Dodaj do ulubionych

Samobojstwo- ateiści.

09.03.14, 18:01
Moralność to twór ludzki budowany na fundamencie religijnym
Samobójstwo oznacza zabicie samego siebie. Jest zabronione też ogólnie poprzez danie człowiekowi (wierzącemu) zasady życia. Masz czynić dobro sobie (kochać siebie..tu nie ma miejsce na zabijanie siebie, to sprzeczne z miłością), bo tylko wówczas możesz czynić dobro (bezinteresownie) bliźniemu. Jest ale...trzeba uwierzyć, że jest Ktoś ponad tobą, kto zawsze chce twego dobra (zbawienia). I patrzysz z punktu widzenia wieczności, co jest dla mnie dobre,z tej właśnie perspektywy. .
www.teologia.pl/m_k/prz-06.htm#i
A kto/co ateiście zabroni zabijać się? Kto zabroni człowiekowi niewierzącemu przedefiniować religijną wykładnię dobra i zła? I zamienić chrześcijański system wartości zupełnie innym. To się dzieje. Zaczyna liczyć się dobro ogółu i użyteczność, nie godność osoby.
Czlowiek niewierzący ustala sam zasady i może uznawać samobójstwo za dobro, bo ceni wyżej wolność (wolno mi ćpać). Kto mi zabroni? Uznaje eutanazję czasem za dobro, też w imię wolności. Patrzy z perspektywy tego życia, które ma, mając przekonanie, że kończy się anihilacją. Jaki sens ma więc cierpienie?
Dla mnie życie jest darem, więc działania wbrew miłości są niedozwolone. Życie nie należy do mnie, ale muszę się o nie troszczyć nie tracąc też nadziei.
Osoby niewierzące same decydują o swoim życiu, same wybierają priorytety. A w Biblii będą szukali dziur, bo tak działa ich filtrowanie informacji (zawsze subiektywne). Bo ma być napisana ścisła receptura na okoliczność samobójstwa...dla bezmózgowców. Tyle, że ludzie sami potrafią interpretować, uprawnieni ludzie.

U młodych ludzi mamy też często do czynienia z rozchwianiem emocjonalnym i samobójstwa są popełniane pod wpływem jakiegoś wydarzenia, np zawodu miłosnego. To działanie, kiedy kontrolę nad człowiekiem przejmuje układ limbiczny a mózg rozumny jest wyłączony. Działa jak w amoku. To dotyczy szybkiego działania- samobójstwo popełnia prawie natychmiast.
Gdyby taka osoba weszła na forum i ktoś jej dał niesprawiedliwie czerwoną kartkę, nie byłoby odwrotu, zrealizowalaby zamiar będąc przekonaną, że świat jest zły, niesprawiedliwy i należy usnąć się w bezpieczniejsze miejsce (wierzący) lub niebyt, gdzie nie będzie już cierpienia.
Nie należy więc dawać nieodpowiedzialnym ludziom broni (czerwone kartki), bo to może być niebezpieczne. Nie nagłaśnialam tego problemu bezpodstawnie, jak widzę zło, wskazuję je. Tak mam.
Obserwuj wątek
    • wawrzanka Re: Samobojstwo- ateiści. 09.03.14, 18:19
      sanbill napisał(a):

      > Nie należy więc dawać nieodpowiedzialnym ludziom broni (czerwone kartki), bo to
      > może być niebezpieczne. Nie nagłaśnialam tego problemu bezpodstawnie, jak widz
      > ę zło, wskazuję je. Tak mam.

      Ale gdzie konkretnie widzisz problem, który nagłaśniasz? I zło, które wskazujesz?
    • sclavus Re: Samobojstwo- ateiści. 09.03.14, 18:20
      No i co??
      Już pierwsze zdanie, to totalny fałsz!
      Dalej, w tym przydługim elaboracie (natrudziłeś się!) jeszcze kilka fałszywości... (samobójstwa są starsze niż twoja religia a już "niewypowiedzianie starsze" niż ateizm)
      ... i niewyobrażalna woltyżerka, żeby podłączyć samobójstwo do ateizmu...
      No, dobrze... - tylko po co???
    • olsah65 Re: Samobojstwo- ateiści. 09.03.14, 19:04
      sanbill napisał(a):> Samobójstwo oznacza zabicie samego siebie.
      Poznać samego siebie, następnie zabić. Popieram.
      • karbat Re: Samobojstwo- ateiści. 09.03.14, 19:12
        sanbill napisał(a):

        > Moralność to twór ludzki budowany na fundamencie religijnym

        dlaczego ? mam czytac twoj wpis otwierajacy watek ,
        skoro pierwsze jego zdanie to bzdura ....
    • nelsonek Re: Samobojstwo- ateiści. 09.03.14, 21:52
      Nie bardzo rozumiem tych, któzy wierzą w życie wieczne. Przecież zabicie się przenosi takiego w lepszy świat.
      A dla mnie - ateisty życie jest tylko tu i teraz. Pozbawienie się go oznacza pozbycie się wszystkiego co mam. Zatem nie będę się zabijał...
      • grgkh Re: Samobojstwo- ateiści. 10.03.14, 00:29
        Bardzo dobry argument. :)
      • qwardian Re: Samobojstwo- ateiści. 22.03.14, 21:51

        W ustach tych, którzy wysoko cenią sobie prawo do aborcji albo eutanazji argument o unikalnym znaczeniu ludzkiego życia musi budzić zdumienie...
        • wariant_b Re: Samobojstwo- ateiści. 22.03.14, 21:58
          qwardian napisał:
          > W ustach tych, którzy wysoko cenią sobie prawo do aborcji albo eutanazji
          > argument o unikalnym znaczeniu ludzkiego życia musi budzić zdumienie...

          A czymże jest to "unikalne znaczenie ludzkiego życia"?
          Pokutą za grzechy Adama i Ewy, którą musimy odbyć?
        • sclavus Re: Samobojstwo- ateiści. 22.03.14, 22:45
          zdołasz wytłumaczyć, co ma wspólnego aborcja i eutanazja z samobójstwem???
          Nie zdołasz!!!
        • kolter-mr Re: Samobojstwo- ateiści. 23.03.14, 08:13
          qwardian napisał:

          >
          > W ustach tych, którzy wysoko cenią sobie prawo do aborcji albo eutanazji argument o unikalnym znaczeniu ludzkiego życia musi budzić zdumienie...

          Dlatego nie bywam w kościołach
    • snajper55 Re: Samobojstwo- ateiści. 09.03.14, 22:46
      sanbill napisał(a):

      > Moralność to twór ludzki budowany na fundamencie religijnym

      Nieprawda. Moralność to wewnętrzne poczucie dobra i zła. Religia usiłuje narzucać nam swoje definicje dobra i zła, często sprzeczne z naszą moralnością.

      S.
    • kolter-mr Re: Samobojstwo- ateiści. 10.03.14, 00:02
      sanbill napisał(a):

      > Moralność to twór ludzki budowany na fundamencie religijnym

      Już około 2 tys lat temu ktoś powiedział ze to bzdura ;

      " (11) Albowiem u Boga nie ma względu na osobę. (12) Bo ci, którzy bez Prawa zgrzeszyli, bez Prawa też poginą, a ci, co w Prawie zgrzeszyli, przez Prawo będą sądzeni. (13) Nie ci bowiem, którzy przysłuchują się czytaniu Prawa, są sprawiedliwi wobec Boga, ale ci, którzy Prawo wypełniają, będą usprawiedliwieni. (14) Bo gdy poganie, którzy Prawa nie mają, idąc za naturą, czynią to, co Prawo nakazuje, chociaż Prawa nie mają, sami dla siebie są Prawem. (15) Wykazują oni, że treść Prawa wypisana jest w ich sercach, gdy jednocześnie ich sumienie staje jako świadek, a mianowicie ich myśli na przemian ich oskarżające lub uniewinniające."
    • grgkh Samobojstwo - teiści. 10.03.14, 00:27
      sanbill napisał(a):

      > Moralność to twór ludzki budowany na fundamencie religijnym

      Nieprawda. W naturze współistnieją ze sobą w równowadze różne gatunki. Nie pożerają się od razu ale stosują strategie, w których współistnienie jest dla nich bardziej opłacalne niż totalna agresja lub samobójstwo. Z tych strategii wywodzą się zasady moralne. Nie są one niczym innym niż wybraną z korzyścią dla siebie (samolubnych genów) strategiami.

      Religie służą wyłącznie jednemu celowi. Jest to wykorzystanie nadmiaru osobników gatunku ludzkiego jako taniej, pozbawianej rozumu siły roboczej. Religie służą ogłupianiu, posługują się kłamstwami i propagandą.

      > Samobójstwo oznacza zabicie samego siebie.

      I dlatego Jezus, gdy mogąc uniknąć śmierci nie skorzystał z tej możliwości, popełnił klasyczne samobójstwo. Zabił sam siebie. Jest gorzej - jego rodzic, którym podobno był sam dla siebie, zaplanował to.

      > Jest zabronione też ogólnie poprzez
      > danie człowiekowi (wierzącemu) zasady życia.

      I dlatego Jezus złamał ten zakaz. Powinien ponieść stosowną karę.

      > Masz czynić dobro sobie (kochać si
      > ebie..

      I dlatego Jezus siebie nie kochał dając fatalny przykład ludzkości.

      > tu nie ma miejsce na zabijanie siebie, to sprzeczne z miłością),

      Nie ma, to jest sprzeczne.

      > bo tylko
      > wówczas możesz czynić dobro (bezinteresownie) bliźniemu.

      Jeśli zjesz ostatni okruch chleba i wypijesz ostatnią kroplę wody, wskutek czego ktoś umrze z głodu i pragnienia, to uratujesz siebie czyniąc dobro bliźniemu swemu. Oto genialna logika tej religii.

      > Jest ale...trzeba uwi
      > erzyć, że jest Ktoś ponad tobą, kto zawsze chce twego dobra (zbawienia).

      Żeby "pojąć" te pokrętne absurdy trzeba przestać myśleć. Dopiero wtedy staniesz się prawdziwym niewolnikiem dogmatów i organizacji religijnej.

      > I patr
      > zysz z punktu widzenia wieczności, co jest dla mnie dobre,z tej właśnie perspek
      > tywy. .

      Z punktu widzenia wieczności możesz liczyć na wieczny orgazm w niebiesiech.

      > A kto/co ateiście zabroni zabijać się?

      Dobra strategia życia i wrodzona radość z korzystania z niego. Zabrania mi zabijania się. No i oczywiście misja do wykonania - przekazywanie wierzącym prawdy o religii. :)

      > Kto zabroni człowiekowi niewierzącemu
      > przedefiniować religijną wykładnię dobra i zła?

      Tu nic nie trzeba przedefiniowywać. Należy odrzucić wszystko, co jest fałszywe, niezgodne z logiką. I nic nie zostanie.

      > I zamienić chrześcijański syste
      > m wartości zupełnie innym. To się dzieje. Zaczyna liczyć się dobro ogółu i użyt
      > eczność, nie godność osoby.
      > Czlowiek niewierzący ustala sam zasady i może uznawać samobójstwo za dobro,

      Człowiek niewierzący w bajki, z takiego tylko powodu, na pewno nie zrobi tego.

      > bo
      > ceni wyżej wolność (wolno mi ćpać).

      Człowiek niewierzący nie ćpa. Ćpa człowiek wierzący. Ćpa narkotyk religijny, którym robi sobie dobrze. A jak nie dostanie kolejnej dawki to jest na głodzie.

      > Kto mi zabroni?

      Zasady etyczne, któe w przypadku niewierzących nie są gorsze od tych, które mają wierzący.

      > Uznaje eutanazję czasem za
      > dobro, też w imię wolności.

      Potencjalną możliwość eutanazji (dla siebie) warto mieć.

      > Patrzy z perspektywy tego życia, które ma, mając pr
      > zekonanie, że kończy się anihilacją.

      Kończy się dokładnie tym samym, od czego się zaczęło w akcie urodzenia, nicością. Żaden wierzący nie wrócił dotychczas z zaświatów i nie potwierdził ich istnienia, więc identyczna nicość czeka wierzących. Ale niewierzący ma przewagę nad wierzącymi, bo nie zmarnował życia na inwestowanie w interes bez przyszłości.

      A Ty nie wiesz, czy wierzysz we właściwego boga i możesz zostać ukarany za zły wybór.

      > Jaki sens ma więc cierpienie?

      Ostrzega przed zagrożeniem dla życia. Innego sensu nie ma.

      > Dla mnie życie jest darem, więc działania wbrew miłości są niedozwolone. Życie
      > nie należy do mnie, ale muszę się o nie troszczyć nie tracąc też nadziei.

      Klasyczna deklaracja posłusznego niewolnika.

      > Osoby niewierzące same decydują o swoim życiu, same wybierają priorytety.

      I to jest wspaniałe.

      > A w B
      > iblii będą szukali dziur, bo tak działa ich filtrowanie informacji (zawsze subi
      > ektywne). Bo ma być napisana ścisła receptura na okoliczność samobójstwa...dla
      > bezmózgowców. Tyle, że ludzie sami potrafią interpretować, uprawnieni ludzie.

      Biblia to książka i nic więcej.

      > U młodych ludzi mamy też często do czynienia z rozchwianiem emocjonalnym i samo
      > bójstwa są popełniane pod wpływem jakiegoś wydarzenia, np zawodu miłosnego. To
      > działanie, kiedy kontrolę nad człowiekiem przejmuje układ limbiczny a mózg rozu
      > mny jest wyłączony. Działa jak w amoku.

      Tak samo działa mózg wierzącego, jak w amoku. Popełnia taki człowiek samobójstwo rezygnując z życia świadomego zamieniając się w bezmyślnego niewolnika.

      > To dotyczy szybkiego działania- samobój
      > stwo popełnia prawie natychmiast.

      Tak jak wierzący.

      > Gdyby taka osoba weszła na forum i ktoś jej dał niesprawiedliwie czerwoną kartk
      > ę, nie byłoby odwrotu, zrealizowalaby zamiar będąc przekonaną, że świat jest zł
      > y, niesprawiedliwy i należy usnąć się w bezpieczniejsze miejsce (wierzący) lub
      > niebyt, gdzie nie będzie już cierpienia.
      > Nie należy więc dawać nieodpowiedzialnym ludziom broni (czerwone kartki), bo to
      > może być niebezpieczne. Nie nagłaśnialam tego problemu bezpodstawnie, jak widz
      > ę zło, wskazuję je. Tak mam.

      Też tak mam i wskazuję zło.

      Religia to największe zło ludzkości. Degeneruje ludzkie umysły powodując to, że tacy ludzie przestają myśleć racjonalnie i logicznie.
      • kolter-mr Re: Samobojstwo - teiści. 10.03.14, 10:02
        Gdy zwykły człowiek zaczyna myśleć o samobójstwie, często ratunku szuka w Kościele, ale gdzie z podobnym problemem powinien udać się ksiądz? Rosnąca liczba samobójstw wśród polskich księży pokazuje, że o ratunek w takiej sytuacji bardzo trudno, a z duchowieństwie dzieje się coś naprawdę złego. Jak zwracają uwagę sami księża, szczególnie źle jest w diecezji tarnowskiej.
        • sanbill Re: Samobojstwo - teiści. 22.03.14, 19:37
          ksiadz tez jest czlowiekiem
          • kolter-mr Re: Samobojstwo - teiści. 22.03.14, 20:45
            sanbill napisał(a):

            > ksiadz tez jest czlowiekiem

            Szkoda tylko ze moher tego nie wie.
      • qwardian Kłamstwo.... 22.03.14, 22:47

        grgkh napisał:

        > Samobójstwo oznacza zabicie samego siebie. > > I dlatego Jezus, gdy mogąc uniknąć śmierci nie skorzystał z tej możliwości, pop > ełnił klasyczne samobójstwo. Zabił sam siebie. Jest gorzej -jego rodzic, który > m podobno był sam dla siebie, zaplanował to.




        grgkh 09.05.10, 14:57


        Naiwni, mali i podli słudzy szatana, działającego pod płaszczykiem światowego kościoła, które zawłaszczyły większość massmediów, wślizgnęły się do władz międzynarodowych i państwowych instytucji oraz bryluje w showbussnesie.

        Nieistniejący Chrystus "powiedział": będą was prześladować z powodu mojego imienia oraz że zbuduje Kościół, którego bramy piekielne nie przemogą.
        • kolter-mr Re: Kłamstwo.... 23.03.14, 08:16
          qwardian napisał:

          Nieistniejący Chrystus "powiedział": będą was prześladować z powodu mojego i
          > mienia oraz że zbuduje Kościół, którego bramy piekielne nie przemogą
          .[/i]

          Przemogły go zaraz po śmierci ostatniego apostoła.
          • qwardian Re: Kłamstwo.... 23.03.14, 08:58

            Rozumiem, że to kolejna z "rzetelnych" informacji. Co jeszcze poza nieistniejącym Chrystusie samobójcy. Bardziej przychyliłbym się do seryjnego...
            • sclavus Re: Kłamstwo.... 23.03.14, 09:26
              ... ironią prawdy nie zmażesz...
              • qwardian Re: Kłamstwo.... 23.03.14, 09:48

                Najwyrażniej zakłóciłem kabaret. Bardzo przepraszam...
                • kolter-mr Re: Kłamstwo.... 23.03.14, 10:50
                  qwardian napisał:

                  >
                  > Najwyrażniej zakłóciłem kabaret. Bardzo przepraszam...

                  Miałeś nadzieję ze swoimi żarcikami odwrócisz zbrodniczą działalność swojej sekty w żart ??
            • kolter-mr Re: Kłamstwo.... 23.03.14, 10:45
              qwardian napisał:

              >
              > Rozumiem, że to kolejna z "rzetelnych" informacji.

              Oczywiście jeszcze Jezus z Piotra papieża dobrze nie zrobił a juz go Szatanem nazwał.
              Poza tym zbrodnicza historia twojej sekty wyklucza uczestnictwo w nim jako głowy Jezusa. Sugerujesz ze Jezus Chrystus był głową kościoła w okresie choćby owych 800 lat istnienia zbrodniczej organizacji kościelnej nazwanej inkwizycja , która nawet 9 milionów ludzi skrzywdziła ??

              Co jeszcze poza nieistniejąc
              > ym Chrystusie samobójcy. Bardziej przychyliłbym się do seryjnego...

              Jezus był samobójcą co do tego nie ma wątpliwości .
              • sanbill Re: Kłamstwo.... 25.07.14, 10:50
                kolter-mr
                >
                > Jezus był samobójcą co do tego nie ma wątpliwości .
                >
                >

                Rozwiń swoją myśl.
                • sclavus Re: Kłamstwo.... 25.07.14, 15:58
                  Jezusa biblijnego wcale nie było - istnieje, jako wytwór fantazji!!!
                  • kolter-rm Re: Kłamstwo.... 07.08.14, 21:18
                    sclavus napisał:

                    > Jezusa biblijnego wcale nie było - istnieje, jako wytwór fantazji!!!

                    Ok ale mowa o słowie spisanym w którym ta postać występuje
                    • sclavus Re: Kłamstwo.... 07.08.14, 23:16
                      ... czyli o bajkach...
                      Jak wiadomo, w bajkach występują najprzeróżniejsze postaci...
                • kolter-rm Re: Kłamstwo.... 07.08.14, 21:17
                  sanbill napisał(a):

                  > kolter-mr
                  > >
                  > > Jezus był samobójcą co do tego nie ma wątpliwości .

                  > Rozwiń swoją myśl.

                  Wystarczy poczytać końcowe karty każdej z ewangelii , tam wychodzi to ze ten facet szedł na śmierć dobrowolnie choć nie musiał
                  • pocoo Re: Kłamstwo.... 08.08.14, 08:18
                    kolter-rm napisał:

                    > Wystarczy poczytać końcowe karty każdej z ewangelii , tam wychodzi to ze ten fa
                    > cet szedł na śmierć dobrowolnie choć nie musiał
                    >
                    Jezus wierzył,że jest wyjątkowy i nie umrze,stąd okrzyk na krzyżu; "Boże mój!Boże mój! Czemuś mnie opuścił?"
                    A modlitwa:
                    "Ojcze ,jesli taka wola twoja,odsuń ode mnie ten kielich goryczy,ale niech się stanie,nie jako ja chcę,ale jako ty".
                    Biedny ,chory człowiek.
        • sclavus Re: Kłamstwo.... 23.03.14, 09:24
          Na przestrzeni 1300 lat (od narodzin katolicyzmu, po Oświecenie) kościół katolicki zabił jeszcze więcej ludzi i strach myśleć, co mógłby zrobić, mając do dyspozycji takie technologie, jakimi dysponował twój Lenin...
          To z kościoła katolickiego Dzierżyński zaczerpnął swoją dewizę: kto nie z nami, ten przeciw nam - nie zasłaniaj się więc Leninem bo i cały ten komunizm, ma swoje podstawy w religii... tej judeo-chrześcijańskiej!
          • qwardian Re: Kłamstwo.... 23.03.14, 09:57

            Proces Giordano Bruno trwał siedem lat. To rok dłużej niż trwała II wojna światowa..
            • kolter-mr Re: Kłamstwo.... 23.03.14, 10:49
              qwardian napisał:

              >
              > Proces Giordano Bruno trwał siedem lat. To rok dłużej niż trwała II wojna światowa..

              Jezus do swoich uczniów mówił ,ze jak ktoś nie chce słuchać ich nauki to bóg takich ludzi ukarze w dniu sadu ostatecznego.Jak widać zbrodniarze w habitach nie czekali tak długo mordowali tu i teraz heretyków , nie czekali na osąd boży :))
              • qwardian Re: Kłamstwo.... 23.03.14, 11:12

                You sure...


                Giordano Bruno

                Jews 'such a pestilential, leprous, and publicly dangerous race that they deserved to be rooted out and destroyed even before their birth



                • kolter-mr Re: Kłamstwo.... 23.03.14, 17:26
                  qwardian napisał:

                  >
                  > You sure...
                  >
                  >
                  > Giordano Bruno
                  >
                  > Jews 'such a pestilential, leprous, and publicly dangerous race that they dese
                  > rved to be rooted out and destroyed even before their birth

                  >
                  >
                  >
            • sclavus Re: Kłamstwo.... 23.03.14, 18:29
              ... weź-no chłopiec, zajrzyj do historii... rzekłbym: do Historii!!!
              To co ci gadają z ambony to śmieci, które pan proboszcz próbuje w słowo zamienić...
              • kolter-mr Re: Kłamstwo.... 23.03.14, 18:54
                sclavus napisał:

                > ... weź-no chłopiec, zajrzyj do historii... rzekłbym: do Historii!!!
                > To co ci gadają z ambony to śmieci, które pan proboszcz próbuje w słowo zamienić...

                Problem w tym ze on wprost zachłystuje się Historią napisana przez niejakiego Nowaka czy Bendera
    • kolter-mr Re: Samobojstwo- ateiści. 10.03.14, 09:58
      sanbill napisał(a):

      > Samobójstwo oznacza zabicie samego siebie. Jest zabronione też ogólnie poprzez danie człowiekowi (wierzącemu) zasady życia. Masz czynić dobro sobie (kochać siebie..tu nie ma miejsce na zabijanie siebie, to sprzeczne z miłością), bo tylko
      > wówczas możesz czynić dobro (bezinteresownie) bliźniemu. Jest ale...trzeba uwierzyć, że jest Ktoś ponad tobą, kto zawsze chce twego dobra (zbawienia). I patrzysz z punktu widzenia wieczności, co jest dla mnie dobre,z tej właśnie perspektywy. .

      " Samobójstwo

      Grzechem przeciwko piątemu przykazaniu jest również samobójstwo. „Każdy jest odpowiedzialny przed Bogiem za swoje życie, które od Niego otrzymał. Bóg pozostaje najwyższym Panem życia. Jesteśmy obowiązani przyjąć je z wdzięcznością i chronić je ze względu na Jego cześć i dla zbawienia naszych dusz. Jesteśmy zarządcami, a nie właścicielami życia, które Bóg nam powierzył. Nie rozporządzamy nim.” (KKK 2280)"

      Ciekawe czemu ta sukienkowa hołota w takim razie nobilituje i na ołtarze wynosi niejakiego Kolbe , przecież to typowy obozowy muzułman czyli desperat samobójca !!
    • wawrzanka Re: Samobojstwo- ateiści. 10.03.14, 12:36
      sanbill napisał(a):

      > A kto/co ateiście zabroni zabijać się? Kto zabroni człowiekowi niewierzącemu
      > przedefiniować religijną wykładnię dobra i zła? I zamienić chrześcijański syste
      > m wartości zupełnie innym. To się dzieje. Zaczyna liczyć się dobro ogółu i użyt
      > eczność, nie godność osoby.

      Nic się pod tym względem nie zmieniło. Zawsze liczyło się dobro ogółu i użyteczność, a o swoją godność każdy zawsze musiał dbać sam. Tak było jest i będzie. Największy problem z godnością własną mają osoby zniewolone. Są różne formy zniewolenia, chyba najgorszym jest zniewolenie umysłu. A to domena religii właśnie. W historii religii żydowskich co chwila trafiał się jakiś uznany, lub wyklęty rewolucjonista, którego celem było "wyzwolenie". Albo "odkupienie". I nic z tego nigdy nie wyszło, bo wyzwolić każdy może się tylko sam. Z czego? Z oddziaływania innych umysłów na jego własny.


      > Czlowiek niewierzący ustala sam zasady i może uznawać samobójstwo za dobro, bo
      > ceni wyżej wolność (wolno mi ćpać). Kto mi zabroni?

      Tak, wolno mu. Jeśli mu zabronisz poprzez narzucenie swojej woli nie odniesiesz żadnego zwycięstwa. Sukces jest tylko wtedy, jeśli dzięki tobie sam nie będzie chciał brać.
    • man_sapiens Re: Samobojstwo- ateiści. 23.03.14, 19:04
      Jedna z moich sygnaturek:
      Nie dziw się tym, którzy potrafią być dobrzy bez Boga, użalaj się raczej nad tymi, którzy potrzebują Boga, by być dobrymiNN.
    • sclavus Re: Samobojstwo- ateiści. 25.07.14, 16:05
      Wyłapałem jeszcze jedno: "chrześcijański system wartości" - toż to oksymoron krystalicznie czysty... zafałszowanie całego przedchrześcijańskiego świata!!!
      Wystarczy odrzucić przymiotnik "chrześcijański" a system wartości - kształtowany przez setki tysięcy lat - pozostanie taki sam...
      ... zresztą ... to co nazywasz systemem chrześcijańskim tych wartości (ogólnoludzkich!!), też ewoluował przez te dwa tysiące lat i już nie jest taki sam, jak w I wieku n.e. i już diametralnie różny od tego, który zaczął obowiązywać po roku 400 n.e.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka