Dodaj do ulubionych

prawdziwa twarz kościoła

18.03.13, 10:42
Jakże bardzo prawdziwa:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13580329,_Wprost___Pil__wyzywal__ponizal__Bunt_ksiezy_przeciwko.html#BoxWiadTxt
... nie dziwota, że mu na pochrzcie Flaszka dali :D:D:D
Obserwuj wątek
    • beatrix-kiddo Re: prawdziwa twarz kościoła 18.03.13, 12:07
      A ja myślę, że jak w każdej organizacji, są białe i czarne owce.
      "Flaszka" Głódź to ta druga, nie dziwi mnie to, bo niestety sporo takich jest.
      Ale znam też naprawdę fajnych, inteligentnych, mądrych księży katolickich (no dobrze, nie są arcybiskupami), którzy starają się żyć Ewangelią.
      Tak więc nie mierzmy wszystkich jedną miarką.
      (Nie bronię Głodzia, a poza tym nie jestem katoliczką, jakby co).
      • lumpior Re: prawdziwa twarz kościoła 18.03.13, 13:50
        www.wprost.pl/ar/354084/Nie-tylko-bp-Jarecki-alkoholizm-wsrod-ksiezy/
      • sclavus Re: prawdziwa twarz kościoła 18.03.13, 15:39
        Nie ci dają kościołowi twarz, których ty znasz a którzy dla większości są anonimowi lecz ci, których zna (słyszał o nich) cały kraj...
        A więc, takie Flaszki-Głódzie, Rydzyki, Michaliki, Hosnery i im podobne typy...
        • edico Czy można jeszcze coś do tej twarzy dodać? 10.04.13, 18:52
          Konstantyn II (28 VII 767 - [6 VIII 768] 769)
          W czasie nocnych walk ulicznych (30-31 lipca 768) Konstantyna II aresztowano w
          kaplicy na Lateranie, gdzie się schronił. Synod laterański (6 sierpnia 768)
          pozbawił go władzy papieskiej. Wyłupiono mu oczy i zamknięto w klasztorze. 12
          i 13 kwietnia 769 r. postawiono go ponownie przed synodem zwołanym przez
          prawowitego papieża Stefana III (IV). Spalono wszystkie akta jego elekcji wraz
          z podpisami duchowieństwa, w tym Stefana III (IV) i dokumenty zarządzania
          Państwem Kościelnym, a święcenia udzielone przez niego uznano za nieważne.
          Konstantyna II skazano na długoletnią pokutę w klasztorze, gdzie zmarł w 769 r.

          Jan VIII (ten pierwszy, czyli papieżyca Joanna)
          856 rok. Zaczęło się bardzo uroczyście. Papież szedł właśnie na procesję do
          Luteranu. Tysięczny tłum obsypywał go kwiatami. Aż tu nagle Jan VIII zbladł i
          osunął się na ziemię. Chwilę później, zwijając się z bólu, zaczął... rodzić.
          Głowa Kościoła okazała się słynną papieżycą Joanną. Jak piszą kronikarze,
          zaraz po urodzeniu syna została przez dopiero co wiwatujący tłum ukamienowana
          wraz z niemowlęciem. Jej ciało rozszarpano na strzępy, rozrzucono po ulicach
          Rzymu, a nazwisko wytarto z rejestrów. Imię Jana VIII wykorzystano ponownie,
          ale i tym razem nie przyniosło szczęścia papieżowi (patrz 882 r.)

          Jan VIII (14 XII 872 - 16 XII 882)
          Ten drugi Jan VIII zasiadł do swej ostatniej wieczerzy w 882 r., licząc sobie 75
          lat. Obsługujący go ksiądz podał mu wino z arszenikiem. Papież łyknął i...
          wytrzymał trujące procenty! Nie miał zamiaru umierać! Zniecierpliwiony zabójca
          wstał od stołu, poszedł do kuchni po młotek i tym narzędziem usiłował wyprawić
          papieża na tamten świat. Bez powodzenia. W końcu dokończył swego dzieła
          siekierą. Pogrzeb też nie był specjalny, bo uczestnicy wszczęli bójkę. Trumna
          ze zwłokami zarąbanego papieża przechodziła z rąk do rąk. Jedni chcieli go
          pochować w grobowcu na Luternie, inni - utopić w nurtach Tybru. Walki uliczne
          trwały do późnej nocy. Zwyciężyli zwolennicy papieża i jego ciało spoczęło w
          grobowcu, gdzie znajduje się do dziś.
      • kolter-xl Re: prawdziwa twarz kościoła 10.04.13, 19:34
        beatrix-kiddo napisała:

        > Ale znam też naprawdę fajnych, inteligentnych, mądrych księży katolickich (no d
        > obrze, nie są arcybiskupami), którzy starają się żyć Ewangelią.

        Nie twierdze ze każdy klecha to patologia, ale nie przeginaj , jak zgodnie z ewangelią może żyć katolicki kapłan skoro jego sekta od 1700 lat staranie unika życia zgodnie z ewangeliami .
        No a powiedz czemu Luter się w końcu wkurzył na nich ??

        > Tak więc nie mierzmy wszystkich jedną miarką.
        > (Nie bronię Głodzia, a poza tym nie jestem katoliczką, jakby co).

        Fakt nie wszyscy to dranie ,ale wszyscy po uszy tkwią w hipokryzji .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka