oszolom-z-radia-maryja 23.04.13, 13:31 gosc.pl/doc/1528660.Orban-wiara-nie-jest-sprawa-prywatna -to oczywista oczywistość dla każdego praktykującego chrześcijanina Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
snajper55 Re: wiara nie jest sprawa prywatna 21.06.13, 11:38 jeanie_mccake napisała: > Dlaczego nie? Bo to oczywista oczywistość. S. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: wiara nie jest sprawa prywatna 23.04.13, 13:55 OK. Skoro nie jest to ja chcę decydować w głosowaniu o dogmatach wiary. A tym którzy mają odmienne zdanie kałasz pod żebra!!!!!!!!!!! Nic o mnie beze mnie!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bookworm Re: wiara nie jest sprawa prywatna 26.04.13, 12:24 tanebo napisał: > OK. Skoro nie jest to ja chcę decydować w głosowaniu o dogmatach wiary. A tym k > tórzy mają odmienne zdanie kałasz pod żebra!!!!!!!!!!! Nic o mnie beze mnie!!!! > !!!!!!!!!!!!! Od razu kałasz, a kamieniem, po biblijnemu, to nie łaska? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: wiara nie jest sprawa prywatna 21.06.13, 11:39 bookworm napisał: > tanebo napisał: > > > OK. Skoro nie jest to ja chcę decydować w głosowaniu o dogmatach wiary. A > tym k > > tórzy mają odmienne zdanie kałasz pod żebra!!!!!!!!!!! Nic o mnie beze m > nie!!!! > > !!!!!!!!!!!!! > > Od razu kałasz, a kamieniem, po biblijnemu, to nie łaska? Albo jakiś stosik wzorem miłujących bliźniego swego chrześcijan z Inkwizycji. S. Odpowiedz Link Zgłoś
bookworm Re: wiara nie jest sprawa prywatna 21.06.13, 14:24 snajper55 napisał: > bookworm napisał: > > > Od razu kałasz, a kamieniem, po biblijnemu, to nie łaska? > > Albo jakiś stosik wzorem miłujących bliźniego swego chrześcijan z Inkwizycji. Od razu do sedna chcesz przejść? Skoro wzorem inkwizycji to przydałaby się gra wstępna. Przypalanie, łamanie kołem, rozrywanie... i generalnie umartwianie ciała w celach zbawienia heretyckiej duszy. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: wiara nie jest sprawa prywatna 21.06.13, 17:50 bookworm napisał: > Od razu do sedna chcesz przejść? Skoro wzorem inkwizycji to przydałaby się gra > wstępna. Przypalanie, łamanie kołem, rozrywanie... i generalnie umartwianie cia > ła w celach zbawienia heretyckiej duszy. Masz rację. Wykazałem się brakiem katolickiej miłości bliźniego. Przecież to nie chodzi o to, aby ciało spalić, tylko o to, aby duszę udręczyć. Aby w mękach żałowała swych grzechów, aby wyjąc z bólu odpokutowała za złe uczynki i mogła w chwale spocząć po prawicy czy lewicy tego z długą, siwą brodą. Jak mu tam było? Zeus? S. Odpowiedz Link Zgłoś
bookworm Re: wiara nie jest sprawa prywatna 22.06.13, 22:44 snajper55 napisał: > bookworm napisał: > > > Od razu do sedna chcesz przejść? Skoro wzorem inkwizycji to przydałaby si > ę gra > > wstępna. Przypalanie, łamanie kołem, rozrywanie... i generalnie umartwian > ie cia > > ła w celach zbawienia heretyckiej duszy. > > Masz rację. Wykazałem się brakiem katolickiej miłości bliźniego. Przecież to ni > e chodzi o to, aby ciało spalić, tylko o to, aby duszę udręczyć. Aby w mękach ż > ałowała swych grzechów, aby wyjąc z bólu odpokutowała za złe uczynki i mogła w > chwale spocząć po prawicy czy lewicy tego z długą, siwą brodą. Jak mu tam było? > Zeus? Z długą brodą? Może Koszałek Opałek. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: wiara nie jest sprawa prywatna 23.04.13, 15:04 W Bilbao na konferencji „Katolicy w życiu publicznym” wygłosił wykład... Viktor Orbán W sumie zabawne, że "katolików w życiu publicznym" reprezentuje kalwin. W myśl zasady: Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi co się ma. A biednego Jarosława znowu olali. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77.0 Oczywiście, że nie, 26.04.13, 11:39 dlatego każdy kandydat na posła, czy radnego powinien obowiązkowo deklarować swój światopogląd, aby wyborcy wiedzieli kogo wybierają. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Oczywiście, że nie, 26.04.13, 12:55 piwi77.0 napisał: > dlatego każdy kandydat na posła, czy radnego powinien obowiązkowo deklarować sw > ój światopogląd, aby wyborcy wiedzieli kogo wybierają. A także orientację seksualną, formację, w jakiej służyli jego dziadkowie oraz przynależność do tajnych organizacji (masoni, cykliści, żydzi, Opus Dei). S. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77.0 Re: Oczywiście, że nie, 26.04.13, 13:15 Z Twojej listy jeszcze tylko Opus Dei, reszta nieistotna. Odpowiedz Link Zgłoś
bookworm Re: Oczywiście, że nie, 26.04.13, 13:16 snajper55 napisał: > piwi77.0 napisał: > > > dlatego każdy kandydat na posła, czy radnego powinien obowiązkowo deklaro > wać sw > > ój światopogląd, aby wyborcy wiedzieli kogo wybierają. > > A także orientację seksualną, formację, w jakiej służyli jego dziadkowie oraz p > rzynależność do tajnych organizacji (masoni, cykliści, żydzi, Opus Dei). Oraz IQ i grupę krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Oczywiście, że nie, 26.04.13, 15:12 bookworm napisał: > snajper55 napisał: > > piwi77.0 napisał: > > > dlatego każdy kandydat na posła, czy radnego powinien obowiązkowo deklarować > > > swój światopogląd, aby wyborcy wiedzieli kogo wybierają. > > A także orientację seksualną, formację, w jakiej służyli jego dziadkowie oraz > > przynależność do tajnych organizacji (masoni, cykliści, żydzi, Opus Dei). > Oraz IQ i grupę krwi. ... no i numer buta. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Oczywiście, że nie, 26.04.13, 15:22 Jak wynika z kontrataku agoro-tusków, nie ma co się wstydzić dziadka z Wermachtu, a ida c dalej tym myślowym tropem, spokojnie można eksponować krewnych służących w formacjach SS, czy np, Dywizji Dirlewangera, albo ciężko tyrających jako kapo w obozach koncentracyjnych. Przecież Niemcy już uiścili odszkodowania za Holocaust, zatem Wermacht, stał się formacją humanistów, w tym i dziadka Tuska. Odpowiedz Link Zgłoś
jeepwdyzlu nehsa ty ku tasie 27.04.13, 13:02 nie ma co się wstydzić dziadka z Wermachtu ------------------- ty chamie jeden w ogóle wiesz kto jest twoim dziadkiem??? od kiedy masz odpowiadać za grzechy ojców czy dziadków? twój bóg tak naucza? kopnij go w dupę! jeep Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Oczywiście, że nie, 26.04.13, 15:14 No i sami widzicie, co się dzieje, gdy pyszałkowate matolstwo, usiłuje swoimi obłudnymi wzorcami sprawiedliwości zastąpić jeden, minimalnie sprawiedliwy wzorzec etyczny oznajmiony matolstwu przez Drugiego Boga, Wykonawcę wszystkich spraw Pierwszego Boga. Intelektualne matoły, są tak załgane, że usiłują zaprzeczać rzeczywistości, której załgać się nie da. Ale jest oczywiste, że można zaproponować matołom przegłosowanie rzeczywistości, co też dzieje się w demokracji. I matoły już są zadowolone. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Oczywiście, że nie, 26.04.13, 15:47 jestem TRZECIM bogiem. i ma w dupie [pierwszego i drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Oczywiście, że nie, 26.04.13, 18:20 billy.the.kid napisał: > jestem TRZECIM bogiem. > i ma w dupie [pierwszego i drugiego. ...a ja mam w d.pie TRZECIEGO. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Oczywiście, że nie, 26.04.13, 20:17 marina0321 napisał(a): > ...a ja mam w d.pie TRZECIEGO. I jakie wrażenia? Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Oczywiście, że nie, 26.04.13, 20:26 una se myśli że ma mnie w dupie. tak jej si.e tylko wydaje, więc wrażeń zapodać nie mogie. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus To bardzo ładnie z waszej, katolskiej strony 26.04.13, 20:35 (a może wręcz przeciwnie!), że chcecie tak bardzo onanizować/masturbować się publicznie :D:D:D Nie wiem tylko, czy ogółowi się to podobać może.... Odpowiedz Link Zgłoś
privus Jeżeli nie... 27.04.13, 10:17 to wyznawcy organizowani w różnych tzw. sektach mają takie same prawo robić to z katolikami, co katolicy robią z nimi. Jak równość praw, to równość praw. Odpowiedz Link Zgłoś
tade-k53 Re: wiara nie jest sprawa prywatna 27.04.13, 10:32 Światło Wiary najjaśniej świeciło w Średniowieczu, następnie zaczęło przygasać. Po wypuszczeniu Lucyfera z piekła w 1864r. ledwo się tliło, a po śmierci Piusa XII, ostatniego katolickiego papieża, zgasło zupełnie. "A bez wiary nie można podobać się Bogu. Hbr 11:6 Czy wiesz po co żyjesz? tradycja-2007.blog.onet.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
der-chef Re: wiara nie jest sprawa prywatna 27.04.13, 13:29 oszolom-z-radia-maryja napisał: > gosc.pl/doc/1528660.Orban-wiara-nie-jest-sprawa-prywatna > -to oczywista oczywistość dla każdego praktykującego chrześcijanina A co? Chcesz nas zmusić ogniem i mieczem do wyznawania twojej wiary? Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: wiara nie jest sprawa prywatna 27.04.13, 20:47 nehsa napisał: > Jak wynika z kontrataku agoro-tusków, nie ma co się wstydzić dziadka z Wermacht > u, a ida c dalej tym myślowym tropem, spokojnie można eksponować krewnych służą > cych w formacjach SS, czy np, Dywizji Dirlewangera, albo ciężko tyrających jako > kapo w obozach koncentracyjnych. Zeby wspolczesnie zyjacych obarczac czynami przodkow , trzeba byc menda , wychowana na tradycji grzechu pierworodnego . co dziecko moze za to , ze zostalo zrobione przez ksiedza .... co moga prawnuki za wyczyny przodka mordercy . aby im to dzis wypominac trzeba byc wychowanym w ciemnogrodzie i ciemnocie . jaka odpowiedzialnac karna ponosi ysyn za wyczyny ojca , zadna . wiec dlaczego o tym pyskujesz . obrzucasz gofnem , bo moze sie cos przykleji ... Odpowiedz Link Zgłoś
pvf Re: wiara nie jest sprawa prywatna 28.04.13, 12:59 oszolom-z-radia-maryja napisał: > -to oczywista oczywistość dla każdego praktykującego chrześcijanina Czyli oczywistą oczywistością dla każdego praktykującego chrześcijanina jest to, że każdy niewierzący może krytykować wiarę i religię. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek_71 Re: wiara nie jest sprawa prywatna 29.04.13, 08:20 Oczywistym jest, że wierzący w ateizm mogą krytykować chrześcijaństwo, tak samo jak oczywistym jest adekwatna odpowiedź... Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Uzasadnienie, że to nieprawda 20.06.13, 17:21 oszolom-z-radia-maryja napisał: > -to oczywista oczywistość dla każdego praktykującego chrześcijanina Pomyślmy... Jeśli miałoby tak być, to każdy wierzący w cokolwiek mógłby w przestrzeni publicznej narzucać innym elementy swojej wiary. Jest oczywiste, że muszą one być ze sobą sprzeczne. A to najprostsza droga do eskalacji konfliktów i agresji. Dogmaty i religie to największe w historii ludzkości źródło zła. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Uzasadnienie, że to nieprawda 21.06.13, 07:59 wg.KArTOfLI tylko ichnia pseudowoiara nie jest prywatna. a łokrutnie mordy drą np na dziewczyny z zakrytymi twarzami. iś smiecie smiertelni oburzeni że ktoś ŚMIE w ich strapii praktykować cokolwiek innego. więc smiecie, szmaty, KArTOfle wont. Odpowiedz Link Zgłoś
garuregency Re: zycie 21.06.13, 19:51 Kiedy tak sie zastanawiam to sobie myśle ze cały świat oparty jest na iluzji i złudzeniu i obłudzie.Watykan robi wszystko by zdobyć mase pieniedzy na utrzymanie kościołów i pałaców kościelnych i kardynałów natomiast Bóg?Bóg to coś co słuzy wszystkim do nadzieji zwanej iluzja.Skąd takie przypuszczenia?Z życia.Przez lata myślałem ze Bóg w AA to siła wyzsza lub duch lub coś co jest ponad ludzmi i materializmem.A okazuje sie ze Bóg to Franciszek papież,biskup w kościele,ksiądz,urzednik,pan na socjalu,i wielu wielu innych na stanowiskach którzy podnoszą du... i są naszymi bogami i jeszcze mówią ze sa katolikami.Cały system jest oparty na pieniądzach,które sie zarabia lub jak ja na zasiłku ,wystaje w kolejce aby nie zdechnąć z głodu.Natomiast BÓG URZEDNIK decyduje kiedy i ile moge zjeść zupek chińskich by nie zdechnąć z głodu.Jeszcze powinienem pójść do kościoła i powiedzieć bogu ksiedzu ,boze dziekuje ci ze niem zdycham kolejnego dnia z głodu.A urzednik bóg ,tak sie dowartościuje moją osobą i patrzeniem na mnie z góry ze ledwo mieści sie w na siedzeniu swego samochodu ferrari.Urzednik bóg decyduje o tym kiedy i ile mi wypłacić.Franciszek w watykanie zrobi wszystko by jego podwładni i niewolnicy katoliccy,uwierzyli ze mają chleb dzieki bogu a nie np dzieki urzedasowi zwanym dalej bóg .O ignorancji mojej osoby nie bede pisał bo braknie mi liter w komp,o tym ze AA nauczyło mnie ze ponad tym wszystkim co nienormalne i nierealne jest BÓG SIŁA WYZSZA LUB JAK KTO WOLI DUCH.A do mnie dotarło juz dawno ze moje życie zalezy od urzedasa boga od pana boga socjalowca,od boga doktora,od boga w aa który patrzy na mnie z góry i mówi ze brakuje mi duchowości a ja wpieprzam zupki chińskie i licze? na cud boga katolickiego ze mi pomoze a okazuje sie ze bogami na ziemi są ludzie.Bóg franciszek i cała jego świta watykańska opiera sie na?bogu katolickim,pytam sie tylko czy jeśli watykan zostanie bez kasy czy nadal Franciszek bedzie wierny bogu czy bedzie toczył walke o przetrwanie by nie zdechnąć z głodu jak ja.AA nauczyło mnie polegać na sobie ina pseudoprzyjaciołach,którzy zajeci są zarabianiem kasy a mówią ze w aa ma kapać?chodzi o kase .TO JA PROPONUJE BY W WATYKANIE KAPAŁO CORAZ WOLNIEJ,NA MITYNGACH AA I KOŚCIELE JAKIMKOLWIEK I PAŁACYKACH BISKUPICH.A JA MYŚLAŁEM ZE JAK WEZME RÓZANIEC I KORONKE I SIE POMODLE OD 10 lAT PONAD!TO ZE BÓG MNIE WYSŁUCHA I POMOZE ,A OKAZAŁO SIE ZE BÓG KATOLICKI NIE MA WŁADZY NAD BOGAMI ZIEMSKIMI ZWANYMI DALEJ LUDZIE URZEDASY Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: wiara nie jest sprawa prywatna 23.06.13, 08:44 wiara nie jest sprawa prywatna ... to, ze biskup, ksiadz katolicki, katolik nie wierzy wylacznie za swoje prywatne pieniadze, to jest sprawa oczywista . Oni wierza w duzej mierze za potezne publiczne pieniadze takze spoleczenstwa nie utozsaniajacego sie z ich wiara . kosciol kat. dziala jak bank ,- zyski prywatyzuje, a koszty uspolecznia (poprzez panstwo sciaga kase publiczna, takze od postronnych). Kosciol katolicki nie ma z tym zadnego problemu . Odpowiedz Link Zgłoś