Dodaj do ulubionych

Czym powinna być religia dla ludzi?

14.05.12, 13:04
Dla przybliżenia moich poglądów przytoczę pewne opracowanie p.t.:

"Bazar świata

Gdy mówimy o bazarach, używamy różnych określeń: magia bazaru, urok, zgiełk, interesy, bazarowa gwara, bazarowe życie. Panuje przekonanie, że na dobrym bazarze sprzedasz lub kupisz wszystko.
Nie jest tajemnicą, że obok normalnego bazarowego handlu, kwitnie na nim wszelkiego rodzaju przestępczość. Nieuczciwe gry, podejrzane interesy, handel narkotykami, przemyt, paserstwo. Nie wiadomo, czego więcej...
Jest w tym świecie jeden szczególny bazar. Ponadczasowy, uniwersalny, znany wszystkim pokoleniom i narodom. Chociaż bardzo ponury i groźny – ma zawsze wielu klientów.
Nie odstrasza groźna, wybuchowa atmosfera, ani wyczuwalny odór nieszczęścia, cierpienia i... śmierci. Tłok, gwar, pusty śmiech, przepychanki, jarmarczne kłótnie i burdy – wszystko tam znajdziesz.
Bazar świata. Bazar dusz.
Sprzedasz lub kupisz na nim wszystko, czego pragnie serce i dusza. Kupisz tam popularność, sławę, dobijesz niejednego intratnego interesu. Kupisz rozrywkę, rozwiązłość, nieczystość, „wielką miłość” lub przygodny seks, zaspokoisz zmysły.
Dostępny jest wszelkiego rodzaju hazard. Jednej nocy możesz zyskać fortunę lub wszystko stracić. Jeśli trzeba ci jeszcze większych wrażeń – znajdziesz. Jest tam astrologia, magia, wróżbiarstwo, wirujące stoliki, przepowiednie, fatalizm, tajemniczość.
Równie łatwo sprzedasz wszystko, co masz do sprzedania – pochlebstwo, kłamstwo, obłudę, intrygę, ale również... swoją niewinność i czystość, wstyd, sumienie, swoje ciało. Łatwo kupisz miłość i łatwo ją sprzedasz. Co z tego, że jakość tego towaru – bazarowa, czyli byle jaka. Ale jaki popyt!
Sprzedasz nawet to, czego nie sprzedaje żaden normalny sklep – chamstwo, ordynarność, brutalność, prymitywizm, sadyzm, złowrogi wygląd i zachowanie. Znajdą się chętni, by kupić twoje przekleństwa, bluźnierstwa, kpiny, nieprzyzwoite żarty.
Jeśli chcesz, sprzedasz nawet siebie i to z takimi nałogami jak alkoholizm, narkomania, zboczenia seksualne! Wystarczy, że zrobisz sobie włosy na żel, lub ogolisz głowę (koniecznie zostaw parodniowy zarost na brodzie!), włożysz markowy ciuch – i towar pójdzie!
Niejeden trefny towar sprzedaje się na bazarze...
Okoliczności wskazują, że ludzie częściej kupują na tym bazarze, niż w porządnym sklepie.
Ileż to młodych dziewczyn właśnie na bazarze (dyskoteka, koncert) „kupuje” sobie narzeczonego, który bluźni w ich obecności, często jest pijany i zachowuje się jak nieokrzesany barbarzyńca. A to dopiero początek „sielanki”...
Jeśli chodzi o rozpustę, rozwiązłość i nieczystość, to wspomniany bazar po prostu pęka w szwach.
Jakże wielki procent mężczyzn i kobiet, mających swoje rodziny, odwiedza regularnie stragany sprzedające „letnie przygody”, romanse i „przelotne znajomości”. Szlagierem ostatnich lat są stragany oferujące konkubinat, wolne związki oraz wynaturzenia seksualne. Wokół aż roi się od sklepów sprzedających atrakcyjny wygląd, szokujące kreacje, bezwstydne i perwersyjne wdzianka.
Specyficzna, demoniczna atmosfera tego bazaru nie odstrasza stałych bywalców. Wydaje się, że jest ona raczej niezłym wabikiem. Nikomu nie przeszkadza, że pomiędzy kupującymi kręci się mnóstwo demonów, które w umiejętny sposób podkręcają koniunkturę.
Piekło pomieszane z realnym światem. Ciemność otchłani obok codziennej rzeczywistości.
Bazar świata. Bazar dusz. Ogólnoświatowa promocja piekła...
Oficjalnie przedstawiany jako atrakcyjny, pikantny, różnorodny, pożądany. Dla ludzi przecież...
Nie szokuje mnie ani nie przeraża fakt, że ten bazar można spotkać w każdym mieście, w każdej wiosce, w każdym osiedlu czy nawet zagubionej ludzkiej kolonii. O tym fakcie mówił Apostoł Paweł, używając trochę innych słów: „A w ostateczne dni nastaną czasy trudne...” 2 Tym. 3,1. W takich czasach przyszło nam żyć.
Przeraża to, że na tym strasznym bazarze można spotkać... chrześcijan! I to wcale nie w roli turystów, pstrykających zdjęcia. Nie! Stoją wmieszani w kolejkach do poszczególnych straganów, wyciągają szyje, wybierając jeden z towarów.
Młodzież kupuje zmysłowość, atrakcyjne i modne kreacje, obleśne zachowania, sztampowe, płytkie i puste rozmówki. Małżonkowie nabywają takie towary jak umiejętność stawiania na swoim, celne repliki, godzące w godność współmałżonka, upór, porywczość, obrażoną minę. Coraz częściej zdarzają się tacy, którzy szukają straganu gdzie można kupić... rozwód. Trochę to potrwa, zanim znajdą, ale znajdą...
A ile tu całych rodzin kupujących na co dzień niemoralne filmy (grane w Polsacie, TV1, TVN itp.). Oglądają je potem razem ze swoimi nastoletnimi dziećmi, siejąc spustoszenie w ich sercach i psychice.
Kupują, zapatrzeni w nabyty towar i nie widzą chytrego i pełnego satysfakcji błysku w oczach tego, kto im to sprzedaje. Płacą - bo nawet na podłym bazarze trzeba płacić.
A gdybyś mógł zobaczyć, czym płacą!! Płacą tym, co otrzymali od Niebiańskiego Ojca: pokojem Bożym, radością zbawienia. Trwonią miłość Bożą i Jego łaskę. Pozbywają się czystości i niewinności. Często muszą dać w zastaw swoją białą szatę, wypraną we krwi Baranka... Ba! Zdarzają się wypadki, gdy w zamian za bazarowy towar zastawiają swoją duszę!
Za bazarowe śmiecie...!!
Bazar świata, bazar śmierci...
Klienci tego bazaru twierdzą, że nie można być tak wyalienowanym ze świata, że nie powinniśmy przesadzać, że nie można wszystkiego nazywać grzechem...
A Pan Bóg mówi: „Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem, którzy zamieniają ciemność w światłość, a światłość w ciemność, zamieniają gorycz w słodycz, a słodycz w gorycz” Iz. 5,20
Bazar świata zawsze zwabiał i nadal udaje mu się ściągać do swoich straganów wcale niemałe grono tych, którzy mienią się dziećmi Bożymi. Zawsze znajdują się tacy, dla których jest on bardziej atrakcyjny niż klimat Bożego Królestwa.
To nic, że tracą tam życie... Blichtr tego świata jest cenniejszy od Bożych obietnic, od skarbów Nieba.
Ten natomiast, kto jest mądry, posłucha Bożego ostrzeżenia: „Precz, precz, wyjdźcie stamtąd, nieczystego się nie dotykajcie!”. Iz. 52,11
Jeśli jeszcze tam jesteś – nie zwlekaj. Wyjdź!"

Waldemar Świątkowski
Obserwuj wątek
    • kolter-xl Re: Czym powinna być religia dla ludzi? 14.05.12, 13:25
      Czymś czego jak ognia powinni unikać .
    • wariant_b Re: Czym powinna być religia dla ludzi? 14.05.12, 13:25
      > Dla przybliżenia moich poglądów przytoczę pewne opracowanie p.t.:
      > "Bazar świata ...

      Ten towar też można tam kupić. Ot, bazar.
    • l.george.l Re: Czym powinna być religia dla ludzi? 14.05.12, 13:45
      Jak na razie jest pretekstem do mordowania, a w najłagodniejszej formie do wyzysku ekonomicznego. Czy coś może w tych kwestiach się zmienić? Wątpię.
    • astrotaurus Re: Czym powinna być religia dla ludzi? 14.05.12, 14:32
      grzeg34 napisał:

      > Dla przybliżenia moich poglądów przytoczę pewne opracowanie p.t.:

      Taaaaa, czego się spodziewać?!
      Bełkotliwych bęcwałów ze śmietnikiem zamiast treści nigdy dość?
      Takich jak Ty jest na świecie kilka miliardów. Tacy co robią wam wodę z mózgu napisali przez tysiąclecia miliony podobnych bzdetów pełnych pustosłowia i tępego zadowolenia z siebie.
      I Ty jak nakręcony powtarzasz te idiotyzmy, onanizujesz umysł powielanymi po wielokroć bredniami zamiast wyszukać i obronić jakiś argument, jakieś rozumne zdanie o Bogu. Jesteś tylko religijnym trollem.
      • grzeg34 Czy to nienawiść? 14.05.12, 14:52
        astrotaurus napisał:

        > Taaaaa, czego się spodziewać?!
        > Bełkotliwych bęcwałów ze śmietnikiem zamiast treści nigdy dość?
        > Takich jak Ty jest na świecie kilka miliardów. Tacy co robią wam wodę z mózgu n
        > apisali przez tysiąclecia miliony podobnych bzdetów pełnych pustosłowia i tępeg
        > o zadowolenia z siebie.
        > I Ty jak nakręcony powtarzasz te idiotyzmy, onanizujesz umysł powielanymi po wi
        > elokroć bredniami zamiast wyszukać i obronić jakiś argument, jakieś rozumne zda
        > nie o Bogu. Jesteś tylko religijnym trollem.

        Wg Pana religie są złe, a Pan te niby zło, chce zastąpić innym złem?
        Jestem tu od kilku dni, a z każdego Pańskiego komentarza uwidaczniają się tylko prostackie inwektywy i nienawiść...
        • kolter-xl Re: Czy to nienawiść? 14.05.12, 14:56
          grzeg34 napisał:


          > Wg Pana religie są złe, a Pan te niby zło, chce zastąpić innym złem?
          > Jestem tu od kilku dni, a z każdego Pańskiego komentarza uwidaczniają się tylko
          > prostackie inwektywy i nienawiść...

          On was nie lubi za wrodzoną tępotę i tyle ..
          • grzeg34 Re: Czy to nienawiść? 14.05.12, 14:59
            kolter-xl napisał:

            > On was nie lubi za wrodzoną tępotę i tyle ..

            Czyli wszyscy teiści posiadają wrodzoną tępotę?
            • kolter-xl Re: Czy to nienawiść? 14.05.12, 15:41
              grzeg34 napisał:

              > kolter-xl napisał:
              >
              > > On was nie lubi za wrodzoną tępotę i tyle ..
              >
              > Czyli wszyscy teiści posiadają wrodzoną tępotę?

              Nie, raczej ci co chcą za wszelką cenę swoje religijne obsesje sprzedawać .
              • grzeg34 Re: Czy to nienawiść? 14.05.12, 16:13
                kolter-xl napisał:

                > grzeg34 napisał:
                >
                > > kolter-xl napisał:
                > >
                > > > On was nie lubi za wrodzoną tępotę i tyle ..
                > >
                > > Czyli wszyscy teiści posiadają wrodzoną tępotę?
                >
                > Nie, raczej ci co chcą za wszelką cenę swoje religijne obsesje sprzedawać .

                Taa, sprzedawać obsesje...
                A kto codziennie wmawia i sprzedaje ludziom:
                kup taki (bezwartościowy) gadżet, a będziesz szczęśliwy...
                kup takie auto, a będziesz szczęśliwy,
                jedź tam na wakacje, a będziesz szczęśliwy,
                ubieraj się w takie ciuchy, a będziesz szczęśliwy,
                jedz takie jedzenie, a będziesz szczęśliwy,
                używaj takich kosmetyków, a będziesz szczęśliwy,
                i t.d.
                A ludzie zapożyczają się na potęgę, pracują coraz więcej i dłużej, nie mają czasu dla rodziny i znajomych, tylko praca, coraz mniej myślą o swoim życiu, o celach i sensie swojego życia...
                Liczą się tylko dobra materialne, rozrywka i rozpusta...
                Czy bezmyślna konsumpcja jest najważniejsza w życiu?
                Jeśli tak, to czym takie życie różni się od egzystencji dżdżownicy, która tylko bezmyślnie przeżuwa ziemię?
                • kolter-xl Re: Czy to nienawiść? 14.05.12, 16:33
                  grzeg34 napisał:

                  > Taa, sprzedawać obsesje...
                  > A kto codziennie wmawia i sprzedaje ludziom:
                  > kup taki (bezwartościowy) gadżet, a będziesz szczęśliwy...
                  > kup takie auto, a będziesz szczęśliwy,
                  > jedź tam na wakacje, a będziesz szczęśliwy,
                  > ubieraj się w takie ciuchy, a będziesz szczęśliwy,
                  > jedz takie jedzenie, a będziesz szczęśliwy,
                  > używaj takich kosmetyków, a będziesz szczęśliwy,
                  > i t.d.

                  No a ty masz rozum idioty i musisz tego słuchać ?

                  > A ludzie zapożyczają się na potęgę, pracują coraz więcej i dłużej, nie mają cza
                  > su dla rodziny i znajomych, tylko praca, coraz mniej myślą o swoim życiu, o cel
                  > ach i sensie swojego życia...

                  No niestety to szef decyduje a nie szary pracownik ,a rachunki idą w górę

                  > Liczą się tylko dobra materialne, rozrywka i rozpusta...

                  Mnie to trzecie najbardziej bawi :))

                  > Czy bezmyślna konsumpcja jest najważniejsza w życiu?

                  Zapytaj kogoś kto nic nie ma .

                  > Jeśli tak, to czym takie życie różni się od egzystencji dżdżownicy, która tylko
                  > bezmyślnie przeżuwa ziemię?

                  No nie porównuj ziemi w pysku oślizgłego robala z dobrym bzykankiem :))
                  • grzeg34 Re: Czy to nienawiść? 14.05.12, 16:40
                    kolter-xl napisał:

                    > No nie porównuj ziemi w pysku oślizgłego robala z dobrym bzykankiem :))

                    Na poziomie instynktów, celowość towarzyszących przy tym impulsów jest analogiczna...
                    • kolter-xl Re: Czy to nienawiść? 14.05.12, 20:43
                      grzeg34 napisał:

                      > kolter-xl napisał:
                      >
                      > > No nie porównuj ziemi w pysku oślizgłego robala z dobrym bzykankiem :))
                      >
                      > Na poziomie instynktów, celowość towarzyszących przy tym impulsów jest analogiczna...

                      Coś mi się wydaje ze na onanizmie strawisz żywot .
            • astrotaurus Re: Czy to nienawiść? 14.05.12, 15:45
              grzeg34 napisał:

              ** Czyli wszyscy teiści posiadają wrodzoną tępotę? **
              W zakresie objętym wiarą na pewno. I najczęściej jest to wdrukowane do umysłu w bardzo wczesnym okresie życia, więc ludzi bezkrytycznie przyjmujących wiarę środowiska są miliardy. A w Czechach czy Szwecji jakoś nie widać by ateistyczne środowiska przeżywały jakieś masowe nawrócenia - bez wczesnej indoktrynacji organizm się uodparnia
              • grzeg34 Re: Czy to nienawiść? 14.05.12, 15:54
                astrotaurus napisał:

                > grzeg34 napisał:
                >
                > ** Czyli wszyscy teiści posiadają wrodzoną tępotę? **
                > W zakresie objętym wiarą na pewno.

                Cóż, z wyrocznio się nie dyskutuje, tak samo jak ze znakiem drogowym przy drodze...
              • chasyd_666 Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 11:06
                astrotaurus napisał:

                > grzeg34 napisał:
                >
                > ** Czyli wszyscy teiści posiadają wrodzoną tępotę? **
                > W zakresie objętym wiarą na pewno

                Udowodnij


                --
                POkultura
                wyborcza.pl/56,75248,11720069,Koncz__blaznie,,2.html
                • astrotaurus Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 11:19
                  chasyd_666 napisał:


                  ** Udowodnij**

                  Dowód masz w lustrze
                  • chasyd_666 Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 11:31
                    Typowy "argument" astro-głąba :)


                    --
                    POkultura
                    wyborcza.pl/56,75248,11720069,Koncz__blaznie,,2.html
                    • kolter-xl Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 14:30
                      chasyd_666 napisał:

                      > Typowy "argument" astro-głąba :)

                      Widać , katolickiego !
        • astrotaurus Re: Czy to nienawiść? 14.05.12, 15:38
          grzeg34 napisał:

          **Wg Pana religie są złe, a Pan te niby zło, chce zastąpić innym złem?**
          A kto Ci powiedział, że ja chcę to czymkolwiek zastępować? Miałem może takie ciągoty jak byłem bardzo młody, ale dojrzałem i chęci zbawiania świata mi odeszły. Religijni zawsze żyją w jakimś obszarze infantylnej dętości.
          I kto Ci powiedział, że religia musi być czymś zastąpiona? I jeśli tak to czemu innym złem?

          **Jestem tu od kilku dni, a z każdego Pańskiego komentarza uwidaczniają się tylko prostackie inwektywy i nienawiść... **
          A z Twoich głupota i pustosłowie.
          Takich co "są tu od kilku dni" na każdym kroku zatrzęsienie. Rozejrzyj się po świecie, popatrz ile jest religii głoszących różnorodne bajędy. Trzeba być kompletnym głupcem, aby traktować siebie wyjątkowo - wyskakuje grzeg34 jak Filip z konopi i zadowolony z siebie plecie niedorzeczności jakby był objawieniem, jakby był jedyny na świecie.
          Popatrz na siebie krytycznie: nie potrafisz powiedzieć i uzasadnić niczego nowego, nie potrafisz nawet przytoczyć i obronić żadnego zdania sformułowanego kiedykolwiek przez sobie podobnych. Nie potrafisz przeprowadzić analizy porównawczej własnych i cudzych bredni, a ględzisz jakbyś był niekwestionowanym autorytetem.
          Tylu dobrych ludzi trudzi się tu, żebyś choć spróbował pomyśleć, a Ty tylko swoje!
          • grzeg34 Re: Czy to nienawiść? 14.05.12, 15:49
            astrotaurus napisał:

            > **Jestem tu od kilku dni, a z każdego Pańskiego komentarza uwidaczniają się tyl
            > ko prostackie inwektywy i nienawiść... **
            > A z Twoich głupota i pustosłowie.
            > Takich co "są tu od kilku dni" na każdym kroku zatrzęsienie. Rozejrzyj się po ś
            > wiecie, popatrz ile jest religii głoszących różnorodne bajędy. Trzeba być kompl
            > etnym głupcem, aby traktować siebie wyjątkowo - wyskakuje grzeg34 jak Filip z
            > konopi i zadowolony z siebie plecie niedorzeczności jakby był objawieniem, jakb
            > y był jedyny na świecie.
            > Popatrz na siebie krytycznie: nie potrafisz powiedzieć i uzasadnić niczego now
            > ego, nie potrafisz nawet przytoczyć i obronić żadnego zdania sformułowanego kie
            > dykolwiek przez sobie podobnych. Nie potrafisz przeprowadzić analizy porównawcz
            > ej własnych i cudzych bredni, a ględzisz jakbyś był niekwestionowanym autorytet
            > em.
            > Tylu dobrych ludzi trudzi się tu, żebyś choć spróbował pomyśleć, a Ty tylko swo
            > je!

            Doświadczył Pan kiedyś poczucia ogromnej, bezinteresownej miłości i dobroci, względem swojej osoby?
            • astrotaurus Re: Czy to nienawiść? 14.05.12, 17:17
              grzeg34 napisał:

              **Doświadczył Pan kiedyś poczucia ogromnej, bezinteresownej miłości i dobroci, względem swojej osoby? **
              A co to? Wiwisekcji ciąg dalszy? Książkę piszesz? Nie umiesz mówić po prostu?

              **Cóż, z wyrocznio się nie dyskutuje, tak samo jak ze znakiem drogowym przy drodze... **
              Zwłaszcza jak się nie ma argumentów tylko głupie złośliwości.

              *Taa, sprzedawać obsesje...
              A kto codziennie wmawia i sprzedaje ludziom:
              kup taki (bezwartościowy) gadżet, a będziesz szczęśliwy...**
              Uwierz w to jedno jedyne z wielu bezwartościowych g.... , a będziesz szczęśliwy i do tego zbawiony!

              **Czy bezmyślna konsumpcja jest najważniejsza w życiu?**
              A jeśli dla kogoś jest to co?

              **Jeśli tak, to czym takie życie różni się od egzystencji dżdżownicy, która tylko bezmyślnie przeżuwa ziemię? **
              A czym się takie życie różni od egzystencji bęcwała co tylko bezmyślnie przeżuwa starożytne brednie?
              • grzeg34 Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 09:38
                astrotaurus napisał:

                > Uwierz w to jedno jedyne z wielu bezwartościowych g.... , a będziesz szczęśliwy
                > i do tego zbawiony!

                > A czym się takie życie różni od egzystencji bęcwała co tylko bezmyślnie przeżuw
                > a starożytne brednie?

                Jest Pan bardzo smutnym i nieszczęśliwym człowiekiem posiadającym w swoim sercu i psychice dużo gniewu, złości, nienawiści i zniechęcenia, które niczym jak raki zatruwają Pański umysł. Co gorsze, one przedostają się na innych ludzi z którymi się Pan zetknie.
                A świat nie jest aż taki zły jakby się to niektórym ludziom wydawało, jednakże faktem jest, że ludzka percepcja jest bardzo względna i zależna najczęściej od całości indywidualnych, wcześniejszych doświadczeń - dobrych lub złych...
                • astrotaurus Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 10:26
                  grzeg34 napisał:


                  **Jest Pan bardzo smutnym i nieszczęśliwym człowiekiem posiadającym w swoim sercu i psychice **

                  A Ty jesteś upartym trollem co robi debilną psychoanalizę zamiast odpowiedzi na pytania.
                  Łatwiej Ci popluć inwektywami, niż wyjaśnić swoje poglądy.
                  To jak to z tą dżdżownicą było?
                  • grzeg34 Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 10:34
                    astrotaurus napisał:

                    > A Ty jesteś upartym trollem co robi debilną psychoanalizę zamiast odpowiedzi na
                    > pytania.
                    > Łatwiej Ci popluć inwektywami, niż wyjaśnić swoje poglądy.
                    > To jak to z tą dżdżownicą było?

                    Wcześniej pisał Pan, że kiedyś też chciał Pan zmieniać świat, jednakże rzeczywistość Pana złamała. Co się stało w Pańskim życiu, że stracił Pan radość ze świadomości istnienia?

                    Specjalnie dla Pana cytat:
                    "Kiedy byłem młody, a moja wyobraźnia nie znała granic, marzyłem by zmieniać świat.
                    Podejmowałem wielkie próby, jednak uznałem, że nie ma sposobu, aby zmienić świat, dlatego zająłem się skromniejszymi celami i próbowałem zmieniać tylko mój kraj. Ale z czasem również to wydało mi się niemożliwe.
                    Kiedy się zestarzałem i osiadłem na stałe, próbowałem zmieniać moją rodzinę, tych najbliżej mnie. Ale nie mam prawie nikogo. Teraz, na łożu śmierci, uświadomiłem sobie, że gdybym sam spróbował zmienić samego siebie, być może moja rodzina poszłaby za moim przykładem i uległa zmianie, a to z kolei przyczyniłoby się do zmiany mojego kraju, a kto wie, czy nawet nie do zmiany świata.
                    (Znalezione na nagrobku anglikańskiego biskupa w Opactwie Westminster)."
                    • astrotaurus Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 10:57
                      grzeg34 napisał:


                      ***Wcześniej pisał Pan, że kiedyś też chciał Pan zmieniać świat, jednakże rzeczywistość Pana złamała. Co się stało w Pańskim życiu, że stracił Pan radość ze świadomości istnienia? **
                      Ja pisałem, że coś mnie złamało?! Ja straciłem radość świadomości istnienia?
                      Ja po prostu w swoim czasie dojrzałem, przenoszenie gór mocą wiary zostawiłem w krainie dziecięcych mrzonek, a radość daje mi rzeczywistość, a nie urojone obiecanki.
                      Twoja pycha i nieumiejętność czytania ze zrozumieniem aż się proszą o interwencję odpowiednich specjalistów.

                      **Specjalnie dla Pana cytat:**
                      Eee, chyba nie robisz tego specjalnie, Ty po prostu jesteś tak otumaniony, że inaczej nie umiesz.
                      Można prosić trolla o wyjaśnienia, a troll jak to troll łubudu kolejną wklejkę, bo w trollim łbie wywołała ona kolejny orgazm.
                      • hanka78 Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 11:08
                        greeg34 napisał:
                        >Co się stało w Pańskim życiu, że stracił Pan radość ze świadomości istnienia? < :)))

                        astrotaurus Twoja cierpliwość jest godna podziwu.. jestem ciekawa ile to wytrzymasz.. kibicuje Ci... :D
                        • astrotaurus Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 11:23
                          hanka78 napisała:

                          **astrotaurus Twoja cierpliwość jest godna podziwu.. jestem ciekawa ile to wytrzymasz.. kibicuje Ci... :D**
                          Już parę dziesiątków lat wytrzymuję (w miarę wolnego czasu) . Inaczej nie warto zaczynać. Trzeba cierpliwie osaczać głupotę w mateczniku w upośledzonych wiarą umysłach, pomóc bezwolnemu rozumowi (nawet resztkom) zajarzyć, zacząć się bronić.
                          Gdyby byli zdolni do samodzielnego rozumowania dawno by to robili, a tak trzeba kłuć, kłuć, kłuć...
                      • grzeg34 Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 11:32
                        astrotaurus napisał:

                        > Twoja pycha i nieumiejętność czytania ze zrozumieniem aż się proszą o interwenc
                        > ję odpowiednich specjalistów.

                        > Eee, chyba nie robisz tego specjalnie, Ty po prostu jesteś tak otumaniony, że i
                        > naczej nie umiesz.
                        > Można prosić trolla o wyjaśnienia, a troll jak to troll łubudu kolejną wklejkę,
                        > bo w trollim łbie wywołała ona kolejny orgazm.

                        Zrozumiałem jedno, że moja rozmowa z Panem nie ma najmniejszego sensu...
                        • astrotaurus Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 11:57
                          grzeg34 napisał:


                          ** Zrozumiałem jedno, że moja rozmowa z Panem nie ma najmniejszego sensu... **
                          Nie zrozumiałeś. To pasożyt w Twoim umyśle każe Ci się wycofać, bo widzi, że mnie nie zabełkoczesz. Jak każdy otumaniony udasz wyższość, z Papkinowską tromtadracją odtrąbisz triumfalny odwrót, b przecież nie potrafisz wyjaśnić nawet jednego zdania ze swego bełkotu.
                        • astrotaurus Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 12:02
                          grzeg34 napisał:


                          ** Zrozumiałem jedno, że moja rozmowa z Panem nie ma najmniejszego sensu... **

                          Nie zrozumiałeś. To pasożyt w Twoim umyśle każe Ci się wycofać, bo widzi, że mnie nie zabełkoczesz. Jak każdy otumaniony udasz wyższość, z Papkinowską tromtadracją odtrąbisz triumfalny odwrót, bo przecież nie potrafisz wyjaśnić nawet jednego zdania ze swego bełkotu.
                          • 6burakow Re: Czy to nienawiść? 16.05.12, 18:42
                            astro, on nie dyskutuje z toba z powodu milosci. Jesli by podjal taka debate to, zeby zacytowac klasyka, by cie zmiazdzyl!
                            :)
                    • hanka78 Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 11:28
                      grzeg34 napisał:

                      > (Znalezione na nagrobku anglikańskiego biskupa w Opactwie Westminster)."<

                      Ty grzeg34, ale ty zdajesz sobie sprawę z tego, że ten biskup ma papieży za heretyków, co?
                    • hanka78 Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 11:45
                      grzeg34 napisał:
                      >(Znalezione na nagrobku anglikańskiego biskupa w Opactwie Westminster)<

                      I na pewno wiesz też, że anglikanizm (tak w dużym skrócie) powstał w wyniku nieposkromionej chuci Henryka VIII, który chciał kopulować z coraz to innymi pannami i dlatego wypowiedział papieżowi posłuszeństwo....

                      • grzeg34 Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 12:42
                        hanka78 napisała:

                        > I na pewno wiesz też, że anglikanizm (tak w dużym skrócie) powstał w wyniku nie
                        > poskromionej chuci Henryka VIII, który chciał kopulować z coraz to innymi panna
                        > mi i dlatego wypowiedział papieżowi posłuszeństwo....

                        Ja nie ograniczam uniwersalnego Dobra i Miłości w jedynie słuszne ramy danego wyznania...
                        Nikt nie ma na to monopolu, tak samo nikt nie ma monopolu na jedynie słuszną ostateczną Prawdę ...
                        • hanka78 Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 13:25
                          grzeg34 napisał:

                          > Ja nie ograniczam uniwersalnego Dobra i Miłości w jedynie słuszne ramy danego w
                          > yznania...

                          Tylko, że widzisz, tu jest taki mały problem, rozłam bierze się stąd, że jedni nie są w stanie zaakceptować drugich. To, co dla jednych kończy się piekłem dla innych jest w porządku i kończy się zbawieniem... - ale tak na marginesie.

                          Moje pytanie:
                          Jeżeli jak piszesz: "Ja nie ograniczam uniwersalnego Dobra i Miłości w jedynie słuszne ramy danego wyznania..." (cokolwiek by to miało znaczyć).

                          To ja pytam, czy ograniczasz owo "uniwersalne Dobro i Miłość" o których piszesz ramami jednej słusznej religii, czy może -"uniwersalne Dobro i Miłość"- są też dostępne wyznawcom islamu, i innych religii i ruchów religijnych, a także ateistom?

                          Zadałam bardzo konkretne pytanie, oczekuję konkretnej odpowiedzi.
                          • grzeg34 Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 14:20
                            hanka78 napisała:

                            > To ja pytam, czy ograniczasz owo "uniwersalne Dobro i Miłość" o których pisz
                            > esz ramami jednej słusznej religii, czy może -"uniwersalne Dobro i Miłość"- są
                            > też dostępne wyznawcom islamu, i innych religii i ruchów religijnych, a także a
                            > teistom?

                            >
                            > Zadałam bardzo konkretne pytanie, oczekuję konkretnej odpowiedzi.

                            W tym zestawieniu ateiści wypadają najsłabiej, ponieważ brak u nich jednolitego i spójnego systemu wartości moralnych, co powoduje wysoki, destrukcyjny, potencjał dla całej ludzkości, czego przedsmak mieliśmy już w XX wieku w postaci komunizmu i faszyzmu.
                            Biorąc pod uwagę fakt, że w porównaniu z innymi religiami, ateizm jest bardzo młodą koncepcją, to zdołał zebrać już obfite plony, a to był dopiero zaledwie jego początek...
                            • pvf Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 14:35
                              Zarówno komunizm jak i faszyzm są, nie zawaham się użyć tego słowa, religiami. Mają swoje dogmaty, swoich kapłanów, obrzędy, kult wybranych członków społeczności. Jedyna różnica polega na tym, że religia obiecuje wynagrodzenie po śmierci, ideologie totalitarne nie zawracają sobie tym głowy. Zarówno faszyzm jak i komunizm używały tych samych mechanizmów do kontrolowania ludzi, które wykorzystuje religia - zaszczepienie w człowieku strachu przed dokonaniem zabronionego czynu.
                            • loving_angel Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 14:37
                              Nie zapominaj że komunizm wywodzi się z prawosławia, a faszysta jest hersztem twego "przenajświętszego" kościoła który ze wszystkimi faszyzmami jakie powstały w Europie i na świecie żył w doskonałej komitywie, i był dla nich inspiracją.

                              > Biorąc pod uwagę fakt, że w porównaniu z innymi religiami, ateizm jest bardzo m
                              > łodą koncepcją

                              I ty się dziwisz że teiści uchodzą za tępaków?
                              Przecież te twoje "przemyślenia" mógł z siebie wydalić tylko kompletny cymbał.
                              Popisujesz się swoimi durnoctwami na forum publicznym, a potem się dziwisz że mają cię (całkiem słusznie) za barana.
                              Helo, coś nie tak jest z tobą...
                              • grzeg34 Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 15:15
                                loving_angel napisał(a):

                                > Nie zapominaj że komunizm wywodzi się z prawosławia,

                                Taa, komunizm wywodzi się z prawosławia - gratuluję lekkości umysłu :))
                                Innym faktem jest, że prawosławie kolaborowało z komunizmem...

                                > > Biorąc pod uwagę fakt, że w porównaniu z innymi religiami, ateizm jest ba
                                > rdzo m
                                > > łodą koncepcją

                                Czy Pan odróżnia słowo "religia" od "koncepcja"?

                                > I ty się dziwisz że teiści uchodzą za tępaków?
                                > Przecież te twoje "przemyślenia" mógł z siebie wydalić tylko kompletny cymbał.
                                > Popisujesz się swoimi durnoctwami na forum publicznym, a potem się dziwisz że m
                                > ają cię (całkiem słusznie) za barana.
                                > Helo, coś nie tak jest z tobą...

                                Cóż, styl i argumenty w stylu Pana "astrotaurus", którego ostatecznie stać było jedynie na profanacje...
                                • loving_angel Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 15:48
                                  > Taa, komunizm wywodzi się z prawosławia - gratuluję lekkości umysłu :))

                                  Mało wiesz o świecie w którym żyjesz więc lepiej poczytaj coś, staraj się poszerzać swe wąskie horyzonty zamiast głupkowato się hichrać ignorancie.
                                  Na początek poszukaj sobie informacji o ruchu Fiodorowców a nie błyszcz tu swą niewiedzą.

                                  > Czy Pan odróżnia słowo "religia" od "koncepcja"?

                                  I znów to samo- odwieczny problem teistów z ogarnięciem ateizmu.
                                  Ateizm NIE JEST religią ani żadnym konceptem.

                                  >> Cóż, styl i argumenty w stylu Pana "astrotaurus", którego ostatecznie stać było
                                  > jedynie na profanacje...

                                  Ty profanujesz na każdym kroku rozum i szeroko rozumiane człowieczeństwo agitując za niewolnictwem mentalnym- i jakoś żyjesz...
                                  • grzeg34 Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 16:16
                                    loving_angel napisał(a):

                                    > Na początek poszukaj sobie informacji o ruchu Fiodorowców a nie błyszcz tu swą
                                    > niewiedzą.

                                    Taa, za poglądy Fiodorowców odpowiadają prawosławni, a za komunizm odpowiadają Fiodorowcy... :))
                                    A za holokaust odpowiada Bismarck... :)


                                    > > Czy Pan odróżnia słowo "religia" od "koncepcja"?
                                    >
                                    > I znów to samo- odwieczny problem teistów z ogarnięciem ateizmu.
                                    > Ateizm NIE JEST religią ani żadnym konceptem.

                                    To podmieni sobie Pan słowo "koncepcja" na określenie "teza" :)

                                    > Ty profanujesz na każdym kroku rozum i szeroko rozumiane człowieczeństwo agituj
                                    > ąc za niewolnictwem mentalnym- i jakoś żyjesz...

                                    Ooo, wyzwolony człowiek :)
                                    Czy czuje się Pan Polakiem i czy jest Pan patriotą?
                                    • grzeg34 Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 16:22
                                      A może za holokaust też odpowiadają chrześcijanie, bo przecież Bismarck był protestantem... :)
                                      • pvf Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 16:30
                                        grzeg34 napisał:

                                        > A może za holokaust też odpowiadają chrześcijanie, bo przecież Bismarck był pro
                                        > testantem... :)

                                        A co? Może muzułmanie?
                                        • grzeg34 Re: Czy to nienawiść? 16.05.12, 09:04
                                          pvf napisał:

                                          > > A może za holokaust też odpowiadają chrześcijanie, bo przecież Bismarck b
                                          > ył pro
                                          > > testantem... :)
                                          >
                                          > A co? Może muzułmanie?

                                          Idąc tym tropem myślenia, za stworzenie chrześcijan odpowiadają Żydzi, czyli też odpowiadają za holokaust :)
                                          A za stworzenie Żydów odpowiadają Egipcjanie i t.d. :)
                                          Paranoja...
                                          • kolter-xl Re: Czy to nienawiść? 16.05.12, 17:14
                                            grzeg34 napisał:

                                            > Idąc tym tropem myślenia, za stworzenie chrześcijan odpowiadają Żydzi, czyli też odpowiadają za holokaust :)

                                            Tylko religiant może tak bełkotać .

                                            > A za stworzenie Żydów odpowiadają Egipcjanie i t.d. :)
                                            > Paranoja...

                                            Tu się mylisz; przyjmując za prawdę opisaną w Pięcioksięgu , to Egipt w swojej polityce gnębienia Semitów , przyczyniła się do zjednoczenia plemion i stworzenia państwa Żydowskiego ponad 3 tys la temu ,więc pomyśl czasem Gościu !!
                                      • kolter-xl Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 20:27
                                        grzeg34 napisał:

                                        > A może za holokaust też odpowiadają chrześcijanie, bo przecież Bismarck był pro
                                        > testantem... :)

                                        Jesteś religiantem ,wiec nie kojarzysz tego ze od czasu powstania Krk czyli około IV wieku rozpoczęły się systematyczne prześladowania Żydów.Nie będę się rozpisywał tu o całej historii ale wniosek jest oczywisty Holokaust na narodzie Żydowskim to apogeum nienawiści tzw chrześcijan nieważne czy katolików czy protestantów jedni i drudzy to zbrodniarze !!
                            • hanka78 Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 15:06
                              grzeg34 napisał:

                              > hanka78 napisała:
                              >
                              > > To ja pytam, czy ograniczasz owo "uniwersalne Dobro i Miłość" o których piszesz" ramami jednej słusznej religii, czy może -"uniwersalne Dobro i Miłość> "- są też dostępne wyznawcom islamu, i innych religii i ruchów religijnych, a także teistom?
                              > >
                              > > Zadałam bardzo konkretne pytanie, oczekuję konkretnej odpowiedzi.
                              >
                              , ponieważ brak u nich jednolitego i spójnego systemu wartości moralnych, co powoduje wysoki, destrukcyjny, potencjał dla całej ludzkości, czego przedsmak mieliśmy już w XX wieku w postaci kom unizmu i faszyzmu.


                              1. Jestem zdumiona tym co piszesz. Ja zawsze myślałam, że kler wychował Hitlera...
                              a w trakcie wybuchu II wojny światowej - wszyscy prosili papieża o oficjalne potępienie działań hitlera, mussoliniego i wojny. Jednak do końca wojny nie doczekano się tego....( dlatego, ze papiez był germanofilem)> widać tak zadziałał ten system wartości.

                              2. jakoś nie słyszę żeby w laickiej Francji czy Czechach łamano prawa człowieka (chociaż o Czechy można się obawiać po zmianach politycznych jakie tam zaszły) . Natomiast w państwach islamu - prawa człowieka to śmiech na sali, (na porządku dziennym jest obcinanie członków, kamienowanie i podpalanie. Jakoś religijność nie chroni ich przed podłością i okrucieństwem ( a wręcz przeciwnie)?

                              Pytanie
                              czy stwierdzenie < W tym zestawieniu ateiści wypadają najsłabiej >
                              Oznacza, że są im te "miłość i dobro" dostępne czy nie?
                        • hanka78 Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 13:43
                          grzeg34 napisał:

                          >nie ma monopolu na jedynie słuszną os tateczną Prawdę <

                          czyli, że:

                          - 2+2 to nie 4 - tylko dokładnei tyle ile sobie wymyślisz
                          - a prawda jest jak dupa - każdy ma swoją?

                          Czy dobrze zrozumiałam?
                          • hanka78 Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 13:51
                            >a prawda jest jak dupa - każdy ma swoją<
                            to tylko dowcip
                          • grzeg34 Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 14:28
                            hanka78 napisała:

                            >
                            > - 2+2 to nie 4 - tylko dokładnei tyle ile sobie wymyślisz
                            > - a prawda jest jak dupa - każdy ma swoją?
                            >
                            > Czy dobrze zrozumiałam?

                            Matematyka odnosi się do pojęć abstrakcyjnych. W świecie fizykalnym nie ma odpowiedników liczb. Liczby w świecie fizykalnym są zaledwie cechami przedmiotów opisującymi ich właściwości, czyli każda liczba musi być opisana jakimś mianem typu np. "x", lub "y".
                            Czyli każda dwójka musi być oznaczona np. 2x, lub 2y.
                            Więc rzeczywiście: 2x + 2x = 4x,
                            ale może być też tak, że 2x + 2y = 3x (gdzie y=0,5x)

                            • grzeg34 Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 14:41
                              Jedyną istniejącą, zagadkową, liczbą opisującą wszechświat jest: "Stała struktury subtelnej" = 1/137
                        • kolter-xl Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 14:46
                          grzeg34 napisał:

                          Nikt nie ma na to monopolu, tak samo nikt nie ma monopolu na jedynie słuszną os
                          > tateczną Prawdę ...

                          Aha czyli wiemy ze nie jesteś tzw chrześcijaninem.

                          Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie
                          • grzeg34 Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 14:53
                            kolter-xl napisał:

                            > Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przy
                            > chodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie [/i]

                            A czym było objawienie Jezusa?
                            Podpowiedz: oddał za to swoje życie...
                            • kolter-xl Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 15:32
                              grzeg34 napisał:

                              > kolter-xl napisał:
                              >
                              > > Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt ni
                              > e przy
                              > > chodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie [/i]
                              >
                              > A czym było objawienie Jezusa?
                              > Podpowiedz: oddał za to swoje życie...

                              Nie odwracaj kota pipą a powiedz jak to jest z tą ostateczną prawdą ??

                              i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.
                      • kolter-xl Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 14:37
                        hanka78 napisała:

                        > grzeg34 napisał:
                        > >(Znalezione na nagrobku anglikańskiego biskupa w Opactwie Westminster)<
                        > ;
                        >
                        > I na pewno wiesz też, że anglikanizm (tak w dużym skrócie) powstał w wyniku nie
                        > poskromionej chuci Henryka VIII, który chciał kopulować z coraz to innymi panna
                        > mi i dlatego wypowiedział papieżowi posłuszeństwo....

                        To oficjalna wersja , ta katolicka !! Prawda jest o wiele bardziej złożona. Henryk po prostu nie miał ochoty na w spół władzę z watykańskim kardynałami którzy wpie...li mu się do każdej decyzji jako króla.
                        • hanka78 Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 14:41
                          > To oficjalna wersja , ta katolicka !! Prawda jest o wiele bardziej złożona. Hen
                          > ryk po prostu nie miał ochoty na w spół władzę z watykańskim kardynałami którzy
                          > wpie...li mu się do każdej decyzji jako króla.

                          Na pewno masz rację. Cały czas przecież trwały przepychanki papież - cesarz, czy cesarz papierz (albo król)...
                          • kolter-xl Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 14:49
                            hanka78 napisała:
                            >
                            > Na pewno masz rację. Cały czas przecież trwały przepychanki papież - cesarz, cz
                            > y cesarz papierz (albo król)...

                            Papiestwo uzurpowało sobie prawo do rządzenia , udawało im się to przez kilka wieków gdzieś tak od XII wieku.
        • chasyd_666 Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 11:01
          > Wg Pana religie są złe, a Pan te niby zło, chce zastąpić innym złem?
          > Jestem tu od kilku dni, a z każdego Pańskiego komentarza uwidaczniają się tylko
          > prostackie inwektywy i nienawiść...

          Astro-głąb to typowy ateista...


          --
          Cesarz Bul
          wpolityce.pl/wydarzenia/28565-utrzymanie-prezydenta-komorowskiego-jest-o-70-mln-zl-drozsze-niz-utrzymanie-krola-norwegii-ze-swita-co-na-to-krytycy-bizantyjskiego-dworu-sp-l-kaczynskiego
          • astrotaurus Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 11:17
            chasyd_666 napisał:


            **Astro-głąb to typowy ateista...**

            A ch..._666 to typowy katolicki ch...
            Jezus wymiata!

            Widzisz, co Ty umiesz ja też umiem , a Ty chyba już nigdy nie będziesz umiał tego co ja umiem.
            Spróbuj myśleć, to nie boli


            -----
            Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów
            • chasyd_666 Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 11:39
              astrotaurus napisał:

              > A ch..._666 to typowy katolicki ch...

              Różnica między nami jest taka, że to ty jesteś ch..em , bo popisujesz się kretynizmem i chamstwem wobec teistów


              --
              POkultura
              wyborcza.pl/56,75248,11720069,Koncz__blaznie,,2.html
              • astrotaurus Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 12:00
                chasyd_666 napisał:

                ** Różnica między nami jest taka,... **

                Różnica miedzy nami jest taka, że spróbowałem dać Ci soli trzeźwiących, ale przecież nie zniżę się do katolickiego poziomu, bo to droga donikąd.
                • kotekali absolutnie nic 15.05.12, 18:10
                  slowne palkarstwo ...to wszystko na co stac chasyda , normalnie na ulicy gdyby go spotkac ,uciekalby jak tchorz...nie sadze tez , aby sie odwazyl publicznie dyskutowac i obrzucac wyzwiskami tych, ktorzy wyswiadczyli mu wielka uprzejmosc wchodzac z nim w dyskusje...ludzie mieliby ubaw do tego stopnia i osmieszylby katolikow tak bardzo, ze wreszcie jakis przytomny ksiadz, by powstrzymac dalsza kompromitacje chasydowym gledzeniem, zagrozilby mu ekskomunika :)

                  chasyd nic , ABSOLTUNIE NIC nie udowdnil...marzy musie dochodznie istnienia boga jak dochodzenie prawd natury z kreda w reku i tablica zapisana formulami praw fizycznych...jest jednak zasadnicza roznica, dla chasyda nie mozliwa do zrealizownia, tam zawsze jest laboratorium...cyklotron do dyspozycji (np) a takim jak chasyd pozostaje tylko dogmat niczym nie poparty i nieweryfikowalny ....chasyd i jego gledzenie...rzemioslo pustego slowa
              • kolter-xl Re: Czy to nienawiść? 15.05.12, 14:32
                chasyd_666 napisał:

                > astrotaurus napisał:
                >
                > > A ch..._666 to typowy katolicki ch...
                >
                > Różnica między nami jest taka, że to ty jesteś ch..em , bo popisujesz się krety
                > nizmem i chamstwem wobec teistów

                Ta , oto słowa pokornego ,bogobojnego miłującego bliźnich katolickiego idioty :))
    • 4her Re: Czym powinna być religia dla ludzi? 14.05.12, 21:02
      Grzeg34. Swego czasu Józef kardynał Glemp nazwał polskich ateistów ujadającymi kundelkami.
      Jeśli Cie to bawi, to możesz mówić do piesków ludzkim językiem. One i tak nie rozumieją i tylko ujadają, co nie przeszkadza Ci nadal mówić.
      Tekst jest za długi. To już Kroniken przerabiała. Najwyżej 3 proste zdania możesz napisać. najlepiej hau, hau, wrrrr, kwikwi.
      • kolter-xl Re: Czym powinna być religia dla ludzi? 14.05.12, 21:20
        4her napisał:

        > Grzeg34. Swego czasu Józef kardynał Glemp nazwał polskich ateistów ujadającymi
        > kundelkami.

        Ten miłośnik pedofilii w sukienkach duchownych , mówił o wrogach kościoła czyli też sporej części swoich wiernych.
        • nehsa Re: Czym powinna być religia dla ludzi? 14.05.12, 21:40
          Józef kardynał Glemp, a tak, tak pamiętam. To wybitny orator, no jak ja Go słyszałem, to płakałem, nie raz. A pamiętam te krasomówcze popisy bez to, że drugim takim oratorem w RP, jest Marszałek Senatu Borusewicz - jemu jest. No prawie bliźniacy.
      • kotekali Re: Czym powinna być religia dla ludzi? 14.05.12, 21:50
        tobie wystarcza te 3 zdania i tak nie masz nic do powiedzenia , to widac
      • astrotaurus Re: Czym powinna być religia dla ludzi? 15.05.12, 08:45
        4her napisał:

        ** Swego czasu Józef kardynał Glemp nazwał polskich ateistów ujadającymi kundelkami.**
        A czego się spodziewać po religijnym tłumoku? Argumentów żadnych nie ma skąd wytrzasnąć skoro broni fałszu - jedyny dostępny mu oręż to chamstwo, pogarda na miarę własnego prymitywnego Boga.

        **Jeśli Cie to bawi, to możesz mówić do piesków ludzkim językiem. One i tak nie rozumieją i tylko ujadają, co nie przeszkadza Ci nadal mówić.**
        Tak Glemp jak 4her, greg34 i inni mają nader blade pojecie o ludzkim języku dlatego gołosłowne chamstwo pomieszane z głupotą tak się z nich wylewa.

        **Tekst jest za długi. To już Kroniken przerabiała. Najwyżej 3 proste zdania możesz napisać. najlepiej hau, hau, wrrrr, kwikwi. **
        Pewnie, że troll nie doczyta i nie zrozumie. Trollowi wystarczy, że znajdzie motyw do ustawicznego plucia.

        Ech, 4her, robisz se coraz bardziej obleśny.
      • no_no Re: Czym powinna być religia dla ludzi? 15.05.12, 09:45
        4her napisał:

        > Grzeg34. Swego czasu Józef kardynał Glemp nazwał polskich ateistów ujadającymi
        > kundelkami.

        Biedny Ziutek nie wiedział wtedy, i pewnie nie wie do dziś ogłupiony chrześcijańskimi bajkami, że ateiści to nie kundelki, a psy rasowe, które mają za zadanie wypędzenie z głów wierzących demonów, które się w nich zalęgły. Ateiści, to dobrodzieje dla teistów. Zdaje się, że rozumiał to inny Ziutek, wyznawca tej samej bajki co Glemp, ks. Tischner.
    • ultimate.strike Sprawą prywatną 15.05.12, 09:02
      to najważniejsze.
      • grzeg34 Re: Sprawą prywatną 15.05.12, 10:04
        ultimate.strike napisał:

        > to najważniejsze.

        Częsta, mająca coś z właściwej postawy postawa, jednakże moje przemyślenia w tej sprawie są inne. Dla mnie prywatną sprawą jest moja rodzina, moja żona, przyjaciele, znajomi, moje osobiste, egzystencjalne problemy. A religia dla mnie to przede wszystkim system wartości i postaw moralnych, które są po prostu wg mnie właściwe, które uznaje jako najodpowiedniejszy mechanizm w relacjach międzyludzkich. Chciałbym spotykać jedynie ludzi mających nadzieje w sercach, optymizm, którzy potrafią uśmiechnąć się do mnie, bezinteresownie obrażać mnie empatią...
        A rzeczywistość jest diametralnie inna, ludzie stają się coraz bardziej chciwi, zachłanni, wrogo do siebie nastawieni, rozsiewają wokół siebie najczęściej tylko złość, nienawiść i egzystencjalną gorycz...
        Wierzę w teorię "efektu motyla" dlatego dzielę się swoimi poglądami...
        • ultimate.strike Re: Sprawą prywatną 15.05.12, 10:08
          > A rzeczywistość jest diametralnie inna, ludzie stają się coraz bardziej chciwi,
          > zachłanni, wrogo do siebie nastawieni, rozsiewają wokół siebie najczęściej tyl
          > ko złość, nienawiść i egzystencjalną gorycz...

          Pomyśl, że w większości są to ludzie wierzący.
          • grzeg34 Re: Sprawą prywatną 15.05.12, 10:13
            ultimate.strike napisał:

            > Pomyśl, że w większości są to ludzie wierzący.

            Każdy w coś wierzy, jednakże "wiara", WIERZE nie równa...
            • astrotaurus Re: Sprawą prywatną 15.05.12, 10:44
              grzeg34 napisał:

              **Każdy w coś wierzy,**
              Bzdura, biedny kolego. Wiara to bezrozumne, bez dowodów, bez woli weryfikacji przypisanie wartości logicznej (prawdy) jakiemuś twierdzeniu i jako taka jest głębokim upośledzeniem zdolności poznawczych umysłu.
              Mnóstwo ludzi na świecie jest wolnych od takiego upośledzenia.

              **jednakże "wiara", WIERZE nie równa... **
              No taaaa... tu cudzysłów, tam wersaliki i już bełkotliwemu trollowi wydaje się jaki to on wieloznacznie mądry. Poonanizował sobie umysł i w stanie ustawicznego orgazmu nie pomyśli nawet by w języku normalnych ludzi wyjaśnić co to za wiara jest "wiara" i co to za wiara jest WIARA i czym się konkretnie jedna od drugiej różni.

              Uparłeś się niczego nie zrozumieć? Uparłeś się nie nawiązać żadnego kontaktu?

              Widzisz , ja często takim bełkoczącym kaznodziejom robię propozycję by wyobrazili sobie ufoludka. Spróbuj może i Ty: przyleciał ufoludek więc pojecie o wszechświecie ma i tylko o żadnym Bogu nie słyszał, jest wolny od jakichkolwiek obciążeń kulturowych religiami.
              Wyobraź sobie, że jesteś rozumnym (!) przedstawicielem wobec niego całej (!) ludzkości i chcesz mu o tym Bogu (tych Bogach) opowiedzieć. I dobrze radzę: nie rób z siebie od razu idioty, bo on będzie chciał wszelkich wyjaśnień (jako i ja chcę) i sprawdzi Twoje słowa (jako i ja sprawdzam).
              • grzeg34 Re: Sprawą prywatną 15.05.12, 11:12
                astrotaurus napisał:

                > **Każdy w coś wierzy,**
                > Bzdura, biedny kolego. Wiara to bezrozumne, bez dowodów, bez woli weryfikacji p
                > rzypisanie wartości logicznej (prawdy) jakiemuś twierdzeniu i jako taka jest gł
                > ębokim upośledzeniem zdolności poznawczych umysłu.
                > Mnóstwo ludzi na świecie jest wolnych od takiego upośledzenia.

                Każdy w coś wierzy, np w:
                - naukę,
                - pieniądz i majątek,
                - państwo,
                - administracje,
                - armie (siłę),
                - że życie ma cel i sens,
                - wierzymy, że nasze dzieci wyrosną na przyzwoitych ludzi,
                - wychodząc na ulicę, że nie dostanie w łeb od wyrostków,
                - wsiadając w auto wierzymy, że dotrzemy do celu,
                - kupując jedzenie, że to coś jest zdrowe,
                - i t.d.

                • astrotaurus Re: Sprawą prywatną 15.05.12, 11:32
                  grzeg34 napisał:


                  ** Każdy w coś wierzy, **
                  Nawet przez chwile nie pomyślałeś....


                  ** - naukę,** - jest i działa, można sprawdzić, wiara zbyteczna
                  **- pieniądz i majątek,** - są, działają, można sprawdzić, wiara zbyteczna
                  etc
                  etc
                  ** że życie ma cel i sens,** - Każdy sam wyznacza, wiara zbyteczna
                  ** wierzymy, że nasze dzieci wyrosną na przyzwoitych ludzi,**Trzeba pracować nad tym, a nie wierzyć. Można mieć nadzieje na pomyślny zbieg wszelkich okoliczności (z genetycznymi włącznie), wiara zbyteczna
                  ** wychodząc na ulicę, że nie dostanie w łeb od wyrostków,** - na podstawie doświadczenia można szacować prawdopodobieństwo + nadzieja, wiara zbyteczna
                  ** wsiadając w auto wierzymy, że dotrzemy do celu,** - jw
                  ** kupując jedzenie, że to coś jest zdrowe,** - jw

                  Wiara to zbyteczny pasożyt umysłu. Nawet nie obejrzałeś tego, leniu!
                  • grzeg34 Re: Sprawą prywatną 15.05.12, 11:58
                    astrotaurus napisał:


                    > Wiara to zbyteczny pasożyt umysłu. Nawet nie obejrzałeś tego, leniu!

                    Teza, z którą się nie zgadzam, iż wiara jest tylko wirusem typu "emo" jest mi dawno znana :)
                    • astrotaurus Re: Sprawą prywatną 15.05.12, 12:06
                      grzeg34 napisał:


                      **Teza, z którą się nie zgadzam, iż wiara jest tylko wirusem typu "emo" jest mi dawno znana :)**

                      No to może byś wybrał jedna tezę, jedno zdanie do dyskusji zamiast kazać na wszystkie tematy naraz?
                      Na przykład co to znaczy, że nie wiesz czy jest w ogóle jakiś Bóg, bo nie masz pewności jego istnienia? I co to jest wiara w takim kontekście?
                      Jedną, porządna kwestię zamiast morza bełkotliwych przypowieści.
              • chasyd_666 Re: Sprawą prywatną 15.05.12, 11:15
                astrotaurus napisał:

                > Wiara to bezrozumne, bez dowodów, bez woli weryfikacji p
                > rzypisanie wartości logicznej (prawdy) jakiemuś twierdzeniu i jako taka jest gł
                > ębokim upośledzeniem zdolności poznawczych umysłu

                Wiara ateistyczna w nieistnienie Boga ? :)


                --
                Blank
                www.youtube.com/watch?v=95WWmDcte4s
                • ultimate.strike Re: Sprawą prywatną 15.05.12, 11:45
                  > Wiara ateistyczna w nieistnienie Boga ? :)

                  Naprawdę ci się jeszcze chce w to bawić?
                • kotekali Re: Sprawą prywatną 15.05.12, 20:14
                  heehhee kiedy czytam odzywki chasyda mam wrazenie , ze jest ubrany w czapeczke z dzwoneczkami :)
            • ultimate.strike Re: Sprawą prywatną 15.05.12, 10:44
              Z tym, ze oni w większości wierzą w Boga opartego na definicji Boga chrześcijańskiego. Co więcej, uważają, ze takiego postępowania własnie Bóg od nich wymaga. Nie wiem, czy jest ktoś, kto świadomie czyni zło, przypuszczam, że większość uważa że postępuje dobrze krzywdząc innych. I to na podstawie obowiazującej w Polsce religii, czyli katolicyzmu.
            • hanka78 Re: Sprawą prywatną 15.05.12, 12:07
              grzeg34 napisał:

              Grzeg34
              Jakiego jesteś wyznania?
            • hanka78 Do grzeg34 15.05.12, 12:09
              grzeg34 napisał:

              > Każdy w coś wierzy, jednakże "wiara", WIERZE nie równa...

              grzeg34: jakiego jesteś wyznania?
              • grzeg34 Re: Do grzeg34 15.05.12, 12:44
                hanka78 napisała:

                > grzeg34: jakiego jesteś wyznania?

                Wierzę w Dobro i uniwersalną Miłość :)
                • hanka78 Re: Do grzeg34 15.05.12, 13:00
                  grzeg34 napisał:

                  > hanka78 napisała:
                  >
                  > > grzeg34: jakiego jesteś wyznania?
                  > Wierzę w Dobro i uniwersalną Miłość :)

                  Pytam poważnie. Nie udzielaj mi wymijających odpowiedzi. Ja nie wiem czym jest uniwersalna miłość...
                  Dla przybliżenia swoich poglądów użyłeś - pracy - protestanckiego pastora. Czy mogę założyć że identyfikujesz się chrześcijaństwem?
                  • grzeg34 Re: Do grzeg34 15.05.12, 13:07
                    hanka78 napisała:

                    > Ja nie wiem czym jest uniwersalna miłość...

                    A miłość matki do dziecka jest Pani znana?
                    • hanka78 Re: Do grzeg34 15.05.12, 13:33
                      grzeg34 napisał:

                      > hanka78 napisała:
                      >
                      > > Ja nie wiem czym jest uniwersalna miłość...
                      >
                      > A miłość matki do dziecka jest Pani znana?

                      Odpowiem pomimo zignorowania przez ciebie mojego pytania.

                      Miłość matki jest mi znana i przypuszczam, że jest znana większości kobiet mających dzieci ( bo nie wszystkim) niezależnie od tego czy są wierzące czy nie.

                      Ponawiam pytanie i tym razem oczekuje odpowiedzi;

                      Dla przybliżenia swoich poglądów użyłeś - pracy - protestanckiego pastora. Czy mogę założyć że identyfikujesz się chrześcijaństwem?
                      • grzeg34 Re: Do grzeg34 15.05.12, 13:41
                        hanka78 napisała:

                        > Dla przybliżenia swoich poglądów użyłeś - pracy - protestanckiego pastora. Czy
                        > mogę założyć że identyfikujesz się chrześcijaństwem?

                        tak
                        • hanka78 Re: Do grzeg34 15.05.12, 13:47
                          Dobrze to teraz ja zapytam czy ty się zgadzasz, ze mną, że:

                          hanka78 napisał:

                          Miłość matki jest mi znana i przypuszczam, że jest znana większości kobiet mających dzieci ( bo nie wszystkim) niezależnie od tego czy są wierzące czy nie.
                          • grzeg34 Re: Do grzeg34 15.05.12, 14:05
                            hanka78 napisała:

                            > Dobrze to teraz ja zapytam czy ty się zgadzasz, ze mną, że:
                            > Miłość matki jest mi znana i przypuszczam, że jest znana większości kobiet mają
                            > cych dzieci ( bo nie wszystkim) niezależnie od tego czy są wierzące czy nie.

                            Ja takiej miłości nie uzależniam od jakiejkolwiek wiary, starałem się tylko sprecyzować kaliber pojęciowy.
                            A teraz kolejne pytania:
                            czy jest Pani sobie wstanie wyobrazić antologiczną miłość ojca do dziecka?
                            albo jest Pani sobie wstanie wyobrazić antologiczną miłość artysty do swojego dzieła?
                            np. pewnego rodzaju "miłość" do swojego programu twórców darmowego oprogramowania Linux, którzy teraz jedynie już obserwują dalsze losy rozwoju ich wyjściowej wersji?
                            • grzeg34 Re: Do grzeg34 15.05.12, 14:07
                              przepraszam, powinno być "analogiczną" zamiast "antologiczną"
                            • hanka78 Re: Do grzeg34 15.05.12, 14:32
                              napisałam do ciebie, w konkretnym celu. Czy moglibyśmy wrócić do tego fragmentu za chwilę:
                              tegogrzeg34 napisał:

                              > czy jest Pani sobie wstanie wyobrazić antologiczną miłość ojca do dziecka?
                              > albo jest Pani sobie wstanie wyobrazić antologiczną miłość artysty do swojego d
                              > zieła?
                              > np. pewnego rodzaju "miłość" do swojego programu twórców darmowego oprogramowan
                              > ia Linux, którzy teraz jedynie już obserwują dalsze losy rozwoju ich wyjściowej wersji?

                              A zająć się tym, bo jesteśmy prawie u celu:

                              > hanka78 napisała:
                              przypuszczam, że jest znana większości kobiet (miłość) mających dzieci ( bo nie wszystkim) niezależnie od tego czy są wierzące czy nie.

                              greg78 napisał:
                              > Ja takiej miłości nie uzależniam od jakiejkolwiek wiary, starałem się tylko sprecyzować kaliber pojęciowy.<

                              Czyli jeśli to co nazywasz "uniwersalna miłością i dobrem" jest dostępne wszystkim, i nieuzależnione od wiary, to czy wiara nie ma dawać czegoś więcej - czyli zbawienia?

                              Innymi słowy: Jeżeli ludzie mogą współżyć ze sobą pokojowo - stosując się do deklaracji praw człowieka i dobrze skrojonej Konstytycji, i nie jest do tego potrzebna wiara... to automatycznie można założyć że wiara prowadzi do czegoś więcej - do zbawienia, dajmy na to?

                              • grzeg34 Re: Do grzeg34 15.05.12, 14:48
                                hanka78 napisała:

                                > Innymi słowy: Jeżeli ludzie mogą współżyć ze sobą pokojowo - stosując się do de
                                > klaracji praw człowieka i dobrze skrojonej Konstytycji, i nie jest do tego potr
                                > zebna wiara... to automatycznie można założyć że wiara prowadzi do czegoś więce
                                > j - do zbawienia, dajmy na to?

                                Taa, USA zbawicielem narodów, ha ha ha
                                • hanka78 Re: Do grzeg34 15.05.12, 15:10
                                  grzeg34 napisał:

                                  >
                                  > Taa, USA zbawicielem narodów, ha ha ha
                                  Ja nic o USA nie pisałam. Deklaracja praw - to dok. międzynarodowy. Konstytucje mają wszystkie demokratyczne państwa.

                                  Czy religia ma na celu zbawienie ? Proszę odpowiedz, bo może to ty mnie przekonasz.
                                  • grzeg34 Re: Do grzeg34 15.05.12, 15:18
                                    hanka78 napisała:


                                    > Czy religia ma na celu zbawienie ? Proszę odpowiedz, bo może to ty mnie prze
                                    > konasz.


                                    Ależ oczywiście, że ma na celu zbawienie...
                                    Jednakże w dalszym ciągu jest sprawą otwartą, co właściwie się kryje w pojęciu "zbawienie"?
                                    • hanka78 Re: Do grzeg34 15.05.12, 16:26
                                      Mnie już nie musisz odpowiadać.

                                      Sam napisałeś, że "dobro i miłość" nie są warunkowana religijnością. Są dostępne wszystkim.

                                      Czy zatem jako chrześcijanin wierzysz że chrześcijański Bóg zbawi:

                                      A. Chrześcijan

                                      B. Chrześcijan i wszystkich "ludzi dobrej woli" - skrót myślowy : dobrych chrześcijan, stientologow, ateistów, żydów, buddystów itd itp?

                                      Odpowiedz A. Oznacza wręcz straszną rzecz. Mianowicie taką, że o tym czy zostaniesz zbawiony, zadecydują: DŁUGOŚĆ I SZEROKOŚĆ GEOGRAFICZNA - POD KTÓRĄ SIĘ URODZIŁEŚ !!!!!!!!!!!
                                      ( Bo fakty są takie, że to misce urodzenia i kultura w jakiej wyrastamy w największym stopniu implikują nasze wierzenia. Czy nie widzisz, że coś tu jest nie teges?

                                      Odp B. Oznacza że CZŁOWIEK MA BYĆ DOBRY A NIE RELIGIJNY - I TO GWARANTUJE ZBAWIENIE- O ile oczywiście jest Bób. A w takim razie jaki jest sens istnienia religii? Żaden!!!

                                      pozdrawiam
                                      ps. żeby cię nie drażnić, celowo omijałam fakty świadczące o szkodliwości religii
                                      • grzeg34 Re: Do grzeg34 15.05.12, 16:55
                                        hanka78 napisała:

                                        > Mnie już nie musisz odpowiadać.
                                        >
                                        > Czy zatem jako chrześcijanin wierzysz że chrześcijański Bóg zbawi:
                                        > A. Chrześcijan
                                        > B. Chrześcijan i wszystkich "ludzi dobrej woli" - skrót myślowy : dobry
                                        > ch chrześcijan, stientologow, ateistów, żydów, buddystów itd itp?

                                        Przecież nikt nie wie co się kryje w rzeczywistości pod pojęciem "Bóg", więc dlaczego ktokolwiek mógłby znać ostateczne zamiary "Boga"?
                                        Jedyne co wiemy to to, że Bóg kocha piękno istnienia, czyli od ludzi jako istot świadomych obdarzonych wolną wolą wyboru pomiędzy dobrem a złem, na pewno oczekuje: pięknych postaw moralnych, piękna twórczej miłości i generalnie szeroko rozumianego dobra...

                                        pozdrawiam
                                        ps. żeby Pani nie drażnić, celowo ominąłem fakty świadczące o szkodliwości braku religii ;)

                                        • hanka78 Re: Do grzeg34 15.05.12, 17:11
                                          grzeg34 napisał:

                                          > hanka78 napisała:


                                          > Przecież nikt nie wie co się kryje w rzeczywistości pod pojęciem "Bóg", więc dlaczego ktokolwiek mógłby znać ostateczne zamiary "Boga"?

                                          Niestety ale takie niewiedzenie jest luksusem ludzi nie uwikłanych w religię. Ciebie jako, katolika, anglikanina, czy chrześcijanina innej maści - obowiązuje to - co głoszą hierarchowie tych wyznać (inaczej nie miałoby to sensu), i niestety nie można być wszystkimi na raz i każdym po trochu - bo one się wzajemnie wykluczają. To co wg jednych prowadzi do zbawienia, wg innych do piekła !!!!

                                          musisz przemyśleć co sprzedajesz

                                          • grzeg34 Re: Do grzeg34 15.05.12, 17:29
                                            hanka78 napisała:

                                            > Niestety ale takie niewiedzenie jest luksusem ludzi nie uwikłanych w religię. C
                                            > iebie jako, katolika, anglikanina, czy chrześcijanina innej maści - obowiązuje
                                            > to - co głoszą hierarchowie tych wyznać (inaczej nie miałoby to sensu), i nie
                                            > stety nie można być wszystkimi na raz i każdym po trochu - bo one się wzajemnie
                                            > wykluczają. To co wg jednych prowadzi do zbawienia, wg innych do piekła !!!!

                                            Obowiązują mnie przede wszystkim dwa przykazania miłości i wywodzące się z nich dziesięć przykazań, reszta to opinia...

                                            > musisz przemyśleć co sprzedajesz

                                            Ja nic nie sprzedaję, jedynie staram się podkreślić uniwersalne piękno Dobra i Miłości międzyludzkiej...
                                            • hanka78 Re: Do grzeg34 15.05.12, 18:06
                                              grzeg34 napisał:

                                              >jedynie staram się podkreślić uniwersalne piękno Dobra i Miłości dzyludzkiej...

                                              pozwól może więc innym też się tym pięknem cieszyć, zamiast im namolnie wmawiać, że są: źli, niemoralni i nieszczęśliwi, tylko dlatego, że patrzą na świat z troszkę bardziej racjonalnej perspektywy niż ty. Bo jak na razie od kilku dni tylko tym się parasz...
                                        • astrotaurus Re: Do grzeg34 15.05.12, 17:16
                                          grzeg34 napisał:

                                          **Przecież nikt nie wie co się kryje w rzeczywistości pod pojęciem "Bóg",**
                                          **Jedyne co wiemy to to, że Bóg kocha piękno istnienia, **

                                          A im głupszy bełkot tym bardziej wierzący z siebie zadowolony!
                                          Nie wiadomo co to w ogóle jest, ale wiadomo co to robi.
                                          W dodatku greg34 wie na pewno co Bóg robi, ale nie wie na pewno czy to coś w ogóle jest

                                          Nikt Cię nie ośmieszy tak skutecznie jak Ty sam.
                                          • grzeg34 Re: Do grzeg34 15.05.12, 17:22
                                            astrotaurus napisał:


                                            > A im głupszy bełkot tym bardziej wierzący z siebie zadowolony!
                                            > Nie wiadomo co to w ogóle jest, ale wiadomo co to robi.
                                            > W dodatku greg34 wie na pewno co Bóg robi, ale nie wie na pewno czy to coś w o
                                            > góle jest
                                            >
                                            > Nikt Cię nie ośmieszy tak skutecznie jak Ty sam.

                                            Z profanatorami nie rozmawiam...
                                            • astrotaurus Re: Do grzeg34 15.05.12, 17:28
                                              grzeg34 napisał:


                                              ** Z profanatorami nie rozmawiam... **

                                              I tak nie rozmawiałeś. Bredzisz coś do swoich chorych wizji. A dopóki jesteś na forum publicznym mam prawo skomentować co zechcę.
                                              • grzeg34 Re: Do grzeg34 15.05.12, 17:44
                                                astrotaurus napisał:

                                                > grzeg34 napisał:
                                                >
                                                >
                                                > ** Z profanatorami nie rozmawiam... **
                                                >
                                                > I tak nie rozmawiałeś. Bredzisz coś do swoich chorych wizji. A dopóki jesteś na
                                                > forum publicznym mam prawo skomentować co zechcę.

                                                Za profanacje wartości i uczuć religijnych mogę Pana pozwać cywilnie...
                                                • astrotaurus Re: Do grzeg34 16.05.12, 00:50
                                                  grzeg34 napisał:


                                                  **Za profanacje wartości i uczuć religijnych mogę Pana pozwać cywilnie... **

                                                  Ni strasz, nie strasz, bo się zes... Ty wiesz co....
                                                  Pozwij, będę rad! Zrobię wszystko by to rozpropagować.
                                                  Profanacja wartości - bufonada, nic więcej!
                                                  W ogóle takie głupkowate pogróżki dowodzą w jakim nierealnym świeci żyjesz.
                                                • kolter-xl Re: Do grzeg34 16.05.12, 17:09
                                                  grzeg34 napisał:


                                                  > Za profanacje wartości i uczuć religijnych mogę Pana pozwać cywilnie...

                                                  Możesz , i nic nie zyskasz .Nie takie orły do sądu latały i co :)))
                                        • hanka78 Re: Do grzeg34 15.05.12, 18:32
                                          grzeg34 napisał:

                                          Mnie już nie musisz odpowiadać.

                                          Sam napisałeś, że "dobro i miłość" nie są warunkowana religijnością. Są dostępne wszystkim.

                                          Czy zatem jako chrześcijanin wierzysz że chrześcijański Bóg zbawi:

                                          A. Chrześcijan

                                          B. Chrześcijan i wszystkich "ludzi dobrej woli" - skrót myślowy : dobrych chrześcijan, stientologow, ateistów, żydów, buddystów itd itp?

                                          Odpowiedz A. Oznacza wręcz straszną rzecz. Mianowicie taką, że o tym czy zostaniesz zbawiony, zadecydują: DŁUGOŚĆ I SZEROKOŚĆ GEOGRAFICZNA - POD KTÓRĄ SIĘ URODZIŁEŚ !!!!!!!!!!!
                                          ( Bo fakty są takie, że to misce urodzenia i kultura w jakiej wyrastamy w największym stopniu implikują nasze wierzenia. Czy nie widzisz, że coś tu jest nie teges?

                                          Odp B. Oznacza że CZŁOWIEK MA BYĆ DOBRY A NIE RELIGIJNY - I TO GWARANTUJE ZBAWIENIE- O ile oczywiście jest Bóg. A w takim razie jaki jest sens istnienia religii? Żaden!!!

                                          grzeg34 napisła
                                          > Przecież nikt nie wie co się kryje w rzeczywistości pod pojęciem "Bóg",

                                          Tu nie chodzi o to, co kto wie a czego nie, ale o to, że wybór którejkolwiek z odpowiedzi (zarówno A jak i B) - dowodzi niedorzeczności religii !!!!!!
                                  • kolter-xl Re: Do grzeg34 15.05.12, 15:39
                                    hanka78 napisała:

                                    > grzeg34 napisał:
                                    >
                                    > >
                                    > > Taa, USA zbawicielem narodów, ha ha ha
                                    > Ja nic o USA nie pisałam. Deklaracja praw - to dok. międzynarodowy. Konstytucje
                                    > mają wszystkie demokratyczne państwa.
                                    >
                                    > Czy religia ma na celu zbawienie ? Proszę odpowiedz, bo może to ty mnie przekonasz.


                                    Za ile ??

                                    Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych - osiągniesz zbawienie.
                • kolter-xl Re: Do grzeg34 15.05.12, 14:43
                  grzeg34 napisał:

                  > hanka78 napisała:
                  >
                  > > grzeg34: jakiego jesteś wyznania?
                  >
                  > Wierzę w Dobro i uniwersalną Miłość :)

                  Typowe dla katolika wstydzić sie swojego wyznania
                  • grzeg34 Re: Do grzeg34 15.05.12, 15:03
                    kolter-xl napisał:

                    > Typowe dla katolika wstydzić sie swojego wyznania

                    Ja się wstydzę?
                    Przecież padają w moją stronę tak liczne inwektywy za moje przekonania, że jakakolwiek deklaracja nic by nie zmieniła...
                    Przecież już dawno powiedziałem, że jestem chrześcijaninem...
                    Owszem pochodzenie mam katolickie, jednakże moje poszukiwania PRAWDY nie pozwalają określać mi się już jako typowy pełnoprawny katolik...
                    • kolter-xl Re: Do grzeg34 15.05.12, 15:34
                      grzeg34 napisał:
                      > Ja się wstydzę?
                      > Przecież padają w moją stronę tak liczne inwektywy za moje przekonania, że jaka
                      > kolwiek deklaracja nic by nie zmieniła...
                      > Przecież już dawno powiedziałem, że jestem chrześcijaninem...
                      > Owszem pochodzenie mam katolickie, jednakże moje poszukiwania PRAWDY nie pozwal
                      > ają określać mi się już jako typowy pełnoprawny katolik...

                      Aha czyli jako katolik chrześcijaninem nie byłeś i nie jesteś , teraz ni pies ni wydra .Czyli tzw chrześcijanin.
                    • nehsa Re: Do grzeg34 15.05.12, 18:06
                      GRZEG34!
                      Wtrącam się, bo nie wiesz, czym jet DOBRO, ani miłość.

                      forum.gazeta.pl/forum/w,127763,130210515,130265404,Re_Milosierdzie_i_milosc_DOBREM_Cz_V.html
                  • hanka78 Re: Do grzeg34 15.05.12, 18:58
                    mnie się wydaje, ze grz34 chyba SJ

                    kolter-xl napisał:

                    > Typowe dla katolika wstydzić sie swojego wyznania

                    No ale tak obiektywnie, to jest się czego wstydzić, więc się im nie dziw, to nawet dobrze o nich świadczy...
    • no_no Re: Czym powinna być religia dla ludzi? 15.05.12, 11:06
      Tym czym jest - opium dla mas. Gdy zauważysz jednak, że coraz mniej ludzi wokół ciebie nie potrzebuje do szczęścia tego narkotyku, to się nie dziw, nie lamentuj, nie wyrywaj ostatnich włosów, nie załamuj rąk, nie martw. To będzie jedynie oznaczało, że ewolucja poszła dalej i uznała, że wybrani mogą już żyć bez religijnego znieczulenia i towarzyszącej mu nerwicy natręctw :)
      • no_no Re: Czym powinna być religia dla ludzi? 15.05.12, 11:23
        Winno być: że coraz więcej, nie mniej :)
        Sorki, paciorki, itd., itp.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka