Dodaj do ulubionych

Obrońcy życia kpia z Boga

26.08.10, 15:12
Czy obrońcy prawa zygoty i embriona do życia wiedzą, że płód nie miał duszy,
dopóki Pius IX w XIX wieku nie odkrył, że ma? II Sobór Nicejski ustalił, że
dusza wnika do ciała chłopca w 40 dniu, a do ciała dziewczynki w 80 dniu po
zapłodnieniu.

Czy to nie są kpiny z Boga? Wszechmogący ustanowił jakieś kretyńskie zasady i
świątobliwi muszą po Bogu poprawiać?
Obserwuj wątek
    • l.george.l Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 16:47
      To jest przede wszystkim kpina z ludzkiego umysłu.
      • oby.watel Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 16:52
        Ale jak już ten umysł Boga stworzył, to czemu ma Go za durnia?
    • supaari Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 17:39
      oby.watel napisał:

      > Czy obrońcy prawa zygoty i embriona do życia wiedzą, że płód nie
      miał duszy,
      > dopóki Pius IX w XIX wieku nie odkrył, że ma? II Sobór Nicejski
      ustalił, że
      > dusza wnika do ciała chłopca w 40 dniu, a do ciała dziewczynki w
      80 dniu po
      > zapłodnieniu.
      >
      > Czy to nie są kpiny z Boga? Wszechmogący ustanowił jakieś
      kretyńskie zasady i
      > świątobliwi muszą po Bogu poprawiać?
      >

      Piszesz, że Drugi sobór Nicejski ustalił...????
      W którym kanonie to ustalił? Dla ułatwienia dodam, że było
      owych kanonów 22. Strzelaj, bo nie wierze, że się z nimi
      zapoznałeś
      !
      • supaari kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 17:57
        Może niepotrzebnie ograniczyłem się do kanonów? Może owo słynne
        ustalenie znajduje się w Liscie do Cesarza? A może w
        Dekrecie Soboru
        ? Gdzie, bo ja szukam, szukam i znaleźć nie
        mogę... Dalej, erudyto! Gdzie znalazłes do ustalenie? Na
        racjonaliście? Ale racjonalista to nie Sobór...
        • oby.watel Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 18:10
          Aha. To nie sobór Nicejski to ustalił? Oczywiście zacytujesz adekwatne
          fragmenty, które tego dowodzą, a ja natychmiast odszczekam.

          Tylko... Jakie to ma znaczenie, skoro dekretem papieża to i tak zostało
          zmienione? Czy ustalenie papieża też kwestionujesz? Zakwestionujesz fakt, że to
          nie w Piśmie Świętym stoi, ale w głowach chrześcijan się roi? Że dogmaty wiary
          są tworzone ad hoc na kolejnych soborach? Kiedy odkryto, że żona Józefa została
          wzięta do nieba?
          • supaari Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 18:27
            oby.watel napisał:

            > Aha. To nie sobór Nicejski to ustalił? Oczywiście zacytujesz
            adekwatne
            > fragmenty, które tego dowodzą, a ja natychmiast odszczekam.

            Powinieneś od razu odszczekać i zapaść się pod ziemię (w rozumieniu
            potocznym, a nie dosłownym) razem ze swoim źródłem (racjonalista -
            zgadłem?). Sformułowałeś twierdzenie, które nie jest prawdziwe;
            poczucie przyzwoitości nakazuje po usłyszeniu sprawdzam!
            poszperac, po czym sprostować. Ale poczucie przyzwoitości niektórym
            jest obce.

            > Tylko... Jakie to ma znaczenie, skoro dekretem papieża to i tak
            zostało
            > zmienione?

            Co zostało zmienione? Brednie racjonalisty? Jakby bazować na
            chronologii, to raczej dekret papieża został zmieniony przez
            wymysł racjonalisty.

            Czy ustalenie papieża też kwestionujesz? Zakwestionujesz fakt, że to
            > nie w Piśmie Świętym stoi, ale w głowach chrześcijan się roi? Że
            dogmaty wiary
            > są tworzone ad hoc na kolejnych soborach? Kiedy odkryto, że żona
            Józefa została
            > wzięta do nieba?

            Kwestionuje twoja wiedzę w temacie wątku (ktory sam założyłeś).
            Uważam, że nie jesteś odważnym mężczyzną, który jest w stanie
            przyznać się do walnięcia strasznego byka i w desperacji obok
            ustaleń Soboru powołujewsz się a to na Pismo Święte, a to na
            Wniebowzięcie. Zadałem ci łatwe pytanie testowe - nawet nie
            próbowałeś odpowiadać. Za to płyniesz w inne tematy - niezwiązane z
            tematem wątku.
            • oby.watel Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 18:40
              Ależ mój drogi. Powiedziałem, że natychmiast odszczekam błędną informację, jeśli
              tylko dowiedziesz,m ze jest prawdziwa. A ponieważ toczysz pianę i nie odnosisz
              się do meritum, więc twierdzę, że informacje podałem prawdziwe.

              Dziecko poczęte nie miało duszy przez pierwsze kilkadziesiąt dni, dopóki papież
              nie spostrzegł, że ma.

              Żona Józefa została pochowana Bóg wie gdzie, dopóki nie spostrzeżono, że została
              wniebowzięta.

              Czy to nie podczas III Soboru w Efezie odkryto, że żona Józefa to Matka Boża?

              Czy to nie podczas IV Soboru odkryto korpuskularno-falową czyli dualizm
              bosko-człowieczy Jezusa?
              • supaari Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 19:00
                oby.watel napisał:

                > Ależ mój drogi. Powiedziałem, że natychmiast odszczekam błędną
                informację, jeśl
                > i
                > tylko dowiedziesz,m ze jest prawdziwa. A ponieważ toczysz pianę i
                nie odnosisz
                > się do meritum, więc twierdzę, że informacje podałem prawdziwe.

                alez mój drogi... Powołujesz się na ustalenia soboru nicejskiego II,
                zatem podaj namiary na dokument Soboru, w którym znajduje się
                ustalenie, o którym pisałeś - skoro cie o to proszę. Żebyś lepiej
                zrozumiał - gdybym napisał, że porwałeś Iwonę Wieczorek z Gdańska,
                wyciąłeś jej organy i sprzedałeś na przeszczepy (przemilczając co
                zrobiłeś z nią wcześniej, ale sugerując), to po twoim pytaniu gdzie
                się przyznałeś, to na mnie ciążyłby obowiązek wskazania dowodu na
                moje twierdzenie. Teraz ja pytam a ty zechciej wskazać dokument
                soboru, w którym znajdują się zamieszczone przez ciebie rewelacje.

                > Dziecko poczęte nie miało duszy przez pierwsze kilkadziesiąt dni,
                dopóki papież
                > nie spostrzegł, że ma.

                taaaaa.... A w trójkącie prostokątnym suma kwadratów
                przyprostokątnych nie była równa sumie pwadratu przeciwprostokątnej,
                kiedy rodził sie Pitagoras.... Gratuluję argumentu.

                > Żona Józefa została pochowana Bóg wie gdzie, dopóki nie
                spostrzeżono, że został
                > a
                > wniebowzięta.

                A co to ma wspólnego z wątkiem?

                > Czy to nie podczas III Soboru w Efezie odkryto, że żona Józefa to
                Matka Boża?

                A co to ma wspólnego z wątkiem?

                > Czy to nie podczas IV Soboru odkryto korpuskularno-falową czyli
                dualizm
                > bosko-człowieczy Jezusa?

                A co to ma wspólnego z wątkiem?
                • oby.watel Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 19:07
                  supaari napisał: >
                  > A co to ma wspólnego z wątkiem?

                  A to, że dogmaty wiary rodzą się ad hoc w głowach kolejnych papieży czy biskupów
                  i wchodzą w życie w dniu ogłoszenia. Potem tacy jak Ty głośno ryczą, że to Bóg
                  tak ustanowił. A to jest trzeci rodzaj prawdy w trzystopniowej skali Tischnera.
                  • supaari Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 19:14
                    oby.watel napisał:

                    > supaari napisał: >
                    > > A co to ma wspólnego z wątkiem?
                    >
                    > A to, że dogmaty wiary rodzą się ad hoc w głowach kolejnych
                    papieży czy biskupó
                    > w
                    > i wchodzą w życie w dniu ogłoszenia. Potem tacy jak Ty głośno
                    ryczą, że to Bóg
                    > tak ustanowił. A to jest trzeci rodzaj prawdy w trzystopniowej
                    skali Tischnera.
                    >

                    Ale tematem wątku jest to, że obrońcy życia kpią z Boga!!! nie
                    [pamiętasz? Sam go założyłeś! Stał się niewygodny, od kiedy okazało
                    się, że twój post otwierający jest trzecią kategorią prawdy wg
                    księdza Józefa Tischnera
                    ??? Zapewne tak - wskazuje na to
                    pomijanie w twych postach moich argumentów.
                    • piwi77 Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 19:25
                      Jakich Twoich argumentów? Nie dałeś żadnego, że wykładnia w sprawie
                      człowieczeństwa od poczęcia, istniała od początku kościoła.
                      • supaari Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 19:47
                        piwi77 napisał:

                        > Jakich Twoich argumentów? Nie dałeś żadnego, że wykładnia w
                        sprawie
                        > człowieczeństwa od poczęcia, istniała od początku kościoła.

                        Argumentów, że jego wypociny nie maja potwierdzenia w dokumentach.
                        Są wymysłem racjonalisty lub innej kretyńskiej strony.
                        • piwi77 Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 19:50
                          Mają, mają. Aborcja nie zawsze była grzechem w kościele. I tupanie,
                          ani krzyki, faktu tego nie zmienią.
                          • supaari Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 20:01
                            piwi77 napisał:

                            > Mają, mają. Aborcja nie zawsze była grzechem w kościele. I
                            tupanie,
                            > ani krzyki, faktu tego nie zmienią.

                            Ale ja o tym nie dyskutuję. Uważam, że kłamca oby.watel
                            powoływał się na ustalenia Soboru Nicejskiego II nie czytając jego
                            dokumentów i nie odwołał swoich kłamstw, kiedy został
                            poproszony o ich uprawdopodobnienie. Wiem, że masz problemy ze
                            zrozumieniemk takich niuansów od czasów twoich kłamstw na temat
                            treści Raportu Ryana
                            :
                            forum.gazeta.pl/forum/w,29,95718360,95967573,Re_Dom_misyjny_Salezjanow_w_Afryce_z_nadziejami_.html
                            • piwi77 Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 20:07
                              supaari napisał:

                              > Ale ja o tym nie dyskutuję.

                              Bo Ciebie sam wątek i jego główny problem nie interesuje. Wymyśliłeś
                              sobie coś zastępczego i to tłuczesz do znudzenia. A ludzie grzeczni
                              i nie umieją Ci powiedzieć, że to od rzeczy i nie na temat.
                              • supaari Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 20:15
                                piwi77 napisał:

                                > supaari napisał:
                                >
                                > > Ale ja o tym nie dyskutuję.
                                >
                                > Bo Ciebie sam wątek i jego główny problem nie interesuje.
                                Wymyśliłeś
                                > sobie coś zastępczego i to tłuczesz do znudzenia. A ludzie
                                grzeczni
                                > i nie umieją Ci powiedzieć, że to od rzeczy i nie na temat.

                                Tematem wątku jest to, że obrońcy życia kpią z boga, gdyż Pius IX
                                zmienił ustalenia Soboru Nicejskiego II. Ale podane ustalenia nie
                                miały miejsca
                                ! Czy jest jakiś inny temat tego wątku? Niech
                                zgadnę - oby.watel nie lubi Kościoła Katolickiego? Niech to napisz
                                wprost, a nie kłamnie.
                                • piwi77 Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 20:25
                                  Tematem wątku jest to, że obrońcy nie wiedzą, że to czego tak
                                  bronią, to wykładnia obowiązująca dopiero od Piusa IX, bo wcześniej
                                  była inna. A to, kto i dlaczego wprowadził te uchyloną przez Piusa
                                  IX, to sprawa tutaj co najwyżej drugorzędna.
                                  • supaari Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 20:43
                                    piwi77 napisał:

                                    > Tematem wątku jest to, że obrońcy nie wiedzą, że to czego tak
                                    > bronią, to wykładnia obowiązująca dopiero od Piusa IX, bo
                                    wcześniej
                                    > była inna. A to, kto i dlaczego wprowadził te uchyloną przez Piusa
                                    > IX, to sprawa tutaj co najwyżej drugorzędna.

                                    Pozwól, że zacytuję:
                                    Czy obrońcy prawa zygoty i embriona do życia wiedzą, że płód nie
                                    miał duszy, dopóki Pius IX w XIX wieku nie odkrył, że ma? II Sobór
                                    Nicejski ustalił, że dusza wnika do ciała chłopca w 40 dniu, a do
                                    ciała dziewczynki w 80 dniu po zapłodnieniu.


                                    Czy oby.cośtam podał informację nieprawdziwą? Czy podał informację,
                                    której nie był w stanie uprawdopodobnić?
                                    Zastanów sie i porównaj post oby.cośtam do następujacego
                                    kretyńskiego wymysłu:

                                    Czy zwolennicy prawa Archimedesa wiedzą, że nie każde ciało
                                    zanurzone w cieczy traciło pozornie na ciężarze tyle, ile waży ciecz
                                    wyparta przez to ciało, dopóki Archimedes w III wieku pne nie
                                    odkrył, że jednak traci? Arystoteles wiek wcześniej odkrył, że ciało
                                    zanurzone w cieczy zyskuje rzeczywiście na ciężarze dwukrotność
                                    róznicy między ciężarem właściwym cieczy i gęstością ciała w niej
                                    zanurzonego w przypadku metali (w tym rtęci) i trzykrotność w
                                    przypadku pozostałych ciał stałych.

                                    Czy z takiego kretynizmy wysnyłbyś wniosek, że fizyka przed
                                    Arystotelesem była inna?
                                    • oby.watel Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 20:55
                                      supaari napisał:

                                      > Czy z takiego kretynizmy wysnyłbyś wniosek, że fizyka przed
                                      > Arystotelesem była inna?

                                      Dusza mięsożerna:
                                      Gdy Pan, Bóg twój, rozszerzy twe granice, jak ci przyrzekł, a ty powiesz
                                      sobie: Chcę jeść mięso, gdy dusza twoja zapragnie jeść mięso, możesz jeść mięso
                                      do woli.


                                      Dusza kochanka:
                                      Kiedy właśnie przestał przemawiać do Saula, dusza Jonatana przylgnęła
                                      całkowicie do duszy Dawida. Pokochał go Jonatan tak jak samego siebie.


                                      Dusza kieszonkowa:
                                      Jeśli natomiast ktoś powstanie, aby cię prześladować i czyhać na twe życie,
                                      niech dusza pana mojego będzie dobrze zamknięta w woreczku życia u Pana, Boga
                                      twojego, życie zaś wrogów niech wyrzuci przy pomocy wydrążenia procy.


                                      Dusza obcowania
                                      I zachwycił się Holofernes w sercu swoim jej widokiem i dusza w nim doznała
                                      gwałtownego wzruszenia. I zapragnął bardzo obcować z nią, ponieważ od dnia,
                                      kiedy ją zobaczył, szukał sposobności, aby ją uwieść.


                                      Dusza duszona
                                      Moja dusza wybrała uduszenie, a śmierć - moje członki.
                                      • supaari Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 21:00
                                        oby.watel napisał:

                                        > supaari napisał:
                                        >
                                        > > Czy z takiego kretynizmy wysnyłbyś wniosek, że fizyka przed
                                        > > Arystotelesem była inna?
                                        >
                                        > Dusza mięsożerna:
                                        > Gdy Pan, Bóg twój, rozszerzy twe granice, jak ci przyrzekł, a
                                        ty powiesz
                                        > sobie: Chcę jeść mięso, gdy dusza twoja zapragnie jeść mięso,
                                        możesz jeść mięso
                                        > do woli.

                                        >
                                        > Dusza kochanka:
                                        > Kiedy właśnie przestał przemawiać do Saula, dusza Jonatana
                                        przylgnęła
                                        > całkowicie do duszy Dawida. Pokochał go Jonatan tak jak samego
                                        siebie.

                                        >
                                        > Dusza kieszonkowa:
                                        > Jeśli natomiast ktoś powstanie, aby cię prześladować i czyhać
                                        na twe życie,
                                        > niech dusza pana mojego będzie dobrze zamknięta w woreczku życia
                                        u Pana, Boga
                                        > twojego, życie zaś wrogów niech wyrzuci przy pomocy wydrążenia
                                        procy.

                                        >
                                        > Dusza obcowania
                                        > I zachwycił się Holofernes w sercu swoim jej widokiem i dusza
                                        w nim doznała
                                        > gwałtownego wzruszenia. I zapragnął bardzo obcować z nią, ponieważ
                                        od dnia,
                                        > kiedy ją zobaczył, szukał sposobności, aby ją uwieść.

                                        >
                                        > Dusza duszona
                                        > Moja dusza wybrała uduszenie, a śmierć - moje członki.

                                        Nie uciekaj, tchórzu, tylko podaj skąd wziąłeś ustalenia Soboru
                                        Nicejskiego II. Lub dodaj:
                                        dusza kłamcy:
                                        Sobór Nicejski ustalił, że dusza wnika do ciała chłopca w 40
                                        dniu, a do ciała dziewczynki w 80 dniu po zapłodnieniu
                                        .
                                        • piwi77 Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 21:14
                                          supaari napisał:

                                          > i]Sobór Nicejski ustalił, że dusza wnika do ciała chłopca w 40
                                          > dniu, a do ciała dziewczynki w 80 dniu po zapłodnieniu[/i].

                                          A to swinie. To już wtedy zapładniali chłopcy i dziewczynki.
                                          • piwi77 Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 21:15
                                            chłopców i dziewczynki.
                                          • supaari Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 21:19
                                            piwi77 napisał:

                                            > supaari napisał:
                                            >
                                            > > i]Sobór Nicejski ustalił, że dusza wnika do ciała chłopca w 40
                                            > > dniu, a do ciała dziewczynki w 80 dniu po zapłodnieniu[/i].
                                            >
                                            > A to swinie. To już wtedy zapładniali chłopcy i dziewczynki.

                                            Świnią jest co najwyżej osoba, która przypisała Soborowi takie
                                            ustalenia oraz nieuk, który cytat z głąba uznaje za twierdzenie
                                            cytującego. Łapiesz?
                                            • piwi77 Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 21:21
                                              Twój problem, supaari, jest taki, że wiesz pełno rzeczy, które
                                              nikogo nie interesują i nie masz jak zabrylować.
                                              • supaari Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 22:55
                                                piwi77 napisał:

                                                > Twój problem, supaari, jest taki, że wiesz pełno rzeczy, które
                                                > nikogo nie interesują i nie masz jak zabrylować.

                                                wiem mnóstwo rzeczy, które są istotne dla zakładanych przez innych
                                                wątków, a o których zakładający nie maja pojęcia. Na przykład wątek
                                                niniejszy i twój własny o raporcie Ryana, który "cytowałeś", choć
                                                nigdy wcześniej nie czytałeś.
                                                Ale zgodzę się, że jak jeden z drugim ignorantem chce załozyć wątek
                                                pt. Nie lubię Kościoła Katolickiego, nie wiem dlaczego i w ogóle
                                                nic nie wiem
                                                , to w nim nie będę miał wiele do powiedzenia, chyba
                                                że ignoranci powołają się a to na Sobór, a to na Raport.
                                                • piwi77 Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 27.08.10, 09:02
                                                  supaari napisał:

                                                  > wiem mnóstwo rzeczy

                                                  Nie idź dalej tą drogą. Weź przykład z takiej Bernadetty Soubirous -
                                                  była głupia jak but, umiała jedynie dwa paciorki, a została świętą i
                                                  jest w niebie. A dlaczego? Bo miałą tę katolickość żarliwość (nie
                                                  myl z zajadłością), której Tobie brakuje. A przecież do nieba też
                                                  chcesz pójść, prawda?
                                                  • supaari Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 27.08.10, 23:07
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > Weź przykład z takiej Bernadetty Soubirous

                                                    Sam weź.
                                                    Ten wpis jest po to, zeby pokazac piwiemu jak moim zdaniem nie
                                                    należy dyskutować. nie nalezy mianowicie wycinać z wypowiedzi
                                                    przedmówcy niecałego zdania i pieprzyć głupot na takim fundamencie.
                                                    Piwi robi to nagminnie, ja w zasadzie tylko teraz. Piwi przy okazji
                                                    zarzuca innym, że czepiają się nieistotnych szczegółow... To się
                                                    nazywa hipokryzja, piwcio!
                                                  • piwi77 Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 28.08.10, 09:27
                                                    supaari napisał:

                                                    > nie nalezy mianowicie wycinać z wypowiedzi
                                                    > przedmówcy niecałego zdania

                                                    Można. Jeżeli jest w nim zawarte sedno to można. Nie podoba się to
                                                    tym co nie lubią sedna, wolą słowotok i ilość nie przechodzącą w
                                                    jakość.
                                                  • supaari Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 28.08.10, 23:19
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > nie nalezy mianowicie wycinać z wypowiedzi
                                                    > > przedmówcy niecałego zdania
                                                    >
                                                    > Można. Jeżeli jest w nim zawarte sedno to można. Nie podoba się to
                                                    > tym co nie lubią sedna, wolą słowotok i ilość nie przechodzącą w
                                                    > jakość.

                                                    nie twierdziłem, że nie można, bo jest to technicznie wykonalne. Ale
                                                    nie należy. Za interesujące można uznać, że z nastepującej treści:

                                                    wiem mnóstwo rzeczy, które są istotne dla zakładanych przez
                                                    innych wątków, a o których zakładający nie maja pojęcia. Na przykład
                                                    wątek niniejszy i twój własny o raporcie Ryana, który "cytowałeś",
                                                    choć nigdy wcześniej nie czytałeś.
                                                    Ale zgodzę się, że jak jeden z drugim ignorantem chce załozyć wątek
                                                    pt. Nie lubię Kościoła Katolickiego, nie wiem dlaczego i w ogóle
                                                    nic nie wiem, to w nim nie będę miał wiele do powiedzenia, chyba
                                                    że ignoranci powołają się a to na Sobór, a to na Raport
                                                    .

                                                    ...za sedno uznałeś trzy słowa: wiem mnóstwo rzeczy.
                                                    Pominąłes nawet sprecyzowanie co to za rzeczy. Czyżbyś leczył jakieś
                                                    kompleksy?
                                                  • piwi77 Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 29.08.10, 12:37
                                                    Wyjąłem te trzy pierwsze słowa, bo w moim odczuciu są one
                                                    najistotniejszą częścią Twojej wypowiedzi. Nie musisz się z tym
                                                    zgadzać, ale musisz zaakceptować, że właśnie tak mogła Twoja
                                                    wypowiedź zostać odebrana. Musisz się nauczyć mniej dydaktycznego
                                                    sposobu prowadzenia dialogu i bardziej liczyć się z faktem, że
                                                    ładunek informacyjny danej wypowiedzi, może w odczuciu słuchacza,
                                                    być inny niż zamierzał to wypowiadający. Zamiast się obrażać i
                                                    wykłócać, lepszą reakcją jest korekta własnej wypowiedzi. Ale tylko
                                                    wtedy gdy chodzi o wzajemne zrozumienie się, a nie jedynie o
                                                    narzucenie własnego punktu widzenia.
                                                  • supaari Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 30.08.10, 08:59
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > Wyjąłem te trzy pierwsze słowa, bo w moim odczuciu są one
                                                    > najistotniejszą częścią Twojej wypowiedzi. Nie musisz się z tym
                                                    > zgadzać, ale musisz zaakceptować, że właśnie tak mogła Twoja
                                                    > wypowiedź zostać odebrana. Musisz się nauczyć mniej dydaktycznego
                                                    > sposobu prowadzenia dialogu i bardziej liczyć się z faktem, że
                                                    > ładunek informacyjny danej wypowiedzi, może w odczuciu słuchacza,
                                                    > być inny niż zamierzał to wypowiadający. Zamiast się obrażać i
                                                    > wykłócać, lepszą reakcją jest korekta własnej wypowiedzi. Ale
                                                    tylko
                                                    > wtedy gdy chodzi o wzajemne zrozumienie się, a nie jedynie o
                                                    > narzucenie własnego punktu widzenia.

                                                    Czyli z grubsza twierdzisz, że jedynym wytłumaczeniem jest to, że
                                                    takie jest twoje odczucie. OK - moim zdaniem masz problem, gdyz nie
                                                    potrafisz zrozumieć o co chodzi.
                                                    Przy okazji - dajesz popis hipokryzji. W swym krótkim poście
                                                    napisaleś dwa razy, że coś musze i raz, że nie muszę. Naj fajniej
                                                    zabrzmiało sformułowanie musisz się nauczyć mniej dydaktycznego
                                                    > sposobu prowadzenia dialogu
                                                    . Już kiedyś to przerabialiśmy...
                                                    tylko z tego powodu, że masz problemy z rozumieniem, ja nic nie
                                                    muszę
                                                    , mój drogi.
                                            • oby.watel Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 21:25
                                              Trzeba wiedzieć o czym mowa i dlaczego to jest takie ważne. Otóż to nie jest
                                              takie proste, bo człowiek, który się rodzi od Szatana pochodzi:

                                              Prawdą wiary katolickiej jest, że przychodząc na ten świat rodzimy się wrogami
                                              Pana Boga wskutek grzechu pierworodnego. Grzech ten zostaje zmazany przez
                                              Sakrament Chrztu, lecz tej niepojętej łaski nie mogą przecież dostąpić
                                              uśmiercone wskutek aborcji dzieci. Jak naucza Kościół opierając się na słowach
                                              Zbawiciela: "zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Kto nie narodzi się z wody i z
                                              Ducha świętego, nie może wejść do królestwa Bożego" (J 3, 5), dzieci umarłe bez
                                              Chrztu świętego nigdy nie będą mogły oglądać Boga. Ich dusze trafiają do
                                              miejsca, które teologia określa terminem limbus (limbus infantium) czyli do tzw.
                                              otchłani dziecięcej, gdzie znajdują się umierający bez osobistego grzechu
                                              ciężkiego, pozbawieni jednak wizji uszczęśliwiającej z powodu samego tylko
                                              grzechu pierworodnego. W limbus nie ma kar rzeczywistych gdyż jak naucza bł.
                                              Pius IX: "Bóg w swej najwyższej dobroci i łaskawości w żadnym wypadku nie
                                              pozwoli, by wiecznym potępieniem karany był ktoś, kto nie zaciągnął winy
                                              dobrowolnego grzechu" (Quanto conficiamur moerore) a dusze dzieci umarłych
                                              wskutek aborcji mogą cieszyć się tam nawet pewną szczęśliwością naturalną.
                                              Jednakże brak przeobrażenia dusz nienarodzonych dzieci w stan łaski uniemożliwia
                                              im zdolność osiągnięcia wiecznej szczęśliwości, gdyż stan ten jest ze swej
                                              istoty nadprzyrodzony, czyli przekraczający możliwości samej natury. Dlatego
                                              dzieciobójstwo jest niepojętą zbrodnią, gdyż skazuje ono dusze nienarodzonych
                                              dzieci na wieczną separację od Stwórcy. Dusze poczętych dzieci, które powołane
                                              zostały do istnienia aby poznać, czcić i kochać Boga zostają niejako Panu Bogu
                                              wydarte i na wieczność od Niego oddzielone przez okrutny mord aborcji.

                                              Oto prawda najprawdziwsza i niepodważalna. Królewska wręcz, jeśli nie boska. Nie
                                              wyjaśnia co prawda sprawy poronień, ale wyjaśnia wystarczająco jasno wszystkie
                                              inne zagadnienia związane. Dobra wiadomość - sprawdziłem, Ziemia w dalszym ciągu
                                              jest kulista i krąży wokół Słońca.
                                              • supaari Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 22:50
                                                pozwól, że zwiedziny jedną z cnót kardynalnych zapytam: czy to cytat
                                                z dokumentów soboru, na który sie powoływałeś? Czy jest tam mowa o
                                                40 i 80 dniach? Czy znów tchórzliwie uciekasz od własnych słów
                                                ?


                                                oby.watel napisał:

                                                > Trzeba wiedzieć o czym mowa i dlaczego to jest takie ważne. Otóż
                                                to nie jest
                                                > takie proste, bo człowiek, który się rodzi od Szatana pochodzi:
                                                >
                                                > Prawdą wiary katolickiej jest, że przychodząc na ten świat rodzimy
                                                się wrogami
                                                > Pana Boga wskutek grzechu pierworodnego. Grzech ten zostaje
                                                zmazany przez
                                                > Sakrament Chrztu, lecz tej niepojętej łaski nie mogą przecież
                                                dostąpić
                                                > uśmiercone wskutek aborcji dzieci. Jak naucza Kościół opierając
                                                się na słowach
                                                > Zbawiciela: "zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Kto nie narodzi się z
                                                wody i z
                                                > Ducha świętego, nie może wejść do królestwa Bożego" (J 3, 5),
                                                dzieci umarłe bez
                                                > Chrztu świętego nigdy nie będą mogły oglądać Boga. Ich dusze
                                                trafiają do
                                                > miejsca, które teologia określa terminem limbus (limbus infantium)
                                                czyli do tzw
                                                > .
                                                > otchłani dziecięcej, gdzie znajdują się umierający bez osobistego
                                                grzechu
                                                > ciężkiego, pozbawieni jednak wizji uszczęśliwiającej z powodu
                                                samego tylko
                                                > grzechu pierworodnego. W limbus nie ma kar rzeczywistych gdyż jak
                                                naucza bł.
                                                > Pius IX: "Bóg w swej najwyższej dobroci i łaskawości w żadnym
                                                wypadku nie
                                                > pozwoli, by wiecznym potępieniem karany był ktoś, kto nie
                                                zaciągnął winy
                                                > dobrowolnego grzechu" (Quanto conficiamur moerore) a dusze dzieci
                                                umarłych
                                                > wskutek aborcji mogą cieszyć się tam nawet pewną szczęśliwością
                                                naturalną.
                                                > Jednakże brak przeobrażenia dusz nienarodzonych dzieci w stan
                                                łaski uniemożliwi
                                                > a
                                                > im zdolność osiągnięcia wiecznej szczęśliwości, gdyż stan ten jest
                                                ze swej
                                                > istoty nadprzyrodzony, czyli przekraczający możliwości samej
                                                natury. Dlatego
                                                > dzieciobójstwo jest niepojętą zbrodnią, gdyż skazuje ono dusze
                                                nienarodzonych
                                                > dzieci na wieczną separację od Stwórcy. Dusze poczętych dzieci,
                                                które powołane
                                                > zostały do istnienia aby poznać, czcić i kochać Boga zostają
                                                niejako Panu Bogu
                                                > wydarte i na wieczność od Niego oddzielone przez okrutny mord
                                                aborcji.
                                                >
                                                > Oto prawda najprawdziwsza i niepodważalna.
                                                Królewska wręcz, jeśli nie boska. Nie
                                                > wyjaśnia co prawda sprawy poronień, ale wyjaśnia wystarczająco
                                                jasno wszystkie
                                                > inne zagadnienia związane. Dobra wiadomość - sprawdziłem, Ziemia w
                                                dalszym ciąg
                                                > u
                                                > jest kulista i krąży wokół Słońca.
                                                >
                                  • oby.watel Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 20:47
                                    Dziękuję za pomoc. Ale nie sądzę, by zrozumiał. Już próbowałem.
                                    Jeśli w Naszym Dzienniku nie napiszą, że to ustalił II Sobór w Nicei to nie
                                    odpuści. A pewnie nawet Naszemu Dziennikowi też by nie uwierzył.
                                    • piwi77 Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 20:57
                                      Supaari nie czyta Naszego Dziennika, operuje innym zasobem. On
                                      rzeczywiście coś wie i ma jakąś wiedzę historyczną (tak wygląda, a
                                      mnie trudno zweryfikować, bo historia nie jest moim koniem). Problem
                                      jest ten, że świadomie, czy nie, ale wyszukuje w tematach
                                      niewygodnych postów, mało istotny fragment, co do którego czuje, że
                                      zdobęcie łatwą przewagę, bo w temacie coś liznął (albo blefuje, kto
                                      go wie?). Generalnie, jest uciążliwym forumowiczym i nic nie wnosi.
                                    • supaari Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 20:58
                                      oby.watel napisał:

                                      > Dziękuję za pomoc. Ale nie sądzę, by zrozumiał. Już próbowałem.
                                      > Jeśli w Naszym Dzienniku nie napiszą, że to ustalił II Sobór w
                                      Nicei to nie
                                      > odpuści. A pewnie nawet Naszemu Dziennikowi też by nie uwierzył.
                                      >

                                      Naszego Dziennika nie czytam (w przeciwieństwie do ciebie zapewne).
                                      Ale podaj w którym kanonie Soboru Nicejskiego II znalazło się to,
                                      o czym pisałeś
                                      ? Bo ja w żadnym z 22 ogłoszonych takich bredni
                                      nie znalazłem! Bądź mężczyzną - w którym kanonie znalazłeś
                                      te rewelacje
                                      ?
                                      • piwi77 Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 21:06
                                        supaari napisał:

                                        > Ale podaj w którym kanonie Soboru Nicejskiego II znalazło się
                                        to, o czym pisałeś
                                        ?

                                        O Jezu, w siedemnastym. Dasz radę spać?
                                        • supaari Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 21:12
                                          piwi77 napisał:

                                          > supaari napisał:
                                          >
                                          > > Ale podaj w którym kanonie Soboru Nicejskiego II znalazło się
                                          > to, o czym pisałeś
                                          ?
                                          >
                                          > O Jezu, w siedemnastym. Dasz radę spać?

                                          Pudło!
                                          XVII. Nie powinno się rozpoczynać budowy kaplicy, jeśli nie ma
                                          środków na dokończenie.
                                          Może dam, może nie - nie ma to związku z forum. Ważniejsze jest, że
                                          Pierwsza w Szwecji, a ja bez niej śpię bardzo nierówno... Dlatego
                                          pomęczę was dłużej.
                                          • oby.watel Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 21:26
                                            Zacytuj całość kanonu. Już mataczysz?
                                            • supaari Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 22:40
                                              oby.watel napisał:

                                              > Zacytuj całość kanonu. Już mataczysz?
                                              >

                                              Nie. Za to ty kłamiesz od samego początku (czy wszyscy akatolicy tak
                                              mają?).
                                              XVII. Nie powinno się rozpoczynać budowy kaplicy, jeśli nie ma
                                              środków na dokończenie.

                                              Niektórzy mnisi opuszczają swoje klasztory, gdyż pragną sami rządzić
                                              i nie chcą podporządkować się nakazom zwierzchności; zaczynają
                                              wznoszenie własnych kaplic, choć nie posiadają wystarczających
                                              zasobów na dokończenie budowy. Jeśli ktoś tak czyni, miejscowy
                                              biskup powinien mu tego zabronić. Jednakże jeśli kto ma dosyć
                                              pieniędzy, powinien dokończyć rozpoczęte prace. Tyczy się to tak do
                                              duchownych, jak i do świeckich.

                                              Jeśli uważasz, że treść kanonu umożliwia ci stwierdzenie, że Sobór
                                              ustalił kiedy (40 i 80 dni od poczęcia) dusza łaczy sie z zarodkiem
                                              w 40. lub 80. dniu od zapłodnienia - wyjaśnij swoje stanowisko.
                                              • piwi77 Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 27.08.10, 07:50
                                                Człowiek, a w szczególności jego dusza nieśmiertelna są mieszkaniem
                                                Ducha Świetego, czyli w sensie kanonu siedemnastego, taką właśnie
                                                kaplicą. I dopóki nie ma pewnosci czy są zasoby (jak długo trwa
                                                stwierdzenie, czy są, można się sprzeczać), nowopoczęty jeszcze za
                                                kaplicę być uznany nie może. Dopiero Pius IX każe uznawać za kaplicę
                                                już człowieka od momentu jego poczęcia.
                                                • supaari piszesz głupoty! 27.08.10, 23:18
                                                  piwi77 napisał:

                                                  > Człowiek, a w szczególności jego dusza nieśmiertelna są
                                                  mieszkaniem
                                                  > Ducha Świetego, czyli w sensie kanonu siedemnastego, taką właśnie
                                                  > kaplicą. I dopóki nie ma pewnosci czy są zasoby (jak długo trwa
                                                  > stwierdzenie, czy są, można się sprzeczać), nowopoczęty jeszcze za
                                                  > kaplicę być uznany nie może. Dopiero Pius IX każe uznawać za
                                                  kaplicę
                                                  > już człowieka od momentu jego poczęcia.

                                                  Piwcio, pieprzysz jak potłuczony...
                                                  1. Dusza jest mieszkaniem Ducha Świętego? Cóż to za odkrycie? Jakis
                                                  Sobór zapewne tak orzekł? A zachowało się cokolwiek na ten temat w
                                                  dokumentach owego soboru?
                                                  2. Kanon XVII ma charakter normatywny - określa mianowicie czego nie
                                                  nalezy robić. fikcyjne orzeczenie, od którego zaczął się ten wątek
                                                  ma charakter pozytywny - opisuje mianowicie kiedy dusza wstępuje w
                                                  człowieka. Jakom cudem wykoncypowałeś, że kanon normatywny mozan
                                                  odczytać jako pozytywny - sam pewnie nie wiesz. Nie wiesz także z
                                                  jakiej części owego kanonu wynikają wskazane przez twego brata w
                                                  ignorancji liczby (40 i 80 dni).

                                                  Obaj prezentujecie skrajna ignorancje i głupotę.
                                                  • piwi77 Re: piszesz głupoty! 28.08.10, 09:29
                                                    supaari napisał:

                                                    > Obaj prezentujecie skrajna ignorancje i głupotę.

                                                    Ale się świetnie przy tym bawimy (przynajmniej ja). Szkoda, że Twoje
                                                    sztywniactwo nie pozwala na dołączenie się.
                                                  • oby.watel Re: piszesz głupoty! 28.08.10, 09:49
                                                    Nie ma jak rozmowa z człowiekiem uczonym, który potrafi odróżnić głupotę od
                                                    mądrości, a także dobro od zła. Gdyby nie skromność mógłby zakrzyknąć "O jakże
                                                    niewielu jest takich jak ja." Niewątpliwie jednak największą satysfakcję daje
                                                    sprowadzenie dyskusji do dociekań na przykład co to jest memłon i gdzie w Panu
                                                    Tadeuszu jest mowa o memłonie? Albo dlaczego niektórzy zamiast zwykłym dzień
                                                    dobry witają się bezwstydnie pochwą Lony? Przecież (L)ona nie była dziewicą...
                                                  • supaari świetna zabawa! 28.08.10, 23:23
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > Obaj prezentujecie skrajna ignorancje i głupotę.
                                                    >
                                                    > Ale się świetnie przy tym bawimy (przynajmniej ja). Szkoda, że
                                                    Twoje
                                                    > sztywniactwo nie pozwala na dołączenie się.

                                                    widzisz piwi, jedna z róznic między nami polega na tym, ze potrafię
                                                    się świetnie bawić nie uzywając do tego ekstrementów. Mało tego -
                                                    uważam, że zabawa ekstrementami jest niestosowna. Ty zaś z lubością
                                                    oddajesz się zabawom własnymi i cudzymi odchodami. A na moje apele,
                                                    żebyś(cie) te odchody gdzieś zakopał(-ali), odpowiadasz, że smarując
                                                    nimi własny pyszczek, że to jest takie fajne, ciepłe i ślicznie
                                                    pachnie. w porządku! Baw się tymi odchodami, a ja bedę ci pisał, że
                                                    śmierdzisz (mając przy tym także pewien ubaw, którego istoty pojąć w
                                                    stanie nie jesteś).
                                                  • piwi77 Re: świetna zabawa! 29.08.10, 11:54
                                                    supaari napisał:

                                                    ...

                                                    Znów dałeś dowód, że nie rozumiesz. Nie rozumiesz znaczenia słowa
                                                    ekstrementy
                                                    . Supaari weź się w garść!
                                                  • supaari Re: świetna zabawa! 30.08.10, 09:01
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > ...
                                                    >
                                                    > Znów dałeś dowód, że nie rozumiesz. Nie rozumiesz znaczenia słowa

                                                    > ekstrementy
                                                    . Supaari weź się w garść!

                                                    Nikt nie zna znaczenia tego słowa! Bije się w piersi - od lat byłe
                                                    przekonany, że wygląda ono tak, jak wyglada. Przy najbliższej okazji
                                                    sprawdze, czy w książce, w której po raz pierwszy się z nim
                                                    zetknałem, było napisane poprawnie.
                                          • piwi77 Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 21:37
                                            supaari napisał:

                                            > Ważniejsze jest, że Pierwsza w Szwecji

                                            Pewnie, że ważniejsze. A co ona tam robi, tak daleko od domu?
                                            • supaari Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 22:41
                                              piwi77 napisał:

                                              > supaari napisał:
                                              >
                                              > > Ważniejsze jest, że Pierwsza w Szwecji
                                              >
                                              > Pewnie, że ważniejsze. A co ona tam robi, tak daleko od domu?


                                              Nie twój biznes, ale powiem ci, że konferencja chemiczna.
                                              • piwi77 Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 27.08.10, 07:44
                                                supaari napisał:

                                                > Nie twój biznes, ale powiem ci, że konferencja chemiczna.

                                                O, nieźle! Pracuje naukowo?
                                                • supaari Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 27.08.10, 23:19
                                                  piwi77 napisał:

                                                  > supaari napisał:
                                                  >
                                                  > > Nie twój biznes, ale powiem ci, że konferencja chemiczna.
                                                  >
                                                  > O, nieźle! Pracuje naukowo?

                                                  nie twój biznes i nie ma związku z wątkiem.
                                                  • piwi77 Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 28.08.10, 09:31
                                                    Pochwaliłeś się, czemu nie chcesz kontynuować?
                                                  • supaari Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 28.08.10, 23:25
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > Pochwaliłeś się, czemu nie chcesz kontynuować?

                                                    Odpowiedziałem na pytanie (to działanie, które tobie jest - wydaje
                                                    mi się - całkiem obce) zaznaczając, że nie jest to twój biznes. Na
                                                    kolejne nie odpowiedziałe, bo ani to twój biznes, ani temat wątku.
                                                  • piwi77 Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 29.08.10, 12:25
                                                    supaari napisał:

                                                    > Odpowiedziałem na pytanie (to działanie, które tobie jest - wydaje
                                                    > mi się - całkiem obce) zaznaczając, że nie jest to twój biznes. Na
                                                    > kolejne nie odpowiedziałe, bo ani to twój biznes, ani temat wątku.

                                                    Nie jest tematem, zgoda, ale wzbudziłeś moje zainteresowanie.
                                                    Pochwaliłeś się, że ktoś, kto jest Ci bliski, przebywa aktualnie w
                                                    Szwecji w celu wzięcia udziału w sympozjum, na którym dominującym
                                                    tematem jest obszar wiedzy z okolic chemii. Szkoda, że temat uciąłeś
                                                    i nie chcesz go kontynuować, bo to miłe posłuchać, jak nasi ludzie
                                                    robią międzynarodowe kariery.
        • kuk_krakauer Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 18:36
          Wystarczy spojrzeć do Św. Augustyna i jego bajki na temat kiedy
          dusza łączy się z ciałem. Wszak to doktor i ojciec koscioła.
          • supaari Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 26.08.10, 18:48
            kuk_krakauer napisał:

            > Wystarczy spojrzeć do Św. Augustyna i jego bajki na temat kiedy
            > dusza łączy się z ciałem. Wszak to doktor i ojciec koscioła.

            Wystarczy spojrzeć i.... I co? Uznać, że to Sobór Nicejski II
            ustalił? no chyba żartujesz! Czy Augustyn pisał coś o dniach (40 i
            80)? Czy uważał, że aborcja jest grzechem bez względu na
            zaawansowanie ciąży?
            I małe ćwiczenie intelektualne... Powołujesz się na poglądy doktora
            i ojca Kościoła, co ma uzasadniać, że owe poglądy są obowiązujące.
            Otóż Orygenes też jest Ojcem Kościoła (choc nie Doktorem!), zaś jego
            poglądy potępił wzmiankowany Sobór Nicejski II. Jesteś w stanie
            wyciągnąć wnioski?
            • piwi77 Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 27.08.10, 10:02
              supaari napisał:

              > Otóż Orygenes też jest Ojcem Kościoła (choc nie Doktorem!), zaś
              > jego poglądy potępił wzmiankowany Sobór Nicejski II. Jesteś w
              > stanie wyciągnąć wnioski?

              A po co wyciagać skomplikowane wnioski. W kościele katolickim to
              normalne, że jak się jedne poglądy znudzą, potępia się je i tworzy
              nowe, jeszcze słuszniejsze.
              • piwi77 Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 27.08.10, 10:06
                Poza tym armia dobrze opłacanych teologów musi stale dostarczać
                uzasadnień na swoją egzystencję i wymyślać coraz to nowsze, jeszcze
                bardziej niesłychane i fantastyczne, historie.
              • supaari Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 28.08.10, 23:29
                piwi77 napisał:

                > supaari napisał:
                >
                > > Otóż Orygenes też jest Ojcem Kościoła (choc nie Doktorem!), zaś
                > > jego poglądy potępił wzmiankowany Sobór Nicejski II. Jesteś w
                > > stanie wyciągnąć wnioski?
                >
                > A po co wyciagać skomplikowane wnioski. W kościele katolickim to
                > normalne, że jak się jedne poglądy znudzą, potępia się je i tworzy
                > nowe, jeszcze słuszniejsze.

                Wyciągać wnioski należy, gdyą wyciąganie wniosków jest podstawą
                nauki. Nie muszą być skomplikowane, ale logiczne. Zaś co do drugiej
                części, to z chęcią poznam poglądy, które w kościele katolickim: (1)
                znudziły się i (2) potępiono je, by (3) zastąpić innymi. Dawaj
                piwcio! Zapewne uciekniesz od tematu, ale ciekawi mnie w jakim
                kierunku.
                • piwi77 Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 29.08.10, 12:17
                  supaari napisał:

                  > Wyciągać wnioski należy, gdyą wyciąganie wniosków jest podstawą
                  > nauki.

                  Nie było, nie jest i nie będzie. Wyciąganie wniosków to niewielki
                  fragment działalności ludzi nauki. O wiele ważniejsze, to mieć nosa,
                  środki i właściwych znajomych. Oraz oczywiście analityczny umysł, a
                  to oznacza znacznie więcej niż tylko zdolność wyciągania wniosków.

                  > Zaś co do drugiej części, to z chęcią poznam poglądy, które w
                  > kościele katolickim: (1) znudziły się i (2) potępiono je, by (3)
                  > zastąpić innymi.

                  Czytasz niechlujnie, bo nic nie pisałem o potępieniu (2), a jedynie
                  o znudzeniu (1) i zastępywaniu (3). Kościołowi, jeżeli mu się coś
                  znudzi, nigdy tego nie potępia (nikt nie potępia tego co się
                  znudziło, no może poza supaari), a jedynie zastępuje czymś nowym,
                  udając, że poprzedniego nigdy nie było. Nie znasz swojego kościoła?
                  To czym Ty się właściwie zajmujesz?
                  • supaari Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 30.08.10, 09:10
                    piwi77 napisał:

                    > supaari napisał:
                    >
                    > > Wyciągać wnioski należy, gdyą wyciąganie wniosków jest podstawą
                    > > nauki.
                    >
                    > Nie było, nie jest i nie będzie. Wyciąganie wniosków to niewielki
                    > fragment działalności ludzi nauki. O wiele ważniejsze, to mieć
                    nosa,
                    > środki i właściwych znajomych. Oraz oczywiście analityczny umysł,
                    a
                    > to oznacza znacznie więcej niż tylko zdolność wyciągania wniosków.

                    Bezsensowny misz-masz. Istotą nauki jest wyciąganie wniosków, a nie
                    wydawanie pieniędzy, docieranie do hojnych znajomych czy wachanie
                    kwiatków. Ty piszesz o mozliwościach, a ja o celu dzialalności
                    naukowej.

                    > > Zaś co do drugiej części, to z chęcią poznam poglądy, które w
                    > > kościele katolickim: (1) znudziły się i (2) potępiono je, by (3)
                    > > zastąpić innymi.
                    >
                    > Czytasz niechlujnie, bo nic nie pisałem o potępieniu (2), a
                    jedynie
                    > o znudzeniu (1) i zastępywaniu (3).

                    Sam nie wiesz co napisałeś. Przypomne zatem podając w kwadratowych
                    nawiasach odpowiedni numerek z mojej wypowiedzi: W kościele
                    katolickim to normalne, że jak się jedne poglądy znudzą [1], potępia
                    się je [2] i tworzy nowe [3], jeszcze słuszniejsze
                    . Prośba zatem
                    aktualna - podaj przykład takiego twierdzenia.

                    Kościołowi, jeżeli mu się coś
                    > znudzi, nigdy tego nie potępia (nikt nie potępia tego co się
                    > znudziło, no może poza supaari), a jedynie zastępuje czymś nowym,
                    > udając, że poprzedniego nigdy nie było. Nie znasz swojego
                    kościoła?
                    > To czym Ty się właściwie zajmujesz?

                    Mój drogi, tutaj zajmuje się dyskusją z kłamliwym trollem,
                    który najpierw pisze, że poglady, które się znudzą potępia się
                    , a potem, ze sie nigdy tego nie potępia. Swój kościół
                    znam na tyle dobrze, żeby wiedzieć, że ty bredzisz na jego temat.
                    • piwi77 Re: kolejne możliwości, drogi fantasto... 30.08.10, 11:05
                      supaari napisał:

                      > Mój drogi, tutaj zajmuje się dyskusją z kłamliwym trollem,
                      > który najpierw pisze, że poglady, które się znudzą potępia się
                      >
                      , a potem, ze sie nigdy tego nie potępia. Swój kościół
                      > znam na tyle dobrze, żeby wiedzieć, że ty bredzisz na jego temat.

                      I w porządku, niech Ci będzie, w sumie mało ważne co tam sobie
                      sądzisz.
    • piwi77 Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 18:44
      oby.watel napisał:

      > Czy to nie są kpiny z Boga? Wszechmogący ustanowił jakieś
      > kretyńskie zasady i świątobliwi muszą po Bogu poprawiać?

      Nie, to nie są kpiny. Nawet jeżeli Wszechmogący raz coś na zawsze
      ustali, to jeszcze bardziej Wszechmogacy mogą to każdej chwili
      spokojnie sprostować.

      PS. A supaarim się nie przejmuj. On już tak ma, że unika tematu a
      dopie... się nieistotnych szczegółów.
      • oby.watel Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 18:47
        piwi77 napisał:

        > PS. A supaarim się nie przejmuj. On już tak ma, że unika tematu a
        > dopie... się nieistotnych szczegółów.

        Ale on dopie... się do mnie. Uważasz, że jestem nieistotnym szczegółem?
        • piwi77 Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 18:50
          oby.watel napisał:

          > Uważasz, że jestem nieistotnym szczegółem?

          W jakimś sensie wszyscy nimi jesteśmy.
          • oby.watel Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 19:17
            Ja tam nie uważam, że Ty jesteś. Ale ja czuję się pyłkiem w obliczu potęgi
            supaari. On jest taki mądry, taki kulturalny, tak potrafi wszystko wyjaśnić, że
            ohoho, albo nawet o Jezuuuu! Więcej takich ludzi i w Polsce będzie 100%... Co ja
            mówię 200%, 300% katolików! A papież przeniesie stolicę z Watykanu do Warszawy.
            • piwi77 Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 19:21
              oby.watel napisał:

              > Ale ja czuję się pyłkiem w obliczu potęgi supaari.

              Jakoś takiego wrażenia, nie sprawiasz. Inaczej tak by się nie
              wściekał.
              • oby.watel Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 20:26
                piwi77 napisał:

                > Jakoś takiego wrażenia, nie sprawiasz. Inaczej tak by się nie
                > wściekał.

                Poważnie? Tak to odebrałaś? Hmmm. Mam nadzieję, że nawet jeśli Ci się wydawało,
                że się wściekam to nie na Ciebie? Ha ha ha. Dobre. Sam jestem ciekaw co mogłoby
                mnie wyprowadzić z równowagi? LOL :)
        • supaari Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 18:51
          oby.watel napisał:

          > piwi77 napisał:
          >
          > > PS. A supaarim się nie przejmuj. On już tak ma, że unika tematu a
          > > dopie... się nieistotnych szczegółów.
          >
          > Ale on dopie... się do mnie. Uważasz, że jestem nieistotnym
          szczegółem?

          Nie wiem co uważa piwi, ale nie jesteś nieistotnym szczegółem.
          Jesteś bezwstydnym ignorantem (podobnie jak piwi). A dopie... się
          nie do ciebie tyloo do twoich twierdzeń... Z istoty postu. Jeśli nie
          dostrzegasz tego, to jesteś nie tylko ignorantem, ale też idi... nie
          skończę, bo mi skasuja post.
          • oby.watel Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 19:02
            Nie nie, Dostrzegam to, że dopi... do meritum zgrabnie go omijając. Co z tymi
            ustaleniami? Kiedy miały miejsce te wiekopomne odkrycia? Wykaż się, zmierz się z
            tematem. Podpowiem, chodzi o:

            Dziecko poczęte nie miało duszy przez pierwsze kilkadziesiąt dni, dopóki papież
            nie spostrzegł, że ma.

            Żona Józefa została pochowana Bóg wie gdzie, dopóki nie spostrzeżono, że została
            wniebowzięta.

            Podczas III Soboru w Efezie odkryto, że żona Józefa to Matka Boża.

            Podczas IV Soboru zdemaskowano korpuskularno-falową naturę Boga, czyli dualizm
            bosko-człowieczy Jezusa.

            Prawda to jest? Dla ułatwienia Biblia milczy na ten temat. Nawet na temat
            wniebowzięcia Jezusa nie ma jednomyślności wśród ewangelistów.
            • supaari Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 19:20
              oby.watel napisał:

              > Nie nie, Dostrzegam to, że dopi... do meritum zgrabnie go
              omijając. Co z tymi
              > ustaleniami? Kiedy miały miejsce te wiekopomne odkrycia? Wykaż
              się, zmierz się
              > z
              > tematem. Podpowiem, chodzi o:
              >
              > Dziecko poczęte nie miało duszy przez pierwsze kilkadziesiąt dni,
              dopóki papież
              > nie spostrzegł, że ma.

              Całkiem jak z trójkatem prostokątnym i relacjami między bokami. Albo
              jak z ciałem zanurzonym w cieczy.


              > Żona Józefa została pochowana Bóg wie gdzie, dopóki nie
              spostrzeżono, że został
              > a
              > wniebowzięta.

              Ale co to ma wspólnego z obrońcami życia wymienionymi w tytule
              twojego postu?


              > Podczas III Soboru w Efezie odkryto, że żona Józefa to Matka Boża.

              Ale co to ma wspólnego z obrońcami życia wymienionymi w tytule
              twojego postu?


              > Podczas IV Soboru zdemaskowano korpuskularno-falową naturę Boga,
              czyli dualizm
              > bosko-człowieczy Jezusa.

              Ale co to ma wspólnego z obrońcami życia wymienionymi w tytule
              twojego postu?


              > Prawda to jest? Dla ułatwienia Biblia milczy na ten temat. Nawet
              na temat
              > wniebowzięcia Jezusa nie ma jednomyślności wśród ewangelistów.
              >

              Ale co to ma wspólnego z obrońcami życia wymienionymi w tytule
              twojego postu?


              Dam ci dobrą radę: jak chcesz pokazać, że nie lubisz katolicyzmu
              (ew. całego chrześcijaństwa) to pisz to wprost. Najlepiej w tytule
              postu inicjującego wątek. Jeśli wybierasz jakiś fragment doktryny,
              to przygotuj się merytorycznie. Bo jak na razie demaskujesz
              tylko własną niewiedzę i tchórzostwo.
              • karbat Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 19:34
                Wg edyktu papieza Piusa IX z 1869r kosciol katolikow , katolikow
                obowiazuje -
                meski embrion otrzymuje niesmiertelna dusze od boga w 40 dniu ,
                embrion dziewczynek w 80 dniu od zaplodnienia ,- ten edykt nie
                zostal zniesiony . amen .

                zydowka Maria - krolowa Polski ,wieczna dziewica ,
                po urodzeniu boga - Jezusa , byla 40 -sci dni nieczysta-skalana ,
                zbrukana ( Luk.2.2 ) i nie mogla w tym czasie wejsc do swiatyni
                JAHWE , aby sie modlic .
                • supaari Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 19:54
                  karbat napisał:

                  > Wg edyktu papieza Piusa IX z 1869r kosciol katolikow , katolikow
                  > obowiazuje -
                  > meski embrion otrzymuje niesmiertelna dusze od boga w 40 dniu ,
                  > embrion dziewczynek w 80 dniu od zaplodnienia ,- ten edykt nie
                  > zostal zniesiony . amen .

                  Tytuł owego edyktu proszę, ignorancie. Powiem
                  ci krótko - jesteś żałosnym kłamcą.

                  > zydowka Maria - krolowa Polski ,wieczna dziewica ,
                  > po urodzeniu boga - Jezusa , byla 40 -sci dni nieczysta-skalana ,
                  > zbrukana ( Luk.2.2 ) i nie mogla w tym czasie wejsc do swiatyni
                  > JAHWE , aby sie modlic .

                  A tu pokazujesz, że jesteś idiotą, gdyż z Łk. 2,2 (
                  Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był
                  Kwiryniusz
                  ) nie wynika nic w kwestii nieczystości.
                  • karbat Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 20:37
                    supaari napisał:
                    karbat:
                    >> zydowka Maria - krolowa Polski ,wieczna dziewica ,
                    >> po urodzeniu boga - Jezusa , byla 40 -sci dni nieczysta-skalana ,
                    >> zbrukana ( Luk.2.2 ) i nie mogla w tym czasie wejsc do swiatyni
                    >> JAHWE , aby sie modlic .

                    > A tu pokazujesz, że jesteś idiotą, gdyż z Łk. 2,2 (
                    > Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był
                    > Kwiryniusz) nie wynika nic w kwestii nieczystości.

                    widzisz katoliku jakim jestes chamem w wierze , zobaczyles , ze cos
                    sie nie zgadza Luk. 2,2 i zaraz wyzywasz od idiotow , a mi ucielkla
                    2-ka , mialo byc Luk 2.22 .

                    Luk 2. 22 : Maria musiala sie poddac prawu Mojzeszowemu , byla
                    nieczysta - skalana , zbrukana ,- przez 40 dni wg prawa
                    Mojzeszowego nie mogla sie modlic w Synagodze ku chwale JHWE .
                    • supaari Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 20:55
                      karbat napisał:

                      > supaari napisał:
                      > karbat:
                      > >> zydowka Maria - krolowa Polski ,wieczna dziewica ,
                      > >> po urodzeniu boga - Jezusa , byla 40 -sci dni nieczysta-
                      skalana ,
                      > >> zbrukana ( Luk.2.2 ) i nie mogla w tym czasie wejsc do
                      swiatyni
                      > >> JAHWE , aby sie modlic .
                      >
                      > > A tu pokazujesz, że jesteś idiotą, gdyż z Łk. 2,2 (
                      > > Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był
                      > > Kwiryniusz) nie wynika nic w kwestii nieczystości.
                      >
                      > widzisz katoliku jakim jestes chamem w wierze , zobaczyles , ze
                      cos
                      > sie nie zgadza Luk. 2,2 i zaraz wyzywasz od idiotow , a mi ucielkla
                      > 2-ka , mialo byc Luk 2.22 .

                      Nie miałem zamiaru dociekać co ci uciekło. Jednak skoro chcesz, to
                      zacytuje: Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa
                      Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu
                      . Czy coś wynika w kwestii 40 dni? Chyba że miałes na myśli nie
                      Łk. a Kpł, nie 2, a 12 i nie 22, a 1-5. ale to powinieneś napisać, a
                      nie bredzić.


                      > Luk 2. 22 : Maria musiala sie poddac prawu Mojzeszowemu , byla
                      > nieczysta - skalana , zbrukana ,- przez 40 dni wg prawa
                      > Mojzeszowego nie mogla sie modlic w Synagodze ku chwale JHWE .

                      I najważniejsze: jak sie to ma do duszy człowieka wstępującej
                      rzekomo wg II Soboru Niceńskiego nie w chwili poczęcia
                      ? Dasz
                      radę odpowiedzieć wprost
                      ?
                      • oby.watel Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 21:01
                        Coś się tego soboru czepił, skoro problemem jest zygota, które nie miała duszy,
                        żeby w XIX stać się jej właścicielem. Może do tego się odnieś? Choć z daleka
                        widać, że problem Cię przerasta, bo mylisz sobór w Nicei z traktatem nicejskim.
                        • supaari ujawnij swą niewiedzę! 26.08.10, 21:17
                          oby.watel napisał:

                          > Coś się tego soboru czepił, skoro problemem jest zygota, które nie
                          miała duszy,
                          > żeby w XIX stać się jej właścicielem. Może do tego się odnieś?
                          Choć z daleka
                          > widać, że problem Cię przerasta, bo mylisz sobór w Nicei z
                          traktatem nicejskim.

                          Nie przerasta mnie. Na podobnej zasadzie mógłbys uznać, że przed
                          Pitagorasem suma kwadratów przyprostokatnych w trójkacie
                          prostokątnym nie była równa kwadratowi przeciwprostokątnej.
                          BTW - jakbyś szybko napisał, żeś ustaleń Soboru nie znał i nie
                          znasz, i nie masz zamiaru poznać, a na celem tego wątku jest
                          pokazanie jak bardzo nie lubisz Kościoła (i wiedzy), to ten Sobór
                          odpuściłbym ci (do czasu gdy znów walnąłbyś podobnego byka - żby
                          pokazać, żeś chroniczny ignorant).
                          • oby.watel Re: ujawnij swą niewiedzę! 26.08.10, 21:39
                            supaari napisał:

                            > Nie przerasta mnie. Na podobnej zasadzie mógłbys uznać, że przed
                            > Pitagorasem suma kwadratów przyprostokatnych w trójkacie
                            > prostokątnym nie była równa kwadratowi przeciwprostokątnej.

                            Zasad rządzących trygonometrią nie ustalają sobory. Bogu niech będą dzięki.

                            > BTW - jakbyś szybko napisał, żeś ustaleń Soboru nie znał i nie
                            > znasz, i nie masz zamiaru poznać, a na celem tego wątku jest
                            > pokazanie jak bardzo nie lubisz Kościoła (i wiedzy)

                            Celem tego wątku jest uświadomienie jak wielką tajemnicą wiary są kolejne ukazy
                            papieskie i jak w miarę ich ukazywania się to, co jeszcze wczoraj nie było
                            grzechem dzisiaj już jest. Więc trzeba się wyspowiadać.
                            • supaari Re: ujawnij swą niewiedzę! 26.08.10, 22:31
                              oby.watel napisał:

                              > supaari napisał:
                              >
                              > > Nie przerasta mnie. Na podobnej zasadzie mógłbys uznać, że przed
                              > > Pitagorasem suma kwadratów przyprostokatnych w trójkacie
                              > > prostokątnym nie była równa kwadratowi przeciwprostokątnej.
                              >
                              > Zasad rządzących trygonometrią nie ustalają sobory. Bogu niech
                              będą dzięki.

                              A dogmatów wiary nie ustalaja konferencje matematyków. ty się
                              powołałeś na sobór (niezgodnie z prawdą); ja na filozofów (też
                              niezgodnie z prawdą, ale to po to, żebys dostrzgł własne ubóstwo
                              intelektualne). i tyle...

                              > > BTW - jakbyś szybko napisał, żeś ustaleń Soboru nie znał i nie
                              > > znasz, i nie masz zamiaru poznać, a na celem tego wątku jest
                              > > pokazanie jak bardzo nie lubisz Kościoła (i wiedzy)
                              >
                              > Celem tego wątku jest uświadomienie jak wielką tajemnicą wiary są
                              kolejne ukazy
                              > papieskie i jak w miarę ich ukazywania się to, co jeszcze wczoraj
                              nie było
                              > grzechem dzisiaj już jest. Więc trzeba się wyspowiadać
                              .
                              >
                  • oby.watel Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 20:39
                    Powiedz do Izraelitów: Jeżeli kobieta zaszła w ciążę i urodziła chłopca,
                    pozostanie przez siedem dni nieczysta, tak samo jak podczas stanu nieczystości
                    spowodowanego przez miesięczne krwawienie.

                    Jeżeli zaś urodzi dziewczynkę, będzie nieczysta przez dwa tygodnie, tak jak
                    podczas miesięcznego krwawienia. Potem pozostanie przez sześćdziesiąt sześć dni
                    dla oczyszczenia krwi.
                    • karbat Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 20:53
                      oby.watel napisał:
                      > Powiedz do Izraelitów: Jeżeli kobieta zaszła w ciążę i urodziła
                      >chłopca pozostanie przez siedem dni nieczysta, tak samo jak podczas
                      >stanu nieczystości spowodowanego przez miesięczne krwawienie.

                      Matka Jezusa byla nieczysta , skalana , zbrukana z zakazem
                      wstepowania do swiatyni JAHWE .. Jezus poczety nieczysto .

                      > Jeżeli zaś urodzi dziewczynkę, będzie nieczysta przez dwa
                      >tygodnie, tak jak podczas miesięcznego krwawienia. Potem pozostanie
                      >przez sześćdziesiąt sześć dni dla oczyszczenia krwi

                      dziewczynki ,kobiety byly zawsze , sa
                      dyskryminowane w judeo- chrzescijanskiej wierze, religii .

                      • oby.watel Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 20:58
                        Jestem ciekaw czy supaari przestrzega zaleceń gdy obcuje z żoną. Chyba, że
                        obcuje z mężem, wtedy ma luzy i nie musi liczyć dni do końca nieczystości
                        miesięcznej, poczętej i urodzinowej...
                        • supaari Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 23:05
                          oby.watel napisał:

                          > Jestem ciekaw czy supaari przestrzega zaleceń gdy obcuje z żoną.
                          Chyba, że
                          > obcuje z mężem, wtedy ma luzy i nie musi liczyć dni do końca
                          nieczystości
                          > miesięcznej, poczętej i urodzinowej...
                          >

                          Nie jesteś pierwszy...:
                          forum.gazeta.pl/forum/w,721,114908199,115071235,Re_Delegalizacja_kosciola_katolickiego.html

                          Co się porobiło, żeby postępowi ateiści interesowali się życiem
                          płciowym sąsiadów! Ale zawsze możesz zapytać mnie na privie (albo
                          piwiego - on kiedyś ociekał paru rzeczy dotyczących mojego życia
                          prywatnego i byc może był w stanie wyciągnąć sensowne wnioski).
                    • supaari Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 21:02
                      oby.watel napisał:

                      > Powiedz do Izraelitów: Jeżeli kobieta zaszła w ciążę i urodziła
                      chłopca,
                      > pozostanie przez siedem dni nieczysta, tak samo jak podczas stanu
                      nieczystości
                      > spowodowanego przez miesięczne krwawienie.
                      >
                      > Jeżeli zaś urodzi dziewczynkę, będzie nieczysta przez dwa
                      tygodnie, tak jak
                      > podczas miesięcznego krwawienia. Potem pozostanie przez
                      sześćdziesiąt sześć dni
                      > dla oczyszczenia krwi.


                      To ustalenia Soboru nicejskiego II? Który kanon?
                      • oby.watel Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 21:27
                        Nie, to Pismo Święte. Nie poznałeś?
                        • supaari Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 22:27
                          oby.watel napisał:

                          > Nie, to Pismo Święte. Nie poznałeś?
                          >

                          Ależ poznałem!!! ale ty sie nie Biblię powoływałes, a na Sobór.
                          Zatem gdzie te namiary na ustalenia soborowe? A może zamiast podasz
                          Koran, Mahabharatę, Pana Tadeusza lub Kapitał
                          Marksa?
              • oby.watel Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 20:36
                supaari napisał:

                > Całkiem jak z trójkatem prostokątnym i relacjami między bokami. Albo
                > jak z ciałem zanurzonym w cieczy.

                Tak? To relacje między bokami trójkąta były inne i dopiero papież uporządkował
                bullą czy innym ukazem? A ciało zanurzone w cieczy zachowywało się inaczej przed
                soborem, a inaczej po soborze?

                > Ale co to ma wspólnego z obrońcami życia wymienionymi w tytule
                > twojego postu?

                Ano to, że to jest także kpina z Boga.

                > Ale co to ma wspólnego z obrońcami życia wymienionymi w tytule
                > twojego postu?

                Ano to, że to jest także kpina z Boga.

                > Ale co to ma wspólnego z obrońcami życia wymienionymi w tytule
                > twojego postu?

                Ano to, że to jest także kpina z Boga.

                > Ale co to ma wspólnego z obrońcami życia wymienionymi w tytule
                > twojego postu?

                Ano to, że to jest także kpina z Boga.

                > Dam ci dobrą radę

                Dziękuję, nie potrzebuję. Obdaruj kogoś bardziej potrzebującego.
                • supaari Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 21:10
                  oby.watel napisał:

                  > supaari napisał:
                  >
                  > > Całkiem jak z trójkatem prostokątnym i relacjami między bokami.
                  Albo
                  > > jak z ciałem zanurzonym w cieczy.
                  >
                  > Tak? To relacje między bokami trójkąta były inne i dopiero papież
                  uporządkował
                  > bullą czy innym ukazem? A ciało zanurzone w cieczy zachowywało się
                  inaczej prze
                  > d
                  > soborem, a inaczej po soborze?

                  Gdybym był tobą, to takie własnie wnioski bym wysnuł. I podparł się
                  wyssanym z palca cytatem z Sokratesa, Planota lub Arystotelesa.

                  > > Ale co to ma wspólnego z obrońcami życia wymienionymi w tytule
                  > > twojego postu?
                  >
                  > Ano to, że to jest także kpina z Boga.

                  Co? To ty (a w zasadzie twoja pisanina) jesteś kpiną z wiedzy! Jakby
                  w wiedzy obowiązywał darwinizm, to nie skończyłbys pisania
                  pierwszego swojego postu, bo zjadłby cie intelektualny plankton
                  pokroju oszołoma!

                  > > Ale co to ma wspólnego z obrońcami życia wymienionymi w tytule
                  > > twojego postu?
                  >
                  > Ano to, że to jest także kpina z Boga.

                  Skoro już się powtarzamy, to:
                  Co? To ty (a w zasadzie twoja pisanina) jesteś kpiną z wiedzy! Jakby
                  w wiedzy obowiązywał darwinizm, to nie skończyłbys pisania
                  pierwszego swojego postu, bo zjadłby cie intelektualny plankton
                  pokroju oszołoma!

                  > > Ale co to ma wspólnego z obrońcami życia wymienionymi w tytule
                  > > twojego postu?
                  >
                  > Ano to, że to jest także kpina z Boga.

                  Co? To ty (a w zasadzie twoja pisanina) jesteś kpiną z wiedzy! Jakby
                  w wiedzy obowiązywał darwinizm, to nie skończyłbys pisania
                  pierwszego swojego postu, bo zjadłby cie intelektualny plankton
                  pokroju oszołoma!

                  > > Ale co to ma wspólnego z obrońcami życia wymienionymi w tytule
                  > > twojego postu?
                  >
                  > Ano to, że to jest także kpina z Boga.

                  Co? To ty (a w zasadzie twoja pisanina) jesteś kpiną z wiedzy! Jakby
                  w wiedzy obowiązywał darwinizm, to nie skończyłbys pisania
                  pierwszego swojego postu, bo zjadłby cie intelektualny plankton
                  pokroju oszołoma!

                  > > Dam ci dobrą radę
                  >
                  > Dziękuję, nie potrzebuję. Obdaruj kogoś bardziej potrzebującego.

                  Tak sądziłem. Od czasów, kiedy stwoerdziłeś, że znam jeno
                  kościółkową historię nie sądzę, żebyś chciał się czegokolwiek uczyć.
                  • oby.watel Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 21:29
                    supaari napisał:

                    > Tak sądziłem. Od czasów, kiedy stwoerdziłeś, że znam jeno
                    > kościółkową historię nie sądzę, żebyś chciał się czegokolwiek uczyć.

                    Bardzo słusznie sądzisz, że nie sądzisz. Tak trzymaj. Dziękuję za podbijanie
                    wątku. Jutro też na Ciebie można będzie liczyć?
                    • supaari Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 22:24
                      oby.watel napisał:

                      > supaari napisał:
                      >
                      > > Tak sądziłem. Od czasów, kiedy stwoerdziłeś, że znam jeno
                      > > kościółkową historię nie sądzę, żebyś chciał się czegokolwiek
                      uczyć.
                      >
                      > Bardzo słusznie sądzisz, że nie sądzisz. Tak trzymaj. Dziękuję za
                      podbijanie
                      > wątku. Jutro też na Ciebie można będzie liczyć?
                      >

                      Oczywiście (chyba że będę zajęty)! W końcu nie co dzień zdarza się
                      złapać na ewidentnym kłamstwie jakiegoś forumowicza... Przy okazji -
                      ja nie sądzę, że nie sądzę. Ja - co łatwo wyczytać z mojego postu -
                      sądzę, że (1) i nie sądzę, że (2).
                      • oby.watel Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 23:19
                        Trudno rozmawiać na temat z kimś, kto czepił się jednego szczegółu jak pijany
                        płotu i obtańcowuje jak szaman totem.
                        • supaari Re: Obrońcy życia kpia z Boga 26.08.10, 23:30
                          oby.watel napisał:

                          > Trudno rozmawiać na temat z kimś, kto czepił się jednego szczegółu
                          jak pijany
                          > płotu i obtańcowuje jak szaman totem.
                          >

                          To popatrzmy co się stało w tej gałęzi:

                          supaari: Tak sądziłem. Od czasów, kiedy stwoerdziłeś, że znam
                          jeno kościółkową historię nie sądzę, żebyś chciał się czegokolwiek
                          uczyć.

                          oby: Bardzo słusznie sądzisz, że nie sądzisz. Tak trzymaj.
                          Dziękuję za podbijanie wątku. Jutro też na Ciebie można będzie
                          liczyć?

                          supaari: Oczywiście (chyba że będę zajęty)! W końcu nie co dzień
                          zdarza się złapać na ewidentnym kłamstwie jakiegoś forumowicza...
                          Przy okazji - ja nie sądzę, że nie sądzę. Ja - co łatwo wyczytać z
                          mojego postu - sądzę, że (1) i nie sądzę, że (2).

                          oby: Trudno rozmawiać na temat z kimś, kto czepił się jednego
                          szczegółu jak pijany płotu i obtańcowuje jak szaman totem.

                          A teraz wyjaw mi czewgo kto się chycił. wypowiedzi przedmówcy? To na
                          pewno ja! Ty wolisz dyskutować, z kimś, kto teraz napisze: jutro
                          jest 27 sierpnia
                          , a w niedzielę: oby.watel zrobił mi w sobotę
                          laskę; trochę krótka, ale wygodna i nie ślizga się po podłożu
                          ?
                          • oby.watel Re: Obrońcy życia kpia z Boga 27.08.10, 00:08
                            Krótko, żebyś się nie miał czego czepić. Chodzi o to, że są wymyślane coraz to
                            nowe prawdy. Na przykład żona Józefa.
                            • supaari Re: Obrońcy życia kpia z Boga 27.08.10, 00:35
                              oby.watel napisał:

                              > Krótko, żebyś się nie miał czego czepić. Chodzi o to, że są
                              wymyślane coraz to
                              > nowe prawdy. Na przykład żona Józefa.
                              >

                              Krótko, choć może powinienem długo...
                              To całkiem jak w nauce doświadczalnej: wymyślane coraz to nowe
                              prawdy. Na przykład
                              pierwsza zasada dynamiki.
                              • oby.watel Re: Obrońcy życia kpia z Boga 27.08.10, 01:03
                                A na temat? Bo odkrywanie nowych prawideł ma się nijak do poprawiania starych bajek.
                                • supaari Re: Obrońcy życia kpia z Boga 27.08.10, 01:11
                                  oby.watel napisał:

                                  > A na temat? Bo odkrywanie nowych prawideł ma się nijak do
                                  poprawiania starych b
                                  > ajek.
                                  >

                                  Dziecinko... prawidła nie są nowe (chyba że masz na myśli przyrząd
                                  do butów), zaś bajki z czasem stają się ilustracją powszechnych
                                  prawd...
                                  Od ciebie oczekuję, żebyś w końcu podał kanon II Soboru Nicejskiego,
                                  z którego wziąłeś ten kretynizm zamieszczony w pierwszym twym poście
                                  w tym wątku. Dasz radę coś podać????
                                  • oby.watel Re: Obrońcy życia kpia z Boga 27.08.10, 01:41
                                    Staram się jak mogę otrzymać informację na temat duszy zygoty i nie mogę. Chyba
                                    to zadanie przekraczające możliwości umysłowe przeciętnego parafianina. Kanon II
                                    Soboru ma się tak do tematu wątku jak faza Księżyca do prawidła. Ale, ale

                                    supaari napisał:

                                    > bajki z czasem stają się ilustracją powszechnych prawd...

                                    Mógłbyś to rozwinąć? Które bajki? O smokach dowodzących istnienia dinozaurów? O
                                    przygodach Czerwonego Kapturka w brzuchu wilka, czy przygodach Jonasza w brzuchu
                                    wielkiej ryby? Opowiedz o tych prawdach powszechnych opartych na bajkach. Proszę.
                                    • supaari Re: Obrońcy życia kpia z Boga 27.08.10, 01:49
                                      oby.watel napisał:
                                      >
                                      > supaari napisał:
                                      >
                                      > > bajki z czasem stają się ilustracją powszechnych prawd...
                                      >
                                      > Mógłbyś to rozwinąć? Które bajki? O smokach dowodzących istnienia
                                      dinozaurów? O
                                      > przygodach Czerwonego Kapturka w brzuchu wilka, czy przygodach
                                      Jonasza w brzuch
                                      > u
                                      > wielkiej ryby? Opowiedz o tych prawdach powszechnych opartych na
                                      bajkach. Prosz
                                      > ę.
                                      >

                                      Chwilkę po tym jak podasz namiary na ustalenia Soboru Nicejskiego II
                                      dotyczące czasu łączenia się duszy ludzkiej z zarodkiem, o których
                                      to ustaleniach wspominałeś. Jeśli ni jesteś w stanie podać, daj post
                                      zatytuowamy: KŁAMAŁEM i wyjasnij, że takiego ustalenia nie
                                      ma. Wówczas ja podam ci przykład tego, jak to bajki z czasem
                                      stają się ilustracją powszechnych prawd
                                      . Ręczę... a ja słów na
                                      wiatr nie rzucam.
                                      • karbat Re: Obrońcy życia kpia z Boga 27.08.10, 02:52
                                        supaari napisał:
                                        > oby.watel napisał:

                                        > bajki z czasem stają się ilustracją powszechnych prawd...

                                        > Mógłbyś to rozwinąć? Które bajki? O smokach dowodzących istnienia
                                        >dinozaurów? O przygodach Czerwonego Kapturka w brzuchu wilka, ....
                                        >Opowiedz o tych prawdach powszechnych opartych na bajkach. Proszę.

                                        katolik supaari ma 100% racji

                                        -Jezus spacerujacy po wodzie ,
                                        -Maria matka Jezusa ,- wieczna dziewica ,
                                        -Jezus przywracajacy do zycia rozkladajace sie trupy ,
                                        -katolik spozywa prawdziwe cialo Jezusa ,
                                        -Maryja wystrzelona z cialem w kosmos ,
                                        -papiez jest nieomylny ,

                                        to wszystko sa prawdy oparte na bajkach .... katolickie prawdy .
                                      • oby.watel Re: Obrońcy życia kpia z Boga 27.08.10, 12:25
                                        Tutaj
                                        masz objaśnienie. Jest napisane przystępnie i zrozumiałe być powinno nawet dla
                                        Ciebie.
                                        • supaari jesteś kłamcą, oby.watelu 27.08.10, 23:23
                                          oby.watel napisał:

                                          > Tutaj
                                          > masz objaśnienie. Jest napisane przystępnie i zrozumiałe być
                                          powinno nawet dla
                                          > Ciebie.

                                          Piwi pisze głupoty (całkiem jak ty). Wyjasniłem mu to tutaj:
                                          forum.gazeta.pl/forum/w,721,115767054,115832559,piszesz_glupoty_.html
                                          A od ciebie oczekiwałbym gdzież to sobór orzekł o mitycznych 40 i 80
                                          dniach. Dasz radę wskazać dokument soborowy? Zapewne nie, boś kłamca.
                                          • piwi77 Re: jesteś kłamcą, oby.watelu 28.08.10, 09:32
                                            supaari napisał:

                                            > Dasz radę wskazać dokument soborowy? Zapewne nie, boś kłamca.

                                            Znaczy nie rozumiesz terminu kłamca. Kłamca to nie ten, co
                                            nie potrafi czegoś podać.
                                            • supaari Re: jesteś kłamcą, oby.watelu 28.08.10, 23:37
                                              piwi77 napisał:

                                              > supaari napisał:
                                              >
                                              > > Dasz radę wskazać dokument soborowy? Zapewne nie, boś kłamca.
                                              >
                                              > Znaczy nie rozumiesz terminu kłamca. Kłamca to nie ten, co
                                              > nie potrafi czegoś podać.

                                              Na jakie określenie zasługuje ktoś, kto twierdzi, że Sobór Nicejski
                                              II ustalił, że dusza wstępuje w ciało w 40 lub 80 dni po
                                              zapłodnieniu, jeśli ów sobór tego nie ustalił? Na razie na miano
                                              ignoranta... Ten sam człowiek poproszony następnie o podanie
                                              namiarów na dokument soborowy, w którym owo ustalenie sie znajduje,
                                              wskazujący na bezsensowny wpis na forum i twierdzący, że tam jest
                                              odpowiedź staje się kłamcą, gdyż w owym wpisie odpowiedx sie nie
                                              znajduje. Chyba że znasz lepsze określenie takiego osobnika. Jeśli
                                              tak - podaj je!
                                              • piwi77 Re: jesteś kłamcą, oby.watelu 29.08.10, 11:51
                                                supaari napisał:

                                                > Ten sam człowiek poproszony następnie o podanie namiarów na
                                                > dokument soborowy, w którym owo ustalenie sie znajduje,
                                                > wskazujący na bezsensowny wpis na forum

                                                Przepraszam, ale to był mój wpis i uważam, że jest on jak
                                                najbardziej sensowny i sprawę wyjaśniający. Oczywiście, aby go móc w
                                                pełni zrozumieć, trzeba nieco wiary i otwarcia na prawdy nie z tego
                                                świata, a nie zamknięcia się w literalnym analizowaniu obcych i
                                                niekompletnych szpargałów.
                                                • oby.watel Re: jesteś kłamcą, oby.watelu 29.08.10, 12:29
                                                  Tematem wątku była zmiana podejścia do embrionów, a nie kto personalnie tego
                                                  dokonał. Dlatego zupełnie nie ma znaczenia, czy dokonano tego na soborze w
                                                  Nicei, czy na pielgrzymce na Błoniach. Zrozumieli to wszyscy, z wyjątkiem fanatyków.
                                                  • piwi77 Re: jesteś kłamcą, oby.watelu 29.08.10, 12:48
                                                    oby.watel napisał:

                                                    > Zrozumieli to wszyscy, z wyjątkiem fanatyków.

                                                    Jednego fanatyka. A być może nie tyle fanatyka (fanatyk ma poglądy,
                                                    a supaari chyba nie, jak w każdym razie ich nie znam) ile osobnika
                                                    co ma wyrywkową wiedzę i bardzo chciałby nią zabrylować. Taki
                                                    zareaguje na każde hasło, które już słyszał i które mu coś mówi,
                                                    nawet jeżeli będzie ono luźno tylko związane z głównym tematem
                                                    prowadzonej rozmowy.
                                                  • karbat Re: jesteś kłamcą, oby.watelu 29.08.10, 13:52
                                                    supaari napisał:
                                                    piwi77 :
                                                    >>A po co wyciagać skomplikowane wnioski. W kościele katolickim to
                                                    >>normalne, że jak się jedne poglądy znudzą, potępia się je i
                                                    >>tworzy nowe, jeszcze słuszniejsze.

                                                    >Wyciągać wnioski należy, gdyą wyciąganie wniosków jest podstawą
                                                    >nauki. Nie muszą być skomplikowane, ale logiczne. Zaś co do
                                                    >drugiej części, to z chęcią poznam poglądy, które w kościele
                                                    >katolickim: ( znudziły się i (2) potępiono je, by (3) zastąpić
                                                    >innymi. Dawaj piwcio! Zapewne uciekniesz od tematu, ale ciekawi
                                                    >mnie w jakim kierunku.

                                                    Ludzka dusza ... ewoluowala wraz pogladami na nia , wielebnych
                                                    cwaniakow w wierze , proces ten trwal setki lat :o .

                                                    Biblia swieta katolikow byla na indeksie ksiag zakazanych .

                                                    1484r. papiez Innocenty ,nakazal palenie na stosach kotow razem z
                                                    czarownicami .
                                                    XV, XVI w. na soborze Florenckim , Trydenckim wprowadzono , dogmat o
                                                    czysccu - rozkwit handlu odpustami .
                                                    1584 Papiez Grzegorz XII w swej bulli zrownuje protestantow na rowni
                                                    z pitratami i zbrodniarzami .
                                                    1615 r . Trybunal Inkwizycyjny zabrania gloszenia teorii
                                                    heliocentrycznej .


                                                  • supaari kolejny łgarz. 30.08.10, 09:30
                                                    karbat napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    > piwi77 :
                                                    > >>A po co wyciagać skomplikowane wnioski. W kościele katolickim to
                                                    > >>normalne, że jak się jedne poglądy znudzą, potępia się je i
                                                    > >>tworzy nowe, jeszcze słuszniejsze.
                                                    >
                                                    > >Wyciągać wnioski należy, gdyą wyciąganie wniosków jest podstawą
                                                    > >nauki. Nie muszą być skomplikowane, ale logiczne. Zaś co do
                                                    > >drugiej części, to z chęcią poznam poglądy, które w kościele
                                                    > >katolickim: ( znudziły się i (2) potępiono je, by (3) zastąpić
                                                    > >innymi. Dawaj piwcio! Zapewne uciekniesz od tematu, ale ciekawi
                                                    > >mnie w jakim kierunku.
                                                    >
                                                    > Ludzka dusza ... ewoluowala wraz pogladami na nia , wielebnych
                                                    > cwaniakow w wierze , proces ten trwal setki lat :o .
                                                    >
                                                    > Biblia swieta katolikow byla na indeksie ksiag zakazanych .

                                                    Doprawdy? Biblia? Na przykład Biblia ks. Wujka? Czy za
                                                    posiadanie Biblii tłumaczonej przez Wujka groziły kary w KK?
                                                    może wręcz za Wulgatę?

                                                    > 1484r. papiez Innocenty ,nakazal palenie na stosach kotow razem z
                                                    > czarownicami .

                                                    Kłamstwo, mój drogi! Dasz radę wskazac dokument? Albo chociaż
                                                    związek tego kretynizmu z tematem?

                                                    > XV, XVI w. na soborze Florenckim , Trydenckim wprowadzono , dogmat
                                                    o
                                                    > czysccu - rozkwit handlu odpustami .
                                                    > 1584 Papiez Grzegorz XII w swej bulli zrownuje protestantow na
                                                    rowni
                                                    > z pitratami i zbrodniarzami .
                                                    > 1615 r . Trybunal Inkwizycyjny zabrania gloszenia teorii
                                                    > heliocentrycznej .

                                                    Z równą ciekawością zapytam; co oznacza zrównywanie na równi,
                                                    jak i poproszę o konkrety dotyczace zamieszczonych informacji. ale
                                                    sie nie doczekam, bo karbat nie ztych, którzy cokolwiek wyjaśnią.
                                                  • karbat Re: kolejny łgarz. 30.08.10, 11:47
                                                    > karbat napisał:
                                                    > > supaari napisał:
                                                    > > piwi77 :
                                                    > > A po co wyciagać skomplikowane wnioski. W kościele katolickim t
                                                    > > o normalne, że jak się jedne poglądy znudzą, potępia się je i
                                                    > > tworzy nowe, jeszcze słuszniejsze.

                                                    > >z chęcią poznam poglądy, które w kościele
                                                    > >katolickim:
                                                    > >znudziły się i (2) potępiono je, by (3) zastąpić innymi. Dawaj
                                                    piwcio! .

                                                    katoliku za jakie to , poglady nieomylnych papiezy , kosciola
                                                    katolikow , musial ojciec swiety JP II przepraszac .
                                                    Przypomnij co kiedys bylo swiete , sluszne i zbawienne , ze potem
                                                    JP II dukajac musial nad tym ubolewac .

                                                    Ludzka dusza ... ewoluowala wraz pogladami na nia , wielebnych
                                                    nieomylnych w wierze .
                                                    Wielebne cwaniaki nieomylni papieze ,kosciol cos glosily ,
                                                    postulowaly a pozniej to zmienialy , ... pieprzyli nie wiedzac o
                                                    czym przez setki lat .

                                                    Dlaczego kosciol katolikow zarzucil praktyke handlu odpustami ,
                                                    dlaczego to co bylo wczesniej sluszne i zbawienne , a pozniej juz
                                                    nie bylo ani sluszne , ani zbawienne .

                                                    > >z chęcią poznam poglądy, które w kościele
                                                    > >katolickim: ( znudziły się i (2) potępiono je, by (3) zastąpić
                                                    > >innymi. Dawaj piwcio! .

                                                    - no to masz masz katoliku

                                                    1615 r . Trybunal Inkwizycyjny zabrania gloszenia teorii
                                                    heliocentrycznej .





                                                  • supaari Re: kolejny łgarz. 30.08.10, 15:52
                                                    karbat napisał:
                                                    > katoliku za jakie to , poglady nieomylnych papiezy , kosciola
                                                    > katolikow , musial ojciec swiety JP II przepraszac .
                                                    > Przypomnij co kiedys bylo swiete , sluszne i zbawienne , ze potem
                                                    > JP II dukajac musial nad tym ubolewac .

                                                    Ignorancie, nie za poglądy, tylko za czyny.

                                                    > Ludzka dusza ... ewoluowala wraz pogladami na nia , wielebnych
                                                    > nieomylnych w wierze .
                                                    > Wielebne cwaniaki nieomylni papieze ,kosciol cos glosily ,
                                                    > postulowaly a pozniej to zmienialy , ... pieprzyli nie wiedzac o
                                                    > czym przez setki lat .

                                                    przykład proszę, o przekłamliwy karbacie!

                                                    > Dlaczego kosciol katolikow zarzucil praktyke handlu odpustami ,
                                                    > dlaczego to co bylo wczesniej sluszne i zbawienne , a pozniej juz
                                                    > nie bylo ani sluszne , ani zbawienne .

                                                    Odpusty wciąż obowiązują w Kościele.


                                                    > - no to masz masz katoliku
                                                    >
                                                    > 1615 r . Trybunal Inkwizycyjny zabrania gloszenia teorii
                                                    > heliocentrycznej .

                                                    Ignorancie karbacie, nie wiesz o czym piszesz. Poprosze o tytuł
                                                    dokumentu z 1615 r., w którycm zabroniono głoszenia teorii
                                                    heliocentrycznej.
                                                  • oby.watel Re: kolejny łgarz. 30.08.10, 16:48
                                                    supaari napisał:

                                                    > Ignorancie, nie za poglądy, tylko za czyny.

                                                    A czyny nie są skutkiem poglądów? Ateista pójdzie bronić skrzyżowanych desek?
                                                  • supaari Re: kolejny łgarz. 30.08.10, 16:57
                                                    oby.watel napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > Ignorancie, nie za poglądy, tylko za czyny.
                                                    >
                                                    > A czyny nie są skutkiem poglądów? Ateista pójdzie bronić
                                                    skrzyżowanych desek?

                                                    Czyny ludzi moga być sprzeczne z poglądami. Ale istotą jest to, że
                                                    karbat "udowadniając", że poglądy niewygodne się potępia, zapytał
                                                    dlaczego papież przepraszał za poglądy. To pytanie jest kretyńskie,
                                                    gdyż papież przepraszał za czyny, nie za poglądy. Rozumiesz?
                                                  • oby.watel Re: kolejny łgarz. 30.08.10, 17:06
                                                    Ale określone czyny są wynikiem określonych poglądów. Masz zupełnie inne
                                                    poglądy, od tych, które przedstawiasz w swoich postach?
                                                  • supaari Re: kolejny łgarz. 30.08.10, 17:31
                                                    oby.watel napisał:

                                                    > Ale określone czyny są wynikiem określonych poglądów. Masz
                                                    zupełnie inne
                                                    > poglądy, od tych, które przedstawiasz w swoich postach?

                                                    Odpowiedziałem ci: czyny mogą być sprzeczne z poglądami
                                                    . W postach przedstawiam moje poglądy, choć piwi twoerdzi, że
                                                    nie mam poglądów. ale moja osoba jest tu najmniej ważna.
                                                  • oby.watel Re: kolejny łgarz. 30.08.10, 19:12
                                                    supaari napisał:

                                                    > Odpowiedziałem ci: czyny mogą być sprzeczne z poglądami.

                                                    Wierzę. Można mordować głosząc przy tym hasło "nie zabijaj". Można krzyż
                                                    powiesić na kominie krematorium i głosić, że to tylko podludzie są przerabiani
                                                    na miłą Panu woń ofiary całopalnej. Wszystko można robić ku chwale Pana. Im
                                                    bardziej czyny mijają się z głoszonymi poglądami, tym pewniejsze miejsce po
                                                    prawicy Pana Niebieskiego.
                                                  • karbat Re: kolejny łgarz. 30.08.10, 17:12
                                                    supaari napisał:

                                                    > karbat napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > > Ignorancie, nie za poglądy, tylko za czyny.
                                                    > >
                                                    > > a te czyny z wynikaly z ich pogladow namszczeonycvh ich duchem
                                                    > > sfientyn .
                                                    > > Ludzi palili skazywali na stos , bo bydlaki w wierze mieli takie
                                                    a
                                                    > > nie inne poglady .
                                                    >
                                                    > Czyny, nie poglądy. Papież przepraszał za czyny, nie za poglądy.
                                                    > Udzieliłem odpowiedzi na twoje pytanie wskazując, że pytanie jest
                                                    > kretyńskie, gdyż nie znasz istoty problemu.
                                                    >
                                                    >
                                                    > > > > Dlaczego kosciol katolikow zarzucil praktyke handlu
                                                    > odpustami ,
                                                    > > > > dlaczego to co bylo wczesniej sluszne i zbawienne , a pozniej
                                                    >
                                                    > > juz nie bylo ani sluszne , ani zbawienne .
                                                    > >
                                                    > > > Odpusty wciąż obowiązują w Kościele.
                                                    > >
                                                    > > na tym poziomie to sobie mozesz rozmywiac ze swoimi parafianami -
                                                    > > patafianami .
                                                    > > Pisze o HANDLU !! odpustami , za pieniadze - monety i pytam
                                                    > > dlaczego zarucono po czasie to co bylo wczesniej sluszne i
                                                    > > zbawienne .
                                                    >
                                                    > Dziecinko, odpowiedz mi prosze kiedy i jakim dokumentem Kościół
                                                    > wprowadził coś, co nazywasz handlem odpustami. Jasno -
                                                    > jaki dokument wprowadza handel odpustami.

                                                    pytales o zmiane ,wypieranie sie swy pogladow przez katolikow i ich
                                                    firme , to ci podalem przyklady .
                                                    w odpowiedzi belkoczesz , ze dalej sa odpusty .,pozniej mlodzisz o
                                                    dokumentach .
                                                    katoliku opamietaj sie w swym skretactwie i obludzie .

                                                    Kosciol katolicki handlowal za pieniadze odpustami , dlaczego dalej
                                                    nie handluje , dlaczego to co mialo sie przyczynic do mek katolikow
                                                    w czysccu , bylo sluszne ui zbawienne , sa dzis juz nie jest !!!


                                                  • karbat Re: kolejny łgarz. 30.08.10, 17:38
                                                    supaari napisal :
                                                    > Dziecinko, odpowiedz mi prosze kiedy i jakim dokumentem Kościół
                                                    > wprowadził coś, co nazywasz handlem odpustami. Jasno -
                                                    > jaki dokument wprowadza handel odpustami.

                                                    pytales o zmiane ,wypieranie sie swy pogladow przez katolikow i ich
                                                    firme , to ci podalem przyklady .
                                                    w odpowiedzi belkoczesz , ze dalej sa odpusty .,pozniej mlodzisz o
                                                    dokumentach . katoliku opamietaj sie w swym skretactwie i obludzie .

                                                    Kosciol katolicki handlowal za pieniadze odpustami , dlaczego dalej
                                                    nie handluje , dlaczego to co mialo sie przyczynic do SKROCENIU mek
                                                    katolikow w czysccu , bylo sluszne ui zbawienne , sa dzis juz nie
                                                    jest !!!

                                                    katoliku kto handlowal odpustami... rzeznicy , piekarze czy
                                                    wielebne booce w wierze czeszac owce i barany z pieniedzy za
                                                    bezwartosciowy papier .

                                                    katoliku dlaczego 08.02.1567 r papiez pius V w swej konstitution
                                                    etsi dominici " znosi odpusty .
                                                    02.01, 1570 r w swej konstitution quam plemun, grozi exkommunikacja
                                                    kazdego , kto chcialby handlowac odpustami . Katoliku poczytaj
                                                    sobie w jakim kontexcie mowi sie o tych odpustach w codexiuris
                                                    canonici od 1917 do kan. 2327 .
                                                  • supaari Re: kolejny łgarz. 30.08.10, 17:54
                                                    karbat napisał:

                                                    > pytales o zmiane ,wypieranie sie swy pogladow przez katolikow i
                                                    ich
                                                    > firme , to ci podalem przyklady .
                                                    > w odpowiedzi belkoczesz , ze dalej sa odpusty .,pozniej mlodzisz o
                                                    > dokumentach . katoliku opamietaj sie w swym skretactwie i
                                                    obludzie .

                                                    Kiedy Kościół wprowadził handel odpustami, ignorancie? Krótko
                                                    i na temat - odpowiedz.

                                                    > Kosciol katolicki handlowal za pieniadze odpustami , dlaczego
                                                    dalej
                                                    > nie handluje , dlaczego to co mialo sie przyczynic do SKROCENIU
                                                    mek
                                                    > katolikow w czysccu , bylo sluszne ui zbawienne , sa dzis juz nie
                                                    > jest !!!

                                                    Kościół katolicki nie handlował odpustami - zanotuj to sobie. W
                                                    przypadku publicznych przestepstw pobierano opłatę za dokument
                                                    potwierdzający, że winowajca uzyskał odpuszczenie win, co
                                                    umozliwiało mu przystępowanie do sakramentów. Rozumiesz?

                                                    > katoliku kto handlowal odpustami... rzeznicy , piekarze czy
                                                    > wielebne booce w wierze czeszac owce i barany z pieniedzy za
                                                    > bezwartosciowy papier .

                                                    Ty powinieneś wiedzieć. Ja ciebie pytam kiedy kościół
                                                    wprowadził "handel odpusami".

                                                    > katoliku dlaczego 08.02.1567 r papiez pius V w swej konstitution
                                                    > etsi dominici " znosi odpusty .
                                                    > 02.01, 1570 r w swej konstitution quam plemun, grozi
                                                    exkommunikacja
                                                    > kazdego , kto chcialby handlowac odpustami . Katoliku poczytaj
                                                    > sobie w jakim kontexcie mowi sie o tych odpustach w codexiuris
                                                    > canonici od 1917 do kan. 2327 .

                                                    A ja pytam kiedy kościół wprowadził "handel odpustami". Odpowiedz,
                                                    proszę.
                                                  • karbat Re: kolejny łgarz. 30.08.10, 18:33
                                                    interesy wielbnych cwaniakow , zwanych papiezami na katolickich
                                                    owcach i baranach ;

                                                    na wskutek budowy bazyliki Piotra w Rzymie papieze mieli problemy z
                                                    finansami .
                                                    Papiez Leo X z tego powodu wprowadzil tzw. " odpust Piotrowy " .
                                                    Ten nieomylny cwaniak w wierze , Leo X , - zawarl umowe z
                                                    Albrechtem Barndenburskim , ktora przewidywala ,ze on powinien
                                                    pozyczyc pieniadze u Fuggerow i mu je natychmiast wyplacic - zywa
                                                    gotowke .
                                                    W zamian Alebrecht Brandemburski otrzymal od Leo X ,na osiem
                                                    lat ,prawo do pobirania pieniedzy za " odpusty Piotrowe " na swoim
                                                    terytorium .

                                                    Polowa pieniedzy szla na Rzym , druga polowa szla na konto Albrechta
                                                    Brandenburskiego , ktory umarzal dlugi u Fuggerow .

                                                    ta dziwka papieska zaciagala dlugi u Fuggerow , poprzez osoby
                                                    trzecie , majace byc splacane przez glupich katolikow .
                                                  • supaari Re: kolejny łgarz. 30.08.10, 19:05
                                                    karbat napisał:

                                                    > interesy wielbnych cwaniakow , zwanych papiezami na katolickich
                                                    > owcach i baranach ;
                                                    >
                                                    > na wskutek budowy bazyliki Piotra w Rzymie papieze mieli problemy
                                                    z
                                                    > finansami .
                                                    > Papiez Leo X z tego powodu wprowadzil tzw. " odpust Piotrowy " .
                                                    > Ten nieomylny cwaniak w wierze , Leo X , - zawarl umowe z
                                                    > Albrechtem Barndenburskim , ktora przewidywala ,ze on powinien
                                                    > pozyczyc pieniadze u Fuggerow i mu je natychmiast wyplacic -
                                                    zywa
                                                    > gotowke .
                                                    > W zamian Alebrecht Brandemburski otrzymal od Leo X ,na osiem
                                                    > lat ,prawo do pobirania pieniedzy za " odpusty Piotrowe " na
                                                    swoim
                                                    > terytorium .
                                                    >
                                                    > Polowa pieniedzy szla na Rzym , druga polowa szla na konto
                                                    Albrechta
                                                    > Brandenburskiego , ktory umarzal dlugi u Fuggerow .
                                                    >
                                                    > ta dziwka papieska zaciagala dlugi u Fuggerow , poprzez osoby
                                                    > trzecie , majace byc splacane przez glupich katolikow .

                                                    Jeszcze raz - kiedy Kościół wprowadził handel odpustami? Rozumiesz
                                                    to proste pytanie?
                                                  • supaari Re: kolejny łgarz. 30.08.10, 17:40
                                                    karbat napisał:
                                                    > pytales o zmiane ,wypieranie sie swy pogladow przez katolikow i
                                                    ich
                                                    > firme , to ci podalem przyklady .
                                                    > w odpowiedzi belkoczesz , ze dalej sa odpusty .,pozniej mlodzisz
                                                    o
                                                    > dokumentach .

                                                    Pytam o dokumenty, gdyż ty nie odróżniasz pogladów od czynów.
                                                    Powiedz mi zatem z czego wnioskujesz, że Kościół sankcjonował handel
                                                    odpustami, a nie uważał ich za nadużycie.

                                                    > katoliku opamietaj sie w swym skretactwie i obludzie .

                                                    ignorancie, opamiętaj się ze swymi zarzutami. Zadałem ci kilka pytań
                                                    w tym wątku (m. in. o nakazie palenia kotów i o inkwizycję, która
                                                    miała zakazać głosenia teorii heliocentrycznej w 1615 r.), na które
                                                    nie odpowiedziałeś. Ten brak odpowiedzi to właśnie krętactwo, a
                                                    twoje zarzuty - hipokryzja.

                                                    > Kosciol katolicki handlowal za pieniadze odpustami , dlaczego
                                                    dalej
                                                    > nie handluje , dlaczego to co mialo sie przyczynic do mek
                                                    katolikow
                                                    > w czysccu , bylo sluszne ui zbawienne , sa dzis juz nie jest !!!

                                                    Nie masz baldego pojęcia czym były odpusty i jakie były warynki ich
                                                    uzyskania. Nie masz bladego pojęcia o naduzyciach i reakcji Rzymu na
                                                    owe nadużycia. Generalnie nie masz pojęcia. Jeżeli uważasz, że jedne
                                                    poglądy sa potepiane i zastępowane przez inne, zaś "khandel
                                                    odpustami" jest przykładem takich poglądów, to podaj dowód, że
                                                    ów "handel odpustami" został kiedykolwiek wprowadzony przez kościół
                                                    (nie mylić z prowadzeniem przez niektórych duchownych i świeckich).
                                                  • karbat Re: kolejny łgarz. 30.08.10, 18:00
                                                    supaari napisał:

                                                    > Nie masz baldego pojęcia czym były odpusty i jakie były warynki
                                                    >ich uzyskania. Nie masz bladego pojęcia o naduzyciach i reakcji
                                                    >Rzymu na owe nadużycia. Generalnie nie masz pojęcia.

                                                    nie majacz katoliku , nie wystarcza ci Luter , ktory przetracil
                                                    kragoslup watykanskiej mafii . I watykan MUSIAL isc za przykladem
                                                    Lutra .. hehehe

                                                    > Jeżeli uważasz, że jedne poglądy sa potepiane i zastępowane przez
                                                    >inne, zaś "khandel odpustami" jest przykładem takich poglądów, to
                                                    >podaj dowód, że ów "handel odpustami" został kiedykolwiek
                                                    >wprowadzony przez kościół nie mylić z prowadzeniem przez niektórych
                                                    >duchownych i świeckich).

                                                    czemu dziwki watykanskie braly pieniadze z tych odpustow , nie
                                                    smierdzialy im , gdy za ich pomoca finansowano bazylike katolikow .

                                                    Ktora postawino na miejscu swiatyni poganskiej , w ktorej sa rzekomo
                                                    kosci obrzezanego zyda zwanego przez katolikow sfientym Piotrem .

                                                  • supaari Re: kolejny łgarz. 30.08.10, 18:18
                                                    karbat napisał:

                                                    > nie majacz katoliku , nie wystarcza ci Luter , ktory przetracil
                                                    > kragoslup watykanskiej mafii . I watykan MUSIAL isc za
                                                    przykladem
                                                    > Lutra .. hehehe

                                                    > czemu dziwki watykanskie braly pieniadze z tych odpustow , nie
                                                    > smierdzialy im , gdy za ich pomoca finansowano bazylike
                                                    katolikow .
                                                    >
                                                    > Ktora postawino na miejscu swiatyni poganskiej , w ktorej sa
                                                    rzekomo
                                                    > kosci obrzezanego zyda zwanego przez katolikow sfientym Piotrem .

                                                    Ponawiam pytanie: kiedy kościół wprowadził handel odpustami? I
                                                    kolejne: pokręciłes tytuły dokumentów Piusa, żeby trudniej było
                                                    dotrzec do ich treści i zorientować się, że nie tyczą odpustów czy
                                                    też wpuściłeś kota na klawiaturę, żeby ci wyszedł belkot ciekawszy
                                                    niż dotychczas?
                                                  • karbat Re: kolejny łgarz. 30.08.10, 18:36
                                                    > supaari napisał:

                                                    > > Nie masz baldego pojęcia czym były odpusty i jakie były warynki
                                                    > >ich uzyskania.

                                                    interesy wielbnych cwaniakow - po katolicku , zwanych papiezami ,na
                                                    katolickich owcach i baranach ;

                                                    na wskutek budowy bazyliki Piotra w Rzymie papieze mieli problemy z
                                                    finansami .
                                                    Papiez Leo X z tego powodu wprowadzil tzw. " odpust Piotrowy " .
                                                    Ten nieomylny cwaniak w wierze , Leo X , - zawarl umowe z
                                                    Albrechtem Barndenburskim , ktora przewidywala ,ze on powinien
                                                    pozyczyc pieniadze u Fuggerow i mu je natychmiast wyplacic - zywa
                                                    gotowke .
                                                    W zamian Alebrecht Brandemburski otrzymal od Leo X ,na osiem
                                                    lat ,prawo do pobirania pieniedzy za " odpusty Piotrowe " na swoim
                                                    terytorium .

                                                    Polowa pieniedzy szla na Rzym , druga polowa szla na konto Albrechta
                                                    Brandenburskiego , ktory umarzal dlugi u Fuggerow .

                                                    ta dziwka papieska zaciagala dlugi u Fuggerow , poprzez osoby
                                                    trzecie , majace byc splacane przez glupich katolikow .
                                                  • karbat Re: kolejny łgarz. 30.08.10, 21:34
                                                    supaari napisał:
                                                    karbat napisal :
                                                    > > 1615 r . Trybunal Inkwizycyjny zabrania gloszenia teorii
                                                    > > heliocentrycznej .

                                                    > Ignorancie karbacie, nie wiesz o czym piszesz. Poprosze o tytuł
                                                    > dokumentu z 1615 r., w którycm zabroniono głoszenia teorii
                                                    > heliocentrycznej.

                                                    ;)
                                                    proces Galileusza mial na celu rozpowszenianie teorii
                                                    heliocentrycznej wrod wiernych kosciola katolickiego . Tego procesu
                                                    nie prowadzil kosciol katolikow , sprawa oczywista , - niezle
                                                    glowkujesz katoliku .

                                                    1992 r. - Papież Jan Paweł II ogłasza, że potępianie Galileusza za
                                                    głoszenie heliocentrycznego poglądu, iż Ziemia krąży wokół Słońca (a
                                                    nie na odwrót), było błędem. Rehabilitacja Galileusza trwała 359
                                                    lat.
                                                  • supaari Re: kolejny łgarz. 07.09.10, 15:10
                                                    karbat napisał:

                                                    >
                                                    > > > 1615 r . Trybunal Inkwizycyjny zabrania gloszenia teorii
                                                    > > > heliocentrycznej .
                                                    >
                                                    > > Ignorancie karbacie, nie wiesz o czym piszesz. Poprosze o tytuł
                                                    > > dokumentu z 1615 r., w którycm zabroniono głoszenia teorii
                                                    > > heliocentrycznej.
                                                    >
                                                    > ;)
                                                    > proces Galileusza mial na celu rozpowszenianie teorii
                                                    > heliocentrycznej wrod wiernych kosciola katolickiego . Tego procesu
                                                    > nie prowadzil kosciol katolikow , sprawa oczywista , - niezle
                                                    > glowkujesz katoliku .
                                                    >
                                                    > 1992 r. - Papież Jan Paweł II ogłasza, że potępianie Galileusza za
                                                    > głoszenie heliocentrycznego poglądu, iż Ziemia krąży wokół Słońca (a
                                                    > nie na odwrót), było błędem. Rehabilitacja Galileusza trwała 359
                                                    > lat.

                                                    Ignorancie karbacie - podaj tytuł dokumnetu. Tego od ciebie oczekuję, bo nie wierzę, żebyś był w stanie wyjasić jak przed końcem procesu Galileusza (który to proces zakończył się w 1616 r.) zakazano gloszenia teorii poddanej osądowi w tym procesie. Nie sądzę także, żebyś wyjaśnił jakim cudem proces jednego człowieka oznacza zakaz dla innych. Uważam cię za zbyt głupiego, żebys był w stanie to zrozumieć i wytłumaczyć. Zatem proszę jedynie o tytuł dokumentu z 1615 r.
                                                  • supaari po męskui 30.08.10, 09:25
                                                    oby.watel napisał:

                                                    > Tematem wątku była zmiana podejścia do embrionów, a nie kto
                                                    personalnie tego
                                                    > dokonał. Dlatego zupełnie nie ma znaczenia, czy dokonano tego na
                                                    soborze w
                                                    > Nicei, czy na pielgrzymce na Błoniach. Zrozumieli to wszyscy, z
                                                    wyjątkiem fanat
                                                    > yków.
                                                    >

                                                    Zmiana podejścia do embrionów? Zatem przed dekretem papieża,
                                                    o którym wspomniałeś w pierwszym poście, w Kościele było inne
                                                    podejście do embrionów? Abstrahując od tego czy to sobór czy
                                                    pielgrzymka... jakie ono było? Czy chociaż te 40 i 80 dni się
                                                    zgadza? Czy cokolwiek w twoim poscie się zgadza? Potraktuj choć raz
                                                    poważnie moją wypowiedź i pokaż jakie było podejście!
                                                  • piwi77 Re: po męskui 30.08.10, 11:08
                                                    supaari napisał:

                                                    > Czy cokolwiek w twoim poscie się zgadza? Potraktuj choć raz
                                                    > poważnie moją wypowiedź i pokaż jakie było podejście![/b]

                                                    W jego poście wszystko się zgadza, a Ciebie poważnie traktować sie
                                                    nie da. Sam do tego doprowadziłeś.
                                                  • supaari Re: po męskui 30.08.10, 15:55
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > Czy cokolwiek w twoim poscie się zgadza? Potraktuj choć raz
                                                    > > poważnie moją wypowiedź i pokaż jakie było podejście![/b]
                                                    >
                                                    > W jego poście wszystko się zgadza, a Ciebie poważnie traktować sie
                                                    > nie da. Sam do tego doprowadziłeś.

                                                    Skoro w jego poście wszystko się zgadza, to pytam poważnie i
                                                    zechciej mi odpowiedzieć w końcu: W jakim dokumencie Kościoła
                                                    pojawia się ustalenie, że dusza łaczy się z ciałem w 40 lub 80 dni
                                                    po poczęciu?
                                                  • karbat Re: po męskui 30.08.10, 16:39
                                                    supaari napisał:
                                                    > karbat napisał:
                                                    > > katoliku za jakie to , poglady nieomylnych papiezy , kosciola
                                                    > > katolikow , musial ojciec swiety JP II przepraszac .
                                                    > > Przypomnij co kiedys bylo swiete , sluszne i zbawienne , ze
                                                    potem JP II dukajac musial nad tym ubolewac .

                                                    > Ignorancie, nie za poglądy, tylko za czyny.

                                                    a te czyny z wynikaly z ich pogladow namszczeonycvh ich duchem
                                                    sfientyn .
                                                    Ludzi palili skazywali na stos , bo bydlaki w wierze mieli takie a
                                                    nie inne poglady .
                                                    >
                                                    > > Ludzka dusza ... ewoluowala wraz pogladami na nia , wielebnych
                                                    > > nieomylnych w wierze .
                                                    > > Wielebne cwaniaki nieomylni papieze ,kosciol cos glosily ,
                                                    > > postulowaly a pozniej to zmienialy , ... pieprzyli nie wiedzac o
                                                    > > czym przez setki lat .

                                                    > przykład proszę, o przekłamliwy karbacie!

                                                    > > Dlaczego kosciol katolikow zarzucil praktyke handlu odpustami ,
                                                    > > dlaczego to co bylo wczesniej sluszne i zbawienne , a pozniej
                                                    juz nie bylo ani sluszne , ani zbawienne .

                                                    > Odpusty wciąż obowiązują w Kościele.

                                                    na tym poziomie to sobie mozesz rozmywiac ze swoimi parafianami -
                                                    patafianami .
                                                    Pisze o HANDLU !! odpustami , za pieniadze - monety i pytam
                                                    dlaczego zarucono po czasie to co bylo wczesniej sluszne i
                                                    zbawienne .

                                                    dziwimy sie meskim dziwkom w wierze , nie .

                                                  • supaari Re: po męskui 30.08.10, 16:53
                                                    karbat napisał:


                                                    > > Ignorancie, nie za poglądy, tylko za czyny.
                                                    >
                                                    > a te czyny z wynikaly z ich pogladow namszczeonycvh ich duchem
                                                    > sfientyn .
                                                    > Ludzi palili skazywali na stos , bo bydlaki w wierze mieli takie a
                                                    > nie inne poglady .

                                                    Czyny, nie poglądy. Papież przepraszał za czyny, nie za poglądy.
                                                    Udzieliłem odpowiedzi na twoje pytanie wskazując, że pytanie jest
                                                    kretyńskie, gdyż nie znasz istoty problemu.


                                                    > > > Dlaczego kosciol katolikow zarzucil praktyke handlu
                                                    odpustami ,
                                                    > > > dlaczego to co bylo wczesniej sluszne i zbawienne , a pozniej
                                                    > juz nie bylo ani sluszne , ani zbawienne .
                                                    >
                                                    > > Odpusty wciąż obowiązują w Kościele.
                                                    >
                                                    > na tym poziomie to sobie mozesz rozmywiac ze swoimi parafianami -
                                                    > patafianami .
                                                    > Pisze o HANDLU !! odpustami , za pieniadze - monety i pytam
                                                    > dlaczego zarucono po czasie to co bylo wczesniej sluszne i
                                                    > zbawienne .

                                                    Dziecinko, odpowiedz mi prosze kiedy i jakim dokumentem Kościół
                                                    wprowadził coś, co nazywasz handlem odpustami. Jasno -
                                                    jaki dokument wprowadza handel odpustami
                                                    .

                                                    > dziwimy sie meskim dziwkom w wierze , nie .
                                                    >

                                                    Pisz dalej takie kwiatki... Twoi kumple w niewiedzy powinni dostać
                                                    orgazmu.
                                                  • oby.watel Re: po męskui 30.08.10, 16:42
                                                    Kiedy odkryto, że dziecko powstaje z połączenia komórki jajowej kobiety z
                                                    komórką rozrodczą mężczyzny - plemnikiem? Aborcja to morderstwo. Ale nie jest
                                                    morderstwem przywoływanie do porządku niegrzecznych bachorów już urodzonych.

                                                    Stamtąd poszedł do Betel. Kiedy zaś postępował drogą, mali chłopcy wybiegli z
                                                    miasta i naśmiewali się z niego wzgardliwie, mówiąc do niego: Przyjdź no, łysku!
                                                    Przyjdź no, łysku! On zaś odwrócił się, spojrzał na nich i przeklął ich w imię
                                                    Pańskie. Wówczas wypadły z lasu dwa niedźwiedzie i rozszarpały spośród nich
                                                    czterdzieści dwoje dzieci.


                                                    Bogu niech będą dzięki.
                                                  • supaari Re: po męskui 30.08.10, 16:55
                                                    oby.watel napisał nie na temat:

                                                    > Kiedy odkryto, że dziecko powstaje z połączenia komórki jajowej
                                                    kobiety z
                                                    > komórką rozrodczą mężczyzny - plemnikiem? Aborcja to morderstwo.
                                                    Ale nie jest
                                                    > morderstwem przywoływanie do porządku niegrzecznych bachorów już
                                                    urodzonych.
                                                    >
                                                    > Stamtąd poszedł do Betel. Kiedy zaś postępował drogą, mali chłopcy
                                                    wybiegli z
                                                    > miasta i naśmiewali się z niego wzgardliwie, mówiąc do niego:
                                                    Przyjdź no, łysku
                                                    > !
                                                    > Przyjdź no, łysku! On zaś odwrócił się, spojrzał na nich i
                                                    przeklął ich w imię
                                                    > Pańskie. Wówczas wypadły z lasu dwa niedźwiedzie i rozszarpały
                                                    spośród nich
                                                    > czterdzieści dwoje dzieci.

                                                    >
                                                    > Bogu niech będą dzięki.
                                                    >

                                                    ponawiam pytanie związane z tematem tego wątku:
                                                    W jakim dokumencie Kościoła pojawia się ustalenie, że dusza łaczy
                                                    się z ciałem w 40 lub 80 dni po poczęciu?
                                                  • oby.watel Re: po męskui 30.08.10, 17:11
                                                    Ponawiasz pytanie nie związane z tematem tego wątku mimo, że Ci to już
                                                    wielokrotnie tłumaczono. Masz kłopoty z rozumieniem krótkich tekstów?
                                                    Przeskrobałeś coś i Pan Ci odebrał? Dał, ale nie dał instrukcji jak się tym
                                                    darem posługiwać?
                                                  • supaari Re: po męskui 30.08.10, 17:29
                                                    oby.watel napisał:

                                                    > Ponawiasz pytanie nie związane z tematem tego wątku mimo, że Ci to
                                                    już
                                                    > wielokrotnie tłumaczono. Masz kłopoty z rozumieniem krótkich
                                                    tekstów?
                                                    > Przeskrobałeś coś i Pan Ci odebrał? Dał, ale nie dał instrukcji
                                                    jak się tym
                                                    > darem posługiwać?


                                                    hohohoho!! Z postu inicjującego [autor: oby.watel]:

                                                    Czy obrońcy prawa zygoty i embriona do życia wiedzą, że płód nie
                                                    miał duszy, dopóki Pius IX w XIX wieku nie odkrył, że ma? II Sobór
                                                    Nicejski ustalił, że dusza wnika do ciała chłopca w 40 dniu, a do
                                                    ciała dziewczynki w 80 dniu po zapłodnieniu.


                                                    Pytanie [autor: supaari]

                                                    W jakim dokumencie Kościoła pojawia się ustalenie, że dusza łaczy
                                                    się z ciałem w 40 lub 80 dni po poczęciu?

                                                    I pytanie nie ma związku z tematem watku? Więcej takich oby.wateli,
                                                    a Polska bedzie mogła robić za dom wariatów.
                                                  • oby.watel Re: po męskui 30.08.10, 19:05
                                                    To jest problem wątku:

                                                    Czy obrońcy prawa zygoty i embriona do życia wiedzą, że płód nie miał duszy,
                                                    dopóki Pius IX w XIX wieku nie odkrył, że ma?


                                                    To jest problem subaari:

                                                    W jakim dokumencie Kościoła pojawia się ustalenie, że dusza łączy się z ciałem w
                                                    40 lub 80 dni po poczęciu?

                                                    Ponieważ ja zakładałem wątek, to tłumaczę cierpliwie tym, którzy nie zrozumieli
                                                    o co mi chodziło. Zrozumiałeś? więc załóż wątek z pytaniem w jakim dokumencie
                                                    kościelnym pojawia się ustalenie, że dusza łączy się z ciałem i w którym dniu po
                                                    poczęciu. Albo na dowolny inny temat.
                                                  • supaari Re: po męskui 30.08.10, 19:32
                                                    oby.watel napisał:

                                                    > To jest problem wątku:
                                                    >
                                                    > Czy obrońcy prawa zygoty i embriona do życia wiedzą, że płód nie
                                                    miał duszy,
                                                    > dopóki Pius IX w XIX wieku nie odkrył, że ma?


                                                    To mniej więcej tak, jakbyś chciał założyć wątek na temat: Czy
                                                    matematycy wiedzą, że przed Pitagorasem w kwadracie prostokątnym
                                                    suma kwadratów przyprostokatnych nie była równa kwadratowi
                                                    przeciwprostokatnej?
                                                    , założył wątek w brzmieniu: Czy
                                                    geometrzy szydzą sobie z nauki? Przed Pitagorasem w kwadracie
                                                    prostokątnym suma kwadratów przyprostokatnych nie była równa
                                                    kwadratowi przeciwprostokatnej. Już wiek wcześniej Tales z Miletu
                                                    ustalił, że w trójkącie prostokątnym sześcian sumy przyprostokątnych
                                                    jest równy sześcianowi przeciwprostokątnej pomniejszonemu o kwadrat
                                                    wartości bezwglednej różnicy między obu przyprostokątnymi.


                                                    > To jest problem subaari:
                                                    >
                                                    > W jakim dokumencie Kościoła pojawia się ustalenie, że dusza łączy
                                                    się z ciałem
                                                    > w
                                                    > 40 lub 80 dni po poczęciu?
                                                    >
                                                    > Ponieważ ja zakładałem wątek, to tłumaczę cierpliwie tym, którzy
                                                    nie zrozumieli
                                                    > o co mi chodziło. Zrozumiałeś? więc załóż wątek z pytaniem w jakim
                                                    dokumencie
                                                    > kościelnym pojawia się ustalenie, że dusza łączy się z ciałem i w
                                                    którym dniu p
                                                    > o
                                                    > poczęciu. Albo na dowolny inny temat.
                                                    >

                                                    To wytłumacz mi proszę skąd pomysł, że przed Piusem IX płód nie miał
                                                    duszy. Na czym opierasz te swoje nowe rewelacje?
                                                  • oby.watel Re: po męskui 30.08.10, 20:10
                                                    To jest problem wątku:

                                                    Czy obrońcy prawa zygoty i embriona do życia wiedzą, że płód nie miał duszy,
                                                    dopóki Pius IX w XIX wieku nie odkrył, że ma?


                                                    To nie jest problemem wątku:

                                                    To wytłumacz mi proszę skąd pomysł, że przed Piusem IX płód nie miał duszy. Na
                                                    czym opierasz te swoje nowe rewelacje?

                                                    Załóż wątek i tam proś o wytłumaczenie rzeczy, których nie rozumiesz.
                                                  • supaari Re: po męskui 07.09.10, 15:12
                                                    oby.watel napisał:

                                                    > To jest problem wątku:
                                                    >
                                                    > Czy obrońcy prawa zygoty i embriona do życia wiedzą, że płód nie miał duszy,
                                                    > dopóki Pius IX w XIX wieku nie odkrył, że ma?

                                                    >
                                                    > To nie jest problemem wątku:
                                                    >
                                                    > To wytłumacz mi proszę skąd pomysł, że przed Piusem IX płód nie miał duszy. Na
                                                    > czym opierasz te swoje nowe rewelacje?
                                                    >
                                                    > Załóż wątek i tam proś o wytłumaczenie rzeczy, których nie rozumiesz.

                                                    Nie widze potrzeby zakładania wątku na temat, który poruszany jest w tym. Najpierw pieprzysz niestworzone głupoty na temat Soboru Nicejskiego II. Potem się wycofujesz z tych głupot twioerdząc, że nie jest ważne czy to akurat ten Sobór. Teraz będziesz dowodził, że w wątku nie chodziło o duszę tylko o coś innego? Ale konkretnie o co????
                                                  • oby.watel Re: po męskui 07.09.10, 15:37
                                                    supaari napisał:
                                                    > Teraz będziesz dowodził, że w wątku nie chodziło o duszę tylko o coś innego? Ale
                                                    > konkretnie o co????

                                                    Ależ w wątku dokładnie, absolutnie i w ogóle chodziło o duszę! O nic innego, tylko o duszę! Nie chodziło ani o sobór nicejski, ani o sobór nienicejski, ani o żaden inny sobór! Chodziło o duszę! I nadal chodzi!
                                                  • supaari Re: po męskui 08.09.10, 08:23
                                                    oby.watel napisał:

                                                    > Ależ w wątku dokładnie, absolutnie i w ogóle chodziło o duszę! O nic innego, ty
                                                    > lko o duszę! Nie chodziło ani o sobór nicejski, ani o sobór nienicejski, ani o
                                                    > żaden inny sobór! Chodziło o duszę! I nadal chodzi!
                                                    >

                                                    Świetnie! Skoro tak, to dlaczego nie chcesz się podzielić źródłem tej rewelacyjnej informacji, którą podałeś w tym wątku:
                                                    Czy obrońcy prawa zygoty i embriona do życia wiedzą, że płód nie miał duszy, dopóki Pius IX w XIX wieku nie odkrył, że ma?

                                                    Czy oby.watel wie, że pieprzy głupoty?
                                                  • oby.watel Re: po męskui 08.09.10, 11:44
                                                    supaari napisał:

                                                    > Czy oby.watel wie, że pieprzy głupoty?

                                                    Na temat zygoty? Czy na temat duszy? Więc co to jest ta dusza? Jak wnika do płodu? No i którędy? I dlaczego jest tylko połowicznie nieśmiertelna? I co się dzieje z duszą tych wszystkich poronionych dzieci? Smaży się w tym piekiełku w wersji light? Znasz nazwisko odkrywcy tego miejsca? Ja wolę się nie wychylać, bo znowu do przecinka się przyczepisz. No i na koniec wyjaśnij jak to się dzieje, że wszechmogący Bóg stosuje odpowiedzialność zbiorową i karze za samą obecność, nie dając szansy na odkupienie?
                                                  • supaari Re: po męskui 08.09.10, 12:11
                                                    oby.watel napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > Czy oby.watel wie, że pieprzy głupoty?
                                                    >
                                                    > Na temat zygoty? Czy na temat duszy? Więc co to jest ta dusza? Jak wnika do pło
                                                    > du? No i którędy? I dlaczego jest tylko połowicznie nieśmiertelna? I co się dzi
                                                    > eje z duszą tych wszystkich poronionych dzieci? Smaży się w tym piekiełku w wer
                                                    > sji light? Znasz nazwisko odkrywcy tego miejsca? Ja wolę się nie wychylać, bo z
                                                    > nowu do przecinka się przyczepisz. No i na koniec wyjaśnij jak to się dzieje, ż
                                                    > e wszechmogący Bóg stosuje odpowiedzialność zbiorową i karze za samą obecność,
                                                    > nie dając szansy na odkupienie?
                                                    >

                                                    Oby.watel pieptrzy głupoty pisząc, że płód nie miał duszy, dopóki Pius IX w XIX wieku nie odkrył, że ma. Tłumaczę mu to od dawna, ale jakaś wrodzona zapewne cecha jego intelektu powoduje, że nie jest w stanie pojąć, że bredzi.
                                                    Zamiast odpowiedziec na pytanie, mnoży kolejne... Nie mające żadnego znaczenia dla możliwości obrony kretynizmu, jaki od początku tego wątku promuje.
                                                  • oby.watel Re: po męskui 08.09.10, 12:21
                                                    Jesteś w stanie odpowiedziec na najprostrze pytania, czy jak pijany płotu będziesz w całym wątku, w postach idących w setki pisał w kółko o jednym? Jesteś w stanie odpowiedzieć?

                                                    Więc co to jest ta dusza? Jak wnika do płodu? No i którędy? I dlaczego jest tylko połowicznie nieśmiertelna? I co się dzieje z duszą tych wszystkich poronionych dzieci? Smaży się w tym piekiełkuw wersji light? Znasz nazwisko odkrywcy tego miejsca? Ja wolę się nie wychylać, bo znowu do przecinka się przyczepisz. No i na koniec wyjaśnij jak to się dzieje, że wszechmogący Bóg stosuje odpowiedzialność zbiorową i karze za samą obecność, nie dając szansy na odkupienie?
                                                  • piwi77 Re: po męskui 08.09.10, 12:26
                                                    oby.watel napisał:

                                                    > Jesteś w stanie odpowiedziec na najprostrze pytania, czy jak pijany płotu będzi
                                                    > esz w całym wątku, w postach idących w setki pisał w kółko o jednym? Jesteś w s
                                                    > tanie odpowiedzieć?

                                                    Przecież on nie wie, jest tylko nakręcony na to jedno zdanie, którego się czepiał, czepia i będzie się czepiał na wieki wieków, amen.
                                                  • oby.watel Re: po męskui 08.09.10, 12:42
                                                    No ale jak wie kto nie odkrył duszy i na którym soborze, to może wie kto odkrył duszę, limbus i inne tajemnice wiary. Bo z jednej strony kościół pełnymi garściami korzysta ze zdobyczy nauki zapominając jakoś o tym, że to może Bóg chciał i nie należy Mu się przeciwstawiać, a z drugiej strony te same zdobycze nauki neguje. Opierając się na współczesnej wiedzy pozwala na przeszczep wątroby, ale nie zezwala na przeszczep zarodka. Bo nie.
                                                  • piwi77 Re: po męskui 08.09.10, 12:48
                                                    oby.watel napisał:

                                                    > No ale jak wie kto nie odkrył duszy i na którym soborze, to może wie kto odkrył
                                                    > duszę, limbus i inne tajemnice wiary.

                                                    No nie, teraz to Ty przesadzasz, zostaw logikę, jak chcesz się sprzeczać (bo o dyskusji z nim mowy raczej nie ma) z supaari.
                                                  • supaari Re: po męskui 08.09.10, 13:02
                                                    oby.watel napisał:

                                                    > Jesteś w stanie odpowiedziec na najprostrze pytania, czy jak pijany płotu będzi
                                                    > esz w całym wątku, w postach idących w setki pisał w kółko o jednym? Jesteś w s
                                                    > tanie odpowiedzieć?
                                                    >
                                                    > Więc co to jest ta dusza? Jak wnika do płodu? No i którędy? I dlaczego jest tyl
                                                    > ko połowicznie nieśmiertelna? I co się dzieje z duszą tych wszystkich poroniony
                                                    > ch dzieci? Smaży się w tym piekiełkuw wersji light? Znasz nazwisko odkrywcy teg
                                                    > o miejsca? Ja wolę się nie wychylać, bo znowu do przecinka się przyczepisz. No
                                                    > i na koniec wyjaśnij jak to się dzieje, że wszechmogący Bóg stosuje odpowiedzia
                                                    > lność zbiorową i karze za samą obecność, nie dając szansy na odkupienie?
                                                    >

                                                    Mój drogi tchórzliwy trollu. Tematem tego wątku nie jest ani istota duszy, ani sposób (mechanizm, droga), którą wnika do płodu, ani jakaś jej połowiczna niesmiertelność (zapewne wg ciebie ustalona na Soborze w Chalcedonie lub na pielgrzymce do Santiago, jak mogę się spodziewać), ani jej miejsce docelowe po śmierci człowieka, ani nic, czego dotyczą twoje pytania. Tematem tego wątku jest - niech się posłużę cytatem:
                                                    domniemana zmiana podejścia do embrionów lub - znów cytat - czy obrońcy prawa zygoty i embriona do życia wiedzą, że płód nie miał duszy, dopóki Pius IX w XIX wieku nie odkrył, że ma?.
                                                    Moje pytanie dotyczy tematu tego wątku. Chciałbym dociec mianowicie na czym polegała zmiana podejścia do embrionów i jakie to podejście było wcześniej, na jakiej podstawie piszesz o zmianie podejścia do embrionów. Bo skoro piszesz, to powinieneś sprecyzować jakie było przed Piusem IX i podać podstawy twierdzenia. Odpuściłem ci już głupoty, ktore skopiowałeś na temat soboru nicejskiego, odpuściłem 40 i 80 dni, ale trzymajmy sie tematu. Nie przykrywaj pytaniami bez związku z tematem wątku swej skrajnej ignorancji.
                                                  • oby.watel Re: po męskui 08.09.10, 15:20
                                                    Mój drogi, wierny, inteligentny rozmówco. Tematem wątku są kpiny z Boga, które sobie robią obrońcy prawa komórki jajowej do której wlazł plemnik w wyniku grzechu do życia nieusuwalnego. Wiem, bo sam ten watek zakładałem. Dlatego jeśli nawet pojawiła się na szybie jakaś kobieta, dowodząc ponad wszelką wątpliwość, że jest dziewicą, to nie wierz jej, albowiem szatan przez nią przemawia. Dziś pozbawieni sumienia lekarze idąc za podszeptem samego Mefistofelesa za drobną opłatą nie tylko usuną ciążę, ale zrobią dziewicę nawet z kurtyzany z dwudziestoletnim stażem...
                                                  • supaari Re: po męskui 08.09.10, 16:04
                                                    oby.watel napisał:

                                                    > Mój drogi, wierny, inteligentny rozmówco. Tematem wątku są kpiny z Boga, które
                                                    > sobie robią obrońcy prawa komórki jajowej do której wlazł plemnik w wyniku grze
                                                    > chu do życia nieusuwalnego. Wiem, bo sam ten watek zakładałem. Dlatego jeśli na
                                                    > wet pojawiła się na szybie jakaś kobieta, dowodząc ponad wszelką wątpliwość, że
                                                    > jest dziewicą, to nie wierz jej, albowiem szatan przez nią przemawia. Dziś poz
                                                    > bawieni sumienia lekarze idąc za podszeptem samego Mefistofelesa za drobną opła
                                                    > tą nie tylko usuną ciążę, ale zrobią dziewicę nawet z kurtyzany z dwudziestolet
                                                    > nim stażem...

                                                    Mój drogi trollu - sam nie wiesz co jest tematem tego wątku, bo co rusz zmieniasz zdanie. Zapewne nie wiesz nawet co jest prawdą, a co nie, gdyż boisz się odpowiedzieć na jakiekolwiek pytanie, jakie zadałem ci w zwioązku z twą przebogatą i przekretyńską twórczością w twym idiotycznym wątku.
                                                  • oby.watel Re: po męskui 08.09.10, 16:18
                                                    Mój drogi, wierny, inteligentny rozmówco. Jest mi niewymownie przykro, że zaciek na szybie zmusza Cię do udzielania się w tym idiotycznym wątku. Szczerze Ci współczuję. Mogę jedynie zaproponować, żebyś tę szybę po prostu umył.
                                                  • supaari Re: po męskui 08.09.10, 16:21
                                                    oby.watel napisał:

                                                    > Mój drogi, wierny, inteligentny rozmówco. Jest mi niewymownie przykro, że zacie
                                                    > k na szybie zmusza Cię do udzielania się w tym idiotycznym wątku. Szczerze Ci w
                                                    > spółczuję. Mogę jedynie zaproponować, żebyś tę szybę po prostu umył.
                                                    >

                                                    Mój drogi trollu. Wiem, że nie odpowiesz, ale zadam kolejne pytanie: Jakie głosy powiedziały ci, że cokolwiek zmusza mnie do czegokolwiek, a szczególnie, że zaciek na szybie zmusza mnie do udzielania się w tym wątku?
                                                  • oby.watel Re: po męskui 08.09.10, 19:10
                                                    Mój drogi, wierny, inteligentny rozmówco. Żadne głosy nie muszą mi niczego mówić, ponieważ widzę i czytam. Sam napisałeś, że wątek jest idiotyczny. A ilość Twoich wypowiedzi w idiotycznym wątku wskazuje na... powiedzmy, żeby nikogo nie urazić - pewne niedostatki intelektu. Ponieważ usiłowałem Ci wielokrotnie wyjaśnić o co chodzi i skłonić do rzeczowej odpowiedzi bez rezultatu, więc niniejszym informuję Cię ze smutkiem, że poddaję się. Twój Pan jest wielki i wszystkomogący, skoro skazał mnie bez sądu na takiego rozmówcę. Życzę wielu owocnych wypowiedzi w wielu idiotycznych watkach.
                                                  • supaari kłamczuszku... 08.09.10, 20:30
                                                    oby.watel napisał:

                                                    > Mój drogi, wierny, inteligentny rozmówco. Żadne głosy nie muszą mi niczego mówi
                                                    > ć, ponieważ widzę i czytam. Sam napisałeś, że wątek jest idiotyczny. A ilość Tw
                                                    > oich wypowiedzi w idiotycznym wątku wskazuje na... powiedzmy, żeby nikogo nie u
                                                    > razić - pewne niedostatki intelektu. Ponieważ usiłowałem Ci wielokrotnie wyjaśn
                                                    > ić o co chodzi i skłonić do rzeczowej odpowiedzi bez rezultatu, więc niniejszym
                                                    > informuję Cię ze smutkiem, że poddaję się. Twój Pan jest wielki i wszystkomogą
                                                    > cy, skoro skazał mnie bez sądu na takiego rozmówcę. Życzę wielu owocnych wypowi
                                                    > edzi w wielu idiotycznych watkach.
                                                    >

                                                    Mój drogi, żałosny, zakłamany trollu... Staram się od dawna trzymać ten wątek blisko jego tematu. Okazało się, że temat jest tak żałosny, że nawet ty to widzisz i wszelkim i metodami starasz się odwrócić uwagę od haniebnej demonstracji niewiedzy, za jaką należy uznac pierwszy twój w nim wpis. Różnica między nami i nasza aktywnością w tym wątku polega właśnie na tym, że ja dociekam źródeł tego, co ty napisałeś, ty zaś co chwila rzucasz kolejny bełkot nie na temat. Odpuściłem ci Sobór Nicejski II, odpuściłem 40 i 80 dni na wniknięcie duszy. Ba - teraz odpuszczam ci pozostałe łgarstwa. Zechciej jednak choć raz odpowiedzieć na choć jedno moje pytanie związane z twoim postem. Skąd pomysł, że zaciek na szybie zmusza mnie do pisania w tym kretyńskim wątku? Proszę krótko i na temat lub w ogóle.
                                                  • krytykantka07 to lepsze niż kabaret :D 08.09.10, 21:56
                                                    supaari napisał:

                                                    > To mniej więcej tak, jakbyś chciał założyć wątek na temat: Czy > matematycy wiedzą, że przed Pitagorasem w kwadracie prostokątnym > suma kwadratów przyprostokatnych nie była równa kwadratowi > przeciwprostokatnej?, założył wątek w brzmieniu: Czy
                                                    > geometrzy szydzą sobie z nauki? Przed Pitagorasem w kwadracie > prostokątnym suma kwadratów przyprostokatnych nie była równa > kwadratowi przeciwprostokatnej. Już wiek wcześniej Tales z Miletu > ustalił, że w trójkącie prostokątnym sześcian sumy przyprostokątnych > jest równy sześcianowi przeciwprostokątnej pomniejszonemu o kwadrat
                                                    > wartości bezwglednej różnicy między obu przyprostokątnymi.


                                                    Owszem wiedzą,ale ich nic nie dziwi, bo nauka poszła do przodu.
                                                    Nauka ma to do siebie, że się nie cofa.
                                                    A religia, chłopczyku, raz idzie do przodu, a raz do tyłu.
                                                    Widzisz, bóg gdy zesłał Mahometa po Jezusie cofnął się w rozwoju...
                                                    Ale to normalne u boga...

                                                    > To wytłumacz mi proszę skąd pomysł, że przed Piusem IX płód nie miał
                                                    > duszy. Na czym opierasz te swoje nowe rewelacje?

                                                    A czymże wtedy był płód, aby nad nim ktokolwiek się rozczulał?
                                                    Ludzie byli niczym...
                                                • supaari Re: jesteś kłamcą, oby.watelu 30.08.10, 09:21
                                                  piwi77 napisał:

                                                  > Przepraszam, ale to był mój wpis i uważam, że jest on jak
                                                  > najbardziej sensowny i sprawę wyjaśniający. Oczywiście, aby go móc
                                                  w
                                                  > pełni zrozumieć, trzeba nieco wiary i otwarcia na prawdy nie z
                                                  tego
                                                  > świata, a nie zamknięcia się w literalnym analizowaniu obcych i
                                                  > niekompletnych szpargałów.

                                                  Ten kłamca powoła się na twój post:
                                                  forum.gazeta.pl/forum/w,721,115767054,115804462,Re_Obroncy_zycia_kpia_z_Boga.html

                                                  A ja skopałem twoje kretyńskie tłumaczenie:
                                                  forum.gazeta.pl/forum/w,721,115767054,115832559,piszesz_glupoty_.html

                                                  Twoja odpowiedź była typowa dla trollów: cytując moja wypowiedź
                                                  pominąłeś 10 wersów istotnych, w których analizowałem twoja
                                                  wypowiedź, zacytowałeś podsumowujący. Zabrakło rozumu, zeby zbić
                                                  argumenty?
                                                  • piwi77 Re: jesteś kłamcą, oby.watelu 30.08.10, 11:06
                                                    supaari napisał:

                                                    > Twoja odpowiedź była typowa dla trollów:

                                                    No to czego karmisz, trza było nacisnąć kosz.
                                                  • oby.watel Re: jesteś kłamcą, oby.watelu 30.08.10, 12:18
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > No to czego karmisz, trza było nacisnąć kosz.

                                                    piwi77, zaprawdę powiadam Ci, nie wywołuj wilka z lasu. Albowiem zwróciłem się o
                                                    pomoc do palacza i pomógł mi on. Wizję więc miałem bez fonii. Była ci ona jasna,
                                                    kolorowa i realistyczna. Zobaczyłem jak naciska kosz i modli się do swojego
                                                    Pana. Który w dobrym humorze był od samego rana, wysłuchał, pokiwał głową i...
                                                    stało się. Z forum zniknęło prawie wszystko. A co nowego napisał, to nikt nie
                                                    odpisał. Zaczął więc się był modlić żarliwie o wskrzeszenie trolli, lecz się
                                                    Panu odechciało, bowiem z wiatrem doleciało, że pora zrobić coś z PO, bo to samo
                                                    zło. Ach któż mógłby tego chcieć, no kto? Dalej wszystko mgła zasnuła i...

                                                    The End.
                                                  • supaari Re: jesteś kłamcą, oby.watelu 30.08.10, 16:31
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > Twoja odpowiedź była typowa dla trollów:
                                                    >
                                                    > No to czego karmisz, trza było nacisnąć kosz.

                                                    Powody są dwa:
                                                    1. Nieskuteczność. Głupoty i kłamstwa - czyli integralna
                                                    część twojej twórczości na forum - nie są podstawą do usuwania
                                                    postów.
                                                    2. Ujawnienie głupoty i kłamstw. Im dłużej na górze wątków
                                                    będą pojawiac się te, w których kłamcy i ignoranci dostają po nosie -
                                                    tym lepiej.
                                                  • piwi77 Re: jesteś kłamcą, oby.watelu 30.08.10, 20:13
                                                    supaari napisał:

                                                    > Im dłużej na górze wątków będą pojawiac się te, w których kłamcy i
                                                    > ignoranci dostają po nosie - tym lepiej.

                                                    Już nawet z polskim masz problemy, kolego, za Chiny ludowe nie wiem,
                                                    co powyższe zdanie znaczy.
                                                  • karbat Re: jesteś kłamcą, oby.watelu 30.08.10, 20:51
                                                    supaari napisal :
                                                    karbat napisał:
                                                    na wskutek budowy bazyliki Piotra w Rzymie papieze mieli problemy
                                                    z finansami . Papiez Leo X z tego powodu wprowadzil tzw. " odpust
                                                    Piotrowy " . Ten nieomylny cwaniak w wierze , Leo X , - zawarl umowe
                                                    z Albrechtem Barndenburskim , ktora przewidywala ,ze on powinien
                                                    pozyczyc pieniadze u Fuggerow i mu je natychmiast wyplacic -
                                                    zywa gotowke . W zamian Alebrecht Brandemburski otrzymal od Leo
                                                    X ,na osiem lat ,prawo do pobirania pieniedzy za " odpusty
                                                    Piotrowe " na swoim terytorium . Polowa pieniedzy szla na Rzym ,
                                                    druga polowa szla na konto Albrechta Brandenburskiego , ktory
                                                    umarzal dlugi u Fuggerow . .

                                                    >Jeszcze raz - kiedy Kościół wprowadził handel odpustami? Rozumiesz
                                                    >to proste pytanie?

                                                    kto byl glowa kosciola , jak nie papiez !!!

                                                    kto wprowadzil tzw . odpust Piotrowy - duch sfienty czy Leo X .
                                                    Leo X POPIERAL w CALEJ rozciaglosci handel odpustami ...
                                                    jesli bylo inaczej udowodnij , ze ten wielebny cwaniak - papiez
                                                    papiez Leo X zabronil tych praktyk .


                                                  • supaari Re: jesteś kłamcą, oby.watelu 07.09.10, 15:19
                                                    karbat napisał:

                                                    > supaari napisal :
                                                    > karbat napisał:
                                                    > na wskutek budowy bazyliki Piotra w Rzymie papieze mieli problemy
                                                    > z finansami . Papiez Leo X z tego powodu wprowadzil tzw. " odpust
                                                    > Piotrowy " . Ten nieomylny cwaniak w wierze , Leo X , - zawarl umowe
                                                    > z Albrechtem Barndenburskim , ktora przewidywala ,ze on powinien
                                                    > pozyczyc pieniadze u Fuggerow i mu je natychmiast wyplacic -
                                                    > zywa gotowke . W zamian Alebrecht Brandemburski otrzymal od Leo
                                                    > X ,na osiem lat ,prawo do pobirania pieniedzy za " odpusty
                                                    > Piotrowe " na swoim terytorium . Polowa pieniedzy szla na Rzym ,
                                                    > druga polowa szla na konto Albrechta Brandenburskiego , ktory
                                                    > umarzal dlugi u Fuggerow . .
                                                    >
                                                    > >Jeszcze raz - kiedy Kościół wprowadził handel odpustami? Rozumiesz
                                                    > >to proste pytanie?
                                                    >
                                                    > kto byl glowa kosciola , jak nie papiez !!!

                                                    Zadałem ci pytanie, na które nie odpowiedziałeś. To teraz kolejne: komu Leon X sprzedał jakikolwiek odpust?

                                                    > kto wprowadzil tzw . odpust Piotrowy - duch sfienty czy Leo X .
                                                    > Leo X POPIERAL w CALEJ rozciaglosci handel odpustami ...
                                                    > jesli bylo inaczej udowodnij , ze ten wielebny cwaniak - papiez
                                                    > papiez Leo X zabronil tych praktyk .

                                                    Popierał zbieranie jałmużny. Naucz się tego słowa, ignorancie karbacie!!!
                                                  • supaari Re: jesteś kłamcą, oby.watelu 07.09.10, 15:16
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > Im dłużej na górze wątków będą pojawiac się te, w których kłamcy i
                                                    > > ignoranci dostają po nosie - tym lepiej.
                                                    >
                                                    > Już nawet z polskim masz problemy, kolego, za Chiny ludowe nie wiem,
                                                    > co powyższe zdanie znaczy.

                                                    Wyjasnię ci zatem...
                                                    Są wątki ustawione chronologicznie od wątku z najnowszym wpisem. Na górze tej listy (to słowo nie znalazło się w moim poście, ale nie sądzę, zeby było to konieczne) są wątki, które najpóxniej zostały odświeżone poprzezz dodanie wpisu. Kiedy ktoś wchodzi na forum widzi przzede wszystkim własnie te wątki. Im wyżej są wątki, w których ignoranci ujawniają swoją ignorancję - tym moim zdaniem lepiej. Zrozumiałeś?
    • krytykantka07 sobór czy doktor Kościoła Tomasz z Akwinu? 27.08.10, 11:30
      oby.watel napisał:

      > Czy obrońcy prawa zygoty i embriona do życia wiedzą, że płód nie miał duszy, >
      dopóki Pius IX w XIX wieku nie odkrył, że ma? II Sobór Nicejski ustalił, że >
      dusza wnika do ciała chłopca w 40 dniu, a do ciała dziewczynki w 80 dniu po >
      zapłodnieniu.

      Tomasz z Akwinu twierdził, że kobieta "jest błędem natury". Uważał ją za istotę
      poślednią, gorszą od mężczyzn. Miała być ona upośledzona zarówno duchowo jak i
      cieleśnie, nazywał ją "niewydarzonym samcem". [10] Twierdził również, że
      "kobieta ma się do mężczyzny tak jak rzecz niedoskonała i ułomna do doskonałej".
      Uważał także, iż "zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach,
      zarodek płci żeńskiej po 80 dniach. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia
      lub też w następstwie wilgotnych wiatrów."

      Staje się człowiekiem czyli dostaje od Boga duszę jak byłeś łaskaw to wyjaśnić w
      poście inicjującym ;).

      Kto tego doktora Kościoła na ołtarze wyniósł, ten potwierdził jego słowa.
      Czyli uznał to za prawdę objawioną i do wierzenia jako dogmat podaną.
      Który to był papież?
      Dopiero w XIX wieku to się stało?
      Czyli do 40 dni w przypadku chłopca i do 80 dni w przypadku dziewczynki można
      było dokonywać aborcji.
      Tak naucza Kościół.
      Oto słowo boże i bogu niech będą dzięki za tego świętego...
      Nic nie wolno w tej doktrynie zmieniać!
      A już najmniej to, że człowiek jest od chwili poczęcia!

      > Czy to nie są kpiny z Boga? Wszechmogący ustanowił jakieś kretyńskie zasady i
      > świątobliwi muszą po Bogu poprawiać?

      Są i do tego kpiny z Jezusa i Jego krzyża, którym zasłania się Kościół.
      Doktorzy Kościoła wyniesieni na ołtarze wiedzieli co mówili!
      • oby.watel Re: sobór czy doktor Kościoła Tomasz z Akwinu? 27.08.10, 13:01
        Kobieta w ogóle ma przechlapane. Dlatego Doda nie miała racji. Biblię musieli
        spisywać ludzie nieprzyzwoicie trzeźwi. Bo inaczej nie wypisywaliby takich
        idiotyzmów o kobietach. Ale jest coś na pocieszenie.

        Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od
        Jana Chrzciciela
        .
        Wliczając Jezusa.
        • piwi77 Re: sobór czy doktor Kościoła Tomasz z Akwinu? 27.08.10, 13:48
          oby.watel napisał:

          > Ale jest coś na pocieszenie.
          > Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast
          > nie powstał większy od Jana Chrzciciela
          .
          Wliczając Jezusa.

          Jezus mógł być wiekszy od Jana Chrzciciela, skąd bowiem wiadomo, że
          Matka Boska była niewiastą? Że sam Jezus w Kaanie tak się do niej
          zwrócił? Nie zapominajmy, ze był wtedy bardzo zdenerwowany, bo po
          pierwsze to był jego debiut w działalnosci publicznej, a po drugie
          rodzicielka wyrwała się z inicjatywą (może niedopita była), nie
          pytając wpierw Jezusa o zdanie.
          • krytykantka07 Re: sobór czy doktor Kościoła Tomasz z Akwinu? 27.08.10, 14:27
            piwi77 napisał:

            > a po drugie > rodzicielka wyrwała się z inicjatywą (może niedopita była), nie
            > pytając wpierw Jezusa o zdanie.

            Z tego wniosek, że Maryja nie uznawała Jezusa za syna Boga, ale za syna JHWH i
            wzorem Abrama - oszusta usiłowała Nim kierować.
            Była nieodrodną córką swego narodu...
            Nie rozumiała ani słowa z tego, co mówił Jezus.
            Tym bardziej zdumiewa, że odpowiedź Jezusa zrozumiała właściwie.
            Pomijam, że Jezus w Kanie nie był i żaden cud miejsca nie miał...
            • piwi77 Re: sobór czy doktor Kościoła Tomasz z Akwinu? 27.08.10, 14:56
              krytykantka07 napisała:

              > Pomijam, że Jezus w Kanie nie był i żaden cud miejsca nie miał...

              Był cud, bo wino się pojawiło, a przecież stacji benzynowych wtedy
              nie było.
              • krytykantka07 Re: sobór czy doktor Kościoła Tomasz z Akwinu? 27.08.10, 14:58
                piwi77 napisał:

                > Był cud, bo wino się pojawiło, a przecież stacji benzynowych wtedy
                > nie było.

                Wina nie było, bo Jezus nie pozwolił pić wina.
                Ludzie, którzy wyznawali Jego religię nie wiedzieli co to wino.
                Jezus ludzi nie rozpijał!
                • piwi77 Re: sobór czy doktor Kościoła Tomasz z Akwinu? 27.08.10, 15:11
                  krytykantka07 napisała:

                  > Wina nie było, bo Jezus nie pozwolił pić wina.
                  > Ludzie, którzy wyznawali Jego religię nie wiedzieli co to wino.
                  > Jezus ludzi nie rozpijał!

                  Ale pomarzyć im chyba nie zabraniał?
                  • krytykantka07 Re: sobór czy doktor Kościoła Tomasz z Akwinu? 27.08.10, 15:14
                    piwi77 napisał:

                    > Ale pomarzyć im chyba nie zabraniał?

                    Pomarzyć o popijawie?
                    Sami takich marzeń nie mieli, bo wiedzieli, że aby kochać bliźnich muszą mieć
                    trzeźwy umysł...
                    I Jezus miałby ich zaopatrzyć w wino, gdy im brakło?
                    Tylko kretyn mógł to wymyślić!
                    Rozpijać swoich wyznawców, po to by jak zwierzęta się zachowywali i zapomnieli o
                    godności dziecka Bożego...
                    • pan666 Re: sobór czy doktor Kościoła Tomasz z Akwinu? 27.08.10, 16:56


                      w tamtych czasach wielu zwariowanych zydow twierdzilo iz sa
                      dziecmi boga,zastanawiajace dlaczego wybrano jedynaka z trojgiem
                      rodzenstwa na mesjasza nowej wiary ? czyzby slowa jego : "oddajcie
                      cysorzowi co cysorskie a bogu co boskie"
                      oswiecilo cysorza rzymu ?
                      czyzby slowa Jesusa :"cala wladza ziemska pochodzi od boga"
                      cysorz jest swieckim namiestnikie boga , itp.brednie ...
                      • krytykantka07 Re: sobór czy doktor Kościoła Tomasz z Akwinu? 28.08.10, 08:47
                        pan666 napisał:

                        > w tamtych czasach wielu zwariowanych zydow twierdzilo iz sa
                        > dziecmi boga,

                        Raczej, że bóg ich wybrał.

                        > zastanawiajace dlaczego wybrano jedynaka z trojgiem
                        > rodzenstwa na mesjasza nowej wiary ? czyzby slowa jego : "oddajcie >
                        cysorzowi co cysorskie a bogu co boskie"
                        oswiecilo cysorza rzymu ?

                        Wybrano syna Boga, który nauczał, że kto zobaczył Jego zobaczył i Boga.
                        A co zobaczyli ludzie patrząc na Jezusa?
                        Nieskończoną miłość i brak potępienia.
                        Co usłyszeli?
                        To, że wszyscy są dziećmi Bożymi i wszyscy po śmierci pójdą do nieba.
                        Jezus za nich oddał swoje życie, aby tak się stało.
                        Dlaczego mieli Go nie wybrać na Mesjasza nowej wiary, która zadawała kłam
                        wszystkim innym dotychczasowym wiarom?
                        Była to dobra nowina.
                        Bóg nie karze nikogo, wszystkie dzieci kocha i wszystkie zabiera do nieba bez
                        względu na to, co zrobią na ziemi.
                        Czy takiego Boga można było nie kochać?
                        I jak wtedy można było nie uznać Jezusa za Mesjasza nowej wiary?

                        > czyzby slowa Jesusa :"cala wladza ziemska pochodzi od boga"
                        > cysorz jest swieckim namiestnikie boga , itp.brednie ...

                        Jezus nie mówił, że ktokolwiek jest namiestnikiem Boga.
                        Mówił o tym, aby się nie buntować i kochać swoich władców.
                        Ale to nie ma nic wspólnego z pojęciem miłości, które znane było do tej pory.
                        Nawrócony na wiarę Jezusa władca kochał swoich podanych i o nich dbał.
                        Dbał wykorzystując talenty dane od Boga i pozwalając innym wykorzystywać swoje
                        talenty tak, aby na ziemi zapanowało niebo...
        • krytykantka07 Re: sobór czy doktor Kościoła Tomasz z Akwinu? 27.08.10, 14:21
          oby.watel napisał:

          > Kobieta w ogóle ma przechlapane. Dlatego Doda nie miała racji.

          Co Ty z tą Dodą?
          Doda rację ma, acz z innego powodu.
          Jezus sam wprowadził równouprawnienie kobiet dzięki swojej religii.
          A ci naćpani i napruci winem spisujący swoje brednie o Jezusie od swojego boga
          się nie dowiedzieli...
          Gdyby w swoich widzeniach zobaczyli takiego Jezusa to śmiertelnie by się
          przerazili ;).

          > Biblię musieli > spisywać ludzie nieprzyzwoicie trzeźwi. Bo inaczej nie
          wypisywaliby takich > idiotyzmów o kobietach.

          A cóż takiego wypisali?
          Tylko tyle co jest w moim opisie ;).

          > Ale jest coś na pocieszenie.
          > > Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał
          większy od > Jana Chrzciciela
          .
          Wliczając Jezusa.

          Zaprawdę powiadam Ci Jezus o Janie Chrzcicielu nie mówił.
          Nie znał faceta...
      • marbor1 Re: sobór czy doktor Kościoła Tomasz z Akwinu? 27.08.10, 13:38
        Dyskusja na temat posiadania duszy płodu i od kiedy toczyła się od 1500 r.
        Warto przeczytać:
        humanizm.free.ngo.pl/przed.htm
        ABORCJA ZE WZGLĘDÓW ZDROWOTNYCH

        W okresie przednowożytnym podnoszono w kwestii aborcji terapeutycznej dwie
        zasadnicze sprawy. Po pierwsze-lekarze chcieli mieć pewno�ć, że nie popełniš
        zabójstwa usuwajšc płód obdarzony duszš. Po drugie-chcieli wiedzieć, czy majš
        prawo dokonać aborcji w celu ratowania życia matki.

        W 1315 roku teolog Jan z Neapolu nauczał, że wolno dokonać aborcji
        terapeutycznej wówczas, gdy płód nie posiada jeszcze duszy. Bo
        "choć[lekarz]przeszkadza w tym, by płód uzyskał duszę, to z drugiej strony nie
        spowoduje �mierci żadnego człowieka". W ponad sto lat pó�niej �w. Antoninus z
        Florencji powołuje się na Jana z Neapolu i potwierdza dopuszczalno�ć aborcji
        terapeutycznej przed uzyskaniem duszy przez płód. Jednocze�nie jednak
        przestrzega przed dokonaniem tego zabiegu w przypadku istnienia wštpliwo�ci, cy
        obdarzenie duszš miało już miejsce, czy nie. W takim bowiem przypadku lekarz
        mógłby "ryzykować popełnienie grzechu �miertelnego, czyli zabójstwa".

        W jaki� czas potem Martin Azpilcueta - główny kanonista z okresu pontyfikatu
        Grzegorza XIII-głosił poglšd zgodny ze �w. Antoninusem. Pisał on tak:: "Jeżeli
        lekarz może przypuszczać, że płód nie posiada duszy, nie staje się przyczynš
        �mierci innego człowieka". Tak więc dopuszcza aborcję przed upływem 40 dni.
        Azpilcueta podtrzymuje nadal poglšd, że płód powyżej 40 dni jest już obdarzony
        duszš. W XVI wieku Antonius z Kordoby (1485-1578) utrzymywał, że można stosować
        kurację dla ratowania zdrowia lub życia matki, nawet gdyby przypadkowo lub
        po�rednio spowodowała �mierć płodu. Płód w tym przypadku jest elementem
        zagrażajšcym życiu matki. Matka - twierdził - ma prawo pierwszeństwa (ius
        potius) do życia. Jeżeli natomiast kuracja bezpo�rednio i celowo prowadzi do
        �mierci płodu, wówczas jest niedozwolona. Antonius nie mówił wprost o kwestii
        uczłowieczenia."
        • krytykantka07 Re: sobór czy doktor Kościoła Tomasz z Akwinu? 27.08.10, 13:49
          marbor1 napisała:

          > Dyskusja na temat posiadania duszy płodu i od kiedy toczyła się od 1500 r.

          Dzięki moja droga.
          Ale to oznacza, że wtedy już nie uważano, że płód żeński jest gorszy? ;).
          Tu już ujednolicono kwestię płodów i zaprzeczono mądrości doktora Kościoła,
          który za swoją mądrość na ołtarze wyniesiony został...
          • oby.watel Re: sobór czy doktor Kościoła Tomasz z Akwinu? 27.08.10, 14:42
            Nie uważano, że płód męski jest lepszy. Problem w tym, że po miesiącu nie
            wiadomo, czy to wyskrobane coś długości 5-6 mm jest zadatkiem na chłopa, czy na
            babę.
            • krytykantka07 Re: sobór czy doktor Kościoła Tomasz z Akwinu? 27.08.10, 14:46
              oby.watel napisał:

              > Nie uważano, że płód męski jest lepszy. Problem w tym, że po miesiącu nie >
              wiadomo, czy to wyskrobane coś długości 5-6 mm jest zadatkiem na chłopa, czy na
              > babę.

              Ty się opieraj na nauce doktorów Kościoła, a nie filozofuj ;).
              Aby można było dokonywać aborcji przy tak niskim poziomie wiedzy, trzeba było
              przyjąć, że wszystkie płody są męskie ;).
              Gdyby wtedy dało się poznawać płody to byłyby dwie opcje...
      • supaari droga ignorantko... 27.08.10, 23:35
        krytykantka07 napisała:

        > oby.watel napisał:
        >
        > > Czy obrońcy prawa zygoty i embriona do życia wiedzą, że płód nie
        miał dus
        > zy, >
        > dopóki Pius IX w XIX wieku nie odkrył, że ma? II Sobór Nicejski
        ustalił, że 
        > 2;
        > dusza wnika do ciała chłopca w 40 dniu, a do ciała dziewczynki w
        80 dniu po 
        > 2;
        > zapłodnieniu.
        >
        > Tomasz z Akwinu twierdził, że kobieta "jest błędem natury". Uważał
        ją za istotę
        > poślednią, gorszą od mężczyzn. Miała być ona upośledzona zarówno
        duchowo jak i
        > cieleśnie, nazywał ją "niewydarzonym samcem". [10] Twierdził
        również, że
        > "kobieta ma się do mężczyzny tak jak rzecz niedoskonała i ułomna
        do doskonałej"
        > .
        > Uważał także, iż "zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40
        dniach,
        > zarodek płci żeńskiej po 80 dniach. Dziewczynki powstają z
        uszkodzonego nasieni
        > a
        > lub też w następstwie wilgotnych wiatrów."
        >
        > Staje się człowiekiem czyli dostaje od Boga duszę jak byłeś łaskaw
        to wyjaśnić
        > w
        > poście inicjującym ;).

        Jesteś ignorantką, która potrafi kopiować z wikipedii, ale nie jest
        w stanie wskazać w jakim dziele tomasz napisał te słowa, które mu
        przypisujesz. Otóż wiedz, że bredzisz. Znawczynio twórczości
        tomasza - wskaż gdzie tomasz zawarł te twierdzenia, ktore raczyłaś
        mu przypisac. W rozmowie z tobą? Jestem w stanie dać ci cytaty z
        Summy
        , które wykażą, że nie masz pojcia o subtelnej fiolozofii
        tego zakonnika.

        > Kto tego doktora Kościoła na ołtarze wyniósł, ten potwierdził jego
        słowa.
        > Czyli uznał to za prawdę objawioną i do wierzenia jako dogmat
        podaną.

        Jaką prawdę? O 40 i 80 dniach? A gdziez ona została sformułowana?
        Tomasz powoływał się na Arystotelesa, ale nasi dzielni wikipedyści
        zdają się tego nie rozumieć.

        > Który to był papież?
        > Dopiero w XIX wieku to się stało?
        > Czyli do 40 dni w przypadku chłopca i do 80 dni w przypadku
        dziewczynki można
        > było dokonywać aborcji.
        > Tak naucza Kościół.

        Doprawdy? Kościół Arystotelesa? A może kretynkantki?

        > Oto słowo boże i bogu niech będą dzięki za tego świętego...
        > Nic nie wolno w tej doktrynie zmieniać!
        > A już najmniej to, że człowiek jest od chwili poczęcia!

        Oto brednie ignorantki! amen.


        > Są i do tego kpiny z Jezusa i Jego krzyża, którym zasłania się
        Kościół.
        > Doktorzy Kościoła wyniesieni na ołtarze wiedzieli co mówili!
        >

        Gdybyś wypowiadała się tylko w dziedzinach, o których masz pojęcie,
        mówiłabys tylko o sobie. Zamknij, proszę, tę swoja jadaczkę i nie
        zaśmiecaj forum
        • krytykantka07 Re: droga ignorantko... 28.08.10, 08:36
          supaari napisał:

          > Jesteś ignorantką, która potrafi kopiować z wikipedii, ale nie jest > w stanie
          wskazać w jakim dziele tomasz napisał te słowa, które mu > przypisujesz.

          Chyba nie oczekujesz, że w brednie jakiegoś świętego będę się zagłębiać.
          Wystarczy spojrzeć na tę zakazaną mordę na zdjęciu w wikipedii, aby pogląd na
          jego osobę sobie wyrobić.

          Tak jak na sobie nie sprawdzam wszystkiego, ufając ludziom, którzy przede mną
          sprawdzili, tak nie mam potrzeby osobiście sprawdzać twórczości nawiedzonego, do
          obłędu wystraszonego o swoją biedną duszę oszołoma, który na widok kobiety
          podniety doznawał.
          A że wydawało mu się to grzechem, to mogę sobie wyobrazić jak bardzo musiał
          kobiet nienawidzić, bo nienawidził swojej słabości.
          Stąd jego żałosna twórczość.
          I nie muszę czytać jego pożal się Boże bełkotu, aby to wiedzieć.

          Ty chyba też wszystkiego na swojej skórze nie sprawdzasz,bo po pierwsze wiedzy
          brak, a po drugie życia by Ci nie starczyło.
          Różnimy się tylko poglądami, a metody wyrywkowego sprawdzenia mamy takie same.

          Otóż wiedz, że bredzisz. Znawczynio twórczości
          > tomasza - wskaż gdzie tomasz zawarł te twierdzenia, ktore raczyłaś
          > mu przypisac. W rozmowie z tobą? Jestem w stanie dać ci cytaty z >
          Summy
          , które wykażą, że nie masz pojcia o subtelnej fiolozofii > tego zakonnika.

          Nie jestem znawczynią twórczości tego nawiedzonego oszołoma, ale skoro jesteś w
          stanie dać mi cytaty, o których mówisz - to poczytam.
          Nie obiecuję, że zdanie w jego sprawie zmienię, bo w przeciwieństwie do Ciebie
          umiem czytać między wierszami.

          > Jaką prawdę? O 40 i 80 dniach? A gdziez ona została sformułowana?
          > Tomasz powoływał się na Arystotelesa, ale nasi dzielni wikipedyści
          > zdają się tego nie rozumieć.

          Ach no tak.
          Powoływał się na Arystotelesa, aby dowodzić, że mężczyźni i kobiety są tyle samo
          warci i aby zaprzeczyć jego nauce.
          A czemuż to na Jezusa się nie powoływał, który wszystko porządnie wyjaśnił?
          Ja nie muszę się na starożytnych filozofów powoływać, aby wyjaśnić, że Jezus
          równouprawnienie wprowadzał i zakazał silnym siły wobec słabszych używać...

          > Doprawdy? Kościół Arystotelesa? A może kretynkantki?

          Toż sam wyjaśniłeś, że Tomasz na Arystotelesa się powoływał, a Kościół powołuje
          się na nauki swojego świętego i doktora Kościoła!

          > Oto brednie ignorantki! amen.

          Wykaż, że brednie mądralo.
          Na kogo niby powoływał się faryzeusz z Tarsu?
          Na Arystotelesa?
          A to on wypaczył religię Jezusa i od niego zaczęło się chrześcijaństwo.
          Jezus się na Arystotelesa powoływał?

          > Gdybyś wypowiadała się tylko w dziedzinach, o których masz pojęcie, >
          mówiłabys tylko o sobie.

          Gdybyś Ty robił to samo to nie napisałbyś żadnego postu.
          Nawet nie wiesz czego uczył Jezus.
          Tego rozumem nie pojmiesz, tylko sercem.
          A bełkot nie jest mową serca tylko rozumu i do tego służy manipulacji.

          > Zamknij, proszę, tę swoja jadaczkę i nie > zaśmiecaj forum

          Mam pozwolić na to, abyś Ty je zaśmiecał?
          • karbat Re: droga ignorantko... 28.08.10, 09:25
            krytykantka07 napisała:
            > supaari napisał:
            >A że wydawało mu się to grzechem, to mogę sobie wyobrazić jak
            >bardzo musiał kobiet nienawidzić, bo nienawidził swojej słabości.
            >Stąd jego żałosna twórczość.

            >>Jestem w stanie dać ci cytaty z Summy, które wykażą, że nie masz
            >>pojcia o subtelnej fiolozofii tego zakonnika.

            > Nie jestem znawczynią twórczości tego nawiedzonego oszołoma, ale
            skoro jesteś w stanie dać mi cytaty, o których mówisz - to poczytam.

            >> Jaką prawdę? O 40 i 80 dniach? A gdziez ona została
            >>sformułowana? Tomasz powoływał się na Arystotelesa, ale nasi
            >>dzielni wikipedyści zdają się tego nie rozumieć.

            > Ach no tak.
            > Powoływał się na Arystotelesa, aby dowodzić, że mężczyźni
            >i kobiety są tyle samowarci i aby zaprzeczyć jego nauce.
            >A czemuż to na Jezusa się nie powoływał, który wszystko porządnie
            wyjaśnił?

            > > Doprawdy? Kościół Arystotelesa? A może kretynkantki?

            > Toż sam wyjaśniłeś, że Tomasz na Arystotelesa się powoływał, a
            >Kościół powołujesię na nauki swojego świętego i doktora Kościoła!

            ten doopek w wierze ktytykowal ta wiedze Greka ? , NIE ,
            ukradl ,skopiowal jego mysli by ubogacic nauki swej kato sekty .

            wyzej widac doskonale jak katol supaari manipuluje ,
            bredzi w wierze . wzbudza politowanie i obrzydzenie .
            • krytykantka07 Re: droga ignorantko... 28.08.10, 09:59
              karbat napisał:

              > ten doopek w wierze ktytykowal ta wiedze Greka ? , NIE ,
              > ukradl ,skopiowal jego mysli by ubogacic nauki swej kato sekty .

              Niedokładnie przyjacielu.
              Raczej aby dodać wszechmocy bogu.
              Wiadomo, że bełkot boga musi być niezrozumiały dla reszty ;).
              A Jezusa mowa zrozumiała była.

              > wyzej widac doskonale jak katol supaari manipuluje ,
              > bredzi w wierze . wzbudza politowanie i obrzydzenie .

              Nie bądź taki surowy dla naszego przyjaciela.
              Mówi to, co wie i broni tego co uważa za atakowane.
              Każdy tak robi, o ile skutków swoich działań nie rozumie...
              Ty też tak robisz.
              • oby.watel Re: droga ignorantko... 28.08.10, 10:31
                krytykantka07 napisała:

                > Wiadomo, że bełkot boga musi być niezrozumiały dla reszty ;).
                > A Jezusa mowa zrozumiała była.

                Ergo - Jezus nie jest bogiem. Katolikom to się nie spodoba. Ale skoro nie on
                jeden przyszedł na świat w sposób niepokalany, ale Jego matka też. O ojcu na
                razie cisza. Niektórzy twierdzą, że on w tym palców nie maczał.
                • krytykantka07 Re: droga ignorantko... 28.08.10, 10:45
                  oby.watel napisał:

                  > Ergo - Jezus nie jest bogiem.

                  Gorzej ;).
                  Jezus jest bogiem kochającym ludzi i dlatego chciał, aby ludzie rozumieli co mówił.
                  Wiedział, że jeśli będzie posługiwał się bełkotem to ludzie Go nie zrozumieją i
                  będą tylko udawać zarówno zrozumienie jak i miłość.
                  A niczego więcej nie chciał i o kasę czy władzę mu nie chodziło.
                  Tylko w tym celu niektórzy bełkotem się posługują.
                  A szczególnie wtedy gdy na innych chcą zrzucić odpowiedzialność za swoją
                  ignorancję, czyli sztuka samodoskonalenia jest im obca.

                  Katolikom to się nie spodoba.

                  No ja myślę ;).
                  Jezus też by się im nie spodobał...

                  > Ale skoro nie on > jeden przyszedł na świat w sposób niepokalany, ale Jego
                  matka też.

                  Gdyby bóg spowodował coś takiego to musiałby przyznać, że nie kocha wszystkich
                  ludzi tak samo.
                  A Jezus mówił coś innego.

                  > O ojcu na > razie cisza. Niektórzy twierdzą, że on w tym palców nie maczał.

                  Z cudami to zawsze problem jest...
                  Jak nie z jednej strony, to z drugiej absurd wyjdzie ;).
                  Jezus nauczał, że Bóg cudów dla ludzi nie czyni...
                  • karbat Re: droga ignorantko... 28.08.10, 11:22
                    krytykantka07 napisała:
                    >Jezus jest bogiem kochającym ludzi i dlatego chciał, aby ludzie
                    >rozumieli co mówił.

                    rozumieli go ... co kilka stron w twoim pismie swietym biegajace za
                    nim nieboraki zastanawiaja sie co on im chcial powiedziec ,
                    przekazac .

                    > > Ale skoro nie on jeden przyszedł na świat w sposób niepokalany,
                    ale Jego matka też.

                    >Gdyby bóg spowodował coś takiego to musiałby przyznać, że nie
                    >kocha wszystkich ludzi tak samo. A Jezus mówił coś innego.

                    skoro twojego Jezusa nie splodzil sam bog ... byl on bekartem ...

                    > Z cudami to zawsze problem jest...
                    > Jak nie z jednej strony, to z drugiej absurd wyjdzie ;).
                    > Jezus nauczał, że Bóg cudów dla ludzi nie czyni...

                    po diabla je sam czynil , niewazne .
                    skad wytrzsnalas tego swego Jezusa z inuicji ,wlasnej wyobrazni .
                    Moze z historii o Janosiku , Spider Mennie ....
                    • krytykantka07 Re: droga ignorantko... 28.08.10, 11:46
                      karbat napisał:

                      > rozumieli go ... co kilka stron w twoim pismie swietym biegajace za > nim
                      nieboraki zastanawiaja sie co on im chcial powiedziec ,
                      > przekazac .

                      Ależ to tylko dlatego, że w zrozumiałe słowa Jezusa faryzeusz wplótł
                      filozoficzne brednie, które tylko filozof pojmuje.
                      Ale tylko ten, co je wymyślił, inny już nie ;).
                      Przekaz Jezusa był tak prosty jak to tylko możliwe.
                      Mówił słowami doskonałej miłości, ale czy Żydzi rozumieli to określenie?
                      Nie i dlatego Go ukrzyżowali.
                      Kazał im wszak pokochać Rzymian!

                      > skoro twojego Jezusa nie splodzil sam bog ... byl on bekartem ...

                      Nie, właśnie samym Bogiem był.
                      Dlatego jedynym cudem, który uczynił było przyjście na świat jako człowiek.
                      Nic poza tym.

                      > po diabla je sam czynil , niewazne .

                      Jezus nie czynił cudów, które się Jemu przypisuje.

                      > skad wytrzsnalas tego swego Jezusa z inuicji ,wlasnej wyobrazni .
                      > Moze z historii o Janosiku , Spider Mennie ....

                      No jak to skąd?
                      Wszak umiem myśleć i inteligencji odmówić mi nie sposób.
                      Sam mojej inteligencji złożyłeś hołd ;).
                      To jest jedyne rozwiązanie problemu, z którym borykają się wierzący.
                      Jezus był Bogiem i dlatego nie czynił cudów.
                      To, że mówił o ojcu, który Go posłał to już wymyślone zostało, aby pokazać
                      wyższość JHWH nad samym Bogiem i dlatego Żydzi nazwali Jezusa synem JHWH.
                      A katolicy nazywają Jezusa synem Boga.
                      Prawda leży pośrodku ;).
                      Jezus był samym Bogiem, który zstąpił z nieba i stał się człowiekiem, aby ludzi
                      nauczyć doskonałej miłości...
                  • oby.watel Re: droga ignorantko... 28.08.10, 11:33
                    Dane osobowe:
                    Imię: Jezus
                    Nazwisko nieznane
                    Zawód: Bóg.
                    Data urodzenia: nieznana
                    Data śmierci: nieznana
                    Aktualny adres zamieszkania: Niebo, Prawica Ojca 1
                    • krytykantka07 Re: droga ignorantko... 28.08.10, 11:48
                      oby.watel napisał:

                      > Dane osobowe:
                      > Imię: Jezus
                      > Nazwisko nieznane
                      > Zawód: Bóg.

                      Bóg to nie zawód.

                      > Data urodzenia: nieznana
                      > Data śmierci: nieznana
                      > Aktualny adres zamieszkania: Niebo, Prawica Ojca 1

                      Niebo, ale bez prawicy ojca, którego nie było ;).
                      Jezus był i jest samym Bogiem.
                      • oby.watel Re: droga ignorantko... 28.08.10, 11:54
                        krytykantka07 napisała:

                        > Niebo, ale bez prawicy ojca, którego nie było ;).
                        > Jezus był i jest samym Bogiem.

                        To coś nowego.
                        • krytykantka07 Re: droga ignorantko... 28.08.10, 12:03
                          oby.watel napisał:

                          > krytykantka07 napisała:
                          >
                          > > Niebo, ale bez prawicy ojca, którego nie było ;).
                          > > Jezus był i jest samym Bogiem.

                          > To coś nowego.

                          Sie wie ;).
                          Ale pomysły mają to do siebie, że rozwijać je można aż staną się doskonałe ;).
                          Wtedy już rozwinąć się ich dalej nie da...
                          Skoro Jezus dla ludzi cudów nie czynił i Bóg cudów dla ludzi nie czynił, to jest
                          tylko jedno rozwiązanie.
                          Jezus był Bogiem.
                          Ojca nigdy nie było.
                          To z ojcem to zgodnie z przykazaniem Mojżesza Żydzi wymyślili, aby udowodnić, że
                          nawet syn Boga był posłuszny Bogu i swoim przybranym rodzicom...
                          Miało to uzasadnić dlaczego ludzie muszą się podporządkować tym, którzy
                          doskonalić się nie widzą potrzeby, a chcą nimi rządzić, aby zdobyć kasę.
                          Bogu Jezus posłuszny nie był skoro był Bogiem, a przybranych rodziców kochał,
                          ale dokładnie tak samo jak innych ludzi...
          • supaari Re: droga ignorantko... 29.08.10, 00:01
            krytykantka07 napisała:

            > supaari napisał:
            >

            > Chyba nie oczekujesz, że w brednie jakiegoś świętego będę się
            zagłębiać.

            Od ciebie nie... Jesteś zbyt prostacka.

            > Wystarczy spojrzeć na tę zakazaną mordę na zdjęciu w wikipedii,
            aby pogląd na
            > jego osobę sobie wyrobić.

            Intuicja, rozumiem...

            > Tak jak na sobie nie sprawdzam wszystkiego, ufając ludziom, którzy
            przede mną
            > sprawdzili, tak nie mam potrzeby osobiście sprawdzać twórczości
            nawiedzonego, d
            > o
            > obłędu wystraszonego o swoją biedną duszę oszołoma, który na widok
            kobiety
            > podniety doznawał.
            > A że wydawało mu się to grzechem, to mogę sobie wyobrazić jak
            bardzo musiał
            > kobiet nienawidzić, bo nienawidził swojej słabości.
            > Stąd jego żałosna twórczość.
            > I nie muszę czytać jego pożal się Boże bełkotu, aby to wiedzieć.
            >

            Skoro nie sprawdzałaś, to skąd wiesz jaki był? Zaufałaś ludziom,
            których nie znasz? Których twarzy nie widziałaś? Twa intuicja jest
            przedziwna! Patrzysz na twarz Tomasza i już go określasz, ale ufasz
            slowom ludzi, których twarzy (jak mniemam) nie widziałaś? może
            wyglądają jeszcze gorzej?


            > Ty chyba też wszystkiego na swojej skórze nie sprawdzasz,bo po
            pierwsze wiedzy
            > brak, a po drugie życia by Ci nie starczyło.
            > Różnimy się tylko poglądami, a metody wyrywkowego sprawdzenia mamy
            takie same.

            Nie sprawdzam wszystkiego. Ale jeśli coś piszę, to wiem o czym piszę.


            >
            > Nie jestem znawczynią twórczości tego nawiedzonego oszołoma, ale
            skoro jesteś w
            > stanie dać mi cytaty, o których mówisz - to poczytam.

            Nie jesteś znawczynią twórczości, bo wystarcza ci widok twarzy z
            malowidła....

            > Nie obiecuję, że zdanie w jego sprawie zmienię, bo w
            przeciwieństwie do Ciebie
            > umiem czytać między wierszami.

            kobieta nie jest czymś niewydarzonym (S.Th. I Q92 A1)
            [wytłuszczenie moje]

            > > Jaką prawdę? O 40 i 80 dniach? A gdziez ona została
            sformułowana?
            > > Tomasz powoływał się na Arystotelesa, ale nasi dzielni
            wikipedyści
            > > zdają się tego nie rozumieć.
            >
            > Ach no tak.
            > Powoływał się na Arystotelesa, aby dowodzić, że mężczyźni i
            kobiety są tyle sam
            > o
            > warci i aby zaprzeczyć jego nauce.
            > A czemuż to na Jezusa się nie powoływał, który wszystko porządnie
            wyjaśnił?

            Skąd wiesz, że nie????? Nie czytałaś, nie znasz! Skąd
            wiesz, że nie???


            > Ja nie muszę się na starożytnych filozofów powoływać, aby
            wyjaśnić, że Jezus
            > równouprawnienie wprowadzał i zakazał silnym siły wobec słabszych
            używać...

            Ty nic nie musisz. Ty nawet myslec nie musisz i chętnie z tej
            wolności korzystasz. Nie masz nawet pojęcia o tym czym sie zajmował
            tomasz, jaka jest konstrukcja jego dzieła, ani jaka jest tego dzieła
            treść. Więc jeszcze raz apeluję: zamknij jadaczkę!

            > > Doprawdy? Kościół Arystotelesa? A może kretynkantki?
            >
            > Toż sam wyjaśniłeś, że Tomasz na Arystotelesa się powoływał, a
            Kościół powołuje
            > się na nauki swojego świętego i doktora Kościoła!

            Nie odpowiedziałas na pytanie. a ja je ponowię: Jaki Kościół?
            Odpowiedz proszę wprost, a nie między wierszami.

            > > Oto brednie ignorantki! amen.
            >
            > Wykaż, że brednie mądralo.
            > Na kogo niby powoływał się faryzeusz z Tarsu?
            > Na Arystotelesa?
            > A to on wypaczył religię Jezusa i od niego zaczęło się
            chrześcijaństwo.
            > Jezus się na Arystotelesa powoływał?

            Cytuję: Czyli do 40 dni w przypadku chłopca i do 80 dni w
            przypadku dziewczynki można było dokonywać aborcji. Tak naucza
            Kościół
            . To są brednie ignorantki.


            > Gdybyś Ty robił to samo to nie napisałbyś żadnego postu.
            > Nawet nie wiesz czego uczył Jezus.
            > Tego rozumem nie pojmiesz, tylko sercem.
            > A bełkot nie jest mową serca tylko rozumu i do tego służy
            manipulacji.

            Brawo!! Kolejna dawka bełkotu!

            > > Zamknij, proszę, tę swoja jadaczkę i nie > zaśmiecaj forum
            >
            > Mam pozwolić na to, abyś Ty je zaśmiecał?

            Masz go nie zaśmiecać. I tyle. Możesz dyskutować z komkolwiek, byle
            na temat i nie między wierszami. Jak nie potrafisz - sio!!!
            • krytykantka07 Re: droga ignorantko... 31.08.10, 08:56
              supaari napisał:

              > Od ciebie nie... Jesteś zbyt prostacka.

              Kłamstwo i bełkot to dla mnie kłamstwo i bełkot.

              > Intuicja, rozumiem...

              Naturalnie, więcej warta niż Twoja wiedza o niczym.

              > Skoro nie sprawdzałaś, to skąd wiesz jaki był?

              Z nauk Kościoła.
              Nie zapominaj, że byłam katoliczką.
              A Kościół w swoich naukach na świętych się powołuje.

              > Zaufałaś ludziom, > których nie znasz?

              Nie zaufałam.
              Jak widzisz zaczęłam samodzielnie myśleć.

              > Których twarzy nie widziałaś? Twa intuicja jest
              > przedziwna!

              Cóż chcesz, ci, co mają objawienia tak mają.
              I z objawień chcesz kpić?
              Uważaj sobie, bo bóg Cię pokarze ;).

              > Patrzysz na twarz Tomasza i już go określasz, ale ufasz
              > slowom ludzi, których twarzy (jak mniemam) nie widziałaś? może
              > wyglądają jeszcze gorzej?

              Ale ich nauki w życiu nie musiałam sprawdzać.
              Natomiast nauki świętych i owszem...

              > Nie sprawdzam wszystkiego.

              To tak jak ja.

              > Ale jeśli coś piszę, to wiem o czym piszę.

              Czyżby?
              Udowodniłeś już coś przeciwnego.

              > Nie jesteś znawczynią twórczości, bo wystarcza ci widok twarzy z
              > malowidła....

              To już było tłumaczone.
              A teraz proszę o obiecane cytaty.
              Zobaczymy czy zrozumiem je tak jak Ty.

              > kobieta nie jest czymś niewydarzonym (S.Th. I Q92 A1) >
              [wytłuszczenie moje]

              Chyba nie rozumiesz metod manipulacyjnych.
              Tak nie tłumaczy się niczego.
              To tak jakby ktoś ogłosił, że nie jesteś złodziejem.
              W jakim celu miałby to ogłaszać?
              Wtedy i tak wszyscy mieliby Cię za złodzieja.

              > Skąd wiesz, że nie????? Nie czytałaś, nie znasz! Skąd
              > wiesz, że nie???


              A stąd, że Jezus głupot nie opowiadał.
              Głosił, że wszyscy są dziećmi tego samego Boga.
              A to już pociągało za sobą pewne konsekwencje.
              Przede wszystkim równouprawnienie kobiet.

              > Ty nic nie musisz. Ty nawet myslec nie musisz i chętnie z tej
              > wolności korzystasz.

              Mylisz się, to za Ciebie inni myśleli, a Ty tylko używasz ich rozumu.

              > Nie masz nawet pojęcia o tym czym sie zajmował > tomasz, jaka jest konstrukcja
              jego dzieła, ani jaka jest tego dzieła > treść.

              A na co mi to, skoro skutki jego nauki są widoczne?

              > Więc jeszcze raz apeluję: zamknij jadaczkę!

              Nie apeluj i nie w wątku, którego nie założyłeś.
              Sam sobie zamknij jadaczkę, skoro nie chcesz odpowiedzi widzieć.
              Albo załóż sobie prywatne forum.
              Nie bój się poglądów innych, którzy na własnej skórze mogli przekonać się co
              świeci głosili.
              A głosili, powołując się na grzech pierworodny, że kobieta jest człowiekiem
              niższej kategorii.
              Stąd uznając jednych ludzi za podludzi można było sobie pozwolić na
              prześladowania i to bezkarne.

              > Nie odpowiedziałas na pytanie. a ja je ponowię: Jaki Kościół?
              > Odpowiedz proszę wprost, a nie między wierszami.

              Kościół katolicki, który świętych wynosi na ołtarze.
              A tak na marginesie...
              Faryzeusz z Tarsu ustanawiając biskupów nie zauważył, że biskupami musieliby być
              wszyscy, którzy zostali wyznawcami Jezusa.
              Kościół z kolei nie zauważył, że świętymi musieliby być wszyscy wyznawcy Jezusa.
              Bo grzechy mogli popełniać zanim wyznacami Jezusa zostali.

              > Cytuję: Czyli do 40 dni w przypadku chłopca i do 80 dni w
              > przypadku dziewczynki można było dokonywać aborcji. Tak naucza
              > Kościół
              . To są brednie ignorantki.

              To naturalna konsekwencja rozumowania, że dziecko staje się człowiekiem gdy
              dostaje duszę.
              Tego uczyli święci.
              Jeśli Kościół odcina się od ich nauk to musi tych świętych przestać za świętych
              uważać i przyznać się do pomyłki.

              > Brawo!! Kolejna dawka bełkotu!

              Zatem wiesz, czego nauczał Jezus?
              Udowodnij.

              > Masz go nie zaśmiecać. I tyle. Możesz dyskutować z komkolwiek, byle > na temat
              i nie między wierszami.

              Nie mów mi jak mam dyskutować, bo Twój sposób prowadzenia dyskusji pozostawia
              wiele do życzenia.
              Jeśli nie widzisz, że dyskutuję na temat to Twój problem.
              Nauczysz się zakładać wątki i być uczciwym, to między wierszami niczego nie
              wyczytam.
              Spróbuj, bo to proste.
              Chyba, że nieuczciwe metody dla Ciebie są łatwiejsze.

              Jak nie potrafisz - sio!!!

              Nie rozśmieszaj mnie.
              Na odpowiednim poziomie dyskutować nie potrafisz.
              Każdą rozmowę sprowadzasz do rynsztoka i masz czelność mówić, że Ty prowadzisz
              mądre i kulturalne, ( bo takie powinny być na forum ) dyskusje.
              Naucz się sam dyskutować, choć wiem, że pycha na to Ci nie pozwoli.
              • karbat Re: droga ignorantko... 31.08.10, 10:20
                > supaari napisał:

                > > Od ciebie nie... Jesteś zbyt prostacka.

                > > Więc jeszcze raz apeluję: zamknij jadaczkę!

                > > Brawo!! Kolejna dawka bełkotu!

                wyznawca sfientego kosciola powszechnego bierze udzial w dyskusji .


                • krytykantka07 Re: droga ignorantko... 31.08.10, 10:31
                  karbat napisał:

                  > > supaari napisał:
                  >
                  > > > Od ciebie nie... Jesteś zbyt prostacka.
                  >
                  > > > Więc jeszcze raz apeluję: zamknij jadaczkę!
                  >
                  > > > Brawo!! Kolejna dawka bełkotu!
                  >
                  > wyznawca sfientego kosciola powszechnego bierze udzial w dyskusji

                  Ejże nie dokuczaj mu.
                  On wierzy, że to sam bóg kieruje jego słowami ;).
                  A wciela w życie uczynki miłosierne co do duszy ( mojej w jego mniemaniu
                  zagubionej ) ;).
                  Czyli nieumiejętnych poucza.
                  A poucza jak umie...
              • supaari Re: droga ignorantko... 08.09.10, 09:12
                krytykantka07 napisała:

                > > Skoro nie sprawdzałaś, to skąd wiesz jaki był?
                >
                > Z nauk Kościoła.
                > Nie zapominaj, że byłam katoliczką.
                > A Kościół w swoich naukach na świętych się powołuje.

                Dziecinko, jesteś nieukiem. Nauk kościoła nie znasz, więc przyznaj po prostu, że sobie wymysliłaś cechy tomasza na podstawie oglądu jego wizerunku.


                > Nie zaufałam.
                > Jak widzisz zaczęłam samodzielnie myśleć.

                Akurat! "Myśleć"... To twoje "myślenie" doprowadziło cie do kopiowania z wikipedii i podpierania się wrażeniami z ogladu wizerunków Tomasza z Akwinu.


                > Cóż chcesz, ci, co mają objawienia tak mają.
                > I z objawień chcesz kpić?
                > Uważaj sobie, bo bóg Cię pokarze ;).

                Kpię z twoich halucynacji.

                > Ale ich nauki w życiu nie musiałam sprawdzać.
                > Natomiast nauki świętych i owszem...

                Musiałaś? To dlaczego tego nie zrobiłaś?

                > Czyżby?
                > Udowodniłeś już coś przeciwnego.

                Doprawdy? Pokaż gdzież to wypowiadałem się w temacie, który znam mniej niż ty twórczość Tomasza.

                > Chyba nie rozumiesz metod manipulacyjnych.
                > Tak nie tłumaczy się niczego.
                > To tak jakby ktoś ogłosił, że nie jesteś złodziejem.
                > W jakim celu miałby to ogłaszać?
                > Wtedy i tak wszyscy mieliby Cię za złodzieja.

                Dziecinko, podałem ci cytat z Summy... tomasza jawnie sprzeczny z tym, co przypisałaś mu w swym poście.

                > > Skąd wiesz, że nie????? Nie czytałaś, nie znasz! Skąd
                > > wiesz, że nie???

                >
                > A stąd, że Jezus głupot nie opowiadał.
                > Głosił, że wszyscy są dziećmi tego samego Boga.
                > A to już pociągało za sobą pewne konsekwencje.
                > Przede wszystkim równouprawnienie kobiet.

                Jeszcze raz: skąd wiesz, że Tomasz nie powoływał się na Jezusa? Na temat proszę. I przyjmij do wiadomości, że powoływał się na Jezusa.

                > > Ty nic nie musisz. Ty nawet myslec nie musisz i chętnie z tej
                > > wolności korzystasz.
                >
                > Mylisz się, to za Ciebie inni myśleli, a Ty tylko używasz ich rozumu.

                Moja osoba nie ma tu wiele do rzeczy. To ty nie myslisz.


                > A na co mi to, skoro skutki jego nauki są widoczne?

                Nie dla ciebie. Ty tej nauki nie znasz. Dla ciebie jest ona niewidoczna.


                > Nie apeluj i nie w wątku, którego nie założyłeś.
                > Sam sobie zamknij jadaczkę, skoro nie chcesz odpowiedzi widzieć.
                > Albo załóż sobie prywatne forum.
                > Nie bój się poglądów innych, którzy na własnej skórze mogli przekonać się co
                > świeci głosili.
                > A głosili, powołując się na grzech pierworodny, że kobieta jest człowiekiem
                > niższej kategorii.
                > Stąd uznając jednych ludzi za podludzi można było sobie pozwolić na
                > prześladowania i to bezkarne.

                Dziecinko, powołałas się na Tomasza, choć nawet nie rzuciłaś okiem na jego dzieła. Zapewne równie dobrze wiesz co święci głosili.

                > > Nie odpowiedziałas na pytanie. a ja je ponowię: Jaki Kościół?
                > > Odpowiedz proszę wprost, a nie między wierszami.
                >
                > Kościół katolicki, który świętych wynosi na ołtarze.
                > A tak na marginesie...
                > Faryzeusz z Tarsu ustanawiając biskupów nie zauważył, że biskupami musieliby by
                > ć
                > wszyscy, którzy zostali wyznawcami Jezusa.
                > Kościół z kolei nie zauważył, że świętymi musieliby być wszyscy wyznawcy Jezusa

                Jeszcze raz, bo nie rozumiesz jakie brednie wypisujesz i nie odpowiadasz na pytania.
                tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,721,115767054,115801852,sobor_czy_doktor_Kosciola_Tomasz_z_Akwinu_.html
                napisałaś:
                Czyli do 40 dni w przypadku chłopca i do 80 dni w przypadku dziewczynki można
                było dokonywać aborcji.
                Tak naucza Kościół.


                Moje pytanie brzmi: Jaki Kościół tak naucza?

                > Bo grzechy mogli popełniać zanim wyznacami Jezusa zostali.
                >
                > > Cytuję: Czyli do 40 dni w przypadku chłopca i do 80 dni w
                > > przypadku dziewczynki można było dokonywać aborcji. Tak naucza
                > > Kościół
                . To są brednie ignorantki.
                >
                > To naturalna konsekwencja rozumowania, że dziecko staje się człowiekiem gdy
                > dostaje duszę.
                > Tego uczyli święci.
                > Jeśli Kościół odcina się od ich nauk to musi tych świętych przestać za świętych
                > uważać i przyznać się do pomyłki.

                Dziecinko, nie odpowiadasz na pytanie. Jaki kosciół uczył o 40 i 80 dniach? Krótko i na temat - podaj nazwę tego Kościoła.

                > > Brawo!! Kolejna dawka bełkotu!
                >
                > Zatem wiesz, czego nauczał Jezus?
                > Udowodnij.

                Dziecko, udowodnić coś można komuś, kto ma wiedzę. Ty jej nie masz, wiec nawet nie zorientowałaś się, że bezpodstawnie przypisałaś Tomaszowi twierdzenia, których nie głosił, a co więcej, głosił cos zupełnie przeciwnego.


                > Nie mów mi jak mam dyskutować, bo Twój sposób prowadzenia dyskusji pozostawia
                > wiele do życzenia.
                > Jeśli nie widzisz, że dyskutuję na temat to Twój problem.
                > Nauczysz się zakładać wątki i być uczciwym, to między wierszami niczego nie
                > wyczytam.
                > Spróbuj, bo to proste.
                > Chyba, że nieuczciwe metody dla Ciebie są łatwiejsze.

                Ty nie dyskutujesz, tylo belkoczesz nie na temat. Napisalaś, że Kościół uczy pewnych rzeczy, ale nie potrafisz odpowiedzieć jaki Kościół i gdzie uczy tych rzeczy. Zatem sio!


                > Nie rozśmieszaj mnie.
                > Na odpowiednim poziomie dyskutować nie potrafisz.
                > Każdą rozmowę sprowadzasz do rynsztoka i masz czelność mówić, że Ty prowadzisz
                > mądre i kulturalne, ( bo takie powinny być na forum ) dyskusje.
                > Naucz się sam dyskutować, choć wiem, że pycha na to Ci nie pozwoli.

                Sio, trollu!
                • krytykantka07 już dawno się tak nie ubawiłam. 08.09.10, 21:10
                  supaari napisał:

                  > Dziecinko, jesteś nieukiem. Nauk kościoła nie znasz, więc przyznaj po prostu, ż> e sobie wymysliłaś cechy tomasza na podstawie oglądu jego wizerunku.

                  Chłopczyku ja nie muszę sobie wymyślać niczyich cech.
                  Twoich też sobie nie wymyśliłam.
                  Czytam Twoje posty i widzę kim jesteś.
                  A ponieważ Tomasz jest Twoim idolem to znaczy, że nie pomyliłam się w jego ocenie.

                  > Akurat! "Myśleć"... To twoje "myślenie" doprowadziło cie do kopiowania z wikipe> dii i podpierania się wrażeniami z ogladu wizerunków Tomasza z Akwinu.

                  No zrobiłam coś jeszcze.
                  Przeczytałam sobie Twoje agresywne posty.
                  I dopiero zdobyłam ogląd całej sytuacji.
                  Ubawiłam się przy tym nieźle.

                  > Kpię z twoich halucynacji.

                  A ja z Twoich nie.
                  Wszędzie widzisz pacjentów psychiatryka.
                  Martwisz mnie...

                  > Musiałaś? To dlaczego tego nie zrobiłaś?

                  Chyba pytania pomieszałeś.
                  Napisałam, że nauki świętych musiałam sprawdzać w praktyce jako, że katoliczką byłam.

                  > Doprawdy? Pokaż gdzież to wypowiadałem się w temacie, który znam mniej niż ty
                  twó rczość Tomasza.

                  A Ty znasz się na jakimś temacie samochwało?
                  Ja już napisałam , że twórczości Tomasza nie znam, ale jej skutki i owszem.
                  Natomiast Ty miałeś mi podać jego " prawdziwe " cytaty.
                  Nie zrobiłeś tego oprócz jednego.

                  > Dziecinko, podałem ci cytat z Summy... tomasza jawnie sprzeczny z tym, c
                  > o przypisałaś mu w swym poście.

                  Chłopczyku toż przecież wyjaśniłam Ci, że ten cytat to za mało.
                  I napisałam co on dla mnie znaczy.
                  Podaj kolejne cytaty.

                  > Jeszcze raz: skąd wiesz, że Tomasz nie powoływał się na Jezusa? Na temat
                  > proszę. I przyjmij do wiadomości, że powoływał się na Jezusa.

                  A stąd, że gdy ktoś powołuje się na Jezusa to bredni nie wypisuje.
                  Akurat problem z duszą nie był problemem Jezusa.
                  Wszystko załatwiało jedno przykazanie i stwierdzenie, że Bóg jest ojcem wszystkich ludzi.
                  I nic więcej nie było trzeba.

                  > Moja osoba nie ma tu wiele do rzeczy. To ty nie myslisz.

                  Bo nie myślę jak Ty?
                  Jezus też nie myślał jak faryzeusze i uczeni w piśmie...

                  > Nie dla ciebie. Ty tej nauki nie znasz. Dla ciebie jest ona niewidoczna.

                  Powtarzam.
                  Na naukach świętych opierają się pomysły Kościoła.
                  Byłam katoliczką to wiem co głoszą nauki Kościoła.

                  > Dziecinko, powołałas się na Tomasza, choć nawet nie rzuciłaś okiem na jego dzie> ła. Zapewne równie dobrze wiesz co święci głosili.

                  Bo ich nie przesłałeś.
                  Czekam na te " dzieła ".
                  Co do świętych...
                  Wyznawcy Jezusa wszyscy są święci.
                  A zwłaszcza ci, co za nieswoje poglądy cierpią.

                  > Czyli do 40 dni w przypadku chłopca i do 80 dni w przypadku dziewczynki możn> a
                  > było dokonywać aborcji. > Tak naucza Kościół.


                  Oczywiście, że tak.
                  Skoro wtedy duszy nie mieli, to za ludzi nie trzeba było ich uważać.
                  I płody były grzebane byle gdzie.
                  Do tego do odchłani szły, zanim Benek do nieba ich nie posłał.
                  To była konsekwencja nauki głupców.
                  Dopiero Benek wysłał te nieszczęsne dusze do katolickiego nieba.
                  I z nimi dusze innowierców.

                  > Moje pytanie brzmi: Jaki Kościół tak naucza?

                  Kościół katolicki.
                  I mało, że nauczał.
                  W praktyce stosował.
                  Dopóki JP II nie wymyślił, aby zająć się problemem urojonym i do tego bezpiecznym czyli aborcją...

                  > Dziecinko, nie odpowiadasz na pytanie. Jaki kosciół uczył o 40 i 80 dniach? Kró> tko i na temat - podaj nazwę tego Kościoła.

                  Tłumaczę Ci chłopczyku, że Kościół katolicki.
                  I do tego w czasach średniowiecza mógł nauczać czego chciał, bo miał władzę.
                  Nikt dziećmi nie zawracał sobie głowy, a co dopiero płodami, które nawet do nieba nie szły.

                  > Dziecko, udowodnić coś można komuś, kto ma wiedzę. Ty jej nie masz, wiec nawet
                  > nie zorientowałaś się, że bezpodstawnie przypisałaś Tomaszowi twierdzenia, któr> ych nie głosił, a co więcej, głosił cos zupełnie przeciwnego.

                  Tylko mi nie mów, że Kościół szedł do przodu w swoich naukach, a następnie cofał się w rozwoju.
                  Jak jego bóg...
                  Skąd wzięły się dzieci, które Benek do nieba z odchłani wysłał jak nie z nauk świętych głupców?
                  Gdyby Tomasz głosił, że płód to człowiek to te biedne dzieci w odchłani by nie były.
                  Średniowieczni głupcy nie głosili czegoś co świadczyło o miłości boga.
                  Im zależało na tym, aby ludzie boga się bali...

                  > Ty nie dyskutujesz, tylo belkoczesz nie na temat. Napisalaś, że Kościół uczy pe> wnych rzeczy, ale nie potrafisz odpowiedzieć jaki Kościół i gdzie uczy tych rze> czy.

                  A co Ty do kościoła katolickiego nie chodzisz?
                  Nie jesteś katolikiem?
                  Ja byłam i wiem, czego Kościół teraz naucza.
                  Ale nie nauczał tego wcześniej.
                  Przykładem nienarodzone dzieci z odchłani.
                  Oczywiście nieochrzczone...
                  • supaari kilka łgarstw krytykantki 12.09.10, 21:14
                    Drogi nieuku, łżesz, kiedy piszesz, że:
                    1. Kościół Katolicki uczył, że płód płci męskiej otrzymuje duszę po 40 dniach od zaplodnienia, a płci żeńskiej - po 80 dniach. Na to łgarstwo nie jesteś w stanie podać żadnego uzasadnienia.
                    2. Znasz skutki nauk Tomasza z Akwinu.
                    3. Wszędzi widze pacjentów psychiatryka.
                    4. Cytat to za mało.
                    5. Tomasz nie powoływal się na Jezusa.
                    6. wiesz czego Kościół naucza.

                    Łżesz większościa swoich słów.
                    • krytykantka07 przy swojej mądrości dałeś się oszukać... 13.09.10, 08:30
                      Tomasz na Jezusa się nie powoływał, bo już dawno nauki Jezusa dzięki faryzeuszowi z Tarsu, który uparł się, aby je przerobić na neojudaizm - były zafałszowane.
                      Faryzeusz z Tarsu sam nie wiedział co naprawdę oznaczają słowa, które sam głosił.
                      Dlatego tak je zamotał, aby nikt nie wiedział.
                      I w tym celu teologia powstała jako pseudonauka.
                      Kreująca tabuny równych faryzeuszowi oszustów
                      Co ciekawe, to nawet prostą pochwałę miłości faryzeusz musiał dodatkowo przykazaniami obwarować.
                      Przeczytaj sobie co faryzeusz mówił do facetów o miłości, bo to im kazał miłować żony.
                      A żony miały być tylko posłuszne.
                      Tylko po co?
                      Takie rozumienie miłości wykluczało posłuszeństwo, bo we wszystkim co robiła kobieta trzeba było pokładać nadzieję...

                      Kościół naucza neojudaizmu, a nauki Jezusa i tak nie rozumie.
                      Bo nauki Jezusa prowadzą do samodoskonalenia się, a nie do sakramentu pokuty.
                      Grzechy można było popełniać tylko zanim zostało się wyznawcą Jezusa.
                      Wyznawca Jezusa nie popełnia grzechów czynem, a jedynie może myślą, jako, że natura człowieka jest ułomna.
                      Za złe myśli przeprasza Jezusa i na tym grzechy się kończą...
                      Złe myśli o bliźnim są dowodem pychy.
                      A pycha to grzech główny i za nią należy Jezusa przeprosić.
                      Dlatego pozwolisz, że w Twoim tonie nie będę odpisywać.
                      Religia Jezusa mi na to nie pozwala...
                      • supaari Re: przy swojej mądrości dałeś się oszukać... 13.09.10, 09:53
                        Gdybym cię nie znał jako łgarza, gotów byłbym ustosunkować się do twego postu. Jednak jako że łżesz na potęgę przy okazji bezwstydnie demonstrując własną niewiedzę (i pychę - twój "ulubiony" grzech główny z zestawu zjudaizowanego kościoła) na wszystkie tematy, których dotykasz - chociazby na temat nauk Pawła.
                        • karbat Re: przy swojej mądrości dałeś się oszukać... 13.09.10, 15:03
                          supaari napisał:
                          > Drogi nieuku, łżesz, kiedy piszesz, że:
                          > 1. Kościół Katolicki uczył, że płód płci męskiej otrzymuje duszę po 40 dniach o
                          > d zaplodnienia, a płci żeńskiej - po 80 dniach. Na to łgarstwo nie jesteś w
                          > stanie podać żadnego uzasadnienia.

                          katoliku sugerujesz Tomasz z Akvinu - jeden z czolowych ojcow , myslicieli kosciola katolikow byl ... masonem , poganinem ...

                          > 2. Znasz skutki nauk Tomasza z Akwinu.

                          wspolczesny kosciol katolikow odcina od bzdur przez niego gloszonych ,
                          podkresla z jego nauk to , co mu dzis pasuje do kato-koscielnego kramu .

                          > 3. Wszędzie widze pacjentów psychiatryka.

                          katoliku siedzisz przed lustrem ...

                          > 4. Cytat to za mało.

                          no jasne , to musi byc katolski cytat ... najlepiej nieomylnego papieza mamroczacego
                          o bledach i wypaczeniach jego firmy ( przez niego kierowanej ) na przestrzeni wiekow .

                          > 5. Tomasz nie powoływal się na Jezusa.

                          glosil swe " prawdy" na podstawie wnioskow wyciagnietych z nauk ... boga Manitou

                          > 6. wiesz czego Kościół naucza.

                          kosciol dzis naucza prawd boskich ...
                          to co bylo wczoraj aktualne , jest dzis nieaktalne ,
                          jutro odszczeka - zweryfikuje to , co dzis jest w kosciele katolikow aktualne . -
                          oto tajemnica wiary .

                          > Łżesz większościa swoich słów.

                          krynicko prawd , wez i sie zapoznaj jak ewoluowala dusza katolicka i jej pojecie na przestrzeni wiekow , w kosciele katolikow .
                          Zapoznaj sie katoliku , jak zmnienialy sie poglady na dusze , jak nad nia dlubali przez wieki ojcowie kosciola katolickiego .
                          Ciekawostka , katoliki - w swych dywagacjach o duszy opierali sie na pojeciach duszy sformulowanych przez pogan :o .

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka