Dodaj do ulubionych

homo religiosus

21.12.14, 14:41
Dlaczego człowiek rozumny od prehistorycznych czasów wierzył w bogów, w Boga?
Są różne teorie ale zastanawiające jest, że większość ludzi wierzyło i wierzy, albo przynajmniej nie zaprzecza istnieniu Boga.

Obserwuj wątek
    • kotekali Re: homo religiosus 21.12.14, 15:56
      szukasz ksiazki , ktora to wytlumaczy? ;)
      Napewno cos tu doradza , jest pare osob takich :)
      • jako.imy Re: homo religiosus 21.12.14, 16:16
        Aktualnie czytam "Tako rzecze Zaratusztra", ale tu jest mowa o tym dlaczego ludzie "zabili" Boga.
        Autor napisał : " Myśmy go zabili! Jakże się pocieszymy, mordercy nad mordercami? Najświętsze i najmożniejsze, co świat dotąd posiadał, krwią spłynęło pod naszymi nożami ? kto zetrze z nas tę krew? Jakaż woda obmyć by nas mogła? Jakież uroczystości pokutne, jakież igrzyska święte będziem musieli wynaleźć? Nie jestże wielkość tego czynu za wielka dla nas? Czyż nie musimy sami stać się bogami, by tylko zdawać się jego godnymi?"
        • kotekali Re: homo religiosus 21.12.14, 17:40
          fajnie , jest jeszcze pare fajnych ksiag , cale szczescie nie tylko biblia :)
          • jako.imy Re: homo religiosus 21.12.14, 17:44
            To Biblii już nie ma? A to ci nowina. ;P Palikot zakazał? Czy Nergal potargał wszystkie egzemplarze?
            • grgkh Re: homo religiosus 21.12.14, 17:48
              Biblia to beletrystyka. Ona nie opisuje świata.
            • kotekali Re: homo religiosus 21.12.14, 18:00
              a skad ta nowina ? :)

              Nergal podarl swoja ksiazke i za nia ciagali go po sądach ...nie ma to religianci!!!!
            • kolter-rm Re: homo religiosus 21.12.14, 18:39
              jako.imy napisał(a):

              > To Biblii już nie ma? A to ci nowina. ;P Palikot zakazał? Czy Nergal potargał wszystkie egzemplarze?

              no a kto wam parafianom zakazał ją poznawać skoro w stu % jej nie znacie albo absolutnie nie dociera do was jej przekaz , katoliku ??
            • privus Re: homo religiosus 03.01.20, 17:55
              A nie wystarczy Ci, że Biblia widniała na papieskim wykazie ksiąg zakazanych dla katolików do roku 1964? O ile Palikot mógł coś takiego zakazywać - o co go nie podejrzewam - to chyba tylko w ramach humorystycznego wsparcia dla tego papieskiego gniotu.
        • grgkh Re: homo religiosus 21.12.14, 17:47
          jako.imy napisał(a):

          > Aktualnie czytam "Tako rzecze Zaratusztra", ale tu jest mowa o tym dlaczego lud
          > zie "zabili" Boga.
          > Autor napisał : " Myśmy go zabili!

          Jak to możliwe, że człowiek z jego ludzkimi możliwościami mógłby zabić boga z jego boskimi atrybutami? Przecież to podważa definicję boga.

          > Jakże się pocieszymy, mordercy nad mordercam
          > i? Najświętsze i najmożniejsze, co świat dotąd posiadał, krwią spłynęło pod nas
          > zymi nożami ? kto zetrze z nas tę krew? Jakaż woda obmyć by nas mogła? Jakież u
          > roczystości pokutne, jakież igrzyska święte będziem musieli wynaleźć? Nie jestż
          > e wielkość tego czynu za wielka dla nas? Czyż nie musimy sami stać się bogami,
          > by tylko zdawać się jego godnymi?"

          Dziwne, absurdalne pytania powstałe wskutek przyjęcia fałszywych założeń. :) Bez sensu.
    • wariant_b Re: homo religiosus 21.12.14, 16:22
      Widocznie bóg (bogowie) był przydatny w zbiorowych rytuałach, a te również istnieją
      od czasów prehistorycznych. A co więcej nawet bywają zapożyczane od innych religii.
      Widać ludzie lubią od czasu do czasu zbierać się całym stadem i coś robić wspólnie.
      • jako.imy Re: homo religiosus 21.12.14, 16:47
        Czyli bóg był przydatny. Żeby coś razem robić np. tańczyć, jeść, budować dom albo łódź to raczej nie potrzeba boga.
        Potrzeba rytuałów religijnych to chyba teoria teologiczna. Są jeszcze teorie psychologiczne, socjologiczne, czy praobjawienie. Zorganizowane religie wywodzą się zapewne z szmanizmu, animizmu czy magii.

        • grgkh Re: homo religiosus 21.12.14, 17:54
          jako.imy napisał(a):

          > Czyli bóg był przydatny.

          Niekoniecznie bóg - dowolna ideologia, która mogłaby coś obiecać (dopiero w zaświatach, nie do sprawdzenia) lub postraszyć (przypisywanie związku gniewu boga naturalnym zjawiskom, które nam zagrażają).

          Bóg jest potrzebny (przydatny) do osiągania władzy.

          > Żeby coś razem robić np. tańczyć, jeść, budować dom al
          > bo łódź to raczej nie potrzeba boga.
          > Potrzeba rytuałów religijnych to chyba teoria teologiczna.

          Potrzeba rytuałów jest potrzebą uczestniczenia. Zwierzęta też mają rytuały.

          > Są jeszcze teorie ps
          > ychologiczne, socjologiczne, czy praobjawienie. Zorganizowane religie wywodzą s
          > ię zapewne z szmanizmu, animizmu czy magii.

          A czy to ważne? Zawsze służyły władzy a nie rzeczywistej wiedzy o świecie. Same religie są manipulacją, kłamstwem. Tak było zawsze i wszędzie. Człowiek sceptyczny i logiczny nie jest w stanie przyjąć żadnej religii na stan posiadania swego umysłu.
        • wariant_b Re: homo religiosus 21.12.14, 18:29
          > Czyli bóg był przydatny. Żeby coś razem robić np. tańczyć, jeść, budować dom albo łódź
          > to raczej nie potrzeba boga.

          Jeśli ci, którzy budują widzą swój cel w budowie.
          Jeśli widzą go ci, dla których budują - bóg jest przydatny,
    • sclavus Re: homo religiosus 21.12.14, 17:03
      Założyłeś "niewspółgranie": "rozumny vs. wierzy" - toseneda!!!
      Człowiek już rozumny, zaczął się zastanawiać nad istnieniem bogów(!!!).... - ludzie, niby już rozumni, na zasadzie stada, ciągną wiarę (wiary!!) dalej...
    • lumpior Re: homo religiosus 21.12.14, 17:12
      Jaki rozumny? To ciemny,zastraszony,przyjmujący wieści o wymyślonym bóstwie przez innych,operatywniejszych,ćwaniaków.No i tak pozostało.A gdy trzeba było to pomógł ogień i miecz.
      • jako.imy Re: homo religiosus 21.12.14, 17:29
        homo sapiens to po polsku człowiek rozumny.
        • lumpior Re: homo religiosus 21.12.14, 17:33
          jako.imy napisał(a):

          > homo sapiens to po polsku człowiek rozumny.
          Niby tak,tylko że katolik rozum ma na ...parafii.
          • kotekali Re: homo religiosus 21.12.14, 17:39
            rozum takiego rozumuje w scisle okreslonej i narzuconej "rzeczywistosci " :)
          • jako.imy Re: homo religiosus 21.12.14, 17:46
            W czasach prehistorycznych byli katolicy i parafie?
            • grgkh Re: homo religiosus 21.12.14, 17:56
              jako.imy napisał(a):

              > W czasach prehistorycznych byli katolicy i parafie?

              Wtedy były inne religie ale też religie o tych samych cechach głównych: kłamały, manipulowały i pozwalały przejmować władzę absolutną nad umysłami ogłupionych ludzi.
            • kotekali Re: homo religiosus 21.12.14, 18:21
              tak :)
            • kolter-rm Re: homo religiosus 21.12.14, 18:40
              jako.imy napisał(a):

              > W czasach prehistorycznych byli katolicy i parafie?

              1700 lat to sporu kawałek
            • privus Była wiara w Mitrę 03.01.20, 18:06
              religijnego odpowiednika Jezusa, tylko o historyczne dwa milenia starszego. Nawet cuda robił takie same :)
        • grgkh Re: homo religiosus 21.12.14, 17:54
          jako.imy napisał(a):

          > homo sapiens to po polsku człowiek rozumny.

          Tak.
        • kolter-rm Re: homo religiosus 21.12.14, 18:38
          jako.imy napisał(a):

          > homo sapiens to po polsku człowiek rozumny.

          wyklucza to katolicyzm
      • kolter-rm Re: homo religiosus 21.12.14, 18:26


        demotywatory.pl//uploads/1252302839_by_Sender_600.jpg
    • grgkh Nie istnieje coś takiego, jak homo religiosus 21.12.14, 17:43
      Istnieje Homo sapiens, człowiek rozumny. Rozumny czyli logicznie myślący, sceptyczny.

      jako.imy napisał(a):

      > Dlaczego człowiek rozumny od prehistorycznych czasów wierzył w bogów, w Boga?

      Są dwie definicje wiary.

      Każda istota buduje sobie obraz swojego otoczenia, jego reguły funkcjonowania. Tylko dzięki temu może przetrwać, bo przewiduje skutki i planuje swoje działanie. Błąd w tym obrazie świata to bezpośrednie zagrożenie dla jego posiadacza.

      Tylko jeden gatunek, i do tego w olbrzymiej skali, pasożytuje sam na sobie. To człowiek. Udaje mu się to dzięki kłamstwu. Kłamstwa są tak dobrane, żeby nie unicestwić osobników im podlegających ale zredukować ich potrzeby i ewentualne żądania lepszych warunków życia. Osiągana z tego procederu korzyść to korzyść nie tylko dla kierujących nim ale także dla całego gatunku, bo zyskuje on prostym sposobem tanią, karną siłę roboczą i jest zdolny do zachowań na granicy swoich możliwości.

      Ale jak to uczynić?

      To proste. I to nie musi być bóg, religia.

      Każda istota, budując obraz świata, sprawdza jego prawdziwość i ten obraz koryguje. Ale w przypadku hodowanych wierzących niewolników zabija się w nich zdolność do takiego korygowania. Wmawia się im, że jest ono zbędne, wykorzystując techniki sterowanego wpływania na poziom zadowolenia i strachu.

      Dokładnie ten sam mechanizm działa w przypadku zwierzęcej tresury brutalnej (strach - bicie) i łagodnej (stymulowanie zadowolenia - smakołyki, głaskanie itp).

      Podatność na religijną indoktrynację i skuteczność jej działania nie wynika z nadzwyczajnych właściwości mózgu w tym kierunku ale na odwrót, wynika z unicestwienia tego, co jest naturą wszystkich stworzeń - sceptycyzmu badawczego niezbędnego w poznawaniu i eksploatowaniu świata.

      A nakłada się na to sukces grupowy ze stosowania takiej strategii. Rzesze pracujących ponad swe siły, niedomagających się równego traktowania, posłusznych i umierających z radością DLA SPRAWY niewolników ideowych czynią religię fantastycznym, prostym w obsłudze narzędziem. I dlatego religii jest tak wiele, i dlatego mało ważne są jej szczegóły. Liczy się efekt - potęga stada sterowanego za pomocą manipulacji religijnej.

      > Są różne teorie

      Nie ma innej sensownej teorii, niż ta, którą tu opisuję.

      > ale zastanawiające jest, że większość ludzi wierzyło i wierzy,
      > albo przynajmniej nie zaprzecza istnieniu Boga.

      A czy ktoś zaprzeczył istnieniu ufoludków? No, inteligentnych istot innego niż ziemskiego pochodzenia? Ale to nie znaczy, że oni istnieją.

      Nikt nie rodzi się wierzącym. Najłatwiej uczynić takim organizmy młode, najbardziej plastyczne, uczące się podstaw obrazu świata. Nasączyć je odpowiednio spreparowaną ideą opisującą świat i zablokować w nich sceptycyzm na ten temat. Wyłączyć naturę, upośledzić. Zmienić to - najczęściej - jest bardzo trudno lub nie jest to w ogóle możliwe.

      "Zaprzeczać istnieniu boga"? Ja to olewam. Przecież zaprzeczanie to jakby dowodzenie nieistnienia, co jest logicznie zbędne. Nieistnienie jest faktem braku dowodu na istnienie. Bo dotyczy nie świata (ten w zakresie fizyki i jej aksjomatów został ustalony w momencie swojego początku i nic w nim zmienić się przez nas nie da) ale naszego obrazu tego świata w naszej świadomości.

      Większość ludzi nie myśli o mechanice kwantowej i nie zajmuje się tym, czy przypadkiem nie należałoby czemuś w niej zaprzeczyć. To sprawa tych, którzy zajmują się budowaniem naukowego modelu świata, dowodzeniem jego szczegółów. Tak samo większość ludzi nie interesują dowody szczegółowe. Mechanika kwantowa jest prawdziwa? Podobno tak - myśli sobie ktoś, kto nie zapoznawał się z nią. A czy jakiś jeden lub drugi bożek istnieje? Podobno tak - bo przecież tyle ludzi to swoim zachowaniem potwierdza. Bo religie mają kulturowo tak ugruntowaną pozycję w naszych kulturach. Bo podlegają niezliczonym przywilejom, odziedziczonym po starożytności i czasach ciemnoty. Wystarczy, że w naszym mózgu istnieje mechanizm "sprawiania sobie przyjemności", mają go wszystkie zwierzęta do kwalifikacji zjawisk jako pozytywne, czego używamy podczas tresury. I wystarczy skojarzyć ideologię religijną z dodatkowymi manipulacjami wywołującymi ten pozytywny efekt.

      I dlatego jedyna sensowna metoda przeciwdziałania religii to ochrona zainstalowanego w naszym umyśle sceptycyzmu. Reszta musi się dokonać sama. Logicznie odrzuca się istnienie bogów, bo nie ma dowodów ich istnienia ani żaden ich opis nie jest sensowny i niesprzeczny wewnętrznie.

      I dlatego ufoludki, jako niesprzeczne, teoretycznie mogłyby istnieć a bogowie w ich opisach, jako sprzeczni, są wykluczeni. Nie istnieje żaden logiczny ani inny powód lub dowód istnienia bogów.
      • jako.imy Re: Nie istnieje coś takiego, jak homo religiosus 21.12.14, 17:55
        Czyli z "logiki" można też zrobić religię.
        Do wiary w boga nie potrzeba logiki.
        Nie ma potrzeby udowadniać , że istnieje Miłość. Ona istnieje tylko w ludzkich umysłach. Nie można jej zmierzyć amperomierzem ani woltomierzem, zobaczyć, udowodnić istnienie.
        Jednak wg Twej "logiki" Miłość nie istnieje jak ufolodki. Celowo napisałem dużą literą M, żeby nadać jej osobowość.
        • grgkh Re: Nie istnieje coś takiego, jak homo religiosus 21.12.14, 18:05
          jako.imy napisał(a):

          > Czyli z "logiki" można też zrobić religię.

          Nie wiem, o czym mówisz. Niczego takiego nie napisałem. Nie odnoś się do mojego wywodu po to, by BEZ DOWODU sugerować, że napisałem coś, czego nie napisałem.

          > Do wiary w boga nie potrzeba logiki.

          Do wiary trzeba ZABIĆ sceptycyzm, logikę.

          > Nie ma potrzeby udowadniać , że istnieje Miłość.

          Miłość jest stanem umysłu. Też tłumi logikę i sceptycyzm. W skutkach działania na umysł - czy to jakiegoś zwierzęcia, czy człowieka - jest podobna.

          > Ona istnieje tylko w ludzkich
          > umysłach.

          Co to znaczy "istnieje"? Wrzucasz cukier do wody i robi się słodka. Zmieniasz jej stan. To stan wyłącznie tej porcji wody. Ale nie stan wody w ogóle i zawsze.

          > Nie można jej zmierzyć amperomierzem ani woltomierzem, zobaczyć, udow
          > odnić istnienie.

          Nieprawda, można zmierzyć. Zrób sobie np. EEG, zbadaj poziom jakichś chemikaliów, pobór tlenu przez pewne obszary kory mózgowej.

          > Jednak wg Twej "logiki" Miłość nie istnieje jak ufolodki.

          Nie istnieje miłość, która jest stałym, trwałym stanem umysłu.

          > Celowo napisałem dużą
          > literą M, żeby nadać jej osobowość.

          Hm... :) - Manipulacja i Głupota. Mają teraz osobowość?
        • privus I tu masz rację! 03.01.20, 18:26
          jako.imy napisał(a):

          > Do wiary w boga nie potrzeba logiki.

          Duże brawa za to niezwykle nowatorskie odkrycie :)

          Wystarczy sama wiara. Nie zresztą ważna jaka. Oby tylko była. Nawet między logicznym chaosem a nie znanym kosmosem. Bardzo wyniośle zakładasz własny punkt widzenia. Najstarsze znane cywilizacji hymny Rygwedy mogły z około XIV wieku p.n.e. prezentowały bardziej wyrafinowany poziom intelektualny prezentując swoje racje.
    • qwardian Re: homo religiosus 21.12.14, 18:11

      Ludzie odnosili się do sił wyższych i ich pojęcie Stwórcy zależało w jakim otoczeniu się znajdowali.

      www.apollon.uio.no/english/articles/2006/python-english.html
      Mój Bóg zapowiadał swoją decyzję przyjścia tysiąc lat, potem zapytał się prostej dziewczyny żydowskiej z Galilei, czy chce uczestniczyć w jego fizycznym przyjściu na ten świat i po odpowiedzi twierdzącej urodził się. Wkrótce będę celebrować kolejną rocznicę jego przyjścia.

      Jedno co łączy nas w wierze w kult, że zostawiamy pamiątki, ci wyznający węża i my katolicy jesteśmy budowniczymi, ludźmi aktywnymi i twórczy. W naszym wielkim szacunku dla Stwórcy ofiarowujemy mu pamiątki świadczące o naszym istnieniu, nas którzy wierzą w Boga. To nas różni od tych co nie wierzą, oni nie pozostawiają nic.
      • kotekali Re: homo religiosus 21.12.14, 18:19
        pozostawiliscie wiele pamiatek...budynki bedace boznicami , w ktorych nie da sie mieszkac...a to wszystko podlane zbrodniami, przkeretami i przestepstwami czynionymi nawet dzis , kiedy czynic je jest coraz trudniej bo wstyd , kiedy wyjda na swiatlo :)
      • kolter-rm Re: homo religiosus 21.12.14, 18:30
        qwardian napisał:

        >
        > Ludzie odnosili się do sił wyższych i ich pojęcie Stwórcy zależało w jakim otoc
        > zeniu się znajdowali.
        > Mój Bóg zapowiadał swoją decyzję przyjścia tysiąc lat, potem zapytał się prostej dziewczyny żydowskiej z Galilei, czy chce uczestniczyć w jego fizycznym przyj
        > ściu na ten świat i po odpowiedzi twierdzącej urodził się. Wkrótce będę celebro
        > wać kolejną rocznicę jego przyjścia.

        TY a nie opowiadał Ci ten twój bóg ze najpierw atakował perską dziewicę Anahitę,a ta mu urodziła Mitrę ??

        > Jedno co łączy nas w wierze w kult, że zostawiamy pamiątki, ci wyznający węża i
        > my katolicy jesteśmy budowniczymi, ludźmi aktywnymi i twórczy.

        No popatrz fakt kościoły macie wysokie ,ale po jaki ptak??

        > W naszym wielkim szacunku dla Stwórcy ofiarowujemy mu pamiątki świadczące o naszym istnieniu, nas którzy wierzą w Boga. To nas różni od tych co nie wierzą, oni nie pozostawiają nic.

        Wasz bóg nazywa to bałwochwalstwem za to skopie wam zadki w dniu sądu :))
      • sclavus Re: homo religiosus 21.12.14, 19:01
        ... ty za życia już, pozostawiasz za sobą "wspaniały" bełkot!!!
      • privus Re: homo religiosus 03.01.20, 18:32
        qwardian napisał:

        > Jedno co łączy nas w wierze w kult, że zostawiamy pamiątki, ...

        Masz na myśli np. pozostawione materialne pamiątki po dawniej żyjących Indianach w Ameryce?
    • kolter-rm Re: homo religiosus 21.12.14, 18:22
      jako.imy napisał(a):

      > Dlaczego człowiek rozumny od prehistorycznych czasów wierzył w bogów, w Boga?
      > Są różne teorie ale zastanawiające jest, że większość ludzi wierzyło i wierzy,
      > albo przynajmniej nie zaprzecza istnieniu Boga.

      Ciemnoty i zabobonu i XXI wieku nie brak w centrum Europy
      • jako.imy Re: homo religiosus 21.12.14, 18:33
        Jako spamer z portalu handlującego bronią "Kolter" nie zamierzam z Tobą dyskutować.
        Przez wasze pistolety ludzie mają problemy z policją, prokuraturą i sądami, nawet są wyroki skazujące.
        • privus Re: homo religiosus 03.01.20, 18:34
          A jakie problemy mieli ludzie z krzyżowcami mieczem siejącymi tę religię?
    • jako.imy Re: homo religiosus 21.12.14, 18:39
      Ostrzegam przed spamerami z tej firmy lub ją popierającą, handlującą nielegalną bronią, zapewne jesteś byłym milicjantem albo gorzej ze "sklepem z bronią".
      Kto chce niech wpisze w googlach nielegalne pistolety Kolter, Zoraki, Keseru, Walther P99.
      • kolter-rm Re: homo religiosus 21.12.14, 18:41
        jako.imy napisał(a):

        > Ostrzegam przed spamerami z tej firmy lub ją popierającą, handlującą nielegalną
        > bronią, zapewne jesteś byłym milicjantem albo gorzej ze "sklepem z bronią".

        Nie pytam za co cię tatuś wychowywał nieuku .
        • jako.imy Re: homo religiosus 21.12.14, 18:49
          Zrobiliście wielu ludziom krzywdę wciskając im "broń" z goovnolitu mająca im dać fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Teraz mają problemy a wy to macie w nosie, tylko kasa się dla takich ja ty liczy.
          Handlarze zakichani, "cfaniaki".
          • kolter-rm Miłujący bliźniego katolik , najlepszy klient :)) 21.12.14, 18:58
            jako.imy napisał(a):

            > Zrobiliście wielu ludziom krzywdę wciskając im "broń" z goovnolitu mająca im dać fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Teraz mają problemy a wy to macie w nosie,
            > tylko kasa się dla takich ja ty liczy.
            > Handlarze zakichani, "cfaniaki".
            • jako.imy Re: Miłujący bliźniego katolik , najlepszy klient 21.12.14, 19:06
              JA taki głupi nie jestem żeby kupować broń, to po pierwsze. Po drugie nie jestem pełnoletni.
              Po trzecie to jestem pacyfistą.
              Poza tym proszę poczytać. bip.lublin.kwp.policja.gov.pl/KWL/pozwolenia-na-bron-lice/15353,Komunikat-w-sprawie-broni-min-ZORAKI-K-10-KESERU-K-10-WALTHER-P-22-i-WALTHER-P-9.html
              • kolter-rm poszukaj sobie chłopa, ulży ci 21.12.14, 19:10
                jako.imy napisał(a):

                > JA taki głupi nie jestem żeby kupować broń, to po pierwsze. Po drugie nie jestem pełnoletni.
                > Po trzecie to jestem pacyfistą.
              • privus Dziecię 03.01.20, 18:59
                Religia w szkole to nie nauka a usilna indoktrynacja będąca z samego założenia świadomym pozbawianiem małoletnich odbiorców zarówno wiedzy jak i zdolności do logicznego myślenia. Religijna indoktrynacja w USA upadek szkolnictwa w USA spowodowała coraz niższe miejsca w międzynarodowych
                rankingach dotyczących szkolnictwa przed uniwersyteckiego. Młody człowiek, naładowany religijnym
                pojmowaniem świata sprzed paru tysięcy lat, nie odczuwa potrzeby własnych przemyśleń czy podążania za
                wiedza, gdyż wystarczają mu wyjaśnienia stworzone dla pasterzy trzód sprzed 2000 lat. Chcesz podążać annałami prehistorycznych myśl ludzkich - Twoja sprawa. Ale szanuj chociaż swoich współwyznawców nie wystawiając ich na takie domorosłe wiatry.
    • jako.imy Re: homo religiosus 21.12.14, 19:37
      Poziom dyskusji na forum rzekomo opiniotwórczej GW jest jaki widać. Ateiści jak Kolter Radio Maryja plujący jadem na wierzących (nawiasem to nigdzie nie pisałem, że jestem katolikiem albo, że wierze w innego boga).
      Basuje mu na kontrabasie sclavus fałszując jak Judasz.
      No i ten trzeci z nikiem brzmiącym jak jhwh.
      Pod nadzorem snajpera- pewnie też ze sklepu milicyjnego. Nik na to wskazuje.
      Mamy obraz polskich ateistów XXI w.
      Merytorycznej dyskusji ZERO. Argumentów ZERO. Poziom dyskusji ZERO.
      Tacy ludzi zawsze istnieli tylko, że oni mieli słuchaczy na pijackich imieninach u kolegi. Teraz piszą w necie i to się rozłazi jak smród. Na szczęście nikt tego nie czyta jak przeczyta to szybko stąd ucieka.
      No to mam materiał na wypracowanie z religii. Dziękuję wszystkim za udział.
      Szczęść Boże, jak jeszcze mawiają górnicy. ;)
      • kotekali Belzebub a uczyc sie 21.12.14, 19:41
        przewrotnosci a zaklamania od tego turbokatola :)
      • kolter-rm Re: homo religiosus 21.12.14, 19:45
        jako.imy napisał(a):

        > Poziom dyskusji na forum rzekomo opiniotwórczej GW jest jaki widać. Ateiści jak
        > Kolter Radio Maryja plujący jadem na wierzących

        No popatrz a jaki to jad :)) opowiedz o tym ??

        >(nawiasem to nigdzie nie pisałem, że jestem katolikiem albo, że wierze w innego boga).

        Aha czyli to ja postulowałem ze katolicyzm ma być religią państwowa, nie ty ??

        > Basuje mu na kontrabasie sclavus fałszując jak Judasz.
        > No i ten trzeci z nikiem brzmiącym jak jhwh.
        > Pod nadzorem snajpera- pewnie też ze sklepu milicyjnego. Nik na to wskazuje.
        > Mamy obraz polskich ateistów XXI w.

        Jaki obraz , katoliku ?? chcialbys bezkarnie sobie popluć ?

        > Merytorycznej dyskusji ZERO. Argumentów ZERO. Poziom dyskusji ZERO.

        No popatrz kiedy cokolwiek pisze do ciebie to ty podkulasz ogon obrażając i insynuując ,więc o co ci idzie nieuku ??

        > Tacy ludzi zawsze istnieli tylko, że oni mieli słuchaczy na pijackich imieninach u kolegi. Teraz piszą w necie i to się rozłazi jak smród. Na szczęście nikt
        > tego nie czyta jak przeczyta to szybko stąd ucieka.
        > No to mam materiał na wypracowanie z religii. Dziękuję wszystkim za udział.
        > Szczęść Boże, jak jeszcze mawiają górnicy. ;)

        Z bogiem Jerzy
        • jako.imy Re: homo religiosus 21.12.14, 19:50
          Z Bogiem piszemy WIELKĄ literą.
          • kolter-rm według jakich reguł ?? 21.12.14, 20:04
            jako.imy napisał(a):

            > Z Bogiem piszemy WIELKĄ literą.
          • grgkh Re: homo religiosus 21.12.14, 21:50
            jako.imy napisał(a):

            > Z Bogiem piszemy WIELKĄ literą.

            Coś wam się pomyliło - Ogólnie rzecz biorąc, istnieje rozróżnienie na Boga (pisanego dużą literą), który jest tylko jeden, oraz na bogów (pisanych małą literą), których może być wiele (bóstwa, bożki, bożyszcza)[2]. Twój bóg jest JEDNYM Z WIELU i nie ma powodu go wyróżniać.
          • snajper55 Re: homo religiosus 22.12.14, 17:55
            jako.imy napisał(a):

            > Z Bogiem piszemy WIELKĄ literą.

            Ty możesz nawet słowo dupa pisać wielką literą, ale nie będzie to poprawne:

            www.zasady-pisowni.dyktanda.net/pisownia-wielka-litera.php

            S.
      • sclavus Re: homo religiosus 21.12.14, 19:55
        ... nie wiedziałeś, że idiotów nie sieją???
        Powinieneś!!!
      • grgkh Re: homo religiosus 21.12.14, 21:47
        jako.imy napisał(a):

        > Poziom dyskusji na forum rzekomo opiniotwórczej GW jest jaki widać.

        Poziom występujących tu katolików jest jaki widać. :)

        > Ateiści jak
        > Kolter Radio Maryja plujący jadem na wierzących (nawiasem to nigdzie nie pisał
        > em, że jestem katolikiem albo, że wierze w innego boga).
        > Basuje mu na kontrabasie sclavus fałszując jak Judasz.
        > No i ten trzeci z nikiem brzmiącym jak jhwh.
        > Pod nadzorem snajpera- pewnie też ze sklepu milicyjnego. Nik na to wskazuje.
        > Mamy obraz polskich ateistów XXI w.
        > Merytorycznej dyskusji ZERO. Argumentów ZERO. Poziom dyskusji ZERO.
        > Tacy ludzi zawsze istnieli tylko, że oni mieli słuchaczy na pijackich imienina
        > ch u kolegi. Teraz piszą w necie i to się rozłazi jak smród. Na szczęście nikt
        > tego nie czyta jak przeczyta to szybko stąd ucieka.
        > No to mam materiał na wypracowanie z religii. Dziękuję wszystkim za udział.
        > Szczęść Boże, jak jeszcze mawiają górnicy. ;)

        Już się zwijasz? Występ był krótki ale prezentacja wartości ewangelicznych na właściwym poziomie. Dziękujemy.
      • privus Już dawno było wiqdomo 03.01.20, 19:09
        że ziemia jest płaska. Tylko ten antychryst Copernicus sp... jedynie słuszną rację :)
    • spinoff Re: homo religiosus 03.01.20, 11:46
      jako.imy napisał(a):

      > Dlaczego człowiek rozumny od prehistorycznych czasów wierzył w bogów, w Boga?
      > Są różne teorie ale zastanawiające jest, że większość ludzi wierzyło i wierzy,
      > albo przynajmniej nie zaprzecza istnieniu Boga.
      >

      Eliade uznał religijność za esencję człowieczeństwa. Wszystkie religie są w istocie swej tożsame, oparte na tym samym przeczuciu, metafizycznej intuicji - pogląd tu odrzucany, choć przekonująco udokumentowany przez E. i innych religioznawców czy np. Bergsona... Ludzie są religijni, zwierzęta nie. To ta różnica, na której zasadza się kultura, cywilizacja. Jest to fakt antropologiczny. Człowiek z natury ma wewnętrzne przekonanie, że rzeczywistość nie ogranicza się do sfery materialnej, że poza nią jest "coś" jeszcze, coś niewyrażalnego. Stąd znajdując najstarsze przejawy kultu wiemy od którego momentu mamy do czynienia z człowiekiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka