bez.przebaczenia
12.09.13, 13:55
Często czytam zarzuty ateistów, że za głoszenie teorii heliocentrycznych w średniowieczu groziła surowa kara. To jest taki "dowód", że KK hamował postęp nauki. Nawet jak wyrok był z sądu świeckiego, to zawsze można zwalić wine na kościół, na wiarę, nawet na samego Boga.
Mnie reakcja ówczesnych władz nie dziwi, bo powstanie świata opisane w Biblii należało do doktryny kościelnej i państwowej, jego podważanie mogło być odbierane jako zamach na cały ówczesny ład. Władca był pomazańcem bożym albo i bogiem.
Dziś też nie można głosić pewnych rzeczy np., że faszyzm i komunizm są OK. Nie można też, i bardzo słusznie, wypowiadać kłamstwa oświęcimskiego. To jest karalne.
Wracając do geocentryzmu, to jest on tak samo prawdziwy jak heliocentryzm.
Wiki, cytat Z punktu widzenia kinematyki zarówno przyjęcie geocentrycznego jak i heliocentrycznego układu odniesienia jest prawidłowe. Względność ruchu gwarantuje bowiem swobodę wyboru układu odniesienia. Opis ruchu ciał układu słonecznego jest jednak znacznie prostszy w przypadku układu odniesienia związanego ze Słońcem niż w przypadku układu związanego z Ziemią. Pewne zagadnienia jednak wygodniej jest rozważać w układzie geocentrycznym (np. ruch satelitów Ziemi), oraz w astronawigacji.