vacia
13.10.13, 20:02
Zauważyłam, ze dla was, którzy walczycie z religia te trzy pojęcia są tożsame, ale w życiu nie zawsze można je traktować jako jedność.
O ile religia może być fałszywa a duchowieństwo grzeszne, to na walka z Bogiem nie radze się porywać bo jest z góry przegrana.
Jak może naczynie garncarskie walczyć z garncarzem?
To, ze Boga nie widzimy to nie znaczy ze go nie ma, przecież widzimy dzieła Boga, widzimy porządek we Wszechświecie, który sam z siebie nie nie powstał.
Nie ma innego racjonalnego wyjaśnienia życia na Ziemi jak tylko Stwórca Bóg.