Dodaj do ulubionych

Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim...

    • marina0321 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 04.03.13, 20:05
      apel1943- powiedz, co widzisz w tym złego? Link:

      tylkomrok.pl/wp-content/uploads/2009/04/ciule.jpg
      Ty też się dobrze schowałeś, jak Bozia humor rozdawała?
    • apel1943 Nasz premier jest zdrowy na ciele i umyśle... 23.03.13, 01:11
      To mój wpis pod art.; "Zdrowy premier, chora Polska" prof. Andrzeja Zybertowicza na www.gazetapolska.pl
      "Pan profesor pomylił się podczas badania Pana premiera"...
      Jako lekarz, który poznał tajniki „pracy” psychiatrii wciąż radzieckiej oraz mający nadprzyrodzoną łaskę łączności z Bogiem rozpatrzę zdrowie Pana premiera w trzech aspektach.
      1. Zdrowie fizyczne.
      Normalni lekarze, a tak określam tych, którzy nie są psychiatrami mają zadanie ułatwione, ponieważ dysponujemy normami (płeć, waga, wzrost, ciepłota ciała, składniki krwi, Ekg, EEG i co kto chce...).
      Potwierdzam diagnozę Lisa i Żakowskiego: Pan premier jest zdrowy. Ciekawi mnie tylko czy ma aktualne zaświadczenie dopuszczające go do pracy i kto je „podbija”, bo przecież nie wypada poddawać w wątpliwość jego tężyzny fizycznej.
      2. Zdrowie psychiczne.
      Badam zaocznie, ale to metoda propagowana przez naszych psychiatrów pod egidą prof. Marka Jaremy, który nie reagował, gdy dr Jerzy Pobocha psycholog i psychiatra tak właśnie badał Jarosława Kaczyńskiego. Wejdź: WP.PL Paulina Piekarska Wiemy, na czym będą polegać badania Kaczyńskiego. Tam są bardzo ciekawe komentarze.
      Ponadto mam szczególne prawo badać zaocznie Pana premiera, ponieważ tak właśnie rozpoznano u mnie chorobę psychiczną. Nawet poskarżyłem się do premiera, ale na wszystkie sprawy odpisuje referat monologu społecznego.
      Pan premier Donald Tusk:
      a) nie ma urojenie prześladowczego (tak ładnie psychiatrzy określają inwigilację w państwie policyjnym)...jest tylko szczególnie chroniony, ponieważ jest niezastąpialny
      b) nie ma psychozy, bo tak psychiatrzy określają wiarę w Boga Ojca
      c) nie ma cech zwyrodnienia mózgu, bo nie pił jak ja alkoholu, a kawa, którą lubimy jest wielkim dobrodziejstwem.
      Porównując zdrowie psychiczne Pana premiera do mojego można z cała pewnością stwierdzić, że jest zdrowy.
      Inna sprawa to brak normy psychicznej. Zresztą kto miałby ją ustalić? Wielu przywódców trafiłoby już z sali obrad do szpitala (np. po uderzeniu przeciwnika politycznego butem lub krzesłem), a stamtąd nie wychodzi się już zdrowym. Niech będzie jak jest: zdrowa jest Eliza Michalik, Jan Hartman, Stefan Niesiołowski, Korwin - Mikke, Tomasz Lis, Janusz Palikot, Kazimiera Szczuka i Julia Pitera, a nawet onanista Kuba Wstrętny...
      Psychiatrzy traktują nas jako jedność psycho-fizyczną (zwierzęta na dwóch nogach), bo wykluczają istnienie duszy. Na pewno Pan premier nie ma zaświadczenia od psychiatry, ale radziłbym nie starać się, bo już samo zgłoszenie się wzbudzi u kolegów zdziwienie i będą bali się podpisać! Zaczną odsyłać, robić badania dodatkowe, zalecać obserwację i Pan premier „stanie się chory”. Pamiętaj. Nigdy nie wyrażaj zgody na badanie przez psychiatrę...chyba, że chcesz uniknąć kary jako zdrowy (wskazane jest wówczas dobre udawanie). Proszę brać przykład z Janusza Palikota, który przedstawił masę badań, ale psychiatrę słusznie ominął!
      3. Zdrowie duchowe.
      Problem z określeniem zdrowia Pana premiera powstaje, gdy rozpatrzymy go z punktu widzenia jedności psycho-fizycznej i duchowej.
      Ten stan możemy określić z owoców jego rządzenia, a nawet z błysku w oczach. Pan premier odwrócił się od Boga, rządzi bez Jego błogosławieństwa, zagłuszył swoje sumienie, stracił cechy sługi narodu i kłania się bożkowi o nazwie: w ł a d z a.
      Na pewno nie śpi spokojnie, a demony wpuszczają mu obrazy Smoleńska, sądu, odpowiedzialności. Do śmierci nie uzyska pokoju, a po tamtej stronie „odsiedzi swoje”.
      Z tego powodu szuka ukojenie u Lisa i Żakowskiego, bo przed „księżmi nie klęka”, wyżywa się fizycznie na piłce, biega i to daje mu poczucie „mocy i zdrowia”. Z przykrością muszę stwierdzić, że są to usypiające sztuczki szatana, bo chodzi o to, aby nie drgnął ku nawróceniu!
      W powrocie do Boga jest jedyna nadzieja jego uzdrowienia, ale będą w tym przeszkadzać wazeliniarze, „zwolennicy i wielbiciele”, a szatan też wie, że ma dobrego sługę...
      www.wola-boga-ojca.pl
      • qqww1122 Re: Nasz premier jest zdrowy na ciele i umyśle... 23.03.13, 02:42
        apel1943 napisał(a):
        [...]
        > 2. Zdrowie psychiczne.
        [...]

        A jak tam Twoje zdrowie psychiczne ?
        Mam wrażenie , że nietęgo.......
      • marina0321 Re: Nasz premier jest zdrowy na ciele i umyśle... 23.03.13, 10:25
        apel1943 napisał(a):

        > Ponadto mam szczególne prawo badać zaocznie Pana premiera, ponieważ tak właśnie
        > rozpoznano u mnie chorobę psychiczną.

        ...słusznie...i leczysz się? Z Twoich postów zaocznie wnioskuję, że nie.
    • apel1943 Czerwony Inkwizytor w akcji... 08.04.13, 01:19
      Czerwony Inkwizytor poseł Armand Ryfiński za cel swojego życia postawił sobie walkę z Kościołem świętym, a jest bezkarny, bo chroni go immunitet (Ryfiński.blog.pl)...
      Doznałem szoku po przeczytaniu kilku jego ostatnich wpisów:

      - Człowiek stworzył Boga, a nie Bóg stworzył człowieka...

      - Dyskryminacja katolików

      - Niech błogosławiony ząb i napletek mają nas w opiece
      Panie Pośle!
      Co się z Panem dzieje? Od lat mafia komunistyczna sprzedaje Polakom mięso z padliny, wciska sól drogową, odświeża 5-letnie rybki, przejmuje kamienice...rynek relikwii też prowadzą towarzysze z Pana opcji.
      W dniu kultu Najśw. Serce Pana Jezusa wyjeżdża Pan z „napletkiem Chrystusa”. Przebija Pan serca katolików, a także Serce Boga, naszego wspólnego Ojca! Zrobiono z Pana posła i teraz trzeba się odpłacić? Pisze Pan też żenujące brednie niegodne człowieka: „Karol Wojtyła będzie mógł za pośrednictwem swojego zęba przyglądać się życiu wiernych”...
      Poganie mogą wydawać nawet miliony za jakąś rzecz po idolu, a katolik nie może mieć pragnienia posiadania czegoś po świętym. Dałbym wiele, aby mieć kawałek ołówka, którym s. Faustyna pisała „Dzienniczek”. Cóż dziwnego jest w tym pragnieniu?
      Wyśmiewa Pan też modlitwy i gloryfikuje bluźnierców. Proszę się opanować, bo obowiązuje Pana przysięga poselska, a nawet zwykłe człowieczeństwo.
      Panie Pośle!
      Po śmierci zapozna się Pan ze Sprawiedliwością Bożą czyli prawdziwą, a przez to okrutną dla tych, którym dano wiele…

      Jeszcze Polska czy już Katoland?

      Panie Pośle!
      Pan jest człowiekiem bardzo miłym, ale wszystko poznajemy po owocach. 11.07 2012 napisałem do Pana prośbę o interwencję, a całość dokumentacji wręczyłem Panu osobiście 08.08.2012 roku (podczas wizyty w terenie).
      Dla przypomnienia chodzi o lekarza katolika, który zaprotestował przeciwko powaleniu krzyża przez kolegę psychiatrę z AM w Gdańsku. W odwecie – w krótkim czasie – moją wiarę ateiści podobni do Pana („Boga stworzył człowiek”) zawiesili mi prawo wykonywania zawodu lekarza 2069345. Całość tego przestępstwa otrzymał Pan w piśmie i na płycie. Może jestem chory psychicznie, ale na pewno nie jest to spowodowane moją wiarą, bo w ten sposób prezydent Bronisław Komorowski powinien być też być usunięty ze stanowiska. Mam także zdjęcie Donalda Tuska przystępującego do Eucharystii, a w pobliskiej kaplicy miłosierdzia – przed wyborami – modliła się „na różańcu” dr Ewa.
      Prosiłem o interwencję, bo:
      - chorobę rozpoznano zaocznie z jednego zdania pisma i zaocznie potwierdzano
      - komisja lekarska była 2-osobowa bez przewodniczącego…
      Poczytaj o tym na Gazeta polska.pl Nasi dziennikarze. Piotr Lisiewicz. „Donek bez klamek”…”Jak koledzy lekarze zrobili ze mnie głupiego”?
      Wpisz też: „Pan premier jest zdrowy na ciele i umyśle” (to moja ocena apel1943).
      Funkcjonariusze publiczni z Izby Lekarskiej (NIL, OIL w W-wie i Toruniu) oraz psychiatrzy badają mnie 5.5 lat. Chodzi o to, abym popełnił samobójstwo!
      Bardzo przykry jest ten artykuł sugerujący, że mamy kraj katolicki, a trwa bolszewizm i Pan go reprezentuje. Krytykuje Pan samorządowców. Proszę sprawdzić dlaczego w OIL w W-wie koledzy siedzą wiele kadencji (można dwie). Jacek Kubiak jest szefem komisji etyki lekarskiej i mediatorem, przewodzi fundacji pomagającej emerytom, a nie jest członkiem Okręgowej Rady Lekarskiej! Podpisał pismo w którym stwierdził zaocznie chorobę psychiczną, a później udawał mediatora (trzymał sprawę w biurku). Powinien trafić do wiezienia!
      Może wyręczy Pan krytykowany zespół ds. przeciwdziałania ateizacji Polski, bo mają moją sprawę i też jest cicho.
      Panie Armandzie!
      Kiedy ostatnio był Pan w kościele? Na Mszy św. kapłan podaje mi Cud Ostatni…Eucharystię, a Pan wciska słowa o agitacji i racjonalnym myśleniu.
      Mnie nie przeszkadza Pana racjonalizm, ale ostrzegam, bo ma Pan duszę! Jej istnienie nie zależy od Pana poglądów…
      Co Pana obchodzi Sakrament Chrztu. Proszę zając się tym, którzy duchowości szukają w pozycjach (joga), medytującymi, członkami Kościoła Scjentologicznego czy św. Jehowy. Kto Panu wydaje rozkaz atakowania wiary katolickiej, jedynie prawdziwej?
      Pan nie jest ogłupiony jak ja przez poglądy z czasów narodzenia Pana Jezusa (wg Judasza Kotlińskiego…”narodzenia Bachora”), bo jest człowiekiem XXI wieku.
      Przykre jest to, że obraża Pan uczucia religijne Polaków podobnych do mnie. Zakończę zdaniem z listu do Pana z 11.07.2012 r:
      „Proszę, aby Pan nie angażował się w zdejmowanie krzyża Pana Jezusa, bo Bóg ma czas. Ostrzegam Pana. Ja taki podniosłem…leżał powalony ze złamana figurą Zbawiciela. Od 25 lat opiekuję się tym najświętszym miejscem na ziemi…symbolem grobu mojej Ostatniej Miłości.
      NIC PAN NIE ZROBIŁ W MOJEJ SPRAWIE. PROSZĘ, ABY PAN SIĘ WYKAZAŁ I SPRAWDZIŁ CZY TO PRAWDA?
      Może Pan zażądać dokumentów. Niech w Okręgowej Izbie Lekarskiej W-wa Puławska 18 pokażą Panu dokument z komisji lekarskiej w czerwcu 2008 roku. Proszę zapytać: czy przewodniczący Medard Lech (ginekolog, specjalista z organizacji ochrony zdrowia) był obecny podczas spotkania ze mną? Tylko tyle.
      06. kwietnia 2013 roku odbył się zjazd w/w Okręgowej Rady Lekarskiej, który rozpoczęto Mszą św. o g. 8.00!! Zobacz religijnych warchołów...
      Telefon: OIl W-wa Puławska 18 22-542-83-40 , 22 542 83 42 (prezes i sekretariat)…
      Przyzna Pan, że w tej sytuacji straszenie Katolandem jest żenujące…
      www.wola-boga-ojca.pl
    • apel1943 TVN 24 "Fakty po faktach" boją się PRAWDY... 08.04.13, 09:17
      TVN 24 „Fakty po faktach” 07 kwietnia 2013 roku.
      Bp Grzegorz Ryś w rozmowie z Piotrem Marciniakiem "Mówienie o prześladowaniu katolików w Polsce jest dla mnie czymś niezrozumiałym"...
      Nie dano mojego wpisu (zarejestrowany), ale pojawiło się kilka wrogich wierze:
      wolny_strzelec 14
      Uważam, że w Polsce nie ma prześladowania katolików. Natomiast jest coraz więcej krytyki w stosunku do kleru. To kler skupia na sobie bardzo złe emocje, wywołane swoim postępowaniem. Myślę, że wszystko co najgorsze, kojarzy się z klerem. Ich buta, postępowanie, rozwiązłe życie, pogarda dla wierzących, obłuda, pedofilia, homoseksualizm...to właśnie sprawia, że są tak postrzegani. Ci, którzy nazywają się wybrańcami Boga, tak naprawdę są siedliskiem szatana!!!
      paulhandyman
      30 lat temu dziennikarz kajał się przed 1-szym sekretarzem PZPR, bał się zadawać mu trudne i niewygodne pytania...30 lat temu w takich rozmowach powoływano się na dzieła Marksa i Lenina, cytując wypowiedzi Lenina czy innego "zbawcy". Dziś obserwując tę rozmowę z Panem biskupem jasno widać, że mechanizm jest dokładnie ten sam, kłaniają się tylko 1-si sekretarze i narzędzia używane do ogłupiania ludzi. Jedno trzeba zaliczyć na plus dzisiejszym 1-szym sekretarzom, że są oni dużo lepiej wykształceni i elokwentni niż ich poprzednicy, często kmiotki pochodzenia robotniczo-chłopskiego.
      siennicki pl
      Dla każdego myślącego człowieka twierdzenia o prześladowaniach w Polsce osób religijnych są śmieszne, jak religia. Prześladowani natomiast czują się jedynie wyznawcy najpotężniejszej sekty, rabującej budżet państwa na miliardy złotych rocznie, której obrzydliwy znak firmowy (krzyż!?) gwałci już nawet małe dzieci w przedszkolach.
      Paranoja? Nie, to religia...

      Nie dano mojego wpisu (07.04.2013)
      Wywiad jest przykładem spotkania człowieka duchowego (do takich należę) z ziemianinem (tak określam żyjących tylko tym światem). Dziennikarz uderzał w wiarę katolicką w sposób typowy dla racjonalistów: ja zostałem nabrany, wiara jest abstrakcją i człowiek rozumny nie idzie tą drogą...nawet sami teologowie mogą nas cofnąć w nicość! Wiara wynika z wychowania („korzenie”), a jej pewności towarzyszy niepokój. Pan redaktor jest wyćwiczony w manipulacjach i rzucał słowami wytrychami: „chciejstwo” (Wańkowicz), „teologia negatywna”, „kto stoi na skale, a komu się wydaje” (ateiści), Objawienie Boże (jeśli było) i jeśli Jezus zmartwychwstał? To włócznie przebijające serce człowieka wiedzącego, że Bóg Jest i wciąż się Objawia, a ja jestem tego dowodem! Potwierdzam, że „Chrystus żyje i jest obecny w Eucharystii”, a przeczytasz o tym w moim dzienniku duchowym.
      Redaktor nie poradził, bo biskup dał piękne świadectwo wiedzy duchowej i wiary, ale człowiek bez Światła Bożego nie zrozumie boju duchowego, tym bardziej, że nie wspomniano o szatanie. To on sprawia opętania intelektualne i sprawia, że Eliza Michalik stwierdza: dowodem na brak Boga jest bałagan, dzikość i zbrodnie tego świata! Szkoda, bo była okazja do ujawnienia prawdziwego szefa lewicowo-libertyńskich mass-mediów.
      Cytowanie Ratzingera oraz mówienie o poglądach mistyków i teologów było słuszne, bo przeciętnemu człowiekowi nawet wierzącemu namieszano w głowie! Tak właśnie szatan wykorzystuje inteligencję wrogów wiary w szerzenia zwątpienia i bezbożności!
      Słusznie św. Franciszek był przeciwnikiem studiów teologicznych, bo jak wynika z dyskusji szerzą zwątpienie. Ja w wątpliwościach wołam do Ducha Świętego...
      - Tam, gdzie rozum jest słaby tam otwiera się przestrzeń nie dla wiary tylko dla zabobonu...tak pisał JPII. Ja widzę szerzej, bo opętania intelektualne dotyczą ludzi z rozumem mocnym (Senyszyn, Środa, Kotliński, Ryfiński, Palikot).
      Redaktor zatroskany o Kościół święty wskazywał podpowiadających (Halinę Bortnowską, Barbarę Labudę i o. Wiśniewskiego) co powinien czynić następca św. Piotra!
      Zdziwiłem się, że biskup nie widzi prześladowania w RP katolików. Bezkarność wrogów Kościoła świętego jest porażająca (wejdź na blog Armanda Ryfińskiego i przeczytaj tylko tytuły, otwórz „NIE” lub spójrz na okładkę „Faktów i mitów”).
      Mnie za obronę krzyża powalonego przez niepoczytalnego kolegę psychiatrę zawieszono prawo wykonywani zawodu lekarza (moja wiara to psychoza). Uczynili to jego koledzy, psychiatrzy ateiści pod wodza konsultanta krajowego Marka Jaremy. Chorobę rozpoznano zaocznie i szybko udowodniono w komisji lekarskiej bez przewodniczącego!! Na pewno w to nie wierzysz, ale wszystko mam na piśmie. Zabito mnie duchowo i wyrwano z przychodni (internista-reumatolog) z dnia na dzień, a miałem najwięcej dobrowolnie zapisanych pacjentów! Kolegi nie badał psychiatra...
      Ciekawostką jest fakt, że koledzy zjazdy Okręgowej Izby Lekarskiej w W-wie przy Puławskiej 18 zaczynają od Mszy św. (tak właśnie było też 06 kwietnia 2013 roku)!
      www.wola-boga-ojca.pl
      • wariant_b Re: TVN 24 "Fakty po faktach" boją się PRAWDY... 08.04.13, 11:49
        A prawda jest taka, że program był nie 7 kwietnia, ale 31 marca.
    • edico Nie wątpię 10.04.13, 21:47
      A szczególnie w prawdziwość katolickiego fanatyzmu.
    • apel1943 Wujostwo Janusza Palikota... 15.04.13, 08:59
      Pan Janusz swój upadek widzi w Leszku Millerze, którego - na swoim blogu - błaga o opamiętanie, a nawet dał wizerunek Pana Jezusa z Najświętszym Sercem ze „śmiesznym" podpisem...”Kochaj bliźniego swego jak Oleksego”. Po drodze świętował z wielkim kielichem udany zamach w Smoleńsku...
      Oto mój wpis 9 kwietnia 2013 o 12:25
      Panie Januszu!
      Pan jest w wielkim błędzie i wini za wszystko Leszka Millera i apeluje do członków SLD. Ostrzegałem Pana, aby nie szedł Pan tą drogą i wołałem do naszego wspólnego Ojca (ofiarowałem też Msze św), aby coś z Panem uczynił. Nawet zaleciłem, aby wpis Pan zachował (na świadectwo). To dopiero początek Pana prawdziwego upadku.
      Teraz wołam za Armanda Ryfińskiego, który oszalał na tle nienawiści do Boga Prawdziwego i wiary świętej. Na swoim blogu (ryfinski.blog.pl) pozwala sobie na bluźniercze wpisy za które powinien trafić do więzienia. W dniu 05.04.2013 szydził z relikwii i tam jest "komentarz" w którym bluźnierca określający siebie jako ~Najświętszy Napletek Chrystusa napisał…
      >Hostię w kształcie Napletka Świętego daj nam Panie… W momencie konsekracji Napletek Jezusa staje się prawdziwym Napletkiem Boga…z pewnością więcej wierzących uczestniczyłoby czynnie w eucharystii.
      Panie Pośle!
      To Pana najbliższy kolega partyjny, gwiazda Michalikowej "Super Stacji" z onanistą Kubą Wstrętnym. Gdzie chce Pan dojść z takimi ludźmi przy błogosławieństwie Judasza Kotlińskiego? Marzy wam się pogański raj, a kochający Boga i ojczyzną to dla was oszołomy.
      Jeżeli czyta to jakiś prokurator to proszę o interwencję. Nie chcę odpowiadać przed Bogiem za zaniechanie…
      Moja rada. Niech Pan porzuci…już dzisiaj tą drogę, bo prowadzi Pana do opętania intelektualnego. Nie posłuchał mnie Donald Tusk w 2008 roku (zaleciłem mu rezygnację, którą uzasadniłem) i zobaczy Pan jak skończy!
      Tam też "dyskutowano" ze mną.
      Sąd Ostateczny wskazał, ze chciałbym palić na stosie…
      Mylisz się, bo bardzo ich lubię i nie chcę, aby zginęli z powodu własnej nieświadomości. Wykluczają bowiem posiadanie duszy i istnienie Sądu Ostatecznego. Wierzą, że zgniją. Dziwne, bo to ludzie bogaci i mogą zamówić sobie ekspertyzę na temat życia wiecznego…
      W moich modlitwach często za takich braci oddaję mój największy dar…łaskę wiary, aby została przelana na nich! Wówczas sam staję się "niewierzącym", a nawet "wrogiem wiary". Nie zrozumiesz tego.
      Natomiast Brylant pytał, co z niewierzącymi, których wykluczam.
      Ja nie mam nic do ludzi niewierzących (brak łaski), a nawet ciągnie mnie do takich, bo jako lekarz wiem, że zdrowi mnie nie potrzebują.
      Jest oczywiste, że mamy żyć jak bracia różnych ojców. Dlaczego atakują wiarę w Boga Objawionego (szyderstwa, bluźnierstwa), a następcę św. Piotra nazywają "wujem". Pan Janusz to pochwala!
      Jeżeli konfidenta możemy określać "wujem" (niby takim był papież Franciszek) to trzeba zmienić nazwę RP, bo takie jest jej zatrzęsienie "wujostwem"…
      Obrażania cudzych uczuć religijnych nie pochwalam – fakt, że to naganne. Myślę, że w RP jest po prostu bardzo dużo osób, które mają serdecznie dosyć rządów kościoła w tym kraju (ja również mam dosyć!). Jedni próbują z tym walczyć dyplomatycznie i niestety nie mają szans, bo zwolennicy kościoła stosują metody absolutnie poniżej pasa; inni dopasowują metody do przeciwnika.
      Mały edit. Czy aby tekst „nie zrozumiesz tego” do użytkownika Sąd Ostateczny nie jest przejawem pychy?, albo po świecku arogancji.
      Ja będąc nie pozwoliłabym sobie na takie słowa wobec wyznawcy innej religii lub innego niż mój światopoglądu.
      Dalej musiałem tłumaczyć się też z łaski wiary, bo przyznanie się do posiadania łaski to wszędzie "pycha" i wyjaśniać dodatkowo Brylantowi czym jest Kościół święty!
      >Nie pochwalasz obrażania cudzych uczuć religijnych, ale masz "serdecznie dosyć rządów kościoła w tym kraju".
      Kościół święty kojarzysz z kapłanem, hierarchią i tacą ("majątkami"). Cóż zrozumiesz z tego, że jest to "Królestwo Niebieskie w nas". Nic nie wiesz o Cudzie Ostatnim (Eucharystii). Z czym i z KIM chcesz walczyć?
      > zwolennicy kościoła stosują metody absolutnie poniżej pasa
      Czy ja, reprezentujący wiernych atakuję innych, obrażam, eliminuję? Od 25 lat wołam do Boga (sprawdź intencje w moim dzienniku). Moja "pycha" to niesienie krzyża z Panem Jezusem. Zawołaj do Boga i sprawdź, że Zbawiciel Jest…sprawdź i dołącz do „ciemnogrodzian, katopalantów, chorych umysłowo, nabranych przez czarnych”.
      Cóż zrozumie z tego – wróg Boga i wiary – nie mający Światła, który żartuje sobie z Sądu Ostatecznego!
      Pozostań tolerancyjny do katolików tak jak do "wyznawców innych religii lub innego niż twój światopoglądu". Tylko tyle, a to wszystko…
      www.wola-boga-ojca.pl
      • grgkh Re: Wujostwo Janusza Palikota... 15.04.13, 09:26
        Palikot nie jest bez wad. Ale jest to jedyny adres, pod który mogą się udać podczas wyborów powszechnych antyklerykałowie.

        Kim jest Miller i jego fałszywa lewica (poza nieliczną grupką antyklerykałów w ich gronie) to już się przekonaliśmy wielokrotnie, gdy sprzedawali watykańczykom kraj i jego obywateli. I teraz widać też, że jedyne na czym takiemu aparatczykowi jak Miller zależy to władza, a nie idea.

        W swoim czasie wybory pokażą, czego chcą Polacy. Na razie wypowiadasz się wyłącznie w imieniu watykańskich sługusów, więc nie uogólniaj. A przypisywanie swoim modlitwom wyników sondaży jest naiwnością.
        • wariant_b Re: Wujostwo Janusza Palikota... 15.04.13, 10:32
          grgkh napisał:
          > Palikot nie jest bez wad.

          Palikot i Miller mają jedną wspólną cechę - nie są w stanie przekonać potencjalnych
          wyborców co do tego, że są w stanie sprawnie kierować państwem.

          Żaden z nich nie jest w stanie pozyskać do współpracy i utrzymać na dłuższą metę
          ludzi niezależnych i bardziej kompetentnych niż oni sami. Oferują bylejakość i słowa.
        • kolter-xl Re: Wujostwo Janusza Palikota... 15.04.13, 12:43
          grgkh napisał:

          > Kim jest Miller i jego fałszywa lewica (poza nieliczną grupką antyklerykałów w
          > ich gronie) to już się przekonaliśmy wielokrotnie, gdy sprzedawali watykańczyko
          > m kraj i jego obywateli. I teraz widać też, że jedyne na czym takiemu aparatczy
          > kowi jak Miller zależy to władza, a nie idea.


          Święte słowa ,Miller to gnida pierwego sortu a SLD to cipy pospolite
      • kolter-xl Re: Wujostwo Janusza Palikota... 15.04.13, 12:42
        apel1943 napisał(a):

        > . Po drodze świętował z wielkim kielichem udany zamach w Smoleńsku...

        Tylko załgana do cna katolicka szmata może takie wnioski stawiać , jesteś załganą do cna katolicką szmatą
    • apel1943 Mariusz Agnosiewicz. Prymus wśród bluźnierców... 20.04.13, 21:48
      Przeczytaj moje rozważania i wejdź na stronę tego gorszyciela maluczkich (Racjonalista.pl Transsubstancjacja). To sługa Belzebuba, wyraźnie opętany intelektualnie, bo nie potrafi napisać czegoś mądrego bez obrażania wiary świętej.
      W swoich wypocinach szydzi z Cudu Ostatniego (Eucharystii), który odbywa się na każdej Mszy św. i stwierdza, że kapłan wymawia magiczną formułę, a ”winko” i opłatek zamieniają się w Ciało i Krew Pana Jezusa. Bezbożnik pisze to specjalnie małymi literami. Nie obchodzą go trzy ostrzeżenia dla tych, którzy negują realną Obecność Pana Jezusa w Eucharystii z zawołaniem: niech będą przeklęci!
      Zawodowy szyderca pyta wprost od szatana:
      - ile Ciała Zbawiciela wchodzi w opłatek i ile Krwi w wino?
      - jak możliwe jest rozmnożenie na całym świecie tylu Chrystusów w wyniku samokompresji?
      Płakać się chce podczas jego szydzenia z kultu Monstrancji...z mojego padania na kolana przed Bogiem Prawdziwym i oddawania szczególnej czci w Boże Ciało, gdy „oprowadza się boga” po parafii.
      Jak mam mu przekazać, że to Prawda? Jak mam opisać moją łaskę (mistyka eucharystyczna)?
      W diabelskim stylu odwraca łaskę Boga, bo tylko kapłan może uczynić ten Cud Ostatni (Transsubstancjację). Rozpoznam księdza przebranego lub tego, który nie wypowie formuł konsekracji...poda mi opłatek! Dalej uczony w pisaniu, a właściwie obrażaniu Boga rozbiera wszystko na składniki fizyczno-chemiczne. Nie mógł się opanować przed stwierdzeniem o „jedzeniu boga” i trawieniu. Do końca szydzi i pyta w jakim momencie Pan Jezus pojawia się w Eucharystii (z gr. dziękczynienie). Miesza cześć widzialną (opłatek) z połączeniem mojej duszy z Bogiem!
      Autor, całkiem chory psychicznie stwierdza, że Eucharystia i doktryna o Trójcy Świętej to najsłabsze elementy mojej wiary, jedynie prawdziwej.
      Próbuje nawet udowodnić pochodzenie tego bałwochwalstwa, które ma korzenie pogańskie (składanie ofiar w różnych religiach). Podpiera się też opiniami buntowników (Lutra), a to pozwala mu na bezkarne obrażanie katolików, Boga i wiarę świętą.
      Ja wg niego jestem katolikiem pozbawionym inteligencji, bo jest niemożliwe, abym myślał inaczej. Zobacz do czego prowadzi mądrość ludzka rozwijana dzięki nadprzyrodzonej inteligencji szatana. Stajesz się wówczas królem Internetu i kłaniają ci się wszyscy podobni. Muszę sprawę skierować do Sądu Cywilnego...może w ten przebudzi się zadufany w sobie bezbożnik. Spokojnie muszę przygotować się do oskarżenie, bo wszedł w sowieckich walonkach na teren święty, zakazany dla nieczystych pogan, którzy negują Istnienie Boga Ojca, Stworzyciela wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. Może sędzia mu to wytłumaczy, bo jego bezkarność jest porażająca...
      www.wola-boga-ojca.pl
      • marina0321 Re: Mariusz Agnosiewicz. Prymus wśród bluźnierców 20.04.13, 22:03
        apel1943 napisał(a):
        >Dalej uczony w pisaniu, a właściwie obrażaniu Boga rozbiera wszystko na składniki fizyczno-chemiczne.
        > Nie mógł się opanować przed stwierdzeniem o „jedzeniu boga” i trawieniu.
        > Do końca szydzi i pyta w jakim momencie Pan Jezus pojawia się w Eucharystii (z
        > gr. dziękczynienie). Miesza cześć widzialną (opłatek) z połączeniem mojej dusz
        > y z Bogiem!

        Też tego nie rozumiem; połączenia się z Bogiem przez żołądek. Możesz mi powiedzieć, jaką postać posiadał Jezus Chrystus, kiedy nauczał - Człowieka, czy opłatka?
      • wariant_b Re: Mariusz Agnosiewicz. Prymus wśród bluźnierców 20.04.13, 22:06
        Jeśli kiedyś go spotkasz, namów go, żeby pokazał się na Forum.
        Sprawadzimy, czy rzeczywiście jest taki dobry.
      • edico A co na to świątobliwy gorsztyciel maluczkich? 21.04.13, 20:59
        Aleksander VI mu było i panował na piotrowym trinie w latach 1492-1503.
    • tade-k53 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 20.04.13, 22:51
      Życie na ziemi to nieustanna walka. Walka z diabłem, pokusami, z lenistwem i wadami.
      Armagedon trwa od 26 X 2009. Koniec świata może być w każdej chwili. Pomyśl o wieczności. Masz do wyboru niebo albo piekło.
      Nie dbasz o zbawienie duszy?
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
    • apel1943 Portal Onet.pl też boi się Prawdy... 23.04.13, 09:32
      Wejdź na Onet.pl "Gigantyczna kopuła za 10 milionów złotych" o budowie Świątyni Opatrzności Bożej dana stek najbardziej obraźliwych komentarzy dotyczących naszej wiary i Boga, ale nie czerwony cenzor nie przepuścił moich poniższych wpisów (22.04.2013 około 2.00)...
      Wpis pierwszy
      APEL
      Pan senator Kazimierz Kutz Pan stwierdził w wywiadzie, że w RP mniejszość katolicka terroryzuje większość. Bardzo dobrze widać to na wszelkich forach 'religijnych", gdzie zdegenerowani wrogowie Boga i Polaków szerzą bolszewickie "dobro". Nie drażni ich "dar" okupantów (Pałac Kultury i Nauki) i wszelkiej maści potworki ku czci bałwanów, ale płaczą nad biednymi, którzy są ofiarami budowy Świątyni Opatrzności Bożej. Amber Gold to 660 milionów złotych, a gdzie afera solna, drogowa, ubój zdechłych zwierząt.
      Gdzie dojdziesz bez Boga i z Kim walczysz? Nie widzisz, że wyznajesz religię Tam Nic Nie Ma!? Naprawdę nie widzisz?! Indoktrynacja lewacko-libertyńska zdegenerowała większość do cna. Nie wierzą w istnienie duszy i nie chcą życia prawdziwego, a tacy są mądrzy. Tym bluźniercom przewodzi Prymus Mariusz Agnosiewicz, który wyśmiewa bezkarnie Eucharystię i Trójcę Świętą.
      Podczas powrotu z kościoła trafiłem przed urząd burmistrza i starosty, gdzie za wielkie pieniądze "europejskie" wybudowano fontannę, wymieniono drzewa stare na nowe, a świeżo ułożone płytki na drogi kamień łupany. Wczoraj zamknięto plac zabaw dla dzieci, bo ponownie trzeba wymienić plastikową wykładzinę! Szedłem też obok pamiątki po komunistach...to wielki budynek "teatru", który stoi od 20 lat.
      ŚWIĄTYNIA OPATRZNOŚCI BOŻEJ JUŻ DAWNO POWINNA BYĆ WYBUDOWANA I TO W MIEJSCU PKiN...
      Nie uczyniono tego i mamy efekt. W pełni chwały wrócił okupant, któremu też nie podoba się Kościół katolicki, bo tow. Putin nie popiera następcy św. Piotra (biskupa Rzymu)...

      www.wola-boga-ojca.pL

      Wpis drugi.

      APEL

      Wszyscy wrogowie Boga Objawionego i wiary znają się na religii katolickiej i radzą:

      ~agnostyk

      >budowa gigantycznej świątyni to wprost zabieranie chleba biednym dzieciom. Nie widział biedak zarobków towarzyszy w samorządach (ostatni „Fakt”)

      > wskazuje, że zbawienia nie dostąpimy przez okazałą świątynie. A meczety? Przecież złoto jest bezwartościowe i powinno służyć do zdobienia Domu Boga Prawdziwego!

      > martwi się też, że moje dotacje sprawią, że po śmierci będę w tym budynku.

      Brednie duchowe, popisywanie się.

      ~Jonatan
      > wykorzystuje okazję do ataku na religie katolicką...to znane poglądy ateistów głupkowatych: wiara ma korzenie pogańskie, a kapłan to bożek. Pisze też żenująco, że kopuła świątyni jest „symbolem fallicznym”, a pokrycie jej miedzią „potęguje efekt falliczny”!
      ~undo

      > jako minister finansów wylicza koszty, a nie widzi niepotrzebnie wybudowanych stadionów (świątyń dla bożka zwanego Euro)

      ~gienek

      wspomina biedę Pana Jezusa, ale nie wie, że wielu przynosiło wielkie pieniądze, które służyły głoszeniu Dobrej Nowiny i sprawa nie leży w posiadaniu, ale moim stosunku do tego co mam. Dalej gienek wpadał w szał, bo nienawidzi kapłanów, którym życzy smażenia się w piekle. Nie wie biedak, że tylko ten grzeszny kapłan ma prawo odpuścić jego grzechy!

      ~otco

      Strasznie martwi się o oszukiwanych katolików, którzy dają na tacę ze strachu przed potępieniem. Niektórzy głupieją duchowo całkowicie.

      ~abc

      Świątynię Opatrzności Bożej nazywa „tą niby świątynią” i „monstrum budowanym z dotacji naszego państwowego budżetu”. Wg abc brakuje na wszystko, a tu taka rozrzutność. Dlaczego brakuje? Dlatego, że mamy RP Pogańską, gdzie radzą różni abc..

      www.wola-boga-ojca.pl



      • kolter-xl Re: Portal Onet.pl też boi się Prawdy... 18.05.13, 21:03
        apel1943 napisał(a):

        > Wejdź na Onet.pl "Gigantyczna kopuła za 10 milionów złotych" o budowie Świątyni
        > Opatrzności Bożej dana stek najbardziej obraźliwych komentarzy dotyczących naszej wiary i Boga,

        Jak można kloakę obrazić ?
    • apel1943 Niemcy bronią krzyża Pana Jezusa... 10.05.13, 20:15
      Na Onet.pl dano art.;
      Niemcy: politycy i Kościół bronią krzyża w sali sądowej.
      Napisałem tam.
      ~APEL : Po co szukać daleko, gdy gorsze sprawy mamy u nas. W 2007 roku zaprotestowałem przeciwko powaleniu krzyża prze opętanego psychiatrę. Zawiadomiłem AM w Gdańsku oraz Naczelną Izbę Lekarską, bo walczył dalej z nowym krzyżem, który postawili wierni. Ja taki krzyż podniosłem (leżał przy trasie E7 ze złamaną figurą naszego Pana). Zamiast podziękowania spotkał mnie odwet: zaocznie uznano, że moja wiara w Boga to choroba psychiczna. Powtórzę: zaocznie rozpoznano, że jestem chory psychicznie. Od czasu nawrócenia uczestniczę w codziennej Mszy św., wołam do Boga za innych, przyjmuję i ofiarowuję cierpienia, w środy i piątki poszczę w intencji pokoju na świecie. Chorobę na rozkaz rozpoznali zaocznie koledzy „psychiatrzy-jasnowidze”: Konstanty Radziwiłł (NIL W-wa) i Andrzej Włodarczyk (OIL W-wa))… z jednego zdania pisma. Chorobę potwierdzono w komisji lekarskiej bez przewodniczącego…lekarz Medard Lech był na wczasach i równocześnie mnie badał (bilokacja). Pan Andrzej Włodarczyk uznał, że tak można. Nie dziwiło to też lekarza Zbigniewa Czernickiego (okręgowego rzecznika odpowiedzialności zawodowej), a nawet prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej Macieja Hamankiewicza. Za dokonanie zabójstwa duchowego powinni iść do więzienia, a w tym czasie wszystkich odznaczono (Bene meritius). Nadzorca psychiatrów Marek Jarema także nie widzi nic złego w zaocznym rozpoznawaniu choroby psychicznej i jej potwierdzaniu w komisji lekarskiej bez przewodniczącego. Koledzy już szykują się do następnych wyborów! Andrzej Włodarczyk „samorządowiec -minister” startuje z Domu Lekarza Seniora. Wybór jest pewny, bo każdemu dziadkowi powiedzą…”skreślcie…o! tu! tu!!”.
      Normalny człowiek w to nie wierzy, ale może zadzwonić: Okręgowa Izba Lekarska W-wa Puławska 18 tel. 22 542 83 40 (42). Może napisać i zapytać czy to prawda biuro@oilwaw.org.pl…„ja w sprawie tego lekarza od krzyża” , Stalking trwa 5.5 lat! Prezes OIL kolega Mieczysław Szatanek też stanął po stronie powalającego krzyż, a jest katolikiem i wszystkie zjazdy samorządu lekarskiego zaczyna od Mszy świętej i całowania sztandaru izbowego. Króluje warcholstwo i faryzeizm. Kotki w RP Pogańskiej mają większe prawa niż lekarz -katolik, bo broni je naga Joanna Krupa z krzyżem na łonie!
      www.wola-boga-ojca.pl

      ~Dyktatura nie pochodzi od Boga. do ~APEL
      Dla czego ty nosisz krzyż? Pan Jezus kiedy oddal swoje życie i zmartwychwstał nie zabrał ze sobą żadnego krzyża, ani swojego, ani Łotra ani innego z trzech postawionych. Gdy ukazał się uczniom żadnemu z uczni nie kazał się zbierać pod krzyżem. Mamy przychodzić do Pana. Krzyż symbolizuje problemy z którymi się zmagasz na co dzień i je niesiesz. Bierz krzyż swój, znaczy dokładnie podążaj za Panem mimo ciężarów jakie spotykasz... Stawianie komuś krzyża znaczy zwalanie na innych problemów lub przejmowanie danego miejsca, które nie należy się .Ktoś ci źle poustawiał wartości i walczysz z ludźmi, czego sam Bóg nie nakazał. Zajmujesz się bezprawnym religijnym narzucaniem swojej woli, i to ludziom którym sam Bóg dało każdemu wolną wolę. Może ci to rozjaśni. Nawet Bóg nie daje takiego przyzwolenia by łamali czyjąś wolną wolę.
      ~APEL do ~Dyktatura nie pochodzi od Boga.
      Bredzisz jak większość normalnych. Nie pamiętasz kiedy byłeś w kościele, a udajesz nauczyciela. Na pewno Ci nie płacą, bo jesteś szurnięty sam z siebie. Masz przez to grzech większy... Takie popisy znam z rozmów z kolegami-psychiatrami, którzy jak Ty reprezentują kołtuństwo darwinowskie i wyznają bałwochwalstwo o nazwie: wiedza. Jutro będą mamrotać, a dzisiaj pękają od "mądrości"...

      ~0101di do ~APEL
      Nie spotkało cię żadne "prześladowanie" tylko zostałeś rzetelnie zdiagnozowany. Lecz się. To dobra rada.
      ~APEL do ~0101di:
      Zrób kiedyś żart i idź do takiego kolegi, a zobaczysz na czym polega badanie... wyznaczonego do psychuszki. To denna indoktrynacja z atakiem na wiarę jak na każdym forum. Za chwilkę pójdę na nabożeństwo majowe do NMP. Dla Ciebie i psychiatrów modlitwa jest "mówieniem do siebie", bo Tam Nic Nie Ma, a przeżycia po Eucharystii to "brak krytycyzmu do własnych przeżyć". Ty nie masz tych objawów, bo nie modlisz się i nie przystępujesz do Eucharystii. Pozdrawiam.
      www.wola-boga-ojca.pl
      • marina0321 Re: Niemcy bronią krzyża Pana Jezusa... 10.05.13, 20:28
        apel1943 napisał(a):

        > ~Dyktatura nie pochodzi od Boga. do ~APEL
        > Dla czego ty nosisz krzyż? Pan Jezus kiedy oddal swoje życie i zmartwychwstał
        > nie zabrał ze sobą żadnego krzyża, ani swojego, ani Łotra ani innego z trzech p
        > ostawionych. Gdy ukazał się uczniom żadnemu z uczni nie kazał się zbierać pod k
        > rzyżem. Mamy przychodzić do Pana. Krzyż symbolizuje problemy z którymi się zmag
        > asz na co dzień i je niesiesz. Bierz krzyż swój, znaczy dokładnie podążaj za Pa
        > nem mimo ciężarów jakie spotykasz... Stawianie komuś krzyża znaczy zwalanie na
        > innych problemów lub przejmowanie danego miejsca, które nie należy się .Ktoś ci
        > źle poustawiał wartości i walczysz z ludźmi, czego sam Bóg nie nakazał. Zajmuj
        > esz się bezprawnym religijnym narzucaniem swojej woli, i to ludziom którym sam
        > Bóg dało każdemu wolną wolę. Może ci to rozjaśni. Nawet Bóg nie daje takiego p
        > rzyzwolenia by łamali czyjąś wolną wolę.

        Tak samo myślę, jak ten gość.
        • apel1943 marian0321 idzie ramię w ramie z Dyktaturą 10.05.13, 20:52
          Dużo się napracowałem, aby wpis Dyktatury wyglądał jako tako. Nie okrył żadnej mądrości, bo Pan Bóg dając nam wolna wolę zrezygnował z władzy nad nami. Ty popierasz jego "mądrość", ale nie widzisz, że w tym czasie jesteś zniewolona intelektualnie, ale przez Przeciwnika Boga o którym nic nie wiesz!
          Dyktatura miesza cierpienie z widzialnym znakiem Męki Pana Jezusa i w rezultacie bredzi.
          Wyłóż co rozumiesz z jego zapisu, bo to bełkot niewierzącego w Boga.
          Mnie, m i s t y k a poucza ignorant. Pisze, aby pisać.
          Po co mnie atakujesz? Naprawdę jesteś przekonana o mojej chorobie? Czy wiesz jak przebiega rozmowa z psychiatrą? To ateiści, którzy w "badaniu" narzucają swój światopogląd w podobny sposób do Dyktatury...
          W mojej ojczyźnie trwa dyktatura...także duchowa jako mieszanka racjonalizmu zmieszanego z bolszewizmem oraz masonerią reprezentującą pustą pantomimę.
    • apel1943 Dintojra trwa, a koledzy już gotowi do wyborów... 10.05.13, 20:34
      Oto mój komentarz, który dodałem właśnie na Onet.pl. Wiadomości. Polska.
      Onet.pl
      Biernacki: cele - ustawa o kontroli operacyjnej, ochrona świadków
      2013-05-07. 20:05
      Panie Ministrze!
      W czasie, gdy w kantynach wojskowych realizowano kartki na mięso pracowałem jako lekarz w JW 2471. Nigdy nie interesowałem się szpiegostwem, ale zauważyłem, że jestem inwigilowany i trwa to do dnia dzisiejszego (25 lat). Przez ten czas złapano tylko kilku ruskich szpiegów, a statystykę nadrabia się szpiegami fałszywymi. To dobra robota, bo ja idę do kościoła, a goście dorabiają sobie do rent, emerytur i pensji. Pisałem wszędzie. Komisja Sejmowa ds. Służb Specjalnych przekazała, ze nie zajmuje się takimi sprawami.
      Nie wiedziano, co ze mną zrobić i wykorzystano mój protest. Kolega, lekarz psychiatra z Gdańska Leszek Trojanowski powalił krzyż Pana Jezusa (Gołubie, Kaszuby). Służby wymazały (Google) to barbarzyńskie zachowanie kolegi, b. biegłego sądowego i mocnego w policji! Natomiast przy mojej stronie www.wola-boga-ojca.pl dano nazwisko, a stała na członka rodziny! Odwet nastąpił z wielu stron, bo zdegenerowane służby mają wszędzie samych swoich. Z Naczelnej Izby Lekarskiej prezes Konstanty Radziwiłł przysłał pismo, że jestem chory psychicznie! Rozpoznanie postawił zaocznie (z jednego zdania pisma)! Jego zastępca Andrzej Włodarczyk był wówczas równocześnie prezesem Okręgowej Izby Lekarskiej przy Puławskiej 18 w W-wie oraz dyrektorem departamentu w ministerstwie zdrowia. To takie cudactwo: w "rządzie i w samorządzie". Andrzej i Kostek szybko sprawili, że koledzy- psychiatrzy (ateiści) stwierdzili, że moja wiara w Boga Objawionego to psychoza. Komisja lekarska w czerwcu 2008 roku była bez przewodniczącego. Kolega Medard Lech był na wczasach, ale równocześnie "badał" mnie jako szef komisji lekarskiej. Pan Minister na pewno w to nie wierzy, ale ja mam wszystko na piśmie! "Prezes - minister" Andrzej Włodarczyk we wrześniu 2008 roku (na podstawie tej "komisji") zawiesił mi pwzl 2069345. Jako internistę-reumatologa wyrwał mnie z przychodni jednego dnia!
      Kto płaci zniewolonym Polakom za te bezeceństwa? Dlaczego rozpleniło się warcholstwo w samorządach zawodów zaufania społecznego (trzeba tą strukturę skasować, bo to posadki dla zawodowców). Obecny prezes OIL w W-wie Mieczysław Szatanek uczestniczy w mojej sprawie od początku i już szykuje się do nowych wyborów (można zgłaszać samego siebie). Swoją prawość podkreśla całowaniem sztandaru izbowego, uczestnictwem w Mszach świętych...właśnie przyjęła go pani prezydentowa. Prawdopodobnie nie wiedziała z kim ma do czynienia.
      Psychiatrzy dalej badają moją wiarę, a przewodzi im specjalista krajowy Marek Jarema (ignorant duchowy). Nękanie trwa 5.5 lat.
      Fałszywy szpieg, chory psychicznie, ale inwigilowany normalnie. Kto odpowiada za ujawnianie siatki służb specjalnych? Kto i po co to finansuje?
      Panie Ministrze!
      Proszę się wykazać, bo chroniący nasze państwo chronią, ale samych siebie. Najgorsze jest to, że na Mszy św. podchodzą do Eucharystii.
      Zapraszam na dziennik duchowy, który prowadzę od czasu nawrócenia (25 lat). Tyle trwa psychoza (wiara) i urojenie prześladowcze (inwigilacja)...wg kolegów psychiatrów! Szczęść Boże!
      www.wola-boga-ojca.pl Jak odczytać Wolę Boga Ojca?

      palikot.blog.onet.pl
      Link: Alleluja
      ~APEL.

      Panie Januszu!
      Zaczyna Pan mówić ludzkim głosem i tak się składa, że Alleluja trafiło w czas Zmartwychwstania Pana Jezusa u naszych braci Rosjan 04/05 maja. Transmitowano uroczystości z Moskwy w których uczestniczył prezydent Putin. Tam Boga nie wolno obrażać…
      Niepotrzebnie szydzi Pan z cudów i miesza je z machlojkami rządzących. Pana Rogalskiego przestraszył i skołował samorząd zawodu zaufania publicznego. W moim zawieszono mi prawo wykonywania zawodu lekarza…za obronę krzyża Pana Jezusa, który powalił kolega psychiatra. Chorobę na rozkaz rozpoznali zaocznie koledzy „psychiatrzy-jasnowidze”: Konstanty Radziwiłł i Andrzej Włodarczyk… z jednego zdania pisma. Chorobę potwierdzono w komisji lekarskiej bez przewodniczącego…lekarz Medard Lech był na wczasach i mnie badał (bilokacja). Pan Andrzej Włodarczyk uznał, że tak można. Nie dziwiło to też lekarza Zbigniewa Czernickiego (okręgowego rzecznika odpowiedzialności zawodowej), a nawet prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej Macieja Hamankiewicza. Za dokonanie zabójstwa duchowego powinni iść do więzienia, a w tym czasie wszystkich odznaczono (Bene meritius). Nadzorca psychiatrów Marek Jarema także nie widzi nic złego w zaocznym rozpoznawaniu choroby psychicznej i jej potwierdzaniu w komisji lekarskiej bez przewodniczącego. Koledzy zakochali się w samorządzie lekarskim i już szykują się do następnych wyborów! Andrzej Włodarczyk „samorządowiec -minister” startuje z domu dla lekarzy staruszków, który podlegają jego nadzorowi. Wybór jest pewny, bo każdemu dziadkowi powiedzą…”skreślcie…o! tu! tu!!”.
      Normalny człowiek w to nie wierzy, ale może zadzwonić: Okręgowa Izba Lekarska W-wa Puławska 18 tel. 22 542 83 40 (42). Może napisać i zapytać czy to prawda biuro@oilwaw.org.pl…„ja w sprawie tego lekarza od krzyża” (sprawa trwa 5.5 lat)!
      Sam Pan widzi ile cudów czynią samorządy zawodów zaufania publicznego. Nie trzeba żadnej interwencji nadprzyrodzonej. Dalej wołam za Pana…w tym miesiącu do Matki Bożej.

      www.wola-boga-ojca.pl

      9 maja 2013 o 20:56

      Panie Januszu!
      Ja też pisałem do Ryszarda Kalisza w mojej sprawie: zabójstwo duchowe lekarza przez lekarzy…nawet nie odpisali. Podobnie jak Andrzej Dołecki walczyłem o swoje idee. Wyrwano mnie z przychodni z dnia na dzień (wrzesień 2008 roku)…4 miesiące przed emeryturą!! Można sprawdzić, że miałem najwięcej dobrowolnie zapisanych pacjentów (internista-reumatolog).
      Proszę Pana Posła o dołączenie mojej sprawy, bo wielka komisja nie będzie specjalnie zbierała się dla jednej osoby. Nie wypada też, aby Pan Poseł walczył tylko o swoich. Zarys sprawy jest pod „Alleluja z 07.05.2013...

      Może Pan interweniować osobiście w Naczelnej lub Okręgowej Izbie Lekarskiej. Proszę się nie przestraszyć, bo szefem OIL jest kolega Mieczysław Szatanek, który też stanął po stronie powalającego krzyż Pana Jezusa, a to katolik. Wszystkie zjazdy samorządu lekarskiego zaczynają się od Mszy świętej i całowania sztandaru izbowego. Nie chciał mnie bronić katolik Roman Giertych…
      Niech Pan pomoże, bo właśnie w tej sprawie będzie Pan wiarygodny jako wróg wiary i krzyża.
      www.wola-boga-ojca.pl
    • apel1943 Usunięcie zdrowych piersi u Angeliny Jolie... 14.05.13, 20:57
      Oto mój głos na forum Onet.pl
      Jako lekarz mistyk świecki z charyzmatem odczytywania Woli Boga Ojca przekażę moje refleksje.
      1) Co oznacza żyć?
      Dla człowieka normalnego życie kończy się w momencie śmierci, a jest odwrotnie, bo prawdziwe życie (wieczne) zaczyna się po odrzuceniu ciała. Bóg to pokazuje, gdy z brzydkiej larwy wylatuje piękny motyl...są tez świadectwa operowanych, umierających, itd. Mnie to jest niepotrzebne. Nawet nie potrzebuję cudu, bo takim Cudem Ostatnim jest Eucharystia.
      2) Czas naszego dołączenia do ciała fizycznego jest określony, ale błędny jest determinizm z powiedzeniem „co ma być to będzie”. Ja nigdy nie wierzyłem, że dożyję 70 roku życia i pragnę żyć tylko dla Boga. Zyskiem dla mnie jest śmierć, ale większą korzyścią moje dawanie świadectwa, co czynię w tym momencie.
      3) Własnymi działaniami nie przedłużysz swojego życia...może to sprawić tylko Bóg.
      Większość ludzi, także katolicy i cześć kleru nie uznaje istnienia szatana. Jeżeli nie ma Szatana to nie ma także Boga, a ja wiem, że Bóg Jest! Szatan straszy nas śmiercią i wpuszcza chęć życia...”żyć, żyć, żyć”.
      Obcinanie sobie piersi jest głupie i to ewidentne działanie Szatana. Dziwne, że koledzy lekarze uszkodzili tą piękna kobietę tak właśnie oszukaną przez szatana (wpuścił jej, że umrze z powodu raka piersi).
      Nie wiemy jak ona umrze, ale to może stać się po zadławieniu landrynką lub w czasie operacji skręcenia jelit. Mogą też pomylić jej się nogi. Widziałem pana, który po takim fakcie przewrócił się na chodniku i wpadł w korkociąg...brakowało jeszcze jednego obrotu, a zostałby zmiażdżony przez nadjeżdżający samochód ciężarowy.
      jak postępować?
      Trzeba odczytać Wolę Boga Ojca!
      zapraszam na www.wola-boga-ojca.pl Dziennik duchowy lekarza-mistyka świeckiego...
      • keram_aktsu Re: Usunięcie zdrowych piersi u Angeliny Jolie... 25.07.13, 04:08
        apel1943 napisał(a):

        > Większość ludzi, także katolicy i cześć kleru nie uznaje istnienia szatan
        > a. Jeżeli nie ma Szatana to nie ma także Boga, a ja wiem, że Bóg Jest! Szatan s
        > traszy nas śmiercią i wpuszcza chęć życia...”żyć, żyć, żyć”.
        [..]
        >Nie wiemy jak ona umrze, ale to może stać się po zadławieniu landrynką lub
        > w czasie operacji skręcenia jelit. Mogą też pomylić jej się nogi. Widziałem pan
        > a, który po takim fakcie przewrócił się na chodniku i wpadł w korkociąg...brako
        > wało jeszcze jednego obrotu, a zostałby zmiażdżony przez nadjeżdżający samochód
        > ciężarowy.

        Czy masz wśród znajomych lekarza psychiatrę ?

    • apel1943 Janusz Palikot buduje Polskę Północną... 29.05.13, 16:29
      palikot.blog.onet.pl „Nie nasza wiara, nie nasz cyrk”.
      Tam dałem komentarz
      Panie Januszu!
      Popieram wydzielenie dla Pana części RP, gdzie zbuduje Pan pogańskie państwo świeckie (wzór: Korea Północna) z obozami dla katolików. Co tam zrobicie z uprawiającymi jogę oraz z przebierańcami religijnymi (masonami) oraz wyznawcami Amber Gold to diabeł podpowie.
      Pana niezwykle precyzyjne ataki na wiarę świętą mają pierwiastek demoniczny, bo to nie jest głupi ateizm. Pan jest opętany intelektualnie i normalny człowiek nie pokona Pana, ponieważ Pan jest tylko narzędziem przez które szatan atakuje Kościół święty. Myli Pan mistyczną wspólnotę wiernych z księdzem i hierarchią, a nawet z radiem…
      Tak zapatrzył się Pan w zdrowie katolików, że zapomniał Pan całkowicie o swojej chorej duszy, a w cudzie w Kanie ujrzał Pan „rozpijanie”! Janusz Palikot patronem trzeźwości młodzieży!
      W radiu Maryja o 15.00 jest koronka do Miłosierdzia Bożego…niech Pan tego nie kasuje, bo uschnie Panu język i ręka. Mojego mózgu nikt nie moczył, bo przez 45 lat żyłem jak poganin…Zbawiciel zawołał mnie i to wszystko! W dalszej części artykułu wpadł Pan w demoniczny szał spowodowany nienawiścią Szatana do Kościoła katolickiego, jedynie prawdziwego.
      W odwecie ktoś powinien zaproponować odebraniem Panu obywatelstwa polskiego z banicją. Całość „przegonienie Palikota” z Polski trzeba dokonać zgodnie z obowiązującym prawem i Konstytucją RP.
      www.wola-boga-ojca.pl
      • marina0321 Re: Janusz Palikot buduje Polskę Północną... 29.05.13, 18:29
        apel1943 napisał(a):
        > W odwecie ktoś powinien zaproponować odebraniem Panu obywatelstwa polskiego z b
        > anicją. Całość „przegonienie Palikota” z Polski trzeba dokonać zgod
        > nie z obowiązującym prawem i Konstytucją RP.

        Nie powinno być to problematycze - zwołać mohery, dać im do ręki krzyże i wiooooo....za Palikotem aż do granicy; tylko której?
      • marina0321 Re: Janusz Palikot buduje Polskę Północną... 29.05.13, 18:33
        apel1943 napisał(a):
        > Co tam zrobicie z uprawi
        > ającymi jogę oraz z przebierańcami religijnymi (masonami) oraz wyznawcami Amber
        > Gold to diabeł podpowie.

        Amber Gold - młody, niedoświadczony chłopiec, na pewno by nie wpadł, gdyby wcześniej pobierał nauki u doświadczonego geszeftsmena ojca Rydzyka...
    • apel1943 Janusz Palikot to moja bratnia dusza... 29.05.13, 16:40
      Janusz P. to moja bratnia dusza...
      23 maja 2013 napisałem na blogu Janusza Palikota

      Panie Januszu!
      Widzę w Panu bratnią duszę. Każdego dnia odkrywa Pan swoje niezliczone talenty. Dzisiaj okazał się Pan samorodnym psychiatrą.
      Wielu jest takich w mojej umiłowanej Izbie Lekarskiej. Napisałem coś podobnego do Pana, a oni od razu wezwali mnie na badanie.
      Psychiatrzy mają wielką chęć rozpoznawania w każdym człowieku chorego. To proste. Przecież Pan najlepiej wie: z kim się zadajesz takim się stajesz. Ja sam po kilku wizytach dziwnie patrzę na ludzi, bo ten dotychczas był normalny, a teraz jest jakiś dziwny.
      Ich nadzorca, wielce utytułowany prof. Marek Jarema też wszystko nazywa:
      - inwigilacja to urojenie prześladowcze (miód na serce dla władzy)
      - wiara w Boga to psychoza (hura! w RPP).
      Oto kawałek badania dotyczącego inwigilacji:
      - a skąd pan wie, że pan jest inwigilowany?
      Wówczas wyciągasz „pluskwy”, dyktafony, taśmy, spisy adresów, godziny biegających za tobą kapusiów, nazwiska, numery samochodów i butów, zdjęcia wykonane z ukrycia. I co będziesz zdrowy? Tym bardziej będziesz chory, bo przecież żaden normalny człowiek tak nie postępuje.
      Panie Januszu!
      Pan przynajmniej bada na „gołe oko”. Kolega Konstanty Radziwiłł z Naczelnej Izby Lekarskiej chorobę u mnie rozpoznał w 2007 roku, a zobaczył się ze mną dopiero 15 czerwca 2012 roku.
      >To głośny krzyk rozpaczy. Rozpaczy, która dotyka nie tylko jego, ale już ok. 2 miliony Polaków cierpiących na depresję – trzecią największą chorobę cywilizacyjną.
      To już przewidział dr Winslow, który stwierdził, że w naszych czasach będzie więcej chorych psychicznie niż zdrowych. Gdyby nie było psychiatrów to wszyscy bylibyśmy zdrowi.
      >Pogarszające się warunki materialne, brak perspektyw, niskie płace, galopujące bezrobocie, potęgują uczucie frustracji i zgorzknienia.
      Tak! Panie Januszu. Płakać się chce przez zgorzknienie… Nie ma człowiek jak się pocieszyć, bo nie ma za co kupić „małpki”, narkotyki są nielegalne, a parady nie każdemu pasują.
      Panie Januszku!
      Musimy pomóc Lechowi, ale źle Pan radzi z tym liderowaniem…może mu się objawić zawałem lub udarem, bo jego czas już minął. Gdybym miał samolot to poleciałbym do niego, „bo nie wolno milczeć, gdy ktoś kiedy woła o pomoc”! Niech Pan podstawi swój, za oknem mam lądowisko, a w dwójkę na pewno poradzimy. Koniecznie trzeba zabrać „Stokrotkę”…
      Jeszcze rada dla Panie, bo w końcu posłów trzeba będzie przebadać psychiatrycznie. Jak zapytają czy Pan się czuje chory to niech Pan nigdy nie odpowiada, że czuje się Pan zdrowy! Każdy chory czuje się zdrowy! Nie mówić też, że Pan czuje się chory! Najlepiej mówić, że Pan nie wie czy jest Pan zdrowy…
      Współczujący napisał, że "słusznie została mi odebrana licencja lekarza" i rzucił słowo DEWOTYZM!
      Odpowiedziałem, że "dziękuje za fałszywe współczucie, bo moja choroba to wielka łaska Boga Objawionego, a zarazem krzyż (cierpienie)".
      Bolszewizm trwa. Kolega psychiatra za swój barbarzyński czyn nie otrzymał żadnej kary (niepoczytalny?). Nawet nie pomogła interpelacja poselska, bo niektórym wolno więcej, a nawet wszystko. Ja natomiast – przez podobnych do Ciebie – zostałem zabity duchowo. W Okręgowej Izbie Lekarskiej w W-wie przy Puławska 18 pozbawiono mnie wszelkich praw. Większe mają kotki bronione przez Joannę Muchę z krzyżem na łonie. Chorobę rozpoznano twoją metodą: zaocznie. Później koleżanki ateistki potwierdziły ją w komisji lekarskiej bez przewodniczącego, a wszystko przyklepał lekarz Andrzej Włodarczyk.
      Wiarę w Boga Objawionego nazywasz wspaniałą bajką, a jej wyznawanie dewotyzmem. W tym czasie sam wierzysz w kołtuństwo darwinowskie i szczycisz się swoją mądrością…czyli głupstwem u Boga.
      Dowiesz się wszystkiego już niedługo, ale będzie za późno. Proponuje na początek, abyś nie marnował czasu na studiowanie życiorysów papieży, bo demon sprytnie podsuwa Ci „wiedzę” o czarnych.
      ~Zbigniew Marciszewski zapytał
      Wierzyć w kościół katolicki? /../ ale czy wystarczy słuchać tego co ksiądz mówi, bo bierne wyznawanie Boga nie daje Jego łask.
      apel1943 do Zbigniewa Marciszewskiego…
      Z porady wynika, że dawno nie byłeś w kościele (budynku), a nie masz żadnego pojęcia o Kościele świętym jako wspólnocie duchowej. Radzę nie zabierać głosu w tej sprawie, bo wychodzi indolencja, a nawet ignorancja duchowa.
      > Demon wpuszcza Ci skojarzenie: wiara w Boga to kościół jako instytucja, a dalej jest ksiądz. To prosta sztuczka na niewierzących, a nawet na letnich katolików, którzy mówią: „ja wierzę w Boga, a nie w księdza”. To głupota duchowa, którą reprezentują ludzie naiwni duchowo.
      > Bierne wyznawanie Boga nie daje Jego łask… Nie wiem o co chodzi, bo każdy wierzący, który nie uczestniczy w życiu Kościoła świętego (Msza św. i Eucharystia) marnieje i odpada. Zapraszam do otwarcia serca na łaskę jaka jest Kościół święty.
      www.wola-boga-ojca.pl
    • apel1943 "Bez Boga"...bój na blogu J. Palikota 18.06.2013 20.06.13, 19:29
      APEL do Stanisława.
      Po co Pan Bóg dał Ci rozum, bo chyba nie wierzysz już w pochodzenie od małpy(teoria upadła, bo mamy inne ciągi DNA)… W Biblii pisze, że „tylko głupi nie wierzy w Boga”. Ja tak nie twierdzę, bo wiara jest łaską, a głupi byłem przez 45 lat!
      Ile masz lat? Ile będziesz żył?

      APEL do Stanisława.
      Pan Bóg sprawił, że jesteśmy zwierzętami na dwóch nogach mającymi ręce oraz dodaną nieśmiertelną duszę. Tego nie pojmie człowiek tylko swoim umysłem (widzę, że należysz do takich) bez łaski złączenia z Mądrością Bożą.
      > Bijesz mocno, gdy piszesz, że Biblia to m.in. zlepek mitów i kłamstw i zapis legend.
      > Dla normalnego człowieka t e o r i a Darwina jest wiarygodna. Wierzysz w bajki, a Prawda dla Ciebie to „cuda i wianki”…
      > Człowiek nie pochodzi od małpy, ale od wspólnego z małpą – praprzodka.
      To kłamstwo, bo człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boże i posiada nieśmiertelną duszę. Ty powstałeś sam z siebie i się rozwijasz. Dziwne, bo jesteś mądry, a chcesz żyć tylko do śmierci!

      APEL do Stanisława
      Bardzo dziękuję za pouczenie. Teraz już wiem, że moje atomy pochodzą z kosmosu. Ale rodzą się pytania: kto stworzył kosmos? czy kosmos to takie ateistyczne „czary mary” ? Trochę to dziwne, bo Mirosław Hermaszewski po powrocie na ziemię wciąż mówi o Bogu. Ewolucja wiadomo. Wspólny przodek z małpami i odnoga.
      Czyli człowiek jest jednością psycho-fizyczną bez duchowej (bez wcielanej w momencie zapłodnienia duszy). Skąd zatem opis ateisty („Eksterioryzacja”) z pobytu w Niebie? Jeszcze dziwniejsze jest to, że wszedłeś na forum religijne posła Janusza Palikota…przed jego sromotnym upadkiem, a nie chcesz wypowiedzieć się w najważniejsze sprawie. Jeżeli nie ma Boga to z Kim walczysz?
      Ja wszystkim oświadczam, że Bóg Jest i On sprawi upadek Pana Janusza Palikota…jako znak dla niedowiarków. Pan Bóg go nie ukarze w naszym zrozumieniu. Proszę zachować moje wpisy. Na pewno spotka się ze mną redaktorka Monika Olejnik i wszystko jej powiem podczas przesłuchania. Mam tylko prośbę do katolików, aby przyłączyli się do modlitwy za Pana Janusza. Nie wolno złorzeczyć. Wystarczy zawołanie: „Ojcze! Spraw, aby brat Janusz przejrzał, a Europa + niech zajmie należne jej miejsce”. Pan Bóg wie, że to „combi” nie zrobiło jeszcze nic dobrego, a pcha się „drzwiami i oknami”. Wracając do małp to w zachowaniu chwalą Boga od rana do wieczora i żyją zgodnie z Jego Prawami. Wstydzą się za nas…
      APEL do Ptero

      Wyraźnie widać, że jesteś wierzącym „postępowym”, a wg tego, co piszesz zwiedzionym przez bestię. Szyderstwa w ustach „chrześcijanina” podwójnie ranią Serce Boga. Szczególnie bolesne jest żartowanie z Eucharystii („kawałka wafelka” zamykany w tabernakulum). Nic nie wiesz o jedynie prawdziwym Kościele katolickim, kulcie Matki Bożej oraz świętej liturgii i celebracji („bałwochwalczych gestach’). Ja bardzo lubię muzykę gospel, ale ona oraz spotkania biblijne nie prowadzą do zjednania z Bogiem, bo czyni to tylko Cud Ostatni (Eucharystia).
      Nie odróżnisz dobra od „dobra”. W wątpliwościach wołaj do Ducha Świętego, bo z tego co piszesz wynika, że jesteś oszukany przez Przeciwnika Boga…

      APEL do pamiętliwego…
      Każdy widzi po swojemu. Ty widzisz watykańską ordę, a ja bolszewicką, która nie próbuje wywołać wojny domowej, ale ją kontynuuje na wszystkich polach (do łask wróciła tajna instrukcja NKWD, która ma za zadanie poniżać Kościół święty i dzielić Polaków). Wg Ciebie jestem indywiduum, które uczestniczyło w okradaniu Polaków z dóbr doczesnych. Przez 40 lat byłem niewolnikiem w przychodni i w pogotowiu, a nawet w oddziale internistycznym. Na koniec bolszewicy podziękowali mi: 4 miesiące przed przejściem na emeryturę banda lekarska z Naczelnej i Okręgowej Izby Lekarskiej zwiesiła mi pwzl…za obronę krzyża Pana Jezusa, który powalił psychiatra opętany nienawiścią do Boga i wiary! Funkcjonariusze publiczni, przebrani w białe fartuchy już kandydują do nowych fałszywych wyborów. Króluje im Maciej Hamankiewicz, Konstanty Radziwiłł, Mieczysław Szatanek i Andrzej Włodarczyk…czerwony doktór Judym. Wszystkie swoje „nadzwyczajne” zjazdy zaczynają od mszy św.! W tym czasie propagują masonerię (pismo „Puls”). Nie mają za grosz wstydu. Ty, w tym czasie twierdzisz, że należę do watykańskich opryszków i uczestniczę w zdradzaniu ojczyzny. Jako mistyk świecki, lekarz nie poradzę, bo tu potrzeba egzorcysty. Wiedz, że także za Ciebie ofiarowałem Bogu ten dzień mojego życia, Mszę św. i nabożeństwo do NSPJ, bo z Nieba podano intencję: „za tych, którzy nie chcą Boga”. To odwrotność słów z pieśni: „My chcemy Boga”. Wielu marzy się władza nad światem zgodnie ze słowami Międzynarodówki: „gdy związek nasz bratni ogarnie ludzki lud”…
      APEL do pamiętliwego
      Wybacz, ale czuję, że twoimi bożkami są malowane banknoty. Jeżeli piszesz z serca…to wprost od diabła. Zapewniam Cię, że zapłata nie przepadnie.
      Pan Posła proszę, aby przesiewał niektórych nachajkowych, bo łamane jest prawo.
      APEL do Krzysiekg
      >Raz na jakiś czas wstępuję do kościoła i zdarza mi się doświadczyć sacrum w tym właśnie miejscu. Ja wiem o tym, bo to miejsce jest Domem Boga Objawionego, a nie wymyślonego. W powrocie do wiary interesowałem się ścieżką, która idziesz. To droga donikąd. Do uniesienia duchowego dochodzisz poprzez wyciszanie ciała (techniki i pozycje), a u mnie staje się to w jednej sekundzie po Eucharystii. Nie ma reinkarnacji, wędrówki dusz. To bajki szatana. Zawołaj do Ducha Świętego, bo nasze spotkanie nie jest przypadkowe. Przez 45 lat: żyłem, piłem i czerwony sztandar nosiłem (towarzysze pierwsi łapali flagi biało-czerwone, bo wiedzieli, że na spędach robią zdjęcia). Dyskutowanie „duchowe” z panem posłem nie ma sensu, ponieważ w chwili obecnej jest opętany intelektualnie. Pan Bóg sprawi jego upadek, bo o to proszę, ponieważ jako „guru” otoczony dworem (Rozenek, Ryfiński, itd) gubi dusze…

      Ocena działania posła na demoralizującej platformie.
      Pan Janusz był wytypowany do udawania wierzącego, bronił wiarę katolicką i fotografował się z krzyżem. Wg Joanny Senyszyn zmienił poglądy jak aktualny obrońca krzyża przed Belwederem. Teraz na platformie ze spółkującymi inaczej podpowiada wywróconemu, co ma mówić o Jarosławie Kaczyńskim.
      To jest p r o s t y t u c j a.
      APEL do Roberta, który nie jest skuszony obietnicą raju i dlatego nie ma zmanipulowanego umysłu. Jest odwrotnie, bo tylko garstka idzie za Panem Jezusem i nie dlatego, że obiecuje Raj, ale dlatego, że już tutaj doznajemy namiastek Bożej Szczęśliwości, która przygotował dla nas Dobry Bóg. Robert nie ma żadnych doświadczeń duchowych (nie wie nawet, że ma duszę) i nic nie pisze od siebie tylko cytuje tych, którzy pasują do jego „mądrości”. Mój pacjent przez 40 lat powtarzał, że wszystko jest zależne od energii…”to wszystko energia”. Robert ma horyzont szerszy, bo bada świat nadprzyrodzony przy pomocy „projekcji astralnej”.
      Moja diagnoza lekarska jest prosta: reprezentujesz ignorancję duchową typową dla racjonalistów, moich kolegów psychiatrów, atestów mądrzących się na temat wiary w Boga Objawionego (prof. Środzina) oraz szyderców (prof. Senyszynowa).
      Już niedługo poznasz Prawdę…


      • marina0321 Re: "Bez Boga"...bój na blogu J. Palikota 18.06.2 20.06.13, 22:03
        apel1943 napisał(a):
        Mój pacjent przez 40 lat powtarzał, że wszystko jest zależne od energii…”to wszystko energia”. Robert ma horyzont szerszy, bo bada świat nadprzyrodzony przy pomocy „projekcji astralnej”.

        ...a jak wygląda Bóg w Twoim horyzoncie? Pewnie osobowy staruszek z siwą brodą, siedzący na chmurce i grożący paluszkiem?
    • apel1943 Niebo istnieje...Naprawdę! 22.07.13, 06:12
      To książeczka, którą polecam wszystkim oszołomom zakładającym wątki na tym forum antyreligijnym, którzy udają dyskutujących. To obrzydliwość w Świętych Oczach Boga. Ich ograniczenie umysłowe jest takie same jak większości moich kolegów psychiatrów (szkoła radziecka), którzy są racjonalistami. W swojej mądrości nadprzyrodzoną łączność z Bogiem określają psychozą, a u węszących podsłuchy w pracy (wątek na tym forum) rozpoznają urojenie prześladowcze.
      Todd Burpo "Niebo istnieje naprawdę"

      • bookworm Re: Niebo istnieje...Naprawdę! 22.07.13, 13:47
        apel1943 napisał(a):

        > To książeczka, którą polecam wszystkim oszołomom zakładającym wątki na tym fo
        > rum antyreligijnym, którzy udają dyskutujących. To obrzydliwość w Świętych Ocza
        > ch Boga. Ich ograniczenie umysłowe jest takie same jak większości moich kolegów
        > psychiatrów (szkoła radziecka), którzy są racjonalistami. W swojej mądrości na
        > dprzyrodzoną łączność z Bogiem określają psychozą,

        W zależności od postaci, może być to zwykłe wyuczone/wpojone urojenie lub głęboka psychoza np. słyszysz głos każący Ci zabić swojego syna.
        To trochę tak jak ze Świętym Mikołajem. Po prostu w pewnym wieku albo sam z tego wyrastasz, albo ktoś Ci zrobi przysługę i "zepsuje" dzieciństwo albo masz 50 lat i w wigilijną noc nasłuchujesz dzwonków latajacych sań.
        Dlaczego nie wierzysz w Hunab Ku?

        > a u węszących podsłuchy w pr
        > acy (wątek na tym forum) rozpoznają urojenie prześladowcze.

        Węszysz podłuchy w pracy? I ktoś, tylko z tego banalnego powodu, śmiał Cię posądzić o urojenia prześladowcze. Doprawdy, oburzające.

        > Todd Burpo "Niebo istnieje naprawdę"

        Chyba żartujesz. Ten gniot?
    • apel1943 Jak tam zdrowie...seksualne? 25.07.13, 01:41
      Na "moim" Medexpress.pl 12.07.2013 Iwona Szymalla przeprowadziła wywiad z prof. Zbigniewem Izdebskim: Zdrowie seksualne też jest ważne. Jak chcesz marnować czas to wejdź i czytaj. Tutaj przeniosłem moje komentarze i dyskusję z jednym "pałkownikiem".
      Panie Profesorze!
      Z wywiadu wynika, że reprezentuje Pan materialistyczny pogląd na świat. Człowiek jest jednością psycho-fizyczną bez duchowej (zwierzę na dwóch nogach). Do tego dochodzi spaczenie zawodowe, bo na szczęście człowieka patrzy Pan Profesor przez szybkę z napisem „seks”. Ma Pan fałszywą hierarchię wartości...szczęście człowieka zależy od spółkowania, które dla katolika jest uwieńczeniem miłości małżeńskiej.
      Dam Panu moje Światło i zobaczy Pan, że większe zadowolenie duchowe daje czystość, wyrzeczenie, opanowanie dzikiego instynktu, który u zwierząt służy tylko do rozmnażania się. Natomiast u człowiek stworzonego na podobieństwo Boga (dusza w ciele fizycznym) jest wykorzystywany do „uprawianiu fantazyjnego seksu” czyli różnych dewiacji (grzeszności). U racjonalisty wywoła to uśmiech, ale ja piszę jako wiedzący, że Bóg Jest. Pan dowie się tego po śmierci, ale będzie za późno.
      Dalszy wywiad potwierdza moje założenie, bo padają słowa o jakości życia seksualnego i uprawianiu seksu, co kojarzy się ze sportem.

      > Kiedy mówimy o zdrowiu człowieka, to mówimy o zdrowiu fizycznym, psychicznym, a często zapominamy, że jest taka kategoria, jak zdrowie seksualne.

      Radzi Pan Profesor błędnie, bo najważniejsze jest zdrowie człowieka, ale duchowe. Nie można mieć pełnego zdrowia „erotycznego” bez zdrowia duchowego, a ono oznacza postawienie na pierwszym miejscu Miłości do Boga, a później do stworzenia...

      > W seksie Polakom wg Pana Profesora przeszkadza brak komunikacji.

      Kochanie! Jaki preferujesz seks? Jesteś otwarta? Opowiedz mi, bo chciałbym, abyśmy byli szczęśliwi. Miałaś badanie na HIV i HPV? Ten wirus daje raka szyjki
      macicy, a nawet gardła. Jakie pozycje sprawiają ci najwyższą rozkosz?

      Dalsza cześć wywiadu to młócenie słomy. Nie padła pochwała miłości i wierności małżeńskiej, a co za tym idzie prawdziwej radości. Nie padło też słowo przestrogi o grzeszności, potrzebie wyrzeczenia się i opanowania zachcianek, a praktykuje Pan Profesor w kraju katolickim!
      Sam akt seksualny jako taki ma w sobie elementy poniżające człowieka, a z drugiej strony widzimy, że Bóg dał nam możliwość przekazywania cudu życia...
      www.wola-boga-ojca.pl

      m skomentował moje uwagi
      > "dam Panu moje Światło"?? Trzeba mieć naprawdę ekstremalnie rozdmuchane ego, żeby napisać taki komentarz :/ Który poniekąd jest dobrą ilustracją do tego, co powiedział prof. Izdebski... TAK, seks jest ważny i rozmawianie o tej sferze jest ważne i istotne.
      NIE, NIE ŻYJEMY W KRAJU KATOLICKIM. Nie żyjemy w kraju wyznaniowym.

      Napisałem do m...
      Wybranie przez Boga to wielki krzyż, a Ty widzisz "rozdymane ego". Nic nie wiesz o duchowości człowieka i napadasz na lekarza z 40 - letnia praktyka i 25 latami łaski wiary. Ja wiem, że żyję w kraju rządzonym przez pogan, których tubką bolszewicką jest TVN z głównym zadaniem szkodzenia Polakom. Daj żyć takim jak ja, bo nasi psychiatrzy (szkoła sowiecka) z powodu mojej wiary w Boga Objawionego i obrony krzyża powalonego przez opętanego psychiatrę z Gdańska...zawiesili mi pwzl 2069345. Miałem "przy swoim rozdętym ego" najwięcej dobrowolnie zapisanych pacjentów, bo leczyłem ciało i duszę człowieka.
      www.wola-boga-ojca.pl

      m do mnie z odpowiedziami...(25.07.2013)
      >Po pierwsze, proszę wybaczyć, ale 40-letnia praktyka lekarska jest owszem imponująca, ale nie daje z automatu pierwszeństwa w argumentacji.

      Tak samo jak tytuł profesora od seksu nie uprawnia do jedynie słusznych zaleceń...

      > Ja za to wiem, że żyję w kraju, w którym całkiem pokaźna grupa społeczna, z wiadomym radiem w tle, żyje w totalnej paranoi na punkcie bolszewizmu, "komuchów", wiecznego spisku, i oczywiście zamachu na prezydenta. W kraju, w którym banda łysych przestępców podpalających mieszkania "niepolaków" i rzucająca kamieniami w "pedałów" uznawana jest coraz częściej za przykład patriotyzmu i obrony tak zwanego "życia i rodziny". A wszystko w imię Boże. Podejrzanie ludzki ten Bóg...

      Bolszewizm trwa i nawet koledzy psychiatrzy „badają” na odległość (Kaczyński), a psychuszka wróciła do łask i już nie jest potrzebny tow. Mauzer! Jako lekarz z psychozą (mistyka) i urojeniem prześladowczym (inwigilacja) mogę stwierdzić, że... ”niepolaków” podpalają, ale ci których ty nie widzisz, oni rzucają kamieniami w „spółkujących inaczej”...biją też patriotów (faszystów) i to w imię Międzynarodówki, a nie Boga!

      >"Psychiatrzy szkoły sowieckiej"? Może jednak mieli rację, że zawiesili to pwzl?

      Prokuratura wyjaśni czy Konstanty Radziwiłł miał prawo zaocznie - jako prezes NIL (katolik) sugerować u wierzącego w Boga chorobę psychiczną, a Andrzej Włodarczyk tą sugestię realizować. Mieczysław Szatanek i Maciej Hamankiewicz muszą odpowiedzieć dlaczego uczyniła to komisja lekarska (czerwiec 2008 r) bez przewodniczącego Medarda Lecha.
      Koledzy mają usta pełne frazesów i obłudy, a ich nadzwyczajne zjazdy w komfortowych hotelach rozpoczyna Msza św. Dobrze, że Medexpress wsadził kij w to mrowisko, bo Izby Lekarskie może naprawić tylko ich likwidacja.

      Panie m!
      Nie wiem kim jesteś, ale możesz być spokojny o swoje zdrowie psychiczne, bo nie wierzysz w Boga. Na wszelki wypadek dam radę: jeżeli psychiatra zapyta czy czujesz się chory to odpowiadaj, że nie wiem. Oni mają taki trick: jak czujesz się chory to źle, a jak nie czujesz się chory to jeszcze gorzej.
      Przekażcie pozdrowienia naszym towarzyszom...
      www.wola-boga-ojca.pl
      • bookworm Re: Jak tam zdrowie...seksualne? 25.07.13, 08:56
        apel1943 napisał(a):

        > Wybranie przez Boga to wielki krzyż, a Ty widzisz "rozdymane ego". Nic nie
        > wiesz o duchowości człowieka i napadasz na lekarza z 40 - letnia praktyka i 25
        > latami łaski wiary. Ja wiem, że żyję w kraju rządzonym przez pogan, których tub
        > ką bolszewicką jest TVN z głównym zadaniem szkodzenia Polakom.

        Chyba nie mówisz o Polsce, gdzie w sejmie wiesza się krzyż, a w poselskich słowach przysięgi jest odwołanie do katolickiego boga.

        Chociaż z drugiej strony ja też uważam za hipokryzję, że katolickie pogaństwo odwołując się do miłosierdzia bliźniego i dekalogu, ogniem i mieczem wyplemiło rodzime kulty Świętowita, Peruna i innych "prawdziwych" bogów.

        > Daj żyć takim ja
        > k ja, bo nasi psychiatrzy (szkoła sowiecka) z powodu mojej wiary w Boga Objawio
        > nego i obrony krzyża powalonego przez opętanego psychiatrę z Gdańska...zawiesil
        > i mi pwzl 2069345. Miałem "przy swoim rozdętym ego" najwięcej dobrowolnie zapis
        > anych pacjentów, bo leczyłem ciało i duszę człowieka.
        > www.wola-boga-ojca.pl

        Widocznie zbyt duży nacisk kładłeś na leczenie duszy, zamiast ciała.
        Ilości wyleczonych dusz, niestety dla Ciebie, nie umieszacza się w statystykach szpitalnych, przez co mogli odnieść wrażenie, że nic nie robisz [Podobnie jak w statystykach medycznych nie umieszcza się wskrzeszeń i uzdrowień pana Bashobory].
        • apel1943 bookworm pomylił forum religijne z partyjnym... 28.07.13, 15:57
          Gość zna się na religii i marnuje talent w RP, bo ”rzucili go” na forum, gdzie pies z kulawą nogą nie trafi. W Korei Północnej byłby dobrym nadzorcą obozowym, a nawet mógłby prowadzić msze partyjne (”dżudże”).

          To w formie zakamuflowanej dzieje się także u nas. Proponuje, abyś objął patronat nad lepieniem figurek naszych umiłowanych przywódców. Można jest stawiać, gdzie kto może. Mnie to nie przeszkadza. Nawet nie będę się śmiał, bo każda dusza ludzka szuka Boga różnymi drogami.
          bookworm dochodzi do Prawdy poprzez rzucanie się na sługi Pana Jezusa. Uważaj, bo może walczysz z Bogiem Samym? Wiesz jak to było w Egipcie, bo nauczyłeś się wiary na pamięć.

          >Widocznie zbyt duży nacisk kładłeś na leczenie duszy, zamiast ciała. Ilości wyleczonych dusz, niestety dla Ciebie, nie umieszcza się w statystykach szpitalnych, przez co mogli odnieść wrażenie, że nic nie robisz.
          Dobre. Lubię żarty. Większość lekarzy jest niewierząca i Ciebie kierowaliby wszędzie: od proktologa do nosologa, a na wszelki wypadek także do ginekologa. Na pewno nie doszliby do tego, że masz chorą duszę. Nawet nie pomyśleliby o egzorcyście, a nawet dwóch.

          >Nie mogę zgodzić się, że jestem wyznawcą katolickiego pogaństwa! Co stało Ci się w głowę? Bóg ma czas, zmarniejesz wcześniej niż przewidujesz, bo z tak chorą duszą daleko nie zajedziesz.
          Idź do Peruna...

          www.wola-boga-ojca.pl

          • bookworm Re: bookworm pomylił forum religijne z partyjnym. 28.07.13, 16:49
            apel1943 napisał(a):

            > Gość zna się na religii i marnuje talent w RP, bo ”rzucili go” n
            > a forum, gdzie pies z kulawą nogą nie trafi. W Korei Północnej byłby dobrym na
            > dzorcą obozowym, a nawet mógłby prowadzić msze partyjne (”dżudże”).

            W Korei Północnej byłbyś pewnie propagandystą ślepo wierzącym w boskość swojego wodza. W średniowieczu byłbyś dobrym inkwizytorem. Na pewno uleczyłbyś wiele dusz. Kim byś był trzy tysiące lat temu? Na pewno nie chrześcijaninem - oni, podobnie jak Jezus, wtedy nie istnieli. Może byłbyś bogobojnym Żydem kamienującym cudzołożnice, albo wyznawcą AmonaRa wznoszącym modły do boga Słońce i boskiego Faraona?

            A wracając do dzisiejszych czasów. W cywilizowanym kraju, w którym wariatów nie dopuszcza się do leczenia ludzi, odebraliby Ci pozwolenie i zabroniono wykonywania zawodu lekarza. No popatrz.

            > To w formie zakamuflowanej dzieje się także u nas. Proponuje, abyś objął patron
            > at nad lepieniem figurek naszych umiłowanych przywódców. Można jest stawiać, gd
            > zie kto może. Mnie to nie przeszkadza. Nawet nie będę się śmiał, bo każda dusza
            > ludzka szuka Boga różnymi drogami.

            Nie szukam boga. Szukanie i rozpasanie się w swoich urojeniach pozostawiam wariatom/wierzącym.

            > bookworm dochodzi do Prawdy poprzez rzucanie się na sługi Pana Jezusa. Uważaj,
            > bo może walczysz z Bogiem Samym? Wiesz jak to było w Egipcie, bo nauczyłeś się
            > wiary na pamięć.

            Utożsamiasz się z Bogiem, sługo Jezusa? Wydawało mi się, że katolicy z założenia powinni być bardziej skromni i pyszni.

            > Dobre. Lubię żarty. Większość lekarzy jest niewierząca i Ciebie kierowaliby
            > wszędzie: od proktologa do nosologa, a na wszelki wypadek także do ginekologa.

            Fakt duża część kadry w Polsce jest niekompetentna, ale mimo to wolałbym słabego lekarza od dobrego egzorcysty - większe szanse na przeżycie (po udanym egzorcyzmie, miałbym zerową pociechę z uleczonej duszy w martwym ciele)

            > Na pewno nie doszliby do tego, że masz chorą duszę. Nawet nie pomyśleliby o egz
            > orcyście, a nawet dwóch.

            Zrób sobie lewatywę z ziół, a nawet dwie.

            >
            > >Nie mogę zgodzić się, że jestem wyznawcą katolickiego pogaństwa! Co stało
            > Ci się w głowę? Bóg ma czas, zmarniejesz wcześniej niż przewidujesz, bo z tak c
            > horą duszą daleko nie zajedziesz.

            Lepsza chora dusza, niż chora głowa.

            > Idź do Peruna...

            Nie wierzysz w Peruna? Czyżbyś był ateistą?
            • apel1943 Ja jestem dla poszukujących wiary... 28.07.13, 21:56
              bookworm napisał

              >Utożsamiasz się z Bogiem, sługo Jezusa? Wydawało mi się, że katolicy z założenia powinni być bardziej skromni i pyszni.
              Jeżeli mówię, że mam łaskę wiary i że jestem nieużytecznym sługą Pana Jezusa to rozlega się krzyk. Jeżeli dodam do tego, że jestem wiedzący, że Bóg Jest to tacy jak Ty krzyczą. Dlaczego nie krzyczysz na R. Dawkinsa, który wprowadził ten podział, a w którym on jest wiedzącym, że Boga nie ma! Przecież Ty też jesteś wiedzącym, że Boga nie ma!

              >Lepsza chora dusza, niż chora głowa.
              Nawet nie wiesz co piszesz. Jeżeli umrzesz w takim stanie to dowiesz się i zobaczysz całe zastępy „głupich dla tego świata”
              wśród zbawionych. Pierwszym, którego potraktowano jako chorego psychicznie był Pan Jezus...kłaniano Mu się jak królowi, założono Mu koronę cierniową, a do ręki wręczono trzcinę -berło. To znany obraz „Ecce Homo” Adama Chmielowskiego (b. Alberta).

              >Kto zna Boga, temu czegoś brakuje.
              To wielka prawda, bo już nic mnie tutaj nie może zadowolić. Kup książeczkę: „Niebo jest naprawdę”...to spisana przez pastora relacja jego synka, który trafił tam podczas śmierci przy operacji wyrostka robaczkowego.

              >28.01.2013 pytałeś o to: „Masz jakieś kompleksy, niską emeryturę, ciężkie życie? Przykro mi ale jeżeli dlatego potrzebujesz boga i myśli o raju, który Cię po śmierci czeka, to jest to żałosne, choć zrozumiałe.
              Nie ma żadnych kompleksów, mam wszystko...”żyję w raju na ziemi”, ale nie chcę tu być, bo wiem, że Jest Niebo.

              >W poprzednich potyczkach negowałeś też możliwość otrzymania łaski wiary przez lekarza, bo: na ile wiarygodny jest osobnik który pisze, że jest internistą-reumatologiem...
              Racjonalizm wyjaławia mózg człowieka, który odrzuca nadprzyrodzoność.

              Takiego jak Ty nie pokona przeciętny wierny, bo - w podzięce za to, że jesteś wiernym sługą - pomaga Ci upadły Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji. Dlatego wiernym nie wolno dyskutować z takimi osobnikami. Jesteś bardzo groźnym przeciwnikiem duchowym zdążającym ku zgubie.

              Wstawię się za Ciebie do Boga i poproszę, aby Duch Święty dotknął Cię. Patrz na znaki. Szatan zaatakuje Cię z podwójną mocą i wpuści Ci do zdrowej głowy podobnych do mnie, babcie moherowe i grubego proboszcza oraz nienawiść do wszystkiego co święte. Zapyta też...czy zgłupiałeś? To śmiertelny bój...

              Ja jestem tutaj dla poszukujących wiary, a nie szkalujących naszego wspólnego Boga Ojca...
              • bookworm Re: Ja jestem dla poszukujących wiary... 29.07.13, 00:00
                apel1943 napisał(a):

                > bookworm napisał
                >
                > >Utożsamiasz się z Bogiem, sługo Jezusa? Wydawało mi się, że katolicy z zał
                > ożenia powinni być bardziej skromni i pyszni.
                > Jeżeli mówię, że mam łaskę wiary i że jestem nieużytecznym sługą Pana Jezu
                > sa to rozlega się krzyk. Jeżeli dodam do tego, że jestem wiedzący, że Bóg Jest
                > to tacy jak Ty krzyczą. Dlaczego nie krzyczysz na R. Dawkinsa, który wprowadził
                > ten podział, a w którym on jest wiedzącym, że Boga nie ma! Przecież Ty też jes
                > teś wiedzącym, że Boga nie ma!

                Na Dawkinsa? Czy na psychiatrów się krzyczy, bo pokazali jak poprzez diagnozę podzielić ludzi na zdrowych i chorych?

                > Nawet nie wiesz co piszesz. Jeżeli umrzesz w takim stanie to dowiesz się i zoba
                > czysz całe zastępy „głupich dla tego świata” wśród zbawionych. Pierwszym, którego
                > potraktowano jako chorego psychicznie był
                > Pan Jezus...kłaniano Mu się jak królowi, założono Mu koronę cierniową, a do ręk
                > i wręczono trzcinę -berło. To znany obraz „Ecce Homo” Adama Chmielo
                > wskiego (b. Alberta).

                Jak umrę nic nie zobaczę, podobnie jak Ty. Smutne że człowiek z wykształceniem medycznym wierzy w bajki pustynnych pastuchów sprzed dwóch tysięcy lat. Jakże skuteczna indoktrynacja.

                > >Kto zna Boga, temu czegoś brakuje.
                > To wielka prawda, bo już nic mnie tutaj nie może zadowolić. Kup książeczkę: 
                > 222;Niebo jest naprawdę”...to spisana przez pastora relacja jego synka, k
                > tóry trafił tam podczas śmierci przy operacji wyrostka robaczkowego.

                Ta książka to gniot. A chłopiec nie umarł tylko był w narkozie. Narkoza to nie śmierć. Jako lekarz powinieneś to wiedzieć.

                > Racjonalizm wyjaławia mózg człowieka, który odrzuca nadprzyrodzoność.

                I słusznie.

                > Takiego jak Ty nie pokona przeciętny wierny, bo - w podzięce za to, że jeste
                > ś wiernym sługą - pomaga Ci upadły Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji. Dl
                > atego wiernym nie wolno dyskutować z takimi osobnikami. Jesteś bardzo groźnym p
                > rzeciwnikiem duchowym zdążającym ku zgubie.

                Piąty jeździec apokalipsy.

                > Wstawię się za Ciebie do Boga i poproszę, aby Duch Święty dotknął Cię. Patrz
                > na znaki. Szatan zaatakuje Cię z podwójną mocą i wpuści Ci do zdrowej głowy pod
                > obnych do mnie, babcie moherowe i grubego proboszcza oraz nienawiść do wszystki
                > ego co święte. Zapyta też...czy zgłupiałeś? To śmiertelny bój...

                Daj spokój. Na mnie to nie działa. Zamiast marnować na to czas, poczytaj coś ciekawego. Hitchensa, Dawkinsa, Harrisa albo chociaż Jerrego Coyne'a.

                > Ja jestem tutaj dla poszukujących wiary, a nie szkalujących naszego wspóln
                > ego Boga Ojca...

                Ale o co Ci chodzi? Czy ja szkaluję Boga Ojca Zeusa?
    • apel1943 Miłość do Jezusa bez Kościoła świętego? 27.07.13, 22:00
      W prowadzeniu Bożym na Onet.pl wiadomości trafiłem na art: „Kocham Jezusa - nienawidzę religii”, który szybko „zdjęli”. Kiedyś pisałem do nich, że szczują na katolików i pozwalają na obrażanie Boga. Regularnie dawano wpis „Pan Jezus był schizofrenikiem”.
      Napisałem:
      < Nie ma czegoś takiego jak miłość do Pana Jezusa bez Kościoła świętego, a jedynym prawdziwym jest k a t o l i c k i. Większość ludzi, a szczególnie mądrusie na różnych forach z patronką Joanną Senyszyn traktują kościół w sposób głupkowaty: to hierarchia i taca. Wielu kapłanów służy tylko zewnętrznie, ale mimo tego ich ręce sprawiają Cud Ostatni (Eucharystia). Poczytaj co dzieje się z lekarzem nawróconym po 45 latach (www.wola-boga-ojca.pl)...po przyjęciu Ciała Pana Jezusa. Tego nie można wyrazić w naszym języku.

      Kościół to mistyczne Ciało Pana Jezusa. Nie pojmiesz tego bez łaski wiary o którą musisz prosić. Szatan wmawia nam, że można się modlić w domu ("w komórce serca"), bo wie, że po zjednaniu z Panem Jezusem w Eucharystii...musi uciekać! Błędne są wszelkie "kościoły otwarte", "rewolucyjne", ewangelicko-reformowalne, lutrowe i kalwinowe (w tym jest Eliza Michalik...kalwinistka-ateistka), a św. Jehowy na darmo zdzierają buty. >

      W ręku znalazło się zabrane z kościoła „Miłujcie się!” 1/2007 z wielkim tytułem: „Kto odrzuca Kościół odrzuca Chrystusa”. Zaraz napadnięto na mnie:
      iza napisała <Apeluj, apeluj...i tak nic to nie da. Ludzie nie są już tacy głupi, żeby wierzyć we wszystko, co ksiądz mówi na kazaniu w niedzielę!>
      Odpowiedziałem, że APEL to wymowa pierwszych liter imion i nazwiska. <Izunia! Masz wolną wolę...jedyny twój dar od Boga (drugi to czas): "bądź wola Twoja" lub "róbta, co chceta". Później tacy dziwią się, że "mata, co chciałyśta". Maszynista pociągu popisywał i pędził jak wariat, a na forach podobni do Ciebie pytają: gdzie był Bóg!? Za Ciebie modliłem się 12 lat temu i teraz się spotkaliśmy! Właśnie opracowuję ten zapis ("za skołowanych")!

      ~arek : katolicy - nie rozumiecie Biblii, czy jej nie znacie i udajecie katolików. OTÓŻ KOŚCIÓŁ TO MY - WIERNI CZYLI NARÓD, A NIE MURY ŚWIąTYNI, a Bóg jest w niebie. Reszta czyli Episkopat i księża to siebie sami wybierają i są nam do niczego niepotrzebni. Oni tylko uzurpowali sobie władzę...z BOGA sobie nic nie robiąc.
      Odpisałem biedakowi:
      <Wybacz, ale bez kapłana nie ma Cudu Ostatniego (Eucharystii). Zawołaj do Ducha Świętego, bo zostałeś skołowany przez Przeciwnika. Jak zawołać? Nie krzycz na całe osiedle, ale poproś z serca, w myśli: "Duchu Święty! Jaka jest Prawda?". Patrz na znaki, a ja już jestem tym, który wziął Cię za rękę, bo zgubiłeś się na skrzyżowaniu.

      Nagle wyskoczył groźny przeciwnik ~Nie kradnę, Nie zabijam, Nie wierze, który skierował do mnie to co wie!
      < Taki był i jest ten twój (nie)święty kościół rzymsko-katolicki /../ zboczona czarna watykańska klika klesza, kóra odeszła od chrześcijaństwa i zaczęła tworzyć swoją przestępczą sektę nazywając ją kościołem katolickim. /../ Papieże i kler rzymskokatolicki na całym świecie przemieniali w pieniądze prawie wszystko, dając w każdym stuleciu przykład wielkiej korupcji i demoralizacji. Mimo zakazu sprzedawali każdą nominację na biskupa, każdą godność opata, każde probostwo katedralne. /../ Sprzedawali każdą bullę, każdą łaskę, wszelkie dokumenty, wszelkie decyzje. Sprzedawali najświętsze relikwie i jeszcze w czasach antycznych zaczęli rozprowadzać je masowo, na przykład już w IV wieku produkowano w Rzymie relikwie będące replikami całunu. Kościół zamkowy w Wittenberdze posiadał około roku 1510 aż pięć tysięcy pięćset relikwii. /../".
      Znawca wymienił wszystkie fałszywe relikwie i stwierdził, że ostatnie przykazanie zaleca czcić bożka MAMONA!
      napisałem do niego, że: "Gdzieś już się spotkaliśmy. Jesteś nienawracalany, ale Pan przypomni mi to zawołam za Ciebie!" Wskazałem, że będzie potrzebował egzorcysty, ale tego wpisu nie dali, bo jest niezgodny z zaleceniem Partii. Uciekłem z forum, bo znawca historii ludzkiej Kościoła świętego wyraźnie rozkręcał się i zaczął bić się z innymi.
      www.wola-boga-ojca.pl
    • apel1943 Wspomóż nieszczęsników... 29.07.13, 20:53
      Życie Podkarpackie - Zagórze - Spalili się po raz drugi
      www.zycie.pl/informacje/Inny/851,Spalili-sie-po-raz-drugi.html‎

      Pomóż: Konto; właścicielka L. Żyła

      Nr konta 78 9096 0004 3004 0067 2542 0001

      z dopiskiem „Żyła L. pomoc dla pogorzelca”. Bóg zapłać!

    • apel1943 Nie ma cudów?... 04.08.13, 10:24
      Przed chwilką dyskutowałem na Frondal.pl "Nowy cud eucharystyczny w Mekyku", gdzie wielu podchodzi do tego w sposób szyderczy. Oto dyskusja
      ~Marti
      Napisałaś wiele słów, a nie wspomniałaś, że wpis dotyczy przyjmowania Najświętszego Sakramentu na kolanach, w najwyższym uniżeniu. Szatan sprawił, że w kościołach rozwalono balustrady ("otwarto") oddzielające miejsce święte od wnętrza (ludu). Ludzie włażą tamtędy do zakrystii...jak do biura. Wiele młodych w krótkich sukienkach "kuca" przez Panem Jezusem w Tabernakulum, bo biegną ze swoimi sprawami.

      ~Ernesta, który rzucił słowa 'okultyzm'
      Przed nawróceniem interesowałem się też tą dziedziną. Dzisiaj, mając charyzmat (mistyka eucharystyczna) powiem Ci, że mamy do czynienie z Boskim Cudem Ostatnim. Idziesz do Domu Pana, gdzie ręce kapłana (nawet najbardziej skalanego, bo jego grzechy nie kalają tego, co czyni) czynią ten cud. Rozpoznam przebranego i tego, który nie wypowie formuł konsekracji, bo poda mi wówczas opłatek. Po zjednaniu z Panem szatan pryska, a ja jestem c z y s t y!
      Wejdź na moja stronę i czytaj co dzieje się z nami po otrzymaniu Chleba Życia...

      ~Janka wyzwoliciela, który apeluje głupio:
      >Ludzie wierzący! Bracia katolicy!
      > Czy nie rozumiecie, że czyniąc z Waszego Boga jarmarcznego iluzjonistę po prostu Go obrażacie? Że bluźnicie?
      Nie wiem o czym ten mądruś pisze, ale wyczuwam, że ma na myśli Eucharystię, a uderzając w ten sposób krzyczy wprost od szatana, bo bestia wie jaką moc przekazał nam Syn Boga Objawionego, a nie wymyślonego!
      > Nawet moje ateistyczne, zdegenerowane poczucie Sacrum woła o pomstę do nieba.
      Tutaj napisał cała prawdę o odwróconych od Boga, bo to ludzie o chorych duszach, zdegenerowani i "szalejący" po zetknięciu się ze świętością. Pozostaje im obraz Boga-mściciela i takie właśnie wołanie, które jest na ustach terrorystów islamskich.
      Janek wyzwoliciel wpadł w niewidzialna sieć szatana i radzi wokół jak wyzwolić się, bo w myśli ma wielkie oszustwo Kościoła świętego i mafię czarnych.
      Co ty proponujesz zamiast zbawienia i Eucharystii?

      ~Kropelki, która pisze, że tych proroctw
      >Jest ich na pęczki w sieci
      > i świadczą jedynie o pogańskiej potrzebie znajomości przyszłości.
      Pogańska znajomość na pewno kwitnie w jej głowie. Z tego jednego zdania można powiedzieć, że jest indoktrynowana przez "Fakty i mity", gdzie podobnie uważają, że wiara w Boga Objawionego ma korzenie pogańskie.
      > Trochę też trącą proroctwami Świadków Jehowy...
      Co mają wspólnego z Kościołem świętym oszukani przez szatana?
      Przecież u nich: Pan Jezus jest zwykłym człowiekiem, nie ma Ducha Świętego, kultu Matki Bożej, Kościoła świętego z sakramentami i Eucharystią, nie mamy duszy, będzie raj na ziemi dla wybranych.
      Kropelka. Radze Ci jako stary lekarz...nie pisz więcej głupot, bo jesteś ignorantką duchową. Otwórz na chybił/trafił Biblię i zobacz, co Pan powie do Ciebie...

      ~barbus
      Tam, gdzie jest mowa o Prawdzie Kościoła świętego tam zlatują się racjonaliści, ateiści głupkowaci i szkalujący własnego Boga Ojca. Racjonalizm sprawia ograniczenie umysłowe tych ludzi. Nie potrafią przeskoczyć barierki: namacalne / niewidzialne, przyrodzone / nadprzyrodzone. Cud Boga Żywego całkowicie nie mieści się w ich mózgach o dwóch lewych półkulach. To takie małpki mające ręce, ale to obraża małpki, bo one we wszystkim są posłuszne Bogu (nie mają wolnej woli).
      Barbus ma wolną wolę i oddał ją w służbę upadłemu Archaniołowi. Ten podsuwa mu "krwawe pałeczki", aby wyśmiać Eucharystię. Mnie ten cud nie jest potrzebny, bo znam prawdziwe działanie Chleba Życia, ale on jest dany dla ludzi małej wiary. Barbusa nie przekonałby nawet najbliższy zmarły, który przyszedłby i powiedział, że to prawda...
      Jeszcze dwa zdania do częstej pretensji, że zamiast takiego cudu "Pan Bóg mógłby uleczyć pacjentów jakiegoś dziecięcego oddziału onkologicznego lub hospicjum?".
      Większość niewierzących wini Boga za to, że wybraliśmy ziemię (z cierpieniami i śmiercią) zamiast Raju. Nie wierzą, że celem naszego życia (zesłania z Miłości przez Boga) jest powrót do Raju. Nie wierzą, że mamy duszę i że najważniejsze jest jej uzdrowienie (nawrócenie). Nie chcą żyć...
      Kup książeczkę "Niebo jest naprawdę" (relacja 4-latka, który trafił do nieba spisana przez jego ojca...pastora).

      ~wierzący 123 i snaut
      Szydercy zawsze działają w sforze. Zapoznałem się z tym na Gazet.pl Forum Religia w wątku "Wszytko jest prawdziwe w Kościele katolickim"...nazywam ich zespołem "Huzia na Juzia" (nie poprawiać pisowni). Wejdź tam, a zobaczysz ich "zawodowość".
      Tutaj doszedł wierzący 123 i snaut.
      Zasugerowano, że Bóg nie uzdrawia w sposób cudowny ateistów. Właśnie w mojej miejscowości umierał b. 1-sekretarz. Szok, bo chwalił Boga wiedząc, że jego dni są policzone...chwalił z otwartymi ramionami, codziennie przybywał kapłan z Eucharystią, Bóg bardziej kocha niewierzących niż wierzących, bo to ciężko chore dzieci!
      Snaut wyśmiewa adorację i cuda. Ja też takim byłem przez 45 lat. Nie idź tą błędną drogą, bo masz tutaj tylko dwa własności:
      - wolna wolę...jeszcze po śmierci Bóg jej nie zabiera (przez chwilkę)
      - czas. Jaki masz czas? Ile ci zostało życia.
      Jako lekarz wiele widziałem w pogotowiu: zabici w drodze z wesela, zakrztuszony, spadający z dachu i padający w tańcu...

      www.wola-boga-ojca.pl
      • marina0321 Re: Nie ma cudów?... 04.08.13, 11:49
        apel1943 napisał(a):
        >Wiele młodych w krótkich sukienkach
        > "kuca" przez Panem Jezusem w Tabernakulum, bo biegną ze swoimi sprawami.

        Czyli kobiety muzułmańskie ubierają się prawidłowo.....
        > Dzisiaj, mając charyzmat
        > (mistyka eucharystyczna) powiem Ci, że mamy do czynienie z Boskim Cudem Ostatni
        > m. Idziesz do Domu Pana, gdzie ręce kapłana (nawet najbardziej skalanego, bo je
        > go grzechy nie kalają tego, co czyni) czynią ten cud. Rozpoznam przebranego i t
        > ego, który nie wypowie formuł konsekracji, bo poda mi wówczas opłatek. Po zjedn
        > aniu z Panem szatan pryska, a ja jestem c z y s t y!

        Aha...grzechy go nie kalają. Z tego wniosek, że i szatan może rozdawać komunię. Jeżeli to uczyni, grzechy go nie skalają... według Twojego myślenia.
      • kolter-xl Re: Nie ma cudów?... 04.08.13, 13:00
        Nie ma ,tyś dowodem , nikt nie jest w stanie twojej szajby uleczyć.
    • apel1943 Stefek nawraca Kościół święty... 05.08.13, 09:19
      Pan zaprowadził mnie na www.polityka.pl, gdzie Stefan Bratkowski w analizie: Kościół powinien się sam nawrócić z tytułem: "Zanim Pan Bóg zacznie się śmiać"...nawraca! Nie dali mojego komentarza, bo nie pasuje do linii Frontu Jedności Narodu.
      Znawca wiary świętej już od początku "mendził":
      >nie podoba mu się zwalczanie sztucznego zapłodnienia i szydzi w sposób okrutny nad współżyciem "po ludzku", co wyraził tym, że członek męski został sprowadzony "do pozycji boskiego instrumentu". Pisze to Polak, który przemawiał w kościołach, a nawet tym zadziwiał biskupów!
      Zapytałem dlaczego pisze „nasz Kościół”, bo z tego zdania wynika, że jest bezbożnikiem. "Kiedy ostatnio był Pan u Sakramentu Pojednania? Kiedy ostatnio był Pan w Domu Boga Objawionego, a nie wymyślonego?"
      > negował to, że zarodkom "nadaje rangę człowieczeństwa"...
      Zapytałem: kiedy stał się człowiekiem? Jeżeli określa Pan, że po jakiejś „dojrzałości” to zapytam ponownie: czy to już nastąpiło?
      > Złośliwie pytał o duszę: czy zarodkom należy ją przyznać i czy katolicy mają dusze?
      To żenujące rozważania świadczące o Pana całkowitej ignorancji duchowej. Tak sprzedawać się za parę groszy!
      > Sugerował, że Kościół święty nic nie robi dla ratowania skłóconej i podzielonej Polski...
      Pan Jezus nie przyszedł nas połączyć, ale podzielić...”jesteś za lub przeciw”. Nie ma żadnego innego porozumienie i nie będzie. Pan zaleca, aby Kościół święty „znosił podziały i nienawiści między Polakami oraz godził ich w imię wspólnej przyszłości na tej samej ziemi”.

      Takim fałszywym „łącznikiem” („Zgoda buduje”) jest prezydent Bronisław Komorowski. To zwolennik ograniczonej aborcji (można zabijać dzieci szczególnej troski) i In vitro, a przystępuje do Eucharystii! To właśnie przykład dla Pana oczekiwań. Tacy właśnie tworzą Kościół „otwarty”, „zmieniający się”...takiego chce przeciwnik Boga...szatan, a Pan pisze od niego.
      > Dalej sugerował, ze Kościół święty jest wojujący...to takie nowe Biuro Polityczne, bo syci społeczeństwo pretensjami i nienawiścią i zmusza do poglądów religijnych w sprawach biologii.
      Szatan całkowicie namieszał Panu w głowie, bo Kościół święty kojarzy Pan z hierarchią oraz murami. Kościół to mistyczne Ciało Pana Jezusa, a w formie widzialnej to Eucharystia.
      Niech Pan się nawróci, bo zginie Pan marnie, a w Polityce nie dają na Msze św. za dusze i nie modlą się, bo Tam Nic Nie Ma!
      Wstyd i hańba, że Polak tak pisze...
      www.wola-boga-ojca.pl


      • bookworm Re: Stefek nawraca Kościół święty... 05.08.13, 10:18
        Lewatywa jednak nie pomogła. Może herbata z melisy?
    • apel1943 Eliza Michalik woli Mszę św. po łacinie... 11.08.13, 22:47
      Żenujące są „czytanki” tej ateistki-kalwinistki z giermkiem Marcinem Tellerem, który potwierdza, że potrafi czytać. Nie wiem, kto pisze im te bluźnierstwa i głupoty duchowe, ale taka stacja nie powinna istnieć w mojej ojczyźnie. To prostytucja...

      Zdziwiłem się, bo na blogu Plusy i Minusy Jana Filipa Libickiego (blog 2012 roku), gdzie trafiłem w środku nocy autor także broni Msze św. po łacinie. Nawet mój proboszcz czyta babciom w tym języku. Napisałem:
      „Po co Pan Bóg dał Apostołom dar języków? Jako lekarz uczyłem się łaciny i jej brzmienie jest bliskie mojemu sercu, ale w spotkaniu z Bogiem nie jest potrzebna żadna „tajemniczość”, ponieważ na Mszy świętej dochodzi do Cudu Ostatniego (Eucharystii)...i nie będzie już większego!
      Zaznaczyłem też, że ten pomysł zapracowanemu papieżowi Benedyktowi podsunęli wrogowie wiary, aby „pojednał się” z lefebrystami. To fałszywy ekumenizm...
      Msza święta po łacinie nie ma żadnej mocy duchowej. Piszę to jako wiedzący. Nie jest potrzebna żadna tajemniczość, a stawianie na „tradycję” nie ma nic wspólnego z liturgią.

      > Autor pisał o huczeniu internetu i wskazał, że: "w stosunku do decyzji Benedykta, posunięcie Franciszka to drastyczny regres".
      To nie jest regres, ale powrót do tego, co czuje moja dusza spragniona polskiego słowa w czasie codziennego spotykania się z Panem Jezusem. Nie chcę zamiast słowa: miłość, serce, przebaczenie...łaciny!

      >Nie wiem. Ale jest dla mnie jest oczywiste, że ta decyzja to bardzo zły symptom.
      Nie znam Pana wiary, ale jest całkowicie odwrotnie. Niech Pan przed pisaniem zawsze zawoła do Ducha Świętego, bo oszukuje Pana upadły Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji. Pan na pewno mu nie poradzi!
      Właśnie pisze Pan w jego języku („dobro”): „ona jest symbolem”, „psuje klimat wokół dawnej liturgii”. Dalej to już brednie o „sygnale do ataku na ten pontyfikat w całości”, „wrogowie, już otrąbiają sygnał do ataku”, bo jest „prawnicza gratka”.
      Pan występuje w roli teologa - komisarza, a widzę, że brak Panu Światła. Niech Pan nie idzie tą drogą, bo nasza wiara jest bardzo prosta. Bóg dał dla naszej duszy „mannę z Nieba” (Eucharystię). Cóż wspólnego ma łacina i inna celebracja z miłosnym spotkaniem Pana Jezusa w Cudzie Ostatnim?
      > Stąd zakończenie ze słowami o „groźnym symptomie” tego pontyfikatu. Groźnym, ale dla szatana...

      • kolter-xl Re: Eliza Michalik woli Mszę św. po łacinie... 12.08.13, 08:44
        apel1943 napisał(a):

        > Żenujące są „czytanki” tej ateistki-kalwinistki z giermkiem Mar
        > cinem Tellerem, który potwierdza, że potrafi czytać. Nie wiem, kto pisze im te
        > bluźnierstwa i głupoty duchowe, ale taka stacja nie powinna istnieć w mojej oj
        > czyźnie. To prostytucja...

        Połajanki kundelka część 3909584 , Zdecyduj się niemoto;ateistka czy kalwinistka .Bo zdaję się ze kto nie w twojej sekcie to nie wierzy ?

        > Zdziwiłem się, bo na blogu Plusy i Minusy Jana Filipa Libickiego (blog 2012
        > roku), gdzie trafiłem w środku nocy autor także broni Msze św. po łacinie. Nawet mój proboszcz czyta babciom w tym języku. Napisałem:
        > „Po co Pan Bóg dał Apostołom dar języków? Jako lekarz uczyłem się ła
        > ciny i jej brzmienie jest bliskie mojemu sercu, ale w spotkaniu z Bogiem nie je
        > st potrzebna żadna „tajemniczość”, ponieważ na Mszy świętej dochodz
        > i do Cudu Ostatniego (Eucharystii)...i nie będzie już większego!

        Ciekawe bo to z cud ,wafelek wam sie zamienia w awałem miecha nieboszczyka sprzed 2 tys lat ? to ja pyam gdzie jest qu... sanepid !!!

        > Zaznaczyłem też, że ten pomysł zapracowanemu papieżowi Benedyktowi podsunęli wrogowie wiary, aby „pojednał się” z lefebrystami.

        Wróg wiary prawdziwej waszą sektę uczynił .Sam Szatan we własnej osobie waszych Ojców do tego inspirował .

        To fałszywy ekumenizm...
        > Msza święta po łacinie nie ma żadnej mocy duchowej.

        Cieszy mnie ze grubą kreską przekreślasz msze od wieków odprawiane .liczy sie dziś to i co teraz :))

        >Piszę to jako wiedzący.

        Raczej jako nawiedzony.

        Nie jest potrzebna żadna tajemniczość, a stawianie na „tradycję” nie m
        > a nic wspólnego z liturgią.

        No przeciez do dziś pieprzycie o wielkiej tajemnicy :)) Skoro sam Bóg do sukienki duchowej ludzi popycha to czemu np biskup zakazuje takiemu człowiekowi na odprawianie wielkiej tajemnicy :)) Skoro to wasz bóg dał mu moc czary mary koło ołtarza.To czemu człowiek mu odbiera :))

        > > Autor pisał o huczeniu internetu i wskazał, że: "w stosunku do decyzji Be
        > nedykta, posunięcie Franciszka to drastyczny regres".
        > To nie jest regres, ale powrót do tego, co czuje moja dusza spragniona polskieg
        > o słowa w czasie codziennego spotykania się z Panem Jezusem. Nie chcę zamiast s
        > łowa: miłość, serce, przebaczenie...łaciny!

        No nie gadaj Jezus po polsku już się nauczył , zdolniacha z niego :))

        > >Nie wiem. Ale jest dla mnie jest oczywiste, że ta decyzja to bardzo zły symptom.
        > Nie znam Pana wiary, ale jest całkowicie odwrotnie. Niech Pan przed pisaniem za
        > wsze zawoła do Ducha Świętego, bo oszukuje Pana upadły Archanioł o nadprzyrodzo
        > nej inteligencji. Pan na pewno mu nie poradzi!

        Ty weź zawsze antydepresanty , mniej głupot tu namalujesz.

        > Pan występuje w roli teologa - komisarza, a widzę, że brak Panu Światła. Niech
        > Pan nie idzie tą drogą, bo nasza wiara jest bardzo prosta. Bóg dał dla naszej duszy „mannę z Nieba” (Eucharystię).

        Który to takie wiellki panisko ? Jezus ? a kiedy i gdzie tak was okłamał ?

        Cóż wspólnego ma łacina i inna
        > celebracja z miłosnym spotkaniem Pana Jezusa w Cudzie Ostatnim?

        Zapytaj tych co od IV wieku kiedy Szatan was kościół założył tak msze odprawiali ,aż do połowy XX wieku .

        > > Stąd zakończenie ze słowami o „groźnym symptomie” tego pontyfikatu. Groźnym, ale dla szatana...

        Szatan to imię a lekarz chyba zna zasady pisowni ??
    • apel1943 Bandziory w białych kitlach... 16.08.13, 20:07
      W wakacyjnej „Gazecie lekarskiej’ („prezesówce”) ukazał się list oburzonego profesora Mariana Zembali na w/w art.: „Bandziory w białych kitlach” o sł. zdrowia w USA (Gw z 13 maja 2013 r).

      Profesor nie godzi się, aby szajkę lekarską nazywać bandytami, bo tak określamy tylko „tych, którzy przekroczyli prawo i niezależny sąd uznał i udokumentował ich winę”. Natychmiast odezwał się "zatroskany i zaniepokojony" prezes Naczelnej Izby Lekarskiej Maciej Hamankiewicz.

      Potwierdza, że „takie wypowiedzi nie tylko łamią prawo, ale /../ są krzywdzące wobec wszystkich lekarzy na całym świecie” i uderzają „przede wszystkim w dobro pacjentów”. W tym czasie Naczelny Doktór Judym od 2007 roku uczestniczy w linczu na mojej osoby (zabójstwie duchowym).

      Jego aktualny zastępca Konstanty Radziwiłł moją wiarę w Boga i obronę krzyża powalonego przez psychiatrę zaocznie potraktował jako urojenie (vide: R. Dawkins „Bóg urojony”), a "chorobę" szybko potwierdzono w komisji lekarskiej bez przewodniczącego (czerwiec 2008 r.)!
      Nawet w ubeckich kazamatach przestrzegano pozorów, a tu utytułowani funkcjonariusze publiczni. Czym różni się od snajpera prof. Marek Jarema, który inwigilację traktuje jako urojenie prześladowcze, a mistyka dla niego to psychoza.

      Nad zwierzętami nie wolno się znęcać, a moja sprawa trwa już 5.5 lat. Kolega, który powalił krzyż Pana Jezusa dyrektoruje w AM w Gdańsku, naucza młodych i na pewno leczy opętanych i uwiedzionych przez szatana, bo Tam Nic Nie Ma.

      Napisałem do NIL z powiadomieniem ministerstwa, bo Okręgowa Izba Lekarska dalej uczestniczy w znęcaniu się nade mną (5.5 lat). Zawiadomiłem też IPiN oraz przewodniczącego komisji lekarskiej. Jedno jest pewne: jestem ofiara linczu.

      Na Mszę św. po Eucharystii w wielkim uniesieniu zacząłem wołać za tych kolegów lekarzy, aby Bóg zalał ich Swoją Światłością. Nawet ręce jakbym miał nad nimi uniesione. Tego nie można przekazać, bo to przekracza ludzkie możliwości.

      Wówczas masz wielką moc, bo czujesz, że to pragnienie jest wlane przez Pana Jezusa, aby wielu prześladowców przejrzało... „Boże spraw Swoją mocą odmianę ich serc, pokaż im, bo nie widzą swojego postępowania. Daj im znak”.

      Szczególne prośby płynęły do odpowiadających za innych: dyrektorki IPiN w W-wie i prezesa OIL w W-wie oraz do wszystkich kolegów, aby Bóg otworzył ich serca...może któryś z nich krzyknie: dość! Moja bojowość i dochodzenie swego zostały przemienione w przyjęcie męczeństwa. To dowód dla Ciebie na to, co staje się z człowiekiem zjednanym z Panem Jezusem.

      W tym uniesieniu nie mogłem wyjść z kościoła i wyczerpany cierpieniem wracałem do domu z pochyloną głową. Pasują tutaj słowa Pana Jezusa: „Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego”. Mt 18

      Maciej Stuhr stwierdził, że dokonano na nim linczu. Wystarczy obejrzeć jeden program „Państwo w państwie”, aby zobaczyć jak straszna bronią jest lincz...jak likwiduje się Polaków.

      Przeczytaj art.: „Chcieli Boga w książce i w szkole” w ostatnim tyg. „Idziemy” (33/2013). Nauczyciela broniącego krzyża potraktowano podobnie do mnie...stracił pracę i na chleb zarabiał jako stróż. To było dawno, a moja sprawa jest aktualna.

      Niestety. Nie chcą jej opisać w "Idziemy", ale dali tam wywiad z moimi prześladowcami: Konstantym Radziwiłłem i Mieczysławem Szatankiem (nomen omen)...

      www.wola-boga-ojca.pl

      Cały tekst: wyborcza.pl/1,75477,13897315,Bandziory_w_bialych_kitlach__czyli_sluzba_zdrowia.html?t=1376675886706&v=1&pId=23629848&send-a=1#opinion23629848#ixzz2c9l9xS4H
    • apel1943 Wreszcie nie wiemy... 20.08.13, 20:59
      17 lipca 2013 r. Artur Sporniak redaktor Tyg. powszechnego na sporniak.blog.onet.pl
      próbował rozstrzygnąć jakie jest Ostateczne uzasadnienie wiary i niewiary...
      Oto moje komentarze.

      > Nie jest to teren ani nauki, ani religii, tylko metafizyki.
      R. Dawkins jest wiedzący, że Boga nie ma, a ja wiem, że Bóg Jest. Nie wolno z takimi ludźmi prowadzić dyskusji, ponieważ są opętani intelektualnie i normalny człowiek takiemu nie poradzi.
      Podczas kuszenia Pana Jezusa na pustyni (proszę przeczytać to w wizji Marii Valtorty) Zbawiciel wprowadził szatana w szał, bo na jego długie i piękne wywody odpowiedział tylko trzema krótkimi stwierdzeniami!

      > Racjonalnie nie da się udowodnić przyjęcia Boga, ale także jego odrzucenia.
      Jako mistyk świecki muszę stwierdzić, że wszedł Pan Redaktor na teren, który nazywa się ł a s k ą Boga, a odpowiedzi szuka rozumem. Nie można do mojego stanu dojść poprzez dyskusje, czytanie i nauczenie się wiary na pamięć. Racjonaliści nie pojmują alegorii…stąd niezrozumienie słów Pana Jezusa aż do dzisiaj.

      > Oto jedno z szatańskich pytań: „skąd wzięły się prawa przyrody?”.
      Rozważanie Pana Redaktora są bezsensowne, bo wszystko jest cudem stworzenia przez naszego Boga Ojca i tłumaczenie tego w inny sposób normalną stratą czasu.

      > To ciekawy wynik - mówi on, że tylko lokalnie mamy do czynienia z energią dodatnią, czyli z „czymś” - gdy owe wszystkie „coś” zsumujemy, ostatecznie zniosą się i wyjdzie „nic”.
      Przypomina się mój pacjent, którego przezywałem „Pan energia”… wszystko wyjaśniał istnieniem jakieś energii.

      > Na zakończenie dorzucił Pan redaktor Obirka, który łączy wierzących z niewierzącymi.
      Nie ma czegoś takiego. To faryzeizm, a u niego judaszostwo. Ja szanuję każdego niewierzącego, bo nie ma łaski wiary, a za wrogów wołam do Boga. Najgorzej jest z „łączącymi” i tak prezydent Bronisław Komorowski jest za In vitro („za życiem”) i zabijaniem dzieci szczególnej troski (chorych, z gwałtu i zagrażających życiu matki), a przystępuje do Eucharystii.

      >Skoro jednak równie racjonalna jest metafizyczna wiara, co metafizyczna niewiara, dlaczego dla niektórych z nas oczywistością jest wierzyć, a dla innych nie wierzyć?
      Dla wierzących to łaska, a niewierzący biegną na oślep za szatanem, który pięknie „mówi im” do głowy, co chce (telepatia).

      >To może sugerować, że problem wiary i niewiary rozstrzyga się wcześniej niż w świadomy i racjonalny sposób. Być może decyduje o tym mieszanka złożona z genetycznych skłonności, wychowania i przypadkowych życiowych doświadczeń.
      Wniosek końcowy to głupoty duchowe („genetyczne skłonności” i „przypadkowe doświadczenia”), gdzie brak słowa ł a s k a Boga, która u mnie sprawiła, że po 45 latach pogaństwa padłem na kolana i przeżegnałem się. I tak to się zaczęło…
      Zapraszam na www.wola-boga-ojca.pl

      Dalej dyskutowaliśmy.
      Skalnica
      >Być może decyduje o tym mieszanka złożona z genetycznych skłonności, wychowania i przypadkowych życiowych doświadczeń” - a nie wybranie przez Boga i łaska wiary przez Niego dana człowiekowi + decyzja człowieka, by tę łaskę przyjąć?
      Każdy zalany łaską pada na kolana...proszę przeczytać o tym w moim dzienniku duchowym. 12.08.2013 miałem intencję modlitewną: za zaskoczonych wybraniem. Myślę, że wybrany nie ma możliwości odmówienia Bogu, bo otrzymuje Słodycze Niebiańskie, a zarazem krzyż Pana Jezusa. Tego nie można przekazać naszym językiem.
      www.wola-boga-ojca.pl

      Wilga
      >Powodem wiary jest więc GŁUPOTA, brak wiedzy skąd się wzięły prawa Kosmosu, jako jedyny dowód na istnienie Boga. Boga w sensie wymysłów religiotów na temat Stwórcy i Prawodawcy Wszechświata. Boga z którym religijne pyszałki osobiście rozmawiają a nawet rozkazują mu jak psu.
      Ja jestem wiedzący, że Bóg Jest i to żadna pycha. To wielki krzyż, bo widzę podobnych do Ciebie, którzy są pewni swego, ale to wielkie sierotki duchowe. Nie określę Cię pyszałkiem, ale wiedz, że zostałeś oszukany przez szatana, bo masz rozum, a nie chcesz żyć. Posiadanie duszy nie zależy od Ciebie. Nie możesz jej się pozbyć! Możesz tylko sprawić, że stanie się martwa i trafisz do Piekła. Zawołam do Boga. abyś nie zginął...
      www.wola-boga-ojca.pl

      ~Ula
      > Pozostaje jeszcze pytanie, czy uznanie istnienia siły wyższej ma być równoważne z oddawaniem jej czci?
      Jak dowiesz się, że masz Ojca Prawdziwego…krzykniesz tylko „Tato! Tatusiu!!” i tak już zostanie do śmierci. Ja mam 70 lat i w smutku tak wołam…od czasu nawrócenie w 1988 roku. Tata (Abba) nie chce żadnej czci, ale tego zawołania. Spróbuj, a zobaczysz co się stanie! Podziękujesz mi, gdy spotkamy się po prawdziwej stronie życia, bo nie ma śmierci!
      www.wola-boga-ojca.pl

      Do gregg84
      Jako mistyk świecki z charyzmatem odczytywania woli Boga Ojca (wg modlitwy Pańskiej: „bądź wola Twoja”) jestem zdziwiony negowaniem istnienia tego, że mamy wolną wolę! To nawet nie jest głupota duchowa, ale głupota, której nigdzie dotąd nie spotkałem, a szczególnie szokują słowa o chrześcijańskim kulcie „wolnej woli”. Co to ma do chrześcijaństwa? Idziesz do roboty lub nie, żenisz się lub nie, śpisz lub nie.
      Masz tylko jedną łaskę od Boga: wolną wolę. Dziwne, bo gregg84 mówi, że nie ma wolnej woli i bredzi przy udowadnianiu tego. Nawet pies na łańcuchu czasami wyrwie się z uwięzi i pobiegnie do panienki, a gregg84 jest jak automat. Można tak się bawić. Ja zacznę negować, że masz głowę, ponieważ normalny człowiek tak nie pisze. Opisz jak ty podejmujesz decyzje...naciska Ci ktoś głowę lub pędzi batem jak zwierze pociągowe? Szczytem głupoty jest negowanie, że Bóg osobowy nie ma wolnej Woli.
      www.wola-boga-ojca.pl

      Maciek wpadł w jego pułapkę i pisze głupio, że
      >Jeśli wierzę w Boga, który jest niewątpliwie wolną wolą, to i ja mogę ją posiadać.
      Bóg nie jest wolną wolą tylko naszym Ojcem, Osobą i mamy wypełniać Jego Świętą Wolę...jak dzieci wolę ojca ziemskiego. To śmiesznie proste.

      Do Czarka, który jest zalewany „pytaniami”...
      1. Dlaczego niewierzący obrażają wierzących i im w bardzo ordynarny sposób ubliżają ?
      Sprawia to szatan, a oni myślą, że piszą od siebie!
      2. Dlaczego Bóg, który stworzył człowieka, na swój obraz i wizerunek, nagle porzucił tego marnego człowieka i pozostawił na łasce złego? wmawiając, że ma wolną wolę?
      Nie porzucił. Pan Jezus otworzył Niebo i pozostawił nam Eucharystię. Po zjednaniu ze Zbawicielem nie boję się śmierci, nie chcę tu być i pragnę wrócić do Raju. Nic nie szukaj i nie pytaj, ale odwiedź najbliższy kościół, bo tam odbywa się Cud Ostatni, którym jest Eucharystia. Innego już nie będzie aż do ponownego przyjścia Pana Jezusa, ale już po Swoich!
      3. Dlaczego Bóg, kochający Ojciec, chowa głowę w piasek i pozostawia człowieka, który w Niego wierzy, w jego Dobroć i Miłosierdzie.
      Po co pytasz śmiertelników, a pytanie podsunął Ci szatan, który szerzy zwątpienie. Zapytaj Tatę czy to prawda, a zobaczysz co się stanie…
      www.wola-boga-ojca.pl
      • marina0321 Re: Wreszcie nie wiemy... 20.08.13, 22:38
        apel1943 napisał(a):
        > Nic nie szukaj i nie pytaj, ale odwiedź najbliższy kościół, bo tam odbywa się
        > Cud Ostatni, którym jest Eucharystia. Innego już nie będzie aż do ponownego pr
        > zyjścia Pana Jezusa, ale już po Swoich!

        Tak jest... Eucharystia, to cud większy, niż te cuda, których dokonywał sam Jezus Chrystus przed 2000 laty.
      • tanebo Re: Wreszcie nie wiemy... 21.08.13, 06:28
        Czy nadal wierzycie w transsubstancję?
      • marina0321 Re: Wreszcie nie wiemy... 22.08.13, 11:20
        apel1943 napisał(a):
        > Dla wierzących to łaska, a niewierzący biegną na oślep za szatanem, który
        > pięknie „mówi im” do głowy, co chce (telepatia).

        No, często pisałeś o tym, jak Ciebie szatan atakuje, szczególnie po przyjęciu Komunii św. (Linków nie chce mi się szukać).
        Jak to wytłumaczyć? O ile wiem, Dobro przyciąga Dobro, a Zło przyciąga Zło.

        To tylko tyle.
    • apel1943 Czas płynie, a niektórzy wciąż szukają... 23.08.13, 21:54
      Gazeta.pl Nauka. Teoria przedostatniej fazy życia Autor: andrew.wader 08.04.12, 22:57
      Panie Profesorze!
      Bardzo dawno temu dyskutowaliśmy o nieśmiertelności. Spróbuję opracować nasze potyczki, bo są interesujące. Jednocześnie widzę, że nadal neguje Pan Profesor duchowość człowieka (w sensie posiadania duszy) i chce dyskutować z Janem Hartmanem, który pisze:
      >"Przepraszam umieram" - z podtytułami .: "Odwracamy się od śmierci i to jest dziecinne", "W rozmowie o umieraniu jesteśmy wciąż na początku drogi. Na przeszkodzie stają zwały arogancji, ignorancji i hipokryzji" – "Dyskusję o eutanazji czas rozpocząć".
      Jaki sens ma dyskutowanie z podobnie myślącym? Przecież ateista traktuje śmierć jako unicestwienie i powie, że trzeba żyć krótko i dobrze oraz ładnie wyglądać w trumnie.

      Czas płynie, a Pan Profesor wciąż szuka:
      > W przedostatniej fazie życia powstaje natomiast problem .."co robić”?
      Żaden problem. Trzeba natychmiast zawołać do Boga, bo ta przedostatnia faza życia jest wstępem do prawdziwego życia (wieczności), a ostatni będą pierwszymi. Ja pracuję dla Królestwa Niebieskiego...jako sługa nieużyteczny. Nawrócenie Pana Profesora wywoła oklaski w Niebie! Proszę nie pytać co czynić prof. Jana Hartmana, ale zawołać do Ducha Świętego.

      > Co ma natomiast rozważać w swoim umyśle osoba, powiedzmy w wieku ok. 70 lat, która - nawet z powodów formalnych .."zakończyła swoje zadania zawodowe". Osoba która widzi, że nie ma sensu np. powtarzać tego co już ...robiła (z mniejszym lub większym sukcesem).
      Panie Profesorze!
      Sam tak myślałem jak Pan Profesor do 45 roku życia, gdy padłem na kolana i przeżegnałem się...w środku nocy na dyżurze w pogotowiu. Proszę porzucić wszelkie teorie, filozofie i nie oglądać się wstecz. Po odrzuceniu ciała jesteśmy. Niech Pan Profesor podskoczy powyżej „rozumu” i zapyta Boga (telefon bezprzewodowy): czy istniejmy po śmierci? Odpowiedzą, a to już będzie dowód na istnienie nieśmiertelności.

      Właśnie na www.medexpress.pl (ze strony www.jestemprzytobie.pl) dano przedruk art. Moniki Popowicz: Jeżeli leczymy ciało, to trzeba leczyć też duszę.
      Oto moje komentarze, bo tam chodziło właśnie o przedostatnią fazę życia, która pojawia się w nowotworach. Autorka napisała, że:

      >Leczenie powinno iść dwutorowo, bo jeżeli leczymy ciało, to trzeba leczyć też duszę.
      Tutaj muszę wyjaśnić, że wg psychiatrii i psychologii „rządowej” czyli bezbożnej człowiek jest jednością psycho-fizyczną bez duchowej. "Dusza" czyli "psyche" nie ma nic wspólnego z leczeniem duszy.

      >Psychoterapia pomaga przyjrzeć się temu, co dzieje się we wnętrzu osoby chorej, pomaga doświadczyć emocji w sposób świadomy i wyrazić je. Pomaga także zrozumieć i zaakceptować trudne doświadczenia emocjonalne.
      To formułki przepisywane od innych.

      >Kiedy emocje są nieświadome, to nie znaczy, że ich nie ma – to energia, która żyje własnym życiem w naszym ciele, wpływając na nasze zachowania, wybory, samopoczucie. Uświadamiając sobie, co czujemy, stajemy z emocjami twarzą w twarz i wówczas mamy wybór, czy je wyrazić i jak, czy z nich zrezygnować.
      To dalszy ciąg bredni nie mających nic wspólnego z duchowością człowieka, bo chory ma uciec się do Matki Bożej, Pana Jezusa i do Boga naszego Wszechmogącego...do ABBA (TATY), a nie do śmiertelnika po kursach...

      >Możemy transformować ich energię /../...
      To ten typ bredni psychiatrii radzieckiej, bezbożnictwa, które zalało na wieki wieków leczących nasze „dusze”. Co może mi poradzić psycholog czy psychiatra niewierzący. Żal się z takimi spotykać.

      > Możemy się nimi dzielić z innymi...
      To typowa sytuacja w której psycholog radziecki zaleca stawianie na siły tkwiące w
      nas samych, a to głupota, bo jesteśmy nędznikami /../.

      >W psychoneuroimmunologii jest wiele badań, które pokazują, że im więcej mamy
      pozytywnych emocji – radości, poczucia spełnienia, szczęścia, tym sprawniej
      działa układ odpornościowy.
      Ciekawe czy homo celebricus choruje częściej czy rzadziej. Jedno jest pewne, że te biedaczki zaskoczone chorobą lecą do mediów i rozgłaszają co ich spotkało. Później diabeł straszy ich księdzem i kieruje ich do znakomitych psychologów, aby czasem nie wrócili „jako ostatni” do Boga. To bardzo proste dla mnie, a chore dla ludzi normalnych.

      >Informacja o emocjach, jakie przeżywamy, jest wysyłana z limbicznego mózgu za pośrednictwem impulsów elektrycznych, neuroprzekaźników i hormonów, które docierają do tych części układu odpornościowego, gdzie powstają i dojrzewają limfocyty. Na powierzchni limfocytów znajdują się receptory dla tych substancji. Tak w naukowy sposób można wyjaśnić wpływ emocji na proces zdrowienia.
      Co ten wywód ma do leczenia duszy?

      > Pacjenci słyszą „proszę się nie denerwować”, ale jak tu się nie denerwować.
      Tutaj wchodzimy na pole pokoju w duszy. Mogę tylko powiedzieć, że po Eucharystii promieniuje mi serce, a pokój i słodycz zalewa...nawet usta. Nikt na świecie nie może zapewnić nam Pokoju Bożego w duszy...tutaj u ciężko chorego, wiedzącego, że grozi mu śmierć, a często umierającego, który jest nawet niezdolny do modlitwy! Tylko Pan Jezus i Matka Boża Bolesna może nas przeprowadzić przez ten trudny czas z życia w ciele („śmierci”) do wieczności.

      > (Psychoonkolog) Ma też doświadczenie, pracując z wieloma osobami chorymi, ma wiedzę, umiejętności i narzędzia, żeby pomóc w takiej sytuacji.
      To bajki na dobranoc, bo brak leków, onkologów, a tu zamiast kapłana z Eucharystią wkracza psychoonkolog. To jest leczenia ciała, które gaśnie.

      Jak zachoruję to zapytam Pana Jezusa czy mam prosić o uzdrowienie, a będę wiedział, że to czas odlotu. Przyjmę to cierpienie i ofiaruje na ręce Matki Bożej w intencji pokoju na świecie. Każdy dzień będę tak przekazywał aż do śmierci, a MB Dobrej Śmierci przyśle mi kapłana z Eucharystią, zapali się gromnicę, a do ręki włoży mały krzyżyk z relikwiami, który noszę od lat podczas modlitw. Tak powrócę do Nieba! Nie ma Nieba? Nie ma Matki Bożej? Nie ma też szatana? To skąd się biorą takie artykuły?

      www.wola-boga-ojca.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka