Dodaj do ulubionych

Ile kosztuje czyste sumienie?

18.10.10, 17:44
Stare porzekadło głosi "Za pieniądze ksiądz się modli, za pieniądze lud się podli".
Jakże aktualne jest ono ostatnio!
Wszystkie kościelne zakazy i nakazy są nagminnie łamane przez samych księży - wszystko zależy jedynie od przekazanego na ten cel datku. Aborcja jest grzechem? Ależ tak! Rozgrzeszenie kosztowała pewną moją znajomą 6.000 zł! Chrzest dziecka małżeństwa bez kościelnego ślubu nieco taniej - proboszcz zgodził się na 5.000 zł.
Ciekawe ile będzie kosztowało zdjęcie ekskomuniki?

Zawsze i wszędzie podkreślam, że największym wrogiem Kościoła Katolickiego jest on sam.
Przypomnę tylko, że krzyż z Krakowskiego Przedmieścia nie był sprawą kościoła, a in vitro już jest!

Nasi hierarchowie przekonali się, że straszenie mękami piekielnymi nie zdaje egzaminu a z wychowania katolickiego w szkołach wielkiego pożytku nie ma - więc trzeba Państwo zmusić do stanowienia prawa zgodnego z nauką kościoła! Wszak Polska jest katolicka co oznacza kościelna!

A może wzorem innych krajów niech sami wierni, ze swoich podatków utrzymują kościół instytucjonalny - byłoby sprawiedliwiej w stosunku do całej reszty społeczeństwa.
Wśród moich bliskich i dalszych znajomych jest wielu głęboko wierzących w Boga, prawdziwie modlących się w swoim sercu i nie wykrzykujących swojej miłości do Boga na ulicach - im instytucja wraz z tymi którzy się mienią "sługami Boga" nie jest dla ich wiary do niczego potrzebna.
Boga bowiem nosi się w sercu a nie na sztandarach!
Słaba to wiara, której potrzeba sprawiedliwości ludzkiej stawianej nad sprawiedliwość Boską!
Obserwuj wątek
    • hordol wzrusza mnie ta twoja szczera troska o kk 18.10.10, 17:52
      powinienes zostac redaktorem w dziale religijnym gazety wyborczej.
    • marta.von.zpalacu Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 17:54
      Dyskusja na temat finansowania Kosciola jest konieczna. Mysle, ze model Niemiecki lub wloski bylby najlepszy i ustawilby biskupow w szeregu.
      • marta.von.zpalacu Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 17:55
        "Niemiecki" oczywiscie z malej litery :(
      • jot-es49 Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 18:03
        Nasi hierarchowie na to się nigdy, przenigdy nie zgodzą. Wszak nie po to wybudowali tyle świątyń aby utrzymywać je ze "swoich" środków.
        Świątynie stoją, ludzie tam przychodzą - tylko Boga tam nie uświadczysz!
        • hummer Ech. Chciałbyś jako wszechwładny siedzieć tam :) 18.10.10, 18:09
          jot-es49 napisał:

          > Nasi hierarchowie na to się nigdy, przenigdy nie zgodzą. Wszak nie po to wybudo
          > wali tyle świątyń aby utrzymywać je ze "swoich" środków.
          > Świątynie stoją, ludzie tam przychodzą - tylko Boga tam nie uświadczysz!

          Ducha czuje się w lesie, górach. Ale w 4 ścianach go faktycznie nie ma.
        • marta.von.zpalacu Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 18:10
          jot-es49 napisał:

          > Nasi hierarchowie na to się nigdy, przenigdy nie zgodzą.

          Proponuje nie pytac ich o to :ppp
        • wos9 Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 20:23
          jot-es49 napisał:

          > Nasi hierarchowie na to się nigdy, przenigdy nie zgodzą. Wszak nie po to wybudowali tyle świątyń aby utrzymywać je ze "swoich" środków.
          > Świątynie stoją, ludzie tam przychodzą - tylko Boga tam nie uświadczysz!

          Zgodziliby się, gdyby im GWAŁTOWNIE spadły wpływy z tacy. Wtedy znów mieliby w garści tych, którzy się nie opodatkowali. Nie dlatego, że są niewierzący, ale po prostu dlatego, że byłaby to danina zadekretowana.
          Masz pojęcie, ile by wtedy kosztował ślub, chrzest, czy pogrzeb?
          • jot-es49 Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 20:29
            wos9 napisała:
            > Masz pojęcie, ile by wtedy kosztował ślub, chrzest, czy pogrzeb?

            Cała rzecz polega na tym, że i teraz "za szczególne przypadki" danina jest czasem niebotyczna (ładnie brzmi - prawda?). No to dla równowagi: aby te koszty pokryć diabłu duszę sprzedać trzeba!
            • wos9 Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 20:33
              jot-es49 napisał:

              > wos9 napisała:
              > > Masz pojęcie, ile by wtedy kosztował ślub, chrzest, czy pogrzeb?
              >
              > Cała rzecz polega na tym, że i teraz "za szczególne przypadki" danina jest czas
              > em niebotyczna (ładnie brzmi - prawda?). No to dla równowagi: aby te koszty pok
              > ryć diabłu duszę sprzedać trzeba!

              Przecież właśnie o to mi chodzi.
    • hordol ? 18.10.10, 18:06
      a wierzysz w boga?
      • gat45 ? 18.10.10, 18:09
        A myślisz, że ci księża - inkasenci wierzą ?
        • hordol Re: ? 18.10.10, 18:12
          pytanie nie było do ciebie
          • hummer To jest forum publiczne. 18.10.10, 18:14
            hordol napisała:

            > pytanie nie było do ciebie

            Każdy winien się liczyć z krytyką.
          • gat45 Re: ? 18.10.10, 18:15
            A to nie jest publiczne forum ? To przepraszam, że się wtrącam w prywatną rozmowę. Następnym razem polecam pocztę @.
      • marta.von.zpalacu Re: ? 18.10.10, 18:09
        hordol napisała:

        > a wierzysz w boga?

        My tutaj nie o Bogu. My o czarnych gadamy.
        • hordol !! 18.10.10, 18:14
          pytanie nie było do ciebie
          • marta.von.zpalacu Re: !! 18.10.10, 18:18
            hordol napisała:

            > pytanie nie było do ciebie

            To przejdz na prywatna poczte. Tutaj jest publiczne forum.
      • jot-es49 Re: ? 18.10.10, 18:11
        W Boga czy w klechów? Bo różnica jest zasadnicza!
        • hordol Re: ? 18.10.10, 18:13
          domysl sie
          • jot-es49 Re: ? 18.10.10, 18:19
            A słyszałaś coś na temat ochrony danych osobowych (a to zalicza się do danych "wrażliwych")?
            • hordol Re: ? 18.10.10, 18:24
              boisz sie powiedziec? nie mów.
              a nie zasłaniaj danymi osobowymi
              • wos9 Jesteś pewna,że do kontaktów z Panem Bogiem potrze 18.10.10, 20:31
                bni są pośrednicy?
                Czy modlitwa odmówiona w domu, lub choćby w parku na ławce ma mniejszą wartość, niż ta odmówiona w kościele?
                • jot-es49 Re: Jesteś pewna,że do kontaktów z Panem Bogiem p 18.10.10, 20:37
                  wos9 napisała:
                  > Czy modlitwa odmówiona w domu, lub choćby w parku na ławce ma mniejszą wartość

                  Na pewno mniejszą - wszak modlisz się za darmo i gdzie ty w parku znajdziesz tacę?
                  W oczach kleru taka modlitwa nie żadnej wymiernej wartości!
                  • wos9 Re: Jesteś pewna,że do kontaktów z Panem Bogiem p 18.10.10, 20:43
                    jot-es49 napisał:

                    > wos9 napisała:
                    > > Czy modlitwa odmówiona w domu, lub choćby w parku na ławce ma mniejszą wa
                    > rtość
                    >
                    > Na pewno mniejszą - wszak modlisz się za darmo i gdzie ty w parku znajdziesz ta
                    > cę?
                    > W oczach kleru taka modlitwa nie żadnej wymiernej wartości!

                    I stąd było moje pierwsze pytanie, czy do kontaktów z panem Bogiem potrzebni są pośrednicy w postaci kieckowych. Ich zdaniem - oczywiście tak - ze względów, o których napisałeś.
      • volupte01 Re: ? 18.10.10, 18:31
        Jesli juz to w Boga.
    • strikemaster Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 18:17
      > Wszystkie kościelne zakazy i nakazy są nagminnie łamane przez samych księży - w
      > szystko zależy jedynie od przekazanego na ten cel datku.

      Księża tych zasad nie ustalają przecież dla siebie, a dla klientów. Widziałaś, żeby sprzedawca odkurzaczy używał w domu wyrobów, które ludziom wciska?

      > Ależ tak! Rozgrzeszenie kosztowała pewną moją znajomą 6.000 zł!

      Głupota nie boli. Ale czasem drogo kosztuje.

      > Ciekawe ile będzie kosztowało zdjęcie ekskomuniki?

      Nie interesuje mnie to, najpierw musieliby mi zapłacić, żebym pozwolił sobie ją nałożyć. :)

      > Zawsze i wszędzie podkreślam, że największym wrogiem Kościoła Katolickiego jest
      > on sam.

      Niby dlaczego? Działa skutecznie, potrafi wymusić każde ustępstwo, pieniędzy ma wiecej niż włoska mafia, gdzie tu widzisz jakieś wrogie działania?

      > Przypomnę tylko, że krzyż z Krakowskiego Przedmieścia nie był sprawą kościoła,

      Dlaczego myślisz, że nie był? Krzyż to ich firmowy znaczek obsikujący zajęty przez Kościół teren.

      > Państwo zmusić do stanowienia prawa zgodnego z nauką kościoła!

      Jeżeli państwo (czytaj obywatele i ich przedstawiciele) sobie na to pozwalają? Nie wymagaj od Coca0Coli, ze się sama wycofa z rynku przynoszącego duże zyski.

      > Wszak Polska jest katolicka co oznacza kościelna!

      Jak widać na przykładzie posłów, tak to właśnie wygląda. Katolik ma obowiązek posłuszeństwa wobec hierarchii i nic na to poradzic nie można. Teraz skończyły się czasu półetatowych katolików, Kościół zaczyna wymagać pełnej dyspozycyjności, bo mu się tylna część ciała zaczyna przypiekać. Posłowie muszą zdecydować, czy nadal chcą być katolikami ze wszystkimi tego konsekwencjami (czyli np. głosowaniem przeciw społeczeństwu), czy zostaną wzorem biskupów ateistami. Do wyboru mają też kilka wyznań nie wymuszających ścisłego podporządkowania hierarchii, nie ma obowiązku bycia katolikiem.

      > Boga bowiem nosi się w sercu a nie na sztandarach!

      Katolicyzm ma z Bogiem tyle wspólnego, co ja z papieżem.

      > Słaba to wiara, której potrzeba sprawiedliwości ludzkiej stawianej nad sprawied
      > liwość Boską!

      Czyli katolicyzm z definicji jest wiarą słabą, zawsze opieral sie na przymusie, terrorze i wierze na pokaz.
      • hordol Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 18:22
        jestes sterroryzowany,przymuszony i zmuszony do udawania na pokaz?
        • strikemaster Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 18:27
          Nie jestem katolikiem. Poza tym, swego czsu, w podstawówce próbowano mnie sterroryzować, co się dla jednego terrorysty skończyło dość długim rewirem.
          • hordol Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 18:34
            no to skoro nie jestes to nie wypowiadaj sie autorytatywnie w imieniu innych, którzy wcale nie musza sie czuc sterroryzowani.
            • strikemaster Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 18:40
              > no to skoro nie jestes to nie wypowiadaj sie autorytatywnie w imieniu innych, k
              > tórzy wcale nie musza sie czuc sterroryzowani.

              To nie jest kwestia odczuć, a faktów. Nie kazdy sterroryzowany terror odczuwa ale patrząc z boku ten terror jest widoczny. Poza tym, używacie katolicyzmu jako broni, więc mam prawo do kontrataków.
              • hordol Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 18:42
                no a co sie stanie jesli czesc posłów zagłosuje przeciw? dlaczego odbierasz im to prawo?
                • strikemaster Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 19:00
                  Nie ja, biskup im odmawia i, co ciekawe, ma do tego prawo.
                  • hordol Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 19:14
                    zagłosuje przeciw in vitro-mialem na mysli
                    • wos9 Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 20:40
                      hordol napisała:

                      > zagłosuje przeciw in vitro-mialem na mysli

                      Niech sobie zagłosuje. Rozliczą go z tego jego wyborcy.
                    • strikemaster Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 21:35
                      Przeciw in-vitro czyli przeciw obywatelom.
    • woda_woda A od kiedy to 18.10.10, 18:19
      czyste sumienie zależy od instytucji Kościoła i jej urzędników?
      • hummer Re: A od kiedy to 18.10.10, 18:24
        woda_woda napisała:

        > czyste sumienie zależy od instytucji Kościoła i jej urzędników?

        Proponuję chwilę relaksu. Niestety jesteśmy krajem, gdzie zależy. Można komuś zrobić największe świństwo, a potem się wyspowiadać, nie naprawiając złej woli, ale tylko zań żałując i jest OK.

        Sprawdź sobie warunki dobrej spowiedzi :)
        Nie ma tam nic o zadośćuczynieniu :)
        • hordol i tak jak wczoraj z listem tak dzis.... 18.10.10, 18:46
          PIĘC WARUNKÓW SAKRAMENTU POKUTY
          Rachunek sumienia.
          Żal za grzechy.
          Mocne postanowienie poprawy.
          Szczera spowiedź.
          Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliżniemu.
          ===========================================================
          to że o czyms nie wiesz nie znaczy ze to coś nie istnieje. bądż bardziej dociekliwy
          • hummer Znajdź katolika zadość czyniącego przed spowiedzią 18.10.10, 18:50
            hordol napisała:

            > PIĘC WARUNKÓW SAKRAMENTU POKUTY
            > Rachunek sumienia.
            > Żal za grzechy.
            > Mocne postanowienie poprawy.
            > Szczera spowiedź.
            > Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliżniemu.
            > ===========================================================
            > to że o czyms nie wiesz nie znaczy ze to coś nie istnieje. bądż bardziej dociek
            > liwy

            Tak się tylko pytam :)
            • hordol Re: Znajdź katolika zadość czyniącego przed spowi 18.10.10, 18:55
              ty sie nie pytasz tylko stwierdziles a priori ze zadoscuczynienie nie jest elementem koniecznym w ekspiacji grzechu.
              jak widzisz w mysl nauki kosciola jest.
              • hummer Re: Znajdź katolika zadość czyniącego przed spowi 18.10.10, 19:01
                hordol napisała:

                > ty sie nie pytasz tylko stwierdziles a priori ze zadoscuczynienie nie jest elem
                > entem koniecznym w ekspiacji grzechu.
                > jak widzisz w mysl nauki kosciola jest.

                Bruno, Hus. Ile czekali na dobrą spowiedź kościoła? Życia im to nie zwróci. A Kopernik dlaczego czekał na swoją śmierć by jego uczniowie opublikowali jego dzieło? Kolejność warunku spowiedzi jest już obłudna. Zadośćuczynienie winno być na pierwszym miejscu. Ale wtedy nie byłoby tak łatwo oczyścić swego sumienia :) Szczera spowiedź winna być zaś ostatnim elementem tej składanki.
                • hordol Re: Znajdź katolika zadość czyniącego przed spowi 18.10.10, 19:17
                  na tej samej zasadzie kazdy z wierzących moze ustalac co powino a nie powinno.
                  co respektowac a co mozna olac-wedle wlasnego uznania.
                  • jot-es49 Re: Znajdź katolika zadość czyniącego przed spowi 18.10.10, 19:21
                    hordol napisała:
                    > na tej samej zasadzie kazdy z wierzących moze ustalac co powino a nie powinno.
                    > co respektowac a co mozna olac-wedle wlasnego uznania.

                    Nie wedle własnego uznania - a podług wolnej woli i własnego sumienia!
                    • hordol Re: Znajdź katolika zadość czyniącego przed spowi 18.10.10, 19:27
                      przynalzenosc do jakiejsc instytucji tak swieckiej jak religijnej wiaze sie z pewnymi prawami jak i obowiązkami, ktore są ustalone i ktore obowiazują jej członkow.
                      • wos9 Re: Znajdź katolika zadość czyniącego przed spowi 18.10.10, 20:52
                        hordol napisała:

                        > przynalzenosc do jakiejsc instytucji tak swieckiej jak religijnej wiaze sie z pewnymi prawami jak i obowiązkami, ktore są ustalone i ktore obowiazują jej członkow.

                        Nawet jeśli te prawa w kościele dyktują tacy ludzie, jak arcybiskup Paetz?
                  • hummer Dlatego wymordowano Katarów! 18.10.10, 19:21
                    hordol napisała:

                    > na tej samej zasadzie kazdy z wierzących moze ustalac co powino a nie powinno.
                    > co respektowac a co mozna olac-wedle wlasnego uznania.

                    Albo coś jest powszechne, albo hierarchiczne.
      • jot-es49 Re: A od kiedy to 18.10.10, 18:26
        Tak długo jak historia kościoła katolickiego! Wierni zawsze kupowali sobie "łaskę Pana" a im więcej pieniążków tym większe grzechów odpuszczenie!
        • woda_woda Nie masz racji, jot-es49. 18.10.10, 18:38
          jot-es49 napisał:

          > Tak długo jak historia kościoła katolickiego!

          Sumienie to kwestia między człowiekiem a Bogiem (jakkolwiek Go się nazywa), a nie między człowiekiem a instytucją (jakkolwiek ona się nazywa).
          • remez2 Re: Nie masz racji, jot-es49. 18.10.10, 18:44
            Sumienie to kwestia między człowiekiem a Bogiem (jakkolwiek Go się nazywa), a nie między człowiekiem a instytucją (jakkolwiek ona się nazywa).
            Niewierzący nie mają sumienia?
            Sumienie – w niektórych religiach i nurtach etycznych wewnętrzne odczucie pozwalające rozróżniać dobro i zło, a także oceniać postępowanie własne i innych ludzi. Jest to zdolność pozwalająca człowiekowi ujmować swoje czyny pod kątem moralnym i odpowiednio je oceniać. Czynnikiem decydującym w przestrzeganiu tych norm jest poczucie winy występujące w momencie uświadomienia sobie rozbieżności między własnym postępowaniem, a przyjętymi normami. Sumienie kieruje się różnymi kryteriami, zależnymi od sposobu wychowania, miejsca przebywania, otoczenia społecznego, zasad moralnych jakie te wszystkie czynniki w człowieku wytworzyły.
          • hummer To dlaczego jakaś instytucja chce być bogiem? 18.10.10, 18:44
            woda_woda napisała:

            > jot-es49 napisał:
            >
            > > Tak długo jak historia kościoła katolickiego!
            >
            > Sumienie to kwestia między człowiekiem a Bogiem (jakkolwiek Go się nazywa), a n
            > ie między człowiekiem a instytucją (jakkolwiek ona się nazywa).

            Jeśli ktoś jest na tyle silny, by czuć ducha, żaden pośrednik nie jest mu potrzebny, szczególnie ten co grozi ekskomuniką :) Nie przestrzegają nawet swoich zasad. Biskup jest władny na swoim terenie i żaden inny biskup nie ma prawa mu się wtrącać. Szczególnie uszczuplać jego stan posiadania duszyczek.
          • jot-es49 Re: Nie masz racji, jot-es49. 18.10.10, 18:52
            Woda_woda - masz rację! Jest tylko jedno maleńkie ale... Przez wieki naszej kultury to kościół katolicki uzurpował sobie prawo do określania "czystości" sumienia i tak zostało do dziś.
            Czymże bowiem jest spowiedź jak nie "oczyszczaniem sumienia"? A kupowanie odpustów? A pielgrzymki do miejsc świętych?
            Wszystko to ma owieczkom zapewnić "spokój i czystość" sumienia!
            • woda_woda Re: Nie masz racji, jot-es49. 18.10.10, 19:28
              jot-es49 napisał:

              Przez wieki naszej kul
              > tury to kościół katolicki uzurpował sobie prawo do określania "czystości" sumie
              > nia i tak zostało do dziś.


              Pozostając w konwencji: z punktu widzenia osoby wierzącej - chrześcijanina, o sumieniu napisane jest w Ewangeliach.
              Mało tego: "... Wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga, Ojca wszechmogącego
              ... stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych" - nie jest napisane, że to ksiądz sądzi, a te słowa przecież powtarzają katolicy co niedziela. A może się mylę, że powtarzają?

              • jot-es49 Re: Nie masz racji, jot-es49. 18.10.10, 19:39
                Nie mylisz się! Powtarzają! Wiele innych rzeczy też powtarzają. Słowa, słowa, słowa.
                Wiele dałbym aby znów zobaczyć prawdziwego kapłana wierzącego w swoją wiarę. Przez sześćdziesiąt parę lat życia widziałem jednego - zapamiętałem na zawsze! On też właśnie o sumieniu mówił! Mądrze i pięknie! Końcówka została mi za życiowe motto: "Żyj tak abyś rano nie musiał pluć na swoje odbicie w lustrze". Proste to - prawda?
    • szfarnodziolcha do jot-es49 . 18.10.10, 18:25

      "Wśród moich bliskich i dalszych znajomych jest wielu głęboko wierzących w Boga, prawdziwie modlących się w swoim sercu i nie wykrzykujących swojej miłości do Boga na ulicach - im instytucja wraz z tymi którzy się mienią "sługami Boga" nie jest dla ich wiary do niczego potrzebna."
      To jest edno z największych i najbardziej cynicznych kłamstw wypowiadanych przez ludzi na temat wiary i Koscioła. Sprwadza sie do sprytnie przemycanego pomysłu, zeby kazdy modlił się gdzie chce i jak chce bo Boga ma się w sercu itd. Bóg i tak wie czy się modlisz i jak się modlisz więc po co księza? Nie wierzę, zeby tacy ludzie jak Ty nie zdawali sobie sprawy, że takie stawianie spraw wiary to bezdenna głupota i myslenie co najwyżej na poziomie infaltynym.
      Jeżeli masz jakiekolwiek pojęcie o nauce Kościoła, nie pisz bzdur.
      • hummer A przypowieść o Talentach znasz :) 18.10.10, 18:32
        szfarnodziolcha napisał:

        >
        > "Wśród moich bliskich i dalszych znajomych jest wielu głęboko wierzących w Boga
        > , prawdziwie modlących się w swoim sercu i nie wykrzykujących swojej miłości do
        > Boga na ulicach - im instytucja wraz z tymi którzy się mienią "sługami Boga" n
        > ie jest dla ich wiary do niczego potrzebna."
        > To jest edno z największych i najbardziej cynicznych kłamstw wypowiadanych prze
        > z ludzi na temat wiary i Koscioła. Sprwadza sie do sprytnie przemycanego pomysł
        > u, zeby kazdy modlił się gdzie chce i jak chce bo Boga ma się w sercu itd. Bóg
        > i tak wie czy się modlisz i jak się modlisz więc po co księza? Nie wierzę, zeby
        > tacy ludzie jak Ty nie zdawali sobie sprawy, że takie stawianie spraw wiary to
        > bezdenna głupota i myslenie co najwyżej na poziomie infaltynym.
        > Jeżeli masz jakiekolwiek pojęcie o nauce Kościoła, nie pisz bzdur.

        To co proponujesz, to zakopywanie Talentów. Po to jedni ufają, że bóg dał im wolną wolę, by byli otwarci na świat. Tzw. tradycja zabiła wiarę. Nie można zakopywać daru.

        "Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: "Panie, wiedziałem, żeś jest człowiek twardy: chcesz żąć tam, gdzie nie posiałeś, i zbierać tam, gdzieś nie rozsypał. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność".
        Odrzekł mu pan jego: "Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że chcę żąć tam, gdzie nie posiałem, i zbierać tam, gdziem nie rozsypał. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz w ciemności; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów".
      • jot-es49 Re: do jot-es49 . 18.10.10, 18:36
        Nie wiem i nie interesuje mnie co miałeś na myśli o "nauce kościoła". To o czym pisałem bowiem nie odnosi się w żaden sposób do tejże.
        A obserwując wszystko co obecnie się dzieje "w kościele", wolę pozostać infantylnym!
        Jeśli zaś tobie potrzeba pośredników do kontaktu z Bogiem, krzyża i obrazka do rozmowy z Nim - wolna wola! Tylko nie mów, że wszyscy tak muszą! Wiara nie zależy bowiem od czyjegokolwiek pozwolenia czy zakazu.
        • szfarnodziolcha Re: do jot-es49 . 18.10.10, 18:43
          jot-es49 napisał:

          >> - wolna wola! Tylko nie mów, że wszyscy tak muszą! Wiara nie zale
          > ży bowiem od czyjegokolwiek pozwolenia czy zakazu.

          Przecież biskupi nie mówią, że Ty tak musisz. Mówią, że ja tak muszę. Ja, bo chcę nazywać się katolikiem i należeć do, jak to mówicie, organizacji Kościoła. Każda organizacja ma swoje prawa i obowiązki dla swoich członków. Dlaczego moja ma nie mieć?
          • jot-es49 Re: do jot-es49 . 18.10.10, 18:55
            To dlaczego ta organizacja wymaga aby wszyscy członkowie naszej społeczności, wszyscy Polacy, jej się podporządkowali?
            • hordol Re: do jot-es49 . 18.10.10, 18:58
              wcale nie wymaga. stwierdza jedynie ze odstepując od zasad jakie głosi nie mozesz nazywac sie jej członkiem
            • szfarnodziolcha Re: do jot-es49 . 18.10.10, 19:04
              Nie wymaga. Po prostu mówi: w naszej organizacji są takie przepisy.
              • hummer W waszej może tak :) 18.10.10, 19:09
                szfarnodziolcha napisał:

                > Nie wymaga. Po prostu mówi: w naszej organizacji są takie przepisy.

                ale z kościołem ma ona mało wspólnego.
                • hordol Re: W waszej może tak :) 18.10.10, 19:18
                  a to nie twój kosciół i nie twoje zmartwienie.
                  mozesz stworzyc swój wlasny jesli masz taka wole.
                  • hummer Kościół albo jest powszechny, albo mój czy Twój :) 18.10.10, 19:27
                    hordol napisała:

                    > a to nie twój kosciół i nie twoje zmartwienie.
                    > mozesz stworzyc swój wlasny jesli masz taka wole.
                  • wos9 Tak.To może kościół zakonnicy,która powiedziała 18.10.10, 21:23
                    dzieciom w I klasie (czyli 7-latkom), że gdyby któreś z nich nie było ochrzczone nie należałoby do rodziny BOŻEJ? BOŻEJ, a nie kościelnej!

                    hordol napisała:

                    > a to nie twój kosciół i nie twoje zmartwienie.
                    > mozesz stworzyc swój wlasny jesli masz taka wole.
            • szfarnodziolcha Re: do jot-es49 . 18.10.10, 19:12
              nie wymaga. Mówi jedynie: w naszej organizacji respektujemy nastepujące prawa.....
              • hummer W tym prawo naturalne do Brono czy Husa ;) 18.10.10, 19:15
                szfarnodziolcha napisał:

                > nie wymaga. Mówi jedynie: w naszej organizacji respektujemy nastepujące prawa..
                > ...
                • hordol Re: W tym prawo naturalne do Brono czy Husa ;) 18.10.10, 19:20
                  na tej samej zasadzie mozna stwierdzic ze panstwo kazimierza wielkiego było bardziej surowe wobec obywateli niz panstwo tuska. ale co z tego?
                  • hummer Re: W tym prawo naturalne do Brono czy Husa ;) 18.10.10, 19:26
                    hordol napisała:

                    > na tej samej zasadzie mozna stwierdzic ze panstwo kazimierza wielkiego było bar
                    > dziej surowe wobec obywateli niz panstwo tuska. ale co z tego?

                    Kwestia sumienia. Dorosłych ludzi skazuje się na śmierć w męczarniach i jest OK. Jak ktoś jest za in vitro - to ekskomunika :)

                    Katolicki raj już był w Europie. Nazywał się Chorwacja Ante Pavelica 1941-1945 :)
        • hordol Re: do jot-es49 . 18.10.10, 18:53
          oczywiscie. kosciół stara sie narzucic pewne normy. ty je mozesz przyjąc lub nie. ale nie jest on instytucja demokratyczna w której zrobisz referendum co dobre a co zle,
          a zresztą... czy ktos cie zmusza abys byl jego członkiem?
          • jot-es49 Re: do jot-es49 . 18.10.10, 19:04
            Ależ ja się z tobą zgadzam! Chodzi mi tylko o to aby zajął się swoimi sprawami a od spraw Państwa trzymał się z daleka.
            List w sprawie in vitro powinien trafić tylko i wyłącznie do wiernych a nie do organów Państwa.
            • hordol Re: do jot-es49 . 18.10.10, 19:21
              organa panstwa conajmniej w czesci są też wiernymi
              • hummer Komu, a raczej czemu :) ? 18.10.10, 19:30
                hordol napisała:

                > organa panstwa conajmniej w czesci są też wiernymi
              • jot-es49 Re: do jot-es49 . 18.10.10, 19:32
                Państwo Polskie konstytucyjnie jest świeckie i nie zadaje pytań wybranym przedstawicielom w sprawie ich wyznań. Oni zaś powinni służyć interesowi ogółu a nie wybranym religiom!
                Straszenie przedstawicieli władzy przez hierarchów kościelnych ekskomuniką jest wywieraniem nieuprawnionego nacisku przez urzędników obcego (watykańskiego) państwa na suwerennych przedstawicieli Państwa Polskiego!
              • kami.312 jot-es49 i hardol 05.11.10, 11:29
                Autor: jot-es49
                > Chodzi mi tylko o to aby zajął się swoimi sprawami a od spraw Państwa trzymał się z daleka.
                > List w sprawie in vitro powinien trafić tylko i wyłącznie do wiernych a nie do organów Państwa.

                Autor: hordol
                > organa panstwa conajmniej w czesci są też wiernymi


                Oboje macie rację, ale hardol nie bierzesz pod uwagę tego, że ci posłowie - jak ich nazywasz "organa panstwa” - mają swoje parafie i czytają katolicką prasę i to TAM powinni usłyszeć o stanowisku Kościoła w sprawie in vitro.

                Jeśli chodzi o media, to przedstawiciele Kościoła mogą publicznie wypowiadać swoje zdanie, ale jednocześnie powinni liczyć się z tym, że nie mają patentu na Prawdę absolutną.
                Przedstawiciele Kościoła powinni też przypomnieć sobie czym jest pokora. Zapominają, że ten w imieniu którego się wypowiadają dał wszystkim wolną wolę.
                Każdy musi to rozsadzić w swoim sumieniu.
          • hummer kościół to nie hierarchowie 18.10.10, 19:08
            hordol napisała:

            > oczywiscie. kosciół stara sie narzucic pewne normy. ty je mozesz przyjąc lub ni
            > e. ale nie jest on instytucja demokratyczna w której zrobisz referendum co dobr
            > e a co zle,
            > a zresztą... czy ktos cie zmusza abys byl jego członkiem?

            Kościół to wspólnota. Kto jest bez winy niech pierwej rzuci kamień. Paru się we łbach poprzewracało i myślą, że kościół to oni. Nie, kościół to ja ze swym sąsiadem.
            • jot-es49 Re: kościół to nie hierarchowie 18.10.10, 19:18
              Tak być powinno! Takie są podstawy religii katolickiej.
              To jedno! Konieczny jest również respekt dla wolnej woli. A tego brakuje!
              • hordol Re: kościół to nie hierarchowie 18.10.10, 19:23
                wolna wola to nie znaczy li tylko mozliwośc czynienia wszystkiego.
                to moznośc wyboru ale z konsekwencjami takiego czy innego wyboru
                • hummer Jesteś bogiem? 18.10.10, 19:29
                  hordol napisała:

                  > wolna wola to nie znaczy li tylko mozliwośc czynienia wszystkiego.
                  > to moznośc wyboru ale z konsekwencjami takiego czy innego wyboru

                  Hierarchia ma pełno wtop na swoim sumieniu. Dzieci nienarodzone szły do piekła. Nagle dekret - i się znalazły w niebie.
                  • hordol Re: Jesteś bogiem? 18.10.10, 19:52
                    no i cóz ze miala wtopy? chcę sie kierowac i kieruje dobrymi przykladami i tak staram sie robic
                    • jot-es49 Re: Jesteś bogiem? 18.10.10, 20:04
                      hordol napisała:
                      > no i cóz ze miala wtopy? chcę sie kierowac i kieruje dobrymi przykladami i tak
                      > staram sie robic

                      No i chwałą ci za to! Jeszcze postaraj się czasem zrozumieć punkt widzenia innych. Wiem, że czasem jest to trudne, ale zrozumieć nie znaczy popierać - teraz łatwiej - prawda?
      • strikemaster Re: do jot-es49 . 18.10.10, 18:37
        > Jeżeli masz jakiekolwiek pojęcie o nauce Kościoła, nie pisz bzdur.

        Właśnie stąd się biorą te wszystkie nieporozumienia, modlić się do Boga można wszędzie, nie trzeba do tego celu żadnych kościołów (zakładajac czysto hipotetycznie, ze Bóg istnieje), nie oznacza to jednak bycia katolikiem. Żeby być katolikiem, należy ściśle przestrzegac reguł pisanych przez papieża i jego biskupów, choćby były one całkowicie z wiarą w Boga sprzeczne. By być katolikiem nie trzeba wierzyć w Boga ale ludzie sobie z tego sprawy nie zdają i mylą chrześcijaństwo z katolicyzmem.
        • hordol Re: do jot-es49 . 18.10.10, 19:00
          to twoja interpretacja. . co nie znaczy że jedyna i jedynie sluszna
          • strikemaster Re: do jot-es49 . 18.10.10, 19:15
            Co Ci się w niej nie podoba?
          • wos9 Re: do jot-es49 . 18.10.10, 21:35
            hordol napisała:

            > to twoja interpretacja. . co nie znaczy że jedyna i jedynie sluszna

            A dlaczego TWOJA interpretacja ma być jedyna i jedynie słuszna?
    • remez2 Uważam, że zależy to 18.10.10, 18:30
      od oczekiwanego stopnia czystości i częstotliwości używania (tegoż sumienia). Nie sprowadzałbym tej kwestii do sfery religijnej. ;-)
      ----------------
    • behemot17-13 Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 18:44
      ekskomunika. czy to przypadkiem(?) nie zahacza o szantażyk, wymuszenie.
      • jot-es49 Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 19:09
        Właśnie dokładnie tak!
      • hordol Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 19:54
        czy kara wiezenia za jazde po pijanemu to nie aby szantazyk?
        • behemot17-13 Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 20:24
          hordol napisała:

          > czy kara wiezenia za jazde po pijanemu to nie aby szantazyk?
          nie uważasz że porównywanie obu sytuacji jest przegięciem.
    • jola.iza1 Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 19:21
      Gdyby kler miał sumienie, może by ci odpowiedział. Mnie kosztowało kilka lat doświadczeń z życia wziętych.
      • jot-es49 Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 19:52
        jola.iza1 - ależ oni mają sumienie czyściutkie - nieużywane!
        • antyprawak Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 19:54
          jot-es49 napisał:

          > ależ oni mają sumienie czyściutkie - nieużywane!

          Dobre. Muszę sobie to zapisać :)
          • jot-es49 Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 20:23
            Co prawda nie moje ale zasłyszane niemniej popieram w całej rozciągłości! "R" i "C" nie było - używaj do woli!
            • wos9 Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 18.10.10, 21:42
              jot-es49 napisał:

              > Co prawda nie moje ale zasłyszane niemniej popieram w całej rozciągłości! "R" i
              > "C" nie było - używaj do woli!

              Również nie moje, ale od kilku dni mam to w swojej sgnaturce.
    • 1_normalny_czlowiek-1 Zapytaj Tuska,Komorowskiego,ile ich kosztuje mycie 18.10.10, 20:28
      jot-es49 napisał: Ile kosztuje czyste sumienie?

      ---> codzienne własnych sumień i już będziesz wiedział, ile kosztuje doprowadzenie sumienia do czysta!
      • jot-es49 Re: Zapytaj Tuska,Komorowskiego,ile ich kosztuje 18.10.10, 20:32
        O swoje sumienie niech każdy sam się troszczy! Co mi do jemu a jemu do go!
        • 1_normalny_czlowiek-1 [...] 18.10.10, 21:08
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • jot-es49 Re: K.I.Gałczyński,Michnik,pisali o ludziach(hono 19.10.10, 07:37
            Normalny człowieku - w rzeczy samej posługujesz się inteligencją zastępczą lub jakimś jej substytutem jeśli z perspektywy napisanego jednego wiersza usiłujesz ocenić twórczość poety.
            I to jest właśnie sprawa twojego sumienia! Zapewne nigdy nie skalanego podłością!

            Co zaś tyczy się płacenia bądź też nie ustalanych przez różne rządy podatków tu masz właśnie wolną wolę. Możesz sobie wybrać kraj gdzie podatków nie ma żadnych.

            Z twoich postów wynika, że twoja opcja polityczna jest właśnie tą, której się obecnie portki trzęsą i z tego strachu atakuję wszystkich i wszystko - jak kundelek zagoniony w ciasny kąt.

            Ten rząd i Prezydent nie są z mojej bajki jak nie byli Kaczyńscy - jednak Polska była i jest moją Ojczyzną, i innego wyboru nie dokonam - staram się wszystko przyjmować "z całym dobrodziejstwem inwentarza" - nie godzę się tylko na chamstwo, pseudo patriotyzm i bogoojczyźnianą retorykę ludzi dla których symbol męki Chrystusa jest substytutem czegokolwiek.

            I jeszcze jedno dla jasności - jestem ateistą z wyboru - szanuję wszystkich ludzi, którzy swojego Boga - jakim on by nie był, noszą w sercu a do Jego przykazań stosują się w życiu codziennym.
            Tylko tyle!
    • bocian_jerzy Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 05.11.10, 11:33
      > Wszystkie kościelne zakazy i nakazy są nagminnie łamane przez samych księży - wszystko
      > zależy jedynie od przekazanego na ten cel datku. Aborcja jest grzechem? Ależ tak!
      > Rozgrzeszenie kosztowała pewną moją znajomą 6.000 zł! Chrzest dziecka małżeństwa bez
      > kościelnego ślubu nieco taniej - proboszcz zgodził się na 5.000 zł.

      Zmyślasz.
      • krzy-czy Re: Ile kosztuje czyste sumienie? 06.11.10, 18:59
        na jaką najjaśniejszą cholerę powiedziała czarnemu bandycie o tej skrobance. głupia jakaś czy co????????????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka