grgkh
02.04.14, 16:24
Można by powiedzieć, że cała religia to jest prima aprilis. Od pierwszego do ostatniego zdania i poprzez wszystkie działania. Tylko w którymś momencie ta zabawa powinna się skończyć przyznaniem, co było fałszywe i po co "fałszerz" to wszystko robił.
To a propos We wtorek na stronie kurii kieleckiej pojawiły się dwa żarty primaaprilisowe. Rzecznik kurii nie chce jednak ujawnić, kto jest autorem informacji, które zapewne wzbudziły sporo zamieszania.