24.08.10, 20:17
W dziejach przyrody kataklizmow bylo wiele wszyscy o tym wiemy
Często czytam ,ze trudno jest utrzymac hipotezę Potopu biblijnego
Biorac pod uwage świadectwa Slowa Bozego i argumenty przyrodnicze czy możemy podważać historycznośc biblijnego Potopu?
Obserwuj wątek
    • oby.watel Re: Potop 24.08.10, 20:23
      A to było zjawisko o zasięgu lokalnym, czy globalnym, ten potop? Dlaczego z wody
      nie wystawały pasma górskie o wiele wyższe niż wspomniany Ararat?
    • krytykantka07 Re: Potop 24.08.10, 20:28
      jol.a33 napisała:

      > Biorac pod uwage świadectwa Slowa Bozego i argumenty przyrodnicze czy możemy
      p> odważać historycznośc biblijnego Potopu?

      Możemy podważyć biorąc pod uwagę naukę Jezusa.
      On o potopie nie wspomniał gdy mówił o ptakach niebieskich.
      A gdyby takowy potop był to On by o nim wiedział i nie mówiłby, że ptaki nie
      muszą siać i orać i karmi je ojciec niebieski...
    • severina79 Re: Potop 24.08.10, 21:12
      Tutaj sobie zobacz może: www.youtube.com/watch?v=CccaGaKOlSI
    • jeanie_mccake Re: Potop 24.08.10, 23:24
      W tamtym regionie ogromny potop na pewno był - archeolodzy i
      miejscowe mitologie się zgadzają. Potop był regionalny a nie
      biblijny. Dużo ówczesnych bogów w tej części świata wzięło na siebie
      odpowiedziałność za to, ale np Chińczycy, Aztecy nie odczuli skutków
      więc ich bogowie milczą na ten temat.
    • oby.watel Re: Potop 25.08.10, 01:30
      A tak w ogóle, to czego potop dowodzi? Wielkiej miłości stwórcy do działa swojego?
      • karbat Re: Potop 25.08.10, 03:11
        Babilon
        Najbardziej znany wariant pochodzi z XI tabliczki babilońskiego
        eposu o Gilgameszu, gdzie bohater uratowany z potopu nosi imię
        Utnapisztim. Wraz z żoną byli jedynymi ludźmi, którzy ocaleli z
        potopu sprowadzonego na świat przez boga . Ostrzeżony przez boga Ea
        o zbliżającym się potopie, Utnapisztim zbudował statek, na którym
        pomieścił swoją rodzinę i dobytek oraz rośliny i zwierzęta
        wszystkich gatunków. W ten sposób znaleźli schronienie w czasie
        siedmiodniowego potopu, który nastąpił. Wypuszczony kruk znajduje
        ląd ("jadł, grzebał, fruwał i nie powrócił"). Przybiwszy do lądu,
        złożył ofiary, wypuścił wszystkie zwierzęta i zasadził wszystkie
        rośliny. Utnapisztima z żoną dali na nowo początek rodzajowi
        ludzkiemu.

        mieli zydzi od kogo kopiowac , ... katoliki zerzneli potopod zydow
        i tak dotarl on do Polski jako slowo boze .

    • oby.watel Re: Potop 25.08.10, 12:33
      Jeszcze kilka poprawek w celu lepszej ochrony "własności intelektualnej" i
      Sumeryjczycy będą mogli domagać się odszkodowania za pirackie kopie ich eposu
      bezprawnie rozpowszechniane przez chrześcijan jako własne.
    • mm-18 Re: Potop 25.08.10, 13:06
      jol.a33 napisała:

      > W dziejach przyrody kataklizmow bylo wiele wszyscy o tym wiemy
      > Często czytam ,ze trudno jest utrzymac hipotezę Potopu biblijnego
      > Biorac pod uwage świadectwa Slowa Bozego i argumenty przyrodnicze czy możemy p
      > odważać historycznośc biblijnego Potopu?

      Jakiego biblijnego? Żydzi skroili to z Babilonii, jak i wiele innych rzeczy z
      religii krajów, gdzie byli niewolnikami. Dlatego są w tym opisie nonsensy. A
      całe "słowo boże" zostało zmontowane na pierwszym soborze na modłę staroegipską
      i Babilońską. Wprowadzono też elementy z religii nordyckiej, żeby ich nowy towar
      łatwiej "chwycił" na północy Europy. Takie jest to całe "słowo boże".
    • cracken001 Re: Potop 25.08.10, 21:00
      Juz kiedys na lamach tego forum obliczalem,ze na ziemi nie ma tyle wody,aby
      mozna biblijny potop brac na powaznie.Nie chce mie sie tego powtarzac,zapewne
      znasz wzor na objetosc kuli(chociaz biorac pod uwage obecny poziom
      szkolnictwa,gdzie za glowna pomoc naukowa "robi" krzyz na scianie klasy...),dane
      dotyczace H2O znajdzisz w encyklopedii(nie "Wikipedii)-sama sobie policz
    • strikemaster Re: Potop 25.08.10, 21:04
      Podważać nie możemy. Należy uznać za prawdopodobne, że gdzieś na pustyni spadł deszcz i zalało jakąś wioskę, a po wiekach ustnych przekazów wydarzenie się zdramatyzowało i urosło do rangi ogólnoświatowego kataklizmu.
    • oby.watel Re: Potop 25.08.10, 23:27
      Nie czekajmy na naukowców. Z wiedzą ucznia gimnazjum pospekulujmy sami.

      Żaden geolog na świecie nie potwierdzi tezy, że zjawiska geologiczne na skalę
      planety zachodzą w ciągu kilku dni, czy nawet roku. Wypiętrzanie gór, zmiany
      zarysów kontynentów to nie tygodnie, lecz setki tysięcy lat, jeśli nie miliony.
      A co mamy?

      Ale Bóg, pamiętając o Noem, o wszystkich istotach żywych i o wszystkich
      zwierzętach, które z nim były w arce, sprawił, że powiał wiatr nad całą ziemią i
      wody zaczęły opadać. Zamknęły się bowiem zbiorniki Wielkiej Otchłani tak, że
      deszcz przestał padać z nieba. Wody ustępowały z ziemi powoli, lecz nieustannie,
      i po upływie stu pięćdziesięciu dni się obniżyły.

      Wody zaczęły opadać, a nie lądy wypiętrzać! Ale jakie to ma znaczenie? Jakie ma
      znaczenie, że woda zmieszana z wodą oceanów, mórz nie nadawała się do picia?

      Wielki Ararat ma 5137 m n.p.m. Mały 3896 m n.p.m. W pierwszym dniu miesiąca
      dziesiątego ukazały się szczyty gór. Więc Ziemię pokrywał słup wody grubości
      ponad 5.000 metrów! Policzmy. Średnia średnica Ziemi wynosi 12 742 km. To daje
      objętość 8.661.262.216.816 km sześciennych. Dodajemy pięciokilometrowy słup
      wody. To 27.965.466.034.073 km sześciennych, czyli w zaokrągleniu 2,8 x 10 do
      potęgi 10. Kilometr sześcienny wody ma masę milion, czyli 10 do potęgi 6
      kilogramów. Czyli ten słup wody miałby masę 2,8 x 10 do
      potęgi 16. Czyli więcej niż oba księżyce Marsa razem wzięte! Gdzie to wszystko
      się podziało?

      Co by nie wymyślać, jak by się nie natężać, to trzeba przyznać, że zgromadzone
      na arce zwierzęta musiały coś jeść i pić przez bez mała rok. Załóżmy, że pili
      deszczówkę. Bo woda wymieszana z woda morska nie nadawała się do picia. Ile
      ważyły i zajmowały miejsca roczne zapasy żywności? Powierzchnia arki to około
      3.000 m kwadratowych (133,5 metra długości, 22,25 metra szerokości). Ponieważ
      miała 3 pokłady, to łączna powierzchnia wynosiła ok 9.000 m2, czyli 0,9 ha.
      Powierzchnia najmniejszego ZOO wynosi 20 ha...

      Z litości już nie warto zadawać pytania skąd na arce wzięły się zwierzęta
      występujące np. tylko w Australii czy Ameryce. Pan Bóg podrzucił je na Arkę, czy
      Noe wyczarterował samolot transportowy?
      • cracken001 Re: Potop 26.08.10, 03:38
        Zalozyles podobnie jak ja,ze potop siegnal tylko Araratu,choc to zwyrodniale
        "pismo" twierdzi,ze zalane zostaly wierzcholki najwyzszych gor,a wiec
        Himalajow,ale nie czepiajmy sie szczegolow.Wg encyklopedii woda w
        przyrodzie,rowniez ta gruntowa,jak i chemicznie zwiazana zajmje ca 1360 mln
        km3,wiec latwo jest obliczyc,ze jest jej po chu.u za malo aby spowodowac
        kataklizm przypisywany tej rzekomo milosiernej istocie wyzszej
        • oby.watel Re: Potop 26.08.10, 11:11
          Dlatego ja dla ułatwienia pytałem fachowców nie skąd tyle wody się wzięło, bo to
          w Biblii jest wyjaśnione: Zamknęły się bowiem zbiorniki Wielkiej Otchłani
          tak, że deszcz przestał padać z nieba.
          Chciałem wiedzieć gdzie ta woda
          się podziała, skoro zbiorniki Wielkiej Otchłani zostały zamknięte?
          • karbat Re: Potop 26.08.10, 12:35
            oby.watel napisał:
            bo to
            > w Biblii jest wyjaśnione: Zamknęły się bowiem zbiorniki >Wielkiej
            >Otchłanitak, że deszcz przestał padać z nieba. Chciałem wiedzieć
            >gdzie ta woda się podziała, skoro zbiorniki Wielkiej Otchłani
            >zostały zamknięte?

            chcesz dochodzic do tego , co ktos , kiedys , wymyslil w swej
            wyobrazni , czy tez pieprzyl od rzeczy ,- tworzac slowo boze .


            • oby.watel Re: Potop 26.08.10, 12:41
              Tego uczą się dzieci w szkole. A jeśli tak, to wypadałoby wyjaśniać pewne
              "zjawiska", a nie wrzeszczeć "bluźnisz, gó...arzu", albo "to wielka tajemnica
              wiary". Bo "lekcje" religii nie są przedstawiane jak nauka bajek, a ocena z
              głębokości wiary w te brednie widnieje na świadectwie.
              • karbat Re: Potop 26.08.10, 13:00
                ***Zamknęły się bowiem zbiorniki Wielkiej Otchłani tak, że deszcz
                przestał padać z nieba. Chciałem wiedzieć gdzie ta woda się
                podziała, skoro zbiorniki Wielkiej Otchłani zostały zamknięte? ***

                moze sie tego dowiemy na procesie Dody ;)? ,
                co mieli na mysli napruci winem i ziolami .
                • oby.watel Re: Potop 26.08.10, 13:27
                  Doda się myli. Napruci winem i ziołami byli tłumacze.

                  Według jednego Pan powiada tak (Biblia Tysiąclecia):
                  Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a
                  potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę.


                  A inny tak (Biblia Gdańska):
                  Nieprzyjaźń też położę między tobą i niewiastą, i między nasieniem twoim, i
                  między nasieniem jej; to potrze tobie głowę, a ty mu potrzesz piętę.


                  Albo jeden zachwala (Gdańska):
                  I wychodził lud, a zbierali ją, i mełli w żarnach, albo tłukli w moździerzach
                  a warzyli w kotłach i czynili z niej podpłomyki; a był smak jej jako smak
                  świeżej oliwy.


                  A drugi pisze (Tysiąclecia)
                  Ludzie wychodzili i zbierali ją, potem mełli w ręcznych młynkach albo tłukli
                  w moździerzach. Gotowali ją w garnkach lub robili z niej podpłomyki; smak miała
                  taki jak ciasto na oleju.
      • krytykantka07 oto kazanie oparte o Twoje słowa przyjacielu ;) 27.08.10, 08:45
        Proszę i ostrzegam.
        Przemyśl, co chcesz osiągnąć, bo po takim kazaniu tylko wierzących przysporzysz...
        Dadaj sobie do tego pełen patosu i miłości oraz wiary w boga ton to sam
        zrozumiesz co zrobiłeś...

        " Najdrożsi bracia i siostry aby zrozumieć jak wielka jest potęga boga posłużę
        się dziś wyliczeniami ateistów:

        > Żaden geolog na świecie nie potwierdzi tezy, że zjawiska geologiczne na skalę
        > planety zachodzą w ciągu kilku dni, czy nawet roku. Wypiętrzanie gór, zmiany >
        zarysów kontynentów to nie tygodnie, lecz setki tysięcy lat, jeśli nie miliony.

        I wyobraźcie sobie, że bóg tego dokonał w niecały rok.
        Ale nie dlatego, że nie dokonałby tego w jednym momencie bo jest przecież
        wszechmocny, ale dlatego, aby Noe i jego pokolenie nie zostało zatopione, a
        przeżyło...
        Wyobraźcie sobie potęgę boga, który takich zjawisk może dokonywać w momencie co
        teraz uczeni nawet potwierdzają, że bez pomocy boga musiałyby one trwać miliony lat.
        Jak wielka jest miłość boga do nas skoro z użycia tej potęgi rezygnuje dla nas
        grzeszników...
        A jednocześnie ten bóg z miłości do nas pozwolił się za nasze grzechy ukrzyżować.
        Mógł zniszczyć świat wodami potopu, a nie uczynił tego i pozwolił się ukrzyżować
        bo jest miłosiernym dla nas grzeszników bogiem...

        Ateiści przy okazji dyskusji o potopie posługują się obliczeniami ilości wody,
        która wtedy pokrywała ląd.
        Czy jesteście w stanie sobie to wyobrazić?

        > Wielki Ararat ma 5137 m n.p.m. Mały 3896 m n.p.m. W pierwszym dniu miesiąca >
        dziesiątego ukazały się szczyty gór. Więc Ziemię pokrywał słup wody grubości >
        ponad 5.000 metrów! Policzmy. Średnia średnica Ziemi wynosi 12 742 km. To daje >
        objętość 8.661.262.216.816 km sześciennych. Dodajemy pięciokilometrowy słup >
        wody. To 27.965.466.034.073 km sześciennych, czyli w zaokrągleniu 2,8 x 10 do
        > potęgi 10. Kilometr sześcienny wody ma masę milion, czyli 10 do potęgi 6 >
        kilogramów. Czyli ten słup wody miałby masę 2,8 x 10 do
        > potęgi 16. Czyli więcej niż oba księżyce Marsa razem wzięte! Gdzie to wszystko
        > się podziało?

        No właśnie gdzie się to wszystko podziało.
        Wszak bóg jest wszechmocny...

        I teraz najdrożsi bracie i siostry sami dzięki obliczeniom ateistów widzicie jak
        wielka jest potęga boga.
        Ale ateiści i uczeni jeszcze całej jego potęgi nie odkryli...
        Zauważcie też jak wiele modlitw potrzeba o nawrócenie ateistów, którzy wiedząc i
        to z własnych obliczeń o potędze boga są tak zatwardziali w swoich sercach, że w
        boga nie wierzą.
        Ale bóg jest miłosierny i pragnie ich nawrócenia.
        Dlatego najdrożsi bracia i siostry módlmy się, aby bóg oświecił ateistów i
        dziękujmy boga za jego nieskończone miłosierdzie ".
        • oby.watel Re: oto kazanie oparte o Twoje słowa przyjacielu 27.08.10, 12:43
          krytykantka07 napisała:

          > I wyobraźcie sobie, że bóg tego dokonał w niecały rok.

          I tak dobrze zatarł ślady swoich dokonań, że żaden geolog tego nie potwierdzi.
          Dzięki czemu nikogo nie da się przekonać, że Bóg jest tak realny jak czarodziej
          z krainy Oz.

          > No właśnie gdzie się to wszystko podziało.
          > Wszak bóg jest wszechmocny...

          Musimy, bracia i siostry założyć, że Bóg jest Polakiem. Tylko wtedy bowiem
          będzie można uznać za normę, że lekceważy i łamie prawa, które sam ustanowił. W
          przeciwnym razie trzeba będzie przyjąć, że jednak wierni kpiny sobie z Boga
          urządzają.
          • pocoo Re: oto kazanie oparte o Twoje słowa przyjacielu 28.08.10, 09:32
            Wszystkowiedzący Bóg odbiera rozum wszystkim klepiącyn mna okrągło
            pacierze,co widać,słychać i czuć.
            Co tam potop?
            Wody zalały najwyższe szczyty na ziemi a potem opadły.Nie odleciały
            w kosmos,opadły.Potęga Boga jest...ech.
            • oby.watel Re: oto kazanie oparte o Twoje słowa przyjacielu 28.08.10, 09:59
              pocoo napisała:

              > Wody zalały najwyższe szczyty na ziemi a potem opadły.Nie odleciały
              > w kosmos,opadły.Potęga Boga jest...ech.

              Wody opadły, bo wpierw się podniosły. To naturalne zjawisko. Uczeni
              chrześcijańscy, czyli obiektywni uważają, że woda wsiąkła w piasek pustyni.
              Trwają poszukiwania Wielkiej Otchłani. Coraz więcej faktów przemawia za jej
              lokalizacją na Marsie, ponieważ wody na Marsie onegdaj było w bród, a teraz jak
              na lekarstwo.
              • krytykantka07 Re: oto kazanie oparte o Twoje słowa przyjacielu 28.08.10, 10:04
                oby.watel napisał:

                > Wody opadły, bo wpierw się podniosły. To naturalne zjawisko. Uczeni
                > chrześcijańscy, czyli obiektywni uważają, że woda wsiąkła w piasek pustyni.

                Uczeni chrześcijańscy boskości bogu odmawiają? ;).
                Woda nie wsiąkła w piasek pustyni.
                Twórcy biblii opisywali to, co ludzkie oko było w stanie zobaczyć.

                > Trwają poszukiwania Wielkiej Otchłani.

                Strata czasu.

                > Coraz więcej faktów przemawia za jej > lokalizacją na Marsie, ponieważ wody na
                Marsie onegdaj było w bród, a teraz jak > na lekarstwo.

                Faktów?
                Fakty odmawiające wszechmocy Bogu znaleziono na Marsie? ;).
                Kazanie mogłoby być jeszcze ciekawsze dzięki Twoim pomysłom ;)
                • oby.watel Re: oto kazanie oparte o Twoje słowa przyjacielu 28.08.10, 10:24
                  krytykantka07 napisała:

                  > Fakty odmawiające wszechmocy Bogu znaleziono na Marsie? ;).
                  > Kazanie mogłoby być jeszcze ciekawsze dzięki Twoim pomysłom ;)

                  Co Ty pleciesz? Przecież tylko Bóg potrafi otworzyć Wielką Otchłań na Marsie w
                  celu spowodowania opadów na Ziemi. Bóg wbrew temu co twierdzą Polacy-katolicy
                  nie łamie zasad, które stworzył wraz z tym, co stworzył. Nic nie pojawia się
                  znikąd i nie znika nagle. Albo pada i wsiąka, albo pada i paruje. Nie katolik
                  decyduje.
                  • krytykantka07 Re: oto kazanie oparte o Twoje słowa przyjacielu 28.08.10, 10:36
                    oby.watel napisał:

                    > Co Ty pleciesz?

                    Ja? Opieram się tylko na Twoich rewelacjach, aby dodać potęgi bogu - stwórcy.

                    > Przecież tylko Bóg potrafi otworzyć Wielką Otchłań na Marsie w > celu
                    spowodowania opadów na Ziemi.

                    A w jakim to celu miałby coś takiego zrobić?

                    > Bóg wbrew temu co twierdzą Polacy-katolicy > nie łamie zasad, które stworzył
                    wraz z tym, co stworzył.

                    Polacy - katolicy w stworzenie świata nie wierzą?

                    > Nic nie pojawia się > znikąd i nie znika nagle.

                    Ależ pojawia się i znika gdy taka jest wola boga!

                    > Albo pada i wsiąka, albo pada i paruje. Nie katolik > decyduje.

                    Takie pomysły to mają ci, co we wszechmoc Boga nie wierzą...
                    Bóg stworzył świat z niczego, to i w nic może cały świat zmienić, a nie tylko
                    spowodować, aby trochę wody znikło!
                    • oby.watel Re: oto kazanie oparte o Twoje słowa przyjacielu 28.08.10, 11:15
                      krytykantka07 napisała:

                      > Ja? Opieram się tylko na Twoich rewelacjach, aby dodać potęgi bogu - stwórcy.

                      Oprzyj się na swoich. Będziesz czuła się bezpieczniej.

                      > A w jakim to celu miałby coś takiego zrobić?

                      W celu potopienia wszystkiego tego, co stworzył. Z wyjątkiem ryb. Widocznie
                      tylko one Mu się udały.

                      > Polacy - katolicy w stworzenie świata nie wierzą?

                      A skąd taki.... Wiesz co? Pogadamy gdy się do reszty obudzisz.
                      • krytykantka07 Re: oto kazanie oparte o Twoje słowa przyjacielu 28.08.10, 11:34
                        oby.watel napisał:

                        > Oprzyj się na swoich. Będziesz czuła się bezpieczniej.

                        Musiałabym za dużo pracować, a tak już mam kazanie gotowe ;).
                        I czuję się bezpiecznie używając Twoich własnych argumentów dodających potęgi
                        bogu, w którego katolicy wierzą.

                        > W celu potopienia wszystkiego tego, co stworzył. Z wyjątkiem ryb. Widocznie >
                        tylko one Mu się udały.

                        No coś Ty.
                        Ryby też potopił.
                        Tylko te z arki Noego przetrwały!
                        Nic co było w wodzie nie ocalało...
                        Noe własną piersią obronił ryby jak i inne żyjątka...

                        > A skąd taki.... Wiesz co? Pogadamy gdy się do reszty obudzisz.

                        Sugerujesz, że nie wiem co piszę ? ;).
                        Ale tak dobrze umiem to przeciwko Tobie wykorzystać...
                        I nikt, nawet Ty sam nie zrozumie, że właśnie pomagam Ci w walce z argumentami
                        wierzących ;)
            • krytykantka07 Re: oto kazanie oparte o Twoje słowa przyjacielu 28.08.10, 10:48
              pocoo napisała:

              > Wody zalały najwyższe szczyty na ziemi a potem opadły.Nie odleciały > w
              kosmos,opadły.

              Tak to widzieli ci, co o potopie napisali.
              Widzieć wszystkiego nie mogli ;).

              > Potęga Boga jest...ech.

              No właśnie...niezmierzona? ;)
              • pocoo Re: oto kazanie oparte o Twoje słowa przyjacielu 28.08.10, 15:03
                krytykantka07 napisała:

                > Tak to widzieli ci, co o potopie napisali.
                > Widzieć wszystkiego nie mogli ;).

                Oczywiście.Córki Lota też myślały że Sodoma i Gomora to cały świat.
                Dodając powagi temu co napisano w Biblii,duchowni chrześcijańscy
                twierdzą,że napisana została pod dyktando Ducha Świętego.To chyba
                bluźnierstwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka