bling.bling 03.11.12, 12:00 Zanim będzie za późno przyłączyć się do kościoła gwarantującego zbawienie. kosciol-spaghetti.pl/o-nas.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
k_a_p_p_a Re: ty też możesz! 03.11.12, 12:17 Zaprawdę, powiadam ci, że błądzisz. Albowiem wszystkie twierdzenia są w pewnym sensie prawdziwe, w pewnym sensie fałszywe, w pewnym sensie bez sensu, w pewnym sensie prawdziwe i fałszywe, w pewnym sensie prawdziwe i bez sensu, w pewnym sensie fałszywe i bez sensu oraz w pewnym sensie prawdziwe, fałszywe i bez sensu. dyskordia.pl/principiadiscordia/ Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 03.11.12, 12:51 Wiem, że w godzinę śmierci Waszego ciała, będziecie chłopaki srali pod siebie ze strachu, a nawet wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: ty też możesz! 03.11.12, 13:08 Jak każdy, zwieracze wiotczeją, ale to nie ze strachu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: ty też możesz! IP: *.interwan.pl 03.11.12, 13:54 Też. Gdyby trup widział światło w tunelu, to wtedy byłyby zwężone. Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: ty też możesz! 03.11.12, 14:12 nehsa napisał: > Wiem, że w godzinę śmierci Waszego ciała, będziecie chłopaki srali pod siebie z > e strachu, a nawet wcześniej. ale nie będę musiał tego sprzątać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: ty też możesz! 03.11.12, 14:32 widzicie nehsusiu-właśnie dlatego JUŻ TERAZ staramy się wejść do NJAPRAWDZIWSZEGO KOŚCIOŁA zjedynym prawedziwym stwórcą LPS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: ty też możesz! IP: *.interwan.pl 03.11.12, 14:44 To droga na manowce. Tylko Dyskordianizm prowadzi do zbawienia. Nie jest ona zbyt wyboista, wystarczy przestrzegać pięciu przykazań: 1.Nie ma Bogini poza Boginią, która jest Twoją Boginią. Nie ma Ruchu Eryzyjskiego poza Ruchem Eryzyjskim, którym jest Ruch Eryzyjski. A każdy Korpus Złotego Jabłka jest ukochanym domem Złotego Robaka. 2.Każdy dyskordianin powinien używać Oficjalnego Dyskordiańskiego Systemu Numerowania Dokumentów. 3.Każdy dyskordianin w początkowej fazie oświecenia powinien w każdy piątek udawać się w zaciszne miejsce w celu radosnego spożycia hot doga. Ta ceremonia jest jednocześnie aktem walki z popularnymi, pogańskimi zabobonami: katolickiego chrześcijaństwa (niejedzenie mięsa w piątek), judaizmu (niejedzenie wieprzowiny), hinduizmu (niejedzenie wołowiny), buddyzmu (niejedzenie mięsa) oraz dyskordianizmu (niejedzenie bułek od hot dogów). 4.Każdy dyskordianin powinien się wstrzymać od jedzenia bułek od hot dogów, albowiem taki był kaprys Naszej Bogini, kiedy zmierzyła się z Afrontem Pierworodnym. 5.Żadnemu dyskordianinowi nie wolno wierzyć w to, co czyta. Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: ty też możesz! 03.11.12, 15:05 niespożycie hot doga bez bułki jest herezją! Hot dog składa się z bułki i kiełbaski! No i ten punkt 5, nie do przyjęcia. Nie wierze w niego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: ty też możesz! IP: *.interwan.pl 03.11.12, 15:20 bling.bling napisał: > niespożycie hot doga bez bułki jest herezją! ?? >Hot dog składa się z bułki i kiełbaski! Zgadza się.Dlatego każdy dyskordianin powstrzymuje się od jedzenia bułek od hot dogów > No i ten punkt 5, nie do przyjęcia. Nie wierze w niego Zaprawdę, powiadam ci, jesteś na dobrej drodze:) Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: ty też możesz! 03.11.12, 19:41 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > bling.bling napisał: > > > niespożycie hot doga bez bułki jest herezją! > ?? bracie! jak mam powstrzymywać się od zjedzenia hot doga bez bułki? Czy parówa bez bułki jest hot dogiem właściwym? daj szansę uwierzyć! Odpowiedz Link Zgłoś
6burakow Re: ty też możesz! 03.11.12, 15:29 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > 5.Żadnemu dyskordianinowi nie wolno wierzyć w to, co czyta. A czy moze wierzyc w to co najpierw Maciarewicz powiedzial a potem Gazeta wydrukowala? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: ty też możesz! IP: *.interwan.pl 03.11.12, 16:02 6burakow napisał: > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > > > 5.Żadnemu dyskordianinowi nie wolno wierzyć w to, co czyta. > > A czy moze wierzyc w to co najpierw Maciarewicz powiedzial a potem Gazeta wydru > kowala? Przykazanie jest jednoznaczne- chodzi o wiarę w to, co czyta. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 03.11.12, 18:05 Ja w moim życiu widziałem sporo trupów, którym nie miał kto zamknąć oczu po śmierci. Pierwszych siedem, w 1949 roku, zostali zastrzeleni przez ówczesne UB. Wtedy, jak sobie przypominam, nie było internetu. I takich odważnych, jak WY. Ale będziecie pękać, i to szybciej niż skóra na tych kiełbaskach w hot-dogach. A wielu z tych głęboko wierzących ateistów, będzie przed śmiercią wpie...ć ciało pana jezusa w opłateczku, i ślinić rączkę kapłana, za rozgrzeszenie. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: ty też możesz! 03.11.12, 18:16 Dyskordia objawiła Malaklipsie Młodszemu i Omarowi Ravenhurstowi, że ludzkość jest wolna i że wszystkie twierdzenia są w pewnym sensie prawdziwe, w pewnym sensie fałszywe, w pewnym sensie bez sensu, w pewnym sensie prawdziwe i fałszywe, w pewnym sensie prawdziwe i bez sensu, w pewnym sensie fałszywe i bez sensu oraz w pewnym sensie prawdziwe, fałszywe i bez sensu, a twierdzenie o pękającej skórce na kiełbaskach w hot-dogach nie jest ani prawdziwe, ani nawet fałszywe. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 03.11.12, 18:31 Kapuuniu! Po pierwsze, jak nie wiesz, co to PRAWDA, to nie szafuj jej pochodnymi. Po drugie, niewątpliwie tęga głowo tych forów, podaj, o co od lat proszę, jakikolwiek przykład zależności czegokolwiek od CZŁOWIEKA. A ponieważ nikt z Was takiego przykładu nie poda, bo jest to niemożliwe, będziecie w godzinę śmierci Waszych ciał, rżnęli pod siebie ze strachu. O czym z przykrością Was informuje niesforni, a zdolni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kappa Re: ty też możesz! IP: *.interwan.pl 03.11.12, 18:55 nehsa napisał: > Kapuuniu! > Po pierwsze, jak nie wiesz, co to PRAWDA, to nie szafuj jej pochodnymi. Uznałeś, że prawda jest pochodną fałszu z czym nie będę polemizował, albowiem wszystkie twierdzenia są w pewnym sensie prawdziwe, w pewnym sensie fałszywe, w pewnym sensie bez sensu, w pewnym sensie prawdziwe i fałszywe, w pewnym sensie prawdziwe i bez sensu, w pewnym sensie fałszywe i bez sensu oraz w pewnym sensie prawdziwe, fałszywe i bez sensu. Dyskordianizm postrzega chaos jako pozytywną siłę twórczą. Przeciwny jest formułowaniu definicji, definiowaniu kladów, gatunków i rodzajów, podziałowi na prawdę i fałsz, albowiem wszystkie twierdzenia są w pewnym sensie prawdziwe, w pewnym sensie fałszywe, w pewnym sensie bez sensu, w pewnym sensie prawdziwe i fałszywe, w pewnym sensie prawdziwe i bez sensu, w pewnym sensie fałszywe i bez sensu oraz w pewnym sensie prawdziwe, fałszywe i bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 03.11.12, 19:31 Kappuniu! Niczego nie uznawałem. A PRAWDA, jest słowem, którego sensem jest ocena PRACY ISTOT BOSKICH, której wartość stanowi o niematerialnym, nieśmiertelnym życiu, czyli jest to słowo, którego sens, odnosi się do miłości Istot Boskich. I nikt mi tej definicji nie zdyskwalifikuje. Ateizm, tak jak i religia, polega na wierze, wierzeniach, czyli ma coś w sobie z paranoi. Odpowiedz Link Zgłoś
potwor_z_piccadilly Re: ty też możesz! 03.11.12, 19:53 nehsa napisał: >PRAWDA, jest słowem, którego sensem jest ocena PRA > CY ISTOT BOSKICH, której wartość stanowi o niematerialnym, nieśmiertelnym życiu > , czyli jest to słowo, którego sens, odnosi się do miłości Istot Boskich.[/b] > I nikt mi tej definicji nie zdyskwalifikuje. Rzeczywiście. Nikt merytorycznie nieprzygotowany, nie podejmie się dyskwalifikować tych bredni. Od tego są psychiatrzy, a i też spece od humoru. Tu masz próbkę zdolności tych ostatnich www.youtube.com/watch?v=4Zs5N6IK2Ps&feature=related A prawda względem fałszu nie jest jakąś pochodną, a zwykłym antonimem. Co do tego sr...a w gacie ze strachu przed śmiercią, prośba. Nie mierz wszystkich swoją miarą, dobra ? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: ty też możesz! 03.11.12, 20:08 daj mu spokój. Czuje się winny, ostatnio pogoniliśmy nehsę z forum a został cały gnój w osobach emdzika czy osła. Nehsa bije tych durni o cały dystans. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 03.11.12, 20:29 Blinuś! Czy ty też nie odróżniasz Pracy, od współpracy? Czyli faktów. Futrzakowi sie nie dziwię, bo on żyje w w strasznej krainie. Mógł nie zauważyć braku antonimii. Ale ty człek renesansu. Współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
potwor_z_piccadilly Re: ty też możesz! 03.11.12, 20:30 bling.bling napisał: > daj mu spokój. Gdybym nie wiedział ze głupota nie jest zaraźliwą, a tym samym groźną przypadłością (dowodów na prawdziwość tej tezy mamy ostatnio aż nadto), to pewno bym mu odpuścił, niech se bajdurzy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
potwor_z_piccadilly Re: ty też możesz! 03.11.12, 20:53 > Gdybym nie wiedział ze głupota nie jest zaraźliwą, Pierwsze nie, anuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 03.11.12, 21:04 futrzak! Jeszcze raz powtarzam, ty i tobie podobni klasą intelektualiści, nie dostrzegacie póki co, kto PRACUJE? A kto współpracuje? Ty, biedaczyno, jak i reszta, nie potraficie dostrzedz, że na tym świecie, jesteście robolami, którzy z woli wspaniałomyślnego Wszechmogącego Ojca, i Samoofiary Jego Syna, MOGĄ przetwarzać materię, i są robolami pozbawionymi woli. I dlatego nikt z Was ludzie, nie może, chociażby bardzo chciał, na co Wam zwracam uwagę, przedłożyć dowodu zależności od Was, nawet słowa z Waszych ust. Futrzak, jak jesteś w stanie podać taki przykład, który obali na łopatki to, co piszę, to błyśnij klasą. A jak nie potrafisz, to wszystko co skierowałeś do mnie, powtórz przed lusterkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
potwor_z_piccadilly Re: ty też możesz! 03.11.12, 21:19 Odpowiem ci w dwóch punktach. nehsa napisał: > Futrzak, 1 - Nie jestem potworem typu futrzanego. To przy mnie łagodne misie. Ja jestem potworem z twoich koszmarów. > jak jesteś w stanie podać taki przykład, który obali na łopatki to, co > piszę, to błyśnij klasą. A jak nie potrafisz, to wszystko co skierowałeś do mn > ie, powtórz przed lusterkiem. 2 - Ktoś, kiedyś dał mi naukę "nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pobije doświadczeniem". Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 03.11.12, 21:33 Potworze z Pipidówki! Intelektualny, zabidzony futrzaku. Wydaliłeś, co miałeś w swoim nadętym pychą łbie. Miś Uszatek, przerasta cię IQ. Spadaj forumowy śmieciu, i nie zawracaj mi doopy swoim merytorycznym przygotowaniem jednokomórkowcu. Odpowiedz Link Zgłoś
potwor_z_piccadilly Re: ty też możesz! 03.11.12, 21:47 nehsa napisał: > Potworze z Pipidówki! > Intelektualny, zabidzony futrzaku. Wydaliłeś, co miałeś w swoim nadętym pychą ł > bie. > Miś Uszatek, przerasta cię IQ. > Spadaj forumowy śmieciu, i nie zawracaj mi doopy swoim merytorycznym przygoto > waniem jednokomórkowcu. Co ? Nerwy puszczają. Mam dla ciebie radę. Weź no się kontroluj trochę. Rozpędzisz się kiedyś w realu, ktoś nie wytrzyma i pierdzielnie cię tak, że z panem połączysz się w trybie ekspresowym. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 03.11.12, 22:03 Futrzak! Z twojego pierwszego postu, wręcz wylewała się obietnica "merytoryki", i milion konkretów. Ale, sam widzisz, nie ma z tobą chłopczyno o czym rozmawiać. No co? Mam nadal obrzucać cię gównem, którym zamiast argumentów z lubością się posługujesz? Wchodzisz w wątek, i zaczynasz od inwektyw, i nieomal było pewne dla wszystkich "wątkowiczów", że zaraz moją "marną" definicję prawdy unicestwisz potęgą swojego umysłu. I co biedaku? Podałem definicję, i nie ma na ty świecie takiego autorytetu, który by mi podskoczył. A ty sugerujesz, że jest powód, aby puściły mi nerwy. A dlaczego? Że ty jesteś nierozgarnięty? Ja, myślałem, że jesteś mądrzejszy. I znowu dostałem po łapach. Nieustannie zawyżam oceny ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
potwor_z_piccadilly Re: ty też możesz! 03.11.12, 23:06 nehsa napisał: > Ja, myślałem, że jesteś mądrzejszy. I znowu dostałem po łapach. Masz szczęście że tylko po łapach. A czy ja jestem mądrzejszy ? Tak, jestem mądrzejszy o doświadczenie życiowe. Bo znam takich jak ty. Kiedyś zatwardziałe komuchy, agenci UB, a dziś członkowie aktywu katolickiego. Kiedyś czując misję, szkodzili wpajaniem i wymuszaniem zasad stalinowskich, leninowskich biednym, stłamszonym ludziom, a dziś gdy stracili pole do popisu, bo padł system, znaleźli sobie nową misję. Zaangażowali się w krzewienie, a co gorsza, w wymuszanie (doświadczenie mają) zasad, reguł, nakazów i prykazów zapisanych przez cwaniaków w kolorowych ornatach. Na dyskusję z mojej strony nie licz, bo ja nie mam w zwyczaju słów rzucać na wiatr. Gadka z wami to donkichoteria. Z partyjnym pozdrowieniem, towarzyszu nehsa. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 04.11.12, 09:00 Biedny futrzaku z Pipidówki! Reasumując, nie masz nic do powiedzenia, o czym też z góry i ciebie i innych powiadomiłem. Najbardziej smutne jest to, że Wasza bezczelność jest skutkiem Waszej głupoty. A jesteście durniami takich rozmiarów, że wskazywane Wam palcem fakty, nie mogą trafić do Waszych religijno-ateistycznych łbów. Wiara - nadawanie dużego prawdopodobieństwa prawdziwości twierdzenia, w warunkach braku wystarczającej wiedzy. (to z Wikipedii) A według mnie: Wiara, jest przekonaniem, że dzieje się inaczej, niż w rzeczywistości. I chociaż podaję Wam fakty nieśmiertelności człowieka, gromada matołów na forach, rozpoczyna posty od stwierdzeń, jaki to jestem wredny, głupi etc. A co do twoich życiowych doświadczeń, pozdrowień dla towarzysza itp dupereli. Ja, futrzaku na forach, nie jestem osobą anonimową. Podałem swoje imię i nazwisko, stan cywilny. I nawet zatytułowałem nazwiskiem i imieniem wątek. Nie mam się czego wstydzić. A jak chodzi o prawdopodobieństwo twoich insynuacji, których mi się nie chce oceniać. Ja "futrzaku z Pipidówki", miałem taką Mamusię i takiego Tatusia, którzy w przedwojennej Polsce, cuchnącej katolicyzmem i religijnością polskich kołtunów, nie zawarli żadnego ślubu religijnego. Innymi słowy olali religie. WSZYSTKIE. Mieli bardzo ciężkie życie, bo ich zdrowie i majątek unicestwili Niemcy. Nawet okradli ich Niemcy. To byli twardzi ludzie. A skoro uporali się z czarną, bałwochwalczą mafią, to nie mogli paść na twarz, przed czerwoną. A przecież mieli preferencje. A ja futrzaku, nie jestem typem, który pozwalał wciągać się na członka. "Ale i owszem lubiem to robić." To gwoli wyjaśnienia. Bo o dyskusji z tobą nie ma mowy, bo o czym???????? Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: ty też możesz! 04.11.12, 09:04 luzuj nehsiu, bo zaczynam żałować swoich własnych słów powyżej. W imię tych swoich solidarności czy innej wiary. OK? Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 04.11.12, 09:54 bling.bling napisał: > luzuj nehsiu, bo zaczynam żałować swoich własnych słów powyżej. W imię tych swo > ich solidarności czy innej wiary. > OK? **Mam do ciebie prośbę. Wskaz mi mój post w tym wątku, w którym to ja, w prostacki sposób zaatakowałbym kogoś z piszących pod moim adresem. Albo pokaż mi tego z adwersarzy, który sensownie zakwestionował przekazywane przeze mnie wiadomości. Szkoda twojego czasu. A ja, nie mam ambicji bycia mężem świątobliwym. Pasuje chamom chamstwo, no to je mają. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 04.11.12, 10:07 Dlaczego wlazłem na ten watek? Przez cały czas pobytu na forach powtarzam: Poza ateizmem, poza religią, jest "TRZECIA DROGA", jednoczenia lu€dzi. Najskuteczniej jedna każde społeczeństwo akceptowane przez nie PRAWO. Nie wspólne terytorium, nie wspólny język, nie głupawe religie, i nie kretyńskie społeczno-gospodarcze ustroje, tylko prawo. Najlepszym tego przykładem, jest prawo judaizmu, ideologia judaizmu, która chociaż niedostatecznie sprawiedliwa, jedna społeczność wyznawców judaizmu, czyli żydów. A trafili się w dyskusji potworni, i jotkający się dyskutanci. I usiłowałem zachęcić towarzystwo, aby zechcieli dostrzedz, gdzie tego PRAWA(wyraz pochodny prawdzie) szukać, gdzie ono się znajduje, ale przecie buc musi mieć rację. Odpowiedz Link Zgłoś
potwor_z_piccadilly Re: ty też możesz! 04.11.12, 10:21 nehsa napisał: > Przez cały czas pobytu na forach powtarzam: > Poza ateizmem, poza religią, jest "TRZECIA DROGA", Aaaa, tu to masz rację bo 1 - to tak, jak z seksem a - można się ożenić i łoić b - nie żenić się i żyć w cnocie c - trzepać kapucyna 2 - Już św pamięci ks. Tischner ogłosił trzy prawdy, czytaj trzy drogi a - świnta prawda b - tyż prwda c - g...o prawda Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 04.11.12, 11:59 futrzak! Dla przypomnienia: i ten znamienity filozof, który wypisywał pierdoły, umarł na raka krtani. Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: ty też możesz! 04.11.12, 13:08 nehsa napisał: > bling.bling napisał: > > > luzuj nehsiu, bo zaczynam żałować swoich własnych słów powyżej. W imię ty > ch swo > > ich solidarności czy innej wiary. > > OK? > > **Mam do ciebie prośbę. Wskaz mi mój post w tym wątku, w którym to ja, w prosta > cki sposób zaatakowałbym kogoś z piszących pod moim adresem. > Albo pokaż mi tego z adwersarzy, który sensownie zakwestionował przekazywane pr > zeze mnie wiadomości. Szkoda twojego czasu. > > A ja, nie mam ambicji bycia mężem świątobliwym. Pasuje chamom chamstwo, no to j > e mają. O tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,29,140145206,140170637,Re_moge_ale_nie_chce.html Zachowujesz się bardzo agresywnie w stosunku do bardo oględnej opinii, która nie ma nic wspólnego z atakiem na ciebie. Skoro się przedstawiłeś z imienia i nazwiska więc oczekuj bardzo personalnych argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 04.11.12, 14:17 Bibli! Wskazujesz na kolejny post jotkajotaz 49 roku, pomijając jego wcześniejsze, niezapomniane przeze mnie, "zasługi". Odpowiedz Link Zgłoś
potwor_z_piccadilly Re: ty też możesz! 04.11.12, 10:08 nehsa napisał: > Mieli bardzo ciężkie życie, bo ich zdrowie i majątek unicestwili Niemcy. Nawet > okradli ich Niemcy. > To byli twardzi ludzie. A skoro uporali się z czarną, bałwochwalczą mafią, to n > ie mogli paść na twarz, przed czerwoną. A przecież mieli preferencje. No i popatrz jakie to ludzkie losy bywają pokręcone. Ojciec i matka porządni, a syn wziął się i im wyrodził. Bywa, bywa. Aha, czerwony katechizm zachowałeś sobie na pamiątkę, czy zniszczyłeś go ? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 04.11.12, 11:13 futrzaku z Pipidówki! Przecież są w Centralnym Rejestrze PZPR spisy tych, którzy dali wciągnąć się na członka. Sprawdź, a potem zawracaj mi d.... Ale, co do strony merytorycznej wątku, nie wcieka z ciebie "futrzaku" nic. Nul. Odpowiedz Link Zgłoś
potwor_z_piccadilly Dedykacja 04.11.12, 11:41 nehsa napisał: > futrzaku z Pipidówki! > Przecież są w Centralnym Rejestrze PZPR spisy tych, którzy dali wciągnąć się na > członka. Jasne, zadzieram kiecę i lecę. Pewno jeszcze - na dodatek, do akt UB się dostanę. Ale ja nie o tym. Ja ci na podsumowanie tej naszej przepychanki, coś zadedykuję. Coś z brodą, ale coś, co idealnie do twoich losów, do ciebie samego i twojej - gmatwającej proste sprawy, twórczości pasuje jak ulał. www.youtube.com/watch?v=adbhfok6-E8&feature=related Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Dedykacja 04.11.12, 12:26 futrzak! Ja, nie mam ambicji kreowania się na "miszcza loży, góró szuru-buru", czy innego monopolistę jedynie słusznej ideji. Ale zastanawiam się, dlaczego ty, facet niewątpliwie inteligentny, jesteś tak chorobliwie ambitny. Piszesz kolejny post, i serwujesz mi Młynarskiego, a nie potrafisz uzasadnić dlaczego? Futrzak, trzymaj się, ja Ciebie lubię, bo jesteś niegłupi, ale ambitny do bulÓ. Odpowiedz Link Zgłoś
potwor_z_piccadilly Re: Dedykacja 04.11.12, 14:23 nehsa napisał: > Ja, nie mam ambicji kreowania się na "miszcza loży, góró szuru-buru", czy inneg > o monopolistę jedynie słusznej ideji. Albo kłamiesz, albo nie znasz siebie i swoich ambicji. Możliwym jest też, że - z jakiegoś powodu (tu można się domyślać z jakiego), ich nie kontrolujesz. > Piszesz kolejny post, i serwujesz mi Młynarskiego, a nie potrafisz uzasadnić dl > aczego? Jak zwykle, cwana gapa - nie potrafisz uzasadnić - niech ktoś zbije tezę - niech ktoś mi coś udowodni - niech ktoś udowodni że jest inaczej - podaj przykład Facet, stara śpiewka spryciarza z przerostem ambicji i zdziwisz się, ale ja potrafię to uzasadnić, a raczej obedrzeć ochrony maskujące sprytnych scenariuszy jakie sobie wykoncypowałeś i kierujesz się nimi. Wspomniałem już żem człek doświadczony. Ty tworzysz pokręcone, skomplikowane i obarczone (możliwe że celowo) błędami tezy w formie zadań do wykonania przez forumowiczów. Oczywiście, jako że zadania te są nierozwiązywalne, to i nikt ich nie rozwiązuje, co tobie daje pole do chełpienia się swoją wyższością nad resztą - w/g ciebie, plebsu. Jeszcze raz zaznaczę. Doświadczony jestem i znam te mechanizmy, bo ich w życiu doświadczyłem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Dedykacja 04.11.12, 15:09 FUTRZAKU! Skoro ja w setkach postów piszę, że Nauka Jedynego Ojca, jest NIEZAKŁAMYWALNA, oraz że testem wiarygodności Jej świadectw SĄ RZECZYWISTOŚĆ I LOGIKA, to wszystko, co ja piszę, jeśli jest pozbawione sensu, przeciętnie inteligentny człowiek, może rozpirzyć w try miga racjonalnymi wnioskami. Zamiast uparcie trwać przy swoim, wskaż mi takie racjonalne wnioski, które unicestwiają podawane przeze mnie, albo wskaż mi przykład mojego upośledzonego rozumowania. Futrzaku, bliźniaku Misia Uszatka, ogarnij się, albo cię podaruję czarownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Dedykacja 04.11.12, 15:12 Już raz przepraszałem, że muszę zająć się wystawnym, ziemniaczanym objadłem, bo żona ma gościa, on sie od niej nie chce wyprowadzić, a nazywa się GOŚCIEC. Ale teraz b.przepraszam, ale ja jestem kibic tenisa. Odpowiedz Link Zgłoś
potwor_z_piccadilly Re: Dedykacja 04.11.12, 15:35 nehsa napisał: > Zamiast uparcie trwać przy swoim, wskaż mi takie racjonalne wnioski, które unic > estwiają podawane przeze mnie, albo wskaż mi przykład mojego upośledzonego rozu > mowania. > Futrzaku, bliźniaku Misia Uszatka, ogarnij się, Nie widzę potrzeby. W kwestii udowodniania twojego upośledzenia umysłowego, sam świetnie sobie radzisz. > albo cię podaruję czarownicy. Dowód następny, ale cóż, próbuj. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Dedykacja 04.11.12, 16:08 Futrzaku! No i ONA Czarownica już cię przejęła. Doigrałeś się. Odpowiedz Link Zgłoś
potwor_z_piccadilly Re: Dedykacja 04.11.12, 16:19 nehsa napisał: > Futrzaku! > No i ONA Czarownica już cię przejęła. Doigrałeś się. Tym razem jesteś śmieszny, a to już postęp, bo nic nie karzesz sobie udowadniać. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Dedykacja 04.11.12, 17:01 Fóczakiem już się stałeś! Tak się dzieje z ludźmi, jak przejmuje ich Ona Trzarownica. TY już nie pamiętasz, co prawdopodobnie kierowało założycielem wątku? I dlaczego ja dałem głos. Usiłowałem Wam zasygnalizować, że istnieje "trzecia droga" jednania, jednoczenia społeczeństwa. Zamiast szukać w mojej propozycji słabych punktów, między innymi ty potworze, szukaliście moich słabych punktów. Poszliście na tak zwaną łatwiznę. A w tym wątku wychyliła głowę nawet KALLKA, Która od dawna żywsi do mnie niekłamaną sympatię i vice wersal. Ale pozostał jeszcze zacny, inteligentny prowokator logicznych implikacji, czyli INKWIZYTOR. Może podtrzyma poszukiwania, i coś ożywczego wniesie. Odpowiedz Link Zgłoś
potwor_z_piccadilly Re: Dedykacja 04.11.12, 18:22 nehsa napisał: > Fóczakiem już się stałeś! > Tak się dzieje z ludźmi, jak przejmuje ich Ona Trzarownica. Śmieszności i braku taktu, ciąg dalszy. > TY już nie pamiętasz, co prawdopodobnie kierowało założycielem wątku? Pamiętam. To był żart, plus prowokacja. > I dlaczego ja dałem głos. Tego też się domyślam. Wyczułeś szanse na popisówkę w swoim stylu. Czyli na robienie z forumowiczów tata wariata. > Usiłowałem Wam zasygnalizować, że istnieje "trzecia droga" jednania, jednoczeni > a społeczeństwa. To należało zasygnalizować bez uciekania się do pokrętnych rozważań "o wyższości świąt wielkanocnych, nad święto bożego narodzenia". Cwana gapa jesteś i tyle. Ty nie robisz tego dla forumowiczów, bo sądzę, że tak naprawdę to ty nienawidzisz ludzi. Ty robisz to dla siebie, bo chcesz się dowartościować. Widocznie tylko to ci zostało, bo czujesz się przegranym facetem. Bo widocznie PZPR nie poznała się na tobie, nie doceniła twoich starań i nie dopuściła cię do pozycji z której skacząc, mógłbyś wylądować na zabezpieczającej przed upadkiem na głowę siatce. A dziś ? Dziś leżysz gościu i kwiczysz bo 1 - stare traumy zostały i doskwierają 2 - w nowych nie bardzo potrafisz się znaleźć i do tego - tytułem twojego niewyparzonego języka, pewno parę kopniaków wylądowało na twoim zadku. > szukaliście moich słabych punktów. Poszliście na tak zwaną łatw > iznę. Ponoć ty słabych punktów nie masz. Sam głosisz że to co piszesz jest prawda, jedyną prawdą, a dlatego jedyną, bo objawioną. > Ale pozostał jeszcze zacny, inteligentny prowokator logicznych implikacji, czy > li INKWIZYTOR. > Może podtrzyma poszukiwania, i coś ożywczego wniesie. A pewny jesteś że te ożywcze "logiczne implikacje" uda się zastosować względem milionów mieszkańców naszego kraju, że wspomnę jeszcze o miliardach mieszkańców tej ziemi ? Jeśli wierzysz, to się różnimy, bo u mnie jest jak w fortepianie, białe, czarne i nic po środku. Ja w pranie mózgów ludzkich nie bawię się. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Dedykacja 04.11.12, 19:05 Futrzak! Ja, cały czas żywię nadzieję, że ty, będąc inteligentnym człowiekiem jesteś uleczalny. Zawracasz mi doope partią - bez okazji i podstaw. Daj se sianka. Implikujesz mi nienawiść do rodzaju ludzkiego, zamiar dowartościowania się, i tam jeszcze cosik. Popukaj się po główce. Albo szukaj na poparcie swoich tez argumentów. Jak zdołasz mi zarzucić kłamstwo, to twoje zarzuty można by uznać za zasadne. Ale tego nie uczynisz, bo się nie da. No to twoje zarzuty trzymają się kupy, PSIEJ. Futrzak, zwróć uwagę, że ja podaję wymogi, kryteria, które musi spełniać przekazywana przeze mnie wiedza. I wcale nie wykluczam, że ktoś inny przekażę coś rozsądniejszego niż ja. No to o co ciebie Potworny Futrzaku biega??? Odpowiedz Link Zgłoś
potwor_z_piccadilly Re: Dedykacja 04.11.12, 20:12 nehsa napisał: > Futrzak! > jesteś ule > czalny. > Zawracasz mi doope partią - > Daj se sianka. > Popukaj się po główce. > No to twoje zarzuty trzymają się kupy, PS > IEJ. > > Futrzak, > No to o co ciebie Potworny Futrzaku biega??? Chyba się domyślasz po co. Ano po to, by wiedzieć z kim ludzie prowadza dyskursy. Po to, by się przekonać jak moderatorzy dbają o poziom tego forum. Rzadko tu bywam, bo tu są tacy jak ty. Osobnicy dla których w słownikach brak jest wyrazów na wykazanie, jak nisko w swojej arogancji może upaść człowiek. Przepraszam, ale jesteś obrzydliwy i gardzę tobą. Kończę bez pozdrowień. Ps. pisz co zechcesz, ale forumowiczów uprzedzam. Uważajcie na niego, to kanalia. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Dedykacja 04.11.12, 21:13 Kallka! Specjalistą od oczyszczania i odmulania, jest tu "potwór z Piccadilly". Jeśli masz zamiar go naśladować. Nie ryzykuj. Odpowiedz Link Zgłoś
potwor_z_piccadilly Re: Dedykacja 04.11.12, 21:32 kalllka napisała: > 'kanalia' ale da sie odmulic i oczyscic. Wierzysz w to ? Bo ja nie. Bo jest na to przysłowie "czego jaś się nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał". Pozdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Dedykacja 05.11.12, 00:32 badzmy logiczni potworze,o jasiach ( Janach) nie bylo mowy. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Dedykacja 04.11.12, 20:50 Futrzak! Ty jesteś facet, który nie kuma, co to wstyd, i nie potrafisz go zdefiniować. Ale o tym to ja wiedziałem. Ale skoro nie posługujesz się żadnym kontrargumentem, a od dłuższego czasu, nieustannie mnie atakujesz, bez podawania przyczyn, to dochodzę do wniosku, że masz nie po kolei w główce. I to by było na tyle. A ponieważ zostało oznajmione: "Błogosławieni ubodzy w duchu", to odejdź Potworze z Piccadilly w pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
potwor_z_piccadilly Re: Dedykacja 04.11.12, 21:39 www.youtube.com/watch?v=lKQFPahVfOs Odpowiedz Link Zgłoś
jotkajot49 Re: ty też możesz! 03.11.12, 22:36 Nehsa! Publikując te swoje bzdety - wystawiasz je, a przy okazji i siebie, na kpinę i wyszydzenie. I teraz masz dwie drogi - albo kpinki spłyną po Tobie jak woda po gęsi. albo jesteś dupa nie misjonarz. Jesteś już starym człowiekiem skoro pamiętasz obrazy z 1949r. Zachowuj się więc odpowiednio do swego wieku. Nie kompromituj starości. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 03.11.12, 22:49 jotkajot49 napisał: > Nehsa! > Publikując te swoje bzdety - wystawiasz je, a przy okazji i siebie, na kpin > ę i wyszydzenie. > I teraz masz dwie drogi - albo kpinki spłyną po Tobie jak woda po gęsi. albo > jesteś dupa nie misjonarz. > Jesteś już starym człowiekiem skoro pamiętasz obrazy z 1949r. Zachowuj się więc > odpowiednio do swego wieku. Nie kompromituj starości. ***Ty, podobnie jak "aborcjonista", i "potwór z Piccadilly" i inni usiłujesz coś zakwestionować, ale ch... wie o co ciebie chodzi? Określasz treści moich wypowiedzi jako bzdety, a nie konkretyzujesz , o jakie ci chodzi? W moim przekonaniu, bezczelna krytyka, czyli pozbawiona racjonalnych kontrargumentów, to przejaw ordynarnego prostactwa. A jeżeli prostak, nawet nie potrafi skonkretyzować zarzutu, jest sygnał, że adwersarz jest kolejnym półidiotą. Ja, podałem w moich postach nawet definicję PRAWDY. I nie widzę tu w żadnej odpowiedzi, aby ktokolwiek coś zarzucił tej konstrukcji. Zaproponowałem także, aby ktokolwiek podał dowód woli człowieka, albo chociaż dowód zależności od człowieka, czegokolwiek. I też nikt nie odpowiedział. Dlatego mam do ciebie kolejny prostaku propozycje: wyjąkaj o co o ci chodzi? Jak nie zdołasz, to po prostu spie...j matole. Odpowiedz Link Zgłoś
jotkajot49 mogę, ale nie chcę 04.11.12, 02:28 Nie zamieram wdawać się z tobą w dyskusję, bo jesteś już na etapie ogłoszenia się, lada chwila, nowym Mesjaszem lub czymś (kimś) podobnym. Zwróciłem Ci, wyłącznie, uwagę że epitety jakimi obrzucasz rozmówców są niestosowne. To co można wybaczyć młokosowi nie przystoi siwej, a może i łysej, głowie. I co ? Ano nic, standard. Dowiedziałem się, że jestem prostak i półidiota (dlaczego tylko pół? czemu nie poszedłeś na całość. Nagle potworna myśl - może to zamierzone , coś jak "wicepierdoła" Haszka) Chwalisz się że jako jedyny znasz definicję prawdy. I kiedy ja, zgodnie z ową prawda nazywam po imieniu to, czym nas od lat częstujesz na Religii i Społeczeństwie - to się obrażasz. Rozumiem. Fanatycy tak mają. Nie można ich za to winić. To wynik urazu lub specyficznego kształtu czaszki w wyniku którego stale drażniony jest ośrodek odpowiedzialny za percepcję oglądanego świata. Ot, garstka neuronów, nie mających ani chwili spoczynku, zaczyna tworzyć "rzeczywistość " alternatywną i zaludnia (sic!) ją aniołkami, diabełkami, płonącymi krzakami a w przypadku niejakiego nehsy m.in. "głęboko wierzącymi ateistami". To się oczywiście da wyleczyć, ale wyłącznie wtedy, gdy delikwent zdaje sobie sprawę ze swej przypadłości, w innych przypadkach sprawa jest beznadziejna. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: mogę, ale nie chcę 04.11.12, 09:42 jotkajot49 m.in., napisał: "Nie zamieram wdawać się z tobą w dyskusję, bo jesteś już na etapie ogłoszenia s > ię, lada chwila, nowym Mesjaszem lub czymś (kimś) podobnym." *** Jesteś kolejnym, ambitnym załgańcem, czyli kołtunem, który nie mogąc wdać sie w dyskurs z braku argumentów, zaczyna od argumentu ad personam. I tym kolejnym postem to potwierdzasz. piszesz jaokajocie49: "Chwalisz się że jako jedyny znasz definicję prawdy. I kiedy ja, zgodnie z ową prawda nazywam po imieniu to, czym nas od lat częstujesz na Religii i Społeczeństwie - to się obrażasz." ***Ja się nie chwalę, tylko podaję Wam definicję PRAWDY. A ty w żaden racjonalny sposób jej nie kwestionujesz. I nikt z Was nie może tego zrobić, bo definicja jest poprawna. To, że ty ją oblejesz kubłem pomyj, nie świadczy, że masz rację, tylko że jesteś tępym prostakiem. I to wszystko. O co ja mam się denerwować??? Gdybyś podaną przeze mnie definicje obalił na łopatki,albo przez K.O. , byłbym załamany. Ale na to nikt z Was, nie ma szans. Podałem trafną definicję PRAWDY. Dlatego też jesteśmy istotami nieśmiertelnymi, i to jest dla każdego racjonalnie myślącego człowieka najważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: ty też możesz! 03.11.12, 21:06 to nie o to chodzi. Nehsa nie jest głupi. Jest myślący, homo sapiens sapiens. Jest sceptyczny, przynajmniej do głównego nurtu, ale też nie wstydzi się poddać własnej myśli krytyce. Dlatego uważam, że nehsa ze swoimi poglądami jest OK. To są bajki i mitologia ale jakże lepiej podana niż ta od chrześcijan Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 03.11.12, 21:19 Blinuś! Nie bądź żałośnie konsekwentny. Dyskwalifikuj fakty. Podawaj przykłady. I, jak zwykle z góry uprzedzam, ponieważ ja podaje fakty. Ani ty, ani Futrzak, nie podacie żadnych kontrargumentów, ani przykładów, że nie mam racji. Każdy człowiek, jest nieśmiertelni współodpowiedzialny za Boski Dar Człowieczeństwa, czyli każdy z nas, jest nieśmiertelny. Przecież wiesz, że ja nie szukam naiwnych. Napisałem książkę, wypraną z kaznodziejstwa, aby nikt nie posądził mnie o zamiar żerowania na merytorycznie przygotowanych jak wspomniana bestia z Pipidówki. Podaje w niej fakty. A nie litanie do najświętszej panienki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: ty też możesz! IP: *.interwan.pl 03.11.12, 21:33 Daruj blingowi, jego durszlak w głowę uciska jak turban muslima. Poprawi się jak porzuci swój zabobon i przejdzie na dyskordianizm. Odpowiedz Link Zgłoś
potwor_z_piccadilly Re: ty też możesz! 03.11.12, 21:09 Faktycznie, ułom i mało tego. Agresywny i arogancki ułom. Smutne to. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 03.11.12, 21:27 potwor_z_piccadilly napisał: > Faktycznie, ułom i mało tego. > Agresywny i arogancki ułom. > Smutne to. ***To mogło być tylko do mnie. Dlatego doradzam przeczytaj swoje posty. Tak, jak pisałem. Żadnych kontrargumentów nie podasz. Nie postrzegasz rzeczywistości taką, jaką ona jest. Dlatego przyjmij do wiadomości moje życzliwe rady. A jeśli ja jestem "ułom", to kim ty jesteś??? Merytorycznie przygotowany do bezpodstawnego obrzucania błotem. Odpowiedz Link Zgłoś
massaranduba Re: ty też możesz! 03.11.12, 19:29 nehsa napisał: > będzie > cie w godzinę śmierci Waszych ciał, rżnęli pod siebie ze strachu. O czym z prz > ykrością Was informuje Spoko. „Póki jesteśmy, nie ma śmierci, gdy jest śmierć, nie ma nas” Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 03.11.12, 19:39 massaranduba napisała: > nehsa napisał: > > będzie > > cie w godzinę śmierci Waszych ciał, rżnęli pod siebie ze strachu. O czym > z prz > > ykrością Was informuje > > Spoko. „Póki jesteśmy, nie ma śmierci, gdy jest śmierć, nie ma nas > 221; ***Fakty, są nieubłagane. Tyle mamy wspólnego ze śmiercią, ile ma wspólnego niematerialny sens naszych myśli i naszych słów z materią. A co ma wspólnego niematerialny sens z materią??? NIC. i JEST TO ODPOWIEDŹ LUDZKIEJ, RACJONALNEJ nauki. A nie, jakiegoś tam nehsy. Więc , o czyjej śmierci mówicie? Ciała człowieka, które nie jest człowiekiem, tylko jest narzędziem NIEMATERIALNEGO, NIEŚMIERTELNEGO CZŁOWIEKA. Odpowiedz Link Zgłoś
aborcjonista Re: ty też możesz! 03.11.12, 19:43 nehsa napisał: > Wiem, że w godzinę śmierci Waszego ciała, będziecie chłopaki srali pod siebie z > e strachu, a nawet wcześniej. A to niby dlaczego ... Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 03.11.12, 20:51 aborcjonista napisał(a): > > nehsa napisał: > > > Wiem, że w godzinę śmierci Waszego ciała, będziecie chłopaki srali pod si > ebie z > > e strachu, a nawet wcześniej. > > A to niby dlaczego ... ***Fakty, a nie ja, uprzejmie informują, że KAŻDY Z NAS został stworzony przez Stwórcę w następstwie Jego Samoofiary wobec każdego z nas, I ta Boska Cząstka Światłości=Rozumu, jest niematerialna i nieśmiertelna, i stanowi o nasze nieśmiertelnej odpowiedzialności za sposób Jej wykorzystania w czasie życia naszego materialnego, śmiertelnego ciała. W czasie poprzedzającym śmierć, kiedy już zdajemy sobie sprawę, że ona nieuchronnie nastąpi, męstwem w jej obliczu obdarza człowieka wiedza, którą przekazał nam w Nauce Ojca-WOLNOŚCI, Jego SYN, Stwórca, ŚWIATŁOŚĆ=ROZUM. A nie ksiądz, czy bliscy. I logicznym jest wniosek, że im wiedza umierającego człowieka o pośmiertnej przyszłości jest podlejszego gatunku, tym i podlejszej doznaje w momencie śmierci pociechy. Dlatego konsekwentnie usiłuję przekonać Drogich Memu sercu Rodaków: Uszanujcie fakty, które wręcz krzyczą: JESTEŚ CZŁOWIEKU NIEŚMIERTELNĄ ISTOTĄ, dlatego Twoim CELEM jest WOLNOŚĆ, a sensem sprawiedliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aborcjonista Re: ty też możesz! IP: *.dynamic.chello.pl 03.11.12, 22:17 b]Fakty[/b], a nie ja, uprzejmie informują, że KAŻDY Z NAS został stworzony > przez Stwórcę w następstwie Jego Samoofiary wobec każdego z nas jakie fakty ?bo napewno nie moje. Umierasz umiera twoj rozum ....człowiek umiera w sesie fizycznym , materialnym itd itd A tak w ogóle te twoje teksty brzmią jak sekciarskie pranie mózgu Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 04.11.12, 09:24 Gość portalu: aborcjonista napisał(a): > Fakty, a nie ja, uprzejmie informują, że KAŻDY Z NAS został stworzony > > przez Stwórcę w następstwie Jego Samoofiary wobec każdego z nas > > jakie fakty ?bo napewno nie moje. > > Umierasz umiera twoj rozum ....człowiek umiera w sesie fizycznym , materialnym > itd itd > > A tak w ogóle te twoje teksty brzmią jak sekciarskie pranie mózgu ***Gdyby człowiek mógł przedłożyć dowód, że na tym świecie cokolwiek i ktokolwiek, od niego zależy, wówczas byłby to dowód niezależności człowieka od czegokolwiek i kogokolwiek, w tym od Istot Boskich. Jednak, aby takim intelektualistom jak ty, i na przykład na forum "Racjonalista", nie utrudniać postrzeżenia, że człowieczeństwo jest zależne od Istot Boskich, człowiek nie może przedłożyć dowodu zależności od siebie czegokolwiek i kogokolwiek, bo nic i nikt od człowieka nie jest zależne. Zatem, jeśli ja w swojej książce " dlatego jesteśmy nieśmiertelni" wskazałem fakty świadczące o zależności naszego człowieczeństwa od Istot Boskich, to tym samym, wskazałem fakty, świadczące o nieśmiertelności każdego człowieka. Z tym, że ty nie dostrzegasz faktów, które są świadectwem człowieczeństwa. I nie rozumiesz, jaki fakt miałby być dowodem zależności od człowieka czegokolwiek i kogokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alka Re: ty też możesz! IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.12, 10:15 Ale jak pomrzemy z głdu to się nie pos...my. Nehsa, ja przyznaję się bez bicia, że nie bardzo kumam dlaczego zarzucasz nam, że nie rozumiemy czym się różni PRACA od współpracy. Jakie znaczenie nadajesz tym pospolitym rzeczownikom. Powiedz z KIM Ty współpracujesz i CO zrobiliście, to może załapię, Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 04.11.12, 11:37 Gość portalu: Alka m.in., napisał(a): "... czym się różni PRACA od wspó > łpracy. Jakie znaczenie nadajesz tym pospolitym rzeczownikom. Powiedz z KIM Ty > współpracujesz i CO zrobiliście, to może załapię,..." gościu! Całość mojej wiedzy, pochodzi z nieskończenie racjonalnej Nauki Ojca(Pierwszego Boga), Którą oznajmił Jego Syn Światłość=Rozum(Drugi Bóg). Skoro nieskończenie racjonalnej, to i niezakłamywalnej. Dlatego Nauki, z Która nie może być sprzeczna racjonalna ludzka wiedza. W Nauce Jedynego Ojca Syn Ojca m.in., podał: "Ojciec Mój aż dotąd pracuje, i Ja pracuję." Ponieważ ja, staram się dawać posłuch treściom zawartym w wiarygodnych świadectwach Nauki Ojca, to myślałem, jako że nie jestem człekiem nazbyt lotnego umysłu, przez dokładnie dwa lata, co też z tej informacji ma wynikać. I w końcu zdołałem postawić pytanie: A czy my, ludzie PRACUJEMY? I w odpowiedzi uzyskałem wynik, że NIE, My nigdy nie pracowaliśmy, i nie pracujemy, co jest FAKTEM, zawsze współpracowaliśmy i zawsze współpracujemy. Wówczas, zacząłem się zastanawiać nad tym, czym różni się PRACA, od współpracy. I w odpowiedzi uzyskałem informację: PRACĘ, od współpracy, rożni brak jakiejkolwiek odpowiedzialności za PRACĘ. I ta odpowiedź, jest również zgodna z faktami, rzeczywistością. I ta odpowiedź, o czym powiadamiałem Was w wielu wątkach i prowadzonych forach, m.in., unicestwiła bożka imieniem Jezus, śmiecia wyobraźni Judasza, oraz duperelną dziewicę Maryję, i wirtualnego robotnika Józefa. Ta odpowiedź, umożliwiła mi także postrzeżenie, że Nauka Wszechmogącego, Jedynego Ojca zawiera wiedzę NA WSKROŚ ŚWIECKĄ. Jest nauką, Nauką nauk. Rozumiesz Ją, jesteś światłym człowiekiem, odróżniasz sprawiedliwość, od niesprawiedliwości, dobro, od zła. Nie rozumiesz Jej, jesteś ciemniakiem, przeważnie z pretensjami do bycia autorytetem. ____ "...dlatego jesteśmy nieśmiertelni" Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 04.11.12, 11:56 Gość portalu: Alka napisał(a): > Ale jak pomrzemy z głdu to się nie pos...my. > Nehsa, ja przyznaję się bez bicia, że nie bard > zo kumam dlaczego zarzucasz nam, że nie rozumiemy czym się różni PRACA od wspó > łpracy. Jakie znaczenie nadajesz tym pospolitym rzeczownikom. Powiedz z KIM Ty > współpracujesz i CO zrobiliście, to może załapię, ***Moja wiedza, i to wszystko, co staram się przekazać, znajduje oparcie w nieskończenie racjonalnej, niezakłamywalnej Nauce Jedynego Ojca, Którą oznajmił ludzkości, tylko Jego Syn ŚWIATŁOŚĆ=Rozum, a w ślad za Nią, w rzeczywistości, czyli w faktach, i w logice. Ludzie, nie pracują, ponieważ współpracują. Każdy czyn, i każde zaniechanie człowieka jest zawsze dowodem współpracy. Czym się różni PRACA DWÓCH ISTOT BOSKICH, od ludzkiej współpracy? PRACĘ ISTOT BOSKICH, od ludzkiej współpracy różni brak jakiejkolwiek odpowiedzialności, natomiast my, za każdy czyn i każde zaniechanie współodpowiadamy przed pozostałymi ludźmi. TEN FAKT, m.in., unicestwia bożka Jezusa, i dziewicę zawsze Maryję i "pracowitego" robotnika Józefa,których pomysłodawcą był pierwszy papież kościoła rzymsko-katolickiego imieniem JUDASZ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inkwizytor Pytania IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.11.12, 12:23 nehsa napisał: > ***Moja wiedza, i to wszystko, co staram się przekazać, znajduje oparcie w nies > kończenie racjonalnej, niezakłamywalnej Nauce Jedynego Ojca, Którą oznajmił lud > zkości, A konkretnie komu? I jak? > Ludzie, nie pracują, ponieważ współpracują. > Czym się różni PRACA DWÓCH ISTOT BOSKICH, od ludzkiej współpracy? > PRACĘ ISTOT BOSKICH, od ludzkiej współpracy różni brak jakiejkolwiek odpowiedzi > alności, natomiast my, za każdy czyn i każde zaniechanie współodpowiadamy przed > pozostałymi ludźmi. A przed ISTOTAMI BOSKIMI nie? Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Pytania 04.11.12, 12:40 Gość portalu: inkwizytor napisał(a): "> nehsa napisał: > > > ***Moja wiedza, i to wszystko, co staram się przekazać, znajduje oparcie > w nies> > kończenie racjonalnej, niezakłamywalnej Nauce Jedynego Ojca, Którą oznajm > ił lud> > zkości, > > A konkretnie komu? I jak? ***Przed ponad dwoma tysiącami lat, na terenach ówczesnej Rzymskiej Prowincji(Izraela), w czasie kilkudniowego pobytu. Przecież Nauki Jedynego Ojca, nie oznajmił Jezus, który jest postacią fikcyjną. *** > > Ludzie, nie pracują, ponieważ współpracują. > > Czym się różni PRACA DWÓCH ISTOT BOSKICH, od ludzkiej współpracy? > > PRACĘ ISTOT BOSKICH, od ludzkiej współpracy różni brak jakiejkolwiek odpowiedzialności, natomiast my, za każdy czyn i każde zaniechanie współodpowiadamy > przed> > pozostałymi ludźmi. > A przed ISTOTAMI BOSKIMI nie? ***NIE. Tu na ziemi, współodpowiadamy przed bliźnimi, tylko i wyłącznie tylko. I popatrz, jak genialnie Dzieło Stworzenia człowieka zostało zaprojektowane przez Drugiego Boga, Stwórcę i Naszego Sędziego w naszym życiu doczesnym, Który nas sądzi, ale my, nie odpowiadamy przed Nim za swoją głupotę. A w Dzień Sądny, Naszym Sprawiedliwym Sędzią będą słowa oznajmionej nam przez Syna Ojca, Nauki Ojca, czyli TEJ, Którą ja, nehsa usiłuję Wam przybliżyć. Ps. Zgadzam sie z twoja oceną "KALLKI", cholernie mądra baba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inkwizytor Re: Pytania IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.11.12, 13:43 nehsa napisał: > > A konkretnie komu? I jak? > ***Przed ponad dwoma tysiącami lat, na terenach ówczesnej Rzymskiej Prowincji(I > zraela), w czasie kilkudniowego pobytu. Czyli komu konkretnie i jak? > > > PRACĘ ISTOT BOSKICH, od ludzkiej współpracy różni brak jakiejkolwiek > > >odpowiedzialności, natomiast my, za każdy czyn i każde zaniechanie współodpow > > > iadamy przed pozostałymi ludźmi. > > A przed ISTOTAMI BOSKIMI nie? > ***NIE. > A w Dzień Sądny, Naszym Sprawiedliwym Sędzią będą słowa oznajmionej nam przez S > yna Ojca, Nauki Ojca, czyli TEJ, Którą ja, nehsa usiłuję Wam przybliżyć. Sędzią będą słowa? Niezależnie zresztą kto lub co będzie sędzią, to wynika z tego, że ludzie są jednak odpowiedzialni za swoje czyny, prędzej czy później. Zatem upada koncepcja współpracy. I, jak dotąd, niesłychanie świecka NAUKA, w tej kwestii jest taka sama co katolicyzm. Tam również występuje Sąd Ostateczny. Tam również ludzie odpowiadają przed ludźmi podczas pobytu na Ziemi. A dopiero podczas Sądu Ostatecznego przed Bogiem. Jedyna różnica, jaką dostrzegam to taka, że wg NAUKI występuje dwóch bogów, a w katolicyzmie jeden w trzech osobach (Trójca Św.). Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Pytania 04.11.12, 14:57 Gość portalu: inkwizytor napisał(a): > Czyli komu konkretnie i jak? **Druga Istota Boska, czyli Syn Ojca, ŚWIATŁOŚĆ oznajmiał Naukę Ojca na terenach zamieszkiwanych przede wszystkim, przez wyznawców judaizmu, czyli żydów. Konkretnie, przez izraelskich żydów, przez Izraelczyków, którzy byli w przeważającej wyznawcami judaizmu, czyli żydami. "i jak?" ***W mowie, i w czynach, którymi były cuda, w tym przyjście na świat - materializacja, i odejście ze świata - dematerializacja. "Sędzią będą słowa?" ***Oczywiście. Słowa mowy Boga Wykonawcy woli Ojca, czyli Syna Ojca, MAJĄ MOC SPRAWCZĄ. Zawsze dzieje się dokładnie tak, jak mówił i mówi Syn Ojca. Dlatego testem wiarygodności świadectw Nauki Ojca, nie jest to, co jakiś tam nehsa pisze, tylko RZECZYWISTOŚĆ i LOGIKA. i znowu przekopiuje z książki. "Jeżeli w świadectwach pisanych Nauki Ojca jest coś napisane, i tak się dzieje, dowodzi to, wiarygodności tych świadectw. A jeżeli tak się nie dzieje, jak jest napisane w świadectwach pisanych Nauki Ojca, dowodzi to obecności w nich kłamstw, tym samym, niewiarygodności tych świadectw." "Niezależnie zresztą kto lub co będzie sędzią, to wynika z tego, że ludzie są je > dnak odpowiedzialni za swoje czyny, prędzej czy później. Zatem upada kon > cepcja współpracy." ***Za swoje niesprawiedliwe czyny, jesteśmy nieśmiertelnie WSPÓŁODPOWIEDZIALNI. W czasie życia doczesnego, co jest faktem, karę za niesprawiedliwe czyny wymierzamy sobie sami. Współodpowiadamy: Wszyscy za jednego, i jeden za wszystkich. I z jakiej okazji, wykluczasz koncepcję WSPÓŁPRACY??? A skoro w Nauce Ojca czytamy: "Z ust sądzę cię.", to też tak się dzieje w życiu doczesnym. Wspominałem o tym, ale to cię nie zainteresowało. Ale są czyny niemożliwe do wybaczenia na tym świecie przez ludzi. Np. gwałt, morderstwo. Dlatego w Dzień Sądny, będziemy sądzeni indywidualnie. I nic ze wspomnianych wyżej ewentualności, NIE WYKLUCZA WSPÓŁPRACY. " I, jak dotąd, niesłychanie świecka NAUKA, w tej kwestii jest taka sama c > o katolicyzm." ***NAUKA OJCA, wyklucza religijność, bo jest NAUKĄ. Nieskończenie racjonalną Nauką, a ponieważ Jej słowom podporządkowany jest człowiek, to kapłaństwo jest pasożytowaniem na naiwnych, a dopuszczalnym jest nauczanie. Bądź łaskaw dostrzedz, że katolicyzm nie rozumie PRAWA SOLIDARNOŚCI, którego po prostu nie postrzega. Nie rozumie, na czym polega praca Istot Boskich. Za drugą osobę boską uznaje fikcyjną postać żydowskiego mistyfikatora Jezusa. Za trzecią osobę boską irracjonalnego ducha świętego, co jest dowodem zidiocenia. I ty porównujesz to, co ja piszę, z ordynarnym katolickim bałwochwalstwem. Już nie wspominam, o katolickim Bogu, który ma być miłością, i dlatego, o przypisywaniu Bogu miłosierdzia. To świadectwa teologicznego skretynienia. A ty nie widzisz różnic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inkwizytor Re: ty też możesz! IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.11.12, 10:56 Kropla drąży skałę... Powoli, powoli zaczynam rozumieć Twoja teorię, ba, zaczyna mi się układać w logiczną całość... Wiele jej elementów nadal jest dla mnie niejasna jednak, ot chociażby to: > Zatem, jeśli ja w swojej książce " dlatego jesteśmy nieśmiertelni" wskazałem fa > kty świadczące o zależności naszego człowieczeństwa od Istot Boskich, to tym s > amym, wskazałem fakty, świadczące o nieśmiertelności każdego człowieka. Gdybyśmy zastosowali tu implikację materialną, często myloną na tym forum przez "znafcuw logiki" z implikacją logiczną, to taka implikacja ma sens. Jest prawdziwa. Zachodzi nawet prawo transpozycji. Jednak z punktu widzenia implikacji logicznej, bo tylko taka może być tu uwzględniana, budzi zastrzeżenia... Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: pozno niz w/ wcale 04.11.12, 11:10 Inkwizytorze, w ponizszej implikacji logicznej spojnik 'bo' nie spelnia swojej funkcji zadaniotworczej (funktator zadaniotworczy.) "Jednak z punktu widzenia implikacji logicznej, bo tylko taka może być tu uwzględniana, budzi zastrzeżenia..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inkwizytor Re: pozno niz w/ wcale IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.11.12, 11:16 kalllka napisała: > Inkwizytorze, > w ponizszej implikacji logicznej spojnik 'bo' nie spelnia swojej funkcji zada > niotworczej (funktator zadaniotworczy.) > > "Jednak z punktu widzenia implikacji logicznej, bo tylko taka może być t > u uwzględniana, budzi zastrzeżenia..." Cześć kallka, To miło, że jesteś ...i sobie żartujesz...z implikacji logicznej... Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: pozno niz w/ wcale 04.11.12, 11:24 uhym,zartuje,,,przede wszystkim z siebie. Bo po przeczytaniu Twojego postu, z rozgoryczeniem zauwazylam, ze niewiele wiem o czesciach, O mowy polskiej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inkwizytor Re: lepiej późno niż wcale IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.11.12, 11:31 kalllka napisała: > uhym,zartuje,,,przede wszystkim z siebie. Tym bardziej Ciebie i lubię i cenię... Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 04.11.12, 12:14 inkwizytorze! Dwie Istoty Boskie są istotami niematerialnymi, są duchami, dlatego też, o czym świadczą, czego dowodzą fakty, i my, ludzie jesteśmy istotami niematerialnymi. Przecież proces myślenia, jest niematerialny. Przecież sens słowa naszej mowy, jest niematerialny. Przecież nosicielstwo przez nas OBOWIĄZKU SOLIDARNOŚCI, czyli prawo, do którego przestrzegania jest zobowiązany każdy człowiek, jest niematerialne. Dowodami istnienia Istot Boskich, są dowody zależności w/w. dowodów człowieczeństwa, od Istot Boskich, a te dowody zależności, są oczywiste, bo są faktami. Chyba, że zdołasz podać dowody zależności od ciebie myślenia, słowa z ust, braku zobowiązania do solidarności. Ale możesz sobie impliczyć i transpożyć, co chcesz, nawet tran spożywając faktom nie zaprzeczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inkwizytor Re: ty też możesz! IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.11.12, 12:36 nehsa napisał: > inkwizytorze! > Dwie Istoty Boskie są istotami niematerialnymi, Ok. Takie przyjmujesz założenie. > są duchami, dlatego też, o czym > świadczą, czego dowodzą fakty, i my, ludzie jesteśmy istotami niematerialnymi. Z założenia, że dwie istoty boskie są istotami niematerialnymi nie wynika niematerialność istot nieboskich, czyli ludzi. Szwankuje tu wnioskowanie, czyli wspomniana przeze mnie implikacja logiczna. Ani proces myślenia, ani sens mowy nie są tu dowodami. W tym rozumowaniu tkwi błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 04.11.12, 12:48 Gość portalu: inkwizytor napisał(a): kopiuję z mojego dzieła. "8./ Co Nauka Ojca mówi o sensie naszej mowy? Ewangelia św.Jana 3/6 "Co się narodziło z ciała, ciało jest, a co się narodziło z Ducha, duchem jest." Ewangelia św.Jana 6/63 "Duchci jest, który ożywia, ciało nic nie pomaga; słowa, które Ja wam mówię, duchem są i życiem są." Z treści wyżej przytoczonych świadectw Nauki Ojca zrozumiale wynika, że wszystko, co "rodzi się", czyli pochodzi z materialnego, w tym z "ciała", jest materialne. A wszystko, co pochodzi z niematerialnego, w tym z "ducha", jest niematerialne. I fizyka, co powtarzam, nie kwestionuje tej wiedzy w żaden sposób. W przytoczonym wersecie 6/63, zostało nam oznajmione, że również sens słów naszej mowy jest niematerialny, i tak też jest, o czym przekonuje prosty przykład. Współcześnie, na świecie funkcjonuje grubo, ponad pięć tysięcy różnych języków. Ten sam sens, zawarty w słowach tych języków, jest przekazywany za pomocą różnych dźwięków, różnych wartości akustycznych, dlatego też słowa języków się różnią. 79 Nawet tak samo brzmiące słowo, może mieć w różnych językach różne znaczenie, różny sens. Ale także, to samo słowo, może mieć różny, a nawet przeciwstawny sens, i to w tym samym języku. Zatem racjonalnym jest wniosek, że wartość dźwięku, czyli wartość materialnej energi fali akustycznej, nie determinuje wartości sensu słowa, który jest absolutnie niezależny od wartości dżwieku, czyli od materialnej energii ruchu fali akustycznej. 9./ Jaka wartość decyduje o niematerialnym sensie słowa? O wartości niematerialnego sensu słowa, decyduje wartość CELU, jaki chcemy osiągnąć posługując się tym słowem, a nie dźwięk, a nie wartość akustyczna tego słowa. Sens słowa, nie jest, co powtarzam, w żadnej mierze zależny od wartości akustycznej słowa, która jest jedynie jego konstrukcją nośną, nosicielem. Dlatego racjonalnymi są wnioski: A./ dowodem niematerialności procesu myślenia, jest niematerialność procesu mówienia. B./ materialna energia ruchu fali akustycznej, nie tworzy z niematerialnym sensem słowa z ust, którego jest nosicielem, żadnych struktur wspólnych. Czy zatem nie jest uprawnionym wniosek, że niematerialny sens, jest przyczyną energii ruchu fali akustycznej." Dlatego m.in.uważam, że Istoty Boskie są niematerialne. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 04.11.12, 12:51 Przepraszam, ale muszem obrać ziemniaki, i coś przygotować na obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: ty też możesz! 04.11.12, 17:01 nehsa napisał: > Przepraszam, ale muszem obrać ziemniaki, i coś przygotować na obiad. nie możesz tego przekazać niematerialnie ziemniakom żeby wyskoczyły z odzienia? Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 04.11.12, 17:17 Bling! Przepraszam, za niewydarzone skróty twojego nicka. Ale "blibli", myli się mi łatwo i wychodzi: Biblii. A co do tej niematerialności, czyli duchowości. Jesteśmy istotami nieśmiertelnymi i niematerialnymi. I nikt z nas nie umiera. Bo nie da rady. Zatem najważniejszą sprawą, od tej strony praktyki umierania, to w jaki sposób odejść z tego świata? Aby nie zawracać bliźnim doopy na lewo. I aby ci człowieku nie wciskali przed śmiercią ciała ordynarnej, prymitywnej ciemnoty. Ufaj Istotom Boskim, a nie ludziom. Syn(Bóg) Ojca(Boga) powiedział: "Pokój zostawiam wam, pokój on Mój daję wam; nie jako daje świat, JA wam daję; niechże się nie trwoży serce wasze, ani się leka." A słowa Nauki Jedynego Ojca są wieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inkwizytor Re: ty też możesz! IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.11.12, 17:53 Nehsa, staram się zrozumieć NAUKĘ, stosując znane mi techniki. I tak, zakładasz, że istnieją dwie istoty boskie, niematerialne, Ojciec i Syn. OK. Zakładamy ponadto, że założenie to jest prawdziwe. Z tego założenia ma wynikać niematerialność ludzi. Jedyną sensowną implikacją, jaką tu można zastosować jest implikacja logiczna. Czyli wnioskowanie logiczne. Przy tym wnioskowaniu wykorzystujesz niematerialność sensu mowy i niematerialność procesu myślenia. Nie wnikając, czy istotnie są one niematerialne, to nie wystarczy. To nie jest dowód. Niestety. Powiem Ci więcej, w matematyce wystarczy podważyć prawdziwość założeń, by cała teoria była odrzucona jako nieprawdziwa. W Twoim przypadku istnienie dwóch niematerialnych istot, Ojca i Syna. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 04.11.12, 18:50 Gość portalu: inkwizytor napisał(a): "> I tak, zakładasz, że istnieją dwie istoty boskie, niematerialne, Ojciec i Syn. > OK. Zakładamy ponadto, że założenie to jest prawdziwe." *** Na świat przyszedł Syn Ojca, Który zmaterializował się, czyli STAŁ SIĘ MATERIALNYM CZŁOWIEKIEM, i odszedł z tego świata wskutek zdematerializowania sie, co na piśmie potwierdzają DWIE GRUPY ŚWIADKÓW. Z tych faktów, oraz wiedzy oznajmionej w Nauce Ojca wynika wniosek, że Istoty Boskie są niematerialne, są duchami.*** I dalej piszesz: "> Z tego założenia ma wynikać niematerialność ludzi." ***Nie z tego założenia. Ale z tego: Jeśli Istota Boska stworzyła człowieka, jak jest to oznajmione w Nauce Jedynego Ojca, to muszą istnieć fakty, które tego udziału Stwórcy w stworzeniu człowieka dowodzą. I w Nauce Jedynego Ojca mamy oznajmione, że dowodami stworzenia każdego człowieka przez Stwórcę(Boga), są fakty zależności naszego człowieczeństwa od Istot Boskich. I te fakty, zostały nam w Nauce Ojca oznajmione, i nimi są: 1./ Niezależność od człowieka procesu myślenia. 2./ Niematerialność sensu mowy człowieka. 3./ Zobowiązanie człowieka do solidarności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inkwizytor Re: ty też możesz! IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.11.12, 20:02 inkwizytor: I tak, zakładasz, że istnieją dwie istoty boskie, niematerialne, Ojciec i Syn. OK. Zakładamy ponadto, że założenie to jest prawdziwe. nehsa: Na świat przyszedł Syn Ojca, Który zmaterializował się, czyli STAŁ SIĘ MATE RIALNYM CZŁOWIEKIEM, i odszedł z tego świata wskutek zdematerializowania sie, co na piśmie potwierdzają DWIE GRUPY ŚWIADKÓW. Z tych faktów, oraz wiedzy oznajmionej w Nauce Ojca wynika wniosek, że Istoty Boskie są niematerialne, są duchami.*** inkwizytor: I dalej piszesz: " Z tego założenia ma wynikać niematerialność ludzi." nehsa: ***Nie z tego założenia. Ale z tego: Jeśli Istota Boska stworzyła człowieka, jak jest to oznajmione w Nauce Jedynego Ojca, to muszą istnieć fakty, które tego udziału Stwórcy w stworzeniu człowiek a dowodzą. inkwizytor: Ok. Przyjmijmy, że istotnie Stwórca stworzył człowieka. Nadal jednak nie ma to nic wspólnego z tezą, że człowiek ów jest niematerialny. nehsa: I w Nauce Jedynego Ojca mamy oznajmione, że dowodami stworzenia każdego człowie ka przez Stwórcę(Boga), są fakty zależności naszego człowieczeństwa od Istot Boskich. I te fakty, zostały nam w Nauce Ojca oznajmione, i nimi są: 1./ Niezależność od człowieka procesu myślenia. 2./ Niematerialność sensu mowy człowieka. 3./ Zobowiązanie człowieka do solidarności. inkwizytor: To nadal nie ma nic wspólnego z niematerialnością człowieka. Poza tym szafujesz słowem fakty. To żadne fakty, tylko kolejne aksjomaty. I nawet te, kolejne aksjomaty nie dowodzą niematerialności człowieka. Reasumując: Twoje twierdzenie: Dwie Istoty Boskie są istotami niematerialnymi, są duchami, dlatego też, o czym świadczą, czego dowodzą fakty, i my, ludzie jesteśmy istotami niematerialnymi. są nadal elementem fikcji, jaką stworzyłeś, a której nadałeś tytuł świeckiej NAUKI. Z pewnością nie jest ona świecka. I z całą pewnością nie jest ona nauką rozumianą jako: pl.wikipedia.org/wiki/Nauka Tym niemniej jest to interesujący tok myślenia, nie szablonowy i wymagający analitycznego umysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 04.11.12, 21:10 Inkwizytorze! W świadectwach oznajmionej nam przez Drugiego Boga Nauki, m.in., czytamy: "Co się narodziło z ciała, ciało jest, a co się narodziło z Ducha, duch jest." I po upływie ponad dwóch tysięcy lat fizyka tę treść potwierdza. Z materialnego tworzy się, rodzi się materialne. A z niematerialnego, niematerialne. Fakty niezależności od człowieka procesu myślenia, są oczywiste. Fakt niematerialności sensu mowy człowieka, jest oczywisty. Fakt zobowiązania człowieka do precyzyjnie określonego postępowania, czyli minimalnie sprawiedliwej, międzyludzkiej współpracy, jest również oczywisty. Jeżeli ktoś poda dowód, że myślenie, sens mowy, powinność solidarności, są zależne od materialnego ciała człowieka, wówczas teza o niematerialnym człowieku padnie. A skoro masz go na podorędziu, to proszę chwal się. Dopóty takich dowodów zależności w/w, faktów, od materii ciała człowieka nie przedłożysz, to nie masz podstaw do twierdzenia, że rozpowszechniam fikcję. A w ogóle, aby nie pisać elaboratów, proszę - konkretyzuj zastrzeżenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inkwizytor Re: ty też możesz! IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.11.12, 21:53 nehsa napisał: > Inkwizytorze! > W świadectwach oznajmionej nam przez Drugiego Boga Nauki, m.in., czytamy: > "Co się narodziło z ciała, ciało jest, a co się narodziło z Ducha, duch jest > ." Aha, zmieniasz taktykę. To nie "fakty" dowodzą niematerialności ludzi, jak twierdziłeś poprzednio, tylko sposób narodzenia. Ale OK. Przyjmijmy ten nowy argument... Ludzie narodzili się z ciała ich matek, to zgodnie z wyżej wymienioną formułą są materialni, a nie jak twierdziłeś poprzednio niematerialni, co potwierdzają rzekomo "fakty". Twoja misternie utkana konstrukcja zaczyna się sypać... Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 04.11.12, 22:24 inkwizytorze! Przytaczam świadectwa sprzed ponad dwóch tysięcy lat. A nie, "tkam misternie pierdoły". Aby nie zanudzać. Żadna, ludzka nauka nie podaje żadnego dowodu, który by świadczył, albo chociaż przemawiał za tym, że proces myślenia przebiega w mózgu człowieka, który w moim przekonaniu, jest centralnym odbiorcą bodźców materialnej rzeczywistości. Zatem na jakiej podstawie przypuszczasz, że jest on materialny? Sens naszej mowy, jest oczywiście niematerialny, i nie tworzy z materialną energia fali akustycznej struktur wspólnych. Zatem uprawnionym, ba! Jedynie uprawnionym jest wniosek, kreujemy niematerialny sens, i emitujemy niematerialny sens, dzięki wykorzystywaniu PRACY DUCHA=NIEMATERIALNEJ CZĄSTKI ŚWIATŁOŚCI. Fakt nosicielstwa powinności solidarności, czyli fakt zobowiązania nas do wzajemnie życzliwej, równoprawnej, międzyludzkiej współpracy, jest oczywisty, bo jest FAKTEM. Ja, na forach podałem dziesiątki razy warunki zaprzeczenia temu faktowi. Jak chcesz to podaj dowód, albo chociaż logiczna implikację, że ten obowiązek, to prawo, jest usytuowane w materii ciała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inkwizytor Re: ty też możesz! IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.11.12, 22:38 Priorytetem są słowa Drugiego Boga Nauki: "Co się narodziło z ciała, ciało jest, a co się narodziło z Ducha, duch jest." Bądź zatem łaskaw nie zmieniać sensu tych słów i ich dowolnie interpretować. Człowiek się narodził z ciała, jest zatem ciałem, czyli bytem materialnym. Kropka. Nie wolno Ci zmieniać znaczenia słów Boga!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: ty też możesz! 05.11.12, 05:39 Gość portalu: inkwizytor napisał(a): > Priorytetem są słowa Drugiego Boga Nauki: > > "Co się narodziło z ciała, ciało jest, a co się narodziło z Ducha, duch jest." > > Bądź zatem łaskaw nie zmieniać sensu tych słów i ich dowolnie interpretować. > > Człowiek się narodził z ciała, jest zatem ciałem, czyli bytem materialnym. Krop > ka. > Nie wolno Ci zmieniać znaczenia słów Boga!!!! ***Bądź łaskaw przeczytać sobie jeszcze raz treść rozdziału trzeciego Ew.św.Jana. Przytoczone słowa, nie odnoszą się do człowieka, tylko do zasady: z materii rodzi się materia, a z Ducha, duch. Dlatego treść wersetu 7-go brzmi: Nie dziwuj się, żem ci powiedział: Musicie się znowu narodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inkwizytor "Niematerialność człowieka" IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.11.12, 09:47 nehsa napisał: inkwizytor napisał(a): Priorytetem są słowa Drugiego Boga Nauki: "Co się narodziło z ciała, ciało jest, a co się narodziło z Ducha, duchem jest." Bądź zatem łaskaw nie zmieniać sensu tych słów i ich dowolnie interpretować. Człowiek się narodził z ciała, jest zatem ciałem, czyli jest bytem materialnym. Kropka. Nie wolno Ci zmieniać znaczenia słów Boga!!!! > ***Bądź łaskaw przeczytać sobie jeszcze raz treść rozdziału trzeciego Ew.św.Jan > a. > Przytoczone słowa, nie odnoszą się do człowieka, tylko do zasady: z mate > rii rodzi się materia, a z Ducha, duch. Tyle tylko, że te właśnie słowa przytoczyłeś jako koronny argument Twojej tezy, jakoby człowiek był niematerialny. A tu, jak na złość, słowa te w ewidentny sposób przeczą Twojej tezie. Bazą dla Twoich tez są dwa "argumenty": - niematerialność sensu mowy i - niematerialność procesu myślenia. I na tej podstawie wnioskujesz, że człowiek jest niematerialny. Załóżmy, że oba te "argumenty" są poprawne. Załóżmy. To jeszcze nie dowodzi, że człowiek jest niematerialny. Rozpatrujesz dwa zbiory: A zbiór ludzi i B zbiór bytów niematerialnych. Znajdujesz dwie cechy wspólne, i na tej podstawie twierdzisz, że A=B. To nonsens. Zilustruję Ci to na trywialnym przykładzie: Niech A będzie zbiorem cech inkwizytora, B zbiorem cech p. Adama Michnika. Znajdujesz dwie cechy wspólne, a mianowicie: - obaj są mężczyznami, - obaj lubią i szanują kobiety. Tych cech wspólnych jest dużo więcej, ale dla ustalenia uwagi poprzestańmy na tych dwóch. I na tej podstawie wyciągasz wniosek, że inkwizytor to p. Adam Michnik!!! Sam widzisz, że taki proces myślenia i wnioskowania prowadzi na manowce. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: "Niematerialność człowieka" 05.11.12, 11:03 inkwizytorze! Z wiarygodnych świadectw Nauki Ojca, przytoczyłem akurat te słowa, ale o niematerialności ludzkich istot mówią dziesiątki innych wersetów. O niematerialnym bycie każdego człowieka w ślad za słowami Nauki Ojca, świadczą trzy fakty: "> - niematerialność sensu mowy i > - niematerialność procesu myślenia." - ty je wymieniłeś. Ale ja podałem i trzeci fakt, czyli NOSICIELSTWA POWINNOŚCI=OBOWIĄZKU SOLIDARNOŚCI. I te trzy fakty, świadczą tak o zależności naszego człowieczeństwa, bycia człowiekiem od Stwórcy(Drugiego Boga), jak i o niematerialności ludzkich istot. Rezygnuję z dowodzenia niematerialności człowieka, świadectwami niewiedzy ludzkiej nauki, która to nauka nie postrzega niematerialności sensu, nie postrzega myślenia, i nie postrzega obdarowania człowieka przez Stwórcę powinnością, czyli obowiązkiem solidarności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inkwizytor Re: "Niematerialność człowieka" IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.11.12, 11:22 nehsa napisał: > inkwizytorze! > Z wiarygodnych świadectw Nauki Ojca, przytoczyłem akurat te słowa, ale o niemat > erialności ludzkich istot mówią dziesiątki innych wersetów. > O niematerialnym bycie każdego człowieka w ślad za słowami Nauki Ojca, świadczą > trzy fakty: > "> - niematerialność sensu mowy i > > - niematerialność procesu myślenia." - ty je wymieniłeś. > Ale ja podałem i trzeci fakt, czyli NOSICIELSTWA POWINNOŚCI=OBOWIĄZKU SO > LIDARNOŚCI. > > I te trzy fakty, świadczą tak o zależności naszego człowieczeństwa, bycia człow > iekiem od Stwórcy(Drugiego Boga), jak i o niematerialności ludzkich istot. Choćbyś wymienił n faktów, to nadal nie byłoby to dowodem niematerialności człowieka. Byłoby dowodem, tylko i wyłącznie na to, ze koniunkcja logiczna zbiorów cech ludzkich i cech bytów niematerialnych jest zbiorem cech o mocy równej n. Sam więc widzisz, że to za mało, by twierdzić, że ludzie są niematerialni. > Rezygnuję z dowodzenia niematerialności człowieka, Szkoda. Może jednak zmienisz zdanie... Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: "Niematerialność człowieka" 05.11.12, 11:48 inkwizytorze! A ja uważam, że rozumujesz błędnie. Ja, za Nauką Naszego, Jedynego Ojca podaję fakty-świadectwa człowieczeństwa, które są niezależne od człowieka, a ponadto, są niematerialne. I za Nauką Ojca, oraz rzeczywistością, podaję, że ta ich niezależność od nas, świadczy o ich zależności od Istot Boskich. A ponieważ Istoty Boskie są niematerialne, to i człowiek, Dzieło Istot Boskich musi być istotą niematerialną. Szermujesz koniunkcją logiczną, która nijak nie uwzględnia stanu zależności człowieczeństwa, od Istot Boskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inkwizytor Re: "Niematerialność człowieka" IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.11.12, 12:03 nehsa napisał: > inkwizytorze! > A ja uważam, że rozumujesz błędnie. To bardzo prawdopodobne. Powiedziałem Ci już, ze staram się zrozumieć NAUKĘ, poznać jej sens i logikę. Jestem na etapie analizy pojęć. Jak dotąd utknąłem przy niematerialności człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: "Niematerialność człowieka" 05.11.12, 12:17 Inkwizytorze! Na wszelki wypadek, przekazuję ci to, czego się dowiedziałem z Nauki Jedynego Ojca, a co może Ci się przydać w dalszych rozważaniach. Jest zrozumiale oznajmione, że dowody zależności naszego człowieczeństwa=bycia człowiekiem od Istot Boskich, które nie mogą być materialne, są dowodami istnienia Istot Boskich. A ponieważ dowody zależności człowieczeństwa od Istot Boskich są nie do zaprzeczenia, to konsekwentnie podtrzymuję, że CZŁOWIEK, jest istotą niematerialną, i nieśmiertelną, bo skąd ta śmiertelność niematerialnego człowieka miałaby pochodzić. Gdybyśmy byli istotami śmiertelnymi, to nasze życie doczesne byłoby pozbawione SENSU. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: ty też możesz inkwizytorze, 04.11.12, 13:22 wdac w zdanie o bledzie- implikacje intencji i pozwolic nejsie pocwalowac, niczym na wielo bladzie wprost do oazy na obiadek z musztarda. za co bardzo Tobieci, podziekowalam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inkwizytor Re: ty też możesz inkwizytorze, IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.11.12, 13:48 kalllka napisała: > wdac w zdanie o bledzie- implikacje intencji i pozwolic nejsie pocwalowac, nic > zym na wielo bladzie wprost do oazy na obiadek z musztarda. > > za co bardzo Tobieci, podziekowalam:) To Tobieci jest cudne... Ja też zaraz pocwałuję do jadalni... 14 się zbliża i obiad niedzielny zaraz pojawi się na stole... tzn żona go poda i zaprosi do stołu. Idę łapy umyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muranio Re: ty też możesz inkwizytorze...pomarzyc sobie IP: *.pools.arcor-ip.net 04.11.12, 14:50 Starość idzie Drogi Panie, Coraz cięższe wypróżnianie. Coraz częściej w brzuchu burczy, Kusiek mi się mocno skurczył. Gniotą kark przeżyte lata, Bolą nerki i prostata. Wzrok nieostry, w stawach strzyka, Chyba już nie będę bzykał ! Nawet moja białogłowa Wdzięki swe przede mną chowa Twierdząc, żem nie konik polny I do skoków już niezdolny. A ja jestem jak ze stali : W starym piecu diabeł pali, Marzy mi się jeszcze skok, Taki nagły, męski, w bok. Popić tęgo, jak Zagłoba Niech mnie potem boli głowa I niech kac mnie znowu męczy, Żona wymówkami dręczy. A ja znowu jak jelonek, Ostry różek, cud ogonek ! Nagle w stawach cosik chrupnie, Prysły ze łba myśli głupie. Wspomnień łezka z oka kapie Możesz marzyć stary capie !!! ( W. Szymborska )tylko nie wiem czy przed czy po noblu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inkwizytor Re: ty też możesz inkwizytorze...pomarzyc sobie IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.11.12, 15:24 Gość portalu: muranio napisał(a): > Starość idzie Drogi Panie, > Coraz cięższe wypróżnianie. > Coraz częściej w brzuchu burczy, > Kusiek mi się mocno skurczył. Bardzo Ci współczuję... A tak na poważnie... Wprawdzie nie jestem entuzjastą poezji Szymborskiej, choć Ją doceniam, to jestem wzruszony, że dedykujesz mi właśnie Jej wiersz ... To dla mnie ogromny honor... Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 F. Religia ! 04.11.12, 18:06 bling.bling napisał: > Zanim będzie za późno przyłączyć się do kościoła gwarantującego zbawienie. Głupi fiutku, pomyliłeś Fora... Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: F. Religia ! 04.11.12, 18:26 mg2005 napisał: > bling.bling napisał: > > > Zanim będzie za późno przyłączyć się do kościoła gwarantującego zbawienie > . > > Głupi fiutku, pomyliłeś Fora... talking dirty? :) ale mnie podniecasz... ssij paukę! Odpowiedz Link Zgłoś