resztę życia bzyka się z
          sąsiadem lub co
          > gorsza z Polskim Hydraulikiem?

          Jakie to ma znaczenie dla delegalizacji Kościoła???!!!

          Skoro chcesz wiedzieć - stosuje kalendarz i lusterko, żeby wiedzieć,
          kiedy się bzykać. Co dwa tygodnie (mniej więcej) patrząc w lusterko
          stwierdzam, że mam za długie włosy na głowie, biorę maszynkę do
          strzyżenia i robię bzyk-bzyk na minimalnej długości. Bzykam się,
          żeby mieć krótkie włosy - takie jak lubię. Moja kobieta ma długie
          włosy i nie używa maszynki do strzyżenia. Jest nam ze sobą na tyle
          świetnie, że żadne z nas nie wypisuje głupich postów na forum. Też
          znajdź sobie taką - może Twoja przypadłość minie.

          A teraz pytanie do ciebie - jaki związek z delegalizacją Kościoła ma
          długość moich włosów i jak często je strzygę?
          • yaktak Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 08.08.10, 11:08
            > A teraz pytanie do ciebie - jaki związek z delegalizacją Kościoła ma
            > długość moich włosów i jak często je strzygę?
            >

            Zupełnie, ale to zupełnie mnie to nie obchodzi. Zastanawiałem się czy mój
            przeciwnik w rozmowie działa zgodnie z naukami jego kościoła. Mam nadzieje że
            zauważysz czas przeszły tej wypowiedzi.
            • supaari Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 08.08.10, 19:59
              yaktak napisał:

              > > A teraz pytanie do ciebie - jaki związek z delegalizacją
              Kościoła ma
              > > długość moich włosów i jak często je strzygę?
              > >
              >
              > Zupełnie, ale to zupełnie mnie to nie obchodzi. Zastanawiałem się
              czy mój
              > przeciwnik w rozmowie działa zgodnie z naukami jego kościoła. Mam
              nadzieje że
              > zauważysz czas przeszły tej wypowiedzi.

              Nie dziwi mnie to, że cie nie obchodzi związek miedzy tym co cię
              ciekawi w tym wątku, a jego istotą. To częsta cecha pewnej klasy
              forumowiczów - zakładają wątek, po czym piszą nie na temat (kiedy
              okaże się, że na temat nic nie wiedzą, a jedyne co mogą powiedzieć
              to garść kretynizmów).
              • yaktak Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 04.09.10, 17:22
                Yhyyyy... czyli związek długości włosów z delegalizacją kościoła jest?
                Hm... pasjonujące. Wytłumacz proszę.
                • supaari Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 07.09.10, 14:14
                  yaktak napisał:

                  > Yhyyyy... czyli związek długości włosów z delegalizacją kościoła jest?
                  > Hm... pasjonujące. Wytłumacz proszę.

                  W twoim mniemaniu pewnie jest - sam zacząłes coś o bzykaniu bredzić. Jeśli miałeś na mysli inne bzykanie przeze mnie, to wyjasnij samemu siebie jaki ma ono związek z delegalizacją Kościoła.
          • karbat Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 08.08.10, 11:20
            zniesienie dofinansowania poprzez budzet panstwa dla firmy z krzyzem
            na dachu .... jest w stanie uzdrowicc obludny kosciol w Polsce .

            Katoliki - wiercy , poprzez utrzymywanie swego kosciola wylacznie
            z wlasnych pieniedzy , z wlasnej kieszeni - pokaza sile swej
            wiary . Zobaczymy ilu ich jest .

            Utrzymywanie kosciola - tzn. katoliki winni placic pensje ,
            emerytury dla sutannikow , katechetow , oplacac ich seminaria ,
            instytuty .
            Podatek od dzialalnosci komercyjnej wielebnych cwaniakow .
            • zzasadami Liczby! 08.08.10, 17:57
              1. "zniesienie dofinansowania poprzez budzet panstwa dla firmy z krzyzem" - Podaj dane liczbowe lub procentowe dofinansowania Koscioła z budzetu.
              2. "Podatek od dzialalnosci komercyjnej wielebnych cwaniakow ." Tak mimochodem wyłazi lewactwo - Opodatkować! Co opodatkować? Wszystko!
              Ja tam jestem za konserwatywnym liberalizmem. Wiara, praca i wara od zarobionych pieniędzy.
            • zzasadami Liczby! 08.08.10, 17:57
              1. "zniesienie dofinansowania poprzez budzet panstwa dla firmy z krzyzem" - Podaj dane liczbowe lub procentowe dofinansowania Koscioła z budzetu.
              2. "Podatek od dzialalnosci komercyjnej wielebnych cwaniakow ." Tak mimochodem wyłazi lewactwo - Opodatkować! Co opodatkować? Wszystko!
              Ja tam jestem za konserwatywnym liberalizmem. Wiara, praca i wara od zarobionych pieniędzy.
            • zzasadami Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 08.08.10, 17:59
              1. "zniesienie dofinansowania poprzez budzet panstwa dla firmy z krzyzem" - Podaj dane liczbowe lub procentowe dofinansowania Koscioła z budzetu.
              2. "Podatek od dzialalnosci komercyjnej wielebnych cwaniakow ." Tak mimochodem wyłazi lewactwo - Opodatkować! Co opodatkować? Wszystko!
              Ja tam jestem za konserwatywnym liberalizmem. Wiara, praca i wara od zarobionych pieniędzy.
      • piwi77 Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 09.08.10, 09:29
        supaari napisał:

        > Kościół nie płaci podatków? Kościół płaci podatki!

        Napisz więc jakie płaci.
        • supaari Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 11.08.10, 10:33
          piwi77 napisał:

          > supaari napisał:
          >
          > > Kościół nie płaci podatków? Kościół płaci podatki!
          >
          > Napisz więc jakie płaci.

          VAT i podatek od nieruchomości.
          • piwi77 Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 11.08.10, 11:13
            supaari napisał:

            > VAT i podatek od nieruchomości.

            Tylko od niektórych nieruchomości, bo nie od wszystkich, które
            posiada.
            • supaari Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 11.08.10, 11:23
              piwi77 napisał:

              > supaari napisał:
              >
              > > VAT i podatek od nieruchomości.
              >
              > Tylko od niektórych nieruchomości, bo nie od wszystkich, które
              > posiada.

              Chciałeś - podałem.
              • piwi77 Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 11.08.10, 11:28
                supaari napisał:

                > Chciałeś - podałem.

                Ty podałeś (dzięki), a ja uzupełniłem.
                • yaktak Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 04.09.10, 17:34
                  Aha... a jakiej wysokości te podatki zostały zapłacone? np. 2009, 2008?
      • yaktak Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 09.08.10, 10:58
        supaari napisał:

        > yaktak napisał:
        >
        > > Czy nie powinna nastąpić delegalizacja kościoła katolickiego i
        > uznanie go za
        > > jedną z najniebezpieczniejszych sekt?
        >
        > Nie.

        Dlaczego uważasz że nie?

        > Czy nie zastanawiające jest to iż
        > > finanse kościoła są poza wszelką kontrolą?
        >
        > Poza wszelką? Naprawdę?

        W którym miejscu finanse kościoła są kontrolowane, przez kogo i w jaki sposób? W
        jaki sposób i gdzie mogę poznać przychody i rozchody kościoła? kto prowadzi
        finanse w kościele? gdzie są założone konta bankowe kościoła? Jaki jest ich
        stan? Skąd biorą się pieniądze na utrzymanie zakonów w centrach miast? itd...

        > Kościół nie płaci podatków, Państwo
        > > dopłaca do kościoła z moich podatków wbrew mojej woli.
        >
        > Kościół nie płaci podatków? Kościół płaci podatki! Ach, tak - te
        > twierdzenia wcale się nie wykluczają. Kościół rzeczywiście nie płaci
        > np. podatku od powierzchni okien. Ale w Polsce takiego podatku nie
        > ma (taki drobny, niewiele znaczący zapewne szczegół).
        > Leć ze skargą do państwa, że marnotrawi Twoje podatki.

        Jakie podatki płaci kościół i w jakiej wysokości? Jakie podatki kościół zapłacił
        w np. 2009 roku?

        > Gdzie rozdział państwa
        > > od kościoła?
        >
        > W Konstytucji (w zasadzie mowa o niezależności). Sądzisz, że ktoś
        > łamie konstytucje RP? Idź do sadu biskupiego ;-)!

        Co to jest sąd biskupi? Żyję w kraju w którym działają sądy niezawisłe
        (przynajmniej teoretycznie). Nie rozumiem dlaczego bym miał iść do sądu
        biskupiego? Co to w ogóle jest i co on ma ze mną wspólnego?
        Jak się ma do rozdziału kościoła od Państwa i na czym on polega?

        > > Czy 2000 tysiące lat zakłamania i hipokryzji nie wystarczy?
        >
        > Wystarczy - daję ci jescze troche czasu i jak sie dwa milenia
        > dopełnią, to powiem, żeś kłamca i hipokryta.

        Na jakiej podstawie?

        > > Dlaczego ta sekta ma działać i żerować dzięki łatwowierności ludzi?
        >
        > To pytanie czy odpowiedź?

        Pytanie (na końcu zdania jest znak zapytania). Możesz odpowiadając skorzystać ze
        źródeł wiedzy które w odpowiednich linkach podałem w innym mailu na tym forum
        (odpowiedź na twój post).

        > Jak mnie
        > > pamięć nie myli kościół zawsze stawał po stronie zacofania i
        > zabobonów kryjąc
        > > swoje interesy.
        >
        > Jak nie myli...

        Może mylić, bo nie jestem badaczem KK.

        > > Dlaczego kościół nie dopuszcza małżeństw wśród księży?
        >
        > Nosisz koloratkę i masz kochankę czy co? Ja nie dopuszczam do
        > sikania po kątach mojego mieszkania i co z tego?

        Zadałem pytanie.

        > Bo
        > > trzęsie się przed rozejściem się majątku który sprytnie gromadzi
        > przez 2000
        > > lat.
        >
        > aha! To z powodu tych drgawek nie jest w stanie podpisać dekretu o
        > dopuszczalności małżeństw?

        Najprawdopodobniej, a ty jak uważasz, dlaczego?

        > Czy ostatnie wydarzenia, niewytłumaczalny pochówek Kaczyńskiego na
        > Wawelu
        > > nie daje do myślenia?
        >
        > Oj, daje. Państwo polskie jest chore - nalezy je dobić lub leczyć.

        Nie zastanowiłeś się nad tym? dlaczego samobójca chowany jest na Wawelu? Czym on
        przysłużył się Polsce że został tam pochowany? Kto podjął taką decyzję? Dlaczego
        nikt nie chce się do tej decyzji przyznać?

        > Nikt nie przyznaje się do podjęcia takiej decyzji... Czy
        > > wydarzenia sprzed pałacu prezydenckiego, gdzie ktoś postawił dwie
        > zbite z sobą
        > > deski nie daje do myślenia?
        >
        > Oj daje... Państwo polskie jest chore - nalezy je dobić lub leczyć.

        Zaciąłeś się rozumiem?

        > To JEST niebezpieczna sekta którą należy
        > > zdelegalizować!
        >
        > Nie wrzeszcz tylko podaj podstawy prawne.

        Podstawy prawne :) Dlaczego tobie mam podawać podstawy prawne? Chcesz się ich
        nauczyć na pamięć? by wiedzieć co w przyszłości odpowiadać?

        > > Jestem za delegalizacją kościoła, zapraszam do dołączenia i
        > założenia
        > > stowarzyszenia na rzecz delegalizacji kościoła katolickiego w
        > Polsce!
        >
        > Dziękuję - bliżej mam Klub Idiotów Brzeźneńskich Elit Lewicowych...
        > Też nie skorzystam.

        Masz taki klub w okolicy? ciekawe, ciekawe... na którym piętrze szpitala go
        założyli?

        • piwi77 Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 09.08.10, 11:13
          yaktak napisał:

          > W którym miejscu finanse kościoła są kontrolowane, przez kogo i w
          > jaki sposób?

          Oczywiście, że nie są. Artykuł 21 Pkt 2 Konkordatu
          Przepisy prawa polskiego o zbiórkach publicznych nie mają
          zastosowania do zbierania ofiar na cele religijne, kościelną
          działalność charytatywno-opiekuńczą, naukową, oświatową i
          wychowawczą oraz utrzymanie duchownych i członków zakonów, jeżeli
          odbywają się w obrębie terenów kościelnych, kaplic oraz w miejscach
          i okolicznościach zwyczajowo przyjętych w danej okolicy i w sposób
          tradycyjnie ustalony.

          Zapewnia on kościołowi katolickiemu i wszystkim jego instytucjom
          całkowitą swawolę i swobodę w prowadzeniu przez niego działalności
          przestępczej. Przy takiej wolności, pranie pieniędzy staje się
          bezproblemowe.
          • zzasadami Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 11.08.10, 11:04
            Przepis mówi jedynie o niestosowaniu przepisów o zbiórkach publicznych. Nic nie wspomina o tym jakoby inne przepisy prawa finansowego nie mieły zastosowania do Koscioła. Więc wniosek o całkowitej swawoli i swobodzie finansowej K.K. jest bezpodstawny. Jedyny wniosek (zgodnie z wykładnia logiczną) jaki z w/w przepisu można wysnuć: K.K. ma swobodę finansową w tylko wyłącznie zakresie "zbierania ofiar na cele religijne, kościelną działalność charytatywno-opiekuńczą, naukową, oświatową i wychowawczą oraz utrzymanie duchownych i członków zakonów"
            W zwiazku z powyższym oddalam powództwo.
            Proszę następna sprawa!
            • piwi77 Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 11.08.10, 11:17
              Jeżeli można robić niekontrolowane zbiórki (do tego zaliczyć należy
              zbiórki na papierze, których nie było), to można robić wszystko.
              Każdą liczbę pieniędzy można wpuścić do systemu bankowego. O ten
              zapis kościół bedzie walczył do upadłego. W każdym razie
              nieporównanie intensywniej niż o jakiś tam krzyż na Krakowskim
              Przedmieściu, który go w sumie nie obchodzi, a z którym ma tylko
              chryję.
        • supaari Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 11.08.10, 11:20
          yaktak napisał:

          > Dlaczego uważasz że nie?

          Bo nie ma podstaw.

          > W którym miejscu finanse kościoła są kontrolowane, przez kogo i w
          jaki sposób?

          W wielu miejscach przez parafian. Pisanie zatem, że poza wszelką
          jest nieprawdą.

          > W
          > jaki sposób i gdzie mogę poznać przychody i rozchody kościoła?

          Nie wiem i nie interesuje mnie to. Chyba że pisząc iż są poza
          wszelką kontrolą miałeś na myśli, że poza twoją kontrolą. A to
          oznacza, że masz problem z wyrażaniem głębi swej bezmyślności.

          kto prowadzi finanse w kościele?
          > gdzie są założone konta bankowe kościoła? Jaki jest ich
          > stan? Skąd biorą się pieniądze na utrzymanie zakonów w centrach
          miast? itd...

          Twoje pytania sugerują, że rzeczywiście chodzi o to, że to ty nie
          wiesz wiele na temat finansów Kościoła. Ale z faktu, że nic o nich
          nie wiesz nie wynika, że są poza wszelką kontrolą.

          > > Kościół nie płaci podatków, Państwo
          > > > dopłaca do kościoła z moich podatków wbrew mojej woli.
          > >
          > > Kościół nie płaci podatków? Kościół płaci podatki! Ach, tak - te
          > > twierdzenia wcale się nie wykluczają. Kościół rzeczywiście nie
          płaci
          > > np. podatku od powierzchni okien. Ale w Polsce takiego podatku
          nie
          > > ma (taki drobny, niewiele znaczący zapewne szczegół).
          > > Leć ze skargą do państwa, że marnotrawi Twoje podatki.
          >
          > Jakie podatki płaci kościół i w jakiej wysokości? Jakie podatki
          kościół zapłaci
          > ł
          > w np. 2009 roku?

          Podam ci przykład podatków, które Kościół płaci: VAT i podatek od
          nieruchomości. Podaj mi przykład podatków, których nie płaci. Co do
          wysokości - gdybym wiedział, to nie mógłbym ci tego podać (art. 293
          i 294 Ordynacji podatkowej)

          > > Gdzie rozdział państwa
          > > > od kościoła?
          > >
          > > W Konstytucji (w zasadzie mowa o niezależności). Sądzisz, że ktoś
          > > łamie konstytucje RP? Idź do sadu biskupiego ;-)!
          >
          > Co to jest sąd biskupi? Żyję w kraju w którym działają sądy
          niezawisłe
          > (przynajmniej teoretycznie). Nie rozumiem dlaczego bym miał iść do
          sądu
          > biskupiego? Co to w ogóle jest i co on ma ze mną wspólnego?
          > Jak się ma do rozdziału kościoła od Państwa i na czym on polega?

          Jako żywo! sugerowałeś, że nie ma rozdziału Kościoła od państwa,
          więc zaproponowałem, żebyś udał się ze skargą na nieprzestrzeganie
          Konstytucji do sądu biskupiego. Zaś przez sąd biskupi rozumiem organ
          pierwszej instancji służacy rozstrzyganiu sporów w Kościele.


          > Na jakiej podstawie?

          Bo wypisujesz kłamstwa i zarzucasz mi stosowanie argumentów
          personalnych, choć sam jestosujesz. Zatem kwalifikujesz się do obu
          tych terminów, ale zgodnie z obietnicą zastosuję je wobec ciebie po
          2000 lat.

          > > > Dlaczego ta sekta ma działać i żerować dzięki łatwowierności
          ludzi?
          > >
          > > To pytanie czy odpowiedź?
          >
          > Pytanie (na końcu zdania jest znak zapytania). Możesz odpowiadając
          skorzystać z
          > e
          > źródeł wiedzy które w odpowiednich linkach podałem w innym mailu
          na tym forum
          > (odpowiedź na twój post).

          To pytanie, które zawiera odpowiedź (stąd moje pytanie), zatem nie
          wiadomo czy to pytanie czy odpowiedź na nie, ale to dostrzegają
          tylko ci z IQ pow. 80.

          > > Jak mnie
          > > > pamięć nie myli kościół zawsze stawał po stronie zacofania i
          > > zabobonów kryjąc
          > > > swoje interesy.
          > >
          > > Jak nie myli...
          >
          > Może mylić, bo nie jestem badaczem KK.

          Skoro nie jesteś badaczem to nie w pamięci problem, ale w wiedzy. I
          z tym się zgadzam - wiedzy ci brakuje.

          > > > Dlaczego kościół nie dopuszcza małżeństw wśród księży?
          > >
          > > Nosisz koloratkę i masz kochankę czy co? Ja nie dopuszczam do
          > > sikania po kątach mojego mieszkania i co z tego?
          >
          > Zadałem pytanie.

          Bo ma takie prawo - to odpowiedź. Twoje zainteresowanie tą kwestią
          zaś znamionuje, że albo pytasz na ślepo, albo jesteś zainteresowany
          stanem kapłańskim. Przy okazji ja tez zadałem pytania. Olewam
          odpowiedź na pytanie o szczegół garderoby, ale co z tego, że ja
          zakazuję sikania po katach w moim mieszkaniu?

          > > Bo
          > > > trzęsie się przed rozejściem się majątku który sprytnie
          gromadzi
          > > przez 2000
          > > > lat.
          > >
          > > aha! To z powodu tych drgawek nie jest w stanie podpisać dekretu
          o
          > > dopuszczalności małżeństw?
          >
          > Najprawdopodobniej, a ty jak uważasz, dlaczego?

          A ja uważam, że nie dlatego.

          > > Czy ostatnie wydarzenia, niewytłumaczalny pochówek Kaczyńskiego
          na
          > > Wawelu
          > > > nie daje do myślenia?
          > >
          > > Oj, daje. Państwo polskie jest chore - nalezy je dobić lub
          leczyć.
          >
          > Nie zastanowiłeś się nad tym? dlaczego samobójca chowany jest na
          Wawelu? Czym o
          > n
          > przysłużył się Polsce że został tam pochowany? Kto podjął taką
          decyzję? Dlaczeg
          > o
          > nikt nie chce się do tej decyzji przyznać?

          to ma się nijak do problemu delegalizacji KK.

          > > Nikt nie przyznaje się do podjęcia takiej decyzji... Czy
          > > > wydarzenia sprzed pałacu prezydenckiego, gdzie ktoś postawił
          dwie
          > > zbite z sobą
          > > > deski nie daje do myślenia?
          > >
          > > Oj daje... Państwo polskie jest chore - nalezy je dobić lub
          leczyć.
          >
          > Zaciąłeś się rozumiem?

          Nie rozumiesz.

          > > To JEST niebezpieczna sekta którą należy
          > > > zdelegalizować!
          > >
          > > Nie wrzeszcz tylko podaj podstawy prawne.
          >
          > Podstawy prawne :) Dlaczego tobie mam podawać podstawy prawne?
          Chcesz się ich
          > nauczyć na pamięć? by wiedzieć co w przyszłości odpowiadać?

          Bo postulujesz pewne działanie. Działanie prawne, ktore powinno mieć
          podstawy. Ale jak widzę to nie postulat, tylko wrzask. A jedyna
          podstawą wrzasku jest posiadanie strun gosowych lub palców i
          klawiatury.

          > > > Jestem za delegalizacją kościoła, zapraszam do dołączenia i
          > > założenia
          > > > stowarzyszenia na rzecz delegalizacji kościoła katolickiego w
          > > Polsce!
          > >
          > > Dziękuję - bliżej mam Klub Idiotów Brzeźneńskich Elit
          Lewicowych...
          > > Też nie skorzystam.
          >
          > Masz taki klub w okolicy? ciekawe, ciekawe... na którym piętrze
          szpitala go
          > założyli?
          >

          Zamierzas zprzystąpić? Zgłoś się do recepcji - podadzą ci namiar.
          • yaktak Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 04.09.10, 17:51
            supaari napisał:

            > yaktak napisał:
            >
            > > W którym miejscu finanse kościoła są kontrolowane, przez kogo i w
            > jaki sposób?
            >
            > W wielu miejscach przez parafian. Pisanie zatem, że poza wszelką
            > jest nieprawdą.

            Yhym... czy możesz wymienić te "wiele miejsc" gdzie parafianie kontrolują
            finanse kościoła?
            Np. w jakiej wysokości podatek od nieruchomości zapłacił kościół ze jego
            parafii.. Jakiej wysokości wpływy z tzw. "ofiary" wpłynęły do kasy kościoła,
            jakiej wysokości wynagrodzenie otrzymuje ksiądz konkretnej parafii. Skąd
            pojawiają się w parafii nowe samochody? itp.

            Czekam z niecierpliwością.

            > > W
            > > jaki sposób i gdzie mogę poznać przychody i rozchody kościoła?
            >
            > Nie wiem i nie interesuje mnie to. Chyba że pisząc iż są poza
            > wszelką kontrolą miałeś na myśli, że poza twoją kontrolą. A to
            > oznacza, że masz problem z wyrażaniem głębi swej bezmyślności.

            No widzisz.. a mnie interesuje. Każda instytucja publiczna ma obowiązek
            przedstawić swoje rozliczenie finansowe pod koniec roku. Są one jawne i każdy
            może do nich zajrzeć. Tego samego oczekiwałbym po kościele... Jeżeli ukrywa swe
            finanse, znaczyć to może iż ma w tym jakiś konkretny interes lub ważny powód.

            > kto prowadzi finanse w kościele?
            > > gdzie są założone konta bankowe kościoła? Jaki jest ich
            > > stan? Skąd biorą się pieniądze na utrzymanie zakonów w centrach
            > miast? itd...
            >
            > Twoje pytania sugerują, że rzeczywiście chodzi o to, że to ty nie
            > wiesz wiele na temat finansów Kościoła. Ale z faktu, że nic o nich
            > nie wiesz nie wynika, że są poza wszelką kontrolą.


            Zatem gdzie są założone konta kościoła, kto je kontroluje i jaka jest wysokość
            depozytów?



            > > > Kościół nie płaci podatków, Państwo
            > > > > dopłaca do kościoła z moich podatków wbrew mojej woli.
            > > >
            > > > Kościół nie płaci podatków? Kościół płaci podatki! Ach, tak - te
            > > > twierdzenia wcale się nie wykluczają. Kościół rzeczywiście nie
            > płaci
            > > > np. podatku od powierzchni okien. Ale w Polsce takiego podatku
            > nie
            > > > ma (taki drobny, niewiele znaczący zapewne szczegół).
            > > > Leć ze skargą do państwa, że marnotrawi Twoje podatki.
            > >
            > > Jakie podatki płaci kościół i w jakiej wysokości? Jakie podatki
            > kościół zapłaci
            > > ł
            > > w np. 2009 roku?
            >
            > Podam ci przykład podatków, które Kościół płaci: VAT i podatek od
            > nieruchomości. Podaj mi przykład podatków, których nie płaci. Co do
            > wysokości - gdybym wiedział, to nie mógłbym ci tego podać (art. 293
            > i 294 Ordynacji podatkowej)


            No strasznie dużo tych podatków płaci... Widzisz... ja płacę: podatek dochodowy,
            składkę na zus, ubezpieczenie zdrowotne, podatek od nieruchomości, podatek
            gruntowy i wiele innych podatków. Zatem jakiej wysokości zapłacił kościół te
            podatki?


            > > > Gdzie rozdział państwa
            > > > > od kościoła?
            > > >
            > > > W Konstytucji (w zasadzie mowa o niezależności). Sądzisz, że ktoś
            > > > łamie konstytucje RP? Idź do sadu biskupiego ;-)!
            > >
            > > Co to jest sąd biskupi? Żyję w kraju w którym działają sądy
            > niezawisłe
            > > (przynajmniej teoretycznie). Nie rozumiem dlaczego bym miał iść do
            > sądu
            > > biskupiego? Co to w ogóle jest i co on ma ze mną wspólnego?
            > > Jak się ma do rozdziału kościoła od Państwa i na czym on polega?
            >
            > Jako żywo! sugerowałeś, że nie ma rozdziału Kościoła od państwa,
            > więc zaproponowałem, żebyś udał się ze skargą na nieprzestrzeganie
            > Konstytucji do sądu biskupiego. Zaś przez sąd biskupi rozumiem organ
            > pierwszej instancji służacy rozstrzyganiu sporów w Kościele.


            Ha ha ha :) dobre, dobre! :) Problem jedynie w tym iż sąd Biskupi, czy jak on
            się tam nazywa i czym jest i kto w nim zasiada, mnie nie interesuje bo ja nie
            mam do rozstrzygnięcia żadnego sporu wewnątrz kościoła.


            > > Na jakiej podstawie?
            >
            > Bo wypisujesz kłamstwa i zarzucasz mi stosowanie argumentów
            > personalnych, choć sam jestosujesz. Zatem kwalifikujesz się do obu
            > tych terminów, ale zgodnie z obietnicą zastosuję je wobec ciebie po
            > 2000 lat.


            yhyyy... kłamstwa powiadasz... w którym miejscu?



            > > > > Dlaczego ta sekta ma działać i żerować dzięki łatwowierności
            > ludzi?
            > > >
            > > > To pytanie czy odpowiedź?
            > >
            > > Pytanie (na końcu zdania jest znak zapytania). Możesz odpowiadając
            > skorzystać z
            > > e
            > > źródeł wiedzy które w odpowiednich linkach podałem w innym mailu
            > na tym forum
            > > (odpowiedź na twój post).
            >
            > To pytanie, które zawiera odpowiedź (stąd moje pytanie), zatem nie
            > wiadomo czy to pytanie czy odpowiedź na nie, ale to dostrzegają
            > tylko ci z IQ pow. 80.


            no tak... zgadza się, że do dostrzeżenia znaku zapytania na końcu zdania i
            skojarzenia tego faktu z pytającym wydźwiękiem owego zdania wymaga IQ powyżej
            80... choć nie jestem pewien, sądzę że mniej też wystarcza.



            > > > Jak mnie
            > > > > pamięć nie myli kościół zawsze stawał po stronie zacofania i
            > > > zabobonów kryjąc
            > > > > swoje interesy.
            > > >
            > > > Jak nie myli...
            > >
            > > Może mylić, bo nie jestem badaczem KK.
            >
            > Skoro nie jesteś badaczem to nie w pamięci problem, ale w wiedzy. I
            > z tym się zgadzam - wiedzy ci brakuje.


            Dlatego pytam, oświeć mnie! Jam ciemny w temacie finansów kościoła! Oświeć mnie!




            > > > > Dlaczego kościół nie dopuszcza małżeństw wśród księży?
            > > >
            > > > Nosisz koloratkę i masz kochankę czy co? Ja nie dopuszczam do
            > > > sikania po kątach mojego mieszkania i co z tego?
            > >
            > > Zadałem pytanie.
            >
            > Bo ma takie prawo - to odpowiedź. Twoje zainteresowanie tą kwestią
            > zaś znamionuje, że albo pytasz na ślepo, albo jesteś zainteresowany
            > stanem kapłańskim. Przy okazji ja tez zadałem pytania. Olewam
            > odpowiedź na pytanie o szczegół garderoby, ale co z tego, że ja
            > zakazuję sikania po katach w moim mieszkaniu?


            Bo ma takie prawo.. no oczywiście że ma! :) :) :) Ale dlaczego to prawo stosuje
            tak a nie inaczej? Jesteś jak sądzę wiernym swego kościoła katolickiego.. Ślepo
            wiernym :)



            > > > Bo
            > > > > trzęsie się przed rozejściem się majątku który sprytnie
            > gromadzi
            > > > przez 2000
            > > > > lat.
            > > >
            > > > aha! To z powodu tych drgawek nie jest w stanie podpisać dekretu
            > o
            > > > dopuszczalności małżeństw?
            > >
            > > Najprawdopodobniej, a ty jak uważasz, dlaczego?
            >
            > A ja uważam, że nie dlatego.


            :)



            > > > Czy ostatnie wydarzenia, niewytłumaczalny pochówek Kaczyńskiego
            > na
            > > > Wawelu
            > > > > nie daje do myślenia?
            > > >
            > > > Oj, daje. Państwo polskie jest chore - nalezy je dobić lub
            > leczyć.
            > >
            > > Nie zastanowiłeś się nad tym? dlaczego samobójca chowany jest na
            > Wawelu? Czym o
            > > n
            > > przysłużył się Polsce że został tam pochowany? Kto podjął taką
            > decyzję? Dlaczeg
            > > o
            > > nikt nie chce się do tej decyzji przyznać?
            >
            > to ma się nijak do problemu delegalizacji KK.

            Bezpośredni zw. KK. z organami Państwa

            >
            > > > Nikt nie przyznaje się do podjęcia takiej decyzji... Czy
            
            • supaari Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 07.09.10, 14:55
              yaktak napisał:

              > Yhym... czy możesz wymienić te "wiele miejsc" gdzie parafianie kontrolują
              > finanse kościoła?

              Wszystkie? Nie, nie jestem.

              > Np. w jakiej wysokości podatek od nieruchomości zapłacił kościół ze jego
              > parafii.. Jakiej wysokości wpływy z tzw. "ofiary" wpłynęły do kasy kościoła,
              > jakiej wysokości wynagrodzenie otrzymuje ksiądz konkretnej parafii. Skąd
              > pojawiają się w parafii nowe samochody? itp.

              I kolejny dowód na to, że chodzi o to, zebyś to ty kontrolował finanse... Pisz jasno, że nie chodzi o brak jakiejkolwiek kontroli, ale o niemozliwośc kontroli przez ciebie.

              > Czekam z niecierpliwością.

              > No widzisz.. a mnie interesuje. Każda instytucja publiczna ma obowiązek
              > przedstawić swoje rozliczenie finansowe pod koniec roku. Są one jawne i każdy
              > może do nich zajrzeć. Tego samego oczekiwałbym po kościele... Jeżeli ukrywa swe
              > finanse, znaczyć to może iż ma w tym jakiś konkretny interes lub ważny powód.

              A teraz dziecko wyjaw co masz na myśli pisząc instytucja publiczna. bo obawiam się, że bredzisz w sprawie obowiązku sporzadzania rozliczenia finansowego i jego jawności. Powtarzam - bredzisz.

              ..

              >
              > Zatem gdzie są założone konta kościoła, kto je kontroluje i jaka jest wysokość
              > depozytów?

              I znów dowód na to, że chodzi ci o to, że ty nie wiesz nic o finansach Kościoła i oczekujesz, że
              zostaną ci informacje przyniesione na srebrnej tacy...



              > No strasznie dużo tych podatków płaci... Widzisz... ja płacę: podatek dochodowy
              > ,
              > składkę na zus, ubezpieczenie zdrowotne, podatek od nieruchomości, podatek
              > gruntowy i wiele innych podatków. Zatem jakiej wysokości zapłacił kościół te
              > podatki?

              Kościół (jako podmiot prawny) płaci podatki, jakich wymaga od niego prawo. Zatem na próżno oczekujesz np. wpłacenia przez Kościół (jako instytucję) podatku dochodowego z prostego powodu - nie może płacić takiego podatku, gdyż byłoby to działanie bez podstawy prawnej. Jeśli jednak masz na myśli ww. składki i podatki płacone przez ludzi koscioła, to - owszem - uiszczają oni to wszystko, co wymieniłeś. Jeśli twierdzisz, że nie - zamiest drzeć japę na forum - poinformuj Urząd Skarbowy.

              > Ha ha ha :) dobre, dobre! :) Problem jedynie w tym iż sąd Biskupi, czy jak on
              > się tam nazywa i czym jest i kto w nim zasiada, mnie nie interesuje bo ja nie
              > mam do rozstrzygnięcia żadnego sporu wewnątrz kościoła.

              sam sugerowałeś, że nie ma rozdziału Kościoła od państwa, więc sąd biskupi byłby jak najbardziej na miejscu (przynajmniej dla ciebie, bo dla mnie już nie - ja nie uważam, żeby w Polsce nie było rozdziału kościoła od państwa)
              >
              > yhyyy... kłamstwa powiadasz... w którym miejscu?

              W pierwszym poście tego wątku podałeś nie prawdę, jakoby Kościół nie płacił podatków. tutaj:
              forum.gazeta.pl/forum/w,721,114908199,115117014,Re_Sluze_.html
              napisałeś, że żadna inna sekta nie wtrynia się w wiele dziedzin zycia...
              Dwie nieprawdy, choć może rzeczywiście przesadziłem z nazwaniej ich kłamstwami, gdyż żeby skłamać trzeba mieć swiadomośc prawdy, ty zas jesteś ignorantem.

              > no tak... zgadza się, że do dostrzeżenia znaku zapytania na końcu zdania i
              > skojarzenia tego faktu z pytającym wydźwiękiem owego zdania wymaga IQ powyżej
              > 80... choć nie jestem pewien, sądzę że mniej też wystarcza.

              mój drogi pytanie zaczynajace się od dlaczego, na którego końcu wyjaśniasz dlaczego (dzięki łatwowiernosci - jak napisałeś) przestaje być pytaniem. Tak jakbyś zapytał: Gdzie ty mi tu idziesz? ... Sam odpoaiwdasz: tu. Znak był pytający, ale wydźwięk - jak najbardziej oznajmujacy.


              >
              > Dlatego pytam, oświeć mnie! Jam ciemny w temacie finansów kościoła! Oświeć mnie
              > !

              Dziecinko, w tym akurat fragmencie dowodziłeś, że Kościół zawsze stał na strazy ciemnoty i zacofania czy jak to tam ująłeś. I tego dotyczy twoja niewiedza. Co zaś do informacji o finansach Kościoła, których wymagasz, to - powtarzam - nie mogę ci ich podać, gdyż byłoby to niezgodne z prawem, co wykazałem podając ci konkretny przepis.

              >
              > Bo ma takie prawo.. no oczywiście że ma! :) :) :) Ale dlaczego to prawo stosuje
              > tak a nie inaczej? Jesteś jak sądzę wiernym swego kościoła katolickiego.. Ślepo
              > wiernym :)

              Śepo to ty prowadzisz dyskusję. Na podobnej zasadzie możesz pytać dlaczego elewacja kościoła w X. jest biała, a w Y - niebieska.

    • yaktak Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 08.08.10, 11:10
      Wracając do tematu.. Czy ktoś wie dlaczego sekta katolicka jest uznawana za
      legalnie działającą na terenie Polski, natomiast inne sekty działające w
      zbliżonych formach są uznane za nielegalne?
      Zachodzę w głowę....
      • zzasadami Służę. 08.08.10, 18:15
        isap.sejm.gov.pl/KeyWordServlet?viewName=thasK&passName=ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82%20katolicki
        Możesz sobie dowolnie hasać po wszystkich aktach prawnych dotyczących K.K. i szukać na Niego swoich haków. Przy okazji możesz próbować „zdelegalizować” Mariawitów i Adwentystów Dnia Siódmego jak Ci nie pasują. Pracuj, pracuj, bo nauką i pracą
        • yaktak Re: Służę. 08.08.10, 18:18
          Wybacz... ale ja te wszystkie sekty mam głęboko w dupie.
          • zzasadami Re: Służę. 08.08.10, 18:52
            "Wybacz... ale ja te wszystkie sekty mam głęboko w dupie."To dlaczego zadajesz pytanie:" "Czy ktoś wie dlaczego sekta katolicka jest uznawana za
            legalnie działającą na terenie Polski, natomiast inne sekty działające w
            zbliżonych formach są uznane za nielegalne?
            Zachodzę w głowę...."
            • yaktak Re: Służę. 09.08.10, 13:18
              Bo akurat ta sekta jako jedyna wtrynia się w wiele dziedzin życia które mnie i
              ciebie otaczają i nie wiem dlaczego akurat ona ma mieć wyższość ponad innymi
              "sektami", dlaczego akurat ta sekta ma prawo wieszać swoje logo w szkołach i
              urzędach?. Dlaczego inne sekty nie mogą powiesić na ścianie w urzędzie swojego
              logo obok logo KK? Itd. itp..
              • zzasadami Re: Służę. 11.08.10, 10:53
                I wieszją jak chcą. Tam gdzie przewagę ma mniejszość narodowa, zwykle różnowiercza. A na opolszczyźnie to nawet tablice informacyjne przy drogach są dwójęzyczne. Por. ustawa o mniejszościach narodowych.
      • supaari Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 08.08.10, 20:07
        yaktak napisał:

        > Wracając do tematu.. Czy ktoś wie dlaczego sekta katolicka jest
        uznawana za
        > legalnie działającą na terenie Polski, natomiast inne sekty
        działające w
        > zbliżonych formach są uznane za nielegalne?
        > Zachodzę w głowę....

        Zachodź, ale nie w swoją, bo czuję, że nic tam nie znajdziesz. Ja
        zaś zadam kilka pytań w związku z kolejnym durnym postem w twoicm
        wykonaniu:
        1. Co rozumiesz pod pojęciem sekta katolicka?
        2. Co rozumiesz pod pojeciem zbliżone formy?
        3. Jakie inne sekty działające w zbliżonych formach masz na
        myśli?
        • yaktak Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 08.08.10, 23:33
          > Zachodź, ale nie w swoją, bo czuję, że nic tam nie znajdziesz. Ja
          > zaś zadam kilka pytań w związku z kolejnym durnym postem w twoicm
          > wykonaniu:
          > 1. Co rozumiesz pod pojęciem sekta katolicka?
          > 2. Co rozumiesz pod pojeciem zbliżone formy?
          > 3. Jakie inne sekty działające w zbliżonych formach masz na
          > myśli?

          hm.. nie wiem dlaczego koniecznie chcesz uderzać personalnie i koniecznie chcesz
          w postach umieszczać zdania które mogą być obraźliwe... oczywiście możesz sobie
          pisać na mój temat co tylko ci do głowy przyjdzie.
          Jeżeli jednak tego typu dyskusja jest ci bliższa nie pozostanę dłużny: być może
          jak ruszysz te kilka szarych komórek które być może posiadasz to dojdziesz do
          tego co to znaczy "zbliżona forma". Być może znajdziesz podobieństwa w sektach
          do organizacji katolickiej. Podkreślę - być może, w co mimo wszystko wątpię.
          • zzasadami Rada prawnicza. 09.08.10, 00:39
            "jak ruszysz te kilka szarych komórek które być może posiadasz to dojdziesz do tego co to znaczy "zbliżona forma"
            To nie po katolicku w dwie osoby atakaować słabszego intelektualnie przeciwnika więc już nie będe. Potraktuj to jako napomnienie bardziej wykształconego bliźniego. Usiłujesz operować językiem prawniczym lub prawnym. Nie czyń tego błądzący bracie. Ani w języku prawnym, ani w języku prawniczym nie istnieją pojecia uzywane przez Ciebie. Porzuć to proszę Cie, albowiem narazisz się na osmieszenie - szczególnie ze "zbliżoną formą"
          • supaari Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 09.08.10, 09:09
            yaktak napisał:

            > > Zachodź, ale nie w swoją, bo czuję, że nic tam nie znajdziesz. Ja
            > > zaś zadam kilka pytań w związku z kolejnym durnym postem w twoicm
            > > wykonaniu:
            > > 1. Co rozumiesz pod pojęciem sekta katolicka?
            > > 2. Co rozumiesz pod pojeciem zbliżone formy?
            > > 3. Jakie inne sekty działające w zbliżonych formach masz
            na
            > > myśli?
            >
            > hm.. nie wiem dlaczego koniecznie chcesz uderzać personalnie i
            koniecznie chces
            > z
            > w postach umieszczać zdania które mogą być obraźliwe... oczywiście
            możesz sobie
            > pisać na mój temat co tylko ci do głowy przyjdzie.

            Personalnie? Dziecinko - nie wiesz o czym piszesz. Oceniłem twój
            post. Uważam, że sam nie wiesz co chciałeś napisać i nie jesteś w
            stanie podać nawet cioenia definicji tych trzech pojęć, których
            raczyłeś uzyć.

            > Jeżeli jednak tego typu dyskusja jest ci bliższa nie pozostanę
            dłużny: być może
            > jak ruszysz te kilka szarych komórek które być może posiadasz to
            dojdziesz do
            > tego co to znaczy "zbliżona forma".

            Mam kilka pomysłów, ale żaden mi nie pasuje do idei. Wyciągnij mnie
            z niewiedzy i podaj w końcu co rozumiesz pod pojęciami, które
            przytoczyłem. Chyba ze nie rozumiesz co piszesz.

            Być może znajdziesz podobieństwa w sektach
            > do organizacji katolickiej. Podkreślę - być może, w co mimo
            wszystko wątpię.

            Jeszcze raz zatem:
            1. Co rozumiesz pod pojęciem sekta katolicka?
            2. Co rozumiesz pod pojeciem zbliżone formy?
            3. Jakie inne sekty działające w zbliżonych formach masz na
            myśli?

            Będzie prościej jak spróbujesz zdefiniować znaczenie tych pojęć.
            • yaktak Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 09.08.10, 10:33
              Czy możesz mi wytłumaczyć dlaczego mam odpowiadać na pytania akurat tobie?
              Jeżeli jednak nie potrafisz korzystać z ogólnodostępnej wiedzy wkleję tutaj
              kilka linków byś choć z jednego z wielu źródeł mógł przeczytać w czym rzecz. Po
              za tym, jeżeli w dalszym ciągu będzie ci brakowało źródeł proszę wpisz w google
              (to znana wyszukiwarka) lub inną wyszukiwarkę "sekta katolicka" sądzę, że może
              to zaspokoić twoją ciekawość w tym temacie. Jeżeli chodzi zaś o moje
              postrzeganie tematu... nie sądzę bym musiał, czy potrzebował akurat przed tobą
              je uzewnętrzniać, ponieważ nie w tym rzecz bym miał się tłuc z kimś kto akurat
              jest innego zdania i potrzebuje udowodnienia jasnych i znanych tez, ślepo i
              kurczowo trzymając się swoich.
              Czym jest sekta?
              Czym jest
              KK?

              Co jest zbliżoną formą? definicję podać z jakiegoś dostępnego źródła? Nie...
              chodzi ci o to co ja o tym sądzę, czym dla mnie jest zbliżona forma? 90%
              zbieżności z definicją. W tym przypadku ponad miarę zbieżność z definicją jest
              spełniona.
              Nie mam zamiaru osób ślepo wierzących w swych guru przekonywać do tego co
              oczywiste. Co jest oczywiste? zapewne zapytasz... i tak będzie w kółko...
              konfesjonał jest gdzie indziej, nie tu. spowiedzi nie będzie. Zatem, zadawaj
              pytania, każdy może i ma do tego prawo, ja też te pytania zadałem zakładając ten
              wątek, więc może zamiast pytać mnie odpowiesz? W końcu jesteś światły i pewny
              swej wiary w swojego guru. Może wytłumaczysz jaka jest geneza ciągłego tworzenia
              państwa wyznaniowego z naszego kraju. Może wytłumaczysz dlaczego oszołomy z
              krzyżami w rękach siedzą przed P.Prezydenckim? Dlaczego Ś.O.B otrzymuje dotacje
              na budowę? Dlaczego w klasach w szkołach na ścianach wiszą krzyże? itd.
              Mam nadzieję, że zaspokoiłem twoją ciekawość oraz uprościłem, lub wskazałem
              drogę w jaki sposób możesz korzystać z wiedzy dostępnej np. w internecie. Gdybyś
              miał mimo wszystko problemy z obsługą google, lub wikipedii, chętnie pomogę.
              Na koniec kwestionariusz:
              Klik
              • supaari Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 11.08.10, 10:30
                yaktak napisał:

                > Czy możesz mi wytłumaczyć dlaczego mam odpowiadać na pytania
                akurat tobie?

                Bo akurat ja pytam i pytam na temat. A czy masz? Wypadałoby...

                > Jeżeli jednak nie potrafisz korzystać z ogólnodostępnej wiedzy
                wkleję tutaj
                > kilka linków byś choć z jednego z wielu źródeł mógł przeczytać w
                czym rzecz. Po
                > za tym, jeżeli w dalszym ciągu będzie ci brakowało źródeł proszę
                wpisz w google
                > (to znana wyszukiwarka) lub inną wyszukiwarkę "sekta katolicka"
                sądzę, że może
                > to zaspokoić twoją ciekawość w tym temacie. Jeżeli chodzi zaś o
                moje
                > postrzeganie tematu... nie sądzę bym musiał, czy potrzebował
                akurat przed tobą
                > je uzewnętrzniać, ponieważ nie w tym rzecz bym miał się tłuc z
                kimś kto akurat
                > jest innego zdania i potrzebuje udowodnienia jasnych i znanych
                tez, ślepo i
                > kurczowo trzymając się swoich.
                > Czym jest sekta?
                >
                Czym jest
                > KK?

                > Co jest zbliżoną formą? definicję podać z jakiegoś dostępnego
                źródła? Nie...
                > chodzi ci o to co ja o tym sądzę, czym dla mnie jest zbliżona
                forma? 90%
                > zbieżności z definicją. W tym przypadku ponad miarę zbieżność z
                definicją jest
                > spełniona.
                > Nie mam zamiaru osób ślepo wierzących w swych guru przekonywać do
                tego co
                > oczywiste. Co jest oczywiste? zapewne zapytasz... i tak będzie w
                kółko...
                > konfesjonał jest gdzie indziej, nie tu. spowiedzi nie będzie.
                Zatem, zadawaj
                > pytania, każdy może i ma do tego prawo, ja też te pytania zadałem
                zakładając te
                > n
                > wątek, więc może zamiast pytać mnie odpowiesz? W końcu jesteś
                światły i pewny
                > swej wiary w swojego guru. Może wytłumaczysz jaka jest geneza
                ciągłego tworzeni
                > a
                > państwa wyznaniowego z naszego kraju. Może wytłumaczysz dlaczego
                oszołomy z
                > krzyżami w rękach siedzą przed P.Prezydenckim? Dlaczego Ś.O.B
                otrzymuje dotacje
                > na budowę? Dlaczego w klasach w szkołach na ścianach wiszą krzyże?
                itd.
                > Mam nadzieję, że zaspokoiłem twoją ciekawość oraz uprościłem, lub
                wskazałem
                > drogę w jaki sposób możesz korzystać z wiedzy dostępnej np. w
                internecie. Gdyby
                > ś
                > miał mimo wszystko problemy z obsługą google, lub wikipedii,
                chętnie pomogę.
                > Na koniec kwestionariusz:
                > Klik


                Umiejętność kopiowania jest powszechna. A ja zadałem ci trzy
                pytania, z odpowiedzi na które wynika, że nie wiedziałeś o czym
                pisałeś. i nie wiesz do tej pory
                • piwi77 Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 11.08.10, 10:44
                  supaari napisał:

                  > Umiejętność kopiowania jest powszechna. A ja zadałem ci trzy
                  > pytania, z odpowiedzi na które wynika, że nie wiedziałeś o czym
                  > pisałeś. i nie wiesz do tej pory

                  No nie, należy skreślić yaktak z listy forumowiczów. Nie może być
                  tak, że pan profesor zadaje mu trzy pytania, a on nie udziela
                  właściwej odpowiedzi.
                  • supaari Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 11.08.10, 11:29
                    piwi77 napisał:

                    > supaari napisał:
                    >
                    > > Umiejętność kopiowania jest powszechna. A ja zadałem ci trzy
                    > > pytania, z odpowiedzi na które wynika, że nie wiedziałeś o czym
                    > > pisałeś. i nie wiesz do tej pory
                    >
                    > No nie, należy skreślić yaktak z listy forumowiczów. Nie może być
                    > tak, że pan profesor zadaje mu trzy pytania, a on nie udziela
                    > właściwej odpowiedzi.

                    1. Nie jestem tak radykalny jak ty.
                    2. Problemem nie jest własciwa odpowiedź, tylko odpowiedź jako taka.
                    Zapytałem go co rozumie przez sektę. zlinkował wikipedie, gdzie
                    znajdują się różne definicje i nie wiem którą miał na mysli.
                    Zapytałem o sektę katolicka - zlinkował wikipedię, z innym hasłem i
                    odesłał mnie do googli (ale ja nie chcę wiedziec co się komuś tam
                    skojarzyło, ale co miał na myśli autor wątku). Na pytanie o przykład
                    podobnych sekt w ogóle nie odpowiedział.
    • zzasadami Idź na całość! 08.08.10, 19:19
      "zapraszam do dołączenia i założenia stowarzyszenia na rzecz delegalizacji kościoła katolickiego w Polsce!"
      A, co tam! Idź na całość! Od razu załóż Stowarzyszenie Bezbożników - będziesz jak Trocki.
      • yaktak Re: Idź na całość! 08.08.10, 23:26
        Wybacz, ale wiem czego chcę i wiem co piszę. Nie potrzebuje twoich "dobrych rad"
        i "wskazówek".
    • calun_torunski to bardzo sluszny pomysl - jestem za 08.08.10, 19:38
      trzeba wydzielic kilka rezerwatow - niech sie wzajemnie powyrzynaja
    • piwi77 Oczywiście, powinien zostać zdelegalizowany. 09.08.10, 09:37
      Jest to instytucja powołana wyłącznie do czynienia przestępstw, a
      doktryna religijna ma służyć jedynie jako zasłona dymna i tworzenie
      muru ochronnego z ogłupionych wierzących w te brednie. Do niczego
      więcej. Jak bardzo sam jest z nią związany dowiedzieliśmy sie przy
      okazji afery z krzyżem na Krakowskim Przedmieściu. Któryś z
      szanownych biskupów oświadczył, że krzyż tam postawiony nie jest
      sprawą kościoła.
      • zzasadami Re: Oczywiście, powinien zostać zdelegalizowany. 09.08.10, 12:09
        "czynienia przestępstw" W Polsce nie "czyni" sie przestepstwa (czyny zabronione) ale "popełnia" (art 1 par 1 k.k.)To raz.
        Po drugie - wymień czyny zabronione jakie popełnia Koścół jako "instytucja"!?
        Po trzecie - wyjaśnij jak osoba prawna moze popełnic przestępstwo ( mnie uczono, że tylko osoba fizyczna (poza jednym wyjatkiem))
        • piwi77 Re: Oczywiście, powinien zostać zdelegalizowany. 09.08.10, 12:37
          zzasadami napisał:

          > wymień czyny zabronione jakie popełnia Koścół jako "instytucja"!?

          W zasadzie nie wykonuję forumowych poleceń, ale uczynię wyjątek.
          Na razie polska opinia publiczna poznała dwa rodzaje przestępstw,
          które są typowym, a nie przypadkowym fragmentem działalności
          instytucji kościoła katolickiego. Są to
          1. Ukrywanie księży, zboczeńców seksualnych przed wymiarem
          sprawiedliwości, zapewnianie im nie tylko bezkarności ile wręcz
          ułatwianie im uprawiania zbrodniczego procederu.
          2. Wyłudzanie państwowego majątku na podstawie fałszywych
          dokumentów, wycen i zeznań.
          Wkrótce powinniśmy poznać trzecią formę przestępczej działalności
          kościoła katolickiego - prania brudnych pieniędzy. Co nieco już
          przedostało sie do opinii publicznej, ale nie jest to jeszcze nawet
          czubek góry lodowej.
          Instytucja, której jedyną funkcją jest działalność przestępcza, musi
          zostać zdelegalizowana, jej majątek znacjonalizowany, a jej
          członkowie funkcyjni pociągnięci do odpowiedzialności karnej.
          Niezależnie od tego osoby i instytucje poszkodowane powinny
          dochodzić odszkodowań na drodze cywilnej.

          A teraz ładnie podziękuj za wyczerpujące wyjaśnienie twoich rozterek.
          • zzasadami Re: Oczywiście, powinien zostać zdelegalizowany. 09.08.10, 12:56
            Nienawiść tak zaczadziła umysł, że nie trafia: organizacja nie może odpowiadać karnie! Nawet członkom mafi (osobom fizycznym) stawia się zarzut "udział w organizacji przestepczej". Powtarzam: organizacja (osoba prawna) nie podlega odpowiedzialności karnej w świetle polskiego prawa (art 1 par 1 k.k. - wykładnia logiczna). Dotarło?!
            1. Ukrywanie... to Twoje wizje.
            2. Wyłydzanie... i pranie brudnych pieniędzy... Oczywiście zero faktów (że tez ja się jeszcze dziwię), tylko przemyslenia z mistyczno - ekstatycznych uniesień wieczornych (lub porannych)
            • piwi77 Re: Oczywiście, powinien zostać zdelegalizowany. 09.08.10, 13:05
              Gdybyś się nauczył czytać ze zrozumieniem, nie twierdziłbyś, że
              oczekuję odpowiedzialności karnej kościoła jako instytucji, bo to
              nieprawda, nic takiego nie pisałem.
            • yaktak Re: Oczywiście, powinien zostać zdelegalizowany. 09.08.10, 13:09
              > Nienawiść tak zaczadziła umysł, że nie trafia: organizacja nie może odpowiadać
              > karnie! Nawet członkom mafi (osobom fizycznym) stawia się zarzut "udział w orga
              > nizacji przestepczej". Powtarzam: organizacja (osoba prawna) nie podlega odp
              > owiedzialności karnej
              w świetle polskiego prawa (art 1 par 1 k.k. - wykładn
              > ia logiczna). Dotarło?!
              > 1. Ukrywanie... to Twoje wizje.
              > 2. Wyłydzanie... i pranie brudnych pieniędzy... Oczywiście zero faktów (że tez
              > ja się jeszcze dziwię), tylko przemyslenia z mistyczno - ekstatycznych uniesień
              > wieczornych (lub porannych)

              Udowadniasz że KK w Polsce jest bezkarny :) :) :) dobre, dobre :) Tak sobie to
              sprytnie KK wymyślił, że jest bezkarny :)
              • zzasadami Takie jest prawo. 11.08.10, 11:15
                Przedstawiam Ci podstawowe zasady odpowiedzialności karnej w polskim prawie. W nioski jakie z tego wyciągniesz należą do Ciebie.
                "Tak sobie to sprytnie KK wymyślił" akurat te Twój wniosek jest sprzeczny i z logiką i z doświadczeniem. poprzedni k.k. (uchwalony za komuny) tez przewidywał jedynie odpowiedzialność karną osób fiztcznych, a nie osób prawnych.
              • zzasadami Re: Oczywiście, powinien zostać zdelegalizowany. 11.08.10, 11:22
                Chcę być rzetelny, więc zasygnalizuję, że pewna forma mieszana odpowiedzialności karnej wystepuje w niektórych przypadkach jesli chodzi o policję i jej funkcjonariuszy.
                • ojca Re: Oczywiście, powinien zostać zdelegalizowany. 11.08.10, 12:15

                  Tylko nie odnosi się to do tego omawianego przypadku w tym temacie niektórzy
                  chcieliby zastosować odpowiedzialność zbiorową ;).
              • ojca No nie moge... 11.08.10, 12:13

                Czy już całkiem straciłeś zdolność logicznego myślenia? Jak wobec organizacji
                wyegzekwować karę np. więzienia? To nie KK sobie tak wymyślił, jest to
                podyktowane...(uwaga obce i nowe słowo) logiką.
                • zzasadami Re: No nie moge... 11.08.10, 12:46
                  Czepiasz się, żeby się czepiać, a tego nie lubię.
                  "Czy już całkiem straciłeś zdolność logicznego myślenia?" i "podyktowane...(uwaga obce i nowe słowo) logiką."
                  Fragment mojego postu "Powtarzam: organizacja (osoba prawna) nie podlega odpowiedzialności karnej w świetle polskiego prawa (art 1 par 1 k.k. - wykładnia logiczna)" Czego, więc się czepiasz?
                  • ojca Re: No nie moge... 11.08.10, 13:48

                    Odpisywałem na konkretny post, nie twój. Może dla ciebie to nie do pomyślenia,
                    ale kompletnie nie interesują mnie twoje posty. Cytując ciebie "Czego, więc się
                    czepiasz?"
    • chasyd_666 Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 09.08.10, 13:02
      yaktak napisał:

      > Czy nie powinna nastąpić delegalizacja kościoła katolickiego i
      uznanie go za
      > jedną z najniebezpieczniejszych sekt?

      Czy nie powinna nastąpić delegalizacja fanatycznych idiotów na tym
      Forum ? :)
      • yaktak Re: Delegalizacja kościoła katolickiego 09.08.10, 13:11
        Myślisz że anonimowość w internecie usprawiedliwia twoje chamstwo?
    • piwi77 Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywateli, 11.08.10, 11:07
      dla których delegalizacja kościoła byłaby środkiem zbyt dotkliwym.
      Można by sie zgodzić na jego działalność, ale pod pewnymi warunkami,
      gwarantującymi pełną nad nim kontrolę.
      1. Zezwolenie na działaność tylko tym duchownym, którzy zrzeką się
      watykańskiego zwierzchnictwa i podpiszą oswiadczenie lojalności
      wobec państwa polskiego.
      2. Stosunki państwo - kościół regulują wyłącznie przepisy polskie,
      nie ma mozliwości zawierania umów dwustronnych.
      3. Kościół podlega pełnemu monitoringowi, kontrolującemu czy
      zachodzi w nim do działań niezgodnych z prawem.
      • anatemka Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 11:12
        piękne marzenia, piwi ;)
        ale raczej nie do zrealizowania, fak.
      • zzasadami Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 11:27
        Ad 1. Było: konstytucja cywilna kleru we Francji,"Żywa Cerkiew" w Bolszewii, "Księża patrioci: w PRL.
        Ad3.Komisarze polityczni ze swiadectwem lojalności ateizmowi w każdej parafii?
        • piwi77 Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 12:24
          Księża patrioci, jak za PRL, tak, dokładnie o to chodzi. Na
          szamaństwo można zezwolić tylko całkowicie lojalnym i w pełni
          kontrolowanym szamanom, inaczej szarlataneria posłuży się ogłupionym
          stadem aby tylko przejąć władzę.
          • zzasadami Wielki spisek manipulacyjny 11.08.10, 13:04
            1.Ciekawi mnie w Twojej koncepcji jeszcze jedno. Kto miałby prawo wypowiadać się w kwestiach dotyczących samej wiary, kwestiach teologicznych? Wysoki Komisarz d/s Kanonów Wiary (WKKW :))ateistyczny oczywiście,sejm poprzez głosowanie, Premier, Prezydent,sądy,bo Watykan i Papieża wyłaczyłeś ze swej koncepcji.
            2."przejąć władzę." Z tą władzą wygłupiacie się od dłuższego czasu, ale nigdy rzeczowo nie potraficie uzasadnić.Ponawiam pytanie: jaka władzę chce przejąć duchowieństwo: ustawodawczą (większość w sejmie),wykonawczą (ksiądz - Premier), czy sądowniczą (księża - sędziami)? Wiwm, wiem spisek, manipulowanie zza kurtyny - udowodnij!
            • piwi77 Re: Wielki spisek manipulacyjny 11.08.10, 13:13
              zzasadami napisał:

              > 1.Ciekawi mnie w Twojej koncepcji jeszcze jedno. Kto miałby prawo
              > wypowiadać się w kwestiach dotyczących samej wiary, kwestiach
              > teologicznych?

              Bajkotwórstwo nie leżałoby w gestii państwa. Tu kościół zachowałby
              dalej swoją pełną autonomię.

              > 2."przejąć władzę." Z tą władzą wygłupiacie się od dłuższego
              czasu,

              Taaaak? A kto namaszczał dawniej królów? Duch święty? Odebrano juz
              kościołowi co prawda tę dziedzinę władzy, ale nadal sie do
              wszystkiego wpie.... A zaprzsiężenie prezydenta? Do czego to
              podobne, żeby prezydent klęczał i brał do buzi jakąś pastylkę z rąk
              biskupa? Chory czy co?
              • zzasadami Oświecanie. 11.08.10, 13:41
                Że też na mnie padło, żeby Cię we wszystkim oświecać. No Krzyż Pański.
                1. Król był królem z samego faktu śmierci poprzednika - "Umarł król, niech zyje król". Namaszczanie miało uświadomić (przypomnieć) poddanym, że władza królewska pochodzi od Boga. Nie ma tu żadnego aspekty władzy. Duchowny namaszczający władcę był tylko narzędziem.
                2. Msza Święta nie miała nic wspólnego z aktem zaprzysiężenia. Komorowski na skutek zaprzysiężenia (nie Mszy) stawał się prezydentem.Gdzie tu jakiś aspekt władzy?
                • piwi77 Re: Oświecanie. 11.08.10, 14:00
                  zzasadami napisał:

                  > Gdzie tu ja kiś aspekt władzy?

                  Zgaduj, zgaduj.
                  • zzasadami Re: Oświecanie. 11.08.10, 17:05
                    Co mam zgadywać, nie jestem specjalista od Waszej spiskowej teorii dziejów pod tytułem: Kościół ma władzę.
                • ojca Re: Oświecanie. 11.08.10, 14:01
                  zzasadami napisał:

                  > Że też na mnie padło, żeby Cię we wszystkim oświecać. No Krzyż Pański.
                  > 1. Król był królem z samego faktu śmierci poprzednika - "Umarł król, niech zyje
                  > król". Namaszczanie miało uświadomić (przypomnieć) poddanym, że władza królews
                  > ka pochodzi od Boga. Nie ma tu żadnego aspekty władzy. Duchowny namaszczający w
                  > ładcę był tylko narzędziem.

                  Zależy o jakiej epoce mowa, wczesne średniowiecze to dominacja kościoła.
                  Przykład z "naszego podwórka" od kiedy rządził Chrobry,a kiedy został królem?
                  Papież miał w tym względzie realną władzę.
                  • zzasadami Re: Oświecanie. 11.08.10, 17:02
                    Cezaropapizm contra papocezaryzm. Triumf władzy kościelnej trwał bardzo krótko.
                  • supaari Re: Oświecanie. 11.08.10, 21:50
                    ojca napisał:

                    > zzasadami napisał:
                    >
                    > > Że też na mnie padło, żeby Cię we wszystkim oświecać. No Krzyż
                    Pański.
                    > > 1. Król był królem z samego faktu śmierci poprzednika - "Umarł
                    król, niec
                    > h zyje
                    > > król". Namaszczanie miało uświadomić (przypomnieć) poddanym, że
                    władza k
                    > rólews
                    > > ka pochodzi od Boga. Nie ma tu żadnego aspekty władzy. Duchowny
                    namaszcza
                    > jący w
                    > > ładcę był tylko narzędziem.
                    >
                    > Zależy o jakiej epoce mowa, wczesne średniowiecze to dominacja
                    kościoła.
                    > Przykład z "naszego podwórka" od kiedy rządził Chrobry,a kiedy
                    został królem?
                    > Papież miał w tym względzie realną władzę.
                    >
                    >

                    Ja tylko przypomnę, że zzasadami przypomniał zasadę "umarł król,
                    niech żyje król". otóż kiedy Chrobry objął władzę, to... noe właśnie
                    umarł nie-król. Jakbys miał już podawac przykład z naszego podwórka,
                    to musiałby to być Kazimierz Odnowiciel lub Władysław Herman.
                    • piwi77 Re: Oświecanie. 12.08.10, 09:14
                      Znów słuchasz wyłącznie siebie i wychwalasz tych co mają zgodne z
                      Twoim zdanie. Nic nie zrozumiałeś z tekstu z ojca. Kompletnie nic.
                      Napisał zbyt prosto, abyś mógł to pojąć.
                      • supaari Re: Oświecanie. 12.08.10, 10:04
                        piwi77 napisał:

                        > Znów słuchasz wyłącznie siebie i wychwalasz tych co mają zgodne z
                        > Twoim zdanie. Nic nie zrozumiałeś z tekstu z ojca. Kompletnie nic.
                        > Napisał zbyt prosto, abyś mógł to pojąć.

                        Piwcio, przykład ojcy jest bez sensu, gdyż w momencie śmierci
                        mieszka Polska nie była królestwem. Podpowiedziałem mu nawet jakież
                        to przykłady byłyby sensowniejsze. Powiedz mi zatem jak należałoby
                        rozumieć post ojcy wraz z podanym przykładem.
                        • piwi77 Re: Oświecanie. 12.08.10, 10:23
                          Bo ojca zrobił coś czego nie rozumiesz i nigdy nie zrozumiesz, podał
                          przykład na potwierdze swojej własnej (a jakiej to sobie sam
                          poszukaj) tezy, a nie tezy zzasadami. Do tego stopnia ugrzązłeś w
                          jednomyślicielstwie, że nie dopuszczasz myśli, że tezy moga być
                          różne, a każdy uzasadnia jedynie swoją.
                          • supaari Re: Oświecanie. 19.08.10, 10:12
                            piwi77 napisał:

                            > Bo ojca zrobił coś czego nie rozumiesz i nigdy nie zrozumiesz,
                            podał
                            > przykład na potwierdze swojej własnej (a jakiej to sobie
                            sam
                            > poszukaj) tezy, a nie tezy zzasadami. Do tego stopnia ugrzązłeś w
                            > jednomyślicielstwie, że nie dopuszczasz myśli, że tezy moga być
                            > różne, a każdy uzasadnia jedynie swoją.

                            W przeciwieństwie do ciebie, ja zrozumiałm tezę ojcy. Brzmiała ona -
                            dla twojej informacji - tak: nie zawsze król zostawał królem z
                            samego faktu śmierci poprzednika i nie zawsze zasada "Umarł król,
                            niech żyje król" była stosoawana. Wystarczy sobie przypomnieć kiedy
                            koronował się Chrobry
                            . Nie wierzysz? Poproś kogoś mądrzejszego,
                            żeby ci wytłumaczył.
                        • ojca Re: Oświecanie. 12.08.10, 11:00

                          Mówiłem o przykładzie dominacji kościoła w średniowieczu. To papież decydował
                          kto był, a kto nie królem. Chrobry troszkę czekał zanim dostał pozwolenie na
                          "bycie królem". Mówisz, że Polska nie była królestwem więc Chrobry nie mógł być
                          królem. Jednak Chrobry tym królem został, zatem sam sobie ogłosił, że jest
                          królem i włada królestwem czy ktoś inny musiał wyrazić na to zgodę?
                          • zzasadami Korony 12.08.10, 17:02
                            W owym okresie (walka cesarstwa z papiestwem) dysponentów koron nowopowstałych królestw było dwóch: cesarz i Papież. Chrobry nie zwrócił się do cesarza, tylko do Papieża ze zrozumiałych względów. Juz jego syn do nikogo się nie zwracał, podobnie jak Szczodry. Z kolei cesarz nadał tytuł królewski władcy Czech Wratysławowi (1086).
                            A juz królowie Anglii czy Francji absolutnie do nikogo nie zgłaszali się z prośbami o zgodę na koronację.
                            Trudno, więc mówić o trwałej dominacji władzy duchownej nad świecką.Jedyny taki moment to Canossa.
                          • supaari Re: Oświecanie. 19.08.10, 10:15
                            ojca napisał:

                            >
                            > Mówiłem o przykładzie dominacji kościoła w średniowieczu. To
                            papież decydował
                            > kto był, a kto nie królem. Chrobry troszkę czekał zanim dostał
                            pozwolenie na
                            > "bycie królem". Mówisz, że Polska nie była królestwem więc Chrobry
                            nie mógł być
                            > królem. Jednak Chrobry tym królem został, zatem sam sobie ogłosił,
                            że jest
                            > królem i włada królestwem czy ktoś inny musiał wyrazić na to zgodę?
                            >

                            Mówię jedynie, mój drogi, ze podałeś nieadekwatny przykład. Jeśli
                            uważasz, że zasada "umarł król, niech zyje król" nie obowiązywała we
                            wczesnym średniowieczu, to powinieneć podać inny przykład, gdyż
                            casus Chrobrego jest niewłaściwy, gdyć jego ojciec nie był królem.
      • supaari Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 12:04
        piwi77 napisał:

        > dla których delegalizacja kościoła byłaby środkiem zbyt dotkliwym.
        > Można by sie zgodzić na jego działalność, ale pod pewnymi
        warunkami,
        > gwarantującymi pełną nad nim kontrolę.
        > 1. Zezwolenie na działaność tylko tym duchownym, którzy zrzeką się
        > watykańskiego zwierzchnictwa i podpiszą oswiadczenie lojalności
        > wobec państwa polskiego.

        Ciekawe czy każdy Polak pełniący funkcje w "prywatnej" instytucji
        dowolnego rodzaju (organizacja dobroczynna, naukowa, gospodarcza) o
        międzynarodowym charakterze, mającej główną siedzibę poza granicami
        Polski miałby składać podobną deklarację?

        > 2. Stosunki państwo - kościół regulują wyłącznie przepisy polskie,
        > nie ma mozliwości zawierania umów dwustronnych.

        Oho! Jesteś o krok dowodzenia, że umowa dwustronna z definicji nie
        zabezpiecza interesów jednej ze stron.

        > 3. Kościół podlega pełnemu monitoringowi, kontrolującemu czy
        > zachodzi w nim do działań niezgodnych z prawem.

        Mo... Mo... Monitoringowi? Pełnemu? Kamera na plebanii z
        funkcjonariuszem wpatrującym się w monitor? Tachograf w pojazdach
        księży, włączony dyktafon odnoszony codziennie na komendę?

        Piwi - własnie znalazłeś sposób na zlikwidowanie w Polsce
        bezrobocia!
        • piwi77 Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 12:33
          supaari napisał:

          > Ciekawe czy każdy Polak pełniący funkcje w "prywatnej" instytucji
          > dowolnego rodzaju (organizacja dobroczynna, naukowa, gospodarcza)
          > o międzynarodowym charakterze, mającej główną siedzibę poza
          > granicami Polski miałby składać podobną deklarację?

          A jaką to inną instytucję masz na myśli? Jeżeli np.
          Volkswagena, to nie ma takiej potrzeby. On jest bezideowy, nie jest
          dopozytariuszem żadnej ponadczasowej prawdy, zajmuje się
          wyłącznie działalnością gospodarczą, nie czynieniem wodogłowia z
          mózgu. W swej przeszłości nie dał podstaw, aby zachowywać przed nim
          jakąś szczególna ostrozność, a zresztę i tak podlega całkowitej
          kontroli urzedów państwowych. Nie, nie ma powodu, aby jego polscy
          pracownicy mieli jakąkolwiek lojalkę podpisywać.
          • karbat Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 14:31
            supaari napisał:
            > > 3. Kościół podlega pełnemu monitoringowi, kontrolującemu czy
            > > zachodzi w nim do działań niezgodnych z prawem.

            > Mo... Mo... Monitoringowi? Pełnemu? Kamera na plebanii z
            > funkcjonariuszem wpatrującym się w monitor? Tachograf w pojazdach
            > księży, włączony dyktafon odnoszony codziennie na komendę?
            > Piwi - własnie znalazłeś sposób na zlikwidowanie w Polsce
            > bezrobocia!

            dowod wprost na miare prymitywnego wiercy ,
            wykorzystujacego "niedoskonalosc" komunikacji internetowej w swej
            zlej katolickiej wierze . Wiesz doskonale c co chodzi piwi77 , ale
            wolisz rznac glupa i wypisywac bzdury .
            Wpisy internautow w inernecie nie zawsze beda elaboratami wazacymi
            znaczenie kazdego slowa , patrz - monitorowanie .

            piwi77 pisze o skutecznej kontroli , czy nie zachodzi lamanie prawa ,
            i NIC wiecej i tak to nalezy rozumiec !.

            Kazda instytucje bez kontroli spolecznej ulegaja wynaturzeniu .
            Wierca w wierze dajac na tace , wierzy ,ze ta kasa nie idzie na
            felgi do nowego wozu ksiedza ,wierzy , ze nie jest robiony w
            konia ...
            • zzasadami CzK 11.08.10, 17:22
              "Kazda instytucje bez kontroli spolecznej ulegaja wynaturzeniu .
              Wierca w wierze dajac na tace , wierzy ,ze ta kasa nie idzie na
              felgi do nowego wozu ksiedza ,wierzy , ze nie jest robiony w
              konia ..." Dwie uwagi
              1.Dla kontroli proponuje: Powołać organizacje ogólnokrajową o nazwie Centralny Zarząd Katolicyzmu (w skrócie Czk) zrzeszająca komisarzy politycznych (zwanych politrukami lub czekistami)- obowiazkowo po Wieczorowym Uniwersytecie Marksizmu Leninizmu (jak nie ma reaktywować!), matura niekonieczna (nie matura lecz chęć szczera...), ale teoretyczny i praktyczny egzamin z ateizmu obowiązkowy.Jeden czekista (politruk) na jedna parafię. Pełnia władzy policyjnej, prokuratorskiej i sędziowskiej w stosunku do proboszczów i wikarych. Wyroki w trybie 48 - godzinnym bez apelacji.Udział obrońcy niekonieczny.
              Dio pomocy czekistom reaktywować Inspekcje Robotniczo Chłopską - skład komisji: 1 ateista wolontariusz, 1 były PZPRowiec, 1 czytelnik NIE lub FiM.
              2. Jak kontrolować społecznie masonerię polską też związaną z zagranicznymi ośrodkami?
            • zzasadami NKWD 11.08.10, 17:37
              Zapomniałem o kontroli nad dekanatami i diecezjami (archidiecesjami).
              Druga instancja dla Czk (nie, zeby odwoławczą tylko zeby czekiści mogli awansować)byłyby utworzone przy każdym wojewodzie komórki organizacyjne o nazwie Nadzór nad Katolicyzmem Wojewódzki Departament (w skrócie NKWD). W tych komórkach pracowaliby sprawdzeni na niwie "oczyszczania kleru ze szkodliwych elementów" towarzysze - ateiści. Zmiany personalne przez kooptację spośród wybijających sie czekistów i irchowców.Kompetencje: nadzór nad dekanatami i diecezjami (dziekanami i biskupami). Porządek prawny jak przy nadzorze parafii.
              • karbat Re: NKWD 11.08.10, 19:21
                zzasadami napisał:
                > Zapomniałem o kontroli nad dekanatami i diecezjami
                (archidiecesjami)..............

                zanim zaczniesz wypisywac bzdury ,zapoznaj sie , jak sa w innych
                krajach precyzyjnie regulowane , sa sprawy miedzy panstwem -
                kosciolem , wiercami - kosciolem .
                Jak wyglada tam sprawa kontroli kosciola przez panstwo, wiercow.
                pisze o panstwach , spoleczenstwach cywilizwanych , a nie
                wychowanych w ciemocie wadowickiej .

                wiercy bula podatki z wlasnych kieszeni swe sekty , bez okradania
                innych .Zobacz oszolomow w wierze jak w tych krajach stawiaja ,
                wiesza krzyze gdzie chca . Zobacz jak tam parobki swych bogow
                rabuja ziemie .Jakie tam cwaniaki w sutannach maja mnozliwosci
                prania brudnych pieniedzy . itd itp .
                • zzasadami Nerwy? 11.08.10, 19:35
                  1. Coś taki nerwowy. "Tfurczo" rozwijam znakomity neo - bolszewicki pomysł :)))
                  2. "wiercy bula podatki z wlasnych kieszeni swe sekty , bez okradania
                  innych" I ja będę do znudzenia: Jaka część wydatków budżetu państwa idzie na kościół (dane liczbowe lub procentowe), by mówić o okradaniu.
                  3. "Zobacz jak tam parobki swych bogow rabuja ziemie" Aaa tam, nie bedę złośliwy i nie zanalizuję tego zdania (miłość bliźniego). Po prostu to zdanie jest niejasne.
                  4."Jakie tam cwaniaki w sutannach maja mnozliwosci prania brudnych pieniedzy" To mają możliwość czy piorą. Jeżeli mają mozliwość, a tego nie robia to nie "cwaniaki". Jeżeli piorą to udowodnij.Ha!
                  P.S.
                  Myslę o centralnym organie według Waszej koncepcji ;)
                  • karbat Re: Nerwy? 11.08.10, 19:49
                    zzasadami napisał:
                    > Zapomniałem o kontroli nad dekanatami i diecezjami
                    (archidiecesjami)..............

                    zanim zaczniesz wypisywac bzdury ,zapoznaj sie , jak sa w innych
                    krajach precyzyjnie regulowane , sa sprawy miedzy panstwem -
                    kosciolem , wiercami - kosciolem .
                    Jak wyglada tam sprawa kontroli kosciola przez panstwo, wiercow.
                    pisze o panstwach , spoleczenstwach cywilizwanych , a nie
                    wychowanych w ciemocie wadowickiej .

                    rozumiem , ze sie zapoznajesz z tymi przepisami, by dalej nie
                    wypisywac nonsensow ,w stylu katolickiego radyjamaryja .
                    I zaczynasz powoli rozumiec , dlaczego wiercy katoliccy placa
                    PODATKI na swoj kosciol z wlasnej kieszeni .

                    • zzasadami Re: Nerwy? 11.08.10, 23:29
                      To są Wasze propozycje dotyczace Polski.Powtarzam "tfurczo" je rozwijam idac Waszym tropem myslowym.
                      Radio Maryja jest poważne. Ja sobie jaja robie z Waszych "koncepcji", bo trudno cos takiego brac na serio.
                      "I zaczynasz powoli rozumiec , dlaczego wiercy katoliccy placa
                      PODATKI na swoj kosciol z wlasnej kieszeni ." - Dane liczbowe lub procentowe wydatków budżetu na Kościół!
                  • kotekali Tobie pasozycie 04.09.10, 22:05
                    bedziecie odcieci od panstowej kasy ...predzej czy pozniej....i oddacie wszystko
                    co ukradliscie....
                    • zzasadami Re: na post "młodego, lepiej wykształconego..." 05.09.10, 09:31
                      "bedziecie odcieci od panstowej kasy (...) i oddacie wszystko co ukradliscie...." Sa dwie opcje:
                      1. Masz jakieś wizje, halucynacje, ze swieccy katolicy biorą coś z państwowej kasy, że coś kradną. Zresztą to ostatnie to już pomówienie i fakt, że sie halucynujesz nie jest okolicznością łagodzacą.
                      2. Jesli to do mnie personalnie, to uzywasz liczby mnogiej z przyzwyczajenia ateistów - bolszewików ("Wicie towarzyszu...)
                      P. S. Zarzucanie komus, że jest pasozytem nie znając źródeł jego utrzymania to jakaś mistyka. Znów: masz takie wizje, iż jestem pasozytem?
          • supaari Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 21:39
            piwi77 napisał:

            > supaari napisał:
            >
            > > Ciekawe czy każdy Polak pełniący funkcje w "prywatnej"
            instytucji
            > > dowolnego rodzaju (organizacja dobroczynna, naukowa,
            gospodarcza)
            > > o międzynarodowym charakterze, mającej główną siedzibę poza
            > > granicami Polski miałby składać podobną deklarację?
            >
            > A jaką to inną instytucję masz na myśli? Jeżeli np.
            > Volkswagena, to nie ma takiej potrzeby. On jest bezideowy, nie
            jest
            > dopozytariuszem żadnej ponadczasowej prawdy, zajmuje się
            > wyłącznie działalnością gospodarczą, nie czynieniem wodogłowia z
            > mózgu. W swej przeszłości nie dał podstaw, aby zachowywać przed
            nim
            > jakąś szczególna ostrozność, a zresztę i tak podlega całkowitej
            > kontroli urzedów państwowych. Nie, nie ma powodu, aby jego polscy
            > pracownicy mieli jakąkolwiek lojalkę podpisywać.

            Mont Pelerin Society, FIFA, Amway...
            "całkowitej kontroli..."? Nie próbuj kpić - nie umiesz.
            • piwi77 Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 21:57
              supaari napisał:

              > Mont Pelerin Society, FIFA, Amway...

              Co Mont Pelerin Society, FIFA, Amway? Mają w Polsce wyznawców
              urabianych od dziecka, inwigilowanych przez całe życie w taki
              sposób, że ci nawet w wyrze nie mogą czuć się swobodnie?

              • supaari Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 22:20
                piwi77 napisał:

                > supaari napisał:
                >
                > > Mont Pelerin Society, FIFA, Amway...
                >
                > Co Mont Pelerin Society, FIFA, Amway? Mają w Polsce wyznawców
                > urabianych od dziecka, inwigilowanych przez całe życie w taki
                > sposób, że ci nawet w wyrze nie mogą czuć się swobodnie?
                >

                Czyli od nich nie wymagałbyś deklaracji lojalności, bo... to nie sa
                religie? nie wierzyłem, ale wychodzi na to, że marzy ci się spec-
                ustawa o deklaracjach lojalności i pełnym monitoringu
                duchowiństwa rzymskokatolickiego
                . Z deklaracji takich zwolnieni
                mielibyć członkowie innych organizacji międzynarodowych, chocby
                gosili w Polsce konieczność podporzadkowania się Moskwie, Hawanie
                czy Bratysławie, o ile nie nazywaliby się kościołem, związkiem
                wyznaniowym czy czymś podobnym. Brawo!
                • piwi77 Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 22:25
                  Słuchasz tylko siebie, nawet nie starasz się zrozumieć co piszę. To
                  traci sens.
                  • supaari Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 22:45
                    piwi77 napisał:

                    > Słuchasz tylko siebie, nawet nie starasz się zrozumieć co piszę.
                    To
                    > traci sens.

                    Nie, mój drogi! Słucham cię bardzo uważnie i staram się zrozumieć.
                    Próbowałem dociec czy każdy polski funkcjonariusz międzynarodowej
                    organizacji mającej kwatere główna poza granicami Polski miałby
                    składać deklarację, o której pisałeś. Wychodzi na to, że nie. Że
                    obowiązek ciążyłby tylko na duchowieństwie katolickim. Twierdziłeś
                    coś innego? Pokaż konkretny cytat.
                    • piwi77 Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 12.08.10, 09:11
                      supaari napisał:

                      > Nie, mój drogi! Słucham cię bardzo uważnie i staram się zrozumieć.

                      To sobie daruj, bo prostej mowy i tak nie zrozumiesz. Już lepiej
                      dziel sobie dalej swój włos na czworo i kontynuuj analizę biblijnych
                      nonsensów.

                      > Próbowałem dociec czy każdy polski funkcjonariusz międzynarodowej

                      To sobie dociekaj, jak Cię to tak interesuje, ale sam, bo to nie ma
                      nic do rzeczy z tym co pisałem, a czego pojąć w żadnym razie nie
                      jesteś w stanie. Tak jak nie jesteś w stanie odróżnic fikcji od
                      rzeczywistości. Moją wizję przyszłości najwyraźniej przyjąłeś za
                      dziejący się już obecnie fakt. Jesteś zwyczajnie durny i mieszają Ci
                      się światy.
                      • supaari Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 19.08.10, 10:22
                        piwi77 napisał:


                        > To sobie daruj, bo prostej mowy i tak nie zrozumiesz. Już lepiej
                        > dziel sobie dalej swój włos na czworo i kontynuuj analizę
                        biblijnych
                        > nonsensów.

                        Prostackiej i bezmyślnej.

                        > > Próbowałem dociec czy każdy polski funkcjonariusz
                        międzynarodowej
                        >
                        > To sobie dociekaj, jak Cię to tak interesuje, ale sam, bo to nie
                        ma
                        > nic do rzeczy z tym co pisałem, a czego pojąć w żadnym razie nie
                        > jesteś w stanie. Tak jak nie jesteś w stanie odróżnic fikcji od
                        > rzeczywistości. Moją wizję przyszłości najwyraźniej przyjąłeś za
                        > dziejący się już obecnie fakt. Jesteś zwyczajnie durny i mieszają
                        Ci
                        > się światy.

                        Tak, tak... Od dawna rozumiem, że masz odchyły na temat Kościoła
                        Katolickiego. I zasługuje on twoim zdaniem na specjalne obostrzenia,
                        które - żeby ukryć twoje fobie - będa obowiązywały nie Kościół
                        Katolicki, ale wszystkie organizcje międzynarodowe działające w
                        sferze idei z siedzibą naczelnego kierownictwa w Watykanie i
                        posługujące się łaciną jako oficjalnym językiem.
        • piwi77 Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 21:04
          supaari napisał:

          > Mo... Mo... Monitoringowi? Pełnemu? Kamera na plebanii z
          > funkcjonariuszem wpatrującym się w monitor? Tachograf w pojazdach
          > księży, włączony dyktafon odnoszony codziennie na komendę?

          Monitoring to coś więcej niż jedynie korzystanie z urządzeń -
          kamera, monitor. Np. powiedzenie, że KNB monitoruje działalność
          banków w Polsce, jest jak najbardziej uprawnione. A jak się odbywa
          taki monitoring? A, to zadanie domowe dla Ciebie.
          • supaari Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 21:42
            piwi77 napisał:

            > supaari napisał:
            >
            > > Mo... Mo... Monitoringowi? Pełnemu? Kamera na plebanii z
            > > funkcjonariuszem wpatrującym się w monitor? Tachograf w
            pojazdach
            > > księży, włączony dyktafon odnoszony codziennie na komendę?
            >
            > Monitoring to coś więcej niż jedynie korzystanie z urządzeń -
            > kamera, monitor. Np. powiedzenie, że KNB monitoruje działalność
            > banków w Polsce, jest jak najbardziej uprawnione. A jak się odbywa
            > taki monitoring? A, to zadanie domowe dla Ciebie.

            Wow! Jeśli monitoring to coś więcej, to pełny monitoring proponowany
            przez ciebie to... Inwigilacja z morza, lądu i powietrza; wzrokiem,
            słuchem, dotykiem, smakiem i piątym zmysłem. Tak - pełen monitoring
            KK doprowadzi pewnikiem w Polsce do ujemnej stopy bezrobocia!
            • piwi77 Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 22:11
              supaari napisał:

              > Tak - pełen monitoring
              > KK doprowadzi pewnikiem w Polsce do ujemnej stopy bezrobocia!

              Dobry monitoring nie jest wcale funkcją nakładów. A czego? Masz
              kolejne zadanie domowe.
              • supaari Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 22:23
                piwi77 napisał:

                > supaari napisał:
                >
                > > Tak - pełen monitoring
                > > KK doprowadzi pewnikiem w Polsce do ujemnej stopy bezrobocia!
                >
                > Dobry monitoring nie jest wcale funkcją nakładów. A czego? Masz
                > kolejne zadanie domowe.

                Nie mam pojecia. Zresztą o dobrym monitoringu dopiero zacząłeś
                pisać. Wcześniej było o pełnym monitoringu. Czegóż funkją jest zatem
                pełny monitoring - zadanie dla ciebie. Wiem, wiem!!! Księża
                mieliby się spowiadać w CzK, którego propozycję wysnuł z twej idei
                zzasadami.
                • piwi77 Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 22:28
                  Tak jakby była sprzeczność miedzy dobrym a pełnym. Ale przecież
                  czegoś uczepić się musisz. Czep się więc.
                  • supaari Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 22:47
                    piwi77 napisał:

                    > Tak jakby była sprzeczność miedzy dobrym a pełnym. Ale przecież
                    > czegoś uczepić się musisz. Czep się więc.

                    Nie sa to pojęcia tożsame. Przepraszam - dla czekisty tożsame.
                    Trzeba wiedzieć wszystko o inwigilowanym, bo a nuż się przyda.
                    Zaproponowałeś pełny monitoring? Zaproponowałeś! Pełny, czyli
                    obejmujący całość zagadnień? Chyba tak. Więc teraz zechciej abo
                    zaprzeczyć, albo odrobić prace domową.
                    • piwi77 Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 23:00
                      supaari napisał:

                      > Nie sa to pojęcia tożsame.

                      A kto twierdzi, że są? Czy Ty w ogóle przeczytane rozumiesz? Nie
                      kombinuj i nie dorabiaj do niewygodnego swojej tandetnej egzegezy.
                      Ale komu ja to piszę.
                      • supaari Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 23:12
                        piwi77 napisał:

                        > supaari napisał:
                        >
                        > > Nie sa to pojęcia tożsame.
                        >
                        > A kto twierdzi, że są? Czy Ty w ogóle przeczytane rozumiesz? Nie
                        > kombinuj i nie dorabiaj do niewygodnego swojej tandetnej egzegezy.
                        > Ale komu ja to piszę.

                        piwcio, dziecinko... Pisałeś o pełnym monitoringu. Podałem
                        przykłady działań z tego zakresu. Potem gładko przeskoczyłeś na
                        dobry monitoring
                        . Kiedy zwróciłem uwagę, że zmieniłeś termin,
                        zasugerowałeś, że nie ma między nimi sprzeczności. Zatem odpowiedz:
                        czy dobry monitoring musi być pełny?
                        • piwi77 Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 23:17
                          supaari napisał:

                          > Zatem odpowiedz: czy dobry monitoring musi być pełny?

                          Nie musi, choć powinien, bo nie może.
                          A teraz frustracie idź se najlepiej zwalić konia może Ci przejdzie.
                          • supaari Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 23:36
                            piwi77 napisał:

                            > supaari napisał:
                            >
                            > > Zatem odpowiedz: czy dobry monitoring musi być pełny?
                            >
                            > Nie musi, choć powinien, bo nie może.
                            > A teraz frustracie idź se najlepiej zwalić konia może Ci przejdzie.

                            To odpowiedziałeś sobie na pytanie czy terminy są sprzeczne. Jeśli
                            jest dobry monitoring, który nie jest pełny, to... Zapytaj mistrza
                            intelektu - karbata. Może ci podpowie koniec zdania.
                            • karbat Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 23:54
                              supaari napisał:

                              > To odpowiedziałeś sobie na pytanie czy terminy są sprzeczne. Jeśli
                              > jest dobry monitoring, który nie jest pełny, to... Zapytaj mistrza
                              > intelektu - karbata. Może ci podpowie koniec zdania.

                              spadaj , karbat mowi : wierco katolicki utrzymuj sam za swoje
                              pieniadze , z wlasnej kieszeni swoj kosciol katolikow i jego
                              wielebnych cwaniakow ,- bez okradanie poprzez budzet panstwa , osob
                              nie identyfikujacych sie z firma z krzyzem na dachu .

                              teraz mozesz belkotac w swej wierze .
                              • supaari Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 12.08.10, 00:00
                                karbat napisał:

                                > supaari napisał:
                                >
                                > > To odpowiedziałeś sobie na pytanie czy terminy są sprzeczne.
                                Jeśli
                                > > jest dobry monitoring, który nie jest pełny, to... Zapytaj
                                mistrza
                                > > intelektu - karbata. Może ci podpowie koniec zdania.
                                >
                                > spadaj , karbat mowi : wierco katolicki utrzymuj sam za swoje
                                > pieniadze , z wlasnej kieszeni swoj kosciol katolikow i jego
                                > wielebnych cwaniakow ,- bez okradanie poprzez budzet panstwa ,
                                osob
                                > nie identyfikujacych sie z firma z krzyzem na dachu .
                                >
                                > teraz mozesz belkotac w swej wierze .

                                Karbat jak zwykle mówi nie na temat. Normalka...
                                • karbat Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 12.08.10, 00:21
                                  supaari napisał:

                                  > Karbat jak zwykle mówi nie na temat. Normalka...

                                  Temat kontroli , nadzoru nad kosciolem katolickim .. nie moze
                                  zawierac problemu wyludzania , pieniedzy od ateistow ? , ich
                                  okradania , dlaczego ? , bo ty tak mowisz ? .
                                  Katolicy nie powinii sie interesowac zlodziejami
                                  w sutannach ... wystarczy , ze sie za nich pomodla ... .


                                  • supaari Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 12.08.10, 09:55
                                    karbat napisał:

                                    > supaari napisał:
                                    >
                                    > > Karbat jak zwykle mówi nie na temat. Normalka...
                                    >
                                    > Temat kontroli , nadzoru nad kosciolem katolickim .. nie moze
                                    > zawierac problemu wyludzania , pieniedzy od ateistow ? , ich
                                    > okradania , dlaczego ? , bo ty tak mowisz ? .
                                    > Katolicy nie powinii sie interesowac zlodziejami
                                    > w sutannach ... wystarczy , ze sie za nich pomodla ... .

                                    Mówimy tutaj o pełnym monitoringu. Zadałem konkretne pytanie, na
                                    które nie chciałeś udzielić odpowiedzi.
                                • piwi77 Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 12.08.10, 09:22
                                  supaari napisał:

                                  > Karbat jak zwykle mówi nie na temat. Normalka...

                                  Z Tobą nie da się na jeden temat dyskutować. Masz nieporządek, taki
                                  sam w głowie, jak i w swoim stylu wypowiedzi. Czynisz chaos i
                                  bałagan. Tym chcesz przykryc fakt, że w głowie masz po prostu
                                  pustkę, a wielu, także na tym forum, się na to nabiera.
                                  • supaari Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 12.08.10, 09:57
                                    piwi77 napisał:

                                    > supaari napisał:
                                    >
                                    > > Karbat jak zwykle mówi nie na temat. Normalka...
                                    >
                                    > Z Tobą nie da się na jeden temat dyskutować. Masz nieporządek,
                                    taki
                                    > sam w głowie, jak i w swoim stylu wypowiedzi. Czynisz chaos i
                                    > bałagan. Tym chcesz przykryc fakt, że w głowie masz po prostu
                                    > pustkę, a wielu, także na tym forum, się na to nabiera.

                                    Piwcio, postulowałeś pełny monitoring, potem przemianowałeś go na
                                    dobry monitoring, później się obruszyłeś, że ci to wytykam... Masz
                                    problemy ze stosowaniem konsekwentnej nomenklatury? Zapewne z powodu
                                    nieporządku we własnej głowie.
                                    • piwi77 Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 12.08.10, 10:26
                                      supaari napisał:

                                      > postulowałeś pełny monitoring, potem przemianowałeś go na
                                      > dobry monitoring

                                      A teraz, zmieniam na skuteczny monitoring. Tylko, żebyś się
                                      męczył dalej.
                            • piwi77 Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 12.08.10, 07:38
                              supaari napisał:

                              > To odpowiedziałeś sobie na pytanie czy terminy są sprzeczne.

                              Aleś Ty głupi.
                              • supaari Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 12.08.10, 09:58
                                piwi77 napisał:

                                > supaari napisał:
                                >
                                > > To odpowiedziałeś sobie na pytanie czy terminy są sprzeczne.
                                >
                                > Aleś Ty głupi.

                                Piwnio, to nie ja proponuję pełny monitoring czegośtam. I nie
                                ja potem kręcę zmieniając uzyte terminy. Sądzę więc, że słowa
                                powyższe napisałeś patrząc w lustro.
            • karbat Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 22:18
              > piwi77 napisał:

              > > Monitoring to coś więcej niż jedynie korzystanie z urządzeń -
              > > kamera, monitor. Np. powiedzenie, że KNB monitoruje działalność
              > > banków w Polsce, jest jak najbardziej uprawnione. A jak się
              odbywa

              a skad ma wiedziec, znac znaczenie tego slowa , o pojeciu uzywanym
              codziennie w Europie i to wcale nie w znaczeniu laczycym sie z
              kamerami , obrzezani w wierze i ich guru Jezus nic nie mowil o
              monitoringu .

              wierca katolicki , argumentuje jak umie - po katolicku , nie miejmy
              zbyt duzych wymmagan .
              • piwi77 Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 22:30
                No fakt, to słowo w katolickim bajdowie nie jest stosowane.
                • karbat Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 22:42
                  piwi77 ,sam sobie winny .
                  pisalem wierca katolicki , argumentuje jak umie - po katolicku ,
                  za duzo od nich wymagasz ... zrozumienia argumentow .

                  Oni tylko rozpaczliwie bronia ,bronia swoich pozycji , wplywow ,
                  kasy i Nic wiecej .
                  Za kilka , kilkanascie lat , zobaczymy skutki ich religii w
                  szkolach ;).
                  • zzasadami Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 11.08.10, 23:51
                    1. Co tam monitoring. Skuteczniejszy i tańszy czekista - tańszy, bo byle wypił i zakąsił.
                    2. Bronia wpływów? Na co? Znów Wielka Teoria Spiskowa?
                    3. Kasy? Dane liczbowe lub procentowe wydatków państwa w budżecie na Kościół
                    • piwi77 Re: Należy uwzględnić potrzeby wierzących obywate 12.08.10, 09:19
                      zzasadami napisał:

                      > 3. Kasy? Dane liczbowe lub procentowe wydatków państwa w budżecie
                      na Kościół

                      Tego nikt dokładnie nie wie, bo transfery są poukrywane w
                      najprzeróżniejszych pozycjach, które nie sposób złożyć razem. Z
                      natury rzeczy rachunki mogą być więc jedynie szacunkowe. Głupa
                      udajesz, że tego nie wiesz? A jeżeli chcesz się zapoznać z tematem
                      bliżej (wiem, że nie chcesz), to była interpelacja poselska w tej
                      sprawie i dość interesująca na nią odpowiedź właściwego
                      ministerstwa. Odnajdź ją sobie sam.
                      • zzasadami Krasnale 12.08.10, 16:44
                        Ile krasnoludków mieszka w Polsce?
                        Tego nikt dokładnie nie wie, bo dranie są poukrywane w
                        najprzeróżniejszych miejscach, które nie sposób znaleźć na raz. Z
                        natury rzeczy rachunki mogą być więc jedynie szacunkowe. Głupa
                        udajesz, że tego nie wiesz? A jeżeli chcesz się zapoznać z tematem
                        bliżej (wiem, że nie chcesz), to była interpelacja poselska w tej
                        sprawie i dość interesująca na nią odpowiedź właściwego
                        ministerstwa. Odnajdź ją sobie sam.
                        Poważnie: Ty wysuwasz tezę na Tobie spoczywa dowód.
                        • piwi77 Re: Krasnale 12.08.10, 17:04
                          Jesteś już na tyle obłąkany, że nie tylko nie rozpoznajesz co jest
                          tezą, ale i skąd pochodzi. Teza o kasie idącej na kościół nie
                          pochodzi w tym wątku ode mnie, sam ją sobie umieściłeś w swoim
                          poście. Kolejny co mu się rzeczywistość z fantazją pie....
                          • zzasadami Re: Krasnale 12.08.10, 18:27
                            Mówię o tezie z Tojego postu" są poukrywane w
                            najprzeróżniejszych pozycjach, które nie sposób złożyć razem. Z
                            natury rzeczy rachunki mogą być więc jedynie szacunkowe"
                            Stawiasz taką teze i zamiast jak cywilizowany dyskutant śpiesznie ją udowodnić, mętnie coś wspominasz o jakiejś interpelacji jakiegoś posła jakiegoś ministra. Jeszcze każesz mi szukać tekstu interpelacji i odpowiedzi ministra, abym to ja udowodnił Twoją tezę!?
                            No krasnale ratujcie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka