m.c.hrabia
06.09.13, 16:55
Hartman:
Co to za różnica, czy jest księdzem, nuncjuszem czy taksówkarzem? Popełnił przecież obrzydliwe przestępstwo. Z resztą gdyby to był taksówkarz, to byłbym bardziej zdziwiony, bo w tym środowisku pedofilia jest rzadko spotykana. W kościele natomiast jest to zjawisko powszechne.
fakt.onet.pl/jan-hartman-o-pedofilii-w-kosciele,artykuly,417151,1.html